Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

The Fictionary – słowniki literackie dla Kindle: Martin, Tolkien, Pratchett, Herbert i inni

the-fictionary

Ktokolwiek czyta dłuższe serie współczesnych popularnych autorów, zaczyna się w pewnym momencie gubić.

Kim jest posiadacz obco brzmiącego nazwiska, który nagle pojawia się znikąd? Czy wspomniane w rozmowie bohaterów miejsce powinienem skądś kojarzyć? A dlaczego właściwie czytnik nam tego nie podpowie?

Właśnie dlatego powstał serwis The Fictionary. Można z niego ściągnąć słowniki literackie w formacie Kindle opracowane dla kilkunastu autorów:

  • Robert Jordan
  • George R.R. Martin
  • Robin Hobb
  • Cassandra Clare
  • Patrick Rothfuss
  • Steven Erikson oraz Ian Esslemont
  • Raymond E. Feist
  • Frank Herbert
  • Brian Herbert oraz Kevin J. Anderson
  • Terry Pratchett
  • J.R.R. Tolkien

Korzystamy z nich tak jak z każdego innego słownika na Kindle.

Słowniki powstały na podstawie fanowskich wiki związanych z poszczególnymi pisarzami i seriami i zawierają nieraz tysiące pojęć – najwięcej (ponad 4 tysiące) ma słownik Tolkiena. Ucieszą się szczególnie czytający w oryginale – choć w tłumaczeniach na polski wiele nazw własnych pozostaje bez zmian – i też je można sprawdzać.

Autorzy zadbali też o czytelników ukazujących się kolejnych części, aby przypadkiem za dużo nie ujawnić. I tak w przypadku Świata Dysku mamy kilka słowników – jeśli np. zaczęliśmy powieść „Para w ruch”, to możemy sięgnąć po słownik w którym są już wydarzenia z „Niucha”.

the-fictionary-spoilers-pratchett

Tak samo – jeśli dopiero czytamy „Taniec ze smokami”, czyli piąty tom cyklu Martina – możemy korzystać ze słownika obejmującego tylko pierwsze cztery tomy.

Instalacja słownika

Słowniki pobieramy za darmo (trzeba podać maila), choć być może twórcy serwisu będą w przyszłości pobierać opłatę w wysokości paru dolarów.

Na czytnik Kindle słownik przegrywamy po prostu jak każdą inną książkę – plik do katalogu „documents”, ewentualnie możemy go wysłać mailem.

Na dotykowych Kindle wybieramy konkretny słownik po prostu z widoku sprawdzanego słowa – te z The Fictionary będą miały brzydką skrótową nazwę, ale rozpoznamy je bez problemu.

tf-slownik-ustawienia

Na czytnikach Kindle z klawiszami trzeba wejść do ustawień i zmienić domyślny słownik (Menu » Settings » Menu » Change Primary Dictionary).

Aby korzystać z The Fictionary nie musimy mieć czytnika – słownik można wysłać mailowo do aplikacji Kindle for iOS. Sprawdziłem – na iPadzie działa. Takiej możliwości nie mają w tym momencie aplikacje dla Androida.

Słownik w praktyce

Na swojego Kindle Paperwhite wgrałem słownik do Martina – i zacząłem przeglądać jeden z rozdziałów „Starcia królów”. Na każdej ze stron możemy sprawdzić co najmniej kilka nazwisk czy nazw własnych.

tf-bronntf-shagga

Oczywiście część nazw może być wieloznacznych, a w widoku słownika nie działają linki – jednak autorzy przygotowali to dość dobrze – przewijając okienko możemy dość szybko dostać się do definicji.

tf-dragonstonetf-dragonstone3

W ostateczności zawsze można otworzyć słownik (More – Open Dictionary) i poruszać się po słowniku jak po każdej innej książce.

Czasami też zależy którą część nazwy własnej sprawdzamy.

tf-tandatf-stokeworth

Użycie słownika sprowadza się nie tylko do nazw własnych – ale i innych charakterystycznych elementów danego świata.

tf-basilisk

Tu oto czytając o zawartości magazynu maestra Pycelle sprawdziłem, co mój słownik powie na temat bazyliszków w świecie Lodu i Ognia.

Definicje zostały wzięte z serwisów tworzonych przez społeczności, więc nie wszystkie muszą być idealne. Twórcy trzymają się też ściśle warunków użycia, przykładowo podają licencję i przypisy. To trochę zwiększa objętość haseł – z drugiej strony jeśli jesteśmy w zasięgu sieci, to możemy po prostu kliknąć w przypis i przejść na stronę wybranej Wiki.

Warto zaznaczyć, że w przypadku niektórych powieści z Kindle Store możemy skorzystać też z funkcji X-Ray – ale w moim przypadku pakiet z czterema tomami sagi jej nie zawiera (a jednotomowe wydanie „Tańca ze smokami” już tak).

Podsumowując – słowniki The Fictionary są nieocenioną pomocą dla każdego, kto zagłębia się w popularne serie, albo wraca do nich po jakimś czasie. Gdy tylko wyjdą „Wichry zimy”, które pewnie spróbuję przeczytać w oryginale – słownik się na pewno przyda.

Aha – i dajcie znać znajomym fanom Waszych ulubionych serii. Może niektórzy dzięki takiej funkcji przekonają się do czytnika?

PS. Na słowniki zwrócił moją uwagę Paweł Martin, któremu bardzo dziękuję!

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle, Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

17 odpowiedzi na „The Fictionary – słowniki literackie dla Kindle: Martin, Tolkien, Pratchett, Herbert i inni

  1. Michał pisze:

    Bardzo ciekawy pomysł, mam nadzieję, że będą to rozwijać i z czasem przybędzie więcej autorów.

    0
  2. Ale czy taka definicja słownikowa nie stanie się czasami spojlerem. Np. postać przedstawia się jako Darth Vader, a w słowniku wyjaśnienie, że to Anakin Skywalker ;-)

    0
  3. YuukiSaya pisze:

    Chyba czas poszukać instrukcji jak teraz je konwertować do innych formatów, bo słownik do Malazanu byłby na wagę złota – przy ósmym tomie naprawdę tracę chwilami rozeznanie…

    0
  4. JB pisze:

    Rozumiem, że słownik ten jest przydatny dla czytających Martina od piątego tomu wzwyż.. W przeciwnym razie nie unikniemy spoilerów.

    Po drugie, ja czytam w oryginale i jednak dosyć często korzystam z defaultowego słownika angielskiego. Jeżeli przełączę słownik na literacki to będzie kłopot.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Zależy jaki masz czytnik – jeśli Classic/Keyboard to faktycznie trochę jest z tym roboty, jeśli dotykowe to z okna słownika można przełączać się szybko na inne.

      0
  5. asymon pisze:

    Erikson to rozumiem, ale Patrick Rothfuss napisał raptem dwie książki…

    EDIT: coś się klikło, to nie miała być odpowiedź, tylko taka luźna myśl ;-)

    0
  6. buggy pisze:

    Czy ktos sprawdzal te slowniki na polskich wydaniach? Probowalem zarowno Gre o Tron jak i Dune i jakos nie chce dzialac (na Kindle Keyboard)?

    0
  7. Calcium pisze:

    Jest jeden problem. Przynajmniej na kindle classic. Słownik można ustawić tylko w języku angielskim i jeśli chcesz korzystać to musisz w metadanych ustawić język na angielski podczas konwersji. Jakiś pomysł jak to obejść?

    0
  8. Marcin pisze:

    Przedwczoraj kupilem sobie „Żółw przypomniany”, a dzisiaj spedzilem troche czasu na przerobienie tej ksiazki na slownik (wg instrukcji z tego bloga). Slownik dziala mi na wszystkich polskich wydaniach Świata Dysku.

    0
    • mietek - fan Świata Dysku :) pisze:

      Trochę odkopuję temat, ale…
      Czy jest szansa abyś się podzielił tym słownikiem?

      0
  9. YuukiSaya pisze:

    Dziś zajrzałam na stronkę i hurra, są słowniki w formacie StarDict! Czyli konwersja do potrzebnych formatów może odbywać się do woli – z mobi mi się nie udało… Nie ten skill.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.