Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocje dnia – 29.07.2013: Australia, JavaScript, Tore Remberg, Iggy Pop, Marginesy -50%, Atomowi komandosi

Uwaga: to jest artykuł archiwalny. Opisane promocje mogą już nie być aktualne.

Najnowsze znajdziesz na stronie głównej bloga.

W najgorętszy dzień lata księgarnie stawiają raczej na promocyjne powtórki, choć zaczynamy od mocnego uderzenia. Zwróćmy też uwagę na końcówki – m.in. King, fantastyka, polscy autorzy i -50% w Merlinie.

Z Woblinkiem do Australii

Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia (9,90 zł w Woblinku) – reportaż Marka Tomalika chyba jeszcze nie był w tak atrakcyjnej cenie.

Stanąć na największym klifie świata… Poczuć za plecami ciepło bezkresnego kontynentu, a przed sobą chłód oceanu. Zasypiać pod kobaltowym niebem pełnym gwiazd. Przedzierać się przez wysokie trawy i niekończące się wydmy. Spotykać przyjaciół, którzy zawsze wskażą Ci drogę. Słuchać aborygeńskich mitów i opowieści poszukiwaczy złota. Nie wiedzieć, co zdarzy się jutro… Ty też możesz to wszystko przeżyć. Wyrusz w podróż, po której nic już nie będzie takie samo. Książka dla wszystkich fanów dalekich i samotnych wędrówek, pokazująca tajemnicze piękno i fenomen Australii. Napisana przez miłośnika tego dalekiego kontynentu – Marka Tomalika, znanego dziennikarza, współtwórcę Festiwalu Podróżników Trzy Żywioły, który przez piętnaście lat prowadził w Radiu Kraków program podróżniczy Globtroter.

W LC solidna ocena 7/10. Fragment recenzji z bloga Daleko Niedaleko:

Dla wszystkich, którzy po przeczytaniu Australii postanowią sprzedać samochód, wynająć mieszkanie i ruszyć na podbój tego fascynującego kontynentu Marek Tomalik na podstawie własnego doświadczenia przygotował krótki poradnik buszmena i słowniczek australijskiego angielskiego. Praktyczna rzecz. Jednak z całej książki wysnułam wniosek, że choć piękna, Australia potrafi być groźna. Do takiej eksploracji trzeba się naprawdę dobrze przygotować!

Dodam że na stronie autora można znaleźć sporo dodatkowych materiałów, m.in. reportaże i fotogalerie.

Javascript (znów) w ulubionej cenie

JavaScript – mocne strony (9,90 zł w eBookpoint) – o tym jak wykorzystać najlepsze funkcje środowiska JavaScript.

Książka „JavaScript — mocne strony” to wyjątkowy podręcznik do nauki tego popularnego, dynamicznego języka programowania. Dowiesz się z niej, jak efektywnie wykorzystać wszystkie jego mocne strony (m.in. funkcje, dynamiczne obiekty, literały obiektowe) oraz jak unikać pułapek. Poznasz elementy składowe języka oraz sposoby ich łączenia, zrozumiesz, na czym polega dziedziczenie prototypowe, w jaki sposób brak kontroli typów ma pozytywny wpływ na pisanie aplikacji oraz dlaczego stosowanie zmiennych globalnych jako podstawowego modelu programowania nie jest dobrym pomysłem. Znając wszelkie ograniczenia języka JavaScript, będziesz mógł profesjonalnie wykorzystać jego najlepsze części

Remberg znów w promocji

Człowiek, który pokochał Yngvego (12,30 zł w Nexto) – powieść Tore Remberg o dorastaniu z czasów gdy jeszcze nie znano internetu. W Lubimy Czytać ocena 7,5/10 – czyli dość wysoko.

Jest styczeń 1990 roku. Jarle Klepp ma 17 lat i uczy się w liceum w Stavanger, małym mieście w zachodniej Norwegii. W jego życiu liczą się rock, seks i polityka. Razem z najlepszym kumplem gra w kapeli punkowej, ma świetną dziewczynę, chodzi w czarnym płaszczu i arafatce, a do tego cały czas stara się wyróżnić z tłumu. Wszystko zmienia się, gdy w jego szkole pojawia się nowy uczeń, Yngve – roztargniony marzyciel lubiący słuchać popu, grać w tenisa i czytać o starożytnym Egipcie. Nagle Jarle ze zdumieniem odkrywa, że nie może przestać o nim myśleć…

Jestem pasażerem i czytam e-booka o Iggym

Iggy Pop. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca (9,90 zł w Publio) – biografia człowieka, którego życie wystarczy na kilka takich książek.

Iggy Pop to „ojciec chrzestny punka”, jak czytamy na okładce książki. Trudno się z tym nie zgodzić, jeśli weźmie się pod uwagę dorobek artysty i wpływ, jaki wywarł na scenę muzyczną – zarówno ówczesną, jak i współczesną. Paul Trynka buduje bardzo surowy obraz najdzikszego rockmana wszech czasów. Ten człowiek to szaleniec, o rozdwojeniu jaźni nawet nie wspominam. Jeśli jesteście ciekawi, jakich czynów dopuszczał się ten, bądź co bądź, charyzmatyczny artysta, to koniecznie musicie sięgnąć po „Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca” – z resztą tytuł zobowiązuje. Nigdzie indziej nie znajdziecie tylu fascynujących faktów z życia Iggy’ego. Ta biografia skutecznie przypomina, o co chodzi w rocku.

W tym tygodniu Wakacyjną Listę Osobistą prowadzi Łukasz Orbitowski. Cała lista poleceń na stronie Publio.

Marginesy znów -50%

Cała oferta wydawnictwa Marginesy -50% w Publio do 4 sierpnia. Powtórka promocji chyba z kwietnia. Przykładowo:

Kontrapunkt dla wieszczów

Jul (9,90 zł w Virtualo) – kryminał Pawła Goźlińskiego, rozgrywający się… w środowisku polskich emigrantów w XIX-wiecznej Francji.

Lipiec 1845. Paryż. Wszechobecne błoto tężeje w pomarszczony dywan. Nieregularny rytm kroków przechodniów, końskich kopyt i kół powozów wzbija w powietrze chmury pyłu. Zmieszany z gęstymi wyziewami paryskich kominów wciska się w oczy i zmienia miasto w jego własne widmo.

Nad ranem 2 lipca w dół Rue Mouffetard zbiega poprzecinana pasami płomieni ludzka sylwetka. Żywa pochodnia. Emigrant Adam Podhorecki strzela jej w głowę, by skrócić męki. Staje się tym samym pierwszym podejrzanym, ale też wspólnikiem mordercy. Żeby uwolnić się od oskarżenia – i widm własnej przeszłości – będzie musiał rozwiązać zagadkę serii potwornych morderstw. Dochodzi do nich w środowisku polskich emigrantów. Jedną z kolejnych ofiar ma być Mickiewicz. Kto stoi za zamachem na jego życie? Prorok Towiański? Moskiewska ambasada? Bracia zmartwychwstańcy? Francuska policja? Fałszywe złoto? Syfilis? Co ma wspólnego z morderstwami tajemniczy klub haszyszystów? Jak głęboko sięga tajemnica morderstw?

Na blogu Krytycznym Okiem czytamy:

„Jul” to świadectwo erudycji autora, albowiem osadzenie powieści w XIX wieku i liczne mniej lub bardziej czytelne aluzje do romantycznych myśli ideowych są dowodem tego, że Paweł Goźliński wdaje się tu w spór z epoką, którą doskonale zna i rozumie. Czy współczesny czytelnik będzie w stanie do końca zrozumieć przesłanie „Jula”? Książka w tak brawurowy sposób rozprawiająca się z narodowymi mitami, nie kwestionuje przy tym ich wielkości. I dzięki temu „Jul” to świetna powieść kryminalna, ale i mądra oraz odważna diagnoza stawiana współcześnie temu, jak duże znaczenie dla Polski miał romantyzm.

Choć jednocześnie w komentarzach ktoś mówi, że jeżeli ta książka kogokolwiek prowokuje, to chyba tylko polonistów ze specjalizacją z romantyzmu… :-) Trzeba więc sprawdzić samodzielnie.

Premiera: nie tylko dla kibiców Hutnika

Ostatni mecz (9,90 zł w Koobe) – nie sądzę, aby wśród czytelników było wielu kibiców krakowskiego Hutnika. Ale to nie szkodzi, bo historia walki o przetrwanie upadającego klubu jest chyba uniwersalna, niedawno to samo przeżywali kibice warszawskiej Polonii.

Wszystkie postaci oraz zdarzenia opisane w książce są jedynie wytworem wyobraźni autora i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Prawie wszystkie.

Bo cała historia o upadającym nowohuckim klubie piłkarskim, walce kibiców o jego ocalenie, ich poświęceniu i samozaparciu, ostatecznej przegranej i ukonstytuowaniu się nowej formacji jest prawdziwa. Był, będzie, jest! Hutnik HKS!

Premiera: o polskim wojsku, które miało rozbrajać miny jądrowe

Atomowi komandosi (15 zł w Koobe) – książka Jarosława Rybaka, byłego rzecznika prasowego Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Opowiada o kulisach przygotowań polskiego wojska do wojny atomowej z NATO. Oparto ją na wspomnieniach żołnierzy i odtajnionych w 1995 roku dokumentach MON.

Liczące kilkaset stron opracowanie, idealnie wpisywało się w najnowsze polecenia generała Floriana Siwickiego – ministra obrony narodowej. W podpisanym przez niego, utajnionym dokumencie „Rozkaz Ministra Obrony Narodowej do szkolenia Sił Zbrojnych PRL w 1987 roku”, w punkcie 28, podpunkcie „F” Florian Siwicki zalecał: „należy skuteczniej szkolić oddziały z prowadzenia rozpoznania i niszczenia min jądrowych”.

To oznaczało, że armia musi jeszcze intensywniej przygotowywać niewielkie grupy żołnierzy, którzy tuż przed wybuchem III wojny światowej zostaną przerzuceni do Republiki Federalnej Niemiec. Tam w samobójczych misjach „ochotnicy” mieli rozbrajać miny atomowe, czekające na dywizje czołgów z czerwonymi gwiazdami na pancerzach. Wojskowi wiedzieli, że te misje byłyby straceńcze. Ładunki jądrowe montowano bowiem tak, aby nie dało się ich rozbroić…

– Mieliśmy świadomość, że to byłyby ataki samobójcze – spokojnie opowiada podpułkownik Andrzej Żdan, dowódca kompanii komandosów z Bolesławca, którzy szkolili się do tego zadania.

Kończą się w poniedziałek:

Dzisiaj kończy się cała masa promocji.

Pozostałe promocje tygodnia:

Premiery tygodnia:

Stałe promocje:

  • Woblink: akcja Bumerang  – każdy kto dokona zakupów na minimum 20 złotych dostanie jeden kod za każdą wydaną dychę. Taki kod ważny jest przez 45 dni i obniża ceny innych książek o 10 złotych (maksymalnie do 14,90 zł).

Nie chcesz przegapić promocji dnia?

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Promocje dnia, Stare promocje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

10 odpowiedzi na „Promocje dnia – 29.07.2013: Australia, JavaScript, Tore Remberg, Iggy Pop, Marginesy -50%, Atomowi komandosi

  1. kjonca pisze:

    „gupie pytanie”: czy koobe ma drm? W faq i regulaminie nic nie znalazłem na ten temat, może przeoczyłem

    0
  2. Jakub pisze:

    Po kliknięciu w link ,,JavaScript – mocne strony” widzę cenę 27,90 zł, a nie jak piszesz 9,90 zł. A szkoda, bo już się nastawiłem na kupno :-(

    0
  3. Aborygen pisze:

    A ja się pakuję i jadę do Australii. :) Ktoś chętny?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.