Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Recenzja Kindle Touch – część I – ekran dotykowy oraz korzystanie z niego

Górny lewy róg Kindle Touch

Minął tydzień od momentu, gdy otrzymałem swojego Kindle Touch, wtedy też opisałem pierwsze wrażenia.

Przyszedł czas na dokładniejszą recenzję. Moje uwagi postanowiłem podzielić na dwie części.

W pierwszej opiszę to, co w Touch najważniejsze – czyli dotykowy ekran i sposób sterowania. W drugiej – pozostałe funkcjonalności.

Jakość wyświetlanego tekstu

Zburzę na początku wszelkie mity: Kindle Touch ma dokładnie ten sam wyświetlacz Pearl co Kindle ClassicKeyboard. Po bliższym przyjrzeniu się nie widać różnicy.

Skąd więc plotki, które pojawiają się, jakoby Touch miał lepszy lub gorszy ekran od swoich starszych braci? Ekrany Pearl mają pewien rozrzut jakościowy, co momentami może być widoczne na dwóch egzemplarzach.

Technologia i czułość ekranu

Dotknięcie w Kindle Touch działa na zasadzie czujnika podczerwieni umieszczonego w ramce ekranu. Dlatego też ekran w Touch jest osadzony głębiej, a sam czytnik ma aż 1 centymetr grubości.

Co to oznacza:

  • Aby zmienić stronę, nie trzeba teoretycznie ekranu dotykać! :-) W praktyce wystarczy najlżejsze muśnięcie końcem palca.
  • Ekran można obsługiwać w rękawiczkach, albo używać dowolnego przedmiotu – nie musi być to dedykowany rysik.
  • Nie ma problemu, który był w starszych modelach czytników z ekranem dotykowym (np. Sony). Tam nad e-papierem znajdowała się dodatkowa warstwa dotykowa, która pogarszała czytelność. Tutaj mamy ten sam ekran, co w innych modelach + podczerwień.

Czułość przy pojedynczym dotyku jest rewelacyjna, choć to ma efekt uboczny, że przypadkowe dotknięcia mogą nam zmieniać strony. Można też się spodziewać, że (cieplejszą porą) gdy na ekranie usiądzie mucha i zacznie się przechadzać, to po jej wygonieniu znajdziemy się zupełnie gdzie indziej, a może i jakiś fragment nam podkreśli…

Responsywność przycisków ekranowych jest różna. Na klawiaturze ekranowej jest zawsze bardzo dobrze (piszę o tym niżej), ale gdy korzystałem np. z opcji ustawiania tekstu, czasami musiałem powtórzyć dotknięcie. Nie wiem od czego to zależy.

Gesty ekranowe

Nowy ekran to nowe przyzwyczajenia. Sądziłem, że trudno będzie mi się przestawić z przycisków z boku ekranu na ekran dotykowy, ale ku mojemu zaskoczeniu poszło bardzo szybko.

Trzy podstawowe gesty wyjaśnione są w instrukcji:

Zmiana stron na Kindle Touch

Dotknięcie po lewej i po prawej – przesuwa strony. Jak widać na obrazku, dotknięcie w pobliżu lewej krawędzi przenosi nas na poprzednią stronę, a dotknięcie na całym pozostałym obszarze – na następną stronę. Jest to logiczne, bo częściej przenosimy się do przodu niż wstecz.

Uruchomienie menu w Kindle Touch

Dotknięcie na górze – wywołuje menu i pasek narzędziowy, którego zawartość będzie różna dla różnych treści. Wygląda mniej więcej tak:

Górne menu Kindle Touch - przycisk powrotu, wyszukiwarka, menu

Po lewej mamy przycisk „Wstecz”, potem skrót do sklepu (a jakże), następnie wyszukiwarkę i przycisk „Menu”.

Pozostałe gesty

Inne gesty instrukcja zignorowała, zakładając widocznie, że przeciętnemu Amerykaninowi nie są potrzebne, a reszta sobie poradzi. :-)

  • przesunięcie w prawo i przesunięcie w lewo – zmiana stron, alternatywna do dotknięcia. Przesuwanie działa w każdym miejscu ekranu, ale jest mniej efektywne niż zwykłe dotknięcie. Palec trzeba przesunąć co najmniej na 1 centymetr, inaczej nie będzie żadnego efektu.
  • przesunięcie w górę i przesunięcie w dół – zmiana rozdziałów w książce, a w czasopismach przejście do kolejnego artykułu. Działa bardzo sprawnie.
  • dotknięcie w górnym prawym rogu – zapisuje zakładkę w tym miejscu.
  • multitouch: „pinch to zoom” – dwoma palcami można powiększyć czcionkę w pliku tekstowym oraz cały dokument w pliku PDF.

    Tu niestety opóźnienie ekranu e-papierowego staje się widoczne. Chcę powiększyć czcionkę o jeden stopień, powiększam o dwa, chcę tylko trochę większego PDF, dostaję 200%. Responsywność pozostawia wiele do życzenia. Nie zmienia to faktu, że powiększanie tekstu jest szybsze niż wywołanie menu (dotknięcie na górze), wywołanie opcji Aa (dotknięcie na dole) i wybór konkretnej czcionki (dotknięcie pośrodku).

Słownik

Korzystanie ze słownika jest szalenie proste. Trzeba po prostu dotknąć słowa, które chcemy przetłumaczyć i puścić po około sekundzie.

Słownik na Kindle Touch

Pojawi nam się dymek z krótką definicją oraz (gdyby okazało się, że chcemy to słowo po prostu podkreślić, albo dodać notatkę – odpowiednie opcje). Dotknięcie wszędzie poza dymkiem zamyka okno.

Podkreślanie

Pierwsza sprawa – podkreślenia wyglądają na Touch inaczej niż w Classic/Keyboard. Tam były to podkreślenia, a tutaj jest tekst w negatywie, jakby zaznaczony markerem. Wydaje mi się, że wskutek tej zmiany podkreślenia są czytelniejsze, ale to kwestia gustu.

Jak zaznaczyć tekst? Dotykamy w miejscu (właściwie na słowie) od którego chcemy zacząć i po około sekundzie płynnym ruchem przesuwamy palec do ostatniego słowa zaznaczenia.

Puszczamy i z opcji, które się wyświetlą wybieramy „Highlight”. Ewentualnie „Note” – jeśli chcemy dodać też notatkę do fragmentu, albo „Share” – jeśli chcemy się podzielić na Facebooku/Twitterze.

Podkreślenie w Touch

W praktyce nie wypada to najlepiej. Trzeba bardzo sprawnie przesunąć ten palec od początku do końca, inaczej zaznaczenie będzie niekompletne.

Jeśli ktoś korzysta z Androida albo iPhone, wie, że próba zaznaczenia na tych urządzeniach wywołuje nam najpierw lupę, pozwalającą dokładnie wybrać tekst, a potem samo zaznaczenie możemy przesuwać przy pomocy „uchwytów” z jednej i drugiej strony. Czegoś takiego na Kindle Touch nie ma, zaznaczanie wymaga więc wprawy.

Nie możemy też zaznaczyć tekstu, który zaczyna się na jednej i kończy na drugiej stronie. Na starszych Kindle po prostu w trybie zaznaczania zmienialiśmy stronę przy pomocy klawiszy bocznych. Tu się nie da i jest to spore niedopatrzenie. Sposób na to jest jeden – zmniejszyć czcionkę i przy pomocy „go to” zmienić lokację w ten sposób, aby aktualnie wyświetlana strona zawierała cały tekst, który chcemy podkreślić.

Od wersji oprogramowania 5.1 można już zaznaczać tekst na kilku stronach – wystarczy gdy jesteśmy na końcu strony przytrzymać przez chwilę palec, a ta się zmieni i umożliwi kontynuowanie zaznaczania na następnej.

Klawiatura ekranowa

Klawiatura ekranowa w Touch

Z klawiatury korzystamy w paru sytuacjach:

  • gdy wpisujemy hasło do WIFI
  • gdy dodajemy notatkę
  • gdy wyszukujemy tekst, lub przechodzimy do konkretnej strony
  • gdy wpisujemy adres WWW.

Ja notatek prawie nie dodaję, a w pozostałych sytuacjach jestem rzadko – ale… klawiatura była pozytywnym zaskoczeniem! I mówi to człowiek, który specjalnie kupił sobie telefon HTC Desire Z, bo jest tam fizyczna klawiatura – po prostu nienawidzę korzystania z klawiatur ekranowych.

Zaryzykowałbym, że na Touch pisze się nieco szybciej niż na Keyboard i popełnia mniej błędów – klawiatura w Keyboard jest wprawdzie fizyczna, ale dość toporna. W Touch mamy ekran, który bardzo ładnie reaguje – po dotknięciu litera się podświetla, rzadko zdarza się pomylić literę (a palce mam duże), częściej dotykam tam gdzie litera nie „łapie”.

Oczywiście nie oczekujmy cudów. To nie jest narzędzie do pisania artykułów, a krótkich notatek. Jeśli jednak sądzisz, że w Touch będzie brakowało Ci klawiatury – nie ma takich podstaw. Ekranowa w zupełności wystarczy.

Kindle Touch i komunikacja miejska

To wszystko działa fajnie, gdy siedzimy sobie w fotelu, czytnik jest stabilny i nasza ręka też.

Co w momencie, gdy jedziemy trzęsącym się tramwajem, trzymając się jedną ręką poręczy?

Zaznaczam że korzystam z opisywanej wcześniej okładki Marware przez co uchwyt jest pewniejszy – ale samego Touch też się trzyma dość wygodnie.

Kindle Touch w ręku

Classic miał za małą obwódkę i kciuk mi się nie mieścił – w Touch jest już w porządku, nie ma tego czego się obawiałem – palce nie zachodzą na ekran i nie dochodzi do przypadkowych zmian strony.

Trzymanie jedną ręką:

  • prawa ręka – jest OK – jak wspomniałem, najlżejsze dotknięcie ekranu kciukiem przesuwa na następną stronę. Z kolei przejście w tył wymaga przesunięcia kciuka od 1 cm na prawo od krawędzi, aż do samej krawędzi. Nie mam z tym problemów.
  • lewa ręka – żeby przesunąć stronę, musimy kciukiem sięgnąć trochę dalej, do 30% szerokości ekranu, albo po prostu maznąć do siebie. I to też jestem w stanie zrobić jednym palcem.

Zaznaczanie: tu niestety jest gorzej. Dotykam ekranu w miejscu gdzie chcę rozpocząć zaznaczenie. Ale pociąg właśnie przejechał przez jakieś złączenie torów i lekko podskoczył. Podskoczył też mój palec i – oj, zamiast zaznaczenia słowa zmieniłem stronę. Wracam na poprzednią i znowu zaczynam. Ale pociąg skręcił i drgnęła mi ręka – zaznaczyłem sąsiednie słowo, lub sąsiedni wiersz.

I tak dalej – zaznaczanie wymaga odpowiedniej precyzji, o którą może być trudno, gdy nasza ręka i Kindle nie są stabilne. Jasne, to też wymaga wprawy, tekst można powiększyć, żeby się go dobrze zaznaczało – to jednak jest problem. Odnoszę wrażenie, że zaznaczanie na Kindle Keyboard/Classic, gdzie trzeba było dojść do początku słowa przy pomocy kursora było może dłuższe, ale bardziej niezawodne. Tam się po prostu nie można było pomylić.

Jednak test samego czytania wypadł nad zwyczaj pozytywnie. Po paru dniach i paru przeczytanych godzinach zupełnie nie brakuje mi fizycznych przycisków.

„Palcowanie ekranu”

Na koniec warto się odnieść do obaw, że skoro ekran dotykowy, to szybko się pobrudzi od naszych palców. Od ubiegłego tygodnia, wycierałem go tylko raz. Gdy popatrzymy pod światło, widać wyraźnie delikatne ślady, ale one w żaden sposób nie przeszkadzają w czytaniu.

Ślady nie przeszkadzają z dwóch powodów. Po pierwsze ekran jest matowy i nie świeci, to samo w sobie sprawia, że światło nie załamuje się na zabrudzeniach.

Po drugie – w codziennym korzystaniu rzadko mamy używać większego nacisku na ekran. Skoro delikatne muśnięcie zmienia stronę, to ekran nie ma się kiedy wybrudzić. Po wieczornym czytaniu Flipboarda na iPadzie widzę dwie krzyżujące się smugi od przesuwania. Po godzinie czytania książki na Touch nie widzę nic.

Podsumowanie części pierwszej

Podchodziłem do Kindle Touch z dużym sceptycyzmem, pamiętając o problemach, jakie stwarza korzystanie z iPada. Co chwilę zdarza mi się dotknąć nie tego co trzeba, co mnie dekoncentruje i odciąga od treści książki czy artykułu.

Kindle Touch zaskoczył mnie pozytywnie czytaniem z ekranu dotykowego. Z paroma funkcjami jest trochę gorzej, ale gdy czytam – to zapominam o tym, że to jest ekran dotykowy, po prostu przechodzę na następną stronę. Wcześniej uważałem, że Amazon popełnił ogromny błąd, pozbywając się bocznych klawiszy w Touch. Po tygodniu – choć sądzę, że mogłyby się przydać – to nie uważam aby bez nich czytało się trudniej.

Pełne podsumowanie – oraz porównanie z Classic/Keyboard i decyzja „co kupić”, znajdziecie w drugiej części recenzji.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

117 odpowiedzi na „Recenzja Kindle Touch – część I – ekran dotykowy oraz korzystanie z niego

  1. Artur pisze:

    Mam Kindle Touch od dwóch dni i podpisuje się pod wszystkim co napisałeś. Obawiałem się śladów na ekranie, używam Samsunga SII i wiem co to ekran dotykowy i jak się brudzi.
    Mam dość grube palce i obawiałem się przypadkowych „tapnięć”, jak się okazało bezpodstawnie. Żałuję tylko, że tak długo zastanawiałem się pomiędzy Touch a Kindle 4. Miałbym czytnik z dwa tygodnie wcześniej:)

    0
    • mruk pisze:

      Artur, masz doskonały awatar.

      0
      • Artur pisze:

        Dzięki, ale uwaga bo łatwo popadam w samozachwyt :)

        Może lekko nie na temat, ale odkąd mam Kindle wstawanie rano jest inne niż zawsze. Codziennie czeka na mnie świeża gazeta i o dziwo nie brakuje mi już zapachu farby drukarskiej.

        0
  2. wujo444 pisze:

    Jak dla mnie zaznaczanie jest banalne. A mówi to osoba, od ponad roku korzystająca z iPoda Touch. Przytrzymać, przeciągnąć, voilà! Trzeba wiedzieć, co się chce zaznaczyć, i problem znika. Oczywiście, nie jest to coś, co można zrobić jedną ręką trzymają jednocześnie czytnik w powietrzu…

    Gest przeciągania, hmmm, nie zawsze mi wychodzi. Możliwe, że słuszną jest uwaga o długości ruchu.

    Co mi bardzo przeszkadza, to górny przycisk menu. Primo, wygodniej byłoby chwycić czytnik wyżej, ale znowu jak próbuję przejść do następnej strony, włączam menu. Secundo, menu to jest zbędne, i mogłoby je zastąpić kliknięcie Home. Ogólnie, Amazon mógł dać do wyboru kilka różnych wariantów ustawienia przycisków (w którejś aplikacji na iPoda było chyba 6 różnych rozmieszczeń przycisków next / prev / menu), a tutaj choćby tryb lustrzany dla leworęcznych jest niedostępny (jestem prawo, ale tak miałbym przycisk prev pod palcem :) )…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Sądzę, że mogliby jeszcze pokombinować z gestami, skoro jest funkcjonalność multi touch.

      Napiszę o tym w drugiej części, ale przy bardziej zaawansowanej nawigacji mi bardzo brakuje fizycznego przycisku „Back”. Bo teraz trzeba najpierw aktywować menu, a dopiero potem Back. Jeden gest np. dwa palce w lewo mógłby to załatwić pięknie.

      0
      • wujo444 pisze:

        Ale gdzie Ty chcesz wrócić? :)

        IMHO cała rozpiska menu jest taka sobie, by nie powiedzieć, że momentami zła. Wchodzę w settings, a tam przez przycisk menu można wejść do głębszych settings… Bo nie można było tego umieścić w tym pierwszym :) Albo Go To, w którym można przejść wszędzie, ale nie do zakładek…

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Najprostszy przykład. Klikam w linka: do przypisu, do innego rozdziału – przeczytam i chcę wrócić. Na Keyboard wprawdzie dłużej zajmowało dojście do linka, ale powrót był natychmiastowy. Na Touch odwrotnie. :)

          0
  3. atr pisze:

    Touch jest pierwszym czytnikiem jaki używam i jak na razie jestem pełen zachwytu nad łatwością i wygodą czytania oraz łatwością ładowania książek z Amazona i innych przez USB lub personal documents.
    Jedyne co jest kiepskie to płaska struktura kolekcji, ale to chyba dlatego iż książka może być w paru kolekcjach i jak tworzyli kolekcje to nie przypuszczali iż w jednym czytniku może być 3500 książek!
    Pytanie: jak należy formatować książkę aby uzyskać przewijanie od rozdziału do rozdziału przy pionowym przesuwaniu palca po ekranie

    0
    • Robert Drózd pisze:

      O znacznikach rozdziałów mam zamiar (od roku…) napisać, ale podpowiedź znajdziesz w artykule: http://swiatczytnikow.pl/przepis-na-szybka-konwersje-pdf/
      Trzeba po prostu w Calibre ustawić, co w konwertowanej książce jest nagłówkiem. Na tej podstawie powstanie spis treści oraz zostaną oddzielone rozdziały.

      0
      • asymon pisze:

        @atr: Jeśli masz dobrze sformatowany plik w open/ms office (struktura nagłówków rozdziałów taka, że robi się dobrze spis treści), to zapisz w edytorze plik jako html i skonwertuj w calibre.

        Jeśli w wynikowym pliku mobi spis treści jest dobry, ale nie działa nawigacja i nie widać pionowych kresek na pasku postępu, sprawdź w źródłowym pliku html, czy masz rozdziały otagowane tak:

        a nie tak:

        bo tak się robi w openoffice robi się i trzeba ręcznie poprawić w pliku html. W msoffice chyba robi się ok. Przepraszam, jeśli zbyt łopatologicznie.

        Nie umiem tylko zrobić hierarchicznych spisów treści, a wiem że się da, np. w plikach zawierających kilka książek. Gdy ustawimy się na początku tomu, lewo-prawo przerzuca między poszczególnymi tomami, a gdy ustawimy się na rozdziale, lewo-prawo przerzuca między rozdziałami.

        @Robert: mogę coś naskrobać.

        0
        • asymon pisze:

          hmm, może naokoło:
          w pliku źródłowym, w znaczniku nagłówka (h1, h2, h3) powinien być atrybut klasy class=chapter a nie western

          0
  4. Xzaara pisze:

    Ja również jako właścicielka toucha zgadzam się z całą tą recenzją. Jak wspomniał autor: jeśli ktoś obawia się popalcowanego ekranu (co jest chyba najczęstszym zarzutem co do tego modelu) wystarczy kupić rysik a ekran pozostanie dziewiczo czysty. Właściwie mogli by taki rysik dodać w zestawie.

    Jeśli chodzi o soft: mnie najbardziej przeszkadza brak tryby landscape dla pdf i ogólnie dość niewygodny interfejs jeśli chodzi o przesuwanie / powiększanie pdf-ów a także to, że po głównym menu nie można poruszać się za pomocą podstawowych gestów typu ‚tap’.

    0
    • mxel pisze:

      Co masz na myśli pisząc, że po głównym menu nie można poruszać się za pomocą podstawowych gestów typu ‚tap’?

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Jeśli jesteśmy na ekranie HOME (lista książek) to do następnej strony możemy przejść tylko przez maźnięcie ekranu (w lewo-prawo lub górę-dół), ew. ręczne wybranie numeru strony czy litery gdy książki są posortowane wg tytułu.

        Nie działają ‚tapnięcia’ czyli te delikatne doknięcia, które są przy czytaniu książek. Raz się na tym złapałem, że chciałem przejść do następnej strony przez takie dotknięcie i… otworzyłem książkę, która akurat była pod palcem. Nie wydaje mi się to jednak dużym problemem. Inaczej raczej tego nie mogli rozwiązać, chyba żeby pozostawili jakieś miejsca na marginesach.

        0
        • mxel pisze:

          Acha :) Ja nawet na to nie zwróciłem uwagi, jak widać nie sprawia mi to jakiś kłopotów.

          0
        • Artur pisze:

          Myślę, że właśnie z tego powodu nie można „tapnąć”. Ekran z listą książek służy do ich wyboru, tak więc zbyt łatwo o pomyłkę, czy to było „tapnięcie” do następnej strony czy wybór książki z listy.

          0
  5. Migdałowa pisze:

    Podpisuję się pod tą recenzją :) Ja, co prawda jestem Kindlowym nowicjuszem i wykorzystuję czytnik jedynie do czytania ale po paru dniach uważam, że jest to znacznie wygodniejsze niż czytanie papierowej książki, ba zaczęłam zwykły papier przesuwać jak dotykowy :) Bardzo dziękuję za cały ten portal. Natknęłam się na niego gdy już jedną ręką klikałam na GROUPONOWY super deal i dzięki Twoim wskazówkom zrezygnowałam Dzięki temu mam legalne urządzenie, z ważną gwarancją, spokojny sen i uśmiech nieschodzący z twarzy gdy tylko patrzę w kierunku mojego Kindle :)

    0
  6. ssasza pisze:

    Nie wiem czy zauważyliście, ale przy dodaniu kilku słowników np.: ang -> pol w przypadku, gdy szukana fraza nie zostanie znaleziona w słowniku ustawionym jako domyślny, jest ona wyszukiwana w pozostałych słownikach :) co jest bardzo przydatne.

    0
  7. Duda pisze:

    Też jestem bardzo zadowolony z Touch’a. O mały włos nie kupiłem classic’a. Bałem się głównie palcowania, bo posiadam telefon dotykowy i wiem, jakie to jest czasami irytujące. Ale tak jak napisałeś, praktycznie nie widać żadnych śladów. Używam go w prawdzie ok. 4 dni, ale w pracy zdążyło go „wymacać” wiele rąk i jeszcze ani razu nie musiałem wycierać ekranu (trochę to zabrzmiało, jakbym był brudasem :D).

    Ciekawe czy i kiedy zrobią Duokan na toucha, żeby trochę wygodniej obsługiwało się pdf’y. W obecnej postaci bez landscape jest to szczególnie utrudnione. Na szczęście jeszcze nie poszedł mi update (mam 5.0.1) i mogę używać hack’a na obracanie ekranu z mp3.

    Czekam na dalsze recenzje. Pozdrawiam.

    0
  8. ATR pisze:

    to pytanie:
    z czego załadować słownik angielsko-polski bo francuski , portugalski, hiszpański, włoski, niemiecki są w Kindle dla PC

    0
  9. k43r pisze:

    O, a swoją drogą to jak się robi notatki na kindle keyboard? Jest gdzieś moze darmowy notatnik, czy trzeba jailbrake’ować?

    0
  10. Massurro pisze:

    A jak działa słownik, jak nie mamy możliwości „tapnięcia” w wyraz (np. w PDFie)? W classic po prostu zaczynałem wpisywac słowo, a później „go to” i wybierałem słownik (czy jak to tam leci; dość upierdliwe). To dla mnie druga najważniejsza rzecz. Pierwsza, czyli słownik wywoływany „tapnięciem” w słowo to rewelacja – o wiele lepsze rozwiązanie niż w „classic”. Podkreślanie, notatki itp. mnie nie obchodzą, bo nie korzystam.

    Kwestia jeszcze taka, kiedy „touch” będzie dostępny z am-de…

    0
    • wujo444 pisze:

      Można przejść do menu i wpisać je w wyszukiwarkę (3 skan w artykule), która pozwala przeszukiwać zarówno obecnie otwartą książkę, bibliotekę, Amazon, słownik i Wikipedię.

      0
  11. Sonny Crockett pisze:

    Czy da się jakoś przeskakiwać po kilka stron w menu Home, gdzie mamy np. kilkaset książek
    Jest fatalnie kiedy chcemy np. dodać książki do kolekcji a autor ma nazwisko na litere Z. Trzeba wtedy wachlować po kilkaset stron. Aż mi się wierzyć nie chce ze nie ma na to sposobu

    0
  12. Lukasz pisze:

    Hej, pozwolę sobie jeszcze raz zapytać, bo wcześniej niestety nikt nie pomógł.
    Czy też tak macie, że nie da się wyświetlić opcji dla plików przesłanych z calibre lub z eGazeciarz? Dla wszystkich innych, kiedy przytrzymuję na nich zaznaczenie, wyświetla się popup z opcjami (usuń, archiwizuj itp.). A dla tych nic. Zauważyłem, że wszystkie pliki z takim problemem mają rozszerzenie „pobi” (nie mobi).
    Byłbym wdzięczny gdyby ktoś zechciał to u siebie sprawdzić. Już zaczyna mnie irytować brak możliwości archiwizowania pozycji.

    0
    • Serak pisze:

      Zobacz na forum eksiazki.org, tam było coś o tym, z tego co pamiętam wyszło że w KT jest jakiś błąd w sofcie.

      0
  13. Zastanawiam się nad gestem powiększenia/pomniejszenie – nic o tym nie wspominałeś:
    http://img33.imageshack.us/img33/1611/powiekszeniepomniejszen.png

    Czy lepiej czyta się pełnowymiarowe (A4) PDFy?

    No i czekam na relację, jak obsługuje się przeglądarkę internetową …

    0
  14. Piotr pisze:

    Mam „ajpada” i technika mazania po ekranie jest mi znana doskonale, ale m.in. z tego powodu nabyłem właśnie classica (po sprzedaży modelu z klawiaturą, który mnie wnerwiał, bo klawiatury nie potrzebowałem, a zajmowała miejsce). Classic jest wygodny z powodu jego stabilności – praktycznie brak możliwości przypadkowych zmian stron, te kilka przycisków na obudowie i z boku doskonale spełniają swoją rolę czytnika. Ekran dotykowy przydałby mi się tylko do jednego celu – wywoływanie słownika, ale nie wmawiajcie proszę, że touch jest lepszy. On jest po prostu inny i jego sposób obsługi naprawdę nie każdemu może pasować. Dodam, że całkowicie nie interesują nie funkcje przeglądarkowe (tutaj faktycznie dotyk mógłby się przydać), bo e-ink, z całym szacunkiem, nie nadaje się do nawigacji w sieci. Zdanie zmienię za kilka lat, gdy Amazon wypuści Kindle Big Touch 10” w kolorowej technologii e-ink, ze 100 razy szybszym czasem reakcji.

    0
    • Andy. pisze:

      W 100% zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. Jesli ktos kupuje KT zeby na nim przegladac strony www i sprawdzac poczte no to moi mili mam dla Was smutna nowine – pierwszy lepszy smart phone zrobi to lepiej, szybciej, wygodniej i w kolorze. Naprawde jest sens sie katowac? No chyba ze ktos lubi to prosze bardzo ale nie piszcie tutaj ze przegladanie internetu to duzy plus dla KT bo to jest conajmniej smieszne :p to urzadzenie nie jest do tego przystosowane w zaden sposob (technologicznie).

      0
      • Montenegro pisze:

        To chyba nie najlepszy pomysł aby się wypowiadać na temat urządzenia, którego się nie używało. Mam KT i byłem zaskoczony przeglądarką. Używałem K3 i nie oczekiwałem przeglądarki wcale bo tam oglądanie sieci było tragiczne. A w KT działa naprawdę sprawnie. Mam i smartfona i tablet, a pomimo to jak chcę coś szybko sprawdzić w internecie i w ręku mam akurat KT to nie sięgam po te urządzenia. Zgodzę się z jednym, że kupno KT do przeglądania internetu jako nadrzędnym celem jest bez sensu. Ale jest to w pełni używalna funkcja w przeciwieństwie do wcześniejszych generacji Kindle.

        0
    • Kuba pisze:

      Wybór KT tylko ze względu na wygodniejsze wywołanie definicji dla wybranego słowa. Znam angielski na tyle by zrozumieć 70% treści, dorzućmy jeszcze 5% z domysłów, więc dla mnie rewelka. Oczywiście to kosztuje, ale w zamian nie muszę męczyć się klawiszami nawigacji, bądź sięgać do słowników w innej formie. Jak dla mnie warto dopłacić.

      0
  15. prad pisze:

    Dwie sprawy odstraszały mnie od Touch (abstrahując od tego że i tak bym nie kupił na razie, skoro mam K3):
    – klawiatura ekranowa (notatki robię dość regularnie) – jak widać, nie jest to jednak duży problem;
    – przypadkowe dotknięcia zmieniające stronę – a to może to być problem, choć dla pewności poczekajmy na jakiś wpis wiosną gdy będzie więcej much ;)

    Nawiasem pisząc – drobna literówka, powinno być „sprawia” a nie „sprawa”:
    > ekran jest matowy i nie świeci, to samo w sobie sprawa,

    0
    • amholen pisze:

      Podpisuję się pod tym rękami i nogami. Swoją amazonek wycofał się raczkiem z K3 – czyżby mocno wpływały na sprzedaż k4?

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Keyboard 3G wciąż można kupić. Przestali produktować K3 WIFI, bo może stwierdzili, że w tylu modelach to nikt się nie połapie. Ta tabelka na stronach produktowych Amazonu wyglądała mocno groteskowo. :)

        0
        • wujo444 pisze:

          Albo po prostu nie było zainteresowania? :) Jeśli ktoś nie chciał dotyku, to kupował tańszego Classica, gadżeciarze przeskoczyli na Toucha i w sumie nie było komu sprzedawać – jedyną poważna zaletą pozostał internet w 3G, chociaż kto korzystał, ten wie, jaką pomyłką jest próba serfowania po sieci z Kindle.

          0
          • amholen pisze:

            myślę, że wręcz przeciwnie – K3 WIFI zjadał sprzedaż K4 przynajmniej poza USA

            0
            • sdcvasd pisze:

              jak najbardziej mysle ze swiadomy user kupuje K3 … touch kupuje jako dodatek zabawke bo go w usa stac gdyz to sa grosze, K3 lepiej sie trzyma w dloniach, normalnie jakos w touchu i classiku trzeba prostowac kciuki bez okladki … tylko dla masochistow

              0
              • Komin pisze:

                A miałeś go chociaż w ręce? Czy tylko na zdjęcia patrzysz i wydaje ci się, że niewygodnie się go trzyma?

                0
              • sdcvasd pisze:

                @Komin

                mialem k3 a touch porownuje z normalna ksiazka :)

                zobacz jak facet trzyma kindle
                http://www.youtube.com/watch?v=zTI8ceKYB4A

                nie masz szans zeby tak milo trzymac toucha bo musialbys miec kciuk na ekranie :) w touch i classic masz wyprostowane kciuki na bacznosc, da sie owszem ale z ergonomia nie ma to nic wspolnego

                0
              • wujo444 pisze:

                czyli – gówno wiesz, a się mądrzysz. Ja tak w życiu książki nie trzymałem – albo od góry, za grzbiet, a dwoma rękoma to przeważnie kciuki w pionie, i doprawdy, nie widzę nic niewygodnego w korzystaniu z ekranu dotykowego w KT. Jedyny minus, to zbyt duży obszar przeznaczony na Menu – sama belka ma 1,5 cm, a jeszcze centymetr niżej dotykając, można je wywołać.

                Człowiek jest tak skonstruowany, że układa kciuki wzdłuż tej samej płaszczyzny co palce, a nie prostopadle do nich :)

                0
              • sdcvasd pisze:

                „Człowiek jest tak skonstruowany, że układa kciuki wzdłuż tej samej płaszczyzny co palce, a nie prostopadle do nich :)”

                ty chyba dloni nie posiadasz
                wez no kolego jakakowliek ksiazke prawa dlonia za prawy dolny rog … prawy kciuk bedzie wyznaczal 45stopni :) pamietasz mam nadzieje matematyki elementy

                http://stockpodium.assetsdelivery.com/compings/kydna/kydna0912/kydna091200003.jpg

                http://thumbs.dreamstime.com/thumblarge_557/1290103641ljZ2gt.jpg

                to ze ty i inni prostuja kciuk wynika z tego ze MUSZA bo nie maja wyjscia w kindle touch.

                0
              • mxel pisze:

                Ja myślę, że świadomy użytkownik kupuje to co uważa za lepsze dla niego. Jak dla mnie wygoda trzymania KT jest większa niż przy K3 a do tego jak czytam książki po angielsku to nie muszę 30 razy wciskać jakiegoś przycisku tylko po to by sprawdzić tłumaczenie tego słowa.
                Zresztą każdy czytnik ma swoje plusy i swoje minusy. Ale ja ogólnie jestem bardzo zadowolony z KT :)

                0
              • Andy. pisze:

                Jesli chcesz obslugiwac k3 jedna reka to tez musisz trymac go za obudowe z boku, a jesli nie, to mozesz rownie dobrze k4/kt trzymac w dowolny wygodny dla ciebie sposob i zmieniac strone druga reka

                0
              • sdcvasd pisze:

                „Ja myślę, że świadomy użytkownik kupuje to co uważa za lepsze dla niego. ”

                totalna zgoda – choc jedynie w wiekszych mistach masz mozliwosc pomacania gdzies i kupna potem w amazon, jak juz kupisz bezposrednio to dziala psychika ze to jest najepsze bo wydales na to kase nawet jesli produkt nie do konca jest idealny

                „Jesli chcesz obslugiwac k3 jedna reka to tez musisz trymac go za obudowe z boku,”

                dalem filmik, dalej zdjecia, macalem – no nie wiem jak powiedziec to inaczej :)
                jedyny moment gdy w k3 musze prostowac kciuk do pionu to zmiana strony. W touch jedyna mila chwila to wlasnie zmiana strony bo wtedy rozluzniamy sciegna tak ze kciuk jest swobodny przez mikrosekunde.

                0
              • wujo444 pisze:

                jestem jakiś dziwny – nie mógłbym trzymać czytnika tak jak pokazane jest na filmiku – tzn. nie mam porównania, ale K3 jest wyższy i cięższy, a już w KT trzymanie nisko jest niewygodne ze względu na ciężar (marzeniem byłaby masa 150-170g), dlatego trzymam go wysoko, tak że kciuk mam na wysokości pola Menu, no i trzymanie go pionowo jest dla mnie naturalne :)

                Może to jak z zakładaniem rąk, jest genetycznie uwarunkowane, że lewą na prawą, a nie prawą na lewą? :)

                0
              • sdcvasd pisze:

                no przynajmniej mnie nie obrazasz :)

                kazdy trzyma jak lubi :)

                ja tylko zwracam uwage ze wiele osob nie ma mozliwosci pomacanie przed kupnem wiec niech pocwiczy z normalna ksiazka albo jakims przedmiotem o podobnych ksztaltach zeby potem nie bylo placzu. Podobne zasady sa z ipadami, ja nie wiem jak to mozna dlugo trzymac, ciezkie niewygodne, da sie owszem ale ekwilibrystyka wskazana.

                na yt jest film gdzie gosc polak przerwaca strony pajakiem na taczu ;P

                0
              • wujo444 pisze:

                jakby to zrobił kosarzem, a nie 10-centymetrowym ptasznikiem, to by to było zaskoczenie (włosem mi się nie udało ), ale komu na pościel spadł kiedyś ptasznik? :) albo w ogóle spotkał kiedyś nie swojego ptasznika w domu? :)

                0
  16. setore pisze:

    Mam pytanie – czy jak kupię kindle touch z reklamami i 3G to będzie mi działał w Polsce? Czy lepiej kupić z samym wifi a bez reklam? nie ukrywam że tańsza opcja mnie kusi ale chciałabym też mieć to nieszczęsne 3G…

    0
    • setore pisze:

      oczywiście chodziło mi o to czy internet 3G będzie działał w Polsce ;) i dodam że kindle będzie kupowany na adres w USA.

      0
      • Andy. pisze:

        Zastanow sie nad swoim pytaniem – zalozmy ze naprawde mieszkasz w stanach i kupujesz sobie KT z 3g dostepnym na calym swiecie. Czy to ze mieszkasz na stale w Polsce a nie jestes tu na wakacjach cos zmienia? -_-

        0
        • setore pisze:

          mam nadzieję że nie, ale wolałam zapytać kogoś kto zna sprawę z autopsji ;)
          a czy na Touch 3G działają bezpłatnie wszystkie strony www, czy tylko wikipedia i sklep amazonu?

          0
          • sdcvasd pisze:

            tylko wiki i amazon chyba ze masz wersje 5.0.3 i nie zamierzasz upragdowac to mozesz posilkowac sie pewnym hackiem i wtedy bedziesz mogl na 3g jechac po innych www ale samo wykorzystanie hacka jest malo ergonomiczne i czasochlonne wstepnie.

            pozatym naprawde 3g i samo www w kindle to awaryjnie jedynie, jesli ktos sie nastawia ze bedzie to cos wiecej niz okazyjna pomoc na wakacjach to bedzie zasmucony.

            0
  17. Andy. pisze:

    „Classic miał za małą obwódkę i kciuk mi się nie mieścił – w Touch jest już w porządku, nie ma tego czego się obawiałem – palce nie zachodzą na ekran i nie dochodzi do przypadkowych zmian strony.”

    Moge sie mylic ale obudowa boczka kt jest wieksza o jakies 2.5 mm (z kazdej strony) a ty pokazales zdjecia na ktorych kciuk i tak zajmuje jakas 1/3 obudowy bo uzywasz go w okladce z paskiem z tylu. Porownywales trzymanie go bez obudowy do k4 i faktycznie jest taka roznica czy to jest niedopatrzenie i od poczatku uzywales okladki? Dodam jeszcze ze ja nie mam problemu z trzymaniem k4 :p

    0
    • Andy. pisze:

      * boczna

      i wiem ze wyzej jest napisane „dosc wygodnie” ale to troche za malo jak na to co jest napisane wlasnie ponizej

      0
  18. Soyerski pisze:

    Zamawiac Kindle (wersja usa z reklamami) z Allegro czy czekać na dodatkowe informacje o ewentualnym wejściu Amazonu do Polski?

    0
    • Artur pisze:

      Miałem ten sam dylemat. W końcu zamówiłem wersję International Kindle Touch i żałuję… że czekałam z zamówieniem tak długo.
      A tak całkiem serio, wątpię żeby po wejściu Amazona do Polski ceny znacznie odbiegały od tych w USD.

      0
  19. czarek pisze:

    pytanko….
    czy ktoś próbował używać KT czytając ze wskaźnikiem (do „szybkiego” czytania). czy najmniejsze dotknięcie ekranu nie tylko palcem, ale czymkolwiek powoduje przełączenie strony?

    0
  20. zvxcv pisze:

    jeszcze jedno mnie ciekawi
    wiadomo ze na naszych gadzetach jest wiecej brudu niz w lazience ;)
    lubie wycierac alkoholem telefon, klawiature ….

    wycieral ktos ekran KT propanolem, etanolem ….

    0
    • SDcvsd pisze:

      czyli zyjemy w brudzie :) tez mozna

      0
    • Marek pisze:

      Ja też często czyszczę – ale akurat K3. Ekran ten sam, jedynie nie trzeba go często czyścić gdyż nie ma powodów aby go macać ;).

      Tylko zamiast propanolu (a raczej izopropanolu!) korzystam z nasączonych chusteczek do laptopów (obudowę takimi do klawiatury a ekran takimi do ekranów, aby śladów nie zostawiać).

      Etanol z kolei wolę wypić :)

      0
  21. Soyerski pisze:

    Czy kupowaliscie w ostatnich dniach Kindle bezpośrednio z Amazonu? Ile wyniosła cena ostateczna, koszt czytnika i dodatki? Jaki to był model Kindle?

    0
  22. tomek pisze:

    Używam już Touch’a od paru miesięcy. Jest rewelacyjny, szczególnie przy czytaniu obcojęzycznych książek, gdzie sprawdzenie znaczenia jakiegoś słowa trwa sekundę.
    Jednej rzeczy nie mogę rozgryźć. Jak korzystać z przeglądarki bezpośrednio z poziomu menu? Teraz najpierw muszę wejść na Wikipedię, a potem wpisać adres www. Macie jakieś rozwiązania?

    0
    • Basiaw pisze:

      Tomek, masz wgrany słownik angielsko-polski?
      Cały czas szukam informacji o tym, jak w praktyce wygląda czytanie angielskich tekstów gdy się nie zna jakiś słów?
      Drugi problem, jak próbuje wyjaśnić, to czy można z czytnika korzystać jak z papierowego słownika i za jego pomocą tłumaczyć słowa gdy się czyta coś na papierze? Mój angielski ma sporo braków i marnuję mnóstwo czasu, gdy wertuję co chwilę gruby papierowy słownik.
      Będę wdzięczna za porady ‚praktykującym’ posiadaczom Kindle.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Gdy nie zna się słowa, po prostu przyciska się literę i pojawia się podgląd początku opisu ze słownika.

        Co do korzystania – słownik to książka jak każda inna i można go przeszukiwać jak każdą inną książkę – tak więc zastosowanie o którym mówisz jest jak najbardziej możliwe.

        0
        • Tomek pisze:

          Basiu-w,
          najpierw musisz wgrać sobie słownik angielsko-polski (znajdziesz do niego link na tym blogu).
          Możesz przeszukiwać słownik, jak napisał Robert, ale tylko „w jedną stronę” tzn., że nie znajdziesz tłumaczeń z polskiego na angielski

          0
  23. atr pisze:

    Na Kindle Touch przesuwając palec góra – dół przesuwamy się o rozdział do przodu- do tyłu.
    Co należy wstawić w pliku Word aby to działało po przekonwertowaniu do mobi?

    0
  24. Duda pisze:

    Ciekawostka, którą odkryłem dopiero po tygodniu. Kliknięcie w prawym górnym rogu dodaje zakładkę na stronie, na której obecnie się znajdujemy. Całkiem użyteczne, jeżeli z czytnika korzysta ktoś jeszcze.

    0
  25. ewunias pisze:

    Również czekam z niecierpliwością na drugą część recenzji, bo nie mogę się zdecydować, który czytnik wybrać: classic czy touch.

    Jako ciekawostkę chciałam podać też link do filmiku, na którym pokazano, jak na touch zmienić orientację na horyzontalną. Oto link: http://www.youtube.com/watch?v=PR4H1F4Ghsw

    0
    • Leszek pisze:

      Tylko Touch! Po paru dniach używania K4T używanie klawiatury dotykowej jest miłe, przyjemne i… takie naturalne! Klikanie przyciskami, zwłaszcza używanie słownika (pokazuję paluchem nieznany mi wyraz i po chwili mam wytłumaczenie), jest zdecydowanie wolniejsze i mniej komfortowe – dla mnie, rzecz jasna.

      Obracanie ekranu mówisz? Mam to od drugiego dnia posiadania czytnika. Podobnie jak spolszczenie (ciągle jeszcze częściowe, to fakt…). Szczegóły: http://goo.gl/ejM9e

      0
      • Leszek pisze:

        Ps. Oczywiście obracanie ekranu w firmware 5.0.3 za pomocą odtwarzacza mp3 nie działa, są za to inne sposoby np. automatyczne obracanie – użycie wbudowanego w K4T akcelerometru, czyli obracasz K4T i ekran sam się obraca. Problem tylko w tym, że funkcja jest niedopracowana i np. przy spisie treści periodyków (specjalna tabela), nie K4T nie potrafi jej (jeszcze?) dopasować do trybu landscape i obracanie ekranu przestaje działać. Dlatego też wolę obracanie ręczne – jak, opisane jest w w/w linku.

        0
      • ewunias pisze:

        Tak się tylko martwię, pewnie na zapas, czy mnie ten ekran dotykowy nie rozczaruje… Bo jedyne porównanie będę miała do mojego smartfona. Zastanawiam się, jak to jest z tym przypadkowym przewracaniem stron i ogólnie responsywnością ekranu. Czy rzeczywiście nie zawsze reaguje, czy jest za wrażliwy?

        PS. Leszku, korzystałeś z innego kindle’a czy masz od porzątku wersję touch?

        0
        • Leszek pisze:

          Mam porównanie do 3 – nie mojego, dla siebie zastanawiałem się nad 4NT/4T, wybrałem 4T i nie żałuję, z klawiatury ekranowej korzysta się rzadko, ale za to bardzo wygodnie, podobnie z nawigacją dotykową – jest zdecydowanie wygodniejsza od naciskania klawiszy.
          Żona na początku krzywo patrzyła na kolejny gadżet za 6 stów, ale jak jej pokazałem, że zamiast przepisywać przepis na ciasto z monitora, to wystarczy wcisnąć jeden przycisk w chrome, żeby po kilku chwilach miała przepis na czytniku, to nagle stała się gorącym zwolennikiem. Chyba będę musiał kupić wkrótce kolejny czytnik…

          0
  26. Kiedy II część?
    Bo duuuużo czasu już upłynęło …
    ;)

    0
  27. Optimus pisze:

    Jak to jest ze swobodą wrzucaia na kindla materiałów do czytania? Ostatnio ściągnąłem na dysk komputera magazyn w pdf, który waży 122 MB. Pamięć czytnika to tyko 4 GB. W jaki sposób odczuwać w takiej sytuacji jakikolwiek komfort. Te 4 GB wygląda ubogo i można zapomieć o bibliotece 3000 pozycji. Wiem, że książki kupowane ważą około 1,5 MB, ale ja nie chcę się ograniczać tylko do profesjonalnych sklepów. Chcę swobodnie ładować na czytnik wszystko, co znajdę w różnych miejscach w sieci.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Swoboda otwierania jest.
      Ale zakładanie, że na czytniku 6″ będzie Ci się wygodnie czytało skany gazet w PDF jest totalnym nieporozumieniem. Do tego celu 6″ się zupełnie nie nadaje.

      0
    • Leszek pisze:

      Do tego to np. Pocketbook 611 – przy cenie ok 650 zł czyta PDF (ADOBE DRM), EPUB (ADOBE DRM), PDF, EPUB, FB2, FB2.ZIP, TXT, DJVU, HTML, CHM, DOC, DOCX, RTF, TCR, JPEG, BMP, PNG, TIFF, ergonomia i działanie porównywalne (lub nawet lepsze) z K4NT, pełna polonizacja systemu i tak dalej. Szczegóły: http://www.czytniki.e-tekst.pl/czytniki/245/Pocketbook_611_vs_Kindle_4

      Ale faktycznie na 6″ PDF nawet w trybie reflow do czytania to może być i tak mało komfortowy.

      0
  28. virgaaurea pisze:

    kiedy II czesc?
    grzecznie czekam, ale juz za dluuugo;
    i zastanawiam sie tylko, czy lepiej kupic juz, czy poczekac, az wejda do polski?
    nie ma jakichs przeciekow? myslisz, ze cena bedzie sie jakos roznic?
    a przede wszystkim – czy gwarancja bedzie jakos dzialac lokalnie, zeby nie tzreba bylo wysylac w razie czego?

    0
  29. matt pisze:

    Witam, mam pytanie: czy dotkniecie ekranu Kindle Touch drewnianym wskaznikiem moze zmienic strony, czy wlaczyc jakiekolwiek menu w urzadzeniu? Pytam, bo przy czytaniu posluguje sie wlasnie takim wskaznikiem i nie chcialbym, by kazde, nawet najlzejsze dotkniecie wywolywalo reakcje urzadzenia. Jesli tak, to czy na jakis inny material (np. plastikowy wskaznik) urzadzenie jest nieczule?
    Z gory dziekuje za odpowiedz.

    0
  30. Mirek pisze:

    „There are no dictionaries on your device.
    To download a dictionary, go to Archived Items.”

    Pierwszy dzień używam Kindla (Touch). Po dodaniu pierwszych książek słownik nie działa(chociaż jest w odpowiednim folderze) zamiast tego po dotknięciu słowa pojawia się powyższy komunikat. Ktoś się domyśla co jest nie tak?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      To się pojawia dopiero przy Kindle 4 – po prostu jak wprowadzono obsługę kilku języków dla słowników, to Kindle musi wiedzieć w jakim języku jest książka.

      A skąd masz książkę? Możesz np. przy konwersji w Calibre ustawić język angielski.

      0
  31. Jacek pisze:

    Mam pytanie przed zakupem Kindle Touch, a mianowicie: czy po kliknięciu/dotknięciu ekranu robi on się na chwilę czarny? Bo na video recenzjach właśnie tak się robi.

    0
  32. Zastanawiam się ile milimetrów nad ekranem jest już ta podczerwień. Chciałbym przesuwać długopis po czytanym tekście jako technikę szybkiego czytania. Tu jest np o tym mowa: http://youtu.be/Rs8HQXZwmNk

    I właśnie chodzi mi o to ile mm nad ekranem trzeba by trzymać taki długopis, żeby nie wykonywać niechcący jakichś czynności przez to na urządzeniu.

    0
  33. Łukasz pisze:

    Witam

    Od kilku dni posiadam Kindle touch i mam takie pytanie czy to normalne że
    no jak przechodzę z internetu do menu głównego w tle tak jakby pozostawały linie i małe zarysowania poprzedniej strony . Tak jakby strona mi się za słabo odświeżyła .

    Proszę o odpowiedź.

    0
  34. sonnentau pisze:

    Nie wiem, czy to nie sprostowałeś tego gdzieś indziej, ale znalazłam jedną nieścisłość: „Nie możemy też zaznaczyć tekstu, który zaczyna się na jednej i kończy na drugiej stronie.” Da się zaznaczać tekst na kilka stron bez problemu – trzeba w trakcie zaznaczania na końcu strony zatrzymać się na sekundę bez podnoszenia palca, a wtedy automatycznie kindle przeskakuje na kolejną i można dokończyć zaznaczanie.
    (Dobrze, że nie przeczytałam wcześniej tego artykułu – nie wiedziałam, że to niemożliwe, więc to zrobiłam. ;))
    Z resztą zgadzam się całkowicie. Korzystam z kindla od kilku miesięcy i nie widziałam na nim jeszcze śladów palców, chociaż profilaktycznie co jakiś czas przecieram ekran. Bardziej problematyczna bywa czułość ekranu – czasami strony przewracają się same, jak się na nie nie patrzę (szczególnie, jeśli kindle akurat jest w okładce i zamknę ją bez blokowania). Ale to jest drobny problem. :)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Faktycznie. To musiało dojść w nowym oprogramowaniu (5.1), bo próbowałem tego z oryginalnym w momencie pisania recenzji i nie działało.

      Dziękuję za zwrócenie uwagi – już poprawiam recenzję!

      0
  35. wojkaf pisze:

    Witam, a czy ktos wie co sie dzieje z Kindle Touch 3G, czemu wciaz na strone amazon jest wpisany jako produkt niedostepny.
    Dziekuje, za odp.
    W.

    0
  36. Yokui pisze:

    Cześć, zastanawiam się nad kupieniem Kindle Toucha by móc czytać w każdym miejscu ogromną ilość artykułów w formacie pdf które mam. Zastanawiam się jednak jak to by wyglądało. Na komputerze większa część z nich ma po dwie kolumny plus zdjęcia. Czy byłby to problem w Kindlu? Zaznaczam że to byłby mój pierwszy czytnik, stąd może moje pytania mogą wydawać się lekko.. głupie. Ale kto pyta ponoć nie błądzi ;) Pozdrawiam!

    0

Odpowiedz na „Robert DrózdAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.