Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Test Kindle Paperwhite – podsumowanie: zalety i wady czytnika

To już ostatnia część największego testu Kindle Paperwhite w polskim internecie. Spróbuję podsumować zalety i wady urządzenia.

Na początku miałem zamiar wyliczyć tylko co mi się w Paperwhite podoba, a co nie. Ale stwierdziłem, że nie jest to takie proste. Testy w gazetach komputerowych, które skrótowo wymieniają plusy i minusy, często wręcz szkodzą czytelnikom. Bo zamiast czytać cały test – rzuci sobie taki okiem na listę i już wydaje mu się, że wyrobił sobie opinię.

Weźmy przykładowo kwestię braku fizycznych przycisków w czytniku Amazonu. Na papierze jest to potencjalnie spora wada, szczególnie jeśli wcześniej używało się czytnika „przyciskowego”. W praktyce przestawienie nie nastręcza problemu i ku swojemu zaskoczeniu potrafię używać intuicyjnie zarówno Keyboard jak i Paperwhite, choć wszystko w tych czytnikach jest inne. Nawet przycisku „Home” mi nie brakuje.

Dlatego rozłożenie akcentów jest zupełnie inne niż w artykule z października 2012, gdzie porównywałem Touch i Paperwhite – ale tego drugiego znając jedynie z filmów i opisów w sieci.

Zalety Kindle Paperwhite

To zalety, które przede wszystkim wychodzą na jaw przy codziennym korzystaniu:

  1. Światełko! Oświetlenie spełnia moim zdaniem oczekiwania w 95%. Dzięki niemu można czytać w każdych warunkach i jest to niezaprzeczalnie największa zaleta Paperwhite.
  2. Szybkość działania – czytnik reaguje natychmiast na dotyk, nie ma problemu z szybkim przeskoczeniem paru stron, albo korzystaniem z menu. Wybudzanie czytnika trwa sekundę, otwieranie książki następuje natychmiast. Doceniłem tę cechę Kindle korzystając z czytników innych producentów. Nie wszędzie jest to takie oczywiste.
  3. Stabilność – czytnik po prostu działa, nie wiesza się, nie zachowuje się w sposób niespodziewany. Jedyne uwagi jakie można mieć, to do przeglądarki internetowej, która może się wywalić na bardziej skomplikowanych stronach. W przypadku polskich portali nawalonych reklamami od góry do dołu lepiej korzystać z wersji mobilnych. Jeśli chodzi o e-booki, w ciągu 3 miesięcy czytnik nie zawiesił mi się ani razu.
  4. Ładne nowe kroje czcionki – Kindle zawsze się wyróżniał czytelnością fontów, tutaj wykorzystuje większą rozdzielczość, aby wyświetlać np. czcionki szeryfowe. Baskerville i Palatino wyglądają bardzo elegancko, choć moim faworytem jest bezszeryfowa, trochę ekstrawagancka Futura.
  5. WIFI i chmura – czytnik łączy się z siecią błyskawicznie, a wysyłanie bezprzewodowe plików działa jak marzenie, tak samo ściąganie ich z zakładki Cloud. Nie wspominałem w teście prawie wcale o samym procesie wysyłki, bo nie jest jakaś cecha Paperwhite, a po prostu ekosystemu Kindle. Cecha, która dla wielu ludzi jest kluczowa.
  6. Wyszukiwarka – która w naturalny sposób łączy zawartość urządzenia i pozycje z chmury.
  7. Time to Read – niby drobiazg, ale bardzo przydatna informacja, która pozwala zorientować się w rozmiarze książki.
  8. Automatyczne wybudzanie – to też drobiazg, ale gdy wyjmę Paperwhite z opisywanej już oryginalnej okładki, bardzo mi go brakuje, bo z nią włączenie Kindle staje się tak naturalne jak otwarcie książki.

Wady Kindle Paperwhite

Wady – tak jak zalety – przy codziennym korzystaniu. Nie jest dla mnie wadą np. brak obsługi EPUB, bo wystarczy mi MOBI/KF8 i nie czuję się jakoś wykluczony.

  1. Kiepskie powiększanie PDF – wprawdzie tryb landscape i możliwość konwersji mailowej pozwala opanować wiele PDF-ów, to zaskakuje brak płynnego powiększenia strony, tak aby wypełniała cały obszar czytnika.
  2. Niekompatybilność podkreśleń z Kindle for PC – to jedynie zaznaczyłem w drugiej części testu – chodzi o to, że w Paperwhite i Touch jest nowy format podkreśleń, których nie jesteśmy w stanie zsynchronizować z Kindle for PC (ściślej: działa synchronizacja w jedną stronę – notatki skopiowane z K4PC zadziałają, a w drugą już nie). Działa oczywiście My Clippings i możliwość przeglądania podkreśleń choćby przez stronę Clippings Converter.
  3. Obudowa łapiąca palce – podobnie jak przy Onyksie i62 espresso – Paperwhite ma czarną obudowę, gdzie pod światło będzie widać dotknięcia. Niektórzy tego nie zauważą, innych będzie irytować.
  4. Brak skrótu do przejścia między rozdziałami – Amazon usunął funkcję obecną w kilku poprzednich generacjach Kindle i nie mam pojęcia dlaczego. Bo ludzie sobie nie zdawali z niej sprawy w Touch? Dobrze, że pozostawiono ją przy czasopismach. Po części brak skrótu jest rekompensowany przez wygodny spis treści, który zawsze otwiera się w miejscu, gdzie jesteśmy i pozwala np. na skok do sąsiednich rozdziałów.
  5. Mniej miejsca na książki – 1,25 GB to po prostu mało. Wielu ludziom przeszkadzać nie będzie, bo to i tak kilkaset tytułów, jest też 5GB w chmurze – dla mnie to ma znaczenie.

Jedna jeszcze uwaga – po namyśle zdecydowałem nie uznawać za wadę zmiany sposobu włączania sieci (tryb samolotowy), który znamy też z Kindle Classic. W filozofii korzystania z Paperwhite sieć ma być po prostu włączona, ze względu na ścisłą integrację tego czytnika z chmurą. I jest to logiczne – otwieram czytnik i widzę jak właśnie ściągają się ostatnio kupione książki, albo wysłane gazety. Nie muszę nic więcej robić.

Podsumowanie

To do czego Paperwhite jest stworzony – wykonuje znakomicie. Włączam czytnik, otwieram książkę (lub od razu ląduję w ostatnio czytanej), ustawiam wygodny poziom oświetlenia i… czytam.

Wady – występują i dają o sobie momentami znać. Dla mnie czytnikiem idealnym był dotąd  (sprzedawny od niedawna ponownie) Kindle Keyboard. Teraz do ideału najbardziej zbliża się właśnie Kindle Paperwhite.

Przypominam linki do wszystkich części testu:

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

131 odpowiedzi na „Test Kindle Paperwhite – podsumowanie: zalety i wady czytnika

  1. Jagum pisze:

    A dla mnie TTR jest częściowo wadą – od czasu jego dodania w Touch pilnuję się, aby czytać w miarę szybko, tak żeby przewidywany czas systematycznie mi malał, a nie zwiększał się, jak to się dzieje przy nierównomiernym czytaniu stron…

    0
  2. Marcin pisze:

    Zaintrygowało mnie to co napisałeś odnośnie szybkości działania. Wydawało mi się że w Kindlu, tak jak w innych czytnikach e-ink, ekran ma pewną bezwładność i nie da się błyskawicznie kartkować. Mam czytnik innego producenta i odnoszę wrażenie że kartkując muszę czekać na odświeżenie ekranu, a nie że potrzeba na to wiele czasu procesora. Ile czasu zajmuje Ci przekartkowanie 10 stron?

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Jak czekam na załadowanie strony i dopiero wtedy dotykam to koło 6-7 sekund. Jeśli naciskam po kolei, to szybciej.

      0
    • nevt pisze:

      Ciekawy test…
      Mi przerzucenie 10 stron do przodu zajęło ok. 7 sekund (przy tym ekran odświeżył się dwukrotnie, bo po drugiej i po ósmej stronie). Nie wiem czy znaczenie ma rozmiar tekstu ale z pewnością częstotliwość odświeżania ma (jeśli ktoś ma ustawione to „co stronę” – to zajmie dłużej).
      Natomiast w tył zajęło mi to ok. 13 czy 14 sekund (także dwukrotnie się odświeżył).
      Analogicznie – gdy przerzucałem 20 stron do przodu – zajęło ok. 16 sekund.
      Wydaje mi się też, że 20 stron do tyłu zajęło ok. 30 sekund.

      0
      • Marcin pisze:

        Dzięki za test. W Pocketbook Touch wychodzi 9,5 sekundy na 10 stron, zarówno do przodu jak i do tyłu. Przejście do następnego rozdziału nie wprowadza opóźnienia, jednak cofnięcie na stronę poprzedniego rozdziału wprowadza pewne opóźnienie (na chwilę pojawia się klepsyderka). Gdyby test kartkowania do tyłu zrobić z przejściami między rozdziałami to czas byłby gorszy.

        0
  3. Marcin pisze:

    Wpisanie „Ładne nowe kroje czcionki” jako zaletę troszkę mnie rozbawiło. Myślę, że to wada, że nie można stosować dowolnych czcionek jakie umieści się na czytniku.

    Czytniki formatu epub wyświetlają książkę przy użyciu czcionki umieszczonej w ebooku, dzięki czemu wygląd ebooka jest zgodny z zamysłem wydawcy. Dla mnie tylko taka sytuacja jest właściwa. Nie chcę, żeby wszystkie moje ebooki wyglądały tak samo.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      I to jest problemem formatu epub, bo jeśli ktoś źle przygotuje plik, to czasami polskie znaczki się nie pokażą. Poza tym wiele czcionek wygląda kiepsko na e-papierze. Co nie zmienia faktu że z formatem KF8 amazon poszedł w tym samym kierunku, bo pojawiła się opcja „publisher font”, którą można jednak wyłączyć.

      0
    • trebik pisze:

      ale jak dla przykładu prze konwertujesz książkę z pdf do mobi to byś w ogóle nie miał czcionki do wyboru

      0
    • Dam pisze:

      No cóż, dla mnie to też duża zaleta, kiedyś miałem czytnik innego producenta, i kiedy pożyczyłem na chwilę Kindla, to w fakcie, że ma zawsze ładną i idealnie dopasowaną czcionkę od razu się zakochałem, potem metodą prób i błedów ustawiłem sobie w Calibre, żeby przy konwersji do Epuba wyglądało to najbardziej podobnie. Fakty są takie, że na razie na czytnikach porządnie wyglądają 2-3 czcionki, do tego błędy przy składzie i epuby są po prostu najczęsciej brzydkie.

      0
      • Marcin pisze:

        Nie rozumiem tych wszystkich zarzutów odnośnie epub. Przecież generalnie epuby wyglądają tak dobrze jak KF8 albo lepiej. Czasami na tej stronie oglądam screenshoty z Kindle i jestem szczęśliwy że moje książki w formacie epub wyglądają lepiej.

        Oczywiście wydawca może zrobić źle wyglądającego epuba tak samo jak można zrobić źle wyglądającą stronę www.

        Nie rozumiem też opinii, że tylko niektóre czcionki nadają się do e-ink. Czcionki na e-ink wyglądają tak samo jak wydrukowane. Jeśli czcionka w druku wygląda dobrze to musi też wyglądać dobrze na ekranie czytnika. Rozdzielczość 800×600 moim zdaniem nie zmienia wyglądu czcionki w sposób znaczący dla odbioru. Wydawca ma więc obowiązek odpowiednio dobrać czcionkę którą umieści w pliku epub.

        0
        • Dam pisze:

          Wiesz, po pierwsze większość książek to nie książki dostępne w oficjalnym obiegu księgarskim (mówie zarówno o tzw. piratach, jak i róznorakich otwartych licencjach, domenie publicznej itd.), a zarówno w jadnym jak i drugim przypadku zdarzają się bardzo często (w drugm oczywiscie znacznie częściej) w epubach błędy. W mobi komplenie nie intersesują mnie braki polskich znaków, „posypna” czcionka itd. Po prostu otwieram książke i czytam.

          Czcionki nie wyglądają jak w druku, gdyż te które są najczęściej używane w drukowanych książkach (Times New Roman i pochodne) na czytniku wyglądają źle, natomiast grubsze (Arial i podobne) wygladają strasznie topornie. Do tego w wielu czytnikach masz ustawienie które dotyczą tylko konkretnej książki, i za każdym razem musisz ustawiać sobie wszystko od nowa (czcionki, odstępy itd) W moim Onyxie to doprowadzało mnie do szału.

          0
          • Marcin pisze:

            Może jestem inny, ale ebooki o których mówiłem są tylko z oficjalnego obiegu księgarskiego. Z czcionek Times New Roman i Arial nie korzystałem bo nie ma ich w moim czytniku, a te które dostarczone są w ebookach to nie arial i times. Zresztą książki nie są drukowane timesem i arialem. Czcionki dostarczone w epub z oficjalnego obiegu księgarskiego wyglądają dobrze.

            0
        • isaak pisze:

          Ech co do czcionek to niestety wada bardzo niskiej rozdzielczości. I na niektorych czytnikach wszystkie ksiazki wyglądają dobrze. Niestety czcionki przyzwoicie wyglądają dopiero od rozdzielczości HD wystarczy porównać ilość dpi przy druku ksiazki i przy czytniku. Paperwhite to dobry kierunek teraz trzeba poczekać na odświeżenie Clasica.

          0
  4. Piotr Pachowicz pisze:

    Dla mnie wadą jest brak obsługi plików dźwiękowych. Wiele książek czyta się świetnie z podkładem dźwiękowym. Na przykład książki Dan Browna z muzyką do filmu ‚Dark Knight’.

    Ponieważ Touch jest już nieosiągalny, swojej latorośli będę musiał sprawić chyba właśnie PaperWhite.

    0
    • Konik pisze:

      Ja mam Keyboarda, ale do muzyki tylko mp3-kę – Sansa Clip. Wystarcza muzyki na paręnaście godzin na jednym ładowaniu, a Kindel nie doznaje upustu krwi niepotrzebnie ;)

      0
      • Piotr Pachowicz pisze:

        Preferuję rozwiązania ‚all-in-one’, dlatego czekam na telefon z ekranem 6″ w technologii e-ink.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Nie wiem czy się doczekasz, bo wprawdzie te Yotaphone mają być niedługo w sprzedaży, ale czy to do Polski dotrze…

          (Tak, też chętnie kupię smartfona na którym cokolwiek w słońcu widać).

          0
    • Simplex pisze:

      Wada trochę na siłę w dobie smartfonów i odtwarzaczy mp3. Jak miałem Kindle Keyboard, to muzykę i tak słuchałem ze smartfona, choćby ze względu na wygodniejszy (czytaj: jakikolwiek) interfejs do zarządzania muzyką.

      0
      • Piotr Pachowicz pisze:

        Wada nie na siłę, tylko wada z mojego punktu widzenia – tyle tytułem uzupełnienia.
        W podróży im mniej urządzeń, o których zabieraniu i ładowaniu musisz pamiętać, tym lepiej.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          No akurat o ładowaniu czytnika to trzeba pamiętać wyłącznie przy dłuższych podróżach. :) Szczęściem mój telefon HTC ma taką samą ładowarkę i kabelek jak Kindle. Producenci zaczynają chyba wreszcie te wtyczki unifikować.

          0
          • tatiana.larina pisze:

            A właśnie. Zabrałam w podróż kabelek do Kindla i wtyczkę sieciową z USB (nieamazonową, od aparatu foto). I tu rozpacz, bo nie chce ładować, a bateria w Kindlu się kończy. Po czym oświeciło mnie, żeby spróbować z ładowarką do telefonu i działa jak złoto. Wtyczka działa z innymi urządzeniami, kabelek po podłączeniu Kindla do komputera też działa. W sumie mi to nie przeszkadza, bo jeśli Kindle można naładować ładowarką do telefonu, to mam jedno ustrojstwo mniej do pakowania, ale dziwi mnie ta wzajemna antypatia urządzeń.

            0
  5. nevt pisze:

    Chciałbym zapytać o czcionki. Ja mam tak, że:
    – Baskerville i Palatino wydają mi się zbyt mało wyraźne, zbyt delikatne. W ogóle ich nie używam.
    – Caecilia jest OK (rozmiar 4 choć to czasem dość małe jak dla mnie, ale mogę czytać, natomiast rozmiar 5 jest jakby zbyt szeroki),
    – Caecilia condensed – lubię rozmiar 5 (litery są ładnie ułożone) – tak czytam chyba najchętniej,
    – Futura – fajny krój (4 podobna rozmiarem do Caecilii a 5 ciut ciut za duża, ale też w miarę OK, choć jednak okazuje się, że dla mnie czcionki szeryfowe (te obie Caecilie) czyta się jakby łatwiej (sprawniej),
    – Helvetica – jest fajna i równa, ale trochę zbyt gruba i mocna przy rozmiarze 5 (zaś 4 jest w miarę OK). I wydaje mi się, że przy braku odświeżania litery z czasem robią się nieładne.

    Wiem, że można wgrać inne czcionki, ale wolałbym tego nie robić, choć wciąż przerzucam się co książkę (czy co rozdział) pomiędzy Caecilią Condensed, Futurą i zwykłą Caecilią…

    Bardzo mnie ciekawi – jak to jest u was?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Przy Baskerville i Palatino wychodzi trochę bo one dla mnie się robią trochę niewyraźne przy 5 stronie bez odświeżania – wtedy najlepiej włączyć odświeżanie co stronę.

      0
      • Piotr Pachowicz pisze:

        Baskerville i Palatino sprawdzałem na swoim Touch – są bezużyteczne. Korzystam z czcionek Futura (normalnie ukryta) i Helvetica. Najczęściej Helvetica.

        0
  6. wright pisze:

    1,25 GB zapełniłem najważniejszymi rzeczami do przeczytania zrzuconymi ze starego Keyboarda (który niestety padł) w kilkadziesiąt minut po otworzeniu przesyłki. Rozumiem czym prawdopodobnie motywowana była decyzja o ograniczeniu przestrzeni, ale dla mnie ta jej ilość to największa wada PW.

    0
  7. Haz111 pisze:

    Świetne są te testy. Może też ze względu na to, że we wszystkim się zgadzamy ;)
    Co do podsumowania końcowego – mam Keyboarda i też uważałem go za ideał czytnika. Tymczasem znajomy rodziców kupił sobie PW i muszę przyznać, że światełko oraz ogólna szybkość mnie urzekły. Przez chwilę miałem nawet ochotę wymieniać, ale wkrótce stwierdziłem, że nie ma sensu. W sumie bardzo dobrze ;) Ale na tegoroczną konferencję Amazonu czekam z niecierpliwością.

    0
    • Virtualo pisze:

      Masz rację, jak zawsze rzetelna recenzja, świetna dla wszystkich posiadaczy e-czytników, którzy mogą skonfrontować swoje doświadczenia z urządzeniem, ale także na pewno przydatna dla tych, którzy rozważają zakup Kindla.

      0
  8. marek.jedlinski pisze:

    Dzięki za testy; od Twoich ocen i opisów uzależniałem decyzję o przesiadce z Classica na PW (3G). Kupiłem PW po drugim Twoim teście, dwa miesiące temu.

    Muszę wspomnieć o wadzie, która mnie absolutnie wkurza, a o której nie wspominasz, być może dlatego, że jest to wada nienowa – Touch ma pewnie ten sam problem. Otóż: przy zmianie stron nigdy nie wiadomo, co się stanie po dotknięciu prawego lub lewego marginesu. I jest to _koszmar_. Wyjaśniam:

    Dotknięcie powoduje zmianę strony – wiadomo. Ale niestety nie zawsze: jeśli w dotkniętym miejscu tekstu znajduje się link, Kindle odpala ten link w przeglądarce. Przy czytaniu książek nie ma to wielkiego znaczenia, bo książki zazwyczaj nie zawierają hiperłączy w tekście. Problem pojawia się dopiero przy czytaniu artykułów wysłanych z sieci, np. wtyczką Send to Kindle. Takie artykuły, blogi itp zawierają mnóstwo hiperłączy i podczas czytania bardzo łatwo o przypadkowe uruchomienie przeglądarki zamiast przerzucenia strony. A jeśli strona zawiera _wyłącznie_ linki, wtedy właściwie w ogóle nie można przejść do następnej; nawet próba wyświetlenia menu kończy się odpaleniem kindlowej przeglądarki.

    Moim zdaniem jest to naprawdę potwornych rozmiarów błąd interfejsu. Dobry interfejs to interfejs konsekwentny, czyli przewidywalny: kliknięcie lewym przyciskiem myszy zawsze robi to samo i nie może być tak, że od czasu do czasu mysz reaguje na lewe kliknięcie tak, jakby kliknięty został przycisk prawy. Nie może być tak, że przycisk Zapisz raz na jakiś czas otwiera okno dialogowe Otwórz – i tak dalej. A w PW właśnie tak jest: jeśli tylko klepnę palcem prawy margines, nie wiem, co PW zrobi: przerzuci stronę czy otworzy przeglądarkę. Żeby tego uniknąć, trzeba dotykać marginesów bardzo uważnie.

    Niewielka irytacja x 1000 = olbrzymia irytacja. PW to mój trzeci z kolei Kindle i pierwszy, którego nie lubię. Nie czuję się z nim pewnie. Nie jest nam dobrze razem :-)

    (Niekonsekwencja interfejsu zmiany stron dotyczy także wszelkich list rozdziałów, stron sklepu Amazonu itd, gdzie trzeba używać gestu góra-dół albo mazać w lewo i w prawo na samiuteńkim dole strony. To też jest irytujące, ale nieco mniej, bo błąd nie kończy się odpaleniem przeglądarki).

    0
    • nevt pisze:

      Mam wątpliwości co do przykładu z myszką. Gdy klikasz link na stronie przerzuca cię tak samo jak w Kindlu. Gdy klikasz na stronie – nie dzieje się nic. Też mamy różnicę. Na tabletach jest podobnie, jak na Kindlu (dotykasz w link – przerzuca, w pole edycji – wysuwa się klawiatura i cały tekst „ucieka”).

      Ten margines do przechodzenia do kolejnej strony jest w PW bardzo duży. A jeśli linków jest naprawdę aż tak dużo, to może możesz spróbować zamiast tapnięcia przesunąć po prostu palcem w prawo, by przejść dalej. To nie działa?

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Do tej nieprzewidywalności dodałbym jeszcze to co mi osobiście nie przeszkadza, ale wielu ludziom tak – że dotykając na samym dole zmienimy nie stronę, ale informacje wyświetlane w dolnej belce – a także że czasami próba np. zaznaczenia tekstu na górze aktywuje nam menu.

      Co do Twojej uwagi – hmm, też codziennie mam przejście przez ok. 20 artykułów z Readability, też tam są linki i też mi się zdarzyło odpalić przeglądarkę, ale nie więcej niż 2 razy. Może wtedy używam częściej swipnięcia, które działa nawet jeśli robimy to na linku? Muszę siebie poobserwować. :)

      0
  9. Andrzej pisze:

    Nic nie ma idealnego.
    Nie posiadam jeszcze czytnika. Chociaż pod wpływem tego blogu -pasjonatów e-czytania
    w końcu go nabędę. :)
    Od zawsze wolałem wersje papierowe ,ale to elektroniczne czytanie faktycznie wciąga :)
    Na razie korzystam z 10 calowego tabletu Samsung. Wiadomo ciężar, refleksy w pełnym oświetleniu, nieporównywalnie krótszy czas pracy jak w Kindle.
    Ale za to komfort czytania kolorowych czasopism,e booków Nie ma problemu z przeglądaniem pdf-ów.
    Mam pytanie : Jak robię notatki i podkreślenia w ebooku epub, to jest w nim zapisywane,czy też w jakimś innym pliku konfiguracyjnym ?
    I spodobała mi się propozycja żeby oceniać pod względem technicznym ebooki.
    Bo faktycznie różnie z tym bywa.

    0
    • wujo444 pisze:

      Takie rzeczy aplikacja zapisuje w swoim pliku. Którym? Zależy od aplikacji :) Natomiast ebook nigdy nie jest edytowany.

      0
  10. Marta pisze:

    Trzeba jeszcze dodać, że dość poważną WADĄ jest zbyt mała ilość pamięci operacyjnej czytnika. Objawia się to tym, że przy próbie otwarcia i czytania (kartkowania) ‚zbyt dużych ‚pdf”ów’, pojawia się niespodziewanie komunikat ‚not enough memory’, czego efektem jest zamknięciem pliku.
    Problem ten jest bardzo często sygnalizowany na grupie dyskusyjnej Amazonu i mobileread, ale jak do tej pory, nikt nie znalazł rozwiązania problemu.

    0
  11. wujo444 pisze:

    TTR to mój konik. Bardzo prosta rzecz, a jak przydatna. W dodatku dokładna, nie spodziewałem się, że będzie tak skuteczna.

    0
  12. asdfa pisze:

    po zobaczeni recenzji, ekranu, podswietlania w  kobo aura hd spokojnie poczekam na nowa wersje kindla, jest ok ale mozna zdecydowanie lepiej.

    0
  13. Mariusz pisze:

    Czytam o szybkości działania Paperwhite, a mój Kindle Touch zdaje się być znacząco szybszy. Mimo, że na obu czytnikach mam prawie identyczną liczbę książek.
    Generalnie, to gdyby Touch miał podświetlenie, jak Paperwhite, w życiu nie kupowałbym tego ostatniego. Zwłaszcza, po ostatnim zaktualizowaniu softu w Kindle Touch.

    0
  14. mikeyoski pisze:

    A czy udało się już rozgyźć temat zmiany szerokości marginesu w PW?

    0
  15. drozdu pisze:

    Dla mnie największą wadą PW jest to, że światełko jest w/g mnie straszliwie niebieskie. Zastanawiam się, czy tylko mój egzemplarza tak ma, bo jakoś nikt tu się na to nie uskarżał. Czekam właśnie na wymianę czytnika (bo poza tym jeszcze ma wyciek światła z jednego boku), więc niedługo będę mógł porównać 2 egzemplarze. Zobaczymy.

    0
    • zagrze pisze:

      Niestety w produkcji PW jest spory rozrzut jakościowy.
      Ja jestem po dwóch wymianach i każdy egzemplarz świecił inaczej.
      Pierwszy miał w miare neutralne światło ale z plamami (przebarwienia na rożowo) + walnięte „pixele” w fatalnych miejscach (drażniło przy czytaniu bo świeciły) + paprochy (niebieskie) pod warstwą doświetlającą.
      Drugi świecił bardziej niebiesko ale miał „wycieki” światła i sporą nierownomierność w oświetleniu.
      Trzeci (obecnie używany) świeci w miare równo, światło w miarę neutralne (mniej niebieskie) a walniętych „pixeli” przestałem szukać bo to nie ma sensu.Ważne że ich nie zauważam tak jak w pierwszym egzempalarzu. Ma lekko słabszy kontrast w stosunku do classica i keyboarda (poprzednie dwa tak nie miały). Ciekawe dlaczego?
      Reasumując: gdyby położyć wszystkie trzy obok siebie każdy z nich wyglądałby inaczej.
      Ale i tak jestem (na razie) zadowolony z PW – classic przeszedł na własność córci.

      0
  16. shannyn pisze:

    Witam, mam pytanie natury praktycznej.
    Jak to jest z kupnem kindle przez allegro i ew. gwarancją? Na czym polega pośrednictwo w zakupie typu „kupujemy towar w usa, sprowadzamy go do polski, a gwarancja uruchamia się na ciebie po rejestracji” – czy taka gwarancja jest w ogóle w polsce ważna? Co z ewentualną wysyłką do polski kindle’a zakupionego przez pośrednika w usa?
    Nęci mnie allegro, bo jest nawet 150zł taniej (a w przypadku refurbished to już w ogóle, ale nie bądźmy tacy) niż na stronce Amazonu, ale wierzyć mi się nie chce, że obejmie mnie wówczas gwarancja. Jest na to jakiś sposób?
    Pozdrawiam:)

    0
    • Simplex pisze:

      Zacytuję moją rozmowę z supportem amazonu, co oczywiście nie jest definitywnie rozstrzygajace, bo każdy jeden konsultant może powiedzieć coś zupełnie innego.

      „Carl: Since the Kindle has special offers enrollment, if it needs to be replaced by any reason, you will need to ship it back to the US and have it replace in the US.
      Me: So it is not possible to have it shipped directly to amazon from here?
      Carl: You will be able to ship it directly, but you will need to pay for overseas expenses.”

      0
      • shannyn pisze:

        A ile wynoszą te overseas expenses? Bo jeśli ~150zł na wysyłkę w tę i z powrotem- zakładając, że trafi się oczywiście tylko jedna- to nawet nie warto się zastanawiać i brać prosto z amazonu. Niemniej jednak- ja KP jestem w stanie z czystym sercem kupić za 500zł i czekam na upusty (ile jeszcze?), bo jeszcze przecież etui do tego… Poluję na magnesowe ala amazon, ale te z allegro, za jakieś 7 dyszek, a nie 200…
        Panowie, ryzyko poniesienia kosztów przesyłki się nie opłaca, czyż nie?

        0
        • Greg pisze:

          @shannyn:

          jeśli chodzi o okładki to bezkonkurencyjne są okładki TeckNet (na amazon.co.uk po ok. 10GBP). Świetnie pasują, są mocne, ładnie wyglądają i są tanie! Okładka do PW ma magnes do usypiania/budzenia czytnika. R E W E L A C J A.

          0
  17. gocha pisze:

    Witam.
    Mam ochotę kupić sobie e-reader, ale nie wiem jaki jest najlepszy. Czy może mi ktoś doradzic?

    0
    • Simplex pisze:

      Dla każdego „najlepszy” znaczy co innego. Trzeba poczytać recenzje, poużywać różnych czytników, sprawdzić czy mieścimy się w budżecie i kupić to co nam najbardziej odpowiada.

      0
      • gocha pisze:

        Chciałabym kupić czytnik tylko i wyłącznie do czytania. Nie potrzeba mi żadnych „bajerów”. Nie potrzebuje go do grania, ani do przeglądania stron internetowych. Mam znajomego, który sprzedaje Kindle D01100. Myślisz, że dla takiego laika jak ja jest ok? :)

        0
        • Simplex pisze:

          Pierwszy raz spotykam się z określeniem „Kindle D01100” ale z tego co widzę to chyba chodzi ten model bez klawiatury i ekranu dotykowego, czyli najprostszy/najtańszy. Jak na pierwszy czytnik od biedy może być, zależy też ile jesteś w stanie wydać. Ja osobiście polecam kindle Paperwhite. Jego recenzja w kilku częściach jest dostępna tu na stronach Świata Czytników.

          0
          • gocha pisze:

            Czytałam coś o tym Kindle Paperwhite. To już nie chodzi o pieniądze, bo to nie jest coś co sie kupuje często. W takim razie rozglądnę się za Paperwhite :) Dzięki za pomoc.

            0
            • Tom pisze:

              Jeśli chodzi Ci jedynie o zwykłe czytanie i nie zależy Ci na ekranie dotykowym oraz nie czytasz w nocy, ciemnościach, bardzo słabym oświetleniu – wystarczy Kindle Classic. Dla początkującego czytacza najlepszy i  najtańszy.
              W typowym używaniu plusy Paperwhite to: światło, łatwiejsza obsługa klawiatury ekranowej (o ile to drugie jest dla kogoś istotne).

              0
              • Tom pisze:

                I mała edytka: Nie zgodzę się z twierdzeniem Simplex: „od biedy może być”. Sugeruje ono, że Classic to coś ledwo nadającego się. Tak naprawdę Classic to coś idealnie nadającego się do typowego czytania, dla sprawdzenie „z czym to się je”, czyli coś idealnego (a nie „od biedy”) dla osoby początkującej. Dodam, że „zaawansowani”, dla których nie jest ważny ekran dotykowy a ważna jest cena, także będą z Classica zadowoleni.

                0
          • gocha pisze:

            no i mam. kupiłam :) kindle fire hd. jaki będzie, zobaczymy jak dojdzie :)

            0
            • Robert Drózd pisze:

              ale wiesz że to nie jest czytnik tylko tablet? :) używanie fire hd w Polsce nie ma sensu.

              0
            • Simplex pisze:

              No fajnie że posłuchałaś naszych porad i kupiłaś coś co nie nadaje się do czytania książek.

              0
              • gocha pisze:

                wiem, że to tablet :) mieszkam w Anglii, więc chyba nie będzie źle :)
                a książki też chyba da się czytać. (?)

                0
              • Simplex pisze:

                Czytanie książek na ekranie LCD to dobre jest, ale dla masochistów, bo bardzo męczy wzrok.

                Nie wiem po co pytałaś o rady, skoro i tak ich nie posłuchałaś.

                0
              • gocha pisze:

                jeżeli aż tak Cie to uraziło, że doradziłeś a kupiłam coś innego to przepraszam.

                0
              • Simplex pisze:

                Nie masz mnie za co przepraszać, to już nie jest mój problem, że chciałaś kupić czytnike ebooków, a kupiłaś tablet, który się do czytania ebooków nie nadaje.
                Kindle Fire to nie jest czytnik ebooków, tylko tablet. Czytanie na nim ksiażek jest mniej więcej tak „wygodne” jak czytanie na laptopie albo telefonie komórkowym.

                Ale amazon ma bardzo dobrą politykę zwrotów, więc jeśli będziesz chciała to na pewno przyjmą zwrot albo wymienią na czytnik ebooków Kindle.

                0
        • Piotr Pachowicz pisze:

          Mam Kindle Touch 3G z oryginalną okładką z lampką – dla mnie zestaw idealny. Nie sprawia żadnych problemów.

          0
  18. Mundimaro pisze:

    Przegaduchy „co lepsze” do złudzenia przypomina niegdysiejsze potyczki zwolenników atari i commodore.
    Byłem za Commodore, a jestem za Kindle, posiadam zarówno parę kindli jak i IRiver Cover Story i jakos trudno mi zauważyć jakąkolwiek przewagę epub.

    0
  19. Leon pisze:

    Dla mnie wada jest brak mozliwosci sciagania plikow PDF bezposrednio z wbudowanej przegladarki. Nie rozumiem dlaczego to zostalo zablokowane, bo nie uwazam by tu byly jakies problemy techniczne.

    0
  20. cogito pisze:

    Mam pytanko. Zamierzam kupić jeden z czytników, ale wiem, że głównie PDFy będę na nim czytał i zastanawiam się, czy kindle paperwhite nie sprawuje się lepiej w tej kwestii od classic (poprzez łatwe powiększanie, szybsze przewijanie, edytowanie). Ktoś może mi doradzić?

    0
    • Typowy1 pisze:

      Jeżeli chodzi o PDF to ja bym odradzał Kindle, są czytniki które lepiej sobie radzą według testów w sieci). Jak dla mnie przeglądanie pdf na paperwhite to katorga, choć sam czytnik jest świetny.

      0
      • Simplex pisze:

        Zgadzam się, kindle nie nadaje się do PDFów. W takim wypadku lepszy będzie tablet (np nexus 7 od google, albo większy).

        0
        • Leon pisze:

          A ja się nie zgadzam. Czytam PDFy (właściwie tylko PDFy i artykuły ze stron przerobione na ebook dodatkiem do przeglądarki Send to Kindle) i jestem bardzo zadowolony. Czytam w ten sposób całą masę dokumentacji elementów elektronicznych i wszystko jest super. W szczególności dobry jest słownik, możliwość robienia notatek i wyszukiwarka. Moim zdaniem super.

          0
  21. Leon pisze:

    I jeszcze dodam, że czytnik przyszedł oryginalnie zapakowany, bez żadnych modyfikacji ani przeróbek. Zarejestrowałem go w Amazonie bez żadnego problemu.

    0
    • shannyn pisze:

      A wysyłali z Polski, czy z usa? Pytam, bo na allegro są i tacy i tacy – pomijając już wersje SO i refurbished… :) Faktycznie, dwójka świadczy takie usługi (wymiany), ale w przypadku SO i refurbished właśnie. Nazwy konta Openreaders nie znalazłam jeszcze :) ps Dzięki :)

      0
  22. Leon pisze:

    Najprawdopodobniej sciagaja to z Niemiec bo w liscie powitalnym bylo logo Amazon.de – tak czy inaczej wszystko jest ok. Natomiast czy to jest refubrished to nikt tego nie wie, nawet jesli sprzet jest oficjalnie sprzedawany przez producenta jako nowy ;)

    0
  23. Przemek pisze:

    Mam pytanie, od jakiegoś czasu przy ładowaniu Kindle Keyboard WiFi (oprogramowanie 3.4) mogę normalnie korzystać z czytnika, pamiętam jak kiedyś wyświetlała się strona, że trwa ładowanie baterii, a teraz jedynie ikonka baterii jest inna.
    Czy ładowarka mi szwankuje? czy może po prostu ma tak być? Nie wiem dokładnie od kiedy tak jest, ostatnio zwróciłem dopiero uwagę?

    0
    • costi pisze:

      Przy korzystaniu z ładowarki zawsze można było czytać. Strona „trwa ładowanie” pojawia się tylko, gdy czytnik Ci się kompletnie rozładuje (aż do wyłączenia), wtedy musi się trochę podładować zanim da się z niego korzystać. No i jest też strona o podłączeniu do USB w wypadku podpięcia się do PC.

      0
  24. shannyn pisze:

    Po premierze kobo aura hd przymierzam się do zakupu – myślę, że jestem w stanie przeboleć tę zacną kwotę 750-799zł za jego zakup – chciałam poczekać, aż stanieje, ale podobno to edycja limitowana.
    Teraz pytanie: nie znam się kompletnie na kobo, jedyne, co wiem, to z recenzji na youtube. Czy powinnam znać różnice między kobo a koncernem amazonu (typu większa wygoda w korzystaniu z serwisu, ceny ebooków) przed kupnem? Bo te kwestie mogą zaważyć na moim wyborze:) Ciekawi mnie, czy kobo może ściągać pliki pdf. I czy odtwarza ten nowy format kindle’owski, oparty na html. A jeśli nie, to czy to mnie mocno uwsteczni? Ten czytnik ma być na lata.

    0
    • shannyn pisze:

      Ach, no i kwestia ewentualnych reklamacji/ wymiany sprzętu:)

      0
      • Piotr Pachowicz pisze:

        Oj tak – kiedyś zgłosiłem, via chat, problem z dźwiękiem i od razu babeczka napisała, że mam podać adres, a oni wyślą mi nowy egzemplarz. Kiedy napisałem, że może spróbować najpierw innego sposobu, zasugerowała restart (wpaść na to przedtem było mi trudno… ;) ) i problem został rozwiązany.
        Obsługa, obsługa i jeszcze raz obsługa.

        P.S. A może ktoś chce się pozbyć nowego/nieużywanego Kindle Touch i oryginalnej do niego okładki Amazon z lampką? Udało mi się na początku roku taki zestaw skompletować, ale teraz nie mogę już znaleźć KT…

        0
        • shannyn pisze:

          Ale mówimy o reklamacji kindle czy kobo?:)
          Ja się zastanawiam, za ile wyjdzie kolejny kindle i czy cenowo będzie tak udany jak pw. Może warto poczekać. Choć nie podoba mi się za bardzo ta agresywna polityka amazonu – kobo wydaje mi się w sam raz. Tylko ta cena:))

          0
    • Yu pisze:

      Wszystko zależy w jaki sposób będziesz używać czytnika. Jeśli chcesz kupować książki w Amazon, to oczywiscie tylko Kindle. Jesli ksiązki będziesz kupować a potem i tak przesyłać za pomocą Calibre, to nie ma żadnej różnicy w „ekosystemach” bo Calibre działa tak samo. Na pewno w Kindle na plus jest chmura i „send to kindle” choć można bez tego życ. Osobiście posiadam Kobo Glo (bo nie chciałem czekać na PW) i jak dla mnie nie ma żadnej różnicy w jakości pomiędzy tymi czytnikami. Różnica jest w gwarancji, ale o tym pewnie wiesz. Formaty są porównywalne i nie ma problemu z dostepnościa książek.

      PS. podobno dzisiaj kindle PW o 20$ taniej!

      0
      • Shannyn pisze:

        A jaka jest różnica w gwarancji? Między kindle a kobo?:)

        0
        • Yu pisze:

          Kindle – wręcz legendarny support, są nawet osobne artykuły w linkach po prawej stronie. Nawet jak nadepniesz na kindle to pewnie i tak wymienią go na nowego :)
          Kobo – jest tylko gwarancja sklepu (chyba 2 lata), nie obejmuje (standardowo) uszkodzen mechanicznych powstałych w czasie użytkowania i na pewno w praktyce nie dziala tak szybko

          0
      • Shannyn pisze:

        Co do ekosystemów – nie zależy mi na amazonie. Ale myślałam, że mogę z pozycji czytnika kupić książkę przez wifi i ominąć calibre. Kie ma usługi „pobierz pdf”, a co do send to kindle- muszę zerknąć, jak ma się do tego kobo. Dla mnie aura byłaby idealna, gdyby miala tts i mp3, ale korzystałabym z tego tylko okazyjnie- za to z taką ilością pamięci mogę mieć gdzieś chmurę:)

        0
        • Yu pisze:

          Kobo tez ma swoja ksiegarnie i zakupy przez wifi, jednak polskie ksiązki kupuje sie najczesciej w polskich ksiegarniach; nie wiem jak wyglada to z kindle, ale na kobo musisz je sciagnac i wgrac recznie lub poprzez calibre.

          0
  25. shannyn pisze:

    Nooo, źle się wyraziłam, ale na ekranie tylko „kup,kup,kup!” ;d
    Teraz się zastanawiam kindle pw- kobo auta hd i dlatego pytam, bo może jest coś, czego nie wiem (szczególnie o kobo). Bardziej mi leży kobo, ale bardziej opłaca się kindle:)

    0
    • Piotr Pachowicz pisze:

      Było ‚Kup, kup, kup’. Jednak poczytaj, jak wiele osób (również ja) napisało na czacie do przemiłej Pani, że ajem from Poland and I do not need any reklams, a po kilkunastu sekundach na ekranie Kundelka (z włączonym WiFi) widniało okienko informujące o usunięciu reklam. Zresztą podczas czytania te reklamy nie pojawiały się co drugą stronicę, a tylko wówczas, gdy dłuższy czas nie zmieniało się strony.
      Kupiłem KT w wersji SO, mam teraz bez SO.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      No, ja nie chcę Ci zmieniać światopoglądu, ale platformy konkurencyjne wobec Kindle czyli Nook i Kobo również mocno promują kupowanie w księgarni – bo tam też czytniki są praktycznie po kosztach, a zarobek ma przynieść sprzedaż treści. Ktoś nawet żartował, że np. Nook jest zawsze „with special offers”, czego się nawet nie bardzo daje wyłączyć.

      0
  26. Rafał pisze:

    Czy czytnik Kindle PW można ładować ładowarką od smartphone?

    0
    • xxx pisze:

      hehehe równie dobrze mógłbyś spytać czy PW może ładować ładowarką od telefonu albo od maszynki do golenia :P

      0
      • Simplex pisze:

        Bardzo konstruktywna odpowiedz, milordzie!

        Kindle można ładować praktycznie każdą ładowarką z końcówką microusb.

        0
      • shannyn pisze:

        No a nie? Jeśli napięcie to samo i ilość amperów podobna, to chyba tak?:)
        Kolega właśnie spytał o ładowarkę od telefonu;d

        0
  27. Skrzat kuchenny pisze:

    „Czy czytnik Kindle PW można ładować ładowarką od smartphone?”

    Czytniki, nie tylko Kindle, można ładować każdą ładowarką USB i kabelkiem od czytnika, który na jednym końcu ma wtyczkę USB, na drugim Micro USB.
    Także taką z Allegro za 3.90 zł.

    0
  28. Yu pisze:

    wlepie tutaj, moze ktoś się jeszcze załapie. ja nie korzystałem.

    Amazon is holding a special promotion for the Kindle Paperwhite e-reader, making versions of the device available for $99 with a special promotional code. If you want the Kindle Paperwhite for $20 off just enter the coupon code “KINDLEPW” during the ordering process. The deal applies to any version of the Kindle Paperwhite, and it runs through April 30, 2013.

    0
    • Tomasz pisze:

      Ten kod nie dziala na Amazon International. Upust jest chyba tylko dla biednych Amerykanów, bo oni 100 baksów to muszą długo odkładać na luksusowy czytnik.
      A reszta świata to takie „drobne” w tylnej kieszeni nosi

      0
  29. Ange pisze:

    Wiecie może, czy na PW można czytać z jakimś wskaźnikiem? Bo do papierowej książki używam długopisu i zwiększa mi to prędkość czytania.

    0
  30. Naimads pisze:

    Mam pytanie. Na allegro niby sprzedaja Paperwhite po 580zł z wysyłką. Nic nie piszą o wysyłaniu z zagranicy ani nic o tym, że wysyłają z Polski. Ktoś tu obliczył, że jak samemu się zamawia z Amazonu to wychodzi około 620zł. Wiec jakim cudem oni sprzedają po 580zł? I czy się opłaca kupić na allegro jeśli mają same pozytywy i taką cenę? A jak nie to czy kupić sobie na amazon.com czy amazon.co.uk?

    0
    • Simplex pisze:

      Byc moze jest to wersja z reklamami, tansza o 20 czy 30$. Albo jest to wersja sprowadzona z europejskiego amazona, gdzie jest taniej (129 euro)

      Milion razy wałkowane – nie można z terenu Polski zamówić Kindle’a na amazon.co.uk, amazon.de, amazon.fr, amazon.it, etc. etc. Trzeba kombinować przez znajomych w jednym z tych krajów. Ale warto próbować, bo wychodzi ok 100zł taniej niż z amazon.com (bo odpada cło/vat i koszt wysyłki kurierem).

      0
      • asymon pisze:

        Jeszcze dodam, że ostatnio miałem trochę zabawy z reklamacją czytnika zamówionego na amazon.de. Był wysłany na adres kolegi w Niemczech, przywiózł go, przerejestrowałem na amazon.com i wszystko było jak należy…

        Do czasu, aż się zepsuł, niestety konsultant na amazon.com stwierdził, że gwarancję muszę realizować na amazon.de, bo tam kupiłem czytnik. No i faktycznie, na amazon.de dogadałem się w sprawie grarancji (da się po angielsku), ale nie dało się przesłać nowego do Polski, tylko do Niemiec.

        0
  31. A pisze:

    Hej! Mam pytanie. Zdaję sobie sprawę, że może być ono dość głupie, ale jestem w tym kompletnie zielona i nie jest to dla mnie takie oczywiste. Czy pliki pdf (albo inne) można zgrać normalnie z kompa czy trzeba je ściągnąć z jakichś płatnych stron za pomocą samego czytnika? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    0
    • werka pisze:

      Też się nad tym zastanawiam, bo poważnie rozważam zakup tego Paperwhite’a. Proszę o odpowiedź!
      (dodatkowe pytanie: czy ekran 6″ w PW nie jest zbyt mały? Czy czyta się z niego komfortowo?)

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Czytnik 6″ jest za mały do komfortowego czytania PDF. Można go przekręcić i jakoś się da – ale na czytnikach czytamy e-booki w formatach MOBI albo EPUB (w przypadku Kindle to jest MOBI). Wszystkie polskie księgarnie z ebookami sprzedają już ten format.

        0
  32. Avenix pisze:

    Hej, chciałem sie zapytać, jak działa słownik na Kindle Paperwhite. Zastanawiam się nad kupnem tego modelu ale zależy mi na możliwości tłumaczenia słów z języka angielskiego na polski, w trakcie czytania. Czy można wgrać taki słownik i czy istnieje w ogóle taki, w miarę porządny?

    0
  33. Marek pisze:

    Czy ktoś może mi jasno i wyraźnie napisac ile powinna „trzymać” bateria w K-PW ?
    W moim nowym „kundelku” z 80% do prawie zera zjechała po ~36h czytania.
    Miała ponoć wytrzymywać 8 tygodni a tu po w sumie 2 dniach ładowanie.
    Troszkę mnie to zastanawia i zasmuca.
    No i to że czytnik dostałem ( zakupiony był przez allegro) w prezencie – ładne czarne pudełko oryginalnie zamknięte. Po przeczytaniu kilku artykułów wiem że z ewentualną gwarancją mogę mieć problemy gdyż jest to wersja z reklamami.
    Z góry dziękuję za sugestie i wskazówki co mam robić (ewentualnie).

    Pozdrawiam

    0
    • Simplex pisze:

      Naładować do pełna, wyłączyć wifi (czyli włączyć Aeroplane mode – a włączać wifi tylko wtedy kiedy jest potrzebne), a także „skręcić” podświetlenie do minimum – ja na poczatku bylem podjarany podswietleniem i ustawilem bardzo jasno, ale to meczylo oczy wiec od jakiegos czasu mam ustawiony poziom 5-6 i to wystarcza i w dzien i w nocy.

      Jezeli te dwie czynnosci nie pomoga, to moze faktycznie bateria jest uszkodzona – ale o 8 tygodniach dzialania modelu paperwhite przy wlaczonym wifi i podswietleniu to raczej nigdy nie bylo mowy.

      0
    • Piotr Pachowicz pisze:

      Jeżeli dostałeś go w prezencie, pewnie ściągnąłeś sobie jakieś książki i Kindle je indeksuje. Ta czynność jest energochłonna.

      0
  34. Marek pisze:

    Tak, książki wrzuciłem przez kabelek i przez e-mail (convert)
    no cóż naładuję wyłączę wi-fi światełko ~10 – tak mi pasuje i zobaczymy.

    Jakieś 2h temu pozbyłem się reklam dzięki przemiłemu Ahmedowi z call center amazon.com ;).

    Dzięki za porady, pozdrawiam

    0
    • Piotr Pachowicz pisze:

      Jeśli ktoś z Polski się zgłasza, chyba zawsze zdejmują reklamy. Mnie udało się to już dwukrotnie.

      Co do książek, nieważne jak się ‚dostały’ na Kindle. On musi je sobie po prostu zindeksować. Ja miałem od razu około trzystu i indeksowanie ich trwało kilka dni. Po zakończeniu akumulator przestał wymagać częstego ładowania.

      0
  35. Mariusz pisze:

    Ja mam troszkę dziwną przypadłość w moim Paperwhite.
    Nie potrafię go wyłączyć. Przetrzymuję przycisk on/off tak długo, aż zielona dioda zaczyna migać, potem czytnik gaśnie, a po dwóch sekundach włącza się ponownie. I tak w kółko. Wkurza mnie to. Po kilkunastu próbach po prostu go zresetowałem trzymając wyłącznik dłużej, i wtedy funkcja off działała, ale tylko przez tydzień, po czym problem wrócił.
    Czy ktoś już spotkał się powyższym problemem?
    Pozdrawiam

    0
  36. Robert pisze:

    Mam pytanie : czym różni się czytnik Kindle paperwhite od paperwhite 2 i co znaczy czytnik z reklamami (jest tańszy ) czy bardzo przeszkadzają i kiedy są wyświetlane ?

    0
  37. Michalina pisze:

    Mam okazję kupić PW1 w dość atrakcyjnej cenie, czy warto dołożyć i kupić PW 2 bądź PW 3? Wiem, że oświetlenie jest słabsze, ale będę je używać sporadycznie.
    Dziękuję za wszelkie rady.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.