Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

QuickRage: Nowy Obywatel – publikacje, numery pisma i prenumerata roczna

Ruszył właśnie kolejny pakiet Quick Rage – tym razem o tematyce politycznej i społecznej.

Pakiet to zbiórka na dalsze funkcjonowanie pisma Nowy Obywatel i jednocześnie jest to częściowa powtórka podobnego pakietu sprzed dwóch lat, acz zamiast sześciu mamy aż 15 e-booków!

Najpierw – co znajdziemy w pakiecie za dowolną kwotę:

  • Gwiazdozbiór w Solidarności – Andrzeja i Joann Gwiazda
  • Kultura a natura – Jan Gwalbert Pawlikowski
  • Razem czyli Społem – Romuald Mielczarski
  • Krótki kurs nowomowy – Joanna Gwiazda

Gdy zapłacimy więcej niż średnia (obecnie ok. 30 zł) dostaniemy:

  • Po dwakroć niepokorni – Jarosław Tomasiewicz
  • Wyzwolenie – Jan Wolski
  • Poza układem – Joanna i Andrzej Gwiazda

Jeśli zapłacimy więcej:

  • niż 35 zł – dostaniemy numery 67, 68 i 69 „Nowego Obywatela”
  • niż 45 zł – dodatkowo: numery 70, 71 i 72
  • niż 60 zł – dodatkowo: numer 73 (najnowszy) oraz roczną elektroniczną prenumeratę pisma – kolejne numery dostaniemy na maila.

Ostatecznie więc możemy mieć siedem książek i jedenaście numerów pisma od 2015 do końca 2017.

Teraz krótko na temat kwartalnika.

„Nowy Obywatel” to niezależny, ogólnopolski kwartalnik o tematyce społecznej, wydawany przez łódzkie Stowarzyszenie „Obywatele Obywatelom” od 2011 r. i będący kontynuatorem dziesięcioletniej tradycji czasopisma „Obywatel”. Horyzont naszych działań stanowi państwo, społeczeństwo i kultura zorganizowane wokół idei sprawiedliwości społecznej. Zadaniem, jakie przed sobą stawiamy, jest wypracowanie konkretnych, realnych propozycji przemian społecznych i ekonomicznych, przybliżających osiągnięcie tego ideału.

Najkrócej mówiąc, „Nowy Obywatel” wziął się z niezgody i sprzeciwu.

Z niezgody na to, że wiele z najbardziej palących problemów społecznych jest niedostrzeganych przez media głównego nurtu i wiodące środowiska polityczne. Albo świadomie przez nie pomijanych, w imię partykularnych korzyści.

Ze sprzeciwu wobec kurczowego trzymania się ideologicznych etykietek, co uniemożliwia autentyczną debatę publiczną oraz rozpoznanie realnych interesów poszczególnych grup społecznych.

Ze sprzeciwu wobec zawłaszczenia lub zapomnienia najpiękniejszych polskich tradycji ideowych: patriotycznych, lewicowych, spółdzielczych i ekologicznych, których bodaj najpełniejszym ucieleśnieniem jest Stefan Żeromski. To właśnie w nich, a także w dorobku Pierwszej „Solidarności”, znajdujemy inspirację do naszych działań, dostosowując je do dzisiejszych realiów.

Wersje EPUB/MOBI wydają od roku 2011 – i pisałem o nich już pięć lat temu.

Jako przykład materiałów publikowanych w Nowym Obywatelu niech posłuży wywiad z Ewą Andruszkiewicz, na temat skutków „dzikiej reprywatyzacji” w Warszawie. Jest to swoista kontynuacja jednego z reportaży Filipa Springera z „13 pięter”.

Nie chcę tutaj wikłać się w dyskusje ekonomiczne czy polityczne – ale warto podkreślić, że jest to pismo lewicowe, ale oparte o tradycji „pierwszej Solidarności”, szukające inspiracji w przedwojennym ruchu spółdzielczym i dające głos ludziom, którzy nie przebili się do mainstreamu. Mi jest daleko od socjalizmu i z wieloma tezami mogę się nie zgadzać, ale warto czytać nie tylko to, co dokładnie potwierdza nasze poglądy.

Tradycyjnie, przy zakupie wybieramy, ile % ma pójść na utrzymanie pisma, a ile dla ekipy BookRage. Jak każdy QuickRage, pakiet z Nowym Obywatelem trwa tydzień, do 20 marca.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

15 odpowiedzi na „QuickRage: Nowy Obywatel – publikacje, numery pisma i prenumerata roczna

  1. Dziad z lasu pisze:

    „[…] ale oparte o tradycji „pierwszej Solidarności” […]” – oczywiście oparte na tradycji (nie, fraza „oparte o tradycję” nie jest poprawna w żadnym wypadku).

    „Mi jest daleko od socjalizmu […]” -albo „mnie jest daleko”, albo „jest mi daleko”, i nie „od”, a „do socjalizmu”. A może z innej beczki: „socjalizm nie jest mi bliski”?

    7
  2. Kapitalista pisze:

    „Sprawiedliwość społeczna”.
    A co to za „sprawiedliwość” gdy banda leniwych, niewykształconych, tępych nierobów chce pasożytować na bystrych, pracowitych i wykształconych?

    3
    • Robert Drózd pisze:

      No ja wiem, że to tylko trolling, ale właśnie o takie komentarze nie prosiłem. :)

      7
    • pskosinski pisze:

      Jeśli jakimś cudem nie jest to trolling to polecam przejrzenie listy członków i współpracowników redakcji Nowego Obywatela: http://nowyobywatel.pl/kwartalnik/ludzie/

      Śmiem sądzić, że zdecydowana większość z nich jest znacznie lepiej wykształcona od Ciebie.

      0
      • Kapitalista pisze:

        Remigiusz Okraska – „socjolog”
        Krzysztof Wołodźko – „dziennikarz i publicysta”

        No widzisz. A ja śmiem twierdzić że wielu z nich w ogóle nie posiada wykształcenia, a jedynie tzw. „papiery”.

        http://natemat.pl/141963,studenci-filozofii-dziennikarstwa-socjologii-wy-tez-przeproscie-spoleczenstwo-za-bezsensowne-koszta

        Są tam co prawda doktorzy ekonomii, medycyny i historii, ale tylko w tzw. „Radzie Honorowej”, czyli organu w którym umieszcza się jak najwięcej znanych nazwisk, bo tym znanym nazwiskom akurat nie zależy i nie przeszkadza.

        Zaś sama redakcja, to ludzie-nikt. Łot, jakiś „socjolog” i „publicysta”. Tzw. „humaniści”:

        https://www.wikiwand.com/pl/Sprawa_Sokala

        1
        • pskosinski pisze:

          Ładna manipulacja. Wyciągnąłeś jedynie niewielką część, która jest dla Ciebie akurat wygodna. Może przejrzyjmy spis treści aktualnego numeru?

          „Tu zaszła zdrada”, Remigiusz Okraska
          „Oskarżam!”, Krzysztof Wołodźko rozmawia z Ewą Andruszkiewicz, bo to jej sytuacji dotyczy wywiad
          „Jeden wielki szwindel”, Wołodźko rozmawia z Janem Śpiewakiem

          > do połowy listopada 2016 roku przewodniczący stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, doktorant Uniwersytetu Warszawskiego, bada przemiany polskiej klasy średniej i zajmuje się socjologią miasta. Członek inicjatywy Otwarty Jazdów, od urodzenia związany z warszawskim Śródmieściem. Radny dzielnicy Śródmieście z ramienia MJN.

          Chyba trudno o lepszą osobę do rozmowy o reprywatyzacji.

          „Albo ustawa, albo bagno”, Wołodźko z dr. Tomaszem Luterkiem

          > prawnik, rzeczoznawca majątkowy, politolog, biegły sądowy w zakresie wyceny nieruchomości znacjonalizowanych, wywłaszczonych i przejętych w inny sposób na rzecz Skarbu Państwa i jednostek samorządu w latach 1944–1989. W 2013 roku obronił w Instytucie Nauk Politycznych PAN pracę doktorską „Problem reprywatyzacji w Polsce w kontekście budowy i upadku ustroju komunistycznego”.

          Serio uważasz, że to leniwy, niewykształcony, tępy nierób który nie ma pojęcia o czym pisze?

          „Narodziny, wzlot i upadek Anteusza. W piątą rocznicę śmierci Andrzeja Leppera”, dr hab. Jarosław Tomasiewicz

          > doktor nauk politycznych, pracownik naukowy Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego

          „(Nie)patriotyczna praca”, Bartłomiej Grubich

          > absolwent socjologii i filozofii (UAM)

          „Dojrzałość bez pracy”, Rafał Bakalarczyk

          > absolwent polityki społecznej na Uniwersytecie Warszawskim i socjologii politycznej w Högskolan Dalarna (Szwecja); od 2010 r. doktorant na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW

          „Dlaczego Japończycy nie strajkują?”, Hifumi Okunuki

          > wykładowczyni na kobiecym uniwersytecie Sagami. Zajmuje się historią prawną Japonii, badając w niej przykłady działania prawa pracy. Działa w związku zawodowym Zenkoku Ippan Tokyo General Union.

          „Radykałowie po latach”, Jesse Myerson

          „Kommune Niederkaufungen – jak się żyje w 60-osobowej wspólnocie”, dr Katarzyna Gajewska

          > otrzymała tytuł doktora nauk politycznych na Uniwersytecie Bremeńskim w 2008 r.

          „Smok a sprawa polska”, Jan Przybylski

          > doktor chemii

          „W stronę pełnego zatrudnienia. Życie i myśl Michała Kaleckiego”, dr hab. Rafał Łętocha

          > politolog i religioznawca. Doktor habilitowany nauk humanistycznych, kierownik Zakładu Historii Stosunków Państwo-Kościół w Instytucie Religioznawstwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor i kierownik Zakładu Media, Komunikowanie i Polityka Międzynarodowa w Instytucie Politologii Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. rotmistrza Witolda Pileckiego w Oświęcimiu.

          No i ja wypisywałem wszystkie artykuły i ich autorów po kolei, nie tylko to co dla mnie wygodne. I dalsze cytaty sobie daruję, bo chyba już pokazałem, że kłamstwa wypisujesz, Kapitalisto.

          2
          • pskosinski pisze:

            Zresztą kompletnie nie rozumiem Twojego toku myślenia. Wolałbyś żeby pismo prowadził jakiś naukowiec, profesor, czy doktor niż socjolog, publicysta, zaznajomiony z rynkiem prasy? Znasz jakiekolwiek pismo nie przeznaczone głównie dla naukowców zarządzane przez osoby będące naukowcami? Z Twojego toku rozumowania można wywnioskować, że wywiad z doktorem chemii na temat smogu jest bezwartościowy, bo przeprowadził go socjolog. Wywiad z osobą dotkniętą reprywatyzacją też jest bezwartościowy, bo przeprowadził go „publicysta”. Najlepiej jakby przeprowadził go prezes Deutsche Banku, co nie? Nie widzę logiki w tym co piszesz. Jedna wielka manipulacyjna sieczka.

            1
            • Dumeras pisze:

              Oj, mam wrażenie, że dla „Kapitalisty”, to nawet profesor fizyki teoretycznej, to nieuk i nierób, pasożyt totalny, bo łopatą nie macha i śrubek w fabryce nie przykręca ;-)

              1
  3. Widz pisze:

    Chodzi o walkę z Wałęsą i PO czy te książki mają jakiś bardziej uniwersalny charakter?

    To ten Gwiazda i Ci „Niepokorni” od Sakiewicza i Kaczyńskiego?

    3
    • pskosinski pisze:

      Jaką walkę z Wałęsą i PO? Gdybyś przeczytał opisy książek to byś zauważył, że teksty w nich zawarte powstały przed czasem Wałęsy, a tym bardziej PO. Tematem przewodnim jest współpraca, spółdzielczość, kooperatywy, inicjatywy oddolne.

      Na temat „Gwiazdozbioru Solidarności” i „Poza układem” Państwa Gwiazdów (dobrze odmieniłem?) się nie wypowiadam, bo nie znam.

      0
      • asymon pisze:

        „Poza układem” to podziemna gazeta ostro krytykująca Wałęsę i porozumienie KORu z komunistami. Książka to pewnie zbiór felietonów.

        Poglądy Gwiazdowie miewali trochę zbliżone do starszego Morawieckiego, za to napisanie, że Gwiazda jest „od Sakiewicza” – paradne.

        0
  4. pskosinski pisze:

    Czytam Nowego Obywatela od kilku lat i wydaje mi się, że nazywanie tego pisma lewicowym jest trochę krzywdzące. Powiedziałbym jednak, że to pismo… zdroworozsądkowe. Że tak przypomnę cytat z wpisu, pismo powstało między innymi:

    > Ze sprzeciwu wobec kurczowego trzymania się ideologicznych etykietek, co uniemożliwia autentyczną debatę publiczną oraz rozpoznanie realnych interesów poszczególnych grup społecznych.

    Redakcja składa się zarówno z osób lewicowych jak i prawicowych. Znaleźć można w nim teksty osób powiązanych z Klubem Jagiellońskim, Krytyką Polityczną, Rzeczpospolitą czy Frondą. Jeden ze stałych współpracowników, Piotr Wójcik, wypowiadał się ostatnio dosyć pochlebnie na temat aktualnego rządu PiS, wskazując co zrobili dobrze, co źle, co mogliby zrobić lepiej.

    To co zdaje się dominować w magazynie to krytyka neoliberalizmu, co robi zarówno lewica jak i prawica.

    2
    • golem14 pisze:

      Też nie wydaje mi się, że etykieta lewicowości jest właściwa w odniesieniu do tego pisma. Raczej można mówić tu o jego socjologiczności. Zresztą sam mam jeden numer poświęcony w całości dokonaniom Profesora Zyberowicza i innych naukowców z nim związanych. Zybertowicz zaś lewicowcem na pewno nie jest.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Hmm, dla mnie „NO” to taka lewica w starym stylu PPS-owskim – skupiona na kwestiach społecznych, gospodarce i funkcjonowaniu państwa – a nie ruszająca np. tematyki obyczajowej, którą zajmuje się „nowa lewica”. Ale nie będę się kłócił, bo nie czuję się politologiem. :)

      Zgadzam się, że jedną z cech przewodnich jest krytyka neoliberalizmu.

      3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.