Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocje dnia – 23.02.2014: Polscy autorzy od 9,90 zł; Zielona Sowa po 5 zł; Herbert, Szekspir, Barańczak

Uwaga: to jest artykuł archiwalny. Opisane promocje mogą już nie być aktualne.

Najnowsze znajdziesz na stronie głównej bloga.

Niedzielne promocje to dwie okazje od polskich autorów, no i coś dla dzieci. :-)

Polacy nie gęsi, lecz swoje e-booki mają: od 9,90 zł

E-booki polskich autorów do 60% w Virtualo do 24 lutego. Okazją jest Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, który obchodziliśmy w piątek.

Sporo tytułów znanych już z poprzednich promocji, ale pewnie znajdziemy coś też dla siebie, tym bardziej że ceny są wyjątkowe. Np.

Odrobina poezji na czytnik

Cała oferta wydawnictwa a5 o 45% taniej w Nexto do 25 lutego. M.in.

  • 89 wierszy – Zbigniew Herbert (10,40 zł)
  • Pan Cogito – Zbigniew Herbert (5,18 zł)
  • Sonety – William Shakespeare (9,45 zł) – wydanie dwujęzyczne z tłumaczeniem Stanisława Barańczaka
  • Wiersze zebrane – Stanisław Barańczak (13,05 zł)
  • Wiersze wybrane – Adam Zagajewski (13,05 zł)
  • Zapisane – Julia Hartwig (10,40 zł)

Wieczorne rozdawnictwo

Od godziny 20 Virtualo rozdaje 30 egzemplarzy Opowiadań nowojorskich Henry’ego Jamesa. Wystarczy w koszyku podać kod: 5CXSPA.

Zielona Sowa po 5 zł

Seria książek dla dzieci z Zielonej Sowy po 5 zł w Nexto. Są to przede wszystkim opowiadania Holly Webb o relacjach między dziećmi i zwierzętami. Zarejestrowani widzą cenę 4,75 zł:

Serie Cassandry -35%

Książki Cassandry Clare o 35% taniej w Fabryka.pl. Są takie serie jak „Piekielne maszyny”, „Dary anioła”.

Premiera: ciało ludzkie jako towar

Reportaże z Czarnego do 50% taniej w Publio. M.in.  Policjanci i złodzieje (14,96 zł) albo Przemytnik doskonały (13,95 zł)

Ale przede wszystkim premiera:

Czerwony rynek (19,90 zł w Publio) – mocny reportaż Scotta Carneya.

Dziennikarz śledczy Scott Carney spędził pięć lat, badając przynoszący krocie handel ludzkimi ciałami – nielegalny, krwawy i brutalny „czerwony rynek”. Odnalazł indyjską wioskę zwaną Kidneyvakkam, gdyż większość jej mieszkańców dawno posprzedawała już nerki. Rozmawiał z hienami cmentarnymi, ludźmi, którzy kradną ciała z grobów, kostnic i stosów pogrzebowych, by produkować szkielety anatomiczne. Odwiedził starożytną świątynię, która eksportuje włosy swoich wyznawców do Ameryki, zarabiając na tym miliony dolarów.

W XXI wieku ciało ludzkie znów stało się towarem, regulacje prawne sprzyjają nadużyciom. W sytuacji zagrożenia życia nie chcemy zadawać niewygodnych pytań o pochodzenie krwi czy narządów do przeszczepu. Gdy możemy wybierać, kupujemy perukę z naturalnych włosów. Medycyny zalecamy uczyć się tylko na prawdziwych preparatach. Czy w naszym pragnieniu wiedzy, nieśmiertelności i piękna nie uznajemy już granic, których nie wolno przekroczyć?

 

Self-publishing i TOP100

100 tytułów od autorów niezależnych do 50% taniej w Virtualo.

Pakiet prawo+IT

Zestaw książek na temat prawa w IT za 129 zł w Ebookpoint.

W promocji do 28 lutego także pojedyncze tytuły o 40% taniej, m.in.:

Okazja dla PHP-wców tylko dziś

Yii Framework (9,90 zł w Ebookpoint) – podręcznik bardzo popularnego ostatnio frameworka opartego na PHP.

W tej książce znajdziesz wszystkie ważne informacje dotyczące frameworka Yii, od sposobu instalacji aż po sprawdzanie poprawności danych gotowej aplikacji, wprowadzanych poprzez formularz. Dowiesz się, jak w praktyce wykorzystać strukturę model–widok–kontroler, stworzyć formularz i skonfigurować zaawansowane opcje frameworka. Poznasz narzędzia do automatycznego generowania kodu (Gii) i interesującą, bardzo przydatną bibliotekę rozszerzeń (Zii). Nauczysz się budować blog z wykorzystaniem ActiveRecord oraz SQL, a także usuwać błędy z Twojej aplikacji. Z tą książką w pełni opanujesz Yii!

Historia jednego oddziału

The Last Stand of Fox Company: A True Story of U.S. Marines in Combat ($1,99 w Kindle Store) – jeden z epizodów wojny koreańskiej. Świetne oceny: 4,7/5 i prawie 200 recenzji.

November 1950, the Korean Peninsula: After General MacArthur ignores Mao’s warnings and pushes his UN forces deep into North Korea, his 10,000 First Division Marines find themselves surrounded and hopelessly outnumbered by 100,000 Chinese soldiers near the Chosin Reservoir. Their only chance for survival is to fight their way south through the Toktong Pass, a narrow gorge that will need to be held open at all costs. The mission is handed to Captain William Barber and the 234 Marines of Fox Company, a courageous but undermanned unit of the First Marines. Barber and his men climb seven miles of frozen terrain to a rocky promontory overlooking the pass, where they will endure four days and five nights of nearly continuous Chinese attempts to take Fox Hill. Amid the relentless violence, three-quarters of Fox’s Marines are killed, wounded, or captured. Just when it looks like they will be overrun, Lt. Colonel Raymond Davis, a fearless Marine officer who is fighting south from Chosin, volunteers to lead a daring mission that will seek to cut a hole in the Chinese lines and relieve the men of Fox. This is a fast-paced and gripping account of heroism in the face of impossible odds.

Argosy

Argosy ($0,99 w Kindle Store) – w promocji Kindle Countdown Deal nasz czytelnik wynalazł świetnie ocenianą (4,9/5 przy 30 recenzjach) postapokaliptyczną powieść Jasona Brandona.

In Jason Brandon’s post-apocalyptic world, a deadly plague and its aftermath have killed most of humanity. Few survivors are left to inherit the Earth, but Jack and his family are among them. As an Historian, Jack knows that the answers to the questions posed by this new terrifying world can all be found in the past. Only the past will save the present as he and his family navigate the dead world of the apocalypse and work to build a new world by using all but forgotten lessons taught long ago.

“ARGOSY is a literary triumph over the pulp that dominates the post-apocalyptic genre.”

„Bestselling author Jason Brandon is strong out of the gates with his novel ARGOSY. Apocalypse, Dystopia, Science-Fiction, Thriller, History buffs will love the details. Every fan of the post-apocalyptic genre will have a blast reading this.”

Wydana zaledwie 3 tygodnie temu, więc troszkę ryzyko, ale kto chce, może spróbować. :-) Jeśli kiedyś okaże się hitem, będziecie opowiadać znajomym, że czytaliście jako pierwsi…

Ostatnia szansa na bieganie!

Książki o bieganiu po 12,90 zł w Ebookpoint – z kodem „SWIATCZYTNIKOW” jeszcze tylko dzisiaj. Na ten temat jest osobny artykuł z moimi rekomendacjami.

Kończą się w niedzielę:

Pozostałe promocje tygodnia:

Premiery tygodnia

Stałe promocje:

  • Woblink: akcja Bumerang – każdy kto dokona zakupów na minimum 20 złotych dostanie jeden kod za każdą wydaną dychę. Taki kod ważny jest przez 45 dni i obniża ceny innych książek o 10 złotych (maksymalnie do 14,90 zł).
  • Kindle Countdown Deals – cykliczna promocja w Amazonie, gdzie cena książki najpierw wynosi $0,99 – potem $1,99 – następnie $2,99.

Nie chcesz przegapić promocji dnia?

  • Artykuły o promocjach mają swój własny kanał RSS: http://rss.swiatczytnikow.pl/promocjednia
  • Można zapisać się na powiadomienia mailowe o nowych promocjach, obsługiwane przez Google. Maila dostaniesz raz dziennie około godziny 13.
  • Na stronie głównej Świata Czytników znajdują się tylko dwa ostatnie wpisy z promocjami – poprzednie znajdziesz w archiwum.

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Promocje dnia, Stare promocje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

87 odpowiedzi na „Promocje dnia – 23.02.2014: Polscy autorzy od 9,90 zł; Zielona Sowa po 5 zł; Herbert, Szekspir, Barańczak

  1. sl0n pisze:

    Dziś w Virtualo od 20:00 nie „Opowiadania nowojorskie” lecz „Sześć lat później” Cobena, czy też mi się wydaje?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Na pewno nie. Coben to jest niedawna premiera, nie rozdawaliby tego. :-) Na stronie Virtualo jest wzmianka o konkursie, ale nie wiem czy chodzi o te Opowiadania, czy o coś innego.

      0
      • Kasia W pisze:

        Będą ponownie rozdawać „Opowiadania nowojorskie”, informacja była w dzisiejszym newsletterze :)

        0
      • sl0n pisze:

        To dziwne, bo jak się klika w ten rozwijany baner „weź udział w konkursie” po prawej to przenosi do książki Cobena. Może to błąd.

        0
        • Dorot pisze:

          Wczoraj, zdaje się, był ten sam baner, a do wygrania „Listy z podróży”

          0
          • anu pisze:

            Cobena rozdawali, sam dostałem sztukę za 0 zł. Co prawda był to prosty konkurs z nagrodą sztuk jeden, ale był chyba opóźniony, co zmniejszyło konkurencję i wstrzeliłem się w moment – ani przesadna wiedza, ani refleks nie były konieczne.

            0
    • Monika pisze:

      Dzisiaj o 20:00 na Virtualo dzieją się dwie rzeczy:
      1) konkurs związany z książką H. Cobena. O 20:00 na rozwijanym banerze (po prawej stronie) pojawi się pytanie konkursowe. Kto odpowie na nie pierwszy, ten dostanie nowego ebooka Cobena;
      2) jeśli ktoś chce dostać za darmo „Opowiadania nowojorskie” musi dodać je do koszyka i podać kod obniżający cenę do 0 zł. Kod jest ważny od godziny 20:00.

      0
  2. Bla pisze:

    Ja się zastanawiam, co się ostatnio dzieje z promocjami w ebookpoint?
    Widzę, że zaczęli promować wszystko inne poza informatyką… Ok, fajnie, wyrobili sobie markę jeśli chodzi o książki specjalistyczne, teraz poszerzają ofertę itd. Rozumiem to. Ale nie mam zamiaru kupować książek z działu IT po cenach niewiele niższych niż papier. Wcześniej co raz były jakieś promocje i jakoś to szło. Teraz to kupię chyba tylko jeśli będę zmuszony, czytaj: nie znajdę oryginału w wersji anglojęzycznej gdzieś w odmętach sieci. Zwłaszcza, że to co krąży w sieci jest zwykle o wiele bardziej na bieżąco, niż wydawane ebooki.

    0
    • alina pisze:

      i tak bedziesz spamowac dzien w dzien?

      0
    • Sebastian pisze:

      Jakoś nie zauważyłem żeby zaczęli promować wszystko inne poza informatyką. Dla pewności zajrzałem nawet do czytnika RSS i co kilka dni jest coś co można zaliczyć do tej kategorii. Poza tym zajrzyj jeszcze na stronę Heliona. Tam są tylko pozycje informatyczne i  jest też promocja dnia, również na ebooki. Co prawda nie przeceniają wszystkiego na 9,90 tylko o 30%, ale to i tak sporo jeśli na czymś Ci zależy.

      0
      • Bla pisze:

        Dzięki, od kiedy korzystam z ebookpoint, na helion praktycznie nie zaglądam. Jakieś takie przyzwyczajenie, że Helion od dawna kojarzy mi się z papierem, nie ebookami:)
        BTW. skoro mają różne promocje, to może warto byłoby je pokazywać również tutaj w notkach? ;)

        Co do promocji IT, owszem raz na parę dni trafia się jakaś książka dnia za 9.90, ostatnimi czasy raczej mało interesujące pozycje, ale coraz rzadziej. Wcześniej były non stop. Do tego była masa promocji typu -30/50% na poszczególne kategorie, serie itp. itd. Po nowym roku prawie tego nie widzę.

        0
        • Sebastian pisze:

          Jeśli nic się nie zmieni długo nie będziesz musiał czekać na kolejne promocje. Po prostu okolice świąt i nowego roku są tradycyjnie zawalone promocjami. Dobrze, że chociaż teraz można odpocząć i podreperować budżet. ;)

          0
          • Bla pisze:

            Chodziło mi o to, że od kiedy korzystam z czytnika (prawie rok), to tych promocji było dużo. Po wielkiej noworocznej promocji nagle się urwały.
            No nic, może trzeba poczekać :)

            0
  3. n. pisze:

    Z dzisiejszych Kindle Deals poleciłabym jeszcze to:
    http://www.amazon.com/gp/product/B000FC128M/ref=amb_link_404695702_2?pf_rd_m=ATVPDKIKX0DER&pf_rd_s=center-2&pf_rd_r=1PS8V645MCAEFXK26V8H&pf_rd_t=1401&pf_rd_p=1737617922&pf_rd_i=1000677541

    Książka kiedyś w Polsce się ukazała, ale jakiś czas temu, tylko w wersji papierowej i wiadomo, inna cena.

    0
  4. zipper pisze:

    Ja już się na „Opowiadania nowojorskie” załapałem poprzednim razem. Na razie przeczytałem jedno… I myślę, że dla pozostałych jest o co walczyć :-)

    0
  5. Polinik pisze:

    W tytule jest błąd — powinno być „nie gęsie, lecz swoje ebooki mają”.

    W powiedzeniu o języku chodzi o to, że Polacy mają swój język (polski) a nie gdaczą po gęsiemu (czyli w języku gęsim).

    0
  6. Sebastian pisze:

    Na Rework do dzisiaj jest zniżka, jeśli ktoś jest zapisany na newsletter.

    0
  7. baszar pisze:

    Tak przy okazji: zwrócił ktoś uwagę na nowy regulamin Virtualo?
    Baaardzo brzydki. M. in. twierdzą, że sprzedawane przez nich eksiążki nie są książkami i nie dotyczy ich ustawa o prawie autorskim ani o sprzedaży konsumenckiej, na co klient (będący konsumentem) się zgadza akceptując regulamin.

    0
    • vt pisze:

      nie wczytywałem się w regulamin virtualo ale generalnie ebooki są traktowane jako usługa (VAT)…

      0
    • 8 o'clock pisze:

      Nie zwróciłam uwagi,choć coś wyskoczyło nowego przy zakupie. Czytam teraz. O, to jest ciekawe:
      14. W przypadku braku możliwości realizacji złożonej przez Klienta oferty Klient otrzyma od Virtualo wiadomość e-mail wskazująca na braku akceptacji oferty przez Virtualo. Brak potwierdzenia zamówienia w terminie 7 (siedmiu) dni od daty dokonania przez Klienta płatności oznacza odmowę realizacji zamówienie przez Virtualo. W przypadku wskazanym w zdaniu poprzedzającym Virtualo niezwłocznie zwraca Klientowi uiszczoną przez niego cenę nabycia Produktu.
      15. W przypadku braku możliwości dostarczenia przez Virtualo zamówionego przez Klienta Produktu z uwagi na jego niedostępność Virtualo najpóźniej w terminie trzydziestu dni od zawarcia umowy sprzedaży Produktu zawiadomi o tym Klienta i zwróci całą otrzymaną od niego sumę pieniężną.

      Czyli klient na książkę może czekać 7 dni, a na zwrot pieniędzy 30…

      0
      • 8 o'clock pisze:

        Pierwszy raz słyszę, że to klient składa Ofertę…
        Przy kupnie e-czytnika odmawiają rękojmi.
        Niejasne jest dla mnie używanie cookies, które można wyłączyć, ale ma to utrudnić zakup (?) oraz przetwarzanie danych osobowych klienta przez jakiś kontrahentów (?) i używanie książek na własny użytek.
        Regulamin wchodzi w życie 25 lutego.

        0
        • Bla pisze:

          Co to za brednie? Co oni tam jarają?
          Nagle poczułem się, jakbym kupował w jakiejś firmie krzak, robiącej drobne przekręty i znikającej z rynku z pieniędzmi klientów… Myślałem, że te mroczne i dzikie czasy w handlu internetowym mamy już dawno za sobą.
          Przecież UOKiK ich za to zje…

          PS. rękojmi mogą odmawiać, bo w sprzedaży konsumenckiej nie obowiązuje rękojmia.
          A prawa do zwrotu, ani reklamacji na podstawie niezgodności towaru z umową odmówić nie mogą.

          0
          • 8 o'clock pisze:

            Nie chcę nudzić, ale dziś w ciągu dnia w pośpiechu robiłam drobny zakup w V. (teraz już wiem, że składałam im Ofertę) i nie mogłam przejść do płatności dopóki nie zaakceptuję czegoś, co JUŻ akceptowałam. Na 99% to chodziło o regulamin (albo coś jeszcze głupszego). Tymczasem regulamin jeszcze obowiązuje stary!

            Masz rację co do rękojmi, ale wszystko to razem do kupy mi się nie podoba. Wobec tego rezygnuję = nie będę składać Ofert ;-)

            0
          • baszar pisze:

            Regulamin par. 8:
            2. Klient będący konsumentem w przypadku zamawiania Produktów w postaci Treści Multimedialnych wyraża zgodę na udostępnienie przez Virtualo Treści Multimedialnej niezwłocznie po dokonaniu Zakupu i potwierdzeniu jego realizacji przez Virtualo oraz przed upływem 10 dniowego okresu uprawniającego Klienta do odstąpienia od umowy zakupu Treści Multimedialnej. Z uwagi na powyższe, stosownie do regulacji art. 10 ust. 3 pkt 1), ustawy dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z dnia 31 marca 2000 r.) Klientowi nie przysługuje prawo do odstąpienia od umowy o zakupu Treści Multimedialnej w trybie przewidzianym w art. 7 ust. 1 ww. ustawy, co Klient niniejszym przyjmuje do wiadomości i na co wyraża zgodę.

            Jest coś takiego zgodnie z powszechnie obowiązującym porządkiem prawnym w naszym kraju? Bo, wg mnie, ten zapis uniemożliwia zwrot niepobranego („nieużywanego”) produktu typu usługa („treść multmedialna”). Czyli np. coś takiego jak odmowa przyjęcia zwrotu fabrycznie zafoliowanej płyty CD-DA przy sprzedaży na odległość.

            0
            • Bla pisze:

              No tutaj to tak naprawdę kwestia interpretacji przepisów. Z usługi można zrezygnować przed rozpoczęciem jej świadczenia. Punktem dyskusyjnym może być, czy świadczenie usługi rozpoczyna się dopiero z chwilą pobrania, czy z chwilą udostępnienia do pobrania.
              Dobrej reklamy by im to nie przyniosło, ale w sumie serwer wygenerował pliki, zajmują miejsce na dysku, są udostępnione do pobrania w serwisie itd. Usługa jest świadczona…
              Oczywiście nic im się nie stanie jak pozwolą odstąpić od umowy, zanim klient pobierze. Ale jakby się uparli, to pewnie trzeba by dochodzić racji w sądzie i cholera wie z jakim skutkiem.

              0
    • zipper pisze:

      Te ich zapisy regulaminu odmawiające prawa do ostąpienia od umowy wyglądają na jeden wielki stos bredni, nad którym siedziało kilku prawników, którym wydawało się, że są cwani.

      Wielomilionowe korporacje takie jak Valve czy EA zdają sobie sprawę z tego, zę w UE muszą zagwarantować prawo do odstąpienia od umowy przy sprzedawaniu cyfrowo dostarczanych gier i nie ma tutaj żadnej różnicy w przypadku ebooków.

      Virtualo polecałbym zmianę prawników i zespołu PR, który uznał, że taki ruch jest słuszny i sensowny.

      Na szczęście w tym sklepie nie wydałem z własnej kieszeni ani złotówki.

      Jako jedyny chyba sklep, który odmawia klientom prawa do zrezygnowania z zakupu, ja rezygnuję z ich usług. Proste…

      0
      • Bla pisze:

        No właśnie, coś mu tu śmierdzi furszerką. Od kiedy to sklep może sobie dowolnie ustalać jakie przepisy go obowiązują, a jakie nie…

        Podobnie zresztą w kwestii sprzedaży. O ile się nie mylę, wykładnia jest taka, że jeśli na stronie widać cenę, dostępność oraz jest przycisk Kup itp. to klient wysyłający zamówienie zawiera transakcję, a nie wysyła ofertę zakupu…

        Skąd oni się urwali?

        0
        • Sebastian pisze:

          Nie może. Na szczęście jest trochę „troli”, którzy z tego żyją. Wprowadzanie konsumenta w błąd jest karalne (firma może „dostać po kieszeni”).

          0
          • Robert Drózd pisze:

            Oj nie powiedziałbym że „na szczęście”. Wyobraź sobie, masz malutki sklep, 1500 zł obrotu miesięcznie, a tu takie „kancelarie” cię szantażują pozwami po kilkaset/kilka tysięcy złotych. To jest perfidny szantaż i złodziejstwo czystej wody. Oni nie atakują dużych – za V. stoi Empik, oni atakują malutkie sklepiki, które czegoś tam nie zauważą w regulaminie.

            Co do wspomnianych punktów regulaminu – wydają mi się obejściem na wypadek gdy sklep sprzeda e-booka, a dystrybutor go nie ma – zdarzają się takie sytuacje, np. przy wygaśnięciu licencji.

            0
            • 8 o'clock pisze:

              Zdarzyła mi się taka sytuacja – dystrybutor wycofał książkę, za którą zapłaciłam. Ja zawiadomiłam sklep, że nie mogę pobrać książki, sklep natychmiast wyraził żal i próbę naprawy, a dzień-dwa później niemożność i zwrot pieniędzy.
              Oczywiście nie mam żadnego żalu do porządnego sklepu.

              To nie Virtualo, które każe mi czekać do 7 dni na potwierdzenie zakupu, a w przypadku jego braku przez tydzień mam się domyśleć, że książki nie dostanę. Następnie do 30 dni mam czekać na zwrot pieniędzy. Dla mnie jest to całkowite lekceważenie klienta – które już się zaczyna przy słowach, że klient płacąc za produkt składa Virtualo Ofertę…

              0
            • Sebastian pisze:

              Dlatego użyłem określenia „trol”. Też nie podobają mi się takie zagrywki, bo prawo jest zawiłe, a interpretacje i pomoc prawna może być kosztowna, ale to temat na osobną dyskusję.

              Ale w tym przypadku mamy do czynienia z dużym podmiotem, który może celowo stosować tego typu zapisy, a na pewno ich stać na prawnika, który mógłby przygotować regulamin zgodny z obowiązującym prawem.

              0
    • Bla pisze:

      No nie od dziś wiadomo, że w Polsce ebook traktowany jest jak usługa.
      Ale może ktoś mądrzejszy by się wypowiedział, czy oni mogą ot tak sobie ustalać co dotyczy, a co nie dotyczy ich produktów? Co to oznacza, że eksiążek nie dotyczy prawo autorskie? Czy w związku z tym mogę sobie ten ebook dowolnie rozpowszechniać, odsprzedać itp.? Co to znaczy, że nie dotyczą go przepisy o sprzedaży konsumenckiej? Przecież one obejmują również usługi…
      O co tu w ogóle chodzi?

      0
      • zipper pisze:

        To, że ebook to usługa niewiele zmienia, bo w ustawie, na którą się Virtualo powołuje są przepisy, które dają konsumentom prawo do odstąpienia od umowy o świadczenie usług w ciągu 10 dni za wyjątkiem sytuacji, w której nastąpiło rozpoczącie korzystania z usługi.

        W przypadku gier, muzyki czy ebooków jest to interpretowane tak, że dopóki nie ściągniesz książki na swój dysk, to możesz odstąpić od umowy bez podania przyczyny.

        Tak te przepisy interpretuje w zasadzie każdy sklep, który nie chce podpaść klientom…

        0
        • Bla pisze:

          Tak wiem, chodziło mi o to, że fakt iż ebooki nie są książkami, to nic nowego, bo są usługą.

          Idę przeczytam te zmiany, bo to co tutaj czytam jest bardzo dziwne.

          0
    • Sebastian pisze:

      Podeślijcie adres regulaminu kancelarii, która specjalizuje się w tego typu sprawach, jeśli coś jest nie tak to pewnie z chęcią się tym zajmą.

      Co to oznacza, że eksiążek nie dotyczy prawo autorskie?

      To oznacza, że ktoś źle coś zrozumiał. Nie zauważyłem, żeby gdziekolwiek w regulaminie padło stwierdzenie wyłączające ebooki spod prawa autorskiego.

      0
      • baszar pisze:

        Regulamin par. 1 pkt. 1:
        d) „TREŚCI MULTIMEDIALNE” – oznacza znajdujące się w aktualnej ofercie Sklepu produkty w formatach elektronicznych, w tym w szczególności e-Booki (zapisany w formacie cyfrowym utwór literacki), audiobooki (zapisana w formacie cyfrowym ścieżka dźwiękowa zawierająca odczytany przez lektora utwór literacki) oraz e-prasa (zapisane w formacie cyfrowym wydania prasy codziennej, tygodników oraz miesięczników);

        Karta produktu:
        13. Klient nie jest uprawniony do:
        a. rozpowszechniania ani wprowadzania do obrotu Treści Multimedialne w rozumieniu Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ani w całości ani we fragmentach,

        IMHO, próba obejścia dozwolonego użytku.

        0
        • Bla pisze:

          I z tego powodu ta burza wyszła? Już myślałem, że serio coś kombinują…

          Co w tym dziwnego, że nie wolno rozpowszechniać, ani wprowadzać do obrotu? Przecież to nie ma nic wspólnego z dozwolonym użytkiem osobistym.
          A jako zwykła książka ebook traktowany też nie jest, nic nowego. Ale fragment, który właśnie zacytowałeś, pokazuje przecież że powołują się właśnie na prawo autorskie w odniesieniu do ebooka.

          0
        • Robert Drózd pisze:

          Akurat oni mają dość jasne (i pozytywne) stanowisko na temat pożyczania e-booków: http://media.innovationpr.pl/pr/239979/uzytkowanie-e-bookow-czy-mozemy-je-drukowac-kopiowac-i-pozyczac i nie sądzę żeby próbowali to obchodzić regulaminem.

          0
          • baszar pisze:

            @Bla, Robert
            Tam zaraz burza, nazwał bym to pouczającą dyskusją;
            w sumie racja, ale bardzo nie lubię gdy sprzedawca ma w produktach cyfrowych (świat książki, konwersja i sprzedaż przez virtualo) zastrzeżenia typu:
            „Niniejszy produkt objęty jest ochroną prawa autorskiego. _Uzyskany dostęp upoważnia wyłącznie do prywatnego użytku osobę, która wykupiła prawo dostępu_. Wydawca informuje, że wszelkie udostępnianie osobom trzecim, nieokreślonym adresatom lub w jakikolwiek inny sposób upowszechnianie, upublicznianie, kopiowanie oraz przetwarzanie w technikach cyfrowych lub podobnych – jest nielegalne i podlega właściwym sankcjom.”

            Tu trzeba prawnika aby zrozumieć o co chodzi.

            A można też tak (carta blanca konwersja virtualo, sprzedaż publio):
            „Książka, którą nabyłeś, jest dziełem twórcy i wydawcy. Prosimy, abyś przestrzegał praw, jakie im przysługują. Jej zawartość możesz udostępnić nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym. Ale nie publikuj jej w internecie. Jeśli cytujesz jej fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A kopiując jej część, rób to jedynie na użytek osobisty.
            Szanujmy cudzą własność i prawo.
            Więcej na http://www.legalnakultura.pl
            Polska Izba Książki”

            0
            • 8 o'clock pisze:

              Jaśniej już to opisuje ustawa o prawie autorskim w art. 23:
              2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzem-plarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szcze-gólności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

              Natomiast zapisy regulaminu Virtualo moim zdaniem zależą od interpretacji prawnika:
              10. Klient może używać Treści Multimedialne wyłącznie zgodnie z poniższą licencją użytkownika (dalej „Licencja”).
              11. Klient ma prawo korzystać z Treści Multimedialne na własny użytek.
              12. Z zastrzeżeniem postanowienia ustępu 13 powyżej, Klient może odczytywać/odtwarzać pobrane Treści Multimedialne w urządzeniach elektronicznych, wprowadzać do pamięci komputera lub innych urządzeń w celu zapoznania się z jego treścią bez możliwości zmieniania struktury elektronicznej lub innego modyfikowania pliku i dalszego udostępniania.
              13. Klient nie jest uprawniony do:
              a. rozpowszechniania ani wprowadzania do obrotu Treści Multimedialne w rozumieniu Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ani w całości ani we fragmentach,
              b. ingerowania w zawartość Treści Multimedialnej,
              c. publikacji, dystrybucji, powielania i kopiowania Treści Multimedialnej,
              d. usuwania oznaczeń właściciela oraz technicznych zabezpieczeń z Treści Multimedialnej,
              e. oddawania w najem Treści Multimedialnej lub oddawania go do używania lub korzystania osobom trzecim ,
              f. jakiegokolwiek komercyjnego wykorzystywania Treści Multimedialnej.

              Ustawa o prawie autorskim rozróżnia rozpowszechnianie od dozwolonego użytku osobistego, a przy użytku osobistym Virtualo już nie powołuje się na prawo autorskie, tak samo nie wymienia go w rozpoczęciu akapitu, co dotyczyłoby wówczas wszystkich podpunktów.

              No i też chciałabym, żeby firmy składały mi Ofertę przez wpłacenie na moje konto do 30 dni pieniędzy. Żadna tego nie robi, nie wiem czemu :D

              0
              • Bla pisze:

                Myślę, że tych wszystkich problemów by nie było, gdyby nasi genialni ustawodawcy zaczęli po prostu traktować ebooki tak jak powinni, czyli książki, a nie usługi. Wtedy by nie było cyrku i niejasności.

                0
              • 8 o'clock pisze:

                @Bla
                Moim zdaniem prawnicy zrobili niezwykle wygodny dla Virtualo regulamin, nierówno traktując strony: Klient składający Ofertę – sklep Virtualo.

                Zawężają dozwolony użytek. Z przykrych wyjątków, które oczywiście mogą się zdarzyć, i natychmiast winny być – z przeprosinami – przez sklep naprawione, robią coś w regulaminie normalnego. Jakoś też nie rozwodzą się nad sprzedawanymi knotami (mam teraz książkę, która regularnie w tekście ma „z” zamiast „ż”).

                0
          • Bla pisze:

            Mimo wszystko kwestie związane z ebookami wciąż są mocno niejasne, pewnie każdy by się cieszył, gdyby to zostało wreszcie jakoś uporządkowane.

            0
        • zipper pisze:

          Rozpowszechnianie i wprowadzanie do obrotu to nie są elementy dozwolonego użytku.

          A sprzedaż czy pożyczenie ebooka znajomemu to nie jest wprowadzanie do obrotu, jakby ktoś się zastanawiał. Akurat te punkty regulaminu nie są problematyczne.

          0
    • Bla pisze:

      Dobra… Może następnym razem sam się zapoznam zanim się wypowiem :)
      Zajrzałem na regulamin, który obecnie mają na stronie.
      Nie widzę tam nic dziwnego.
      O jakie konkretnie zmiany chodzi?

      0
  8. dr3 pisze:

    Komuś udało się z Opowieściami Nowojorskimi?

    0
  9. Jaćwing pisze:

    Przyłączam się do dr3 – próbowałem od kilku minut i nic. Jest jakiś szczęśliwiec?

    0
  10. Pedro pisze:

    Mi się udało – z tymże nie do końca

    Miałem już je w koszyku – z opcją zero PLN. Po nacisnięciu zapłać moja sesja =pay zawisła – po odświeżeniu naturalnie leży w koszyku – z pełną ceną.

    Drogie Virtualo – tak sie bawić nie będziemy – ide z koszykiem do kasy przy kasie dostaje w łeb od osiłka i zabiera mi się książkę.

    od dziś bojkotuje Virtualo – nie wydam tam ani PLN-a więcej.

    0
    • Dan pisze:

      Ja też miałem jakiś błąd kilka razy, tyle, że nie odwietrzałem, a brnąłem dalej aż przeszło :)

      Swoją drogą, dlaczego ta książka jest taka droga?

      0
      • Pedro pisze:

        Ja nie mogłem – dostałem informacje o przekroczeniu limitu czasowego.

        0
        • Pedro pisze:

          Aż żałuje że nie zrobiłem printscreena z ceną 0 PLN w koszyku. Ale nie spodziewałem sie takiego numeru ze strony bądz co bądz wydawało się poważnej firmy.

          0
      • asymon pisze:

        Swoją drogą, dlaczego ta książka jest taka droga?

        Bo w serii Nowy Kanon ksążki są wydawane w twardej okładce, na ładnym papierze – to musi kosztować.

        A tak poważnie, już co najmniej dwa razy była do kupienia w cenie kilkunastu złotych, na pewno w sklepach Gandalf i Virtualo . Ale nie mogę się do niej zabrać, przeczytałem ze dwa opowiadania w oryginale (są dostępne za darmo na feedbooks.com) i jakoś na razie nie czuję potrzeby więcej :-) To tzw. klasyka, ze wszelkimi konsekwencjami, faktycznie dobre, ale ciężkie i nie dla każdego.

        Za to bardzo mi się spodobała próbka książki „Zimowa opowieść”, ponoć jakieś dobre coś, polecane przez Sapkowskiego, choć na razie niezbyt wiele fantasy, bardziej „Gangi Nowego Jorku”, ale w próbce akcja dopiero się zawiązuje…

        0
        • yacoob pisze:

          W Empiku kiedyś nawet za 9,90 ebooka dostałem.
          Rzeczywiście, wydanie z wyższej półki – okładka Kindlowa twarda, a e-papier ładny i wysokiej jakości ;)

          0
    • sl0n pisze:

      U mniej identycznie jak u Pedro. Byłbym kupił w mniej niż 10 sekund ale wywaliło mi koszyk po drugim kroku przy kasie. To również był mój pierwszy i ostatni raz z Virtualo.

      0
      • łasica pisze:

        Bojkotować sklep za to,że nie udało Wam się dostać coś za darmo? Czy tylko mi wydaje się to niedorzeczne? W takiej sytuacji, z punktu widzenia sklepu, nie opłaca im się rozdawać książek bo tracą potencjalnych klientów obrażonych,że im się nie udało. Mi tez nie i co z tego?

        0
        • Pedro pisze:

          Bojkotować sklep za to,że nie udało Wam się dostać coś za darmo?

          Zanim zadasz pytanie, przeczytaj treść. Dziękuje.

          0
          • łasica pisze:

            Przeczytałam. Twój przypadek nie był odosobniony i nie ma się po co unosić. Wina przeciążonego serwera. Twoja reakcja jest po prostu śmieszna. Pozdrawiam.

            0
            • Pedro pisze:

              Śmieszny jest brak czytania ze zrozumieniem.

              Co innego jest kiedy przeciążony jest serwer i nie mogę się dostać i książkę zakupić a co innego kiedy książkę zakupuje, stosuje kod. System potwierdza, że książka została zakupiona i leży w moim koszyku z cena 0 PLN. Rozumiesz słowa „leży w koszyku” ? Następnie przekierowuje mnie do płatności (czyli zawiera ze mną umowę o zakupie za konkretną cenę, mniejsza o to czy jest to umowa bardziej formalna czy mniej) a po odblokowaniu zwiechy stwierdza, że „sorry ale jednak musisz zapłacić całość”. Jeśli ta książka była już u mnie w koszyku i potwierdziłem jej zakup za konkretną cenę to takiej umowy należy dotrzymać.

              Jeśli masz nadal wątpliwości to radzę zaznajomić się z prawem handlowym, które mówi, że jeśli cena na półce (czyli przy wkładaniu do koszyka) różni się od ceny przy kasie to masz prawo do zakupu po cenie z półki. Nawet jeśli jeszcze nie zapłaciłeś przy tej kasie.

              Jeśli mimo tego nie zrozumiałeś, daj proszę znać, postaram się specjalnie dla Ciebie narysować komiks. Chyba, że jestes z Virutalo i uparcie będziesz wmawiał, że niedotrzymywanie umów to bzdura i zwieszanie się serwera to wystarczające wyjaśnienie.

              0
              • łasica pisze:

                A widzisz różnicę między książką leżącą w koszyku a książką zakupioną? Te drugie lądują na półkę. Zasady o jakich mówisz oczywiście obowiązują ale w tym przypadku mamy sytuację niecodzienną kiedy wiele osób w tym samym czasie rzuca się na jedną pozycję i nie szukałabym w tym winy sklepu. No i nie jestem z virtualo po prostu sama poluję na te promocje i razi mnie roszczeniowość co poniektórych.

                0
              • Pedro pisze:

                „A widzisz różnicę między książką leżącą w koszyku a książką zakupioną?”

                Dla mnie jako klienta liczy się kliknięcie linku „Potwierdź zakup” albo „Kup”.
                To formalizuje umowę dwustronną. To, że z powodów technicznych nie zarejestrował ją na czas sprzedawca to jego problem.

                Z punktu prawnego umowa _została zawarta_. Jeśli sprzedawca nie może sprzedać tego teraz to ma obowiązek zrealizować sprzedaż później.
                Bzdur o „roszczeniowości” nie komentuje. Jak widzę mimo moich usilnych tłumaczeń nadal wyjaśnienia odbijają się od ściany, więc EOT z mojej strony.

                0
    • asia pisze:

      po zastosowaniu kodu, i zaznaczeniu opcji chce fakture – przenioslo mnie do formularza – ktory w koncu nie zostal wypelniony a przycisk powrot nie dzialal, przejscie ponownie do ksiazki skutkowalo otworzeniem z normalna cena

      0
  11. Teresa pisze:

    Promocja na wydawnictwo a5 (poezja – Shakespeare, Barańczak) jest również na ebooki.allegro.pl, a tam można jeszcze zastosować kody promocyjne.;-)

    0
  12. froggy pisze:

    Ja trafiłem dzisiaj na promocję („do 25% taniej”) na ebooki Stephena Kinga w empiku – wygląda na to, że dziś tam są faktycznie najtańsze: http://www.empik.com/ebooki-king?kwnazwa=king&kwinfo=menu_ebooki

    0
  13. Virtualo pisze:

    Drodzy Czytelnicy Świata Czytników,

    Dziękujemy za zgłoszone uwagi podniesione w toku przeprowadzonej dyskusji. Wszelkie Państwa sugestie, pytania i zastrzeżenia zostaną przez nas przeanalizowane i wzięte pod rozwagę przy najbliższej modyfikacji regulaminu. Pragniemy zapewnić, iż zawarte w regulaminie postanowienia znajdują swoje oparcie w obowiązujących przepisach prawa. W trosce o najwyższą jakość usług proponujemy Klientom możliwość rozpoczęcia korzystania z zakupionych produktów w najkrótszym czasie. W przypadku zgłoszenia chęci odstąpienia od umowy zakupu ebooków i audiobooków jest to możliwe, kiedy Klient nie pobrał jeszcze zakupionych treści cyfrowych. W przypadku produktów innych niż multimedialne, jak najbardziej zawsze przysługuje prawo 10 dni do zwrotu towaru bez podawania przyczyn. Zmiany w regulaminie dotyczyły zapisów o marginalnym znaczeniu, które nie wpływają istotnie na kształt dotychczasowej formy świadczenia usług.

    Cieszymy się również, że tak wiele osób wzięło udział w naszej zabawie „Ferie z (e)książką” – tak dużo, że chwilowo nasza strona nie wytrzymała tak dużego ruchu. 30 e-booków rozdaliśmy zarówno w sobotę jak i w niedzielę w 20-30 sekund. W przypadku tej akcji decydowała kolejność zgłoszeń, a że było ich bardzo dużo, niestety nie wszystkim udało się zdobyć bezpłatnego ebooka. Takie zainteresowanie bardzo cieszy, ale z drugiej strony chcielibyśmy móc udostępnić więcej ebooków do pobrania, dlatego będziemy pracować nad kolejnymi akcjami, które pozwolą pobrać bezpłatne ebooki większej liczbie osób. W tym momencie możemy udostępnić książki, którymi było tak duże zainteresowanie w cenie 12,90zł za „Listy z podróży” oraz 19,90 za „Opowiadania nowojorskie”.

    Pozdrawiamy serdecznie,
    Zespół Virtualo.pl

    0
    • Pedro pisze:

      W przypadku tej akcji decydowała kolejność zgłoszeń,

      Nie drogie Virtualo. Decydowało to czy wywalił się system czy nie.

      Gdybym należał do upierdliwych ludzi a nie dyskutował tylko czysto „akademicko” i dla zasady powinienem nagrać sesję do avi. Pokazującą że w moim koszyku leży książka z określoną ceną a następnie klikam „Dalej” na zakładce „Potwierdzenie”. Czyli zawieram z wami umowę. Następnie na podstawie tego nagrania wystąpić o wydanie towaru zgodnie z umową zawartą przy potwierdzeniu zakupu.

      Powtórzę – dysputa jest czysto akademicka i nie chodzi o żadne przepychanki, jednakże utrzymuję, że umowy kupna-sprzedaży nie dotrzymaliście.

      0
      • Virtualo pisze:

        @Pedro, naprawdę przykro nam, że nie wszystkim osobom udało się zdobyć bezpłatnego ebooka. Zainteresowanie akcją przekroczyło nasze oczekiwania, a limit 30 pobrań w sobotę i w niedzielę wyczerpał się w ciągu około 20 sekund, czyli po prostu błyskawicznie. Inaczej było w piątek, kiedy ebooka można było pobrać bez pośpiechu przez 9 minut. W niedzielę nasza strona faktycznie nie wytrzymała tak dużego ruchu i nad poprawą tej kwestii na pewno popracuje nasz Zespół IT. Następnym razem będziemy organizować akcje z większą liczbą bezpłatnych książek, żeby więcej osób było zadowolonych.
        Pozdrawiamy,
        Virtualo.pl

        0
        • Pedro pisze:

          Łojejej jaki marketingowy słodki potok. Aż kawy nie muszę słodzić.
          Zamiast zwiększać liczbę książek (co nie zmieni niczego), lepiej niech wasz Zespół IT porozmawia z Zespołem Prawnym, żeby nie dochodziło do łamania praw Konsumenta – dlaczego wyżej opisałem

          Z „darmowych” porad (u mnie czas się nie skończy) :

          Dostępna powinna być pula darmowych kodów i wybranie kodu powinno zmniejszać licznik a nie sam zakup. W innym przypadku jak napisałem powyżej łamiecie prawa konsumenckie nie wywiązując się z zawieranej umowy. Klienta nie powinno interesować po kliknięciu „Dalej” że system nie wytrzymuje obciązenia w sytuacji gdy doszło przez kliknięcie do zawarcia umowy.

          0
          • asymon pisze:

            Ja wiem, czy słodzenie?

            Zmiany w regulaminie dotyczyły zapisów o marginalnym znaczeniu, które nie wpływają istotnie na kształt dotychczasowej formy świadczenia usług.

            Tu się przestraszyłem ;-). Niestety nie jestem w stanie przeczytać regulaminu, bo przy próbie zalogowania mam monit o akceptację, a potem wszystko się wiesza na stronie.

            0
    • baszar pisze:

      „Mały minus” dla virtualo za wypowiedź :)
      Za późno, za ogólnie, za marketingowo.
      Oczywiście nie zmieni ona mojego średnio pozytywnego stosunku do Waszej firmy (niezły interfejs, sprzedaż czasowego dostępu do e-książek, sensowne wypowiedzi pracowników). Właściwie to nie podoba mi się jedynie regulamin typu: „bez bandy prawników nie podchodź” pachnący nieco „caveat emptor”.

      0
      • Virtualo pisze:

        Dziękujemy za miłe słowa oraz za konstruktywną krytykę – obie rzeczy zawsze mile widziane :) Nad regulaminem popracujemy, aby był napisany bardziej przystępnym językiem ;-)

        0
    • 8 o'clock pisze:

      Klient składający Ofertę wyznacza czas, podczas którego jest ona ważna, a nie odbierający ofertę.
      Moja Oferta (inaczej: zamówienie) na Treści Multimedialne (cała transakcja odbywa się elektronicznie) jest ważna 30 minut + w uzasadnionych wypadkach 30 min. więcej.
      Nie 7 dni ani nie 30 dni.

      0
    • 8 o'clock pisze:

      […] w obecnym stanie prawnym, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz. U. z 2000 r. Nr 22, poz. 271 z późn. zm., dalej jako ˝uonpk˝), istnieje możliwość odstąpienia od umowy zawartej na odległość, mającej za przedmiot towary w postaci elektronicznej, jak np. e-booki. Skorzystanie z uprawnienia do odstąpienia od umowy w przypadku nabycia wspomnianych towarów jest bowiem możliwe do czasu pobrania towaru z sieci na komputer użytkownika (nabywcy). odpowiedź prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.