Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocje dnia – 23.07.2018: Poniedziałki w Virtualo po 9.90, wyd. Uniwersytetu Śląskiego, Czerwona Jaskółka, WAB po 12,90

Uwaga: to jest artykuł archiwalny. Opisane promocje mogą już nie być aktualne.

Najnowsze znajdziesz na stronie głównej bloga.

I ostatnia już promocja w formacie skróconym.

Virtualo:

Ebookpoint:

Publio:

Pozostałe promocje znajdziecie w archiwum.

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Promocje dnia, Stare promocje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

34 odpowiedzi na „Promocje dnia – 23.07.2018: Poniedziałki w Virtualo po 9.90, wyd. Uniwersytetu Śląskiego, Czerwona Jaskółka, WAB po 12,90

  1. sylwek pisze:

    ej jak dostałem nexto premium za darmo to co się opłaca kupić teraz? nie chce żeby się zmarnowało, czekam na fajne propozycje

    0
  2. Tomek pisze:

    Polecam Hugo Bettauer „Morderca kobiet” w nowym tłumaczeniu. Opis poniżej:

    „Morderca kobiet” (oryg. „Der Frauenmörder”) to jedna z najlepszych powieści kryminalnych Hugona Bettauera. Została ona przetłumaczona na język polski i wydana w Polsce po raz pierwszy i jedyny w 1930 roku. Czytelnik otrzymuje obecnie książkę przetłumaczoną ponownie prawie dziewięćdziesiąt lat później.

    Akcja książki, inspirowana autentycznymi wydarzeniami z początku ubiegłego wieku — zamordowaniem w Paryżu dziesięciu kobiet przez Henri Désiré Landru, zwanego później „Sinobrodym” — szybko wciąga czytelnika w wartki bieg wydarzeń. Na wstępie powieści giną cztery młode, atrakcyjne, szukające miłości kobiety i do akcji wkracza inspektor Krause… Czy będą dalsze ofiary? Czy uda się, mimo braku jakichkolwiek śladów po zaginionych, rozwikłać tę skomplikowaną, wielowątkową łamigłówkę? Fascynująca, zagadkowa intryga, śledztwo prowadzone przez upartego komisarza śledczego o zagmatwanej przeszłości, historia pewnej niezbyt szczęśliwej miłości, to elementy, które docenią nie tylko wielbiciele powieści kryminalnych. Oprócz sensacyjnego wątku uważny czytelnik odnajdzie w tej historii wiele, niewidocznych na pierwszy rzut oka, smaczków literackich. Autor przemycił w treści książki nutę ironii, intelektualnego dowcipu, a także, nieco ukryty za biegiem głównych wydarzeń, obraz realiów społecznych i obyczajowych Niemiec po pierwszej wojnie światowej.

    Hugo Bettauer to jeden z najpłodniejszych i równocześnie kontrowersyjnych pisarz austriackich XX wieku. Jedni nazywali go „pornografem”, erotomanem albo też „kloacznym zwierzem”, inni zaś chwalili jego twórczość zaangażowaną w ukazywanie nierówności społecznych w okresie międzywojennym. Część jego twórczości stanowiły artykuły w wydawanym czasopiśmie „Er & Sie”, w których bardzo otwarcie poruszał, niedostrzegane wówczas przez oficjalne dziennikarstwo, tematy stosunków damsko-męskich oraz prawa kobiet do aborcji.

    Na znanym portalu wydawniczym Belletristik-Couch.de w kwietniu 2017 roku książka Bettauera „Morderca kobiet” uzyskała średnią ocen czytelników 91 pkt. na 100 pkt. możliwych.

    0
    • zipper pisze:

      Kupiłem, bo tanie.

      2
    • asymon pisze:

      Tomku, możesz napisać coś od siebie o tej książce? Bo takie przeklejanie opisu ma dla mnie podobną wartość, co oceny tej książki wystawione na LubimyCzytać przez „martwe dusze” z jedną lub kilkoma książkami w biblioteczce i pustym awatarem. Czyli niewielką.

      Z drugiej strony rodzi brzydkie, wiem, podejrzenia, że ktoś w wydawnictwie Ridero płaci komuś za wystawianie entuzjastycznych opisów dla słabej książki, której jedyną zaletą jest bycie częścią domeny publicznej.

      11
      • KecajN pisze:

        Właśnie poczułem się martwą duszą… Na profilu LubimyCzytać mam 4 książki, bo miałem tylko tyle czasu, żeby napisać dokładnie tyle opinii. A avatara nie mam, bo mnie to po prostu nie bawi.

        6
        • asymon pisze:

          http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4811138/morderca-kobiet – myślę, że domyślisz się, o co chodzi ;-)

          1
          • Tomek pisze:

            Fajnie i łatwo jest krytykować. Polecam spróbować:
            1. Znaleźć książkę
            2. Przetłumaczyć tekst (napisany po części archaicznym językiem)
            3. Poddać korekcie
            4. Dokonać składu książki /konwersji e-booka
            5. Zaprojektować okładkę
            6. Wydać książkę drukowaną i e-booka
            7. Wypromować książkę mało znanego pisarza
            8. Sprzedać ją i zarobić
            Tylko 8 punktów!
            A to wszystko pro bono publico (czytaj: kosztem wolnego czasu i za własną kasę)
            Pozdrawiam

            0
          • mjm pisze:

            Patrząc na oceny i komentarze na lubimyczytać nasuwają mi się dwa główne wnioski:
            1. Tłumacz wykonał fantastyczną pracę (nie kojarzę innej książki, w przypadku której tak wiele komentarzy dotyczyłoby świetnej jakości przekładu).
            2. Patrząc na korelację ocen do liczby ocenionych książek – jeśli miałbyś/miałabyś przeczytać tylko jedną książkę w swoim życiu, „Morderca kobiet” będzie idealnym wyborem.

            2
            • Qfwfq pisze:

              Tymi komentarzami zmusiliście mnie do przeczytania darmowego fragmentu… na pierwszych dwóch stronach nawiązania są widoczne gołym okiem do postaci Holmesa (słusznie spostrzeżenie na lubimyczytac) podejrzewam jednak, że cień słynnego detektywa ma tu zrobić całą pozostałą robotę: przypomnieć stary dobry klimat opowieści (ktoś mocno przesadził przywołując Poe’ego, bo go zwyczajnie nie ma). Trudno po dwóch stronach rzec w którą stronę fabuła detektywistyczna się rozwinie i czy będzie przypominać cokolwiek Doyle’a, Christie albo kogoś innego. W sumie nie powinna bo to już było. Klimatu znanego z tytułów przywołanych na lubimyczytac nie dostrzegłem (może potem się pojawi). Osiem puntów faktycznie odfajkowane gdyby jednak ów projekt pro publico bono poszedł w stronę większego fragmentu dostępnego do czytania przeczytałbym więcej i chętnie zweryfikował czy te opinie są dęte czy Bettauer to istotnie geniusz. Póki co będę żył w niewiedzy.

              0
              • Tomek pisze:

                Na Ridero znajdziesz 25% książki. Niestety skład jest tam dość słaby i trudno się to czyta.
                Niestety nie mam na to żadnego wpływu.

                0
              • Tomek pisze:

                I jeszcze jedna uwaga. O długości dostępnego fragmentu decydują księgarnie/wydawcy. Autor nie ma tu nic do powiedzenia. Ridero to automatyczny system, który udostępnia 1/4 książki, pozostali są w tym wypadku „pośrednikami”

                0
      • Tomek pisze:

        Jeśli to jest spam, jak piszesz, to ja pozwolę sobie mieć inne zdanie. Patrz wpis powyżej, te proste 8 punktów.

        0
        • midway pisze:

          Sytuacja stała się jaśniejsza, gdy wyjaśniłeś swoją rolę (chociaż dobrze byłoby to zrobić od razu). Mimo wszystko to nie jest właściwe miejsce do prowadzenia marketingu.

          0
  3. Tomek pisze:

    OK., gramy w otwarte karty. Jestem tłumaczem tej powieści. Przeczytałem ją w oryginale kilka lat temu podczas studiów na UW (lingwistyka stosowana). Uważam, że książka jest tego warta, podobnie jak i pozostała twórczość Bettauera, który jest zupełnie nie znany w Polsce. Dlatego postanowiłem ją przełożyć ponownie i wydać „tanim sumptem”. Padło na Ridero. Obecnie w korekcie jest druga powieść Bettauera (nigdy nie wydana w Polsce pt. „Prawo pięści”). Tłumaczę też trzecią powieść „Bez skrupułów”. Ciekaw jestem Waszej opinii. Mogę też wyznaczyć cenę „Mordercy kobiet” na ulubioną przez czytelników SC, tj. 9,90 zł. Gdyby ktoś chciał dowiedzieć się coś więcej o wydawaniu w Ridero, mam już liczne doświadczenia i mogę się nimi podzielić. Kontakt dla zaintersowanych: roweryretro@o2.pl

    13
    • janusz pisze:

      Chętnie rzucę okiem i może kupię!

      Bardzo fajnie, że napisałeś wprost co i jak.

      Życzę powodzenia!

      5
    • asymon pisze:

      Zachęcony ściągnąłem demo, poczytamy, zobaczymy… Z Nexto Premium cena to i tak niecałe 10 zł.

      0
      • Tomek pisze:

        Asymonie, będę wdzięczny za opinię o książce i przekładzie tu na blogu czy też bezpośrednio na e-mail. Pozdrawiam.

        1
    • Tomek pisze:

      „zupełnie nie znany w Polsce”

      Mogę się podjąć korekty Twoich tłumaczeń, za mały udział w zyskach ze sprzedaży książki rzecz jasna ;P

      13
  4. Jerzy pisze:

    „Wgłąb” pochodzi chyba od głąba, prawda? Wiem, że na ebookpoint tak napisali, ale mimo wszystko…

    10
  5. Katemeika pisze:

    A co się działo z wydawnictwem Sonia Draga w Ebookpoint? Był „wielki powrót oferty!” [45% opustu na wszystko], w niedzielę 60%, ale bez banera reklamującego. Dzisiaj alerty świecą na czerwono z cenami niższymi o 60% ale ebooki można kupić z opustem zaledwie 20-procentowym?

    2
  6. Ewa pisze:

    Kody do Woblinka
    klqonzxc 05.08.2018 20:33
    bxdaknwv 08.08.2018 10:34
    ugrfkfaf 12.08.2018 20:16

    4
  7. Anna pisze:

    Ja polecam konkursy wakacyjne Virtualo na ich profilu. Można wygrać kod na dowolnego ebooka lub audiobooka, czego sama miałam okazję doświadczyć :) A dziś ruszył nowy :)

    0
  8. BB pisze:

    mewmamxg 21.10.2018 20:32

    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.