Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Test oryginalnej okładki do Kindle Paperwhite

Krótko po zamówieniu Kindle Paperwhite, zdecydowałem się też na kupno oryginalnej okładki z funkcją automatycznego włączania czytnika. Mimo paru wad (oraz ceny) jestem z niej bardzo zadowolony.

Aktualizacja z 4.11.2013 – żeby wyjaśnić wątpliwości – okładka pasuje zarówno do starszej, jak i nowszej wersji Paperwhite.

Aktualizacja z 9.07.2015 – nowy Paperwhite 3 ma takie same wymiary jak PW1 i 2 – okładka nadal pasuje. :-)

Aktualizacja z 5.02.2016 – ta okładka wciąż jest sprzedaży – ale najbardziej teraz opłaca się jej zamówienie z niemieckiego Amazonu.

Okładkę dostajemy w takim oto pudełku.

W środku jest także instrukcja instalacji…

Sama instalacja jest banalna – po prostu Kindle wchodzi na wcisk do gumowanego plastikowego etui. Trzyma się tam mocno i nie ma obawy, że wypadnie. Aby czytnik wyjąć, najlepiej odchylić jeden z rogów okładki.

Oczywiste jest też, że okładka będzie pasować wyłącznie do Paperwhite – wymiary muszą się zgadzać co do milimetra. Inne okładki, gdzie np. czytnik trzyma się na elastycznych gumkach obsługują zwykle trzy modele: Classic, Touch i Paperwhite.

Wykonanie okładki – od zewnątrz skóra, wewnątrz materiał przypominający denim.

Tak wygląda okładka zamknięta z czytnikiem w środku:

Budzenie i usypianie Kindle

Otwieramy okładkę – Kindle się wybudza, oświetlenie się włącza. Zamykamy okładkę – Kindle zasypia, światło gaśnie.

Ilustruje to poniższy krótki film:

Wszystko to dzięki zatrzaskowi z magnesem, to rozwiązanie skopiowali też producenci innych okładek, a podobną funkcjonalność ma Kobo Glo.

Ktoś powie – no taki bajer. Ale faktycznie całkiem użyteczny. Wyciągając Kindle z plecaka nie muszę wciskać jedynego przycisku, który mu został, wystarczy że otworzę okładkę.

Trzymanie okładki z Kindle

Na zdjęciach promocyjnych z Amazonu widać, że sugerują trzymanie okładki z Kindle w taki sposób, jakbyśmy mieli otwartą książkę.

No tak, da się w ten sposób trzymać.

Ale oczywiście można też ją zagiąć i trzymać razem z czytnikiem, co będzie raczej wygodniejsze – a czytnik w okładce zajmuje wtedy prawie tyle miejsca co bez okładki.

Mi brakuje w tej okładce… gumki – żeby można było ją założyć na złożoną okładkę, tak jak to miało miejsce przy okładkach do starszych wersji czytnika.

Wprawdzie zamknięcie z magnesem trzyma okładkę i sama nie otworzy nam się np. pod wpływem grawitacji, ale jeśli nosimy ją w plecaku, to inne przedmioty mogą sprawić, że okładka nam się otworzy.

Wybór koloru

Do dyspozycji mamy kilka kolorów, które wybieramy z osobnego okienka.

Jedna uwaga co do wyboru koloru – one w rzeczywistości są mniej nasycone niż na formatce wyboru – najlepiej obejrzeć zdjęcia samych okładek.

Gdzie kupić?

Sytuacja nie jest wbrew pozorom oczywista.

Najprościej można okładkę zamówić razem z czytnikiem Kindle Paperwhite w amerykańskim Amazonie – wystarczy przed dodaniem urządzenia do koszyka zaznaczyć „Leather Cover”.

Ile wtedy zapłacimy za czytnik w wersji WIFI z okładką?

Tak więc okładka kosztuje nas dodatkowo 65 dolarów, a więc ponad 200 złotych! Zwróćmy uwagę na opłaty importowe – to jest więcej niż 23% VAT – bo po dodaniu okładki wpadamy już w kwotę podlegającą cłu.

Możemy też jednak pójść do Amazon.co.uk, gdzie jak wiadomo samego Kindle zamówić nie możemy [w 2016 już możemy], ale okładkę jak najbardziej.

Okładka w Amazon UK kosztuje 30,99 funtów już z wliczonym VAT. Powyżej 25 funtów przesyłka do Polski jest darmowa (zaznaczamy Super Saver Free Delivery).

Jedyna zmiana co do ceny na stronie produktu to konieczność przeliczenia VAT ze stawki brytyjskiej (20%) na polską (23%).

Zamawiając wyłącznie okładkę zapłacimy £31,77, czyli około 155 zł, co daje oszczędność prawie 50 zł.

Okładka z UK będzie wysłana również kurierem, ale w opcji SuperSaver wysyłka jest nieco mniej priorytetowa – tak więc czas oczekiwania, z którym się trzeba liczyć wynosi około tygodnia.

Aktualizacja z 5 lutego 2016: ten artykuł ma już trzy lata, a moja okładka do Paperwhite nadal służy bez problemu – już przy trzeciej generacji czytnika. Gdybym kupował ją teraz – to skorzystałbym z zamówienia w Amazon.de, gdzie kosztuje 29,99 EUR. Z wysyłką kosztuje około 155 zł – ale od listopada 2015 dla zamówień powyżej 49 euro wysyłka z Niemiec jest darmowa. Tak więc jeśli coś dorzucimy – albo zamówimy np. dwie okładki, nie płacimy za przesyłkę. Również nie płacimy – jeśli zamówimy okładkę razem z Kindle Paperwhite III.

Czy warto?

No niestety… warto. :-) Mimo zaporowej ceny okładka doskonale integruje się z czytnikiem i jej używanie jest przyjemnością. Polecam więc oryginalną okładkę do Paperwhite.

Dla tych, którzy szukają bardziej budżetowych rozwiązań postaram się coś zaproponować w ciągu najbliższych dni.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

298 odpowiedzi na „Test oryginalnej okładki do Kindle Paperwhite

  1. Cyfranek pisze:

    Pozdrowienia z Krakowa – szybkiego powrotu do zdrowia, choć może w łóżku więcej czasu na czytanie? :)

    0
  2. Wiki pisze:

    Dzieki za recenzje.

    „Tak więc okładka kosztuje nas dodatkowo 65 dolarów, a więc ponad 200 złotych! Zwróćmy uwagę na opłaty importowe – to jest więcej niż 23% VAT – bo po dodaniu okładki wpadamy już w kwotę podlegającą cłu.”

    A ile ta kwota wynosi? Ta podlegajaca clu od ilu jest?

    0
  3. Karolina pisze:

    No niestety nie warto… Wybacz Robercie, ale uwazam to za zupelna strate pieniedzy. Ja kupilam okladke na znanym serwisie aukcyjnym, tez z automatycznym wybudzaniem i magnesem. Bardzo porzadnie wykonana, pasuje co do milimetra, jeszcze kolor sobie mozna bylo wybrac. Nie widze absolutnie zadnego powodu dla ktorego mialabym zaplacic za ten sam przedmiot 200zl a nie 55zl, ktore wydalam na swoja okladke (juz z przesylka).

    2
    • Krzysiek pisze:

      Jak to za co? Za oryginalność, napis Kindle i szpan :)
      Ja też teraz jestem w kropce, swojego Paperwhite’a (pierwszy czytnik) zamówiłem mniej więcej dwa dni po Robercie, ale okładki nie mam do dziś, bo… nie mogę się zdecydować. Te wszystkie oryginalne są naprawdę fajne, chociaż trochę dziwne uczucie płacić za nie 1/3 tego co za czytnik. Z drugiej strony jak się naczytałem o tym jak to te nieoryginalne, brudzą, niszczą i w ogóle, to sam już nie wiem co robić.
      Na razie Kindle jest czytany tylko w domu i nie podróżuje, więc bardzo liczę na wpis na temat alternatyw wobec oryginalnej okładki amazona.

      0
      • kz pisze:

        Napis „Kindle” mają też nieoryginalne okładki a sam wygląd oryginału nie pozwala szybko wyłapać, że wydałeś 170 zeta a nie 50, więc jeśli chciałbyś się polansować z oryginałem to nie bardzo :)
        Zalety firmowej to szczegóły – idealne spasowanie (a nie tylko dobre lub bardzo dobre), gumowana wkładka (to ona chyba o tym decyduje), materiał sprawia wrażenie solidniejszego. Jeśli nie zwracasz uwagi na takie drobiazgi to pewnie, że nie warto dopłacać 100 zł.
        Ja ćwiczyłem okładki przy Kindle 4 – przy PW już się nie zastanawiałem, tylko od razu brałem oryginalną, ale wiadomo – co kto lubi :)

        2
        • xasad pisze:

          Osobiście nie kupił bym oryginalnej okładki. Ona ma za zadanie ochraniać Kindle’a. Będzie nastawiona na różne warunki transportu, pewnie coś się kiedyś komuś w torbie na nią wyleje itp. Dlatego skłaniał bym się bardziej do jakiegoś zamiennika dobrze spasowanego. A wszystkie komentarze typu szpan napisem można zostawić dla osób, które na serio nie mają w życiu czym „szpanować” tylko logiem na okładce…

          0
        • beenew pisze:

          No właśnie ja pożałowałem sobie okładki kupując na początku 2013r. Kindle Paperwhite pierwszą wersję, cały ten czas intensywnie go użytkowałem wożąc go w torbie, kieszeni kurtki, szczerze mówiąc nie przejmowałem się nim za bardzo. Kilka razy mi upadł. Używałem ładowarek wszelkiej maści. Od samego początku nie zawsze kontaktował przy podłączeniu do kable, więc tak go kładłem, żeby kabelek pod własnym ciężarem doginał się w dół i dzięki temu kindle się ładował.

          I co? Dalej działa, ekran wcale nie jest porysowany, żadnych uszkodzeń nie widać
          Kilka dni temu kupiłem nowego Kindla PW3 w promocji na Amazon.de i jakoś tak mi się spodobał, że aż zacząłem myśleć jednak o okładce, ale za 40 euro? trochę drogo.
          Czy ktoś zna jakiś fajny, bardzo lekki i cienki zamiennik, dla osłony ekranu i z funkcją wybudzania.
          To mój ulubiony gadżet z którym się nie rozstaję, pomyślałem, że o niego jednak zadbam

          0
    • sdfgvsa pisze:

      a Robert nie ma czasem znizek w amazon za te wszystkie linki ? suma sumarum pewnie za okladke wyszly grosze, a ze zdjec widac ze jest zacna, wiec warto.

      1
      • Hubert pisze:

        Sorry, ale jak powiedział przedmówca, 1/3 ceny czytnika to gruba przesada. Może sobie być i najzacniejsza, robić herbatę i zmywać naczynia, 200zł za kawałek skóry to dla mnie kosmos.

        0
        • sdfgvsa pisze:

          spojrz na to inaczej
          jestes w srodku europy
          masz wyzsze
          pracujesz intelektualnie
          zarabiac miedzy 3-5tys. euro
          czy 200zl to nadal drogo?

          nie mierzmy jakosci pensja polaka bo to zawsze konczy sie zle, nawet bulka bedzie za droga, pozatym kindle jest relatywnie tani, 120$ … to taj jak z konsolami, placisz za nia malo a potem gra jest po 200zl

          0
          • Hubert pisze:

            Hah, a jak mam to mierzyć niby? Dla mnie okładka kosztuje ok. 200zł i ani grosza mniej, ani więcej. Zresztą, gdziekolwiek bym nie pracował, kosztuje 1/3 ceny czytnika, to tak jakbyś kupował samochód za 30.000zł i płacił 10.000 za opony.

            1
            • Hubert pisze:

              Aha, ładowarkę też warto kupić „oryginalną”, za 20$ lub 18f? Czy nie wystarczy taka za 1f? To zwykłe dojenie klientów, taka okładka jest warta kilka razy mniej. Chociaż ja tam się cieszę, najprawdopodobniej dlatego, że sporo osób się napala na takie okładki/ładowarki, sam Kindle kosztuje mniej.

              0
            • Artur pisze:

              Ale naprawdę nie ma obowiązku kupować oryginalnej okładki! Przecież są również zamienniki. Co do samochodu, lepszym porównaniem by było auto za 50 tys i garaż dla niego za 17 tys (co akurat w dużym mieście niczym nadzwyczajnym nie jest).

              0
            • Doman pisze:

              Kupowałeś kiedyś drukarkę atramentową? Za komplet tuszy zapłacisz tyle samo albo więcej niż samo urządzenie :)

              0
              • Hubert pisze:

                co nie znaczy, że muszę się na to zgadzać, mogę kupić drukarkę Brothera, albo zamienniki tuszy. :)

                0
            • sdfgvsa pisze:

              czyli obrazisz sie na producenta ktory zalozyl sobie: ach niech maja tanie auto dzieki temu bedzie duzo zadowolonych a kto bedzie chcial to kupi u nas alufelgi z autografem lady gaga za 20k, mogli przeciez dac Ci auto za 100tys. i aluski za 5k. Bylbys bardziej zadowolony.

              Jak ja sie ciesze ze coraz mniej z polska mam wspolnego! Kraj ludzi ambitnych ktorzy chca miec wszystko za free placic najmniej a zarabiac jak w norwegii. Ja wole zeby wszystko bylo drogie a ja zarabiam duzo, wtedy dokonuje wyboru co i kiedy kupic a i tak dzieki roznicy w cenie moge z zagranicy sciagnac bo zarabiam duzo, ale jak chcesz lepiej zarabiac 2tys. i skladac 40 lat na mieszkanie.

              Co za ludzie no zal sciska ze jeszcze po polsku czytam i mowie choc staram sie zapominac :(

              0
              • Adampe pisze:

                Zapewne jest wiele blogów o tej tematyce pisanych przez autorów z innych, „lepszych” krajów. Nikt nie zmusza.

                Tu nie chodzi o to, że chcemy coś za darmo. Taka okładka najzwyczajniej w świecie nie jest warta 200zł. Skoro padł już argument tuszy, to również się odniosę. Przecież oryginalne tusze kosztują fortunę, a można kupić takiej samej jakości (aczkolwiek nie zawsze) zamienniki. To oznacza, że da się taniej, ale producent z pewnych względów utrzymuje wysoką cenę.

                0
              • Hubert pisze:

                Dlaczego mierzysz nas swoją miarą będąc w Norwegii? Przyczyny wyboru zamiennika są proste, ta okładka z przesyłką to 1/8 mojej wypłaty. Więc jeśli za 1/3 jej ceny mogę dostać produkt odbiegający od oryginału o kilka/kilkanaście %, wybór jest prosty.

                Poza tym,

                1
          • W. pisze:

            A swoją drogą, jesteś w środku Europy, pracujesz intelektualnie i nie biegasz po puszczy z maczugą, a tu Amazon nie oferuje „oficjalnej” okładki, która nie zawiera w sobie części zwłok zwierzęcia.

            0
            • Artur pisze:

              Patrząc po słupkach sprzedaży doszli do wniosku, że niewielu ludziom to przeszkadza. Ja osobiście też preferuję produkt naturalny nad jakiś twór mieszanki poliestrów z polichlorkami.

              0
              • sdfgvsa pisze:

                szczegolnie ze ten „produkt naturalny” powstaje jako „odpad” po produkcji zywnosci z wieprzowiny

                0
              • Adampe pisze:

                Ty preferujesz produkt naturalny, bo prawdopodobnie nie widzisz nic złego w zabijaniu zwierząt. W. oraz bardzo wiele innych osób nie chce korzystać ze zwłok. Fakt, że znajdują się w mniejszości rzeczywiście mógł zdecydować o braku alternatywy.

                0
            • sdfgvsa pisze:

              ale mieso jesz?
              pasek os spodni masz?
              butki nosisz?

              0
              • W. pisze:

                Istnieją paski i buty zrobione bez użycia skóry, a także ludzie podchodzący do takich kwestii bardzo poważnie.

                A ja nędzny hipokryta przyznaję, że oprócz miłosierdzia dla zwłok zwierząt liczyłem przy okazji na większe miłosierdzie dla kieszeni kupujących, przy zachowaniu takiego estetycznego mocowania okładki do czytnika, jak ma ta powyżej. Okładki „niezależne” mają to zwykle gorzej rozwiązane.

                0
              • Adampe pisze:

                Po komentarzu W. mój pierwszy wniosek był taki, że nie je mięsa, nie ma skórzanego paska i żadnego elementu garderoby wykonanego ze skóry.

                0
              • Doman pisze:

                A czy to takie dziwne? Znam osoby które tak żyją. W dobie sztucznej skóry, bawełny, tkanin syntetycznych to nie jest takie trudne. W mniejszych miastach jest problem z żywieniem się (no bo ile można makarony i kasze pałaszować) ale w większych miastach produkty wegańskie znajdziesz w większości dużych marketów.

                0
    • luk pisze:

      A nie barwi czytnika? Bo o takich przypadkach też czytałem. Może się pochwalisz, jaką dokładnie kupiłaś.

      0
      • Vim88 pisze:

        Ja mam okładkę tej firmy, która niby barwi czytnik, ale póki co (4 miechy użytkowania) nic strasznego nie zauważyłem – więc tu pewnie trochę zależy od szczęścia – inna rzecz, że dopóki mi to by nie przeszkadzało w podstawowej funkcji czytnika czyli czytaniu, raczej bym się tym nie przejmował;p

        0
        • Adampe pisze:

          Problem jest, gdy czytnik chcesz sprzedać. Ale ja prędzej mój zajadę niż sprzedam, a jeśli kupię nowy, to ten dostanie ktoś w rodzinie :)

          0
          • Mój Kindle4NT miał z tyłu otarcia od okładki. Opuściłem cenę z 256zł na 200zł i kupiec się znalazł tego samego dnia.

            Kindle Touch miał podobne otarcia (te samo etui) i za 384zł od ręki sprzedany.

            Tylko Keyboarda 3G nikt nie chce ;D

            0
      • Alillah pisze:

        Kupiłam taką: http://img13.allegroimg.pl/photos/oryginal/29/45/21/89/2945218979
        wklejam link do zdjęcia, a nie do aukcji, mam nadzieję, że nie przeszkadza to Tobie, Robercie, nie mam oczywiście nic przeciwko temu aby usunąć ten link.
        Nie barwi czytnika w ogóle. Nic się nie ściera, nie odstaje, jest dobrze spasowana. Kilka osób pytało czy upadłam na głowę kupując oryginalną okładkę Amazona, bo myśleli, że to ta moja, a ja musiałam ich wyprowadzić z błędu.

        0
        • Alillah pisze:

          Przepraszam, dopiero teraz zauważyłam, że wyświetla się w moich dwóch komentarzach podpis „Alillah” – komentarz wcześniej podpisałam się swoim imieniem, Karolina.

          0
    • Gina pisze:

      Wybacz Karolino, to tylko recenzja, jeśli się z nią nie zgadzasz z powod ceny znaczy że Cię nie stać. Niestety biedny musi zwykle płacic podwójnie. Tanie okadki są fajne przez kilka miesiecy po czym zaczynają wychodzic niedoróbki których wcześniej nie było widać. Nestety sama sie o tym przekonałam przy KT, kiedy okazało sie po jakimś czasie ze tania okładka trwale farbuje tylną sciankę i i ogólnie zaczyna sie po prostu sypać.

      Moim zdaniem orginalna okłądka KPW jest fajna ale do zastosowań w domowym zaciszu. W bardziej ekstremalnych warunkach do noszenia w torebce lub plecaku przydło by sie dodatkowy filcowy futerał.

      0
      • Alillah pisze:

        Strasznie mi przykro, że masz takie okropne doświadczenia z tanimi okładkami. Moja z Bluecosto do Keyboarda w ogóle nie farbowała i jakoś przeżyła cały rok a i teraz służy innemu właścicielowi. Co do mej rzekomej biedy, to życzę każdemu, żeby był tak biedny jak ja :) Uważam, że każdy użytkownik Kindla, który nie śpi na pieniądzach zwraca też uwagę na cenę okładki, a 200 zł jest ceną za wysoką. To tylko kawałek skóry i żadne komentarze w stylu „nie stać cię na to” albo „jesteś zbyt biedna” nie spowodują, że zacznę się kajać i kupię okładkę Amazona.

        1
      • Hubert pisze:

        Haha, sorry, ale twój argument ” jeśli się z nią nie zgadzasz z powod ceny znaczy że Cię nie stać.” jest na poziomie przedszkolaka. Jeśli coś kosztuje 200zł, a jest warte 50, to po prostu nie zgadzam się na, ujmijmy to delikatnie, robienie mnie w Karola.

        2
  4. P pisze:

    Ja ubrałem Kindla PW w okładkę TeckNet z Amazona UK:
    http://www.amazon.co.uk/TeckNet-Paperwhite-Leather-Protectors-Feature/dp/B000Q5YW76/ref=sr_1_14?s=electronics&ie=UTF
    Wygląda solidnie, usypianie magnesem działa bez zarzutu, a kosztuje jedną trzecią (£9.97). No i skóra syntetyczna, a nie prawdziwa, ale to się da wytrzymać ;)

    0
  5. wujo444 pisze:

    no właśnie, nie wystarczy włożyć magnesu w starą okładkę? :)

    btw: dziś pierwszy raz zdarzyło mi się jadąc busem czytać z kimś ramię w ramię z Kindla. Widać, że jest tego sprzętu coraz więcej.

    0
  6. Piotrek pisze:

    A jak Robercie oceniasz wagę tej okładki? Bo trochę ona waży: 159g przy 213g samego czytnika. Ostatnio porównywałem swojego KPW w oryginalnej okładce z jakimś Pocketbookiem kolegi i okazało się, że różnica w wadze jest spora. Po wyjęciu z okładki wyszło na jak, że to okładka robi swoje – czytniki były podobne wagowo,chociaż kindle był wyraźnie cięższy.Jak czytam trzymając kindla w powietrzu dosyć szybko męczy się ręka.

    Taki Tuff-Luv Leather Embrace Plus waży 100g czyli jest od oryginalnej okładki ponad 1/3 lżejszy.

    Możesz jakoś porównać ten zestaw z innymi podobnymi? Wszak to nie Twój pierwszy kindle i okładka.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      159 g to waży chyba z pudełkiem – generalnie nie odczuwam jej wagi – ale ja porównuję ogólną wagę z Keyboard+okładka Tuff Luv, a tam to potrafiło czasami ręce zmęczyć.

      0
      • asymon pisze:

        „Keyboard+okładka Tuff Luv, a tam to potrafiło czasami ręce zmęczyć”

        srsly?

        fakt że z okładką jest dwa razy ciężej, ale żeby ręce męczyło?

        0
    • Mumelmann pisze:

      Mam takie samo odczucie. Sam mam taki zestaw – PW z oryginalna okładką i  waga takiego zestawu jest zdecydowanie za duża i powoduje dyskomfort przy dłuższym czytaniu (ponad 30min.).

      0
  7. sanchopan pisze:

    Warto! Warto oryginał zamówić, nie tyle z samego faktu, że to oryginał, ile że dopracowany w 100% a nie w 99% lub mniej. Ja do Keyboard mam oryginalną okładkę z lampką – i też było warto! Choć droga jak fiks, to fakt…
    I też okładkę zamówiłem w UK.

    0
  8. Peri Noid pisze:

    W kwestii braku gumki polecam skopiowany z okładki do Kindle 3 Keyboard pomysł, który zastosowałem w swojej okładce do Kinlde 4 Classic. Zero kleju, zero uszkodzeń okładki, tylko siła tarcia i kilkanaście centymetrów gumki do majtek ;-) Zdjęcia tutaj (jeśli linki nie są dozwolone to trudno).

    0
  9. koper pisze:

    Ja zamówiłem tę okładkę:
    http://www.amazon.de/ForeFront-Cases®-Hülle-Kindle-Paperwhite/dp/B009SFYA68/ref=sr_1_8?ie=UTF8&qid=1360243803&sr=8-8

    Odpowiednik na co.uk, żeby było można zrozumieć opis:
    http://www.amazon.co.uk/ForeFront-Cases®-PAPERWHITE-Magnetic-Paperwhite/dp/B009SFYA68/ref=sr_1_14?ie=UTF8&qid=1360244079&sr=8-14

    Są też wersje o 1 euro tańsze/droższe, w zależności czy chcesz zero dodatków, z patyczkiem, czy z patyczkiem i folią ochronną.

    Jakość? Średnia.

    W dotyku miękka, wypełniana jakąś pianką. Przód usztywniony, grzbiet wcale (aż sam chce się podwinąć pod czytnik podczas czytania bez podpory).
    Szwy wszystko ładnie, żadnych błędów.
    Gumka elastyczna na patyczek mała, nie przeszkadza i też się specjalnie nie rzuca w oczy.

    Czas na wady – wygląd jest mało zadowalający, gdyż okładka jest krzywo skrojona. Prawy, górny róg idzie pod ukosem i też lekko odstaje. Odstawanie może z czasem zniknie (okładka się ułoży), ale krzywizna zostaje.
    Tak samo widoczny jest magnes na przednim skrzydle okładki, przebija przez materiał.

    Opcja usypiania/wybudzania działa!..

    …jednak magnesy jako zamknięcie już mniej. Górny (gdzie nie ma tej zakładko-kieszonki) jest o wiele mocniejszy, dolny praktycznie nic nie daje. Trzyma jednak solidnie ten jeden, utrzyma ciężar czytnika. Mogło to być zrobione lepiej, ale daje radę.

    Z tyłu u dołu okładki są porobione dziurki, niestety nieobszyte. Jak coś się zacznie dziać, to właśnie w tym miejscu.

    Pasuje też do Classica, choć to słaby pomysł ;) Na jednym ze zdjęć to pokazuje.

    Zakupiłem dwie sztuki, obie podobnej jakości (krzywe na prawej części ramki).
    Cena ok 7 euro, dowóz 12 euro, czas dostawy 14 dni.

    Galeria (sporo zdjęć nie wyszło, tyle zostało):
    http://imageshack.us/g/856/1002197y.jpg/

    Patyczek… patyczek jak patyczek, kawałek plastiku z poduszką na końcu. Można tym pisać, ale paluchem wygodniej.

    Jak ktoś chcę bym coś dodał, wstawił więcej zdjęć, to piszcie…

    0
  10. iBoy pisze:

    Ludzie na czytnik wydajecie ok. 500 zł ( a to delikatne urządzenie ) a oszczędzacie na okładce. To tak jakby kupić samochód za 200 tys zł i go nie ubezpieczyć. Sam kupując ojcu czytnik na urodziny zaoszczędziłem na okładce i kupiłem model „nie jestem oryginalny ale fajny” za 50 zł na allegro. Efekt – po kilkunastu dniach zaczęły pękać rogi etui. A gdybym chciał je kilka razy zdjąć – nie chcę o tym nawet myśleć jaki byłby efekt. Pozdrawiam wszystkich oszczędnych.

    0
    • asymon pisze:

      Łe, bez przesady, pół roku woziłem K3 w kopercie bąbelkowej rozmiaru C13 :-D

      1
      • Natalijah pisze:

        Odruchowo chciałam „polubić” ten komentarz ;)
        Ja nosiłam Classica w „kopertówce” uszytej z resztek filcu – dwa duże kawałki + dwa mniejsze a’la kieszonki, żeby było mocniejsze. Zapinane na guzik. Urocza była, aż mi było szkoda wkładać w dokupioną później okładkę :)

        0
    • zbeshek pisze:

      Nie taki delikatny, wczoraj PW spadł mi na parkiet, żyje działa i nic mu nie jest. Uratowała go okładka za 9 eryków którą założyłem.
      Jeśli chodzi o stosunek ceny to oryginalna okładka stanowi 30% wartości urządzenia. Inaczej mówiąc trzy okładki i mam następne urządzenie.
      Z mojego punktu widzenia to zwykłe dojenie fanbojostwa. Okładka którą używam spisuje się bardzo dobrze, nic mi nie pęka, nie pojawiają się żadne rysy czy uszkodzenia.
      Osobiście mnie nie stać na płacenie 30 eryków za ładny napis.

      0
    • Vim88 pisze:

      Pozwól, że odwróce pytanie: czemu mam płacić 3 czy 4 razy więcej za oryginalną okładkę, jeśli te same funkcje pełni, ( i to całkiem dobrze) moja okładka za 40 złociszy?

      0
    • mart pisze:

      Dzięki za pozdrowienia, moja okładka za 50 zł trzyma się świetnie przy częstym wyjmowaniu czytnika (Kindle Touch) – a nie ukrywam, że jest to podróbka oryginalnej, tej skórzanej (o czym zresztą nie wiedziałam, zamawiając ją – Kindle był prezentem i nie znałam się kompletnie na tym, co oferuje Amazon, a okładka była ładna) :)

      0
    • Tom pisze:

      Uważam, że czytnik jest wart swojej ceny, okładka oryginalna – NIE.

      Sprawa innych okładek „nie jestem oryginalny ale fajny” nie jest taka prosta:
      W domu podsiadamy 2 czytniki, oba w nieoryginalnych okładkach. Obie okładki pochodzą od różnych sprzedawców i wydaje mi się, że są wykonane z nieco innego plastiku (z wyglądu niemal identyczne poza tym, że jedna ma tłoczony napis na okładce, druga nie). Po dłuższym i INTENSYWNYM używaniu obie trzymają się wyśmienicie, ale:
      Moja okładka ma delikatne pęknięcia. Pojawiły się one po pewnym czasie w miejscach gdzie podczas wkładania czytnika wystąpiły delikatne osłabienia plastiku (cieniutkie bielsze linie, które po pewnym czasie przekształciły się w mikropęknięcia). Jednak do tej pory nic się nie wykruszyło, odpadło itp. Druga okładka nie ma natomiast żadnych uszkodzeń.

      Być może i oryginalna okładka wykonana jest z lepszych surowców, ale to nie usprawiedliwia jej koszmarnie wysokiej ceny. Amazon bazując na „marce” ciągnie kasę od użytkowników chcących (posłużę się przykładem jednego z tu wypowiadających się) dla wypasionego samochodu kupić równie wypasiony garaż najlepiej ze złotym logo auta na bramie wjazdowej.

      Moim zdaniem ceny sprzedawanych na allegro okładek także są zbyt wysokie w stosunku do kosztu wytworzenia (Chiny?). Oryginał (bez lampki) jest wart dla mnie góra 50pln, zamiennik z allegro 15-20pln.

      0
  11. mruuffka pisze:

    Ja kupiłam okładkę za ok 30 zł, czytnik dobrze się trzyma, wygasza się po zamknięciu okładki, budzi po otworzeniu. Jestem z niej naprawdę zadowolona :-)
    [do tego serwisu nie linkujemy]

    0
  12. Bartek pisze:

    Dzięki, właśnie zmieniłem zamówienie na amerykańskim Amazonie :) Faktycznie przeraziłem się gdy w zamówieniu wyszło prawie 273$, jednakże miałem okazję pobawić się KP we wspomnianej okładce i nic innego nie zamierzam kupić.
    Wyszło na to, że obecny wydłużony czas oczekiwania na wysyłkę KP ze Stanów i powyższy test dały mi zaoszczędzić wspomniane 50zł. Nice.
    Dzięki :)

    0
  13. Mateusz pisze:

    150-200zł za okładkę? No cóż, Amazon słynie już z niemałej czelności podbijania cen akcesoriów do Kindle.
    Zgadzam się z tym, żeby do porządnego czytnika nie ma sensu kupować badziewnej okładki, tylko że w granicach 60-100zł można dostać równie dobrze spasowaną okładkę, która jakością nie będzie odbiegać od produktu Amazonu.
    Ja ze swojej strony polecam produkty firmy Tuff-Luv. Do swojego K4 kupiłem Tuff-Luv Apocalypse i mimo upływu czasu i używania jej w różnych miejscach, noszenia w plecaku, torbie itp – Kindle siedzi pewnie, nic nie pękło, nic się nie przetarło, nie uszkodziło, wygląda elegancko i w dalszym ciągu widać, że jest to produkt porządnej jakości.

    Zainteresowanym radzę poszukać na ebay.co.uk, gdyż dla przykładu za moją okładkę zapłaciłem jakoś 2/3 ceny podanej na oficjalnej stronie firmy (a kupowałem z aukcji wystawionej przez producenta).

    0
    • Artur pisze:

      Nie tylko Amazon. Każdy producent ma bardzo wysokie marże na akcesoriach, bo o ich kupnie często decydują emocje i tak naprawdę cena nie ma wielkiego znaczenia. Co do ceny samej okładki… z punktu widzenia przeciętnego Europejczyka czy Amerykanina mimo relatywnie wysokiej ceny w porównaniu do „podróbek” to z nóg nie zwala, problem dotyczy nas gdzie podatki i cło robią swoje. Z własnego doświadczenia polecam (jak ktoś ma możliwość) zakup w USA, z przesyłką do kogoś znajomego tam chwilowo przebywającego – odpada cło, VAT i koszt transportu ;) Co ciekawe wymiana gwarancyjna do Polski działa – choć nie wiem czy to akurat nie zasługa konta Amazon Pime.

      0
      • sanchopan pisze:

        U mnie wcale EMOCJE NIE DECYDOWAŁY, bo po prostu takiej okładki z wbudowaną – a nie że muszę latać osobno z lampką i osobno z bateriami – lampką: NIE BYŁO!
        A do tego idealne dopasowanie.

        0
      • atr pisze:

        Odnośnie zakupu w USA to polecam sprawdzony sposób.
        Kupujemy w Amazonie dowolnego Kindla najlepiej w wersji z reklamami z dostawą na adres naszego znajomego w USA.
        Następnie znajomy wysyła zwyklą pocztą do Polski koszt USD 10.
        Zwykła poczta to około 14 dni transportu.
        W moim przypadku nawet nir pakował w kopertę tylko wysłał jak dostał z Amazonu.

        Lub jesli znajomy wraca do Polski to przywozi to sam.

        0
  14. asymon pisze:

    Ja trochę z innej beczki. Skuszony ostatnimi obniżkami kupiłem Kindle bez podświetlenia, ale skrzywiłem się, widząc cenę oryginalnej okładki z lampką, czyli 55 euro.

    A teraz przeglądam ofertę na wiadomym portalu aukcyjnym i znalazłem etui za 67,99zł. Linka nie podam, ale w tytule ma: „POKROWIEC FUTERAŁ ETUI DO KINDLE 4 Z LAMPKA”.

    Czy ktoś może wybić mi to z głowy?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Ja spróbuję. :) Jeśli to nie jest oryginał (a na to mi nie wygląda), to lepiej kupić lampkę w stylu Mighty Bright – będzie znacznie lepsza od takiej wbudowanej.

      0
      • asymon pisze:

        Domyślam się, ale to jednak dodatkowy grat do plecaka. Może ktoś jednak używał tej okładki i napisze, że wbudowana lampka świeci wystarczająco jasno?

        Choć czekam też na opinię „kupiłem, nie warto” ;-)

        0
        • Lizergamid pisze:

          Również doradzam osobną lampkę, jak chcesz okładkę z wbudowaną lampką to tak tanio porządnego nic nie kupisz raczej.

          0
        • don_browarro pisze:

          Mam tą okładkę i raczej jej nie polecam. Światełko dobrze oświetla tylko górną połowę kindla, dolna połowa jest oświetlona zdecydowanie zbyt słabo i w ciemności nie poczytasz sobie komfortowo. Świeci zimnym kolorem niebieskim, co mi osobiście przeszkadza. Oprócz tego jest dość ciężka i nie ma żadnego zamykania. Jeśli czytnik będzie sobie spokojnie leżał na półce, to ok, ale w torbie/plecaku będzie sam się otwierał. Co do samego wykonania, nie mam jakichś większych uwag – wszystko jest dobrze spasowane, czytnik nie powinien sam wypaść z okładki, nie pobrudzi się też od jakiejś farbowanej skóry. Największą jej zaletą jest jej pancerność. Czytnik jest dobrze chroniony z każdej strony, więc upadki nie powinny mu być straszne. Ktoś w tym temacie wrzucił zdjęcia jak zamocować zwykłą gumkę, żeby zrobić zamykanie. To byłoby dobre uzupełnienie tej okładki. Acha, mój egzemplarz był przeznaczony do Kindle Touch i miał dodatkowo jeszcze z tyłu otwory na głośniki.
          Podsumowując, ja z tej okładki nie byłem zadowolony i kupiłem sobie inną.

          0
      • Piotr Pachowicz pisze:

        A do Kindle Touch oryginalną okładkę z lampką jeszcze można gdzieś kupić?

        0
  15. Paweł pisze:

    Mam pytanie, czy PW w oryginalnej okładce wchodzi do kieszeni marynarki:)Lubię mieć czytnik zawsze przy sobie bez konieczności chodzenia z teczką/plecakiem. Tuff-luv nie wchodzi:)

    pozdrawiam,

    0
    • Robert Drózd pisze:

      17,3 x 12,5 x 1,4 cm – wymiary PW w okładce.

      W moich marynarkach wchodzi (z trudem) do kieszeni wewnętrznej, bez trudu do zewnętrznej, choć nie wiem jak jest z wygodą noszenia.

      0
      • sanchopan pisze:

        Robert :) A Ty tak dla sportu kupujesz te wszystkie Kindle czy okładki czy z innego powodu, bo np. lubisz? :)
        Bo trochę to kasy jednak bierze i jakoś nie bardzo pasuje, że z jednej strony ciągle jeździć komunikacją miejską, a z drugiej tyle kasy na ciągle nowe sprzęty, jak tylko się pojawią? ;)
        Tak tylko pytam, z ciekawości ;) ?

        0
        • Robert Drózd pisze:

          No niestety, prowadzenie bloga na ten temat zobowiązuje. :-) Ale nie wszystkie Kindle potem w domu zostają, część jest rozdana/rozpożyczona.

          Zresztą poprzedni był Kindle Touch rok temu (i to bez oryginalnej okładki), tak więc jeden czytnik na rok to nie jest jakaś ekstrawagancja.

          Co do komunikacji miejskiej – obawiam się, że ewentualna przesiadka to tylko w taksówkę, bo nie mam prawa jazdy. Zresztą zdaje się, że za te wszystkie czytniki to bym kupił sobie co najwyżej 15-letniego malucha. :P

          0
          • sanchopan pisze:

            To ja wezmę chętnie tego z artykułu :)) Na wynajem na 15 lat :)))
            Blog super – uznano Cię winnym skazania wielu tutaj piszących na… nowe Kindle:))) Dziękuję:)

            0
    • Sebastian pisze:

      Używam recenzowanej okładki i do moich wszystkich marynarek (do wewnętrznej kieszeni oczywiście) wchodzi :)

      0
  16. Hania pisze:

    To i ja się wypowiem, chociaż Kindle jeszcze nie mam, bo dopiero kliknęłam zamówienie w sobotę. Nie kliknęłam od razu okładki oryginalnej – raz, że cena za całość skoczyła ogromnie do góry, bo doszło cło, a dwa żeby dać sobie czas do namysłu, czy na pewno oryginał..
    I tak.. znajomi w koło pukają się w czoło, jak mówię, że chcę oryginalne etui, ba! ono ma być różowe :-) i żebym szukała zamienników. Przejrzałam te tak wychwalane Tuffy i w ogóle mnie nie urzekły, a w dodatku cena nie odbiegała wcale wiele od ceny oryginału – około 20zł różnicy, które pewnie po wrzuceniu do koszyka dojdą jako koszty przesyłki nie robią tak naprawdę różnicy i jak dozbieram fundusze, to zamawiam oryginał, bo zamienniki mnie nijak nie satysfakcjonują.

    0
  17. sdfgvsa pisze:

    Nie doceniacie Amazona, bardzo czeste zjawisko ktore sprowadza na producenta zlosc.
    Kindle jest tanie w to chyba nie watpimy? Mozna powiedziec ze ponizej kosztow produkcji, gdy sobie uswiadomicie ze dostaliscie cos mega tanio (ok to polskie panstwo okrada was na vat i clo) to dobra droga okladka staje sie milym gestem dla siebie i dla producenta. Pozatym nikt nikogo nie zmusza, dla biednych wschodnioeurpejskich pseudonarodow jest chinski szmelc po 30zl. Happy>?

    0
    • Hubert pisze:

      Pewnie, że happy, że nie przepłacamy 80%, jak ty, bogaty prawdziwy kosmopolita, który kupuje też chiński wyrób, tylko nie za 30, ale za 200. ;)

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Jeśli wierzyć jego opowieściom, nasz blogowy troll ma nooka, czyli produkt innej amerykańskiej korporacji. ;)

        0
        • sdfgvsa pisze:

          A jakie to ma znaczenie skoro wlasnie czytniki zagraniczne sa tansze anizeli chinskie czytniki w polsce.

          ps. Kindle by deutschland ale i tak czekam na nowa wersje i oddaje.

          0
      • sdfgvsa pisze:

        Te pieniadze trafiaja do ludzi dzieki temu ze zaplacilem 200 to ktos inny zarabia zamiast 1100 pln to ma 2tys. dolarow na tasmie w fabryce.

        0
        • Hubert pisze:

          oh. my. god. Te pieniądze trafiają do top management, a nie do pracowników na linii, w jakim ty świecie żyjesz?

          0
  18. Stonek pisze:

    O gustach się nie dyskutuje… :)
    Dla mnie oryginalna okładka Amazon jest:
    1. Zbyt twarda, a przez to nieprzyjemna w dotyku.
    2. Zbyt ciężka, co w połączeniu z twardością prowadzi do niepewnego uchwytu.
    3. Niewygodna w trzymaniu – szczególnie, że nie można w nic wsunąć dłoni.
    4. Zbyt cienka – nie posiada gąbek, co sprawia wrażenie, że za bardzo bezpośrednio przenosi uderzenia na czytnik (np. w przypadku upadku). Okładki miękkie, z gąbkami wydają się lepiej amortyzować np. upadki.
    5. Zbyt brzydka – w szczególności w odniesieniu do kolorów dla PW (dla Kindle Touch – do wyboru były o wiele ładniejsze kolory).
    6. Zbyt toporna w nakładaniu – zakładaniu. Ta jej toporność zniechęca mocno do jej zdejmowania… a czasem jest to przydatne (do obejrzenia nadruków z tyłu, do porównania czytników, do weryfikacji uszkodzeń, do wyczyszczenia po pobycie na plaży bądź dłuższym użytkowaniu).

    Ja osobiście preferuję okładki Tuff-Luv. Funkcjonalnie, kolorystycznie i „przyjemnościowo” wg mnie biją konkurencję na głowę. :)

    0
  19. Artaks pisze:

    Mam pytanie, czy ktoś może namierzył okładkę do PW, która spełnia:
    – automatyczne budzenie/usypianie,
    – możliwość zrobienia podstawki w poziomie (ale takiej faktycznej stabilnej, a nie jak czasami pokazują zdjęcie, że można sobie jak otwartą książkę położyć i ma niby stać)
    – typu slim, na wciskanie tak jak opisana w tym artykule?

    0
  20. Wiki pisze:

    A co myslicie o takiej http://allegro.pl/najlepsze-etui-pokrowiec-do-kindle-paperwhite-24h-i2997703491.html
    Ma magnes – pytanie czy budzi Kindla

    0
  21. kingdom pisze:

    W celu uściślenia:
    – czujnik wybudzający/usypiający znajduje się w prawym dolnym rogu, można go zlokalizować przykładając jakikolwiek magnes w tym rejonie. Magnes na środku okładki nie wybudza/usypia czytnika zresztą byłoby to bez sensu, bo jest on cały czas przy czytniku.
    – czytniki ze Special Offers są wybudzane przez okładkę ale i tak trzeba przesunąć paluchem żeby móc korzystać z readera. Takie zabezpieczenie żeby rzucić okiem na reklamy :)

    0
  22. SquareD pisze:

    Dzien dobry,
    ja zakupilem cos takiego. W poniedziałek powinienem to dostać. Ciekawe czy było warto wydać na to te 11 Euro?
    http://www.amazon.de/dp/B00B32SAO2/ref=dra_a_cs_mr_hn_it_P1400_1000?tag=dradis03-21

    0
  23. Don Simon pisze:

    Czy gdzies kiedys byl tekst-test okladek? Zwlaszcza tych tanszych, dostepnych tutaj i w tutjeszych cenach.

    0
  24. nevt pisze:

    Pierwotnie zastanawiałem się czy nie warto kupić tej oryginalnej okładki, ale po zakupie innej (tej, o której wspomina wyżej kolega Koper) już wiem, że tak naprawdę to żadnej z nich nie warto kupować.

    Dlaczego? Moim zdaniem są dwa powody.

    Po pierwsze – nie mają z tyłu gumki, pod którą moglibyśmy wsunąć palce z tyłu urządzenia, by je podtrzymywać. Mam coś takiego przy pokrowcu do tabletu i sprawdza się wyśmienicie. Nie musimy „ściskać” urządzenia w dłoniach czy też utrzymywać go sztywno, albo jakoś dodatkowo podtrzymywać jednym z palców. Wystarczy jedynie mieć palce „zasunięte” z tyłu za tę gumkę i kciuk od frontowej strony urządzenia lekko podtrzymujący. Lekko i naprawdę wygodnie.

    Druga rzecz, to brak możliwości „przyczepienia” otwartej frontowej części okładki do jej tyłu (po „wywróceniu” na tył). Ta okładka musi być więc albo przytrzymywana, albo sobie „lata”. Jak rozumiem dotyczy to nie tylko tej mojej okładki, ale także oryginalnej.

    Jeśli tak, to te dwie wady absolutnie dyskwalifikują okładki w moim mniemaniu.

    Jak dla mnie, to mogą być wykonane z najdoskonalszej skóry i dopasowane idealnie co do nanometra a i tak nie nadrobią wspomnianych wyżej braków funkcjonalności.

    0
  25. mdnowa pisze:

    pol roku temu kupilam Kindle Touch oraz dodatkowo zamowilam etui z lampka ,ledwo go wcisnelam.pomimo to -jestem bardzo zadowolona. Natomiast w grudniu kupilam w Niemczech Kindle Paperwhite za 129 euro plus etui za 34,99euro. Nie mam pojecia skad sie biora tak wysokie ceny w Polsce. Mam wiec porownanie,etui w Paperwhite pasuje idealnie,cieniutkie,automatycznie wlacza i wylacza czytnik,duzo podrozuje-sprawdza sie doskonale.Polecam! /
    ps.przepraszam,ze pisze bez polskich znakow ale mam niemiecka klawiature.

    0
  26. Attrax pisze:

    Hm… No ja kupiłem oryginalną okładkę w amerykańskim Amazonie. Poprzednio miałem Classica, i po jakimś „nieokładkowym” czasie dostałem w prezencie oryginalną okładkę do niego. Sprawdzała się świetnie i teraz kupując PW nawet się nie zastanawiałem na zakupem okładki tylko.. zamknąłem oczy i zakliknąłem ptaszek przy okładce. Cena zabójcza, ale ma sporo zalet – jest cienka, ale całkiem dobrze chroni PW, dopasowana idealne. Dla mnie (oprócz ceny oczywiście) jedyną wada to fakt, że jest ze skóry – wolałbym jakąś materiałową.
    Tak przy okazji. Jak Wam się udaje kupować w brytyjskim Amazonie? Mnie bezpardonowo przerzuca na amerykański (mimo, że założyłem sobie nawet inny e-mail do celu zakupów w brytyjskim – a to dlatego, że jest tam sporo książek których nie ma w amerykańskim. Będę wdzięczny za informacje jak to zrobić…

    0
    • Czarek pisze:

      E-booków kupować się nie da, Kindle też nie, ale sprzedaż wysyłkowa działa – płyty, książki, gry, różny sprzęt, nie powinno być problemów.

      0
    • Doman pisze:

      Miałem kiedyś taki problem, że loginy na obu Amazonach się pogryzły. Spróbuj wyczyścić ciasteczka.

      0
    • Stonek pisze:

      Moje doświadczenia są takie, że na obu Amazonach (amerykańskim i brytyjskim) mam to samo konto (założone na jednym działa na drugim), z tą samą przypiętą kartą, adresami wysyłkowymi, emailem itp. Zmiany adresów wysyłkowych wykonywane przy okazji zakupu Kindle w serwisie .com widoczne są oczywiście w serwisie .co.uk. W UK kupuję okładki do Kindle i muzykę. Nic się nie gryzie, wszystko działa… Może przekombinowałeś.
      Konkretnych produktów nie kupisz z wysyłką do Polski i na jednym i na drugim serwisie… Ale to jest niezależne od konta, tylko od miejsca wysyłki i ograniczeń na danym serwisie, czy też danego dystrybutora.
      Jeżeli potrzebujesz więcej szczegółów, to po prostu podaj konkretny przykład co chciałeś kupić i dlaczego się nie udało.

      0
      • Attrax pisze:

        Jak pisałem powyżej zainteresowany byłem e-bookami. W amerykańskim Amazonie nie ma po prostu części tych, które są na brytyjskim.

        0
    • anetacuse pisze:

      U mnie ten sam login działa na Amazonie amerykańskim, kanadyjskim i brytyjskim. Oczywiście pewnych produktów nadal nie mogę kupić, np. nie udało mi się kupić Kindle Fire na brytyjskim Amazonie, a chciałam go wysłać do Irlandii. Czyli ograniczenia są w zależności od produktu.

      0
  27. Piotr pisze:

    „Czy warto?
    No niestety… warto. :-) Mimo zaporowej ceny okładka doskonale integruje się z czytnikiem i jej używanie jest przyjemnością. Polecam więc oryginalną okładkę do Paperwhite.”

    Robercie wybacz, ale to nie było eleganckie. Rozumiem, że wkładasz w prowadzenie tego blogu wiele wysiłku i że dochody ze sprzedaży przez linki są dla Ciebie ważne, ale zawsze ceniłem Twoje wpisy za wyważony i bezstronny ton (no może za wyjątkiem tej plamy, którą dałeś cytując Kasię Tusk). Myślę, że powinieneś był przedstawić wszystkie za i przeciw a decyzję pozostawić czytelnikom (a te, jak widzisz z komentarzy są bardzo podzielone).

    Żeby nie było tylko negatywnie, to muszę przyznać, że jest to najlepszy polskojęzyczny blog na temat Kindle (i w zasadzie z tych obcojęzycznych, też trudno by mi było wskazać równie dobry)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Litości. :) Nie podejmuję przecież decyzji za czytelników. Dla każdego taki wydatek jest więcej lub mniej wart. Moja ocena „czy warto” dotyczy tylko mojego wydatku, w relacji do kosztów całego czytnika.

      Doskonale zrozumiem każdego, kto pisze, że wydatek powyżej np. 80 zł na okładkę to jakieś szaleństwo, natomiast korzystając z omawianej okładki nie czuję się naciągnięty przez Amazon na kasę (co się zdarza w przypadku europejskich cen ebooków).

      0
    • Stonek pisze:

      Piotrek, jeżeli Robert pisze naprawdę to co czuje i myśli… i dzieli się z innymi swoimi refleksjami na SWOIM blogu…. to dla mnie wszystko jest OK.
      Jeżeli jednak kiedyś zacznę mieć wątpliwości i dojdę do wniosku, że on przestał być szczery i kreuje teksty dla zysku, manipulując czytelnikami pod kątem swoich potrzeb – wtedy przestanę czytać jego teksty, albo (jeżeli manipulacja będzie incydentalna) zacznę je czytać z większym poziomem krytycyzmu…

      Tak więc… elegancja, o której piszesz (albo jej brak) to nie kwestia konkretnych słów, ale intencji jakie za nimi stoją.

      0
      • Doman pisze:

        „kreuje teksty dla zysku”

        No litości, przecież większość dziennikarzy pisze artykuły, felietony, recenzje, testy itd. dlatego, że im za to płacą. Nie zaglądałem Robertowi do portfela, ale przypuszczam, że blog jest mimo wszystko na minus, tzn. gdyby chodziło tylko o kasę to więcej zysku miałby gdyby wziął nadgodzinową robótkę w swoim głównym zawodzie niż uzyska ze ŚCz za ten sam poświęcony czas. Ale gdyby kiedyś zdecydował się zająć blogiem na pełny etat to czy byłoby to coś złego?

        0
        • Stonek pisze:

          Doman… OK. Zlituję się. :)
          Co innego jest napistać rzetelny artykuł i mieć za to uczciwie zarobione pieniądze… A co innego wprowadzać ludzi w błąd, pisząc artykuł, z którym się sam nie zgadzam, ale wiem, że akurat ta (sponsorowana) recenzja w tym momencie, albo za jakiś czas przyniesie mi więcej kasy.
          Zresztą zauważ, że Robert sam wycina „sponsorowane” komentarze, które wg niego nie są „uczciwe”. Na tej samej zasadzie będą „wycinać” jego, jak przyjdzie co do czego.

          Nie czepiaj się więc słów, bo przecież wyraźnie piszę, że chodzi o intencje jakie stoją za konkretnym teksem.

          0
  28. naless pisze:

    Witam, zamawiał ktoś może niedawno KPW z amazona? Właśnie wczoraj zamówiłem dwie sztuki, a ponoć są jakieś opóźnienia z wysyłką… Ktoś wie ile trzeba czekać? (tak pi razy drzwi oczywiście ;) )

    0
    • Hania pisze:

      No ja sobie czekam.. zamawiałam 9 lutego i od tego czasu data ani drgnie – Delivery Estimate: Wednesday February 27, 2013 – Monday March 4, 2013 by 8:00pm

      Pewnie czekają na kontener z Chin :)

      0
  29. zuzanna pisze:

    Zamówiłam PW 2 lutego i wciąż czekam. Przewidywany termin wysyłki wyznaczony na 21 lutego i nic nie wskazuje na to, by miała być wcześniej. Widocznie Walenty w Stanach będzie na czas, u nas niestety nie…..;(

    0
    • naless pisze:

      Niektórzy właśnie piszą, że dostają w kilka dni paczkę, a niektórzy piszą o opóźnieniach… Mam nadzieję, że nie trzeba czekać do połowy marca…

      0
  30. zuzanna pisze:

    Heh też się łudziłam, że te 2-3 tygodnie podawane na stronie to chwilowe braki w magazynie. Denerwujące tym bardziej jest to, że ten sam PW (bez reklam), ale z wysyłką na Stany jest jak najbardziej dostępny- czyli jednak magazyn pełny. Trochę żałuję, że się zdecydowałam na zakup z Amazona, bo teraz to pewno w niejednym sklepie stacjonarnym można kindla od ręki kupić.

    0
  31. zuzanna pisze:

    Poćwiczę cierpliwość tym razem…:)

    0
    • aga pisze:

      Dokładnie ta sama sytuacja. Czekam od 4 lutego, a Kindle ani widu ani słychu.
      Gdyby potraktował mnie tak inny sprzedawca, wieszałabym na nim psy. Ale tu jestem na tyle uzależniona od produktu, że zaciskam zęby i zgrzytam, ale zamówienia nie anuluję.

      Aga

      0
  32. Skrzat kuchenny pisze:

    A ja kupiłem taką okładkę do PW

    http://allegro.pl/etui-do-amazon-kindle-paperwhite-w-wa-i3006991343.html

    Porównałem ją z oryginalną, opisywaną przez Roberta.
    Pomijając materiał – moja nie jest z naturalnej skóry – różni się ceną – 65 zł razem z przesyłką i jednym tylko szczegółem – napis Kindle na metalowym elemencie umieszczonym na prawej krawędzi okładki obrócony jest o 180 stopni.

    Czytnik „wpasowywuje” się idealnie, szew jest idealnie równy, „usypianie i wybudzanie” działa, nic nie jest krzywo, nic nie odstaje.

    Ale i tak 65 zł za kawałek tworzywa sztucznego, to ździerstwo ;)

    0
    • Wiki pisze:

      Skrzat wlasnie taka chce kupic! Wyglada fajnie
      Nie smierdzi ta skóra?
      Mozna to odchylic na maxa?

      0
      • Skrzat kuchenny pisze:

        Tak, można tzw. front odchylić pod spód, czyli na maksa.
        Co do zapachu – po wyjęciu z folii czuć było tworzywem sztucznym, po paru godzinach prawie nic nie czuć, musiałem aż nochala do niej przyłożyć, żeby poczuć lekki zapach plastiku ;) ;) ;)

        0
    • hobart pisze:

      Wygląda niemal identycznie. Czy porównywałeś ją z oryginalną na żywo 1:1?

      0
    • Panmik pisze:

      @Skrzat – i jak po miesiącu używania? Nadal daje radę? Czytnik faktycznie jest dobrze osadzony w tej ramce? Nie wypada?

      0
  33. Skrzat kuchenny pisze:

    Aha, czytnik w okładce mieści się bez problemu w wewnętrznej kieszeni męskiej marynarki :)

    0
  34. piotrek pisze:

    a tak poza tematem czy ta okładka pancerna która była tu recenzowana pasuje na paperwhite????

    0
  35. Piotr'ek pisze:

    mi też wyszło szacunkowo 56$ import fees – ale w trakcie procesowania zmieniło się na 47$

    0
  36. langolier pisze:

    Witam
    jak ja zamawiałem KPW u mojej szwagierki w UK (koniec listopada 2012) to nie było jeszcze takiej oferty okładek „identycznych z oryginalną” – i zamówiłem oryginał.
    Jak dostałem Kindla to od razu wsadziłem go w okładkę i … zapomniałem o całej sprawie. Ponieważ KPW w okładce wygląda tak jak go powinien Amazon sprzedawać – tworzy z nim całość.
    Wiadomo, że cena (30% czytnika) szokuje, ale w sumie… kupuje się jedną na całe życie czytnika. Amazon daje też na ten sprzęt (okładka) gwarancję, ale mam nadzieję, że mimo dość intensywnej eksploatacji, nie będę musiał z niej skorzystać (po 1,5 miesiąca nie widać żadnych oznak zużycia).
    Jeśli ktokolwiek zakłada takie używanie/przenoszenie czytnika, że zniszczy okładkę poprzez polanie, pomalowanie lub poważne uszkodzenia mechaniczne – chyba powinien wrócić do papierowych książek; żadna bowiem okładka nie jest 100% szczelna a zapewne plyn dość łatwo przeniknie przez obramowanie ekranu lub wejdzie w reakcję z materiałem z którego go wykonano.
    Szczerze mówiąc dziś zapewne spróbowałbym tej „prawie identycznej” bo jednak cena 30% oryginalnej robi wrażenie. Jednak na pewno zakupu oryginału nie żałuję… :)
    Moja rada jest więc taka: niech każdy decyduje sam :)

    Śmieszy mnie trochę kwesta „gumki do utrzymywania okładki” – gumki są dostępne od zawsze, ludzie czytają książki od zawsze, a jakoś nie przypominam sobie żeby ktoś zakładał książkę gumką 8-)

    0
  37. jen pisze:

    Z tym zatrzaskiem na magnes to chyba jest inaczej. Kupiłem kilka dni temu Paperwhite i najprostszą okładkę (nieoryginalną) bez zatrzasku. I jak się ją otwiera, to Kindle się wybudza, nie trzeba naciskać na przycisk, a tylko przejechać palcem. Po zamknięciu okładki Kindle gaśnie.

    Obadałem okładkę i znalazłem mały okrągły magnes w lewym dolnym rogu okładki, który po zamknięciu styka się z prawym dolnym rogiem Kindla – to tutaj jest cały myk z wybudzaniem, a nie w zatrzasku

    0
    • jen pisze:

      Albo może cała prawa krawędź reaguje na magnes, więc i zatrzask pośrodku i magnes na dole robią robotę….

      0
      • langolier pisze:

        Wątpię, wg mnie to gdzieś tam w urządzeniu jest zlokalizowany kontaktron, który na magnes reaguje.
        Jak dopadnę mojego KPW to wezmę jakiś drucik z żelazem i obadam oryginalną okładkę.

        0
    • langolier pisze:

      cyt. ” I jak się ją otwiera, to Kindle się wybudza, nie trzeba naciskać na przycisk, a tylko przejechać palcem”

      U mnie po otwarciu okładki KPW budzi się w miejscu gdzie był jak zamykałem okładkę. Żadnym palcem nie muszę nigdzie jeździć….

      0
      • Andrzej Kwieciński pisze:

        Maznąć palcem muszą ci, którzy mają czytnik ze Special Offers. Czytnik co prawda się wybudza, ale jeszcze trzeba zrobić „swipe to unlock”. Takie zabezpieczenie przed niespojrzeniem na reklamowaną książkę :)

        0
  38. lukasz pisze:

    Właśnie przeglądam sobie forum, mam kindle’a w nieoryginalnej okładce i abstrahując od okładek itp. chciałbym tylko zwrócić uwagę, że użytkownik sdfgvsa ma chyba jakieś problemy ze sobą. Takich ludzi pełno jest w Internecie, wystarczy wejść na forum pod wiadomościami na portalach, ale to, że są nawet tutaj trochę mnie dziwi. Nie można poczytać nawet recenzji okładek, żeby nie natknąć się na kogoś, kto musi najeżdżać na Polskę i Polaków, a sam/a pisze po polsku. Panie/Pani sdfgvsa po co Pan/Pani wchodzi na to forum i czyta i pisze po polsku skoro trochę niżej zaznacza Pan/Pani, że stara się zapomnieć język polski. Podejrzewam, że są podobne fora po norwesku (ktoś napisał, że jest Pan/Pani z Norwegii). A to, że ktoś nie ma ochoty przepłacać za okładkę, nie oznacza, że jest „pseudonarodem”. Jak ma Pan/Pani wchodzić tu tylko po to, żeby obrażać ludzi i wylewać swoje frustracje, to może warto poszukać forum po norwesku, chyba, że z językiem norweskim jest odwrotnie – trudno go zapomnieć, bo się go nie zna? Pozdrawiam

    0
  39. olabdg pisze:

    Dzień dobry ;)
    Przeczytałam wiele artykułów na tej stronie i mam jedno pytanie- jak na czytniku będą wyglądały książki w pdf, które są skanowane? Chodzi mi o podręczniki akademickie, z których zdecydowana większość jest niedostępna w formie zwykłej książki tylko właśnie w pdf.
    Pozdrawiam

    0
    • langolier pisze:

      Jeśli skany pdf są dobrej jakości to lepiej je przekonwertować do formatu czytnika przy pomocy programu Calibre (taki kombajn dla użytkowników czytników w ogóle).
      To daje dodatkowe możliwości, jak np. zmiana wielkości i rodzaju czcionek.
      Jeśli są słabej jakości – będą też słabo widoczne w czytniku bo pdf nie jest elastycznym formatem.
      Jak chcesz mieć pojęcie jak to będzie wyglądać to prześlij mi jedną stronę takiego „akademickiego” pdf na maila a ja odeślę Ci zdjęcie czytnika z otwartą tą stroną.
      Przy okazji sprawdzę jakość tego pdf, czyli podatność na konwersję do formatu mobi.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli podręczniki składają się z jednej kolumny to po przekręceniu czytnika powinny się czytać OK – choć nie będzie to super komfortowe.

      Zobacz też artykuł:
      http://swiatczytnikow.pl/pdf-sie-nie-konwertuje-to-go-przerob-programy-cut2col-papercrop-oraz-pdf-splitmerge/

      0
  40. Andrzej Kwieciński pisze:

    Skrzat kuchenny we wpisie powyżej z 13 lutego pisze o pewnej okładce na Paperwhita z allegro. To dzięki niemu ją kupiłem. Przeszukałem allegro i póki co tylko ten jeden sprzedawca ma tę okładkę. Gdy porównałem ją ze zdjęciami oryginalnej, wygląda rzeczywiście jak wierna kopia. Dość porządnie wykonana, czytnik pasuje idealnie. I fakt, zestaw staje się wtedy znacząco cięższy, ale też chwyt czytnika jest lepszy i pewniejszy. Okładkę można otworzyć jak książkę lub zawinąć pod czytnik. Wybudzanie i usypianie działa bezbłędnie. Jeśli kogoś nie stać na oryginał, może ją kupić z czystym sumieniem. Ja tak zrobiłem i jestem z niej zadowolony, zobaczymy tylko po jakimś czasie, jak będzie z jej trwałością.

    0
    • langolier pisze:

      To nie jest kwestia „stać – nie stać” bo gdy ja kupowałem KPW to o podróbkach okładek z magnesami jeszcze allegro nie słyszało.
      I skoro kupiłem oryginał to mnie na niego stać ale szczerze powiedziawszy to wolałbym (przy takiej samej jakości i funkcjonalności) zakupić „podróbkę” i przeznaczyć te ponad 100zł różnicy na zakup książek.

      0
      • Andrzej Kwieciński pisze:

        Ale ja tu nikomu nie ubliżam. Sam kupiłem podróbkę, choć też mnie stać na oryginał. Tyle, że szkoda mi tych pieniędzy. Fakt, na początku, po pojawieniu się PW nie było alternatyw, teraz są. Dałem ten wpis, bo może ktoś się mocno waha, co kupić.

        Główny wniosek z mojego wpisu powinien być taki: nie chcesz oryginalnej okładki, ale nie wiesz co w zamian – proszę, ta okładka jest dobra, kupuj śmiało.

        Zwłaszcza, że poza materiałem, z którego jest wykonana, na pierwszy rzut oka jest identyczna z oryginałem.

        0
        • langolier pisze:

          Nigdzie nie napisałem, że komuś ubliżasz. Jeśli odniosłeś takie wrażenie – przepraszam.
          Chodziło mi właśnie o to: kupując oryginalną okładkę nie kierowałem się „oryginalnością” czy „prawdziwą skórą na okładce” (co do której można mieć wiele wątpliwości) tylko chęcią jak najlepszego chronienia nietaniego urządzenia i przydatnej bardzo funkcjonalności (zamknięcie okładki = koniec poboru prądu). A wówczas alternatywy nie było.

          0
          • Andrzej Kwieciński pisze:

            Podajmy sobie ręce :)

            Niech każdy kupuje taką okładkę i takiego Kindla, jakie mu pasują. A czytając komentarze innych użytkowników i nasze niech czuje, że może w nich znaleźć pomocne informacje. :)

            0
  41. Dominik pisze:

    Witam, mam pytanie. Chciałem kupić okładkę na Kindla PW i zastanawiam się którą podróbkę z allegro wziąć.

    Co sądzicie o takim czymś ? -> http://allegro.pl/etui-futeral-kindle-4-5-paperwhite-polecam-i3042793640.html

    No i jeszcze drugi kandydat -> http://allegro.pl/etui-do-kindle-paperwhite-autom-budzenie-czytnika-i3011521781.html

    A może jeszcze coś innego polecacie ? Chciałbym wydać maksymalnie 80zł

    0
  42. Natalijah pisze:

    Abstrahując od cen, wymagań i kompatybilności okładki z czytnikiem, napisze tak czysto po babsku: PIĘKNA OKŁADKA.
    Wizualnie zaiste szlachetna :)

    0
  43. and pisze:

    Co to za kolor okładki? Ink Blue?

    0
  44. Dominik pisze:

    Czy jest bardzo odczuwalna różnica jeżeli chodzi o komfort między skórą syntetyczną a naturalną? Pytam się bo są dwie opcje:
    http://moto.allegro.pl/etui-do-amazon-kindle-paperwhite-w-wa-i3052948745.html – syntetyczna skóra z wybudzeniem
    http://moto.allegro.pl/etui-kindle-touch-i-paperwhite-prawdziwa-skora-i3029169542.html skóra naturalna z fajną opcją trzymania ale bez wybudzenia

    0
    • langolier pisze:

      Kwestia komfortu to indywidualne odczucie, poza tym ktoś musiałby mieć obydwie okładki żeby porównać.
      Dużo ważniejsza wg mnie jest funkcjonalność „usypianie-wybudzanie”.

      0
      • Wiki pisze:

        Mi podoba sie o wiele bardziej to z pierszego linka. Ale czy ktos juz ja testowal i jak ma sie do oryginalnej?

        0
  45. Dominik pisze:

    Czy jest bardzo odczuwalna różnica jeżeli chodzi o komfort między skórą syntetyczną a naturalną? Pytam się bo są dwie opcje:
    http://moto.allegro.pl/etui-do-amazon-kindle-paperwhite-w-wa-i3052948745.html – syntetyczna skóra z wybudzeniem
    http://moto.allegro.pl/etui-kindle-touch-i-paperwhite-prawdziwa-skora-i3029169542.html skóra naturalna z fajną opcją trzymania ale bez wybudzenia

    Teraz kwestia czy lepsze wybudzenie czy prawdziwa skóra

    0
  46. Pattryk pisze:

    http://allegro.pl/etui-kindle-touch-i-paperwhite-prawdziwa-skora-i3029169542.html

    Zdecydowal sie ktos na zakup tego etui lub juz je posiada? Prosze o opinie:)

    Pozdrawiam

    0
    • Dominik pisze:

      Jestem szczęśliwym posiadaczem tego etui od wczoraj. Jakość wykonania jest świetna, a gumki bardzo dobrze trzymają urządzenie. Materiał jest miły w dotyku i etui bardzo ładnie się prezentuje (przynajmniej wg mnie). Ten pasek do trzymania może mógłby być minimalnie węższy, ale to moje odczucie i nie wiem jak to wygląda w innych pokrowcach (np. Tuff-luv’ach). No i trzeba dodać że czytnik sam się nie wybudza.

      0
  47. digger pisze:

    Dzis prawdopodobnie podskocze do tego sklepu i bede ogladal na zywo, postaram sie zdac relacje, ale szczerze mowiac to trzymanie gumkami za rogi do mnie nie przemawia, choc skora kusi.

    0
  48. Pattryk pisze:

    To czekam z niecierpliwoscia:) dziekuje!

    0
  49. Pattryk pisze:

    I byles moze ogladac to etui? :)

    0
  50. Huma pisze:

    Czy po zamknięciu okładki światełko powinno zgasnąć? Korzystam z KP od jakichś 3 tygodni, wraz z okładką (niestety wersją budżetową imitującą tą oryginalną 1:1) i dotąd po jej zamknięciu włączał się wygaszacz, ale nie zwróciłem uwagi czy światełko gaśnie (czytam na ustawieniu na 10 i na ogół nie w ciemnościach, więc tego nie zauważyłem). Kilka dni temu zwróciłem jednak uwagę, że po zamknięciu okładki włącza się wygaszacz, jednak światło nie gaśnie od razu, ale po około minucie. Czy to prawidłowe zachowanie, czy też światełko powinno zgasnąć natychmiast po zamknięciu? Czy coś może być nie tak z okładką (w końcu to jedynie mały magnesik, więc nie sądzę)? Czy też powinienem się obawiać, że coś już z moim kundelkiem jest nie tak jak być powinno (odpukać w niemalowane). Z góry serdecznie dziękuję za informację.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Powinno gasnąć od razu. Jeśli tak się nie dzieje, trzeba zrobić restart (przez Menu – Settings – Menu) i zachowanie wróci do normalnego stanu. To się czasami zacina, mi jak dotąd zdarzyło się raz.

      0
  51. armagedon pisze:

    Spotkał się ktoś z okładką:
    – skórzaną
    – z gumką na palce
    – magnesem
    – przyzwoitym wykonaniem
    – pasującą idealne do paperwhite

    0
  52. Pattryk pisze:

    http://allegro.pl/etui-kindle-paperwhite-autom-budzenie-czytnika-i2943325490.html?bid=1776

    ale bedzie dostepne dopiero od polowy marca najwczesniej bo juz pytalem :) ja poki co czekam bo nie widze alternatywy. Czytalem o nim opinie i sa bardzo dobre (tylko 3 znalazlem ale wszystkie na + ) :)

    0
  53. Po ponad miesiącu użytkowania, muszę stwierdzić że nie jestem do końca przekonany do tej okładki.
    Nie wiem czy mój egzemplarz Kindle jest trafiony, ale generalnie przy ekranie wygaszenia nie traci on podświetlenia – niezależnie, czy jest ono ustawione na „0” czy mocniej, to przy zamknięciu okładki, bądź też przy normalnym włączeniu wygaszacza coś tam się świeci i to w sumie z taką mocą jaka była ustawiona w Kindle.
    P.S. Wiem, z ŚC że Paperwhite tak na dobrą sprawę nigdy nie przestaje świecić, ale przy czytaniu do godzinki dziennie, niecałe 2 tygodnie na jednym ładowaniu to trochę krótko.

    0
    • Artur pisze:

      Firmware najnowszy i restart czytnika nie pomaga?

      0
      • Właśnie dosłownie przed chwilą byłem na jakimś forum/ stronach Amazona i znalazłem większą ilość osób z tą przypadłością.
        Zrobiłem reset, na razie wygląda, że się to naprawiło, ale jak ktoś gdzieś coś tam pisał, chyba nie do końca coś z tym oprogramowaniem jest w porządku;)

        Dzięki za komentarz.

        0
    • armagedon pisze:

      U mnie nie świeci, ale generalnie bateria chyba długo nie będzie trzymać…
      Przeczytałem jakieś w przybliżeniu 1000 normalnych książkowych stron od 1 marca na oświetleniu 15 i bateria ma już mniej niż 50%. Trochę chyba słabo.

      Przy okazji, są jakieś statystki ile włączony był kindle, ile czytało się daną książkę i z jaką szybkością?

      0
      • Ja czytałem większość bez podświetlenia i jeszcze szybciej schodziło, ale może po tym resecie będzie ok;-)

        Oświetlenie 15 to już chyba trochę ciągnie.

        Też się zastanawiałem nad takimi statystykami – może Amazon „anonimowo” je sobie zbiera;)

        0
  54. langolier pisze:

    Nie licz stron, licz czas pozostawania czytnika w stanie z podświetleniem (u mnie wygaszacz ma podświetlenie 1) ale tak uczciwie bo sam wygaszacz też zżera prąd. Okładka z magnesem ma jednak tę przewagę, że po zamknięciu całkowicie odcina pobór energii. Wówczas łatwiej ten czas policzyć…aczkolwiek mi się nie chce.
    :)

    0
  55. sarinka22 pisze:

    Czytając artykuł mogę się zgodzić. Etui jest świetne i sprawdza sie znakomicie wraz z kindlem. Ja jestem okropnie zadowolona z niego i śmiało moge je polecic. Bardzo dobrze mi sie z nim czyta, zreszta noszę go ciągle w torebce i się nie otwiera. Swoją drogą nie kupowałam tego etui na amazonie tylko w sklepie, także nie musiałam czekać aż przypłynie znad oceanu tylko było po chwili :) Jakby ktoś chciał kupić to mogę polecić http://www.taniutko.pl/6761-eleganckie-etui-na-magnes-do-amazon-kindle-paperwhite.html#24-czerwony

    Tylko zastanawiam się czy nie zepsuł mi się kindle bo się czasami sam wyłącza i nie wiem co mam z tym zrobić, a widziałam że kilku użytkowników też tak miało. Jeżeli ktoś zna rozwiązanie to napiszcie na mojego maila którego gdzieś tam podałam.

    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

    0
    • Igor pisze:

      Ha, właśnie przed chwilą zamówiłem to euti na amazon.co.uk, ale sprawdziłem komentarze i znalazłem Twój.
      Udało mi się anulować zamówienie i tym sposobem kilkadziesiąt złotych w kieszeni :)
      Dzięki!

      0
  56. Mateusz pisze:

    Witam
    Kupiłem okładke z magnesem do PW nieoryginalna i mam pewnien problem. Po zamknięciu kindle czasami zareaguje czasami nie, świeci się bo widać przez szpare. Problem też wystęuje jak okładka jest otwarta i przednią część okładki dołącze do tylnej wtedy czytnik sie wybudza. Zauważyłem też, że jak okładka zadziała i czytnik sie wygasi to po lekkim przesuięciu okładki kindle się włącza a okładka jest dalej zamknięta. Mam obawy że czytnik będzie mi sie w plecaku wybudzał. Reklamować okładke?? Lub ewentualnie mógłbym usunąć magnes z okładki i wybudzać ręcznie ale usunięcie magnesu nie obędzie się bez oszpecenia okładki.

    0
    • langolier pisze:

      W trzecim zdaniu chyba chciałeś napisać „usypia” zamiast „wybudza” (otwarcie okładki – „odłączenie” magnesu – ma powodować właśnie wybudzemie). Dodatkowo KPW nawet z otwartą okładką po pewnym czasie „usypia” (jakby w ogóle nie posiadał okładki).
      Problem jest z lokalizacją magnesu (bo „siłę” to on ma za dużą – u mnie wywinięcie okładki nie powoduje żadnych działań ubocznych, jak u Ciebie).
      Jak dla mnie reklamować bez dwóch zdań – choć zapewne sprzedawca nie zwraca kosztów przesyłki do niego i sam koszt wysyłki może stanowić dużą część kosztu okładki. Pytanie tylko czy kolejna okładka będzie lepsza…. :(

      0
      • Mateusz pisze:

        Dobrze napisałem tylko nie zaznaczyłem, że usypiam specjalnie czytnik. Myśle jeszcze o usunięciu magnesu ale chyba mija się to z celem

        0
    • Huma pisze:

      Zdaje się, że mamy te same okładki, bo mam te same „problemy”. Choć dla mnie problemami już nie są. Też czasami mi się zdarz, że otwarcie okładki nie powoduje wybudzenia, trudno powiedzieć dlaczego, bo magnes zostaje odsunięty, ale wystarczy wtedy zamknąć okładkę i otworzyć ponownie. Niska uciążliwość, a i zdarza się nieczęsto. A co do usypiania urządzenia po wywinięciu okładki to też to miałem, ale znalazłem proste rozwiązanie. Pożyczyłem od córki takie dekoracyjne plastikowe naklejane serduszko i przykleiłem w narożniku okładki, tam gdzie dotyka magnes po jej wywinięciu, co sprawiło, że magnes jest trochę dalej od czujnika. Problem wyeliminowany, a okładka nabrała dodatkowego charakteru. Poza tym po wywinięciu powinno wystarczyć lekkie przesunięcie pokrywy okładki ku górze, aby odsunąć magnes od czujnika. Zdaje się, że, jak wspomniał kolega powyżej, zastosowano w niej za duży lub za silny magnes, stąd te „problemy”. Ale korzystam z niej od 2 miesięcy i nie odczuwam ich. A nie zdarzyło mi się jeszcze, aby okładka w plecaku tak się przesunęła, aby urządzenie się wybudziło. Oczywiście możesz reklamować, ale nie sądzę, aby inny egzemplarz był lepszy. Taki urok tego produktu jak sądzę.

      0
  57. Mateusz pisze:

    A może jest jakiś sposób aby w czytniku wyłaczyć taka opcje?

    0
  58. Jakub pisze:

    Czy zamawiał ktoś oryginalne okładki do Paperwhite z allegro? Znalazłem parę aukcji w dobrej cenie i zastanawiam się czy to są naprawde te oryginalne amazonowskie. Między innymi tutaj:

    http://allegro.pl/limitowane-etui-kindle-paperwhite-magnes-budzenie-i3195488356.html

    Zawsze to kilkadziesiąt złotych mniej niż z amazona.

    0
    • langolier pisze:

      Ta okładka jest bardzo podobna do oryginalnej ale nie jest oryginalna – napis „kindle” na „zapięciu” jest obrócony o 180 stopni….
      Część zdjęć wygląda na pobrane z opisu oryginalnej okładki (min. instrukcja wyjmowania KPW z okładki, zbliżenie „zapięcia”) ale zauważ, że napis na zbliżeniu „zapięcia” jest odwrotnie niż na zdjęciach palety 7 kolorów okładek pod koniec aukcji.
      Dodatkowo wśród dostępnych kolorów nie ma charakterystycznego „musztardowego”…
      Oczywiście nie twierdzę, że ta okładka jest gorszej jakości niż oryginał, natomiast wbrew temu co napisałeś – oryginałem nie jest.

      Gdzieś jest przekłamanie…

      0
    • winia80 pisze:

      O, dziękuję :) Tez djęcia dały mi odpowiedź na 2 pytania, które właśnie miałam zamiar zadać na forum :) Tego szukałam!

      0
  59. winia80 pisze:

    Powiedzcie mi proszę, czy ten materiał przypominający denim (w środku) jest niebieski czy szary? Na różnych zdjęciach różnie to wygląda. Chciałabym brązową okładkę, ale w połączeniu z niebieskim jakoś mnie to razi.

    0
    • langolier pisze:

      Ja mam okładkę czarną i materiał jest jak dla mojej skali barw – szary (aczkolwie jestem facetem i odróżniam tylko i potrafię nazwać jedynie 16 barw ;) ).
      Aczkolwiek to jest taka szarość jak munduru galowego lotnika – jak baaardzo blady granat.

      PS,
      Nie, jednak szary. na pewno nie niebieski.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Szary jest. Zastanawiałem się przez chwilę czy nie ma tam odcienia niebieskiego, ale szybkie porównanie do koloru obudowy sprawia, że to tylko złudzenie.

      Wydaje mi się, że materiał w środku jest taki sam niezależnie od koloru okładki.

      0
      • winia80 pisze:

        Podoba mi się męskie postrzeganie świata :) „taka szarość jak […] baaardzo blady granat” :)
        Dziękuję za zaangażowanie i szczegółowy opis, doceniam tym bardziej, że wysilili się faceci. Jeśli we dwójkę zgodnie twierdzicie że szary to taki musi być :)
        Pozdrawiam!

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Nie ma powodów, aby istniało więcej niż 16 kolorów, no, jako projektant rozpoznaję może ze 32. :)

          0
          • winia80 pisze:

            No fakt, 16 to sporo a mój mąż potrafi pomylić nawet kolory podstawowe :) To chyba odpowiednik tego jak kobieta na kursie prawa jazdy nie rozróżnia kierunków prawo – lewo, czasem nawet pokazanie ręką nie wystarczy – zdarzyło mi się osobiście :)

            0
  60. krzysiek pisze:

    Jak pozbyć się rysy z obudowy w Kindle Paperwhite? Będę wdzięczny za pomoc.

    0
  61. Paweł pisze:

    Proszę o polecenie okładki do PW, ta oryginalna Amazonu wydaje się nieco za droga.

    0
  62. maklakiewicz pisze:

    Różnica w cenie tej okładki między .com, a .uk zmniejszyła się, na .com wychodzi $253.33.

    0
  63. Paweł pisze:

    Mam oryginalną okładkę Amazonu do mojego Classica (wersja skórzana, bez lampki). Uważam, że warto było ją kupić, mimo, iż w moim wypadku jej cena stanowiła ponad połowę wartości czytnika (Kindle z reklamami, przywieziony przez znajomego).
    Nie przetestowałem, rzecz jasna, wszystkich dostępnych na rynku okładek, jednakże porównując różne modele „na wcisk” stwierdzam, że oryginał jest bezkonkurencyjny pod względem jakości wykonania i dopasowania do czytnika.

    0
  64. Zenon pisze:

    Słuchajcie, a jak wygląda sprawa kompatybilności oryginalnej okładki z NOWYM Paperwhite? Będzie pasować, czy wymiary różnią się i wypuszczą nową okładkę?

    0
  65. Samson pisze:

    Hej, czy jest szansa kupić w bezpośrednio w Polsce oryginalne etui do Paperwhite’a? Patrzyłem po takim alledrgo ale większość wygląda na lewiznę a liczą sobie jak za oryginał. Z kolei te tańsze nie zachęcają choć ich jakoś ponoć się poprawiła z czasem. Nie mam ochoty bawić się z zamawianiem od Amazona, nie chciałbym wydawać 200 zł bo to 1/3 wartości czytnika. Chciałbym natomiast mieć porządne etui. Czy ktoś może coś polecić? Jakimś linkiem zarzucić?
    Z góry wielkie dzięki za pomoc.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Odpowiadasz sam sobie – oryginalne etui jest dostępne tylko w Amazonie i kosztuje tyle ile kosztuje. Można po prostu kupić tańszy zamiennik.

      Amazon ma też inne oficjalne etui, znacznie tańsze, które sprzedają w Amazon UK: http://swiatczytnikow.pl/amazonbasics-black-leather-folio-cover-budzetowa-okladka-ze-stojakiem-dla-kindle/

      0
    • Paweł pisze:

      Miałem podobne obawy do twoich, cena oryginalnej okładki jest dosyć wysoka, zatem zdecydowałem się na jedną z kopii z Allegro. Niestety, szybko pożałowałem tego kroku-okładka wyglądała całkiem nieźle, jednak po umiejscowieniu w niej czytnika, nie czułem, jakby miał on w niej leżeć pewnie. Do tego nie podobało mi się zamykanie na magnes, nie wzbudzało zaufania, łatwo było je otworzyć np. poprzez potrząśnięcie czytnikiem w okładce.
      Dałem sobie spokój i odesłałem to etui i na dodatek wydałem 1o PLN na koszty wysyłki, które mogłem przeznaczyć na jakąś książkę. Doszedłem do wniosku, że nie ma sensu bawić się w podróby w tym przypadku i mimo, że jeszcze nie mam ani czytnika, ani okładki (stary odesłałem do reklamacji, a postanowiłem kupić nowy dopiero w nadchodzącym roku), to zdecydowanie wybiorę oryginalne etui.

      0
  66. Samson pisze:

    Dzięki za szybką odpowiedź.
    Widziałem to etui ale niestety nie wygląda ono tak jakbym chciał.
    Wziąłbym któreś z Allegro żeby było szybciej i łatwiej ale boję się, że wszystkie (te droższe i te tańsze) są słabej jakości.
    Jeszcze muszę to sobie przemyśleć.

    0
    • Adampe pisze:

      Też chciałbym zakupić oryginalne etui, niestety ceny mnie zniechęciła. Kupiłem etui za ~35zł z allegro i odbiorem osobistym we Wrocławiu. Moja sztuka jest dobrej jakości, a czytnik trzyma świetnie. Niestety zapewne jak przy każdej chińszczyźnie, tak i tutaj są duże rozrzuty, dlatego nie zapewniam, że wszystkie są takie dobre. Zresztą właśnie dlatego kupiłem trochę drożej w moim mieście, żeby móc przymierzyć.

      0
  67. langolier pisze:

    Ja zakupiłem oryginał i nie żałuję ani 1zł z tej ceny. Przy zakupie trochę boli ale potem o cenie zapominasz a masz jakość w ręku. Polecam.

    0
  68. raq195 pisze:

    A ja tam nie przepadam za okładkami. I dlatego, jako nowy posiadacz PW2 mam teraz problem: znaleźć porządny POKROWIEC dla Kindla, w którym będę mógł go wrzucić do torby i nie martwić się, czy nie uszkodzi mi się czytnik, albo czy noś nie popsuje ekranu, naciskajac go.

    Tak, jak ktoś pisał w poprzednim wątku: pokrowiec z płytką aluminiową w przodkowej części i nie muszę się o nic martwić.

    Ma ktoś może namiary na taki wytrzymały pokrowiec?

    0
  69. Kon899 pisze:

    Mam problem z zamówieniem okładki do paperwhita na stronie amazon.uk – cały czas mam komunikat : Amazon Kindle Paperwhite Leather Cover, Fuchsia (will only fit Kindle Paperwhite) cannot be shipped to the selected address. – możecie udzielić pomocy i podpowiedzieć ? :) Będę wdzięczny.
    P.S. próbowałem wpisywac adres z polskimi znakami – ale to akurat nie ma sensu – same krzaki natomiast bez polskich znaków to samo – nie przyjmuje zamówienia.
    Może cos się zmieniło na amazon.uk i nawet okładek nie wysyłaja?

    0
    • langolier pisze:

      A kiedyś można było zamówić?
      Ja rok temu musiałem zamówić przez rodzinę w Irlandii…

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Sprawdziłem temat: nie wiem dlaczego, ale wybranego przez Ciebie koloru „Fuchsia” faktycznie nie wysyłają do Polski.

      Można bez problemu zamówić „Saddle Tan”, „Onyx Black”, „Honey” albo „Ink Blue”.

      0
      • Kon899 pisze:

        Dzięki Robert za informacje :) I tak zamówiłem dziś ze strony amazon.com – czytnik plus okładke we wskazanym kolorze (jako gift dla kobiety dlatego taki a nie inny kolorek) Jako ciekawostke moge podać że podliczyli mnie łacznie na:
        Item Subtotal: $178.99
        Shipping & Handling: $26.97
        Total Before Tax: $205.96
        Import Fees Deposit: $49.81
        Order Total: $255.77
        Płaciłem kartą ale rozliczaną w USD (walutowa) być może to miało wpływ ale i tak z obliczen wychodzi leciutko ponad 23% (jakieś 2$ z kawałeczkiem).

        0
        • Kon899 pisze:

          Ciekawe czy w tym wypadku doliczyli cło czy cos się pomyliło przy zamówieniu – bład po stronie Amazon lub zmiana przepisów celnych – musze sprawdzic aby mnie czasem kurier DHL nie zaskoczył.

          0
          • Kon899 pisze:

            Robert, jak znajdziesz chwilke dodaj proszę informacje że karta walutowa prepaid WBK (dolar) działa bardzo ładnie i ściaga tylko tyle ile podaje podliczenie Amazon.
            Zapomniałem dodać że czytnik wraz okładką kurier UPS dostarczył do mnie w dniu 24 grudnia czyli lepiej niż przewidywano :) Zamówiony jako gift doszedł na czas :)
            P.S. mam jeszcze pytanie, nie znalazłem/ani nie dostałem od kuriera żadnych dokumentów celnych (jakiś skan, dokument SAD itd) ani na zewnatrz paczki ani wewnątrz (może dlatego że to był gift?) – czy warto o to zapytac UPS? czy dać sobie spokój? Przy trasie podrózy przesyłki na stronie UPS widze takie między innymi dwa wpisy:
            23.12.2013 13:50 Zarejestrowano w służbach celnych. przesyłka oczekuje na przegląd agencji celnej wymagany do zwolnienia. / Przesyłka przesłana do służb celnych oczekuje na ostateczne zwolnienie.
            23.12.2013 13:50 Zarejestrowano w służbach celnych. przesyłka oczekuje na przegląd agencji celnej wymagany do zwolnienia. / Zwolnione przez agencję celną. W transporcie

            Rozumiem że takie dokumenty warto mieć dla siebie?

            0
  70. Ela pisze:

    Ja zakupiłam sobie okładkę w wiadomym serwisie za jakieś 50 zł z przesyłką. Czytnik i okładkę mam od lipca i wnioski takie: podróbka niesamowicie szybko się zniszczyła. Ja ten swój czytnik co prawda ciągam wszędzie, ale okładka już jest: rozklejona, wybarwiona w kilku miejscach, a raz jak chwilę poleżała na słońcu to się pomarszczyła :]
    Oryginalna jest zdecydowanie za droga, ale ta podróbka to chyba strata pieniędzy.
    Sama okładka jest z wybudzaniem i muszę przyznać, że to rewelacja. Nie ma co się zastanawiać, jeśli okładka to z funkcją wybudzania – nie pożałujecie! A czy oryginał, czy nie – to, no cóż, kogo na co stać…
    Ja mam teraz dylemat, bo mój wydatek na okładkę okazał się być półroczny. Może skleję…

    0
    • Piotr Pachowicz pisze:

      Wprawdzie mam Kindle Touch, ale kupiłem oryginalną okładkę. Jestem za biedny, żeby kupować tanie podróbki. :)
      Moja okładka jest katowana niemiłosiernie, a wciąż wygląda dobrze i lampka dobrze świeci.

      0
  71. Michał pisze:

    Kupiłem okładkę w amazon.co.uk 30.12 więc trochę trwało, nim dostałem (konkretnie 4.01, w sobotę rano). Warto było, co tu dużo gadać :)

    0
  72. patrycja pisze:

    Witam czy teraz mozna zamawiać etui w kolorze fuchsia z brytyjskiego amazoona ?:) A jeśli nie to mozna ten kolor zamówić z amerykanskiego ?

    0
  73. ewa pisze:

    kupiłam nie oryginalną. Owszem wymiary idealne PW2 aż trudno wyjąć. wygląd super magnes działa.
    Tylko jeden problem moim zdaniem jak noszę w torebce to magnes za łatwo się „troszeczkę” przesuwa budząc czytnik mimo że nie otwieram – można zerknąć przez szczelinę lekko przesuwając górę okładki widzę że jest „obudzony” – czy przy oryginalnej nie ma tego efektu czy nie sprawdzaliście?

    0
    • Paweł pisze:

      Nie, nie ma tego efektu przy oryginalnej okładce do PW 2. Ja przynajmniej nie zauważam takiego.

      0
      • ewa pisze:

        ja nei zauważyłam tego od razu tylko chyba w komentarzach przeczytałam i sprawdziłam doświadczalnie.. a proszę zamknij i spróbuj przez „szczelinę” zerknąć poruszając górną częścią okładki.. i którą okładkę dokładnie posiadasz? dzięki :)

        0
        • Paweł pisze:

          Odchylam okładkę w górnej części na ok 1.5-2cm, przytrzymując jej dolną część i czytnik jest nadal uśpiony. Wybudza się natomiast, gdy powtórzę to analogicznie w dolnej części okładki.

          Posiadam oryginalną okładkę Amazonu, tę, która jest testowana powyżej. Miałem „podróbkę” ze znanej strony, ale szybko ją zwróciłem mniej więcej z podobnych problemów, co Twoje.

          0
          • ewa pisze:

            czyli tą skórzaną? kupiłam inną bo jestem zwolenniczką „łapki” w którą można włożyć rękę jak się odchyli okładkę pod czytnik… miałam taką w touch i idealnei sie sprawdza bo nie ma strachu w komunikacji czy przy wsiadaniu do autobusu że wypadnie z ręki.. muszę więc rozważyć „budzenie” wersus „trzymanie”… dzięki :)

            0
  74. Czytelnik pisze:

    Interesuje mnie możliwość wyłączenia automatycznego wybudzania czytnika po otwarciu etui. Czy istnieje taka opcja (niestandardowa) ?
    Wgrałem Jailbreak’a po to aby móc ustawić własne wygaszacze, które są przyjemne dla oka, a jednocześnie nie chciałbym niszczyć i wycinać magnesu z etui :) stąd moje powyższe pytanie.

    0
  75. julka pisze:

    Przymierzam się do zakupu etui, odstraszają mnie te zwykłe plastikowe chińszczyzny ze względu na zapach, twardość, trwałość (bądź też jej brak). W oryginalnym brakuje mi uchwytu. Czy takie uchwyty mogą uszkodzić ekran? Zawsze są umiejscowione na wewnętrznej stronie na przeciw ekranu. Czytałam o problemach jak były umiejscowione tam jakieś kieszonki itp. czy zamszowy/ze skóry naturalnej uchwyt może uszkodzić ekran? Zastanawiam się nad Potironem na gumkach(nie jestem fanką gumek, bo wydaje mi się że to jest mniejsza ochrona niż w przypadku dodatkowych pasków skórzanych wkoło lub tego plastiku który chroni narożniki), choć brak mu wybudzania lub na wcisk chińszczyzną niestety. Tylko takie dwa znalazłam z porządnymi uchwytami. Chyba że odpuścić uchwyt i wziąć oryginalne? Trudny wybór. Cena nie gra tak bardzo dla mnie roli jak praktyczność, trwałość i wygoda. Pomożecie coś?

    0
    • ewa pisze:

      mając kindle touch zmieniłam kilka okładek i stwierdziłam że ta z „paskiem/gumką” do wsunięcia ręki jest absolutnie najlepszym rozwiązaniem dla mnie. Czułam się zupełnie bezpiecznie czytając – może będąc czasem „zbyt” zaczytana – gdy nagle podjeżdżał autobus – dzięki bezpiecznemu trzymaniu czytnika było wszystko dobrze..
      zmieniłam na PW – kupiłam okładkę na popularnym serwisie aukcyjnym ;) okazało się że do PW jest albo coś co pasuje do touch i pw albo jedno tylko do pw z „łapką” – wybrałam model tylko dla PW i…
      okazało się ze „ruchomość okładki” budzi czytnik jak jest w torbie tzn że dość niewielkie ruchy górnej części – przypadkowe – „budzą” go.
      Pewnego dnia miałam możliwość sprawdzenia oryginalnej polecanej „zwykłej” oryginalnej zamówionej w amazon okładki – bez „łapki” i ..
      okazało się że ona też ma pewien poziom „ruchomości” części także też wrzucony w damską torebkę następował efekt nieuzasadnionego budzenia..
      szczerze?..
      długość czasu działania baterii w PW jest na tyle dobra że przestałam się przejmować przypadkowym „budzeniem” a możliwość używania „łapki” do trzymania jest dla mnie najważniejsza.
      co do kwestii czy niszczy czytnik. Moim zdaniem nie gdyż używałam kilka lat z kindle touch i tak naprawdę „łapka” nie „naciska” na ekran – to moja opinia ..
      także ja używam przeznaczony dla PW z wybudzaniem – stosunkowo tani i chyba chiński nabytek z popularnego serwisu aukcyjnego i jestem zadowolona :)

      0
      • julka pisze:

        Ja po dłuugich rozważaniach zdecydowałam, że w sumie to zależy mi na wszystkim. Jakości, uchwycie, stojaku i wybudzaniu. Finalnie udało mi się coś takiego znaleźć. Na początku jakoś nie bardzo do mnie ono przemawiało jeśli chodzi o wygląd i wagę, więc szybko o nim zapomniałam i przeglądałam dalej. Nie mogąc nic sensownego znaleźć po którejś rundce przypomniałam sobie że przecież widziałam i uchwyt i stojak jednocześnie w jakimś. Jak przeczytałam że jest ze skóry naturalnej i w dodatku z wybudzaniem i nie na gumkach jak zazwyczaj tylko czytnik jest wsuwany to już podjęłam decyzję. Zresztą to etui to chyba nie jest wielkie zaskoczenie : Tuff-luv Embrace Plus. Podziele się wrażeniami z użytkowania po jakimś czasie. Na moje potrzeby jedyne które spełniało moje oczekiwania, przynajmniej w założeniu :)

        0
  76. Marteq pisze:

    Niestety amazon.co.uk nie oferuje już darmowej przesyłki do Polski. :( Do ceny okładki doliczone zostaje Postage & Packing: £6.57

    Why didn’t I qualify for free Super Saver Delivery?
    From 3 April, 2014, FREE Super Saver Delivery is no longer available for deliveries to Belgium, Denmark, Finland, Gibraltar, Iceland, Luxembourg, Netherlands, Poland, Portugal and Sweden.

    0
  77. Alabama pisze:

    Zmieniłam ostatnio czytnik na Kindle Touch i kupiłam do niego okładkę na takim chińskim allegro (www.aliexpress.com). Cena: 6,22 USD i free shipping (czyli przesyłka za darmo). Okładka dotarła po 2-3 tygodniach – co jest normalne, bo przesyłka przyszła z Chin. Bardzo porządnie wykonana, dobrej jakości zatrzask (w poprzedniej okładce magnesik się przesuwał i doprowadzał mnie do szału). No i idealnie dopasowana do wielkości Kindla – czytnik się nie wysuwa. Cena naprawdę rewelacyjna. Oczywiście są tam i droższe okładki. Płatność kartą kredytową. Kasa jest blokowana przez portal i sprzedawca dostaje środki dopiero po potwierdzeniu przez kupującego, że otrzymał przedmiot. Dobra alternatywa dla czytaczy z mniejszym budżetem.

    0
  78. smok pisze:

    To jakim cudem mi przy zakupie KPW WiFi oraz okładki pliczyli 795 – czyli opłate 23% ? nic innego wiecej

    0
  79. Atta pisze:

    Mam pytanie: czy jest to prawdziwa skóra? Identyczne etui można zakupić na allegro i tam jest ono opisane jako „wykonane z materiału o bardzo wysokiej jakości” i już sama zgłupiałam czy to będzie skóra, czy eko. Etui zamówione w pośpiechu i dopiero teraz zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem nie zamówiłam skóry.

    Może błahe pytanie, ale może ono nurtować wegetarian i wegan.

    0
    • langolier pisze:

      A jak to niby stwierdzić, nawet mając okładkę ?
      W opisie stoi „leather” ale nie „genuine”, może w ten sposób Amazon ma otwartą drogę do tłumaczenia ?

      0
  80. Mauro pisze:

    „Zamawiając wyłącznie okładkę zapłacimy £31,77, czyli około 155 zł, co daje oszczędność prawie 50 zł”.

    No nie wiem jak z tą oszczędnością, ja za tę samą okładkę „skórzaną” (w rzeczywistości to przecież ceratka), ale jak by nie było oryginalną, w takim samym opakowaniu jak na zdjęciu, zapłaciłem na allegro.pl 50 zł. Teraz zamówiłem w firmie Legarto (Łódź) inną okładkę, za 127 zł. Ale uwaga: skórzaną! Z naturalnej skóry.

    0
  81. Lotnik1976 pisze:

    Witam
    posiadam oryginalna okladke do Paperwhite (I) i niestety od jakiegos czasu lezy w szufladzie – po zalozeniu czytnik „glupieje”, niejako zawiesza sie bez mozliwosci odblokowania. Co wiecej po zdjeciu okladki pomaga tylko reset urzadzenia. Sama okladka jest rewelacyjna i chcialbym wrocic do jej uzywania ale nie wiem czy da sie taka przypadlosc skorygowac… prosilbym o pomoc doswiadczonych uzytkownikow pozdrawiam

    0
  82. Misiek pisze:

    Zamówiony (prawie) identyczny „zamiennik” podróbka. Kto wie.. Może jakość okaże się identyczna, bo wszystkie one mogą być produkowane w fabryce w Chinach, zarówno te co idą do sklepu Amazonu, jak i te co idą na Ebay:)

    http://www.ebay.com/itm/Magnetic-Hard-Shell-Leather-Case-Cover-For-Amazon-Kindle-PaperWhite-Onyx-Black-Y-/281612055308?Item=281612055308

    0
  83. ppmuzyk pisze:

    jedzie do mnie kindle paperwhite 3 z niemiec i chcialbym juz kupic etui z allegro czy te od pw2 bedą pasowac?

    0
  84. guzik1 pisze:

    Od czerwca posiadam Kindle Paperwhite 2 kupiony w Stanach, od około 2 miesięcy mam oryginalne okładki kupione w sklepie Amazon w Niemczech. Ogólnie wszystko działa fajnie. Cały czas mam włączone podświetlanie i przy wybudzaniu (podnoszeniu okładki) czytnik się wybudza a podświetlenie się nie włącza. Dopiero jak wejdę w opcje podświetlania (chociaż pokazuje, że mam ustawioną wartość np. 12) i zmienię wartość na inną dopiero włącza się podświetlenie. Oczywiście zdarzało się to sporadycznie, ale w ostatnim czasie mam z tym coraz częstszy problem.
    Czy ktoś z Was spotkał się z tym problemem? Czy mam to reklamować bo za jakiś czas mogę mieć ogólny problem włączeniem podświetlenia? Z góry dziękuję za pomoc.

    0
  85. gaax pisze:

    Wyrzucanie pieniędzy w błoto. Mam najtańszą okładkę z allegro, kosztowała jakieś 20zł i śmiga wyśmienicie. Czytnik (PPW3) wybudza się bez problemu, całość wykonana porządnie. Nie dajcie się naciągnąć. Dodanie okładki przy zakupie czytnika znacząco podwyższa marżowość koszyka, innymi słowy na tym mogą zarobić tyle samo co na samym czytniku, jeśli nie więcej.

    0
  86. Ariela pisze:

    Witam,

    chciałam tylko zapytać o kolor Twojej okładki — czarny czy ciemny niebieski (w Amazon opisany jako Ink Blue)? Nie mogę się zdecydować na jeden z nich, stąd odpowiedź byłaby pomocna (ze zdjęć wydaje mi się, że to jest czarny, ale nie jestem pewna).

    Z góry dziękuję za odpowiedź!

    0
  87. Kozina pisze:

    Kupiłem na A zamiennik / podróbę oryginalnego etui za 79 zł i w ciagu 5 min domowego używania mam rysy na ramce nowego PW3 :( metalowa klamra na boku ma ostre i nieoszlifowane zakończenia. Podsumowując ostatni raz bawię sie w tego typu akcesoria do sprzętów.

    0
  88. Aga pisze:

    Czy co do usypiania/budzenia (okładka oryginalna, PW3) są potrzebne jakieś ustawienia? Moja usypia ale nie budzi… za każdym razem „Swipe to Unlock Kindle”

    0
  89. lolekanabolek pisze:

    Witam
    Możecie polecić jakąś okładkę do PW3 z allegro??

    0
  90. phoros pisze:

    Są niemieckim Amazonie tańsze okładki, z tą samą funkcjonalnością, ludziska chwalą (np. http://www.amazon.de/gp/product/B00K5MW592).

    Ja kupiłem coś takiego: http://www.morele.net/pokrowiec-c-tech-kindle-paperwhite-paperwhite-2-czarny-akc-05bk-610044/. Nieporęcznie się otwiera (nie bardzo jest za co złapać) i górna okładka trochę jeździ na boki, ale za to całość pasuje jak ulał, jest solidna, czyta się wygodnie i wybudzanie/usypianie działa bez zarzutu. A czytnik można bez obaw nosić, kłaść, etc.

    Oryginalna okładka kosztowałaby mnie niemal połowę czytnika.

    0
    • db pisze:

      ja wlasnie jestem rozdarta miedzy oryginalna okladka a ta fintie – oryginalna niefajnie ze skora i kolory nie do konca pasuja ale jednak oryginal a druga – wzor „composition book” jest swietny – nie wiem czemu nie robia oryginalnych w takim stylu bookish! jesli pierwsza kupic na allegro wychodzi roznica +/- 50zl a roznica w jakosci moze byc spora sadzac po komentarzach :/ moze ktos sie wypowie jak z trawaloscia oryginalnych i nieoryginalnych okladek? najlepiej ktos kto kupil swoja w 2013 ;)

      0
  91. Jakub pisze:

    Wczoraj przyszła moja okładka z niemieckiego Amazonu. Dwa lata miałem okładkę nieoryginalną i cóż, różnicę widać na pierwszy rzut oka (i dotknięcie ręki). Pomijam fakt, że stara okładka się dosłownie rozleciała: sztuczna skóra zeszła z plastiku, na łączeniach części górnej i dolnej (albo lewej i prawej, zależy jak patrzeć) zrobiły się przetarcia i tylko patrzeć jak szlag ją trafi – kosztowała 1/3 oryginalnej). Skóra robi dobre wrażenie, wszystko jest idealnie spasowane, ładne obszycia po wewnętrznej stronie. To co mi się nie podoba (zgłosiłem to zresztą do Amazonu) to różnica pomiędzy kolorem okładki na zdjęciu, a kolorem rzeczywistym. Zamówiłem „royal purple” czy jakoś tak i zamiast ciekawego koloru wpadającego w indygo dostałem śliwę węgierkę. Nie wiem czy nie oddać żonie i nie zamówić nowej, bo kolor jest raczej (wbrew temu co było widać na zdjęciach!) babski. Kurs euro jest wysoki, zapłaciłem więc z przesyłką 185 zł. Paczka szła z Wrocławia 6 dni (w tym weekend). Ze USA dochodzi w jakieś 30 godzin…

    0
  92. Paweł pisze:

    Witam! Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem paperwhite III. Zakupiłem go kilka dni temu na niemieckim amazonie. Poszukuję etui i znalazłem taką aukcję: http://allegro.pl/oryginalne-etui-amazon-kindle-paperwhite-fv-wys24h-i6540848430.html
    Moje pytanie do bardziej doświadczonych posiadaczy czy w/w etui to oryginał czy też nie?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.