Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Porównanie oświetlenia: Kindle Paperwhite 3, Voyage, Oasis 1 & 2

Pod artykułem z pierwszymi wrażeniami na temat Kindle Oasis 2 wywiązała się spora dyskusja, odniosę się teraz do jednego aspektu, mianowicie oświetlenia czytnika. 

Parę osób – na podstawie różnych opinii wyraziło wątpliwość na temat ekranu i oświetlenia nowego czytnika. Postanowiłem więc jeszcze przed publikacją testu porównać Oasis 2 z paroma starszymi czytnikami Amazonu.

Powyżej widzicie – od lewej: Kindle Paperwhite III, Voyage, następnie Oasis 1 i 2. Czcionka to Caecilia, podobny fragment tej samej książki.

Tutaj link do wersji powiększonej.

Pamiętajmy o paru rzeczach:

  • Porównanie w ciemności robię tym razem przy maksymalnym poziomie oświetlenia – przede wszystkim z tego względu, że matryca aparatu ma znacznie mniejszą czułość niż nasze oko. Pamiętajmy jednak, że w zasadzie nigdy nie wychodzę poza poziom 11-13, a gdy czytam w nocy, to 5-7.
  • Ewentualne różnice będą na zdjęciach zawsze wyolbrzymione.
  • Nie mam warunków laboratoryjnych – tak więc takie sprawy jak ustawienie temperatury barwnej są subiektywne. Tutaj trzymałem się tego, co mi ustawił aparat w trybie automatycznego balansu bieli (5550 K).

Wnioski

Równomierność oświetlenia:

  • Przy maksymalnym oświetleniu na dole PW3 zauważyć można cienie. Podobnie przy Voyage – ale znacznie, znacznie mniejsze.
  • Na pierwszy rzut oka zarówno pierwszy, jak i drugi Oasis są oświetlone równomiernie i ciężko tam znaleźć jakiekolwiek wady (ale spokojnie, znajdziemy).
  • Ślad w dolnym prawym rogu ekranu Voyage to efekt zabrudzenia ekranu, którego nie zauważyłem. :)

Zacytuję zresztą swoją recenzję Oasis 1:

W Paperwhite (tam były cztery diody) da się rozpoznać na dole delikatne cienie, w Voyage są one znacznie mniejsze – z kolei w Oasis ze względu na umiejscowienie diod – należałoby ich szukać po bokach. Ale jestem je w stanie zauważyć tylko gdy w ciemności podkręcę oświetlenie na maksimum, a w ten sposób się nie czyta.

Barwa oświetlenia:

  • Barwa ekranu w nowym Oasis 2 jest nieco cieplejsza i zbliżona do Paperwhite III, jednocześnie bez różowawego zabarwienia, które bywało widoczne na Voyage. Na tym zdjęciu to średnio – ale patrz porównanie sprzed 2 lat – swoją drogą pouczające jest, jak różnie to wygląda.
  • Zdecydowanie zimniejszą barwę miał Oasis 1, choć w sumie zbliżoną do Voyage – tu na zdjęciu ma on mocniejszą maksymalną jasność.
  • Pamiętajmy, że są duże różnice między partiami produkcyjnymi. Niektórzy z Was przesyłali mi np. zdjęcia znacznie zimniejszych PW3.

I jeszcze dygresja. Już właściwie wszyscy ważniejsi producenci mają w ofercie czytniki z regulacją barwy oświetlenia – do Kobo i Tolino dołączył niedawno Nook. Amazon jak zwykle w tyle. :-)

Wprowadzenie tej w sumie prostej funkcji sprawiłoby, że dyskusje o tym, jaki odcień jest przyjaźniejszy dla czytelnika byłyby bezpodstawne – choć dotyczyłyby pewnie wtedy równomiernej dystrybucji tej barwy – bo taki czytnik jak Kobo Aura One ma po prostu połowę diod białych i białych ciepłych…

Oasis 1 vs Oasis 2

Ekran nowego Oasis wydaje się nieco cieplejszy od starszego. Zwrócić od razu można uwagę, że Oasis 1 ma mocniejsze maksymalne oświetlenie niż 2.

Co do kontrastu – jest on w Oasis 2 nieco mniejszy, co prawdopodobnie wynika z innego sposobu oświetlenia. Porównajmy fragmenty powyższego zdjęcia w powiększeniu i po usunięciu kolorów.

Oasis 1:

Oasis 2:

Poziom wysycenia czerni nie różni się w obu przypadkach, biel jest jaśniejsza na O1 – co powoduje większy kontrast. No, ale oświetlenie służy właśnie do regulacji postrzeganego kontrastu.

Oasis 2 w powiększeniu

Przyjrzyjmy się jeszcze dokładniej samemu Oasis 2.  Czy są jakieś różnice, które mogą komuś przeszkadzać?

Tak wygląda zdjęcie po podkręceniu wszystkich szczegółów.

Można zauważyć, że wszystkie diody czytnik ma po prawej stronie (tzn. po tej po której są klawisze). Są one widoczne  przede wszystkim przez nieco cieplejsze zabarwienie.

Pojawiały się głosy, że jasność ekranu jest nierównomierna. I to prawda. Wracamy do niepodkręconego zdjęcia. Wersja powiększona.

Na górze zdjęcia przeniosłem fragment z lewej strony na prawą, a na dole z prawej na lewą. Wniosek jest jasny – ekran jest nieco jaśniejszy po prawej stronie – bo tam mamy wszystkie diody.

Pewnie są ludzie, którym to będzie przeszkadzać, może niektóre egzemplarze mają bardziej zauważalną różnicę – ja widzę dopiero na zdjęciu po przeprowadzeniu powyższego eksperymentu.

Wydaje mi się to jeszcze mniejszym problemem niż ów „słynny” gradient w Kindle Voyage. Chodziło o to, że w większości egzemplarzy Voyage ekran na górze jest nieco zimniejszy niż na dole: odsyłam do mojego testu gdzie przeprowadziłem porównanie. Teraz, gdy wiem jak tego szukać, umiem to zauważyć przy maksymalnym oświetleniu. Ale… kompletnie mi to nie przeszkadza.

Podsumowanie

Oświetlenie ekranu Kindle Oasis 2 wydaje mi się najlepsze ze wszystkich dotychczasowych Kindle z oświetleniem – dotąd najlepiej wypadały trzy czytniki, do których go teraz porównywałem.

Owszem, zauważymy różnice – i część będzie wynikała z różnic między partiami produkcyjnymi. Ale powtórzę moje wnioski z artykułu z 2015, gdzie porównałem trzy generacje Paperwhite, dorzuciłem Voyage i inkBOOKa.

Wtedy wyszło mi, że poza PW1 trzeba naprawdę złej woli, aby znaleźć problemy w oświetleniu współczesnych czytników. I to podtrzymuję.

Czytanie z Oasis 2 na poziomie oświetlenia, który jest dostosowany do potrzeb, jest przyjemnością – tak samo jak było to przy Paperwhite 2, 3, albo Voyage. Dlatego akurat oświetlenie nie powinno być tutaj kryterium wyboru – przynajmniej między modelami Kindle.

PS. O północy ruszyły przeceny w niemieckim Amazonie z okazji Cyber Monday: Kindle 8 o 20 euro taniej, Kindle Paperwhite o 40 euro taniej. Artykuł z omówieniem już jest!

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

24 odpowiedzi na „Porównanie oświetlenia: Kindle Paperwhite 3, Voyage, Oasis 1 & 2

  1. A ja staje w obronie PW1 na którym dobrze mi się czyta. Może udało mi się trafić akurat nas jakaś wyjątkowy egzemplarz, ale ja u siebie cieni podczas czytania nie widzę.

    1
    • Robert Drózd pisze:

      To jest tak: w artykule sprzed dwóch lat pisałem, że wprawdzie PW1 wypadł zauważalnie gorzej od pozostałych modeli – ale jak go testowałem w 2013 to wcale źle nie było. A cienie i tak widoczne są przy mocniejszym oświetleniu.

      0
    • sbdd pisze:

      PW1 niezniszczalny jest, a oświetlenie w celach użytkowych zadowalające w pełni. Wśród Kindli to już klasyk, jak kiedyś Classic ;-)

      1
    • grzezaw pisze:

      No to ja nastepny „potwierdzam” : mam PW1 od 2013 wymieniany po zakupie dwa razy (problem z podświetlaniem) aż w końcu trafiłem na egzemplarz OK.
      Pół roku temu chciałem się „unowocześnić”przy okazji kolejnej promocji w amzon.de i nabyłem PW3. No i …. odesłałem. Ekran z przebarwieniemi, ciemne kropki rozrzucone po ekranie itp.
      Pozostałem przy moim leciwym PW1. Jakość wykonania PW3 niestety nie warta wydanych pieniędzy jeśli sie posiada „dobry” PW1.. Nie chciało mi się bujać z kolejnymi wymianami, odsyłaniem i polowaniem na egzemplarz OK.
      Wczesniej nabyłem dla małżonki PW3 (przejście z keyboarda) i wymieniany był dwa razy bo problemy były podobne jak przy tym moim.
      Ostatecznie pozostała przy pierwszym egzemplarzu bo w kolejnym dosyłanym było tylko gorzej :-(.
      W PW1 niestety przeszkadza mi tylko za mała pamięć na pliki użytkownika i brak aktualizacji softu ze strony Amazon :-(. Szkoda bo interfejs PW3 akurat mi sie podoba.
      N o i na plus dla PW1 to że zdarzyły mu się upadki na podłogę + kilka wspólnie przespanych nocy pod moim ciężarem w łóżku – bez uszczerbku dla zdrowia PW1 ;-)

      0
  2. Robert pisze:

    Oprócz wspomnianego w artykule modelu Kobo, również model z tego roku Kobo Aura H2O V2 posiada dwa rodzaje diod: białe i białe ciepłe. Dzięki temu można bardzo dobrze dostosować oświetlenie ekranu od barwy białej do ciepłej. Warto wspomnieć, że oświetlenie jest bardzo równomiernie rozłożone, dzięki czemu komfortowo się czyta.

    0
  3. Misiek pisze:

    Mały offtop: te „Szpony i kły” całkiem dobre, przyjemnie się czytało, ze dwa opowiada naprawdę przypadły mi do gustu.

    2
  4. Misiek pisze:

    „Wydaje mi się to jeszcze mniejszym problemem niż ów „słynny” gradient w Kindle Voyage. Chodziło o to, że w większości egzemplarzy Voyage ekran na górze jest nieco zimniejszy niż na dole: odsyłam do mojego testu gdzie przeprowadziłem porównanie. ”

    Też mam gradient z dołu do góry i specjalnie mi to nie przeszkadza, ale jest to zauważalne. Na obu egzemplarzach Voyage które miałem ten gradient występował.

    „Co do kontrastu – jest on w Oasis 2 nieco mniejszy, co prawdopodobnie wynika z innego sposobu oświetlenia. Porównajmy fragmenty powyższego zdjęcia w powiększeniu i po usunięciu kolorów.”

    Czerń na Oasis 1 jest nieco ciemniejsza niż na Oasis 2 na powyższym zdjęciu. Warto by było zrobić takie porównanie z Voyage.

    1
  5. Tomm pisze:

    Z perspektywy okulistycznej uzywanie zwyklej lampki nocnej znacznie mniej meczy nasze oczy niz bezposrednie podswietlenie ekranu.

    0
  6. Paweł pisze:

    W moim PW3 podświetlenie jest równomierne, bez cieni. Rzadko z niego korzystam, bo i tak męczy moje oczy, chociaż jest lepiej, niż przy czytaniu z komputera. Jak czytam w nocy, ustawiam na bardzo niską intensywnośc podświetlenia, niemal minimalna, bo za bardzo daje mi po oczach. To juz wolę sobie na smartfonie czytać ebooka z włączonym trybem nocnym, niż na Kindlu wtedy. Szkoda, że na PW nie można zamienić barw i czytać z czarnego ekranu nocą. Podświetlenia poza nocą używam tylko wtedy, gdy źródło światła znajduje się za mną i na ekran pada mój cień, utrudniając mocno czytanie. Mimo to i tak kupiłbym PW3 ze względu na rozdzielczość ekranu – rozdzielczość Kindle 8 nie jest wystarczająca przy moim użytkowaniu czytnika.

    0
  7. Łukasz pisze:

    Witam, kupilem rok temu PW3 dla dziewczyny na prezent i pomysl okazal sie trafiony. Zachecony ostatnia promocja zakupilem takze PW3 dla siebie, wiec mam go od tygodnia. Jestem jednak bardzo rozczarowany i zniesmaczony. Na dole ekranu widac bardzo mocne cienie od diod, a nie jedynie zauwazalne jak to jest opisywane na tym blogu. Porownalem z PW3 mojej dziewczyny i u niej ledwo mozna sie doszukac jakis cieni i tylko w max podswietleniu. U mnie wystepuje w kazdym natezeniu swiatla i rownie mocno. Denerwuje mnie to do tego stopnia, ze nie moge sie skupic na czytaniu. Katem oka widze 4 plamy, intensywnie rozplywajace sie prawie na 1/3 ekranu. Na dodatek doszukujac sie roznic w obu egzemplarzach stwierdzilem, ze PW3 dziewczyny ma odcien kremowy, a moj rozowy. Najgorsze, ze w egzemplarzu dziewczyny znalazlem kilka martwych pixeli, czy inaczej to nazywajac czarnych kropek, ktore za nic w swiecie nie chca zniknac. Nic nie mowie dziewczynie, bo jak bedzie miala swiadomosc ich istnienia to moze ja to zaczac draznic. Wpadlem na mysl by wymienic moj PW3 na nowy, ale doczytalem sie w komentarzach na tym blogu iz w takim przypadku moge sie spodziewac, ze wysla mi wersje odnowiona (kupilem nowa i taka chce). Pozostalo zwrocic kindla lub sprobowac sie przyzwyczaic, ale z kazda godzina coraz bardziej mnie to drazni i odciaga od czytania, wiec chyba nie widze sensu. Wniosek mam taki, ze wiekszosc kindli jakie sa wysylane to zwykly szajs, a malo komu udaje sie dostac ten idealny, pozbawiony wad. Lepiej juz czytac na telefonie (note4) czy tablecie w trybie nocnym z idealna rozdzielczoscia i podswietleniem niz placic pol tysiaca za cos (w promocji), co zamienia jedyna wade (odblask ekranu telefonu w swietle) na caly pakiet innych wad wyswietlaczy, ktorych nie da sie ukryc. Szkoda, ze na tym blogu nie ma tematu w ktorym autor by uczciwie wytknal wszystkie bolaczki tego sprzetu jak i praktyki amazon bez szybkiego przebijania „milionami zalet” jakie sa oczywiste. Jakbym takie cos przeczytal to bym dal sobie spokoj, a decydujac sie na zakup bym nie byl tak rozczarowany. Mialo byc „cudo na kiju”, a jest zabawka ktora bym dal dziecku do zabawy w piaskownicy.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Bez sensu takie narzekanie, jeśli czytnik uważasz za wadliwy, to go wymień i nie przejmuj się tym, czy wyślą Ci refurba czy nie, bo zapewne i tak go nie rozpoznasz – nie będzie miał żadnych śladów zużycia.

      A na jakim poziomie oświetlenia czytasz? Możesz pokazać zdjęcia? Bo nie wiem jakie musiałyby być te cienie, aby przeszkadzały. 1/3 ekranu to na pewno nie jest normalne i kwalifikuje czytnik do wymiany.

      0
    • zagrze pisze:

      Jak pisałem to już wyżej i przy okazji innych dyskusji: zakup nowego PW III to od pewnego czasu loteria, niestety dlatego pozostałem przy moim PW I.
      W temacie wymiany: ja za każdym razem wymiany PW III (mojego i żony) dostawałem całkowicie nowego Kindla nie żadne „refurbished”. Dodatkowo mój finalny Kindle ale PW I po ostatniej wymianie dostał jakąś „rozszerzoną” gwarancję która trwała dłużej niż standartowa i wyglada jakby dalej była aktywna.
      W temacie czytania na telefonie lub tablecie to …. brak komentarza. To przecież przepaść w komforcie czytania – na korzyść czytnika oczywiście, no chyba że ktoś czyta naprawdę mało/sporadycznie.
      PS. poprzednio grzezaw teraz zagrze (ciągle mi sie myli)

      0
  8. Łukasz pisze:

    Z racji mojego zawodu czytam przez 90% czasu tylko noca. Nie moge sobie pozwolic na wlaczenie swiatla (taka praca). W tych warunkach bardzo wazne jest podswietlenie. W dzien faktycznie znacznie lepiej sie czyta na kindle, chociaz nie mozna powiedziec, ze ten ekran jest odporny na odblaski. Czytanie tylem do okna jest uciazliwe (dzis sie o tym przekonalem), a zwiekszenie podswietlenia calkowicie zniecheca przez te bardzo wyrazne i wielkie cienie na dole oraz dziwny kolor swiatla (ekran kindle wyglada jak ekran tabletu). Dodam tylko, ze naklejajac matowa folie na tablet uzyskujemy taki sam efekt jak na kindlu odnosnie odpornosci na odblaski. Czytanie na kindle dziewczyny, a moim to calkiem 2 rozne bajki z tym, ze PW3 dziewczyny ma te martwe piksele na calym ekranie (kilka sporych na srodku) plus jak teraz zauwazylem wycieki swiatla w obu gornych krawedziach (u mnie tego nie ma). Jak widac kazdy czytnik jest inny, kazdy ma wady. Kupowanie tych czytnikow z amazon to istna loteria tak jak kupowanie u Chinczykow sprzetu bez nazwy. Wymiana na nowy i pelnowartosciowy egzemplarz by mnie ucieszyla, lecz po komentarzach widze, ze to marna szansa. Zawsze trzeba wybierac mniejsze zlo. Co do akceptacji egzemplarza odnowionego.. Nie po to placilem za nowy by miec odnowiony. Jakbym chcial byle jaki egzemplarz, aby miec cos z napisem kindle (i z tego faktu czerpac radoche) to bym kupil uzywany z amazon lub od kogos po jak najnizszej cenie. Spodziewalem sie wysokiej jakosci produktu, ktore jest wyspecjalizowane w jednej rzeczy by ja wykonywac w 100% bez najmniejszych uwag. Jesli ktos bylby na tyle mily to prosze o wytlumaczenie jak to jest ze zwrotem. Z tego co wyczytalem na stronie amazona mam na to 30 dni, jednak sprzet musi miec nieprzerwana pieczec. Ja zerwalem, uzywalem kindla i jest on zarejestrowany od wysylki. Czy w tym wypadku dalej moge go zwrocic, a jesli tak to czy dostane pelna kwote jaka zaplacilem? (Pomijajac roznice na kursach itp. Chociaz placilem w zl). Z gory dziekuje za pomoc.

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Możesz go zwrócić bez problemu, zresztą wystarczy że zaznaczysz jako powód złą jakość. Jeśli czytasz tylko w nocy i w ciemności, to może faktycznie tryb nocny na telefonie wystarczy.

      0
    • Athame pisze:

      Nie po to placilem za nowy by miec odnowiony.
      Amazon na każdy czytnik ze zwrotu nakleja etykietę „odnowiony”. W rzeczywistości często jest to „nówka sztuka” – znacznie częściej niż egzemplarz rzeczywiście odnawiany. Żeby trafić na realnego refurba, trzeba mieć prawdziwego pecha.

      0
    • zagrze pisze:

      W kwesti zwrótów lub ewentualnie wymiany to chyba Amazonu nikt z krajowych sprzedawców nie przebije. Zadnych problemów.

      0
  9. Łukasz pisze:

    Dziekuje za odpowiedz. Dodam tylko, ze na ekranie samsunga amoled w trybie nocnym emisja swiatla jest mniejsza niz z kindla (amoled nie swieci w kolorze czarnym), a kontrast znacznie wiekszy. Z tego powodu dawalem rade do tej pory czytac na note4 (5.8cala) czy na tablecie (8cali). Na kindlu w swietle 2 trzeba juz meczyc wzrok, jednak w PW3 dziewczyny swiatlo na wyzszym poziomie jest na tyle przyjemne, ze nie zwraca na siebie uwagi. Co do zdjec to na szybko strzelilem fotke jednak moj aparat z telefonu w jakis sposob „upieksza” zdjecie co przeklamuje barwe swiatla jak i cienie sa rozmyte. W rzeczywistosci mocno bija w oczy odwracajac uwage od tekstu. Ostatecznie zwroce swoj egzemplarz, ale jeszcze poszukam w miejscowych sklepach czytnika bez wad (niekoniecznie kindle). Dlaczego? Ani telefon, ani tablet nie maja szans z czytnikiem pod wzgledem czasu pracy. Raz jeszcze dziekuje za pomoc i zycze milego wieczoru.

    0
  10. elliotek pisze:

    Czy każdy kindle oasis 2 ma ciut cieplejszą barwę po przeciwnej stronie od diód? Ja dziś otrzymałem nowego Oasis 2 bo zgłosiłem problem z cieplejszą stroną i w nowym jest trochę lepiej ponieważ cały ekran jest cieplejszy niż w poprzednim gdzie strona z diodami była zdecydowanie zimniejsza niż w nowym. Nie wiem czy jeszcze próbować wymieniać czy zaakceptować? Problem tak naprawdę widoczny tylko podczas nocnego czytania w całkowitej ciemności.

    0
    • Bociek pisze:

      Problem tak naprawdę widoczny tylko podczas nocnego czytania w całkowitej ciemności

      Często tak czytasz? Masz odpowiedź na pytanie odnośnie do słuszności kolejnej wymiany :)

      0
      • elliotek pisze:

        czytam dość często, ale teraz dochodzę że wina chyba leży w czujniku światła który chyba jest zbyt czuły i za bardzo rotuje światłem. Testuje dziś na wyłączonym.

        A dodatkowo mam jeszcze pytanie, odsyłał ktoś kindle do amazon.it? Jakiego przewoźnika użyliście?

        0
        • doti pisze:

          Ja juz mam czwarty replacement Kindle oasis 2 od Amazon i zastanawiam sie nad calkowitym zwrotem. Pierwszy mial cos nie tak z zegarem (z jakiegos powodu nie chcial utrzymac poprawnej godziny i sie opoznial – ten mial calkiem rownomierne podwietlenie albo nie zauwazylam jeszcze wtedy roznicy bo to moj pierwszy Kindle). Drugi mial bardzo widoczne roznice w oswietleniu pomiedzy bokami – nie potrafilam sie przywyczaic i poprosilam o zamiane. Trzeci byl juz lepszy – mniejszy kontrast pomiedzy bokami ale ciagle mi przeszkadzajacy bo czytam glownie wieczorami przy nocnej lampce. Postanowilam dac Oasisowi kolejna szanse ale czwarty egzemplarz jest gorszy niz drugi i trzeci (dol o dziwo calkiem rownomierny ale gora ma dosyc duza plame jasniejszego oswietlenia u gory). Pokochalam Oasis 2 od pierwszego wejrzenia ale oswietlenie nie daje mi spokoju i nie potrafie sie nim przez to cieszyc. Czy istnieje jakikolwiek inny czytnik ktory ma rowniemierne oswietlenie? Czy PocketBook Inkpad 3 wypada w tej kwestii duzo lepiej? A moze Kobo? Boje sie juz kupowac jakiegokolwiek czytnika z powodu nierownomiernego oswietlenia – a moze za duzo oczekuje? Zastanawialam sie nad tym ze moze jest to kwestia oswietlenia z boku przez co czytajac kazda linijke widzimy zmiane swiatla – przy oswietleniu z dolu cale linjki tekstu przynajmniej sa w tej samej jasnosci. Moze rozwiazaniem dla mnie byloby przerzucic sie na voyage/paperwhite 3? Ale obawiam sie wtedy „cones”.
          Z gory dziekuje za wszelkie sugestie

          0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.