Artykuły na temat Ciekawostki

Kup sobie ekran? E-Ink uruchamia sprzedaż detaliczną ekranów z e-papierem

Firma E-Ink, która jest głównym światowym producentem ekranów z papierem elektronicznym uruchomiła niedawno sklep, gdzie można kupić ekrany rozmaitej wielkości i typu.

Są to – jak widzimy powyżej – same ekrany z kabelkami, które musimy podłączyć i oprogramować samodzielnie.

Ich ceny są niestety dość zaporowe. Przykładowo:

  • ekran 2″ kosztuje $99
  • ekran 6″ kosztuje $149 – czyli więcej niż większość sześciocalowych czytników
  • ekran 13,3″ kosztuje $499

Pomijam tutaj jeszcze kwestię podatków czy wysyłki, bo nie sądzę, aby ktoś z Was przymierzał się do zamówienia. … czytaj dalej »

Jak zrobić sobie Kindle Audio Adapter? Wystarczy kabelek i karta dźwiękowa na USB

Przedwczoraj pisałem o Kindle Audio Adapter – nowym narzędziu Amazonu umożliwiającym syntezę mowy i funkcję VoiceView. Okazuje się, że taki adapter może sobie zrobić każdy. :-)

Bo ów adapter to zwykły przetwornik z micro-USB na audio, jaki bez problemu kupimy w wielu sklepach z elektroniką, na przykład taki:

adapter-microusb-audio

Wszystkie funkcje związane z syntezą mowy (poza głosami) są już w oprogramowaniu czytników, więc synteza zadziała na wszystkich nowych dotykowych Kindle.

Oprogramowanie

Potrzebujemy jedynie plików z głosami Ivony, są one na razie dostępne tylko dla Kindle Oasis (w folderze … czytaj dalej »

Kup czytnik, a za darmo dostaniesz… książkę papierową. Ma to sens?

Jedna z najdziwniejszych promocji na czytniki właśnie pojawiła się w amerykańskim Amazonie. Dotyczy tylko klientów ze Stanów, ale pomysł jest taki, że warto opisać go szerzej.

Jeśli wejdziemy na stronę jakiejś książki, np. Harry Potter and the Cursed Child – zauważymy następujący komunikat:

harry-potter-paperwhite-gratis

O co chodzi? Dowolną książkę sprzedawaną przez Amazon dadzą Ci za darmo, jeśli kupisz Kindle Paperwhite III w wersji z reklamami!

Według regulaminu jedyny warunek jest taki, że książka musi być sprzedawana przez sam Amazon i nie kosztować więcej niż 30 dolarów.

No czytaj dalej »

Kindle jako bohater powieści

god-hates-poland-kindle

No dobra, fragmentu powieści. Właściwie to rozdziału. I bohater drugoplanowy, mimo wszystko.

Mowa o God Hates Poland, nowej książce Michała R. Wiśniewskiego, znanego z Jetlaga. Z tego co się zdążyłem zorientować, w obu autor przedstawia sceny z życia warszawskiej „biurowej klasy średniej”.

Pierwszy rozdział zaczyna się od tego, że Sławek, główny bohater nie może znaleźć swojego czytnika.

Idzie na balkon zapalić. Nie chodzi o to, że potrzebuje tego kindle’a, teraz, zaraz. Raczej o dziwny niepokój, jaki jego brak wywołuje, zgrzyt na

czytaj dalej »

Niemiecki Amazon mówi do nas po polsku o… zakupach po angielsku

amazonde-polsku

Jeśli ktoś odwiedził dzisiaj stronę niemieckiego Amazona to musiał się nieźle zdziwić. Otóż wita nas baner o treści: „Wesołych Świąt. Gwiazdkowe prezenty znajdziesz teraz po angielsku”.

Strasznie to skomplikowane – niemiecki sklep informuje nas po polsku, że można z niego korzystać po angielsku. :-)

O angielskiej wersji językowej amazon.de wspominałem już we wrześniu. Przydała się w momencie, gdy sklep uruchomił wysyłkę czytników do Polski.

Sam baner linkuje faktycznie do sklepu świątecznego, który wystartował już po 1 listopada, co jest niestety powszechną … czytaj dalej »

Co zrobić ze starym czytnikiem? Powiesić go na lodówce!

kindle-lodowka

Na oryginalny pomysł wykorzystania starego Kindle Classic wpadł Peter Voytek ze Słowacji, prowadzący bloga Remarks from DIY projects.

Mianowicie – czytnik wisi u niego w domu na lodówce, a domownicy mogą wysyłać na niego zdjęcia i komunikaty. Trochę jak ta słynna ramka do zdjęć zoom.me, reklamowana ongiś przez Mateusza Kusznierewicza.

Jak to działa? Pomysł wykorzystuje Kindle, konto na Gmailu i domowy serwer na Raspberry Pi.

Kolejno:

  1. Wysyłasz maila z załącznikiem na zdefiniowany adres mailowy na gmailu
  2. Serwer WWW uruchomiony w lokalnej sieci na Raspberry Pi  sprawdza regularnie pocztę
czytaj dalej »

Po Targach Książki: trzy sposoby na autograf na czytniku

Chcieć to móc: czytanie e-booków nie oznacza, że nie możemy zbierać autografów od naszych ulubionych autorów!

Przykład takiego autografu pokazywałem już kiedyś, dzisiaj trzy kolejne.

Targi książki, jak te warszawskie są okazją do spotkania z autorami i jak najbardziej możemy podsunąć im czytnik – a nawet jeśli nie będzie to czytnik, to autograf możemy mieć w e-booku!

Z tyłu czytnika

publio-kindle-miloszewski

„Zygmunt Miłoszewski podobno nigdy nie dawał autografu na czytniku. My mamy ten pierwszy! YES!” – tak Publio skomentowało autograf z tyłu Kindle, który udało … czytaj dalej »

Self-publishera poznasz po okładce. A to są te najgorsze…

Anglicy mawiają „Don’t judge a book by its cover” – nigdy nie oceniaj książki po okładce – ale przecież one po to istnieją, aby zwrócić uwagę na treść.

Wydawnictwa zazwyczaj zlecają wykonanie okładek specjalistom. Nie wiem za bardzo, ile to kosztuje – pewnie, jak zwykle – zależy. Natomiast autorzy, którzy chcą się sami wydać, tworzą okładki samodzielnie, korzystają z pomocy kreatorów, albo z usług platformy wydawniczej. Często też popuszczają wodze fantazji.

Najgorsze okładki z Amazona zbiera blog Kindle Cover Disasters.

A teraz bierzemy głęboki oddech.… czytaj dalej »

Jak zapakować e-booka?

kartasd-okladka

Czy prezent w postaci cyfrowej książki można wręczyć w formie materialnej?

Jak najbardziej. I nie chodzi mi tutaj o wydrukowanie całości.

Oto historia Remigiusza z komentarza do antyporadnika prezentowego:

Temat notki przypomniał mi, jak przed rokiem pewien pomysłowy Mikołaj ;) wrzucił pod choinkę… ebooka dla mojej żony. No właśnie: jak zmaterializować ebooka? Temat raczej zbyt prosty na osobną notkę (chyba, że Robert zbierze jakieś inne pomysły ze świata), więc podaję przepis w trzech obrazkach.

I rzeczone obrazki.

czytaj dalej »

Hemingwrite – maszyna do pisania z e-papierem!

hemingwrite

Hemingwrite, czyli maszyna do pisania z papierem elektronicznym ma szansę zostać chyba najbardziej hipsterskim urządzeniem przyszłego roku.

Wbrew postępującej dominacji komputerów, cyfrowe maszyny do pisania zupełnie nie zniknęły z rynku. Jest to wciąż idealne narzędzie umożliwiające pracę „distraction-free” – czyli bez jakichkolwiek rozproszeń.

Hemingwrite ma mieć mechaniczną klawiaturę, sześciocalowy wyświetlacz e-ink (bez podświetlania) i… obsługę dokumentów w chmurze – synchronizacja z Dropboxem, Evernote i Google Drive. Całość możemy też wysłać jako plik PDF i wydrukować jednym klawiszem. Przy pisaniu można będzie używać formatowania … czytaj dalej »