Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocje dnia – 25.07.2016: Magnum -50%, Co nas nie zabije, Czarne ze Strachem, Białoszewski z kodem, Samochód za e-booki

Uwaga: to jest artykuł archiwalny. Opisane promocje mogą już nie być aktualne.

Najnowsze znajdziesz na stronie głównej bloga.

Nowy tydzień zaczynamy baaardzo mocno. Świetne oferty z Magnum i Czarnego, czwarta część Millenium najtaniej w historii i pierwszy e-book z PIW specjalnie dla nas taniej!

Magnum -50%

magnum_std1

Wydawnictwo Magnum o 50% taniej w Virtualo, tylko przez dwa dni, do 26 lipca.

M.in.:

Wyjątkowa cena: Barcelona (9,90 zł) – aż 72% zniżki!

„Barcelona” Roberta Hughesa, autora znakomitego „Rzymu”, to fascynująca biografia najbardziej niehiszpańskiego z hiszpańskich miast. Hughes opisuje burzliwe dzieje stolicy Katalonii, opowiada o losach władców, magnatów, artystów, poetów, architektów, żyjących i tworzących w tym mieście i oprowadza czytelnika po jego najciekawszych miejscach. Od Parku Güell i surrealistycznej świątyni Sagrada Família Gaudiego do postmodernistycznego klubu Torres de Àvila.

 

Woblink Travel: Millenium

millenium

Woblink Travel – czyli wakacyjna promocja w Woblinku, codziennie odwiedzimy nowe rejony.

Dzisiaj: Co nas nie zabije  – David Lagerkrantz (12,50 zł) – 64% zniżki i najlepsza cena w historii! [Pomyłka, było już za dychę]

Co nas nie zabije  – kontynuacja trylogii Millennium Stiega Larssona napisana przez Davida Lagercrantza.

Mikael Blomkvist przechodzi kryzys i rozważa porzucenie zawodu dziennikarza śledczego. Lisbeth Salander podejmuje duże ryzyko i bierze udział w zorganizowanym ataku hakerów. Ich drogi krzyżują się, kiedy profesor Balder, ekspert w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją, prosi Mikaela o pomoc. Profesor posiada szokujące informacje na temat działalności amerykańskich służb specjalnych. Mikael zaczyna zbierać materiały do sensacyjnego tekstu, który może uratować jego karierę.

Dodatkowo inne książki z serii Millenium do 40% taniej.

 

Czarne: ze strachem i z promocją -50%

czarna_mapa9_std

Seria „Ze strachem” wydawnictwa Czarne o 50% taniej w Virtualo do 31 lipca.

Np.

Tradycyjnie Virtualo razem z wydawnictwem Czarne zaprasza do konkursu „Wielka Czarna Mapa”. Zrób wakacyjne zdjęcie książki (może być na czytniku) i wygraj nagrody m.in. czytniki PocketBook.

 

Premiera: Białoszewski w e-booku + kod dla nas

news__powstanie_std

Pamiętnik z Powstania Warszawskiego (19,90 zł w Virtualo) – premiera nowego wydania klasycznego tekstu Mirona Białoszewskiego.

Z kodem tylko dla nas: „MXV5A1BJ” dostaniemy 50% zniżki od ceny okładkowej, czyli płacimy 17,50 zł. Kod ważny dla pierwszych 50 osób, albo do 1 września.

O „Pamiętniku” pisałem dwa tygodnie temu – to pierwszy w historii e-book z Państwowego Instytutu Wydawniczego – i to w nowym wydaniu, które powinno zainteresować też tych, którzy mają poprzednie.

Nowa, odcenzurowana, poprawiona i uzupełniona edycja Pamiętnika z powstania warszawskiego oparta jest na trzech źródłach, stanowi ich wypadkową. Pierwsze źródło to wydanie trzecie Pamiętnika (PIW 1976), ostatnie czytane i poprawiane przez Autora. Drugą podstawą jest maszynopis pierwszego wydania znajdujący się dziś w archiwum obecnego spadkobiercy spuścizny Białoszewskiego. Maszynopis zawiera wiele poprawek i skreśleń, przy czym nie wszystkie pochodzą od Autora. Wśród wprowadzonych zmian są skreślenia spowodowane względami ideologicznymi czy politycznymi, nie brakuje też korektur stylistycznych.

Trzecie źródło to autorskie nagranie niemal całego Pamiętnika przechowywane w archiwum Polskiego Radia. Niektóre ze zmian, jakich Białoszewski dokonywał w trakcie nagrania, jawią się jako szczególnie, z różnych względów, istotne i zostały uwzględnione w tej edycji.

Kupiłem i łyżka dziegciu: mapy w wydaniu EPUB są w dość niskiej rozdzielczości. Mam nadzieję, że zostanie to poprawione.

Jeszcze jedna dobra wiadomość z działu newsów Virtualo:

Wioleta Mikołajewska, prezes PIW, w wywiadzie dla Polskiego Radia 24 podkreśla, że ebook jest symptomem końca kłopotów Państwowego Instytutu Wydawniczego i początku nowej ery w jego rozwoju. Wydawnictwo na „Pamiętniku z powstania warszawskiego” nie zamierza poprzestać. Planowane są również elektroniczne wydania poezji M. Białoszewskiego i B. Leśmiana oraz dzieł Witkacego. Wydawnictwo chce, aby ukazywanie się nowości w formie ebooka stało się to standardem.

Czekamy!

 

Wygraj auto na wakacje

2_mini

Konkurs na najwyższe zamówienie w Publio od dziś, do 31 lipca.

Nagrodą jest… samochód! A konkretnie tydzień wypożyczenia Mini One 5D z bakiem paliwa i limitem na 1250 km. Da się zrobić ładne wakacje. :-)

Wygrywa najwyższe zamówienie, a ranking jest publicznie dostępny. Drugie i trzecie miejsce to bony na 200 i 100 zł do Publio. Warto przeczytać dokładnie regulamin, myślę, że dość istotny jest punkt:

5. Zwycięzcą Nagrody głównej może być osoba, która ukończyła 21 lat, posiadająca ważny dowód osobisty lub paszport, legitymująca się prawem jazdy ważnym od 3 lat na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz posiadająca kartę kredytową Visa lub Master Card z linią kredytową umożliwiającą pobranie w ciężar kredytu na karcie kwotę w wysokości 1.500 zł (tysiąc pięćset złotych) na zabezpieczenie roszczeń wynikających z ewentualnego uszkodzenia pojazdu.

 

Wakacyjna Lista Osobista: Robert Szmidt poleca

wlo_880x330szmidt_logo

Trwa Wakacyjna Lista Osobista: edycja pisarzy w Publio. Codziennie jedna polecana książka – w tym roku zawsze o 50% taniej.

Dzisiaj: Łuna za mgłą – Rafał Dębski (13,95 zł). Tak ją poleca Robert J. Szmidt, który w tym tygodniu przejął pałeczkę rekomendacji:

Najnowsza powieść mistrza polskiej fantastyki. Kontynuacja „Światła Cieni”, która bije na głowę pierwszą cześć, umiejętnie łącząc wątki psychologiczne z klasycznym science fiction i postapokalipsą. Opowieść o inwazji Obcych inna niż wszystkie, jakie do tej pory znaliście.

Ja tylko uprzedzę, że jest to druga część – pierwsza to Światło cieni – czytałem i mocno polecam jako takie skrzyżowanie „Solaris” i „Obcego”. Łuny jeszcze nie przeczytałem, ale z pierwszych rozdziałów wynika, że chyba jednak nie trzeba znać pierwszej części, choć warto.

szmidt_slider_logo

Dodatkowo przez cały tydzień e-booki Roberta J. Szmidta do 35% taniej.

 

Literatura kobieca do -45%

milosc

Najlepsze książki o miłości do 45% taniej w Woblinku. Są nowości 2016 i bestsellery z 2015.

 

Kierunek północ na lato

letnia_slider_polnoc_logo

Kierunek Północ – Marcin Gienieczko (12,90 zł w Publio) – dzisiejsza „letnia” książka dnia.

Opowieść o przemierzaniu Dalekiej Północy. Pieszo, w kanoe, na nartach, skuterem, psim zaprzęgiem, kajakiem. Od północnych rubieży Norwegii po Półwysep Kolski, Góry Mackenzie w Kanadzie, skutą lodem rzekę Kołymę w północno-wschodniej Syberii oraz największą i najdłuższą rzekę Syberii Lenę. Od brzegów Bajkału po Ocean Arktyczny! Książka Marcina Gienieczki to wieloetapowa podróż przez miejsca, w których oprócz strzelających od mrozu świerków nie słychać nic. Czasami można tylko usłyszeć własne bijące serce.

 

Kończą się w poniedziałek:

  1. Seria „Mistrzowie literatury” z Rebisu o 45% i 50% taniej w Virtualo, tylko przez dwa dni, do 25 lipca. M.in. Śalimar klaun – Salman Rushdie (19,90 zł) + inne książki Rushdiego, Czarny obelisk – Erich Maria Remarque (19,90 zł) + inne książki Remarque, Judasz – Amos Oz (18,70 zł), Z zimną krwią – Truman Capote (20,90 zł), Kain – Jose Saramago (16,50 zł), Wielki Gatsby – Scott F. Fitzgerald (14,90 zł). To klasyka XX-wiecznej literatury, na którą przeceny bywają dość rzadko.
  2. Książki matematyczne do 60% taniej w Publio, do 25 lipca. Rodzynkiem z najwyższą zniżką jest Szczęśliwy X – Steven Strogatz (11,89 zł).
  3. Książki o PRL do 40% taniej. Do 25 lipca.
  4. Powieści Daphne du Maurier do 35% taniej w Nexto do 25 lipca.
  5. Oferta wydawnictwa Black do 40% taniej w Woblinku. Do 25 lipca. E-premiera: W sercu oceanu – Elvira Menéndez, Agnieszka Fijałkowska-Żydok (32 zł).
  6. Literatura sensacyjna z Wydawnictwa Literackiego o 45% taniej w Ebookpoint do 25 lipca. Np. Żniwiarz – Gaja Grzegorzewska (15,40 zł), W ofierze Molochowi – Asa Larsson (14,30 zł), Prowadź swój pług przez kości umarłych – Olga Tokarczuk (13,70 zł), Stambuł. Wspomnienia i miasto – Orhan Pamuk (16,45 zł)
  7. Kryminały autorstwa kobiet do 40% taniej w Woblinku do 25 lipca. M.in. Christie, Bonda, Gerritsen, Grzegorzewska, Puzyńska, Marinina, Link, Kańtoch, Gardner. Łącznie prawie 200 tytułów.
  8. Książki Andrei Camillerego z Oficyny Literackiej Noir Sur Blanc o 30% taniej w Publio do 25 lipca. Np. Złodziej kanapek (11,21 zł).
  9. Książki podróżnicze z Novae Res o 50% taniej w Ebookpoint do 25 lipca.
  10. Fantastyka z wydawnictwa Psychoskok o 55% taniej w Ebookpoint do 25 lipca.
  11. Wakacyjny sklep promocyjny Virtualo ze zniżkami do 50%, do 25 lipca. Bestsellery: Harda – Elżbieta Cherezińska (19,20 zł), Małe eksperymenty ze szczęściem – Hendrik Groen (21,80 zł), Chiny bez makijażu – Marcin Jacoby (20,80 zł), Historia zaginionej dziewczynki – Elena Ferrante (24,80 zł), Żałobne opaski – Brandon Sanderson (18,90 zł), Małe życie – Hanya Yanagihara (26,50 zł). Nowości: Złoty lew – Wilbur Smith, Giles Kristian  (22,90 zł), Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC – Jarosław Kaczyński (24,50 zł), Upadłe anioły – Graham Masterton (21 zł), Niewinna krew – James Rollins, Rebecca Cantrell (24,50 zł), Ucieczka cienia – Orson Scott Card (16,70 zł), Łaskun – Katarzyna Puzyńska (19,66 zł)

 

Pozostałe promocje tygodnia:

Nie chcesz przegapić promocji dnia?

  • Artykuły o promocjach mają swój własny kanał RSS: http://rss.swiatczytnikow.pl/promocjednia – możesz go czytać np. w programie Feedly.
  • Można zapisać się na powiadomienia mailowe o nowych promocjach, obsługiwane przez Google. Maila dostaniesz raz dziennie około godziny 15.
  • Chcesz dostać najważniejsze promocje oraz specjalne okazje? Zapisz się na newsletter Świata Czytników – wysyłany średnio raz na dwa tygodnie.
  • Na stronie głównej Świata Czytników znajdują się tylko dwa ostatnie wpisy z promocjami – poprzednie znajdziesz w archiwum.

Książki nie ma w promocji?

W naszej porównywarce cen e-booków możesz ustawić alerty cenowe. Określasz pożądaną cenę i dostaniesz maila, gdy książka będzie taniej. Zobacz, jak łatwo dodać taki alert.

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Promocje dnia, Stare promocje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

53 odpowiedzi na „Promocje dnia – 25.07.2016: Magnum -50%, Co nas nie zabije, Czarne ze Strachem, Białoszewski z kodem, Samochód za e-booki

  1. rudy102 pisze:

    Uwaga na książkę „Tytan” z wydawnictwa Magnum, bo to wersja bardzo mocno skrócona przez polskiego wydawcę.

    1
  2. Bociek pisze:

    „legitymująca się prawem jazdy ważnym od 3 lat ” – zakładam, że to zwykły błąd w redagowaniu regulaminu, nie mniej jednak zapis „od 3 lat”, znaczy co innego niż „co najmniej od 3 lat”, lub „nie krócej niż od 3 lat”.

    Sezon ogórkowy, to i się człowiekowi spostrzegawczość i podejrzliwość wyostrza ;-)

    5
  3. Mała zniżka na reportaże audio w virtualo, np.
    Swietłana Aleksijewicz – Wojna nie ma w sobie nic z kobiety
    http://virtualo.pl/wojna_nie_ma_sobie_nic_kobiety/i155271/
    Mariusz Szczygieł – Gottland
    http://ksiazki.audio/blog/gottland

    0
  4. Emilia pisze:

    Beznadziejny jest ten pomysł Magnum na usuwanie z e-booków zdjęć. Publio przynajmniej o tym ostrzega, w Virtualo nie widzę tej informacji.

    2
  5. Marcin pisze:

    Łuna za mgłą widze za 13,95. Blad w opisie czy Publio zmienilo cene?

    1
  6. Marcin pisze:

    Dwie małe uwagi – link „Hipnotyzera” przenosi do audiobooka; cena e-booka wynosi 14 zł. Natomiast „Co nas nie zabije” przed kilkoma miesiącami był do kupienia za 10 zł, także obecna cena choć niska, nie jest najniższą w historii :)

    0
    • Kris pisze:

      21.05 kupiłem „Co nas nie zabije” za 10 PLN (też w woblinku).
      Muszę usystematyzować swoje zbiory, bo chciałem ją kupić drugi raz…

      0
      • Nitokris pisze:

        Ja prowadze rejestr w Excelu bo też bym się pogubił :)
        Kilka kolumn… co, kiedy i gdzie kupione, mam wpisaną cenę promocyjną i „przekreśloną”, a w kolejnej kolumnie taka prosta formułka, która wylicza % jaki faktycznie zapłaciłem za ebooka.
        Zwykle jest to między 30 a 45% ceny „przekreślonej” ;)

        6
        • kej pisze:

          Fascynujące.

          A ja po prostu czytam książki. Widać zacofany jestem, że bez Excela.

          36
          • Nitokris pisze:

            Ja na co dzień pracuje z Excelem, więc… po co te głupie docinki, he?

            18
            • kej pisze:

              Jakie docinki?

              Po prostu śmieszy mnie, że trzeba zapisywać takie głupoty i tracić na nie czas.

              Ale widać to taki „korporacyjny luzik”.

              35
              • Nitokris pisze:

                Zapisuje tylko co kupiłem, żeby nie mieć zonka po kupieniu 2 raz tego samego… Ale niektórym trudno to pojąć widze.
                Dobra, czytaj sobie dalej o tych smokach, duchach czy tam innych skrzatach.
                Ja popracuje trochę na „liczbach” żeby w przyszły piątunio dostać niezłą wypłatke :)

                12
              • Katemeika pisze:

                Nie przejmuj się, też prowadzę rejestr w Excelu. Excel jest trudny i ponabijanie się z niego to taki „ęteligencki luzik”, no chyba że ktoś ma trzy książki ;)

                8
              • Nitokris pisze:

                Książki do Excela mają czasem po kilkaset stron, więc można sobie wyobrazić ile tam jest opcji i funkcji do poznania/wyćwiczenia. Ale co może wyobrazić sobie ktoś żyjący w fantastycznym świecie… pewnie ile pokemonów znajdzie na swoim podwórku.

                6
              • kej pisze:

                Słaba prowokacja.

                Może opowiedziana w wegańskiej burgerowni przy kubku sojowej latte roześmiałaby obecne tam istotki.

                Na szczęście nie każdy żyje tylko cyferkami.

                25
              • Nitokris pisze:

                Na szczęście nie każdy żyje tylko beletrystyką czyli FIKCJĄ literacką :D
                A teraz popij zupkę sojową.

                3
              • kej pisze:

                A najzabawniejsze jest to, że ani razu nie napisałem, że czytam jakąkolwiek beletrystykę.

                Widać cyferki tak powiedziały.

                22
              • Nitokris pisze:

                No nie zgadłem… czytasz tylko książki naukowe :)

                1
              • pioterg666 pisze:

                Ach, Pan kej. Ostatnio musiał się przywalić do kogoś kto używa Google Docs. Dzisiaj na cenzurowanym są fani Excela od MS. Kej – jesteś kolejny trollem, który będzie się czepiał wszystkich o wszystko, czy masz tylko fisia na punkcie pakietów biurowych?

                12
              • kej pisze:

                Po prostu śmieszy mnie fakt, że ktoś musi używać Excela, aby spisywać swoje książki, bo nie jest w stanie zapamiętać które z nich już ma.

                Nie piszę tego, aby się przesadnie chwalić, ale dokładnie wiem, jakie książki posiadam. Mimo, że jak je ostatnio dla sportu liczyłem (jakoś z rok temu), to było ich z 2300. I nie muszę się posiłkować żadnym rozbudowanym kalkulatorem (Excel).

                17
              • andrew pisze:

                Ciebie śmieszy, innym pomaga. Samopoczucie sobie poprawiasz szydząc z innych?

                9
              • pioterg666 pisze:

                Ty pamiętasz, ja pamiętam moich około 300, ale nie widzę w tym nic śmiesznego, że ktoś nie pamięta i zapisuje. Ostatnio do robienia notatek proponowałeś komuś notes. Używasz notesu? Bo ja np. nie, bo nie muszę i pamiętam. I to że Ty robisz sobie notatki jest dla mnie również mało śmieszne. Twoje wstawki o „korpoludzikach” to w tej dyskusji do czego przypiąć? Nie miały związku z czymkolwiek, więc zwyczajnie były małokulturalnym przytykiem. Oczytany człowiek jak Ty powinien to wiedzieć, a skoro najwyraźniej nie wie, to to dopiero jest śmieszne :-)

                6
              • kej pisze:

                Nigdzie nie napisałem, że sam korzystam z notesu.

                I widzisz tak to jest, że każdy ma inne poczucie humoru. Jednego śmieszą slapstickowe komedie, drugiego dowcipy o martwych płodach, a trzeciego zachowania ludzi. Życie.

                9
              • Robert Drózd pisze:

                Ej, ale opanujcie się. To ten upał, czy co? Mam znowu wycinać?

                Przypomnę zasady komentowania:
                http://swiatczytnikow.pl/zasady-komentowania/

                Zakładajcie dobrą wolę, a docinki, bo akurat ktoś ma inne pomysły są na tym blogu nie na miejscu.

                8
        • Radek pisze:

          A jest szansa, byś stworzył i udostępnił taki szablon dla tych, którzy nie znają aż tak dobrze Excela? Bo ja też szukam sposobu na zapanowanie nad swoimi zbiorami ;-)

          2
  7. Gosia pisze:

    Oddaję kody do woblinka ważne do 30.07.2016:
    stoayjah
    orqjyfha
    twfbtizu
    reazkfcm
    trljforb

    0
  8. Domi pisze:

    „Co nas nie zabije” najtaniej w historii Woblinka czy w ogóle? Bo ja złapałam za 9.90zł…

    0
  9. xyubegae pisze:

    Kod na Białoszewskiego już nieważny :(

    0
    • Virtualo pisze:

      Przepraszamy. To był chwilowy błąd. Kod już jest ważny :) Pozdrawiamy

      2
      • Katemeika pisze:

        Teraz to taka informacja trochę za późna. O 13.30 przypłaciłem jak widać :P

        0
        • Marcin pisze:

          Nie jesteś w takim razie jedyny.

          Swoją drogą byłem zdziwiony, że ok godz 11.40 wszystkie 50 kodów zostało już wykorzystanych…

          Może tak jakiś bonusik od Virtualo dla tych co delikatnie przepłacili? ;)

          0
          • Virtualo pisze:

            Prosimy o kontakt: biuro@virtualo.pl. Coś wymyślimy ;)

            1
          • Marcin pisze:

            * Powinno być ok. godz 13.40 (tak gwoli ścisłości).

            Przepraszam za post pod postem, jednakże nie mogę edytować. Zdaje się ktoś tu ostatnio zwracał Robertowi uwagę na ten problem.

            0
            • Marcin pisze:

              Wydaje mnie się, że to jednak nie to.

              Otóż zanim dodałem drugi post, próbowałem dokonać edycji tego pierwszego.
              Po kliknięciu ‚edytuj’ wyświetliło się białe okienko nie dające żadnej możliwości zmiany komentarza.

              1
  10. PM pisze:

    Jednak cena (niepromocyjna) na Białoszewskiego zabójcza, w porównaniu do książki na stronach wydawnictwa. Książka 28zł, ebook 35zł. Lubię ebooki bardzo, ale nie wiem, czy w takim razie bardziej nie będę czekał na książki PIWu, a nie na ebooki. Chyba, że wpadną w „permanentną” promocję ;)

    3
    • Robert Drózd pisze:

      Cena okładkowa Pamiętnika w miękkiej okładce też jest wyższa, w Empiku chodzi po 35 zł. To jest właśnie taka patologia polskiego rynku książki, że od pierwszego dnia mamy promocje i cena okładkowa jest zwykle wyższa, żeby było od czego obniżać. :-)

      0
      • PM pisze:

        Swoją drogą zastanawia mnie taka polityka cenowa. Nie jestem ekspertem od rynku książki, ale nie ukrywam, że przy większych zakupach szukam księgarni będącej najbardziej atrakcyjną ekonomicznie. Ciężko mi też ocenić, czy 35zł to jest atrakcyjna cena. Może w przypadku wydania pierwszego danego tytułu jednak tak. Ale „Pamiętnik…” Białoszewskiego, to książka, która jednak w dużej ilości domostw gdzieś na półce lub w pudle jest, zwłaszcza, że to czasem bywała (a może nadal jest) lektura. Zatem proponowanie książki, powiedzmy, powszechnie dostępnej z okładkową ceną 35zł, to dla mnie średni biznes. Chyba, że to jakieś kolekcjonerskie wydanie, nowa wersja, z trzech różnych źródeł, zmienianych przez autora, ale to raczej zabawa dla specjalistów i polonistów, a nie przeciętnych czytelników.

        Swoją drogą wydawanie wydań poprawionych i zmienionych, zawsze mnie trochę drażni. Podam może niemiarodajny przykład, bo nie tkwię w szczegółach. Wydawnictwo Czarne i książka Gottland. Wydanie drugie poprawione, wydanie trzecie zmienione. Mam wydanie pierwsze. Bardzo mi się książka podobała i chętnie bym zapoznał się z tymi zmianami. Ale w przypadku, gdy jest to jeden nowy artykuł lub tylko poprawki stylistyczne, to wydatek rzędu 40zł bez promocji średnio mi się uśmiecha. Polityka bibliotek też nie pomaga, bo skoro mają kilka egzemplarzy wydania pierwszego, to raczej wolą wydać niewielkie środki na nowy tytuł, niż zakup kolejnych wydań (tak wynika z rozmów nieoficjalnych z kilkoma pracownikami bibliotek).
        W czasach elektronicznych jednak istnieją nowe drogi by zadowolić „starych” czytelników. Czy dużym problemem dla wydawnictwa i tak wydającego ebook nowego wydania, byłoby przygotowanie „aneksu” w formie minibooka zawierającego „rozszerzenia” (chyba, że to tylko zmiany stylistyczne wtedy trudniej, ale chyba nie zmienia się całość, więc można udostępnić tylko zmienione rozdziały)? Może na przeszkodzie stoją kwestie licencyjne, ale to chyba też nie byłby jakiś olbrzymi problem.

        Taki pomysł mi się nasunął, jak któryś raz już czytam o nowym wydaniu książki, w którym są zmiany w porównaniu z poprzednimi.

        0
    • asymon pisze:

      Jednak cena (niepromocyjna) na Białoszewskiego zabójcza, w porównaniu do książki na stronach wydawnictwa. Książka 28zł, ebook 35zł

      Podobno jakiś facet spod Grudziądza kupił kiedyś ebooka w cenie „okładkowej”. Kiedy media się o tym dowiedziały, wysłano kilka wozów transmisyjnych, niestety na miejscu nikogo nie zastano, prawdopodobnie korzystał z internetu mobilnego. Poszukiwania trwają.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Żebyś się nie zdziwił. ;-) Mam w paru księgarniach podgląd, jak kupują ludzie przez moje linki partnerskie – i takich zakupów w cenach nominalnych (albo z obniżką rzędu 5-10%) zdarza się całkiem sporo. Niektórzy bardziej cenią sobie czas, niż parę złotych oszczędności, albo po prostu potrzebują e-booka na teraz. Sam nieraz kupowałem w cenach mocno niepromocyjny, gdy czegoś bardzo potrzebowałem – choć to bardziej dotyczy Amazonu, gdzie promocje są rzaadkie.

        1
      • PM pisze:

        OK. Oficjalnie ceny są takie same. Na stronach wydawnictwa przy opisie książki nie zauważyłem informacji o przecenie. Nadal widzę tylko cenę 28zł. Jestem człowiekiem mocno ograniczonym, gdyż logicznie nie umiałbym uzasadnić wyższej ceny ebooka w porównaniu do papierowej książki (z mapami!!), w przypadku, gdy prawa do wydania książki posiada instytut będący jednocześnie wydawcą. Więc opłata licencji raczej nie powoduje wyższej ceny (chociaż kreatywnej księgowości nigdy nie potrafiłem zrozumieć, a podobno taka istnieje). Wygląda zatem na to, że koszt papieru i druku jest tańszy niż przygotowania wydania elektronicznego. Być może tak jest, ale wzbudziło to moje zdziwienie i stąd komentarz (bardzo nieprecyzyjny, za co przepraszam).

        I w sumie masz rację. Jako czytelnicy, którym zależy tylko i wyłącznie na literaturze i jej dostępności oraz powszechności, zupełnie nie powinniśmy się zajmować cenami i ich komentować. Mea culpa, biję się w pierś i obiecuję, że więcej nie będę.

        0
  11. asymon pisze:

    Planowane są również elektroniczne wydania poezji M. Białoszewskiego i B. Leśmiana oraz dzieł Witkacego.

    Zaraz, ale twórczość Leśmiana i Witkacego przeszła już przecież do domeny publicznej. Trochę, choć pewnie nie wszystko jest na stronie Wolnych Lektur i Wikiźródeł.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.