Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Pierwsze przecieki (?) na temat Kindle Paperwhite 4

Powyżej widzicie rzekome zdjęcie Kindle Paperwhite 4 które wyciekło gdzieś z Chin. 

Informację podał użytkownik forum MobileRead, powołując się na oryginalny wątek na Baidu (już usunięty).

Paperwhite 4 miałby ukazać się w drugiej połowie roku. Specyfikacja – czyli ekran, procesor i pamięć ma być identyczna jak w przypadku Paperwhite 3. Jedyna różnica to ekran na równi z ramką (tak jak w Voyage) oraz wodoodporność.

Jednocześnie modele Voyage i Oasis miałyby być wycofane ze sprzedaży, a ich następcy pojawią się dopiero w 2018 – w tym jeden z ekranem 7″.

Co o tym wszystkim sądzić?

Plotka wydaje mi się trochę mało wiarygodna (dlaczego zakryto akurat te części zdjęcia?), ale nie obiecuje czegoś, co byłoby niewyobrażalne. Dotąd zmiany między kolejnymi generacjami PW nie były rewolucyjne – jeśli jedyne co dojdzie to wodoodporność, dla większości osób nie będzie to chyba impuls do zmiany czytnika.

Z kolei w wycofanie Voyage i Oasis ciężko mi uwierzyć – bo i po co? Oasis ma zaledwie rok, Voyage jest starszy, ale to wciąż bardzo dobry czytnik. Dlaczego więc Amazon miałby sobie ograniczać linię produktową, tym bardziej, że te dwa modele wycenia drożej i zapewne ma na nich wyższą marżę?

Co jakiś czas pojawiają się plotki na temat nowych czytników z Amazonu – co bynajmniej nie dziwi, bo pewnie jakiś się w tym roku pojawi. Nie we wszystko warto wierzyć, ale z doświadczenia wiem, że na tydzień-dwa przed premierą zaczną się pojawiać przecieki ze sklepów, częściowo pewnie inspirowane przez sam Amazon.

Czy warto czekać?

I odpowiadając na pytanie, które na pewno się pojawi – nie widzę powodu, aby czekać z zakupem czytnika, jeśli chcemy to zrobić teraz.  Raczej nie będzie tak, że oto dziś kupisz PW3 (np. w ostatniej promocji), a za parę dni będziesz żałował, bo wyjdzie nowa hiper-generacja.

Od paru lat pojawiały się plotki na temat nowych ekranów Liquavista, czegoś, co mogłoby faktycznie ruszyć rynek. Ale nadal nie wygląda na to, aby coś miało się dziać w tym roku. Jeśli będą więc zmiany, to obawiam się, że kosmetyczne. Choć oczywiście chciałbym się mylić.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

78 odpowiedzi na „Pierwsze przecieki (?) na temat Kindle Paperwhite 4

  1. sert pisze:

    Czyli..nic nowego, a Amazon odcina kolejne kupony. Zobaczymy jak długo

    0
  2. Bolek pisze:

    wodoodporność to dla mnie byłby taki sam hit jak podświetlany ekran i z żalem, ale rozstałbym się ze swoim PW2 na rzecz czytania podczas deszczowych spacerów z psem

    6
    • Wojciech pisze:

      A miałeś kiedyś problem z wodoodpornością podczas deszczu? Bo ja czytałem w prawdziwych ulewach i nigdy nic się nie stało z czytnikiem.

      Co innego wanna, narzeczona utopiła swojego ;)

      9
      • rudy102 pisze:

        Mogliby doczepianą wycieraczkę zamontować na ulewy. Byłoby coś nowego dla marud jak ten tam wyżej od odcinania kuponów. :D

        11
      • Bolek pisze:

        Szczerze mówiąc nigdy nie testował go podczas deszczu, obawiałem się odcięcia od czytania :)

        1
      • temp pisze:

        „Pomysłowy Dobromir” w ramach eksperymentu zapakował PB 626 do woreczka z zamknięciem strunowym. Efekt na „nie” – odblaski na wszystkich zgięciach, a są one nie do uniknięcia; efekt na „tak” – lepsza reakcja na dotyk. Sama wodoodporność nie była sprawdzana. Myślę, że krople jeszcze bardziej przeszkadzałyby z powodu spotęgowania odblasków. Zachęćcie mnie do opisania swoich wrażeń z półrocznego użytkowania powyższego PB 626 – nie wiem czy kogoś to może interesować.

        0
    • Tomek pisze:

      A kto Ci zabroni kupić sobie jakiś przezroczysty futerał/etui czy też po prostu owinąć czytnik folią i łazić w deszcz?

      0
    • Anna pisze:

      Wodoodporność byłaby bardzo kusząca.

      5
      • Jacek pisze:

        Wodoodporność to luksus bezstresowego czytania w wannie lub w jakuzzi … natychmiast bym kupił

        5
        • Dark Passenger pisze:

          Albo na basenach termalnych u braci Słowaków.

          2
        • Stondrek pisze:

          A na czym polega stres?
          Czytam w wannie od lat… od pierwszego Kindle Touch, do teraźniejszego Voyage. Wilgotność spora, temperatura wysoka – absolutnie nic się nie dzieje.

          3
          • ttt pisze:

            dzieje się dzieje, tylko jak często zmieniasz to nie zdąży się zadziać „na amen”.
            Faktem jest że one są dość szczelne, i jak po roku dwóch wymieniasz na nowy to pewnie jeszcze działają, ale zawsze cos trochę zaśniedzieje, chociażby złącze ładowania.
            Ja w wannie obawiałbym się że mi się przypadkiem wymsknie i wpadnie…

            8
            • Stondrek pisze:

              Kindle Touch kupiony w 2012 r, zamieniony na Voyage w 2015 r. ciągle służy w rodzinie. Absolutnie nic nie dzieje się ani z jednym ani z drugim czytnikiem.

              1
        • Matty pisze:

          Ja też! :)

          0
  3. mikolajek pisze:

    Ja zamieniłem przed paroma tygodniami PW2 na PW3 i nie było warto… Tzn. zrobiłem to głównie ze względu na pamięć – miałem wczesne PW2 jeszcze z 2GB – i stwierdziłem, że lepszy ekran to miły dodatek. Okazje się, że na tych samych ustawieniach jasności bateria w PW3 trzyma mi jakieś 30-40% krócej :(. Chyba wyższa rozdzielczość ekranu nie konsumuje dodatkowej porcji energii?!

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Konsumuje. Większy ekran pobiera więcej prądu. Generalnie raczej nie zachęcałem do upgrade PW2->PW3 choć akurat ilość pamięci to mógł być argument.

      1
      • mikolajek pisze:

        Dziękuję za powierdzenie, ale nie jest to dobra wiadomość ;) Energożerne te piksele! :)
        Generalnie powiem szczerze, że w codziennym użytkowaniu – głównie z fontem Bookerly – różnicy nie widać. Na innych czcionkach już się ją zauważa, ale najlepiej czyta mi się właśnie Bookerly.

        0
      • zagrze pisze:

        A jak znajdujesz „zachęte” do upgradu PW1 ->PW3?
        Przyznam że skusiłem się na ostatnią promocję wielkanocną głównie z powodu małej pamięci w moim PW1 i brak aktualizacji ze strony Amazonu i  albo mój egzemplarz PW1 jest jakiś wyjątkowo udany (wymieniany dwa razy) albo PW3 ma tak podły ekran. Oprócz rys (które kwalifikują go do wymiany) to świeci bardziej niebiesko niż mój PW1. Szału z podświetlaniem też nie ma :-(
        No i o obudowie matowej nie wspominając która się bardzo łatwo zarysowuje. Na moim leciwym PW1 żadnej ryski, na czteromiesięcznym PW3 mojej żony – micro zarysowań od cholery/
        No i zastanawiam się czy wymieniać czy po prostu oddać do Amazonu i mieć swięty spokój.

        1
        • as007 pisze:

          Dostałeś nowy czytnik z rysami? Ale na ekranie czy obudowie?

          0
          • zagrze pisze:

            Na ekranie niestety :-(.
            Wyglada że feler „produkcyjny” bo rysy (dwie wielkości około 3 mm) jakby odciśnięte albo od ostrego przedmiotu w powłoce ekranu. Niestety w świetle dziennym widoczne (załamanie światła) – drażnią.

            0
        • Robert Drózd pisze:

          Jeśli masz rysy lub męczące podświetlenia to jest po prostu do wymiany lub zwrotu.

          Ja mam w domu i PW3 i PW1 (dwójka poszła do rodziny) – widzę zdecydowaną różnicę w szybkości, responsywności ekranu i w jakości światełka.

          0
          • zagrze pisze:

            No może różnica w szybkości jest ale chyba nie tak „drastyczna”. Mój PW1 troche „przymula” ale może dlatego że załadowany jest prawie do pełna i nie był resetowny od nowości.
            Jak pisałem wcześniej mój egzemplarz PW1 (po 2-krotnej wymianie) jest całkiem „udany”, zwłaszcza jak porównuję do PW3 mojej żony i tego przysłanego.
            Ten zakupiony ostatnio PW3 miał być upgradem głównie z powodu większej pamięci, bo jakoś nie lubie wywalać książek z czytnika po przeczytaniu.
            No i cena wyszła mi całkiem „przyzwoita” bo kosztował mnie po przewalutowaniu w ING 418,40 zł czyli IMHO całkiem OK.
            Co do odesłania to wątpliwości nie mam (rysy to feler ewidentny) tylko jest dylemat czy zwrot definitywny czy wymiana i wielka niewiadoma jaki będzie ten następny egzemplarz. (??????)

            0
            • Pywned pisze:

              U mnie ( kupiony w grudniu pw3) ostatnio wyskoczył martwy piksel i co do zwrotu zastanawiam się czy się do tego kwalifikuję oraz gdzieś już na tej stornie przeczytałem ze amazon wysyła wersje refabrushed i tak się zastanawiam, czy ktoś z was się z tym spotkał czy nie?

              0
        • mikolajek pisze:

          PW1 nie miałem, przesiadałem się z Toucha na PW2 od razu… Mimo, że „bebechy’ są najwyraźniej te same, mimo wszystko mam odczucie, że PW3 jest delikatnie szybszy od poprzedników (a może jedynie chcę w to wierzyć ;)…). Podświetlenie PW3 ustawione na max jest jaśniejsze niż w moim PW2, ale za to już ustawienia pośrednie są ciemniejsze. Myślę, że jednak dużo zależy tutaj od konkretnego egzemplarza, niby produkcja taśmowa, ale różnice są.

          0
    • Rafał Kruczek pisze:

      Ja sie zastanawiałem na PW3 Manga( obecnie mam pw2 z 4 GB) własnie ze wględu na pamięć( pod róznego rodzaju pdf). Ale skoro miała by być nowa generacja to mam nadzieje że z przynajmniej 16 BG.

      2
    • asymon pisze:

      Ja miałem zamówienie w rodzinie, więc jak przyszedł (PW3) to go porównałem ze swoją dwójką. Różnica jak się przypatrzeć jest, fonty są gładsze, ale jak szybko czytam, to się nie przypatruję zbyt dokładnie.

      Za to możesz używać syntezatora TTS, czego w dwójce nie było.

      2
      • Athame pisze:

        Syntezator działa tak samo w PW2 jak w PW3.

        0
        • asymon pisze:

          No nie wiem… Jak miałem oba na biurku, w obu wgrany update z IVONĄ, to w 3 voice view działał od razu, a w 2 cisza.

          Może dlatego że starsza wersja PW2, ta z 1,4 GB na pliki. Albo dlatego że przystawka marki Zrób To Sam™.

          0
    • Wacek pisze:

      Dla mnie argumentem przeciw PW3 jest brak wsparcia dla active content. PW2 wspiera. Nie mam smartfona i nie raz korzystałem z kindla jako notatnika albo listy zakupów.

      0
      • Athame pisze:

        Absurd. Active Content to pliki AZW2, czyli np. KUAL, który działa bezproblemowo na każdym Kindle (z JB). Inne aplikacje (notatniki itp.) mają identyczną architekturę, więc wymagają co najwyżej przepakowania.

        1
        • Wacek pisze:

          Polecasz jakiś tutorial/instrukcję? Jeszcze nigdy nie grzebałem w JB.

          0
          • Athame pisze:

            Jeśli masz aktualną wersję FW (lub po prostu nowszą niż 5.8.7) to będzie ciężko. Współczesne metody software’owe są pilnie ukrywane, bo jak coś tylko pojawia choćby na małozasięgowym forum, czy niszowym blogu – od razu jest blokowane przez Amazon.

            1
            • Dziad z lasu pisze:

              Ot i cały Athame. Najpierw głośno krzyczy, że „absurd” i „bezproblemowo”, a jak dopytać o szczegóły, to się okazuje, iż owa bezproblemowość jest z gatunku „tak, ale”. Przy czym to „ale” w miarę drążenia rośnie coraz bardziej, by na koniec się okazało, że wszystko się da zrobić bezproblemowo, ale tylko w wyobraźni.

              7
              • mjm pisze:

                Mam wrażenie, że on tu przychodzi komentować tylko po to, żeby móc jak najczęściej napisać, że on i jeszcze 3 ludzi na świecie może zrobić na kindlu, co tylko im się podoba.

                6
              • Athame pisze:

                Jednak to absurd. Active Content działa na każdym Kindle, a że Amazon ustawia ograniczenia regionalne lub na konkretny model to już zupełnie inna kwestia.

                @mjm aleś się dowartościował błyskotliwą uwagą…

                1
  4. magneto pisze:

    Co by mogło skłonić mnie do zmiany PW3? Chyba tylko kolorowy ekran, a i tak bym się długo zastanawiał czy warto.

    5
    • Dominik pisze:

      Albo odświeżanie przynajmniej 24 klatki/s. Nic poza tymi dwoma opcjami nie ma tyle przebicia, by było warto.

      1
      • asymon pisze:

        Albo odświeżanie przynajmniej 24 klatki/s.

        Zapytam z czystej ciekawości, po co ci to w czytniku książek? Do animacji przewracania stron?

        0
        • Dziad z lasu pisze:

          A choćby do łatwiejszego przeglądania sieci, na przykład żeby kupić książkę w ulubionej księgarni wprost z czytnika. Albo do pisania notatek, klawiaturowo lub ręcznie.

          0
          • asymon pisze:

            Ale to jest kwestia procesora/pamięci, a nie częstości odświeżania. Zresztą… ulubioną księgarnią na kindle jest amazon.com, a w niej kupujesz w aplikacji a nie przeglądarce.

            Według wikipedii w moim Paperwhite 2 jest procesor i.MX6 SoloLite (1 rdzeń 1 GHz) i 256 MB pamięci, nowsze czytniki mają 512 MB . To naprawdę mało na przeładowane strony www, a zrobienie sklepu w „gołym” html jest takie niemodne. Tyle że do czytania ebooków nie jest potrzebne dużo więcej.

            A propos, empik w końcu ma stronę mobilną, którą da się otworzyć na czytniku. A właściwie dałoby się, gdyby nie karuzela z promocjami, która zarzyna procesor i jest jak zawsze :-(

            0
            • Dziad z lasu pisze:

              No to spróbuj pisać, gdy ekran ci się odświeża ze dwa razy na sekundę. To mordęga. A przy tych 24 klatkach byłoby już całkiem nieźle.
              Co do sieci, to błędne koło jest oczywiste – nikt nie tworzy stron do przeglądania na czytnikach, bo wszyscy wiedzą, że się nie da, a skoro się nie da, to nikt tego nie robi. Zatem skoro nie ma presji, to nikt nie będzie specjalnie pisał strony, na którą nikt nie zajrzy.
              Ekran z w miarę znośnym odświeżaniem mógłby przełamać tę barierę niemożności. Wówczas byłby sens wyposażać czytnik w lepszy procesor i większą ilość pamięci.
              Pisząc swój komentarz, nie miałem na myśli kindla, a jedynie podpowiadałem, do czego w czytniku (jakimkolwiek, a nie konkretnie kindlu) przydałoby się szybsze odświeżanie.
              Na Amazon nie ma co liczyć w tym temacie, bo to, co ma obecnie jest wystarczające jako końcówka sklepu. A tylko tym, niczym więcej, są dla Amazonu kindle. A z tego punktu widzenia im mniej mają możliwości, tym lepiej. Po co Amazonowi w kindlu szybsze odświeżanie ekranu? Przecież tablet do multimediów już mają.

              0
        • Dominik pisze:

          Robienie czegokolwiek w przeglądarce, np czytanie artykułów na portalach (nie używam send to kindle, bo muszę to później usuwać z chmury, co jest kłopotliwe) to mordęga. byle powiększenie strony gestem sprawia problem gdy ekran skacze jak (…). Zapewniam cię też, że to nie kwestia „procesora/pamięci” bo w tabletach o podobnych parametrach można przeglądać sieć bez problemów.

          0
          • asymon pisze:

            Tyle że „tablety o podobnych parametrach” mają zwykle parę razy więcej wszystkiego, smartfon za 300zł – LG K3 K100DS ma 4 rdzenie 1,1GHz i 1GB ramu. I to jest najniższa półka, dwa lata temu te parametry miała pewnie średnia.

            Może to kwestia przyzwyczajenia do lagów ekranu, bo na lekkich stronach wszystko działa.

            Ale żeby nie być gołosłownym, przeglądarka w kindle zużywa (wg programu htop):
            http://m.ztm.waw.pl (mobilna): kilka procent czasu procesora,
            http://swiatczytnikow.pl: >20% (desktop),
            http://m.empik.com: >80%
            http://onet.pl >80% (aż wyjdzie z błędem)

            Z pamięcią nie wiem dokładnie jak jest, wygląda na to, że wszystko siedzi w maszynie wirtualnej, która rezerwuje 1/3 z tych 256MB pamięci.

            0
            • Dominik pisze:

              Jak mówię podobne parametry, mam na myśli podobne parametry. Goclever A73 procesor 1GHz, 512MB RAM (tyle co PW3).
              Z resztą, co ty tak właściwie próbujesz tutaj udowodnić? Bo jeśli to, że płynność obecnych ekranów w czytnikach byłaby lepsza, gdyby tam dać lepszy procesor i więcej ram, to niestety, nie, nie byłaby. Przy obecnej technologii ekranu co byś tam nie włożył, będzie on migał i długo się odświeżał i nie uzyskasz płynności. A gdy opracujemy nowe, szybsze ekrany, to przecież nie będziemy ich wkładać w urządzenia, które ich nie dadzą rady obsłużyć, tylko w takie, które dobrze je wykorzystają. Dlaczego? Bo zmienią się priorytety korzystania z takich urządzeń.

              0
              • Doman pisze:

                Ale zauważ,że ten GoClever (i generalnie wszystkie dolnopółkowe tablety) ma ekran 800×480 pikseli, to mniej niż dowolny Kindle. Wspomniany Paperwhite 3 ma do „przerzucenia” półtora miliona pikseli, GoClever niecałe 400 tysięcy.

                0
              • asymon pisze:

                Chodzi mi o to, że szybszy ekran po to, żeby użyć szybszego procesora jest wg mnie bez sensu. Bo: cena, grzanie się, krótszy czas pracy.

                A do czytania ebooków to niepotrzebne, szybciej przez to czytać nie będziemy.

                0
              • Dominik pisze:

                Doman, ale zauważ, że tablet ma setki tysięcy kolorów, a czytnik znacznie mniej, ilość informacji do przesłania jest więc mniejsza, bo każdy kolor zdefiniowany jest w czytniku na znacznie mniejszej ilości bitów.

                Asymon, oczywiście, że do czytani ebooków to nie potrzebne, ale mówimy tutaj też o innych treściach. No i mówimy tutaj o najwyższej klasie urządzeń – dla ludzi którym obecne czytniki nie wystarczają i są w stanie za tą lepszą funkcję dopłacić. Nikt nie będzie przecież zmuszał Kowalskiego do kupowania czytników z takim ekranem, pozostałe nie znikną.

                0
  5. tomi pisze:

    Ha! Mam PW3 i właśnie jedyne co by mnie skłoniło do zmiany (poza awarią ofc) to wodoodporność. Lubię zanurzyć sie w wannie i czytać nie bojąc się o zamoczenie, a jeśli chodzi o papier to już parę razy wylądował w wodzie bo zdarzyło mi się zasnąć :) Także jeśli nic nie zepsują w kindelku a dodadzą taki feature to – jak to mówią w internetach – shut up and take my money ;)

    11
  6. Keyser_Soze pisze:

    Jak z wszystkimi plotkami trochę prawdy w tym jest, ale w większości to jednak bzdury.

    0
  7. teodor pisze:

    Zdecydowałem się na Voyage w świątecznej promocji i nie żałuję. Bo ileż można czekać na kindla z panelem słonecznym, wodoodpornego, trybem reflow dla pdf i z regulacją barwy podświetlenia? Coś ten Amazon bardzo nieruchawy…

    1
    • Eczytanie pisze:

      Bo czytniki nie są dla Amazonu priorytetem, a już reflow pdf to ostatnia rzecz, którejbym się po Kindle spodziewał, nie licząc wejścia na kartę pamięci, czy innych udogodnień z których można korzystać poza ekosystemem Amazonu.

      Gwoli uzupełnienia, tajemniczy chiński informator wieszczy, że Oasis i Voyage zostaną zastąpione przed dwa „hajendowe” czytniki z ekranami 6 i 7 cali, również wodoodporne i zbrojne w metalowe pancerze.

      0
      • Athame pisze:

        Akurat reflow PDF to zmiana polegająca na przestawieniu jednego 0 na 1. Cała implementacja jest w kodzie – nota bene bardzo dobra, przewyższająca implementacje z innych czytników (z wyłączeniem Sony). Tylko po prostu domyślnie zablokowana.

        0
        • Mielonka pisze:

          I co w zwiazku z tym? Mam sobie tego bita przestawic wkretakiem?

          9
          • Robert Drózd pisze:

            Podobno wystarczy WD40 przesmarować i pójdzie.

            4
            • teodor pisze:

              Przesmarowałem i rzeczywiście, tekst na ekranie się rozpłynął! Tak zupełnie. Cóż, spróbuję przemyć acetonem ;)

              1
          • Athame pisze:

            Bardzo zabawne… Ja poprawiam sobie (i innym) hexeditem. Można też bardziej cywilizowanymi metodami – to tylko kod w Javie.

            1
            • Stondrek pisze:

              Możesz podzielić się instrukcją przestawiania tego bitu?

              0
              • Athame pisze:

                Jaki model Kindle? Dla jednego wybranego podam…

                0
              • Robert Drózd pisze:

                @Athame: no to może opisz to na swoim blogu, przyda się większej liczbie osób.

                3
              • Athame pisze:

                To się nie nadaje nawet na krótki artykuł. Po prostu odpalam hexedit i podmieniam wpis pod konkretnym adresem. Coby nie powtarzać tego procesu ręcznie przy każdej aktualizacji zrobiłem sobie mały automat. Modyfikuję „w ciemno” i jak u mnie działa do dołączam do spolszczenia, a jak nie to robię debrick i odszukuję nowy adres.

                1
              • Joanna pisze:

                @Athame, to może instrukcja dla PW3? To chyba najpopularniejszy obecnie Kindle, najwięcej osób będzie miało okazję skorzystać.

                0
  8. yota pisze:

    Amazon powinien po prostu iść za ciosem i zacząć robić własne procesory , podzespoły (szczególnie te od oszczedzania energii). Z tej platformy spokojnie da sie wycisnąć 10 razy tyle energii co teraz. Tylko to wszystko jet niedopasowane. Skok szybkosci bylby ogromny, skok zużycia energii juz raczej nie, 20-40% to maks.
    Ciagle klawiaturowiec jest wygodniejszy od dotykowcow. Mowie to jako szczesliwy posiadacz KKeyboard.

    0
  9. Iriska pisze:

    Wodoodporność z moim wrodzonym kalectwem byłaby czymś dla mnie kuszącym. Chcę kupić teraz czytnik dla brata, jaki polecacie?

    0
  10. NIKT pisze:

    Kiedyś chciałem kupić PW 2, później PW 3, a teraz jeszcze PW 4

    2
  11. bq pisze:

    Mysle, ze ten przeciek to prawda. Na 10 lecie bedzie plaski PW4. Wodoodporny – nie sadze.

    0
  12. bq pisze:

    na to rynek jest za waski. jakby byl, ksiazki z plastiku by sie mialy dobrze.

    0
  13. bq pisze:

    na to rynek jest za waski. jakby byl, ksiazki z plastiku by sie mialy dobrze.

    0
  14. bq pisze:

    na to rynek jest za waski. jakby byl, ksiazki z plastiku by sie mialy dobrze.

    0
  15. Piotr pisze:

    Dla zainteresowanych:
    Kindle Voyage – £139.99
    Kindle Paperwhite – £89.99
    w Currys-PC World w UK.

    0
  16. Lapis pisze:

    A ja wciąż czekam na kindle z kolorowym e-inkiem, a tu jak nie było tak nie ma (technologia już jest tylko zrobić nie ma komu https://youtu.be/0VmCrblDMlc).

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.