Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Test „militarnej” okładki i pokrowca SAG dla Kindle

 

Jakiś czas temu zwróciła się do mnie polska firma SAG, producent wyposażenia wojskowego. Ponieważ w SAG pracuje wielu posiadaczy Kindle, postanowili zrobić także „taktyczne” etui, początkowo na własny użytek – a potem na sprzedaż.

Otrzymałem od SAG lekki pokrowiec oraz okładkę.

Oba akcesoria są dostosowane są do rozmiarów Kindle Classic – ale ponieważ nie mam akurat w domu Classica, przetestowałem je na Touch.

Pokrowiec

Tu sprawa jest prosta – Kindle Touch do pokrowca wchodzi bez problemu, chociaż większy od niego odrobinę Onyx i62 już się nie mieści.

Pokrowiec jest wykonany na zewnątrz z wytrzymałej Cordury 1100 dtx. Z przodu znajduje się rzep na naszywkę identyfikacyjną. Niczym takim nie dysponuję. :)

Oczywiście taki pokrowiec jest miękki, tak więc nie ochroni urządzenia przez dużymi naciskami. Tu już potrzebujemy czegoś solidniejszego.

Okładka/Etui

Okładka faktycznie jest solidna. Producent zapewnia:

Ich cechą charakterystyczną jest przede wszystkim de facto niezniszczalność – są zrobione z materiałów, które mają wytrzymać eksploatację na polu walki, więc zużycie ich w warunkach miejskich jest praktycznie nierealne.

Tu również materiałem jest Cordura 1100dtex, ale dodatkowo utwardzona poliwęglanowymi wkładkami. W środku wyświetlacz chroni dodatkowo miękka siatka dystansowa, która służy jednocześnie jako podpórka. Z przodu też mamy rzepa na naszywkę.

Czytnik można ustawić pionowo.

A także poziomo…  Podpórkę trzeba zgiąć według zaznaczonego wzoru. Takie ustawienie nadaje się znakomicie do czytania PDF w trybie landscape.

Przeznaczenia widocznych na tym zdjęciu zaczepów nie udało mi się określić – prawdopodobnie można tam włożyć jakiś drucik, żeby stojak był stabilniejszy.

Jak widać po zdjęciach – Kindle Touch wszedł już trochę na wcisk. Mniejsze Classic, a także Paperwhite powinny pasować idealnie.

Jest to zdecydowanie okładka dla fanów militariów – w porównaniu do znanych mi produktów Amazonu, Tuff Luv, Marware czy Bluecosto jest bardziej kanciasta i zajmuje więcej miejsca – z czytnikiem w środku ma grubość ok. 2,5 cm. Z drugiej strony, dzięki użytym materiałom wcale nie jest cięższa.

Natomiast wytrzymałością bije na głowę wszystkie wymienione marki. Jeśli chcemy naszego Kindle Classic ochronić przed ekstremalnymi warunkami panującymi w wypełnionym plecaku, może to być niezły pomysł.

Linki i ceny

Oba akcesoria kupimy bezpośrednio od SAG:

Jeszcze słowo o wersjach. Ja testowałem czarne – ale okładki dostępne są kilku kolorach: np. coyote, oliwkowy, Snow, Flecktarn, DPM, wz. 93 itd.

Jak się okazuje sprzęt wojskowy może mieć kolory, o których przeciętny człowiek nie ma pojęcia. :-)

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

52 odpowiedzi na „Test „militarnej” okładki i pokrowca SAG dla Kindle

  1. suchyy pisze:

    Mogli by jeszcze wszyć z przodu płytkę z aluminium. Ja się zawsze boję o kindlowy ekran jak wrzucam go do plecaka.

    0
  2. Łukasz pisze:

    Cena spora, ale okładka… za…sta! Chciałbym taką mieć :)

    0
  3. Prochu nie wymyślili... pisze:

    Wystarczy potestować okładki Timbuk2. Wytrzymałość materiałów identyczna – wzornictwo i ergonomia o niebo lepsze w amerykańskim „oryginale”. Mam i chwalę sobie. Ale – jako patriota konsumencki – jestem na „tak” w przypadku produktu SAG ;)

    0
  4. bk pisze:

    Kurcze nie pokazujcie wiecej gadzetow, bo musze miec!!! Zarombiste.

    0
  5. Czarek pisze:

    Nie widzę tam nigdzie okładek w wymienionych kamuflażach, tylko gładkie wzory.

    0
  6. szymon pisze:

    Taką okładkę bym chciał, ale ta cena…
    Można ją tłumaczyć materiałami, wytrzymałością, „taktycznością”, ale gdyby była tańsza(nie mówię tu o 30zł, ale np. 70-80zł) to brałbym bez zastanowienia, ale przynajmniej wiem na co zbierać pieniądze w przyszłości :D

    0
    • Kuba pisze:

      Bez przesady, okładki Marware są droższe, już nie mówiąc o oryginalnych do Kindle’a. Płaci się za dobry produkt i tyle.

      0
      • Przemek Skoczyński pisze:

        Nie zgodzę się, kupiłem taniej Tuff Luv z dozywotnią gwarancją. Firma, która startuje z produktami w danym obszarze nie powinna narzucać takich cen, dla mnie to samobójstwo.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          115 złotych to nie jest cena z kosmosu – mniej więcej tyle ile Tuff Luve i Marware, przy jej wytrzymałości jest szansa, że wystarczy na Classica w tym roku, Paperwhite w przyszłym roku i następcę PW za dwa lata :)

          Inna sprawa, że ja ze względów estetycznych preferuję i tak „tradycyjne” okładki. :)

          0
        • Komin pisze:

          Dożywotnia gwarancja powiadasz, myślisz, że twój czytnik też jest dożywotni?:) To jest taki chłyt marketingowy według mnie (co nie zmienia faktu, że okładki robi fajne – sam taką mam:) ). Kiedyś i tak czytnik padnie, a nowy niekoniecznie będzie pasować do nowego modelu. A co do okładki SAG to jakbym już wcześniej nie kupił to bym się nią zainteresował:)

          0
          • lager pisze:

            Z ta dozywotnia gwarancja to uwazajcie. Np. The North Face tez daje dozywotnia gwarancje na ich produkty, ale juz na ich stronie jest napisane, ze nie chodzi o zycie uzytkownika, a zycie produktu. Wiec jak ustala, ze zycie np. butow to 5 lat, to masz dozywotnia piecioletnia gwarancje.

            0
            • Robert Drózd pisze:

              No, ja tak się przejechałem na dożywotniej gwarancji dla słuchawek Koss Porta Pro.

              Po pierwsze to trzeba uiścić opłatę przy pierwszej naprawie, a po drugie i tak nie są uwzględniane uszkodzena mechaniczne kabelków (a kabelek mi padł). Tak więc dopłacanie za markę Kossa było nieporozumieniem.

              Z drugiej strony kartę CF Kingstona kiedyś mi wymieniono od ręki…

              0
              • LPG pisze:

                Piszesz nieprawdę. Oryginalna dożywotnia gwarancja Kossa, którą w Polsce realizuje Audioklan (chyba że się coś zmieniło), jest gwarancją „no questions asked”, czyli krótko mówiąc pies może zjeść i wymiana się należy po opłacie „manipulacyjnej”. To na co się naciąłeś, to oszustwo firmy Hama, któa wprowadziła dodatkowe dziwaczne obwarowania.

                0
  7. luki pisze:

    ech, żeby tak była wersja dla Kindle Keyboard…

    0
  8. Typowy1 pisze:

    A jakieś pomysły na twardy pokrowiec (nie okładkę)? Ekran w poprzednim Kindlu poszedł się paść przez uszkodzenie w transporcie, i chciałbym uniknąć tego w przyszłości, ale nie znoszę okładek.

    0
    • atr pisze:

      np kawałek skóry, tektury, maszyna do szycia i okładka gotowa:)
      niedawno zrobiłem dla kolegi do klasika.
      Naprawdę nietrudne a ile satysfakcji

      0
  9. Lizergamid pisze:

    Okładka fajna, ale skoro wojskowa – czemu np. okładka wz 93 nie wygląda jak mundur w tym kamuflażu? Chętnie bym zobaczył w takiej prawdziwie moro wersji. Poza tym jak dla mnie brakuje czegoś, co bardzo sobie cenię w swojej okładce – tzw. hand band, który niesamowicie ułatwia czytanie – rzeczy tym bardziej istotna, że czytam głównie w łóżku, a na łóżku ze stojaka nie skorzystam.

    0
  10. Mchl pisze:

    Następny krok: wkładki ceramiczne i pokrycie kevlarem.

    0
  11. faure pisze:

    Z tego co widać to niestarannie wykonane, szwy krzywe, jakby na polu walki, pod ostrzałem szyto te okładki

    0
    • Robert Drózd pisze:

      A tak, troszkę to nierówne – ale zwróć uwagę, że część nierówności to efekt włożenia Toucha który na tę okładkę jest za duży i lekko ją wygina. :)

      0
  12. kropo pisze:

    bardzo fajne, podoba mi sie wersja khaki, ale wolalabym bez tego rzepa na wierzchu – raczej sie nie przyda, a beda sie tylko smieci przyczepiac

    0
  13. Arek pisze:

    Specyfikacji Touch nie znalazłem już na stronie Amazona, ale z tego wpisu dowiedziałem się, że Paperwhite jest mniejsze od Touch. Potrzebuję kupić jakieś okładki na oba modele.
    Możecie polecić jakieś fajne i w miarę niedrogie na alledrogo lub gdzieś w PL, tak żeby doszły na Święta?

    0
  14. Haz111 pisze:

    Coś czuję, że chyba zakupię takie coś o ile będę miał Classica. Ostatnio miałem bardzo niemiłe doświadczenia spowodowane okładką od TuffLuv. Mianowicie Kidle siedział sobie grzeczniew plecaku, natomiast mnie i znajomych coś wzięło na tarzanie się w śniegu… Jaksię okkazało najdroższe w moim życiu… Zachodzę do domu, a tam padnięty ekran… Teraz wacham się między proponowanym Classicem za 32 £ (angielski Amazon), a sprowadzeniem ekranu i własnoręczną wymianą (Kindle 3 3G więc się to opłaca). Jeżeli zamówię Classica to na pewno kupię taką wytrzymałą okładeczkę ;)

    Tak troche BTW: nie orientuje się ktoś czy jakbym wziął tego KC to koniecznie chcieliby tego K3 z powrotem? Z amazonu.com czasem nie trzeba oddawać i zastanawia mnie to jak by to było z tymi z .co.uk…

    0
    • bg pisze:

      sorry za komentarz, ale mentalnosc cwaniaka… smutne.

      0
      • Haz111 pisze:

        Tak. Jestem cwaniakiem z zimnym sercem i stuprocentowym wyrachowaniem, w pełni nastawionym na to żeby kogoś okraść, oszukać lub wyłudzić coś taniej. Jednak pracuję nad tym i w ramach tej pracy zapowiadam, że jeżeli uda mi się zatrzymać u siebie Keyboarda oddam go tacie, żeby sobie naprawił, bo strasznie mnie wkurza jak czasem przez tydzień nie mogę znaleźć czytnika jak go sobie pożyczy ;)

        0
    • Stonek pisze:

      Z uszkodzeń ekranu wynika, że padł od nacisku punktowego (przed tym ew. okładka może uchronić), czy od napięć przez cały ekrany wyginających czytnik na różne strony (np. złamanie na pół, czy „skręcenie”)?
      Jeżeli usiądzieś na czytniku, który leży na „kamieniu” wielości małej pięści, to okładka nie zniweluje tych naprężeń przez całą długość czytnika.

      Poza tym… jak duże jest prawdopodobieństwo, że przydarzy Ci się to po raz drugi? ;)

      0
    • Dam pisze:

      W amerykańskim amazonie nie chcą żeby zwracać, gdy uszkodzenie jest mechaniczne i konsultant stwierdzi np. na podstawie zdjęć że im się nie opłaca płacić za przesyłkę i wymieniać jeszcze ekran na nowy (nie wspominając, że mogą być jeszcze inne niewidoczne uszkodzenia), więc twoja w tym głowa, żeby ich przekonać, że uszkodzenie jest nienaprawialane. Choć w przypadku brytyjskiego może być inaczej, może ten oddział ma inne podejście.

      0
    • markus pisze:

      Kup ekran za 40 dolarów. I sam sobie wymienisz. Przynajmniej będziesz miał 3G. Ja tak zrobiłem i jestem z siebie b. zadowolony. Classic to jednak nie to samo co K3 Keyboard. Nawet konstrast jest gorszy. Tak, tak! Wiem, co mówię.

      0
      • Przemek Skoczyński pisze:

        >>Classic to jednak nie to samo co K3 Keyboard. Nawet konstrast jest gorszy. Tak, tak! Wiem, co mówię.

        Na pewno wiesz?

        0
  15. Haz111 pisze:

    W sumie masz rację, ale wolę dmuchać na zimne ;)

    0
  16. lowsys pisze:

    A tak z innej beczki, dziś na ibood.pl można kupić PocketBook 622 Touch

    0
  17. Alabama pisze:

    Okładki brzyyydkie bardzo. Na euforię kobiet producent nie ma co liczyć. Plus za pomysł – gadżet dla maniaków spodni moro i koszulek khaki czyli chłopców uwielbiających przebieranie się w Rambo.

    0
    • REMOV pisze:

      Rambo, tak się dziwnie składa, chodził głównie bez koszulki. A ja pozdrawiam osobę myślącą zgodnie z wdrukowanymi schematami myślowymi. Przewrotnie można zapytać, jak odniosłaby się do pokrowca z różowymi jednorożcami, aby pozostać w świecie stereotypów.

      0
    • natalia pisze:

      A ja się kurczę zakochałam…. Patrzcie to, jednak coś w tym jest, że jak się studiuje na polietchnice, to się nie jest kobietą…

      ;)))))))

      0
  18. zdyboo pisze:

    Szkoda, że w okładce czytnik jest trzy razy grubszy niż bez. Mnie się ogólnie nie podobają okładki z mocowaniami w narożnikach. Rozumiem uniwersalność, ale wolę te na klipsy, czyli mocujące czytnik jak oryginał Amazonu. Mam jakąś taniochę z Allegro, właśnie z takim mocowaniem i sprawdza się bardzo. Czytnik zwykle noszę w kieszeni na klapie torby naramiennej. Zdarzyło mi się przywalić czytnikiem (w okładce i torbie) w futrynę, przez nieuwagę oczywiście. Na razie okładka chroni dobrze.
    To powyżej raczej dla maniaków stylu wojskowego.

    0
  19. 6rzegorz pisze:

    Na Amazonie można kupić okładki które nie brudzą za 5 funciaków, z przesyłką do 50 zł, a są równie estetyczne jak oryginały – mam korzystam dla Toucha:
    http://www.amazon.co.uk/gp/product/B008212HSW/ref=oh_details_o00_s00_i00

    http://www.amazon.co.uk/Quality-Artificial-Protective-Paperwhite-3G-Book/dp/B009UR6EEU/ref=wl_it_dp_o_pC_nS_nC?ie=UTF8&colid=KQK6IYHEV6AE&coliid=I3KS7KPNGI23Z9

    z automatycznym usypianiem Paperwhite które podobno działa:
    http://www.amazon.co.uk/Premium-LEATHER-PROTECTOR-Paperwhite-eReader/dp/B009YEFP5I/ref=wl_it_dp_o_pC_nS_nC?ie=UTF8&colid=KQK6IYHEV6AE&coliid=I2QH4LPXJCWDVL

    Za chwilę będę miął Paperwhite’a – tez szukam cenowo podobnej okładki – ale tu mam pytanko – czy okładki z Classica/Nowego Classica będa pasowały do Paperwhite’a? Wiem, sa tam różnice w wymiarach do 3 mm ale większy wybór…

    0
  20. Doman pisze:

    Produkt godny rozważenia. W plecaku zawsze noszę sporo rupieci. Tania okładka z allegro na razie dobrze chroni czytnik, ale sama zaczyna się strzępić na rogach.

    0
  21. Andreas pisze:

    Ludzie, ta okładka przed niczym nie chroni, chyba tylko przed kurzem. Równie dobrze możecie włożyć czytnik do zimowej skarpety.

    0
  22. Małgorzata pisze:

    Z wyglądu siermiężna bardzo – ci wojskowi to nie wiedzą, że do armii kobiety też przyjmują. A jak w dotyku?

    0
  23. Iwo pisze:

    Zarąbista sprawa. Szczególnie, że wczoraj zamówiłem swojego Kindelka i aż kusi, żeby kupić tę okładkę. Swoją drogą ciekawe czy Kundelek zdąży do piątku :)

    0
  24. Roddy pisze:

    Mam pytanie, jak tam jest z tolerancją wymiarów? Czy zmieściłby się taki np. PB 622 Touch, który jest od Kindle Touch węższy (115 mm, KT 120 mm), ale wyższy (175 mm, KT 172 mm)?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Będzie problem, bo właśnie na długość okładka już nie wyrabiała. Proponuję męczyć producenta, w sumie dla nich zrobienie wersji pod nieco większe czytniki nie powinno być problemem.

      0
  25. zenek73 pisze:

    E tam. Zdecydowanie wolę okładki ze skóry. Prawdziwej, twardej skóry. Nawet jeśli się z czasem wytrze to tylko nabierze dzięki temu charakteru.
    Ale tak czy inaczej ciekawy produkt.

    0
  26. Przemo pisze:

    Szkoda, ze nie ma w maskowaniu Flecktarn- jak chodze na zdjecia, to czasem siedzac w krzakach milo jest poczytac ;)

    0
  27. tpiszcze pisze:

    Jestem po wymianie maili z SAG. Mogą zrobić pokrowiec dla np Kindle Keyboard. Potrzebują urządzenie na 1-2 dni do przymiarki. Ktoś może z Krakowa będzie robić coś takiego dla Keyboarda? Ja mam trochę daleko a przesyłki zwiększą znacząco koszty i czas rozłąki…
    Myślę, że na tej samej zasadzie mogą zrobić dopasowaną okładkę do każdego innego modelu.

    0
  28. kostropat pisze:

    przeznaczenie zaczepów wydaje sie dość oczywiste . wklada sie tam naboje do m16. cieżko mi ocenic na podstawie samego zdjęcia ale zdaje się że kaliber 5,6 do ak-47 pasowałby jak ulał :-)

    0
  29. bartek pisze:

    a czy ktos mial moze w rekach te okladke:

    http://allegro.pl/pokrowiec-futeral-etui-do-kindle-4-i-kindle-5-w24h-i2824580470.html

    warta polecenia?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.