Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Sony zapowiada 13-calowy czytnik. Raj dla czytających PDF?

Zapowiedź Sony sprzed paru dni zelektryzowała miłośników e-czytania. Największy do tej pory czytnik będzie idealny do zastosowań naukowych.

Parametry techniczne czytnika, który Sony określiło jako „Digital Paper”:

  • Ekran 13,3 cala o rozdzielczości 1600 x 1200 z papierem elektronicznym o 16 odcieniach szarości.
  • Obsługa rysikiem umieszczonym z boku (podobnie jak np. w Onyksie M90 albo A62s). Obsługa adnotacji, podkreśleń itd.
  • Wymiary: 23,3 x 31 x 0,68cm – sam ekran ma głębokość 0,48 cm – jest znacznie cieńszy niż obecne czytniki, wszystko przez zastosowanie giętkiego, plastikowego, a nie szklanego ekranu – taki miał opisywany u nas Wexler Flex.
  • Pamięć 4GB, slot kart micro SD, WIFI, bateria trzymająca 3 tygodnie.
  • Czytnik będzie obsługiwać wyłącznie pliki w formacie PDF.
  • Waga zaledwie 358 g (Kindle DX miał ponad 500 g)

Więcej w informacji prasowej Sony (link od razu do Google Translate, bo nie sądzę aby wielu z Was czytało biegle po japońsku).

Cena nie jest znana, a czytnik do sprzedaży wejść ma dopiero w maju 2014. Wcześniej, jeszcze w tym roku testować go będą japońskie uniwersytety. Równocześnie ukazała się informacja firmy E-Ink na temat samego ekranu, który nosił będzie nazwę Mobius i ważył 60 g.

Co ciekawe, Sony prezentowało już w roku 2011 duży ekran kolorowy o takiej samej rozdzielczości.

Słuchy o tym ekranie zaginęły.

Moje zdanie: jeśli ten czytnik wyjdzie, a cena nie będzie zabójcza, dostaniemy idealne narzędzie do lektury PDF. Gęstość pikseli to 150dpi, czyli taka sama jak w Kindle DX, ale rozmiar ekranu 202.7 x 270 mm to niemal wielkość kartki A4!

Pamiętajmy jednak o słowie „jeśli” – premiera ma mieć miejsce dopiero za rok. Co jakiś czas na rynku pojawiają się modele, które mają zrobić rewolucję i… nie wychodzą poza stadium prototypu. Sony rozczarował rynek ostatnim modelem PRS-T2 i stara się pokazać, że ma coś zupełnie nowego. Inna sprawa, że potwierdzenie przez E-Ink wzmacnia szansę na pojawienie się tego czytnika w sprzedaży. Oby tylko oferta nie została ograniczona do środowiska naukowego.

W ogóle ostatnio pojawia się coraz więcej nowych rozwiązań związanych z e-papierem. Tak jakby producenci chcieli zadać kłam twierdzeniom, że czytniki mają być gatunkiem wymierającym. Przeciwnie – technologia zaczęła osiągać dojrzałość i pozwalać na różne zastosowania. Przyszłość czytników jest nadzwyczaj ciekawa!

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

34 odpowiedzi na „Sony zapowiada 13-calowy czytnik. Raj dla czytających PDF?

  1. KecajN pisze:

    Żeby tylko nie zapomnieli, że porządna obsługa pdf to także odnośniki, indeksy, spis treści, notatki itp. Bez tych dodatków papier jest wygodniejszy i dużo tańszy…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Skoro to będzie wyspecjalizowany czytnik do PDF, to sądzę, że nie zapomną.

      Inna sprawa, że wręcz razi brak obsługi formatu DJVU, który jest popularny w bibliotekach cyfrowych, a w przypadku skanów, zajmuje znacznie mniej miejsca niż PDF. No, ale może w Japonii nie używają.

      0
  2. Piotr Pachowicz pisze:

    Popraw Robercie ‚kart micro USD’

    0
  3. qasx pisze:

    Zgubił się link do Mobiusa.
    Co do tej płachty od Sony, to jak już pisałem, i wielu zauważało, to prawdziwe podejście do czeskiego snu, jakim było NoteSlate. To dość dziwne, że takiego biznesowego (bo studentów raczej porazi cena) urządzenia jeszcze nie ma. Podstawowa zaleta ekranu e-ink, czyli czas działania, razi choćby w takich wiadomościach jak ta o tym, że któraś z linii lotniczych wprowadza do kokpitów iPady.
    Ciekaw też jestem, jak połączą giętkość i obsługę rysikiem.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      2x poprawione :)

      To że ekran jest giętki, nie oznacza że czytnik musi być giętki. Chodzi po prostu o mniejszą wagę i większą odporność na uszkodzenia.

      0
  4. Adampe pisze:

    Genialnie! Tego właśnie potrzebuję do pracy. Brak djvu rzeczywiście razi, ale można sobie poradzić :) Jeśli cena nie będzie zaporowa, to znajdzie miejsce i u mnie.

    0
  5. W. pisze:

    Fajny, ale jak na przyszłościowe urządzenie rozdzielczość nie wygląda za dobrze, jeśli prawdopodobnie już teraz jest dostępna wersja M92 z rozdzielczością 2400 x 1650
    http://onyx.en.alibaba.com/product/761022007-212814047/2013_M92_with_HD_screen.html

    0
  6. Sebastian pisze:

    Dziwna ta deklaracja, że tylko pliki PDF będą obsługiwane. Ja bym starał się wcisnąć co się da włącznie z AutoCAD’em. Niby bez problemu wszystko co chciałbym mieć na tym czytniku mam już w PDF albo łatwo sobie skonwertuje ale to nie to samo co natywna obsługa.

    0
  7. Roddy pisze:

    Ciekawe, jak technologia czytników skoczyła do przodu… gdy E-ink poczuł na karku oddech Liquavisty. Której nie może zrobić trollingu patentowego :D

    0
  8. mincel82 pisze:

    I skoro będzie tylko do pdf to ja juz podziękuję… choć przyznam że faktycznie niezła wygoda czytania na 13” oraz ta rozdzielczość …

    0
  9. Kamil pisze:

    Witam. Zamówiłem Kindle Paperwhite i wyszło mi za sam czytnik 196,78 $. Jednak w dniu wysyłki z mbanku uciekło aż 661,81 zł. czyli tak jakby dolar był po 3,35 zł. Pytanie, czy doszły jakieś inne koszta do tego ? Bo spodziewałem się, że będzie to ok 620 zł jak wszędzie piszą…

    0
    • Czytelnik pisze:

      Witam ! Jeśli płacone było kartą VISA, to (jeśli się nie mylę) VISA kasuje sobie dodatkowo 3% od takich transakcji międzynarodowych (ostatnio to przerabiałem kupując w brytyjskim Amazonie).

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Banki przeliczają złotówki na dolary według swoich tabel sprzedaży – np. na dzisiaj mbank ma dolar po 3,32 zł, zaś Alior nawet 3,36 zł: http://spred.pl/waluta/usd

      0
      • faure pisze:

        Jest jeszcze sprawa dwukrotnego przewalutowania: złoty na euro, euro na dolar.
        Co do czytnika 13” to rzeczywiscie, jak ktoś tu już napisał, ograniczenie do formatu pdf jest jakieś dziwnie głupie. Az sie o to prosi, w takim sprzecie, by uwzględniono najwazniejsze rozszerzenia, łącznie nawet z autocadowskim dwg.

        0
        • Pan Zupa pisze:

          Znacie jakies remedium na przewalutowywanie?

          Ja mam konto w Sync w walucie USD – jak wezme do niego kartę to moge ją podpiąc do Amazona (na razie mam zwykla kredytówke w PLN podpiętą do tego konta)?

          0
  10. Sebastian pisze:

    Z dwg i jakim sprytnym pancernym etui można by wykorzystać taki czytnik np. na budowie. Ta sama obudowa + odpowiednia aplikacja i mamy „tablet” dla leśnika. W takich zastosowaniach niska waga i długi czas pracy na bateriach to duża zaleta. Wiem, że to zastosowania niszowe ale byłby tylko dodatkiem do czytnika do tekstów technicznych i dokumentacji.

    0
  11. GMad pisze:

    Popieram przedmówców…
    Jestem pracownikiem naukowym i przydałoby mi się tego typu narzędzie. Jednak brak innych formatów, choćby epub skreśla to urządzenie w moich oczach. Nie będę nosił trzech urządzeń: tabletu (internet, maile, itd.) 6” czytnika aby poczytać książkę w autobusie i 13” aby czytać publikacje. O jedną rzecz za dużo – 13” czytnik bez obsługi epub do nich należy.

    0
    • Massurro pisze:

      A mnie, także naukowca, samo czytanie PDFów, choćby z podkreślaniem i adnotacjami w ogóle nie rajcuje. Bo po pewnym czasie tak czy siak nie trzeba tylko czytać, a zarządzać artykułami, co czego niezbędny jest dobry menedżer publikacji (najcześciej z wbudowanym menedżerem cytowań). Zatem czytanie, czy to wydrukowanego PDFa, czy też tegoż na dedykowanym mu czytniku jest dla mnie funkcjonalnie tożsame, i niekompletne, jako że tak czy siak sytuacja wymusza na mnie zarządzanie publikacjami z poziomu dedykowanej ku temu aplikacji. Oczywiście wyjściem byłaby ta aplikacja dostępna na czytnik, niemniej jednak jakoś nie widzę tego zbyt optymistycznie, jako że wymagałoby to jej pewnie gruntownej przebudowy. Z kolei gdyby to SONY zapewniło odpowiednik takiego menedżera, to sprawa obiłaby się o brak kompatybilności (właściwie brak integracji i synchronizacji) z innymi.

      Zatem, na chwilę obecną, to nie chodzi o wygodę przy artykułach naukowych dla mnie (uznaję, że wygodniej byłoby czytać je na czytniku, niż na laptopie), ale o to, bym mógł tą treścią efektowanie zarządzać na wielu urządzeniach.

      0
      • Massurro pisze:

        ps. stąd potrzebując urządzenia mobilnego (bardziej niż laptop) celem czytania publikacji, zaopatrzyłbym się raczej w tablet, na którym mógłbym zainstalować swojego menedżera publikacji i dzielić wszystko pomiędzy wszystkie urządzenia, z synchronizacją po sieci etc. I przebolałbym nawet brak dedykowanej do pdfów wielkości, czy świecący ekran, tudzież znacznie krótszy okres czasu pracy.

        0
      • Robert Drózd pisze:

        Sądzę, że Sony może o czymś takim pomyśleć – ale pewnie zrobi z tego całą platformę, aby przy okazji naukowcy kupowali te teksty u nich…

        0
        • Massurro pisze:

          Kwestia tylko cross-platformowości, co jest niezbędne, jako że czytnik nigdy nie będzie jedynym, ani nawet podstawowym narzędziem do czytania publikacji (oczywiście cały czas mówię z mojej perspektywy; w innych branżach może być inaczej).

          0
      • Adampe pisze:

        Przy okazji zapytam, jaki menedżer publikacji polecasz?

        0
  12. Jakub pisze:

    W sprzedaży jest już czytnik o podobnych parametrach czyli Ectaco JetBook Color http://tnij.org/vo9g . Rozdzielczość 1600×1200 pikseli. Zaprojektowany jest nie jako tylko czytnik ebooków, ale jako pomoc dla ucznia. Z tego powodu jest tam wgrany kalkulator i inne pomoce naukowe. Dla mnie to wada, bo tego nie potrzebuję. Jak sama nazwa mówi nie jest czarno-biały. Może wyświetlać kolory, choć z opinii użytkowników wynika, że są to kolory dość wypłowiałe (blade). Niedawno firma wprowadziła do sprzedaży drugą wersję tego czytnika z lepszym odtwarzaniem kolorów. Jednak na razie jest ona trudno dostępna. Czytnik ma niby WiFi, ale nie ma przeglądarki internetowej. Jego rozmiar to 9,7 cala, więc jednak wolałbym ten od Sony. Jednak czytnik Ectaco dużo więcej formatów obsługuje: DJVU, EPUB, FB2, MOBI, PDF, PRC, RTF, TXT.

    0
  13. tzigi pisze:

    Tablet z androidem i E-inkiem : http://www.meetearl.com/ !

    0
    • mincel82 pisze:

      To raczej gps turystyczne z eink… ale pomysł świetny. Wytrzymałość takiego ustrojstwa musi być spora… Uważam że może się przyjąć.

      0
  14. Publio.pl pisze:

    Niezłe cudo :)

    0
  15. Virtualo pisze:

    Taki e-czytnik faktycznie może być rajem dla czytających PDF i takich czytelników ta wiadomość na pewno zainteresowała. Nas przede wszystkim cieszy fakt, że czytniki wciąż się rozwijają, a e-czytelnictwo dzięki temu wzrasta!

    0
  16. W. pisze:

    Tu pokazują prototypy tego czytnika w akcji:
    http://www.youtube.com/watch?v=bvJuLK65dio

    0
  17. TxF pisze:

    Znając politykę Sony ebooki będzie można ładować tylko za pośrednictwem ich www, a na karcie będą zaszyfrowane, powiązane z kontem użytkownika którego nie da się potem edytować ani skasować (piję do kont i subkont na PSN oraz Sony PS Vita).

    0
  18. romroz pisze:

    Sony 13 3 e Reader Review PDF Viewing

    http://www.youtube.com/watch?v=SIcL1nz9-ME

    0
  19. podian pisze:

    Z notatki wynika, że toto ma rysik aktywny, nie pojemnościowy – brzmi nieźle!

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.