Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Rozmowy o rynku książki #12: wnioski dla e-czytelnictwa

Poniższy artykuł gościnny nadesłał zespół redakcyjny księgarni Koobe, która ma od dzisiaj w sprzedaży e-booka Rozmowy o rynku książki #12, wydanego przez Bibliotekę Analiz. Koobe przygotowało wersje EPUB/MOBI.

Przygotowany przez zespół Biblioteki Analiz zbiór trzydziestu trzech wywiadów, jakich na przestrzeni minionego roku udzieliły czasopismu najważniejsze postaci rynku książki, jest lekturą bardzo pouczającą dla pasjonata e-czytelnictwa.

Pozornie wybór zebranych tu wywiadów zdaje się wskazywać na prymat książki papierowej. Rynek e-booków reprezentują bezpośrednio jedynie Bartłomiej Roszkowski (Netpress Digital) oraz Robert Rybski i Małgorzata Błaszczyk ( Virtualo); częściowo tego zagadnienia dotyczy dyskusja o Woblinku z  Robertem Chojnackim (Otwarte).

Zasadniczo jednak temat e-booków pojawia się w każdym wywiadzie, nawet jeśli jego bohaterem jest drukarz czy producent farb. Z zebranych rozmów wyłania się kilka podstawowych zagadnień, wciąż kontrowersyjnych czy trudnych:

1. Odbiorcy

Z jednej strony książka papierowa ma zostać czymś na kształt teatru, nieco zbyt odświętnego do codziennego używania w porównaniu bardziej ekonomicznymi i praktycznymi kinem i telewizją (czyli, w tej metaforze, e-bookami i audiobookami).

Innymi słowy, czytelnicy e-booków to ci, którzy w sumie chcieliby poczytać papier, ale nie chcą przepłacać.  Jednak jest jeszcze inna wykładnia: e-booki czytają „cyfrowi tubylcy”, czyli konsumenci, którzy naturalnie funkcjonując wśród nowych technologii traktują e-booka jak coś na kształt aplikacji w smartfonie. Kim więc jest e-czytelnik? Skąpym molem książkowym czy geekiem?

2. Cena

Polityka kształtowania cen książek elektronicznych stanowiła zawsze punkt problematyczny, co jest bezpośrednią konsekwencją sprzeczności z punktu powyżej. Zaniżanie cen książek elektronicznych doprowadzić może do zapaści rynku i nieopłacalności bardziej ambitnych pozycji, jak również solidnej pracy redaktorskiej i korektorskiej.

Jednak, skoro e-książka nie jest niczym innym jak kolejną aplikacją do zabijania nadmiaru wolnego czasu, to dlaczego miałaby kosztować więcej od innych aplikacji i jak mogłaby z nimi konkurować?

3. Szkoły

Większość e-podręczników jest dziś tak składana, by strony przypominały… widok strony internetowej, bowiem dzieciom taki wygląd kojarzy się z ich naturalnym środowiskiem pozyskiwania informacji.

O tym, że multimedia wkraczają do szkół, mówią od dawna wszyscy. Brakuje jednak refleksji nad tym, że nie każda szkoła jest wyposażona w tablicę interaktywną i wystarczającą ilość komputerów, by dało się regularnie przeprowadzać lekcje multimedialne. Nie mówi się też o tym, ile kosztów cyfryzacji edukacji będą musieli ponieść rodzice. W edukacji rola e-booków będzie systematycznie wzrastać, choć trudno powiedzieć, w jakim dokładnie kierunku. Nie bez znaczenia jest też ich obecność w edukacji akademickiej oraz w bibliotekach (to rozwiązanie jest szczególnie popularne w Szwecji, u nas stosunkowo mało rozpowszechnione).

4. Prawo

Opis prawny nie nadąża za zmieniającymi się modelami biznesowymi, czego dowiodło nieporozumienie między Legimi a częścią dostawców serwisu, zaś przedstawione ekspertyzy, jako przeciwstawne, nie doprowadziły do jednoznacznego rozwiązania sprawy.

Stworzenie takiego języka, w którym będzie można formułować czytelne i dające poczucie bezpieczeństwa obu stronom umowy zdaje się zadaniem priorytetowym. Robocze dyskusje, które miałyby na celu spotkanie ekspertów zarówno od prawa autorskiego, jak i technologii informatycznych pozwoliłoby uniknąć sytuacji, w których któraś ze stron umowy może czuć się potencjalnym obiektem nadużycia.

Na koniec zaznaczmy, że wszyscy przepytywani: wydawcy i dystrybutorzy zgłaszali wzrost przychodów ze sprzedaży książek elektronicznych oraz przekonanie, że tendencja ta będzie się utrzymywać. Może i e-czytelnik jest hybrydą, ale za to hybrydą łapczywą.

Na podstawie: Rozmowy o rynku książki #12, rozmowy przeprowadzili Paweł Waszczyk, Piotr Dobrołęcki, Łukasz Gołębiewski, Kuba Frołow, red. Łukasz Gołębiewski, Biblioteka Analiz 2013.

PS. Kilka innych pozycji Biblioteki Analiz też pojawiło się w Koobe w formatach czytnikowych.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

6 odpowiedzi na „Rozmowy o rynku książki #12: wnioski dla e-czytelnictwa

  1. Robert pisze:

    Ebook – ni pies, ni wydra. Źle że jest, ale dobrze czerpać z niego korzyści. Takie odnoszę wrażenie…

    0
  2. Virtualo pisze:

    Książka z pewnością warta przeczytania :) Jeśli chodzi o e-booki i e-czytelnictwo to rynek ciągle się rozwija, co nas bardzo cieszy :) Oczywiście są zarówno fani e-booków, jak i ich przeciwnicy, ale mamy nadzieję, że z biegiem czasu coraz więcej osób się do nich przekona i zacznie doceniać jaka to wygoda ;)

    0
  3. Robert pisze:

    Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ale czy nie lepiej tę niechęć wydawców (oraz firm zależnych itd.) do e-booków, przekierować na chęć zbudowania rynku – tak jak zrobił to Amazon?

    0
    • Virtualo pisze:

      @Robert, oczywiście, że warto budować taki rynek i miejmy nadzieję, że kiedyś tak będzie :) Czas pokaże jak dalej rozwinie się ta sytuacja, ale mamy nadzieję, że będzie korzystna dla e-booków i e-czytników – całego e-czytelnictwa :)

      0
  4. Agusia pisze:

    Wydawcy apelują o zrównanie stawki VAT na ebooki i książki elektroniczne.
    Koniecznie przeczytajcie
    http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=640878

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.