Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

PDF się nie konwertuje? To go przerób! Programy cut2col, papercrop oraz PDF Split&Merge

We wpisie gościnnym z listopada Janek radził jak sobie radzić z PDF-ami.

Konwersja PDF to temat rzeka. Format ten nigdy nie nadawał się do jakiegokolwiek przerabiania. Miał wyglądać na ekranie jak tekst drukowany i tyle. Sporym nieszczęściem dla internetu stało się to, że książki elektroniczne nadal niektórzy rozumieją jako PDF i próbują publikować w tym formacie.

Mimo różnych metod (patrz np. przepis na szybką konwersję PDF), czasami nie jesteśmy w stanie zrobić z PDF sensownego pliku MOBI/EPUB. Problem jest np. z książkami naukowymi, zawierającymi wiele wzorów i wykresów.

Jeśli wszelkie próby zawodzą, trzeba się pogodzić z tym, że PDF będziemy musieli przeczytać w formacie oryginalnym. Co jednak z małymi ekranami?

Dopóki nie doczekamy się popularności – i niższych cen – czytników 10-14 calowych, trzeba się bronić półśrodkami. Otóż można te PDF-y przerobić do… innych, lepszych PDF-ów.

cut2col

Program cut2col to narzędzie, które pozwala „rozbić” PDF składającego się z kilku kolumn. Często w ten sposób publikowane są magazyny albo artykuły naukowe.

Plik 2-kolumnowy w cut2col

Obsługa jest bajecznie prosta – otwieramy program (jest to plik .jar – program napisany w JAVIE), wczytujemy PDF i program sam wie, jak podzielić kolumny. Możemy ewentualnie coś poprawić (np. w przykładzie na górze oddzielić część tytułową), potem klikamy „Cut & Merge” i załatwione.

W efekcie dostajemy PDF z jedną kolumną, pasującą do czytników.  Tak wyglądają poszczególne strony artykułu – na czytniku 6″ czytać się będzie idealnie.

Plik z Cut2Col po zapisaniu

Korzystanie z programu jest łatwe, a efekty zaskakująco dobre.

papercrop

Gdy pliki są nieco bardziej skomplikowane, do pomocy staje nam papercrop. Program ten robi to samo co cut2col, ale jest bardziej zaawansowany.

Jego celem jest dowolne pocięcie PDF i zrobienie wersji pasującej do czytnika 6-calowego. Jeśli layout jest skomplikowany – to program spróbuje zgadnąć jaka była kolejność bloczków na ekranie.

Interfejs papercrop ma sporo opcji, choć często wystarczy „default preset” i kliknięcie „process all pages”. Bez pytania przerobi wszystkie oraz zapisze na dysku.

Papercrop - przykład

Tutaj przerobił mi jeden z raportów ściągniętych z netu – przykładowo ustawiłem orientację poziomą, ale może być i pionowa.

Efekt działania PaperCrop

Jest jeszcze jedna różnica między cut2col i papercrop – ten drugi zawsze wypluwa na końcu PDFy w formie grafik, z kolei cut2col zachowuje formę tekstową – będziemy więc mogli takiego PDF podkreślać, a jeśli chcemy – przekonwertować łatwo do MOBI.

Dlatego zwykle lepiej używać cut2col.

PDF Split & Merge

PDF Split & Merge to zestaw narzędzi do obrabiania plików PDF. Możemy pliki podzielić, połączyć, zmienić kolejność stron i tak dalej. Przyda się gdy np. mamy bardzo duże skany i chcemy na czytnik wrzucić tylko parę stron.

PDF Split & Merge

Podsumowanie

Samo czytanie PDF-ów na ekranie 6-calowym nie musi być straszne. Takie oto zdjęcie z grubo uwzorowionym tekstem na Kindle Classic przesłał mi pan Remigiusz Durka z Wrocławia:

Przykład artykułu w trybie landscape

Ale nawet jeśli mamy dwie kolumny – czytnik 6″ może dać radę. Polecam eksperymenty i testowanie, co nam pasuje.

Przypominam że o innych programach jak Briss, PDF Scissors i PDF Masher pisał Janek w artykule „Jak przechytrzyć PDF”.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

26 odpowiedzi na „PDF się nie konwertuje? To go przerób! Programy cut2col, papercrop oraz PDF Split&Merge

  1. Massurro pisze:

    Polecam „PDF Splite & Merge”. Używam i mam bardzo pozytywne wrażenia. Przydatny szczególnie, jak chce się wyciągnąć jedną stronę z całości.

    0
  2. drg pisze:

    Ja ostatnio dwukolumnowego PDFa traktowałem http://sourceforge.net/projects/briss/ – pozytywne wrażenia, ale chętenie przetestuję i te programy, dzięki. Przy okazji, jak pdf nie chciał współpracować, bo np. modyfikacja była zabezpieczona hasłem, wystarczyło odpalenie ps2pdf poprzedzone pdf2ps.

    0
  3. dfbadf pisze:

    az do ulubionych dam :)

    0
  4. Sparks pisze:

    PDF Scissors polecam

    0
  5. Tzigi pisze:

    „Split and merge” – bez „e” końcowego w „split”.

    0
  6. klepow pisze:

    Ja tam nie rozumiem tych wszystkich narzekań na .pdf. Osobiście używam bardzo często, a kiedy w pionie czcionka jest za mała, po prostu obracam na poziomo – i po kłopocie.
    Chyba, że nie ogarnąłem co jest istotą problemu z tym formatem.

    0
  7. drg pisze:

    klepow, wyobraź sobie, że masz PDF w postaci dwóch lub więcej kolumn. I jest to np. jeszcze skan. Nawet jak obrócisz na poziom, to i tak czytanie takich pdfów jest meganiewygodne, czasem nawet nie jesteś w stanie odpowiednio wypoziomować miejsca z tekstem, który akurat chcesz czytać. Swoją drogą byłoby spoko, gdyby w Kindle można było płynnie przesuwać PDFy, a nie tylko o skok praktycznie na całego ekranu.

    0
  8. Wuzwar pisze:

    Mógłby ktoś zaplołdować cut2col? Bo link tak jakby już nie działa :<

    0
  9. MareX pisze:

    Do podstawowej konwersji PDFów polecam QPrinter Bookmaker. Posiada świetną funkcję zmiany formatu. Często wystarczy jedynie pomniejszyć format i problem z głowy.

    Podręcznik: http://qprinter20.qprint.com.pl/QPrinter_2.0-instrukcja.pdf
    Program: http://qprint.com.pl/index.pl/qprinter

    0
  10. Miskoff pisze:

    Jeżeli chodzi o PDF znam tylko jedno dobre rozwiązanie, niestety jest płatne, ale warte swojej ceny. Polecam ABBYY PDF Transformer 3.0. Pozwala przerobić PDF na wybrany format tekstowy – dla wygody przerabiam PDF na RTF a następnie Calibre przekształca mi ten plik w mobi. Co istotne grafiki czy wykresy nie stanowią problemu ABBYY PDF Transformer 3.0 traktuje je jak obrazki a nie tekst i wszystko działa. Czasem przerobienie pliku wymaga większych nakładów pracy – bo nie w każdej sytuacji program automatycznie prawidłowo rozpozna co jest tekstem a co grafiką. Niemniej to najlepsze rozwiązanie jakie do tej pory znalazłem. Często korzystam z tej aplikacji w pracy i bardzo ją sobie cenię. Jak napisałem na początku jedyna wada to odpłatność, jednak moim zdaniem jeżeli ktoś musi pracować z wieloma PDF’ami to warto zainwestować.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Do tego samego celu można użyć Fine Readera – da się kupić taniej starsze wersje, które potrafią przetwarzać PDF i zrobić z nich ładne HTML-e, które sobie spokojnie przekonwertujemy

      Najnowszy FR generuje już nawet pliki EPUB.

      0
  11. Aga pisze:

    Mnie się ten bardzo ten papercrop spodobał, ale nie wiem co dalej, bo Kindle tych zmnienionych plików niw widzi a Calibre nie chce konwertować, tylko pyta o jakieś źródło. Może mi ktoś co poradzić?

    0
  12. lumo pisze:

    hm, kindle mnie kusi jednak poki co cudo nie bedzie mialo wbudowanego czytania 2,3 kolumnowych dokumentow jak np. duzo tanszy pocketbook basic…to sie nie zdecyduje. spedzanie godzin zeby przerobic moje artykuly na cos co mozna czytac to strata czasu;)

    0
    • PLumo pisze:

      Można doinstalować bezpłatnego Duokana (drugi system obok Kindle) i nie ma problemów z PDF-ami, działa tekst reflow, podział na kolumny.

      0
  13. Graminis pisze:

    a wie ktos jak przerobic PDFy ktore sa skanami papierowych ksiazek? Badz tez, jak przekonwertowac pliki djvu na mobi? z gory dzieki!

    0
  14. JaN pisze:

    A ja już tylko poprzez send to kindle. W opcjach jest możliwość aby automatycznie pobrany , a raczej wysłany PDF przekonwertować na mobi. Niewiem czy od początku była ta opcja ale ja ją niedawno zauważyłem. Konwertuje bardzo ładnie. Za pomocą Calibre to było nieciekawie. Odstępy między wersami itp. Polecam spróbować.

    0
  15. cogito pisze:

    Mam pytanko. Zamierzam kupić jeden z czytników, ale wiem, że głównie PDFy będę na nim czytał i zastanawiam się, czy zamiast kindle classic nie sprawuje się lepiej w tej kwestii paperwhite (poprzez łatwe powiększanie, szybsze przewijanie, edytowanie). Ktoś może mi doradzić?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Jakie edytowanie? :)
      Tak, Paperwhite ma trochę lepszą obsługę PDF niż Classic, ale tylko niewiele lepszą. Generalnie nie liczyłbym na dobre czytanie PDF na jakimkolwiek czytniku 6″, szczególnie jeśli to są np. skany książek.

      0
  16. Kod pisze:

    Czytalem kilka skanow zrobionych cut2col i nie sprawialo mi to klopotow.Wszystko zalezy jak skany sa zrobione bo zdazylo sie raz ze jedna czy 2 strony byly zeskanowane fatalnie i na kindlu nie dalo sie tego dobrze przeczytac.

    0
  17. monia pisze:

    dzień dobry wszystkim
    czy ktoś zna jakiś program do konwersji pdf na macu

    0
  18. Jasio pisze:

    Sorki, że się czepiam tak starego tekstu, ale widziałem, że używasz tej samej terminologii również w nowszych materiałach.

    Nie ma czegoś takiego, jak „PDF składający się z kilku kolumn”. Polskim odpowiednikiem angielskiego słowa „column” jest – w kontekście druku i poligrafii – „szpalta”. Czyli: PDF złamany w kilka szpalt. W książce, gazecie, czasopiśmie – są szpalty, NIE kolumny. Ewentualnie można użyć słowa „łam” (stąd: „na łamach prasy”), ale łamanie na łamy już byłoby nadmiernym łamańcem. ;)

    A poza tym wszyscy zdrowi, blog jest ciekawy mimo pewnego przegięcia w stronę Kindle’a. :) Trafiłem na niego, bo przymierzam się do kupna czytnika.


    Pozdrawiam,

    (js).

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Na pewno masz rację, ale nie jestem specjalistą od poligrafii i używam określenia potocznego. :-) w kontekście WWW też używa się określenia „kolumny”, więc pewnie mi tak zostało.

      0
    • TM pisze:

      a na krawat mówi Pan „zwis męski”? wypadałoby…

      0
  19. saker2 pisze:

    Witam,
    skoro o pdf mowa, chciałem zauważyć, że do kilku modeli Kindla pojawiło się oprogramowanie, które pozwala w wygodny dosyć sposób czytać pdfy, ponieważ odblokowuje tryb reflow ukryty w nowszych modelach Kidle (paperwhite, touch).
    Warto o tym wspomnieć, bo czyta się ciekawie, można zmieniać rozmiar czcionki, marginesy.
    Nie jest to skomplikowane a ułatwia czytanie. Już nie trzeba marnować czasu na przekształcanie do mobi ;)

    nie wiem czy mogę podać forum czy stronę gdzie bliższe informacje można przeczytać. Podzieliłem się, bo nawet artykuły pisane w szpalty ;), wygodnie się czyta. I dodam, że spolszcza interfejs Kindle, jak również dodaje nowe rozmiary czcionek i inne marginesy.

    pzdr
    saker2

    0
  20. Bociek pisze:

    Temat jest już stary i możliwe, że zapomniany, ale nie chcę robić bałaganu i offtopa w komentarzach pod którymś z nowych artykułów.

    Czy ktoś mógłby mi pomóc i wyjaśnić, jak za pomocą Calibre lub innego cuda przekonwertować pdf do mobi w ten sposób, aby uniknąć sytuacji, w której wiersz tekstu jest przerwany w połowie? Chodzi mi o przypadki, gdy część zdania nagle się kończy w połowie wiersza i reszta tekstu jest linijkę niżej.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.