Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Last Minute: Kindle Paperwhite III za ok. 520 zł, Kindle 8 za ok. 260 zł!

Oprogramowanie 5.7.2 dla dotykowych Kindle: nowy ekran startowy, panel szybkich funkcji, font Open Dyslexic

home-lista-ksiazek-naglowek

Mamy pierwszą od pół roku dużą aktualizację nowych dotykowych modeli Kindle. Już na pierwszy rzut oka zauważymy sporo zmian, przede wszystkim w wyglądzie. Niektóre są potrzebne, inne dyskusyjne.

Podobnie jak przy wersji 5.6.5, nowe oprogramowanie 5.7.2 dostały cztery modele:

Ponownie pominięto PW1 oraz starszego Toucha i to już pewnie koniec rozwijania tych modeli. Jeśli ściąganie wolno działa, można skorzystać z plików na stronie niemieckiej – są takie same.

Linki prowadzą do stron, z których można pobrać pliki. Omówienie aktualizacji znajdziemy na stronach Amazonu. Tutaj napiszę o tym co najważniejsze z naszego punktu widzenia.

Nowy ekran startowy

home-nowy

Tak wygląda nowy ekran startowy. Oj, zmieniło się dużo:

  • Na górze po lewej widzimy trzy ostatnio otwarte książki i link do naszej biblioteczki (My Library).
  • Na górze po prawej widzimy książki na naszej liście życzeń w Amazonie oraz pobrane wersje próbne.
  • Na dole widzimy oferty z Kindle Store.

Zanim zaczniecie kląć, wyjaśnię: TAK, MOŻNA TO WYŁĄCZYĆ.

Nowy ekran zawierający rekomendacje sprzedażowe Amazonu wymaga naszej zgody. Oto jaką prośbę dostałem po aktualizacji Kindle.

home-pytanie

Amazon, trzeba to przyznać, uszanował mój wcześniejszy wybór, zauważył że wcześniej wyłączyłem rekomendacje. Zaproponował mi albo ponowne włączenie rekomendacji (Yes), albo pozostanie tak jak było (No, Thanks).

Nowy ekran, podobnie jak wcześniej rekomendacje, możemy wyłączyć w ustawieniach.

Przechodzimy do: Menu (ikonka trzech kropek w górnym prawym rogu) – Settings – Device Options – Personalise Your Kindle – Advanced Options

ustawienia-home-screen-view

Tam ustawiamy  „Home Screen View” na „Off”. Przy okazji możemy też wyłączyć okienko, które pojawia się po zakończeniu czytania książki („Next in Series”).

Ja osobiście nowy ekran wyłączam. Sądzę, że będzie przydatny tylko jeśli np. czytamy głównie po angielsku i kupujemy regularnie w Kindle Store.

Nowa lista książek

home-tekst-all    home-tekst-downloaded

Do nowej listy książek przechodzimy po kliknięciu „My Library” na ekranie głównym – a jeśli ten nowy ekran wyłączymy – to ona będzie ekranem głównym.

Na pierwszy rzut oka widzimy parę zmian.

Po pierwsze – zamiast zakładek Cloud i On Device mamy All i Downloaded.

  • All – to wszystkie nasze książki znajdujące się w chmurze.
  • Downloaded – to książki znajdujące się na czytniku.

Ich działanie z tego co widzę pozostało bez zmian. Wbrew pozorom w zakładce „All” nie zobaczymy plików wgranych przez nas po kablu, których nie ma w chmurze.

Zawartość zakładek możemy sortować i filtrować tak samo jak opisywałem to w artykule parę miesięcy temu.

Po drugie – w widoku tekstowym mamy inny układ informacji o książkach:

home-lista-ksiazek-fragment

Dla książek – tak jak poprzednio mamy tytuł i autora, ale poniżej jest typ pliku („Kindle document” dla naszych własnych plików) i procent na którym jesteśmy. Zabrakło niestety kropek, które dotąd pokazywały szacunkową długość książki i nasz w niej postęp.

Dla kolekcji – widzimy nazwę kolekcji i liczbę plików wewnątrz. Ten wygląd to moim zdaniem krok wstecz – kolekcje dotąd wyróżniały się pogrubieniem – teraz wyglądają jak każda inna książka.

Po dotknięciu trzech kropek po prawej stronie zobaczymy ekran z opcjami dotyczącymi książki.

home-opcje-ksiazki

Ten sam ekran wyświetli się – tak jak dotąd – po dłuższym przytrzymaniu książki.

Po trzecie – w widoku okładek niewiele się zmieniło – ale znikł wreszcie znienawidzony napis „Personal” przy książkach, które nie pochodzą z Kindle Store.

home-grid-view

Niestety – czytniki Kindle nadal nie pokazują prawidłowo większości okładek i konieczne jest korzystanie z takich narzędzi jak opisywane tutaj ExtractCoverThumbs.

Aktualizacja z 5 lutego: wyszła właśnie wersja ExtractCoverThumbs 0.8 dostosowana właśnie do nowych wersji Kindle. Poprzednie zostawiały biały pasek w miejscu napisu „Personal”.

Między widokiem tekstowym i okładek przełączamy się wybierając filtrowanie czyli „All Items”. Zamiast „Cover View” mamy teraz jednak „Grid View”.

home-filtrowanie-widok

To z punktu widzenia użyteczności lepsza zmiana, bo szukanie tej opcji w menu było mało intuicyjne.

Łatwiejszy dostęp do często używanych funkcji

Przejdźmy teraz do paska narzędziowego, obecnego zawsze na stronie głównej i w książkach po dotknięciu górnej krawędzi.

home-lista-ksiazek-naglowek2

Pasek został trochę odchudzony (zmniejszono tak nielubianą literkę G) ale przyciski zostały prawie te same:

  • Domek – powrót do ekranu głównego
  • Wstecz
  • Zębatka (a może słoneczko) – aktywuje nowy panel funkcji
  • Przejście do serwisu społecznościowego Goodreads
  • Przejście do Kindle Store
  • Wyszukiwanie
  • Menu

Najważniejsza zmiana to szybki skrót do funkcji po kliknięciu ikony zębatki.

panel-szybkich-ustawien600

Dotąd w tym miejscu była ikonka latarki która pozwalała zmienić wielkość oświetlenia. Teraz mamy cztery funkcje:

  • Tak jak dotąd – regulacja oświetlenia (na Voyage jeszcze możliwość ustawienia poziomu automatycznego)
  • Włączenie lub wyłączenie Airplane Mode – trybu samolotowego
  • Synchronizacja z serwerem Kindle (pobieranie nowych książek, podkreśleń itd.)
  • Skrót do wszystkich ustawień.

Bardzo dobrze, że pod ręką będzie możliwość przełączenia trybu samolotowego, czyli włączenia/wyłączenia sieci. W starszych Kindle – np. Keyboard, Classic czy pierwszym Touch – funkcja „Wireless On/Off” była po wybraniu menu. W nowszych – ustawienia samolotowe zostały schowane w „Settings”. Amazon chciał pewnie, abyśmy jak najrzadziej wyłączali sieć, ale jednocześnie utrudnił to początkującym. Teraz zorganizowano to sensowniej.

Tryb samolotowy pozostał nadal w ustawieniach – które jako takie nie uległy zmianie.

ustawienia

Zauważyć można też nową bezszeryfową czcionkę zastosowaną we wszystkich menu.

Nowy font i nowy dialog zmian wyglądu tekstu

Sam wygląd książki nie zmienił się, ale inny  jest wygląd opcji związanych z książką.

ksiazka-nawigacja

Szczególnie zmianie uległy ustawienia tekstu, które jak dotąd uruchamialiśmy po kliknięciu przycisku Aa. Zamiast jednego ekranu – mamy okno z trzema zakładkami.

Pierwsza to wybór kroju czcionki:

ksiazka-ustawienia-font

Jak widać – doszedł ósmy standardowy font, czyli OpenDyslexic. Jest to krój przeznaczony dla osób z dysleksją, o którym pisałem jeszcze w 2014. Wtedy można go było osadzić w książkach. Teraz da się go ustawić dla każdej książki. Działają oczywiście polskie znaki.

open-dyslexic-572-1

Wcześniej OpenDyslexic wprowadził producent czytników PocketBook. Nie wiem na ile ten font rzeczywiście pomaga w czytaniu, ale teraz każdy to może sprawdzić.

Jeśli książka ma dodatkowo osadzoną czcionkę – jest ona widoczna jako dziewiąty font do wyboru i nazwana „Publisher font”.

Zakładka druga to układ strony:

ksiazka-ustawienia-strona

Mamy tutaj znane wcześniej z głównego dialogu ustawienia interlinii i marginesów (te drugie jak zwykle nieprzydatne). Doszła do nich zmiana orientacji ekranu. Tak więc już nie przełączamy się do trybu landscape przez menu – możemy to zrobić bezpośrednio z okna ustawień. To dobra zmiana, bo nawet niedawno miałem do czynienia z użytkowniczką, która opcji zmiany orientacji nie mogła znaleźć.

Zakładka trzecia to opcje związane ze postępem czytania.

ksiazka-ustawienia-postep

Określamy tutaj, co chcemy zobaczyć na dole ekranu. Do dyspozycji:

  • Lokacja w książce
  • Strona w książce (o ile jest dostępna dla danej książki – albo tytuły z Kindle Store, albo pliki dla których sami sobie wygenerujemy taką liczbę stron)
  • Czas do końca rozdziału
  • Czas do końca książki
  • Nic (jeśli nie chcemy wiedzieć, gdzie znajdujemy się w książce)

Przełączanie między tymi informacjami uzyskamy też dotykając lewego dolnego rogu ekranu – tak jak dotąd.

Nowy ekran mamy tylko w przypadku książek MOBI. W przypadku czasopism mamy tylko dwie pierwsze zakładki. Z kolei dla PDF, gdzie ustawień tekstu jest mniej – np. nie można zmienić czcionki – pozostał tylko jeden ekran.

ksiazka-pdf-ustawienia

Pozostałe funkcje nie zmieniły się – np. spis treści, lista notatek, funkcja Page Flip (nawigacja po książce) czy zakładki wyglądają mniej więcej tak samo.

ksiazka-spis-notatkiksiazka-page-flip

Według strony Amazonu ułatwiono też dzielenie się fragmentami książek na Twitterze, Facebooku i Goodreads. Pomyślnie zalogowałem się przez Kindle na Facebooka, ale odnoszę wrażenie, że dzielenie się nadal działa poprawnie tylko dla książek z Kindle Store. Jeszcze to będę testował.

Jak zaktualizować Kindle?

Na początku upewnij się, którą wersję czytnika posiadasz (szczególnie którą generację Paperwhite), choć aktualizacja raczej nie pójdzie na modelu, do którego nie pasuje.

  1. Ściągamy plik update_kindle_(tu_model)_5.7.2.bin z strony Amazonu, do której linkuję wyżej. Ma on ponad 200 MB. Po całym procesie zostanie on usunięty z czytnika, dlatego nie trzeba tego robić ręcznie.
  2. Korzystając z kabla USB, przegrywamy plik do katalogu głównego Kindle. Odłączamy kabel.
  3. Wybieramy kolejno: Menu » Settings » Menu » Update Your Kindle.
  4. Aktualizacja trwa kilka minut.

Przed aktualizacją warto:

  • sprawdzić czy na czytniku mamy dostateczną ilość miejsca, żeby wgrać plik;
  • upewnić się, którą mamy wersję: Menu » Settings » Menu » Device Info – bo czytnik mógł się zaktualizować samodzielnie – no w tym przypadku raczej aktualizacji nie przegapimy – zbyt dużo się zmieniło;
  • naładować baterię – choć czytnik i tak nie dopuści do aktualizacji, jeśli poziom baterii będzie zbyt niski.

Czy można czytnika nie aktualizować? Jeśli tego nie zrobimy, sam zaktualizuje się w ciągu paru tygodni. Jedyny sposób, aby temu zapobiec to pozostawać w trybie samolotowym, a sieć włączać tylko na chwilę w momencie synchronizacji.

Podsumowanie

Jeśli chodzi o ekran główny, Amazon poszedł w podobnym kierunku co np. Kobo, Nook czy PocketBook, które wrzucają tam całą masę informacji, również sprzedażowych. Przykładowo, tak wyglądają ekrany Nooka GlowLight i Kobo Glo.

NOOK-GlowLight-start kobo-GLO-start

Na szczęście nowy ekran Kindle możemy wyłączyć, co będzie pewnie pierwszą rzeczą, jaką niektórzy zrobią po aktualizacji.

Co z innymi zmianami?

  • Na liście książek zmiany są kosmetyczne, choć wydaje mi się, że pogorszyła się czytelność. Podejrzewam, że początkujący nadal będą mieli trudność w poruszaniu się między czytnikiem i chmurą.
  • Nowy pasek narzędziowy i panel skrótów są całkiem przydatne.
  • W samej książce mamy nowe okno ustawień tekstu, które parę rzeczy ułatwia. Komuś się może przyda nowy font.

Podsumowując – najwięcej zmian jest w sferze wizualnej. Amazon chce, aby w roku 2016 czytniki wyglądały nowocześniej. Pewnie to im się udało, choć nie wiem czy akurat tego oczekiwali czytelnicy.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

185 odpowiedzi na „Oprogramowanie 5.7.2 dla dotykowych Kindle: nowy ekran startowy, panel szybkich funkcji, font Open Dyslexic

  1. gk01 pisze:

    Jak się przełączamy pomiędzy czcionką osadzoną w książce a „czytnikową”?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Czcionka osadzona jest po prostu dziewiątą czcionką na liście fontów, jako „Publisher font”.

      0
      • gk01 pisze:

        Czyli zostało po staremu. Patrząc na zrzut ekranu obawiałem się, że Amazon mógł to zastąpić jakimś automatem rozpoznającym osadzone czcionki…

        0
  2. Rosa pisze:

    Szkoda że znikają kropki. Przyzwyczaiłem się do tego sposobu oceniania „grubości” ebooka.

    3
    • KonradK pisze:

      Szkoda, że pojawiły się procenty.
      W ramach dogadzania sobie chętnie wyłączyłbym kropki (kółka?), czy procenty, by nie uzyskiwać w ten sposób wiedzy, że opowieść zbliża się do końca. Mała rzecz (nie do zrealizowania w wypadku drukowanej książki) a cieszyłaby.
      A może się da wyłączyć, tylko ja nie wiem jak?

      1
    • czytelnik pisze:

      Tak, ja też wolę kropki. Nie podoba mi się też, że wewnątrz książki nie da się włączyć kropek jak miałem w classicu, było to dla mnie dużo bardziej czytelne niż nic nie znaczące lokacje albo czas do końca. Kropki podawały jednocześnie postęp w całej książce jak i postęp w kolejnych rozdziałach, a wizualny pasek był bardziej czytelny niż liczby. Myślę, że nie będę aktualizował softu żeby sobie jeszcze bardziej nie pogorszyć funkcjonalności.
      A może ktoś z hakerów to już rozpracował i można dodać kropki w książkach ? Jesli tak to bym zrobił jailbreak, nie lubię jak mi się ogranicza dostęp i możliwości urządzenia za które zapłaciłem.

      3
      • Athame pisze:

        Wrzuć jakiś screen, gdzie będzie widać te kropki w książce. Nie bardzo wiem o co chodzi, ale być może zrobię sobie takie u siebie.

        0
  3. pawel_z_wrocka pisze:

    Pewnie będę w mniejszości, bo ludzie nie lubią zmian, ale nowy interfejs bardzo mi się podoba, zwłaszcza widok biblioteki.

    Wydaje się bardziej przejrzysty, może przez rodzaj użytej czcionki?

    1
  4. anka pisze:

    Panie Robercie, to raczej nie jest „słoneczko” tylko trybik ;)

    Osobiście, na razie pominę tę aktualizację. Muszę się chyba oswoić ze zmianami, są zbyt radykalne na mój gust. Choć czcionka dla dyslektyków może być ciekawa, jak się zdecydujemy, dam znać, co na nią mój mąż, który uparcie przełącza czcionkę na Helveticę :)

    0
  5. Joanna pisze:

    Czy można nadal przełączyć się między Portrait a Landscape z opcji menu?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie, tylko z ustawień tekstu.

      0
      • KonradK pisze:

        Może i lepiej, że wszystko w jednym miejscu, ale dziwne jest to, że skoro pewne ustawienia można zmienić dopiero po otwarciu dokumentu, nie są one stosowane tylko do tego dokumentu; są używane globalnie.

        Chyba, że to się zmieniło… (jeszcze nie zaktualizowałem swojego PW3).

        0
  6. Bociek pisze:

    Ech, ledwo co się przestawiłem z Classica na Paperwhite III, a tu znowu trzeba się nowinek uczyć ;P

    0
  7. Jakub pisze:

    Super jest wprowadzanie nowych opcji, odświeżanie wyglądu itd., ale wycofanie kropek określających długość książki?! Ehhh.. Może chociaż funkcję Reading Time poprawili.

    1
    • giz pisze:

      Dokładnie – funkcja reading time działa beznadziejnie, zawsze pokazuje czas 2x lub 3x krotszy od rzeczywistego. Wyglada tez na to, ze z kazda nowa ksiazka czas jest kalkulowany od poczatku i nie sa brane pod uwage poprzednie dlugosci czytania – bezsensowna opcja.

      0
      • R pisze:

        Mnie na pierwszym touchu działa doskonale, na jej podstawie oceniam kiedy mam skończyć czytać i wyjść z autobusu, więc jest dość wiarygodna.

        0
  8. Tomm pisze:

    Rany, teraz Kindle ma wiecej bajerow niz moj iPad! A ja od lat swojego classica tylko wlaczam, czytam, okazjonalnie wrzucam przeczytane do kolekcji, tudziez lacze sie z nowym wifi i wlasciwie tyle.. Ale za ta prostote go cenie i nie spieszno mi do czytnika hi tech.

    0
  9. Joanna pisze:

    Czytnik używam normalnie w trybie samolotowym, włączając wi-fi tylko do synchronizacji książek raz na jakiś czas, i od razu potem wyłączając. Czy przy takim używaniu zacznie się sam aktualizować? Tj. po jak długim połączeniu „łapie” update’a? Czy w takim przypadku jest możliwość zmiany wersji oprogramowania na wcześniejszą?

    Pytam, bo mnie niestety ta nowa wersja nie zachwyca, przynajmniej na podstawie opisu (choć chętnie bym sobie ją przetestowała ;)).

    Używam normalnie widoku listy – i ten nowy podoba mi się dużo mniej.
    – lubię kropeczki jako orientacyjny wyznacznik „grubości” książki – a poza tym wyglądają bardzo estetycznie, i zawsze sobie myślałam, że ktoś musiał być genialny, żeby wpaść na takie proste i ładne rozwiązanie :)
    – napisy „KINDLE DOCUMENT”, „COLLECTION” itd. wyglądają dużo mniej estetycznie i ekran jest teraz przeładowany, taki „naciapany” – słabiej widać tytuły, bo się zlewają, przynajmniej na tych zrzutach ekranu.
    – podobnie słowo „READ” po procencie jest w zasadzie niepotrzebne – a zaciemnia widok.
    – i szkoda tych pogrubionych kolekcji…
    Dziwią mnie te zmiany, bo wygląda na to, że nowa wersja jest mniej czytelna od wcześniejszej – a to już krok wstecz.

    Nowe menu… też mniej mi się podoba ;). A przynajmniej przycisk „goodreads” i „store” – jedyne wytłumaczenie dla tej zmiany, jakie widzę, to chęć jeszcze większego wypromowania Goodreads i sklepu Amazona, bo faktycznie w ten sposób przyciski bardziej zwracają uwagę. Ale takie dodawanie podpisów pod częścią ikon i różne rozmiary ikon to, jak sądzę, rozwiązanie mało estetyczne i łamiące jakieś zasady designu ;).

    Fajny pomysł z łatwym dostępem do opcji trybu samolotowego i synchronizacji Kindla – to podoba mi się najbardziej z całej aktualizacji (i jeszcze usunięcie „Personal” w widoku okładek, który to napis kiedyś skutecznie zniechęcił mnie do tego widoku). Ale to wszystko nie rekompensuje całej reszty zmian ;).

    Wygląd opcji związanych z książką – jest to, faktycznie, rozwiązanie bardziej „logiczne” (no i dostęp do opcji postępu w czytaniu dla osób, które może nie odkryły lewego dolnego rogu książki ;)).

    Tylko że w praktyce, choć bardziej przejrzyste, takie menu jest mniej ergonomiczne – do tej pory żeby przełączyć marginesy czy odstępy, wystarczały dwa kliknięcia. Teraz trzeba dodatkowo kliknąć na przejście do drugiej zakładki.

    Podobnie zresztą z przełączaniem między widokiem poziomym a pionowym (z którego akurat całkiem sporo korzystam) – jest w bardziej „logicznym” miejscu, ale co z tego, skoro zamiast dwóch kliknięć potrzeba teraz trzech.

    Innymi słowy, to, co „zarabiamy” na wygodzie poprzez łatwiejsze dojście do opcji wi-fi i synchronizacji, tracimy na dłuższym dostępie do opcji, z których część czytelników – przynajmniej ja ;) – korzysta częściej (i w trakcie czytania – kiedy chce się wprowadzić szybką zmianę, a nie – biegać po menu).

    Ogólnie rzecz biorąc, jestem na nie – i dlatego mam nadzieję, że przypadkiem nie zostanę zmuszona do aktualizacji ;).

    Jedno pytanie co do screena z PDF – co to jest ten „contrast”? (PDF-ów do tej pory chyba na Kindlu nie czytałam i nie widziałam takiej opcji).

    0
    • W. pisze:

      Też myślę, że lista książek jest teraz zbyt przeładowana, a że w widoku z okładkami zniknęło słowo „Personal”, to raczej będę go preferował.

      0
      • Joanna pisze:

        Ech, no u mnie w międzyczasie zebrało się sporo książek i z 10 kolekcji… i trochę nie uśmiecha mi się przeklikiwanie przez tyle stron w widoku okładek.

        Dziwi mnie ta zmiana – mogli np. zostawić kropeczki i dać obok nich procent. A kropkowe menu kontekstowe książek nie daje żadnej nowej funkcjonalności.

        Raczej są tendencje do upraszczania różnych interfejsów, zmniejszania ilości tekstu itd. (wszystkie te „kafelkowate” strony internetowe, przygotowane z myślą o tabletach ;)) – a Amazon poszedł przy widoku listy zupełnie w drugą stronę. I w moim odczuciu nie bardzo im to wyszło…

        0
    • Konrad pisze:

      Ja mam podobne wrazenia. Jestem zatem zainteresowany calkowitym zablokowaniem tej aktualizacji. Co prawda moj czytnik jest ciagle offline (przegrywam wylacznie po kabelku), ale lepiej dmuchac na zimne :-)

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Sam plik z aktualizacją ma ponad 200 MB, tak więc chwilę zajmie zanim się ściągnie. Zwykle tak jest, że Kindle aktualizuje się, gdy pozostawimy go uśpionego z włączoną siecią, raz tylko mi (i to przy ostatniej 5.6.5) wyświetlił komunikat, że czeka aktualizacja. W sumie jakimś pomysłem na zablokowanie aktualizacji byłoby napchanie pamięci czytnika po brzegi (niektórzy nie muszą tego robić :)

      W praktyce nie da się cofnąć aktualizacji, więc to jest podróż w jednym kierunku (są jakieś hakerskie sztuczki, ale to dla poprzednich wersji).

      Dobrze ujęłaś to, że tych wszystkich elementów na liście książek jest po prostu za dużo. W poprzednich wersjach było więcej przestrzeni.

      Co do kontrastu – po jego zwiększeniu drobniejsze elementy np. czcionki czy rysunki są bardziej wyraźne, choć z drugiej strony np. w PDF ze skanów powiększane są też ew. zakłócenia.

      0
      • Athame pisze:

        200 MB troszkę się ściąga. Czytnik nie zacznie się aktualizować, dopóki nie będzie miał całości, więc można profilaktycznie sprawdzić, czy podczas używania sieci cośtam się fragmentarycznie nie pobrało (tak by następnym razem nie miał mniej).

        Hackerskie sztuczki do poprzedni wersji działają i tu, ale cofnięcie wersji (dla mnie krok kompletnie niezrozumiały) i tak rzadko zostawia „czysty” system, więc trzeba być przygotowanym na problemy.

        Ciekawe jak teraz będzie wyglądało menu PDF po odblokowaniu reflow (zakładki czy jak poprzedni jeden ekran).

        Jak rozumiem nie ma takich zmian jak wprowadzenie polskich „ogonków”, więc o to trzeba będzie zadbać we własnym zakresie.

        0
      • Joanna pisze:

        Robert, dzięki! Zainspirowałeś mnie i „dopycham” właśnie pamięć czytnika plikami wideo (miałam zapełnione tylko 1,1 GB), zostawiając sto kilkadziesiąt MB wolnego.

        Myślisz, że to powinno zablokować opcję aktualizacji? Trochę miejsca chcę zostawić na dokładanie książek na bieżąco.

        I czy „obce” pliki w pamięci Kindla nie będą problemem?

        A na aktualizację pewnie trzeba będzie się i tak prędzej czy później zdecydować… ale poczekam chyba, czy w kolejnej wersji będą jakieś funkcje, na których będzie mi zależało.

        0
        • asymon pisze:

          Coś kojarzę, że pamięć półprzewodnikowa wolno działa, jeśli jest zapchana w ponad 80%…

          Ja się zastanawiam, czy by nie pomogło utworzenie pustego pliku o takiej nazwie jak plik z aktualizacją i ustawienie uprawnień na „read only”?

          0
          • Athame pisze:

            Plik z aktualizacją trafia na partycję FAT, a tam można ustawić tylko windowsową flagę RO, którą każdy linux (ten w Kindle oczywiście też) nie traktuje poważnie. Skoro to FAT to nie można ustawić *nixowej flagi niezmienności, więc nie tędy droga.

            Pamięć półprzewodnikowa nie spowalnia znacząco po zapełnieniu – dostęp jest zawsze taki sam. Jeśli jednak rotujemy danymi to po wyczerpaniu miejsca na nowe dane, dysk przygotowuje dodatkowe miejsce na bloczkach oznaczonych jako usunięte, tym razem fizycznie je wymazując, co oczywiście zajmuje czas.

            0
            • asymon pisze:

              Hm, a może stworzyć katalog o takiej nazwie? Ja już niestety nie sprawdzę, jestem „po”, ale ciekawe czy programiści to przewidzieli?

              Najwyżej zawiesi się na twardo przy próbie aktualizacji ;-)

              0
              • Athame pisze:

                Też nie przejdzie. Od czasu hacka na reklamy (.assets) Kindle rozpoznają takie sztuczki i zwyczajnie skorzystają z lokalizacji alternatywnej, a tam już nie można zajrzeć bez JB.

                0
      • Staszkiewicz Łukasz pisze:

        mam pytanie o tresci cofnecia aktualizacja :D napisales ze istnieja jakies hakerskie tryki na jego cofniecie …podal byś jakis link do tych hakerskiej sztuczki :C ? bo potrzebuje wgrac JB bo moj wujek potrzebuje na nim jezyka polskiego a drugą rzecza jest ze nie podoba mu sie ta strona glowna i lepsza byla przed aktualizacja ?

        0
  10. verte. pisze:

    Czy po aktualizacji jest możliwość przełączania się w tryb landscape w obie strony? przyznam, że to jedyna rzecz jakiej mi brakuje w kindlu w porównaniu do mojego poprzedniego pocketbooka.

    0
    • Joanna pisze:

      Mnie się marzy odwrócony portrait!

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Nic się nie zmieniło – można przekręcić tylko w jedną stronę.

      0
      • verte. pisze:

        powinni pomyśleć nad możliwością wyboru, w zależności od używanej ręki, byłoby łatwiej:D ale jak to mówią, nie można mieć wszystkiego…

        0
        • Robert Drózd pisze:

          No właśnie w starszych klawiszowych Kindlach tak było, cały interfejs czytnika dało się przekręcić w dowolną stronę. A Kindle DX miał jeszcze akcelerometr i przekręcał sam… :-)

          0
          • pioterg666 pisze:

            Korzystałem z tej możliwości w Classicu, jak ładowałem czytnik w czasie czytania. Wtyczka była wtedy u góry, bo nie chciałem jej połamać opierając na kolanach. Teraz takiej wolności nie ma niestety :)

            0
  11. Qqłka pisze:

    To jest jednak chamstwo, że Kindle sam się aktualizuje i nie można tego wyłączyć. Nawet iPhone sam się nie aktualizuje.

    0
    • Qqłka pisze:

      Jest to ogólny problem urządzeń sterowanych przez korporacje, nad którymi my użytkownicy tracimy kontrolę (albo uzyskujemy ją w ograniczonym zakresie)

      0
    • Konrad pisze:

      Podejrzewam, ze beda jakies tricki blokujace aktualizacje. Ale poki co lepiej trzymac czytnik offline, hakerzy tez potrzebuja troche czasu :-)

      0
    • czytelnik pisze:

      To jest jeszcze większe chamstwo – Amazon chce wymusić na opornych zainstalowanie aktualizacji grożąc zablokowaniem dostępu do usług.

      Dear xxx,

      Your Kindle e-reader requires an important software update to continue downloading books and using Kindle services.
      •Plug your Kindle in to charge during the update.
      •Connect to Wi-Fi.
      •From the Home screen of your Kindle, select Menu or tap the Menu icon. Then choose Sync and Check for Items.
      •Leave your Kindle connected to both power and Wi-Fi overnight, or until the update is complete.

      The software update will download and install automatically, even if your device is asleep. Your device may restart multiple times during the update process. You will get a final confirmation letter on your device when the update is complete.

      If you do not update the device software by March 22, 2016, you will no longer be able to access Kindle services or get the update via Wi-Fi. To resume access, you will need to manually update the software on your Kindle. Please visit our Help page for more details on how to update manually.

      0
      • KonradK pisze:

        „If you do not update the device software by March 22, 2016, you will no longer […] get the update via Wi-Fi.”

        Ale przynajmniej jeden problem się rozwiąże.

        0
        • czytelnik pisze:

          Sprawdziłem „Manage Your Content and Devices” i informację o aktualizacji mam tylko dla keyboarda, więc może to tylko jego zablokują.

          0
          • Robert Drózd pisze:

            To jest w ogóle dziwny mail, bo tak jakby dotyczył tej nowej aktualizacji, ale po wejściu na stronę pomocy, którą podali (i na której też jest wzmianka nt. marca) wymienione są czytniki od Kindle 1 do… PW1, czyli bez tych najnowszych. Tymczasem żaden z nich nie ma nowej wersji.

            Możliwe, że każdy ze starszych czytników dostanie jakiegoś patcha dotyczącego np. zabezpieczeń w komunikacji z serwerem np. zabezpieczeń i chcą zmusić do aktualizacji. Np. Classic i Keyboard dostały swego czasu aktualizację przeglądarki WWW, bo nie obsługiwała nowych stron po https, np. Facebooka.

            0
  12. pinezka pisze:

    zrobione :) dzięki za wieści. Jest kilka rzeczy, których mi brakowało. I znów uczenie się od nowa… :P

    0
  13. wp pisze:

    Mi się wszystko podoba poza nowym fantem używanym w interfejsie użytkownika – jakoś mnie drażni :( ale może się przyzwyczaję.

    0
  14. ja2210 pisze:

    Panie Robercie dlaczego moj Paperwhite III nie ma menu w settings??

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Pisząc „menu” mam na myśli ikonkę hamburgera (≡) w górnym prawym rogu w starej wersji, a trzy kropki (┇)w nowej wersji – nie ma tego?

      0
      • ja2210 pisze:

        jest jest, moja glupota ;-) jeszcze takie jedno pytanko po aktualizacji chce zmienic menu, napisal Pan, że trzeba wejsc Menu – Settings – Device Options – Personalise Your Kindle – Advanced Options, kolejny problem, bo tych opcji Personalise Your Kindle juz na pewno nie mam?

        0
  15. Ussi pisze:

    Ładne, nareszcie zniknęły napisy „Personal”, ale obecna wersja regulacji jasności mi nie pasuje, nie ma już regulacji jasności na głównej belce menu- teraz muszę ‚tapnąć’ raz więcej i ikonki jasności są za małe. W dodatku w każdym programie, który używałem regulacja jasności była góra-dół, a tutaj jest prawo-lewo, jakoś trudno się odzwyczaić.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Akurat na inkBookach i Onyxach jest lewo-prawo, ale nie sądzę, aby Amazon się tym akurat inspirował. :-)

      Poziomo jest np. w tabletach – ja mam tak w Fire, Samsungu GalaxyTab i na iPadzie.

      0
  16. RankoR pisze:

    Ja nadal czekam na możliwość oznaczenia książki jako przeczytana. Jako, że najczęściej czytam kilkutomowe serie książek to zdarza mi się wyszukiwać informacji o bohaterach itp. w poprzednich książkach i teraz mam 7 książek przeczytanych po 13-100% niby nic, ale poprostu denerwuje :P

    0
  17. Kuba pisze:

    Aktualizacja u mnie trwała dosyć szybko a jednego czego wciąż brakuje to polskie menu. Czy będzie kiedyś na to szansa?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Na pewno jak wejdzie polski Amazon. Chociaż Kindle ma też menu po rosyjsku, a rosyjskiego Amazonu niet…

      0
    • Athame pisze:

      Może będzie niebawem, ale tylko dla osób z JB, a o to trzeba zadbać we własnym zakresie.

      0
  18. KecajN pisze:

    A już się ucieszyłem, że da się włączyć tryb landscape także w plikach typu czasopismo… I w komiksach wygenerowanych przez Calibre nadal muszę powiększać każdy obrazek osobno, żeby coś zobaczyć…

    0
  19. jarrL pisze:

    Usunięcie kropek jest na bardzo duży minus. Jak ktoś ma dużo książek które czyta na raz to na pierwszy rzut oka widać gdzie się jest i jaka gruba jest książka.

    2
  20. bq pisze:

    Wgralem i sie zakochalem ;-)

    0
  21. smutny1221 pisze:

    Ankieta, aktualizujesz swojego Kindle czy nie?
    http://strawpoll.me/6711415

    0
  22. Zbyszek pisze:

    Intryguje mnie temat „postępu czytania”. Jak samemu wygenerować liczbę stron? Można coś więcej na ten temat?

    0
  23. meehow pisze:

    Zauważyłem ciekawą rzecz. Do tej pory, opcja publikowania na Facebooku cytatów działała tylko gdy byłem wylogowany na Goodreads (mam na myśli oczywiście pliki osobiste, konwertowane w Calibre z zaznaczona opcja dzielenia się na Facebooku). Teraz działa również gdy jestem zalogowany na Goodreads.

    0
  24. Wojiech pisze:

    Tip: Goodreads i Amazon Store da się wyłączyć w ustawieniach (Parental Controls) – przyciski są wtedy nieaktywne.

    0
  25. Dan pisze:

    No proszę a ja mam PW1
    I choćbym chciał, to nie dostanę

    0
    • Athame pisze:

      Da się to zrobić (wgrać update z PW2 do PW1).

      0
      • Piotrek pisze:

        Można prosić jakieś szczegóły? Coś nic nie mogę znaleźć…

        0
      • Tomek pisze:

        No chyba się jednak nie da. Próbowałem, wyświetla error 4. Poprzednią aktualizację pw2 na pw1 udało się mi wgrać tym sposobem.

        0
        • Athame pisze:

          Nie tak prosto. Oczywiście plik aktualizacyjny jest podpisany i nie zadziała. Wystarczy go rozpakować i „ręcznie” skopiować pliki na partycję systemową. Po restarcie pokaże najnowszą wersję i wszystko będzie działać. Tak było w przypadku wersji 5.6.5, więc teraz jest pewnie podobnie. Niestety nie mam już „pod ręką” PW1, więc nie sprawdzę. Zawsze można ubezpieczać się, robiąc obraz partycji, przed modyfikacją. Oczywiście do tego potrzebne jest połączenie przez port szeregowy.

          W kodzie są fragmenty dotyczące wszystkich czytników od pierwszego Touch’a do Voyage, mimo to Touch i PW1 nie dostają oficjalnych aktualizacji.

          0
  26. kindroid pisze:

    Zmiany zmianami, ale język polski w menu nadal im nie po drodze. Widać polski klient jest dla nich marginesem. Szkoda.

    0
  27. Sk. pisze:

    Rozumiem, że wielkości czcionek się nie zmieniły i nadal są zbyt duże przeskoki zwłaszcza dla większych rozmiarów? Nie rozumiem dlaczego wielkość czcionek nie może być skalowana płynnie jak w Wordzie… Często jedna czcionka jest zbyt mała a kolejna już zbyt duża.

    0
  28. h. pisze:

    Jak wygląda widok listy z samymi kolekcjami? I czy nadal nie wyświetlają się w nim książki poza kolekcjami? (pod tym względem K3 był o wiele, wiele lepszy)

    0
  29. Igor pisze:

    Jest ładniej, przejrzyściej, szczególnie na PW III, ale jednak brak kropek postępu / długości książki jest dla mnie dużą wadą.
    No ale reszta na plus, to największa zmiana w wyglądzie od chwili kiedy używałem Kindle (zarówno PW I jak i PW III).

    0
  30. Ula pisze:

    Mam wyłączone wifi. Wiec chyba nie zaktualizuje na razie. Nie lubię jakoś zmian. Dla mnie czytnik nie musiałby mieć wifi tak po prawdzie.
    Potem się zobaczy.

    0
  31. Mateusz pisze:

    A u mnie znikły książki które wcześniej były wgrane…

    0
    • Artur pisze:

      Sprawdź, czy czytnik nie pokazuje ci czasem książek z chmury, a nie wyłącznie z własnej pamięci. Mi się sam przestawił po aktualizacji i też wydawało mi się, że książki znikły. Zmiana opcji z ‚”all” na „downloaded” rozwiązała problem ;-)

      0
      • Mateusz pisze:

        Sprawdziłem – wykasował po prostu wszystko z pamięci i ściągnął te co były w chmurze.
        Wgrałem wszystko na nowo z calibre, zobaczę co będzie jak znowu dostanie wifi :)

        0
  32. FallenLeaf pisze:

    Ktoś wie, jak zrobić screenshota po tej aktualizacji? Żadna kombinacja rogów (górny prawy, dolny lewy i na odwrót) nie działa i uparcie włącza albo menu albo ofertę da dole.

    Poza tym, program Extract Cover Thumbs nie został jeszcze zaktualizowany i wciąż przygotowuje okładki z myślą o starszej wersji, co w nowej skutkuje białym paskiem u dołu. Ale to szczegół, zapewne wkrótce zostanie to poprawione.

    0
    • Athame pisze:

      Działa jak dotychczas*, z tym że jest bardziej czułe na jednoczesne dotkniecie. Nawet jak wywoła menu to i tak w katalogu pojawi się obrazek.

      *opinia zasłyszana, osobisty update przede mną.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Mi po aktualizacji w Voyage screenshoty wychodziły bez problemu.

      PW3 jeszcze nie aktualizowałem – ale on zawsze był nadwrażliwy i tam zrzuty wychodziły najgorzej.

      0
    • quiris pisze:

      Przedpremierowo: https://github.com/quiris11/ExtractCoverThumbs/releases/tag/v0.8

      Mam prośbę przede wszystkim o sprawdzenie, czy wersja okienkowa (z końcówką _win) uruchamia się. Na jednej testowej maszynie mam problem z tą wersją, zamiast ekranu aplikacji pojawia się komunikat o błędzie. Chciałem to zweryfikować, bo zmieniłem narzędzie do generowania binarnych plików.

      Jeśli aplikacja uruchomi się to w przypadku, gdy używaliście już wcześniej mojej aplikacji, w celu usunięcia białego paska dla istniejących już okładek, musicie zaznaczyć przy pierwszym użyciu wersji opcję: Overwrite existing personal documents (PDOC) covers? Pozostałe opcje nie muszą być zaznaczane.

      Przebudowałem opcje tak, żeby domyślnie w normalnych okolicznościach nie trzeba było zaznaczać żadnych opcji :)

      Jeszecz raz proszę o informację , czy aplikacja okienkowa uruchamia się :)

      0
  33. KrisGdynia pisze:

    Ja tam jestem zadowolony. Jednej funkcji mi tylko od zawsze brak… Malutkiego choć zegarka gdzieś na dole ekranu – czytam często w nocy i wkurza mnie szukanie zegara w menu…. Albo zmiana okularów….

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Hmm, dotykasz górnej części ekranu i pojawia się pasek z zegarkiem w górnym prawym rogu. Nie widzę tutaj dużo szukania. :-)

      Poza tym szczęśliwi (czytający) czasu nie liczą, nawet jak trzeba wstać o 5.30. ;-)

      0
  34. Glebogryzarka Pneumatyczna pisze:

    Mogliby w końcu zająć się ulepszeniami w organizacji biblioteki. Zarządzanie 500 ebookami na czytniku to masakra. Tagi (czy jak to zwą – collection) to za mało, a i zaimplementowane w mega niewygodny sposób. Jeśli czytnik nie wyrabia z taką funkcjonalnością (bo pamięć, procesor i inne wymówki) w co kompletnie nie wierzę, ale w dobie programowania w Javie wszystko jest możliwe, to mogliby to zrobić na poziomie konta w Amazonie. Wszystkie nowinki w wprowadzane w akutalizacjach firmawre’u od 2 lat są kosmetyczne i w gruncie rzeczy nic nie wnoszące. Największa wadą czytnika (taki synonim do Kindle PW2) od początku jego używania to zarządzanie więcej niż kilku, kilkudziesięcioma książkami, a kolejne aktualizacje firmware’u przynoszą kolejne rozczarowania.

    I w przeciwieństwie do autora swiatczytnikow.pl, chcę mieć jak najwięcej książek na urządzeniu (ile fabryka dała, do ostatniego bitu), a nie bawić się we wgrywanie tego na co mam ochotę co jakiś czas. Nie trzymam papierowych książek w piwnicy, by pewnego dnia przyjeść sobie 2 kilo tych z prawej oraz i 3 kilo tych z niebieską okładką postawić na regale bo może będę miał ochotę je przeczytać, tylko chcę mieć dostęp do (w miarę) wszystkiego na kundlu.

    0
    • Konrad pisze:

      A jak jest u Ciebie z zakupami spożywczymi? Trzymasz w domu 3 tony jedzenia, bo nigdy nie wiadomo, na co przyjdzie Ci ochota?

      0
      • Bartosz Bilicki pisze:

        mało trafione porównanie. jedzenie sie psuje i zajmuje fizyczne miejsce.
        W przeciwieństwie do eboków. Gdyby jedzenie miało takie cechy jak ebooki, nie miałbym nic przeciwko robieniu zakupów raz do roku i trzymaniu tego wszystkiego:)

        0
        • Konrad pisze:

          Jest wiele produktów spożywczych , które się nie psuja. Ale co tam, przeglądanie 500 pozycji na ekranie 6 cali jest i tak sensowniejsze.

          0
      • KecajN pisze:

        Też trzymam ~500 ebooków na Kindle. Na starych modelach (DX, Classic) miałem już doskonale dopracowaną metodę automatycznego tworzenia i aktualizowania kolekcji. Brakowało mi jednak podświetlenia. Paperwhite mnie nie kusił, bo nie miał przycisków, złamałem się dopiero dla Voyage. I nie wiem, czy gdybym miał świadomość, że tracę zarządzanie kolekcjami a te przyciski, to pic na wodę, to bym się wtedy zdecydował.
        A aktualizacja mi się ogólnie podoba, poza tym, że spis treści przewędrował w mało wygodne miejsce. (Ekran startowy od razu wyłączyłem.)

        0
  35. Bartosz Bilicki pisze:

    Mój Kidle Paperwhite 3 po aktualizacji działa wolniej.
    Wolniej zmienają sie strony w ksiązkach, bardziej ocięzale działa menu i nawiagacja na liscie ksiązek.
    Mam 570mb w katalogu documents. Ksiązek pare setek (czasami ksiązka to 4 pliki, czasami jeden).
    Poprzednio kiedy paperwhite zwolnił usunąłem zbędne przeczytane ksiązki i pomogło.
    Tym razem nie pomogło:(

    Pomogło natomiast skasowanie katalogu .active_content_sandbox
    Menu działa żwawo, zmiana stron również.

    0
    • pskosinski pisze:

      Wielkie dzięki za ten komentarz. :)

      Mi po aktualizacji także czytnik bardzo zwolnił, mogę chyba spokojnie napisać, że wszystko trwało kilkukrotnie dłużej niż przed aktualizacją. Usunięcie tego katalogu pomogło, pytanie tylko na jak długo, bo o ile dobrze rozumiem, to znajdują się tam pliki tymczasowe. Wcale dużo ich tam nie miałem, więc obawiam się, że w niedalekiej przyszłości czytnik znowu znacznie zwolni. :|

      0
      • Bartosz Bilicki pisze:

        moim zdaniem działa to tak:
        ten katalog to baza danych do wyszukiwania pełnotekstowego (czyli indeks wszystkich słów we wszystkich ksiązkach).
        W Kindle keyboard mam wrażenie ze dodanie, a następnie usunięcie ksiązki nie czysciło poprawnie tej bazy. Baza rosła, kindle działał coraz bardziej ociężale.
        Usunięcie bazy (czyli tego katalogu) spowoduje ze owszem baza się odbuduje- ale wyłącznie z ksiązkami obecnie wgranymi na czytnik.
        Czyli baza będzie miała optymalną wielkosc, nie bedzie mieć ‚śmieci’.
        W kindle keyboard ten katalog tymczasowy miał setki magabajtów- obecny ma tylko kilka mega. O wiele za mało na tą bazę (baza powinna miec wielkosc mniej więcej taką ile jest tekstu we wszystkich ksiązkach, plus narzut na strukturę danych).

        W każdym razie, przez ~4 lata posiadania Kindle Keyboard robiłem kompletne czysczenie kilka razy, i jakosc działania czytnika zawsze wracała do normy.

        Dziwie się jak sobie radzą zwolennicy dopchania czytnika ksiązkami do pełna- nie działa wam wszystko wolniej, czy wolicie miec przy sobie dużo ksiązek, nawet kosztem wolniej działającego czytnika?

        Osobiscie chciałbym mieć wszystkie ksiązki wgrane na kindle (przeczytane, nieprzeczytane, do przeczytania, sample z Amazona..) ale wolniej działający czytnik przeszkadza mi (zwłaszcza opóźnienie w zmienianiu każdej strony i nawigacja po menu), więc co pół roku jestem zmuszony do redukcji stanu czytnika.

        0
  36. Anna pisze:

    Jak zobaczyć czy kindle się aktualizuje?
    Jak sprawdzić który to kindle PWI, PWII, czy PWIII

    0
  37. guzik1 pisze:

    Ja mam wrażenie, że czcionka Halvetica, którą do tej pory używałem wyświetla się z mniejszym kontrastem niż wcześniej – gdy ładuje się nowa strona, przez ułamek sekundy czcionka jest ciemniejsza, następnie robi się jaśniejsza i tak zostaje. Czy też tak macie? Czy jest jakiś sposób na zwiększenie kontrastu?

    0
  38. maniac64 pisze:

    Jak wygląda sprawa z reklamami po aktualizacji PW3? Amazon mi je wylaczyl. Czy aktualizujac nie dostane ich ponownie?

    Prosze o opinie w temacie reklam.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      A czemu ma je ponownie włączać? Nigdy to się nie działo przy jakiejkolwiek aktualizacji. Ten nowy ekran główny można włączać/wyłączać samodzielnie.

      0
      • maniac64 pisze:

        Pytam o reklamy na ekranie startowym (wygaszaczu). Rekomendacje można sobie samemu wyłączać w opcjach kundelka :)

        0
  39. maniac64 pisze:

    Wiec nadal nie wiadomo jak zachowa się czytnik z wylaczonym na poprzednim sofcie reklamami po aktualizacji. Interesuje mnie model Paperwhite 3.

    0
    • Athame pisze:

      Wiadomo. Reklamy może włączyć lub wyłączyć tylko Amazon, a całość sterowana jest wg ustawień na serwerach A. Aktualizacja czy jakiekolwiek modyfikacje tego nie zmieniają.

      0
  40. Daniel M pisze:

    Czy ktoś z Was zauważył może po aktualizacji delikatną zmianę wyglądu czcionki Caecilia? Oboje z żoną mamy PW2 i odnosimy wrażenie, że czcionka została delikatnie wygładzona, jest jakby nieznacznie „bledsza” lub „szczuplejsza”. Czyżby faktycznie jakaś korekta czy ulegliśmy małżeńskiej halucynacji? :)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Mam Voyage po aktualizacji i PW3 przed aktualizacją – Caecilla wygląda tam tak samo. Jeszcze nie aktualizowałem PW2 – ale na czytnikach 300ppi Caecilia jest rzeczywiście cieńsza – możliwe że po aktualizacji wyszczuplono ją wszędzie.

      0
      • Daniel M pisze:

        Dziekuję. Będę ciekaw Pana opinii, Panie Robercie, po aktualizacji PW2. Po dwóch dniach jestem coraz bardziej przekonany, że nieco czcionkę odchudzono, ale odpowiada mi ta zmiana.

        0
    • W. pisze:

      Też mi się tak wydawało i też mam PW2.

      0
  41. quiris pisze:

    Czy w nowej wersji oprogramowania widzicie obrazki osadzone w książce „Cyberiada”: http://virtualo.pl/cyberiada/i136405/ ?

    U mnie widać czarne prostokąty zamiast rysunków. Tam są GIF-y zamiast zwyczajowo JPG-ów.

    0
    • Athame pisze:

      Są obrazki (wesja KF8).

      Czym konwertowałeś do MOBI?

      0
      • quiris pisze:

        Dziwna sprawa zgodnie z teorią kindlegen dla obrazków GIF większych niż 127 KB powinien wykonać konwersję do JPEG. Teoretycznie to robi, czyli zapisuje w pliku MOBI image/jpg, rozszerzenie itd. tyle, że sam plik obrazka nie jest faktycznie konwertowany, tylko zostaje tam zapisany ten sam GIF i stąd potem widzę u siebie czarne plamy, bo oprogramowanie próbuje ładować i renderować JPEG, a faktycznie ma do czynienia z GIF-em udającym JPEG. Taką przypadłość ma kindlegen 2.9 dla Mac OS X.

        0
        • Athame pisze:

          Co to za teoria? Mój kindlegen (linux) nie konwertuje GIF-ów na JPEG-i, ani w drugą stronę, dopóki mu tego nie nakażę jawną opcją. Wielkość nie ma nic do rzeczy.U mnie w pliku MOBI są GIF-y, obok JPEG-ów (np. okładka) i wszystko ładnie działa.

          0
          • quiris pisze:

            To nie jest żadna teoria, ale codzienna praktyka: http://www.epubble.com/book-covers-with-kindlegen-2-4/
            Sam byłem zdziwiony, że tak działa kindlegen, ale to jest fakt poparty moim, dzisiejszym, przypadkowo napotkanym problemem i jego późniejszą analizą :)

            0
            • quiris pisze:

              Zoptymalizowałem wszystkie GIF-y w pliku, żeby miały rozmiar poniżej 127KB, przepuściłem przez kindlegena. I jest ok. Żadnego GIF-a nie tknął. Wszystkie GIF-y pozostały GIF-ami i wszystkie wyświetlają się już prawidłowo.

              0
              • Athame pisze:

                I to jest rozwiązanie? Co byś zrobił, jakbyś miał 200 takich obrazków?

                0
              • quiris pisze:

                Tam tych obrazków było kilkadziesiąt, ale dałem sobie radę. Oczywiście, że nie jest to rozwiązanie tylko obejście problemu, ale powiedzmy sobie, że to jest problem marginalny – znalazłem tylko dwie takie książki u siebie (druga to „Bajki robotów” Lema).

                0
          • quiris pisze:

            Tu jeszcze jedna – tym razem oficjalna informacja Amazonu – na temat maksymalnej wielkości pliku: 127 KB : https://kdp.amazon.com/help?topicId=A1KSPVAI36UUC1

            0
          • quiris pisze:

            Sprawdziłem jeszcze kindlegena na Linuksie i tam jest ten sam – opisany wyżej problem – co w Mac OS X.

            0
            • Athame pisze:

              Teraz mnie zaskoczyłeś. Testowałem to na wersji próbnej (nie planowałem kupować pełnej). Pobrałem EPUB i rozpakowałem. Potem zrobiłem MOBI z tego EPUB-a i też rozpakowałem (kindleunpack). Porównałem te pliki i zmieniły się tylko nazwy. GIF- y pozostały GIF-ami (w oryginalnym romiarze) i wyświetlają się poprawnie.
              Próbowałeś opcji „-image64K -gif” – może pomoże w Twoim przypadku.

              0
              • quiris pisze:

                Ok. W takim razie ja zamieszałem na początku. Ponieważ mam pełną wersję tej książki i problem w pełnej wersji książki pojawił się w obrazkach dostępnych w bezpłatnej próbce, błędnie założyłem, że wystarczy pobrać próbkę przetestować i problem się odtworzy. Myliłem się. Próbki są poprawne, w pliku EPUB w próbce wszystkie udostępnione tam GIF-y mają rozmiar mniejszy niż 127 KB więc naturalne jest, że po konwersji kindlegenem problem nie ujawnia się.

                0
              • quiris pisze:

                Podmieniłem w darmowej próbce obrazki z mojej wersji pliku. Tu jest EPUB, który po konwersji kindlegenem objawi opisywany przeze mnie problem na czytniku lub w Kindle Previewerze (podgląd w trybie Kindle Voyage): https://drive.google.com/file/d/0B3bZYlAbgVZkcDVyMUhVXzhEVkk/view?usp=sharing

                0
              • Athame pisze:

                Rzeczywiście jest problem. W najnowszym kindlegen, Amazon usunął opcję „preserve_img” i inne chroniące obrazki. Teraz trzeba mieć po prostu źródło zgodne z wytycznymi.

                0
  42. ZAŁAMANY pisze:

    > Zauważyć można też nową bezszeryfową czcionkę zastosowaną we wszystkich menu.

    Dotyczy to też WSZYSTKICH NAGŁÓWKÓW i tzw. LEADÓW w czasopismach! Czyli wszystkiego, co nie jest samą treścią artykułu (tylko w treści można zmienić czcionkę i jej wielkość). Jestem ZAŁAMANY, bo ta nowa systemowa czcionka jest dla mnie DUŻO mniej czytelna – cieńsza i w związku z tym jaśniejsza niż dotychczasowa (w postach powyżej zauważyłem już opinie i pytania innych osób, które uznają ją za „bardziej szarą” od poprzedniej, czarnej – winny jest chyba dużo delikatniejszy krój tej czcionki).

    Czy można w jakiś sposób cofnąć tę aktualizację, wykonać „downgrade” systemu na stałe do wersji poprzedniej? (Mam Kindle’a Voyage).

    0
    • Bartosz Bilicki pisze:

      prawda z tą czcionką systemową. na ekranie spisu ksiązek/kolekcji więcej sie miesci, ale czcionka jest mniej czytelna. przydałby sie wybór czcionki (kroju i wielkosci) na ekranie systemowym.

      0
    • Athame pisze:

      Downgrade możliwy przez port szeregowy, co dla wielu osób jest równoznaczne z niemożliwy. Przy JB można podmienić pojedyncze pliki w celu przywrócenia starego fontu (Futura), co zastosowałem u siebie dla klawiatury.

      0
      • ice_71 pisze:

        @Athame

        Czy moglbys jakos bardziej rozwinac temat ( link ..itp) bo chcialbym ” sie wrucic „”na 5.4.3.2 i dodac PL.

        Pozdrawiam …

        0
        • Athame pisze:

          Linków nie znam.

          W skrócie robi się to tak: wypakowujesz rootfs.img z wersji 5.4.3.2, logujesz się w trybie diagnostycznym i nadpisujesz partycję systemową zawartością wypakowanego pliku.

          Przy okazji warto wyczyścić /var/local.

          Do przeprowadzenia tych czynności potrzebujesz dokładnie tego samego co do zrobienia JB.

          0
  43. ff pisze:

    A aktualizacja wprowadza możliwość wyłączenia magnetycznego czujnika? Mam voyaga w pokrowcu bez magnesu. Mam też telefon w pokrowcu z magnesem. Jak noszę je razem w torbie, to magnes z pokrowca na telefon uruchamia mi kindla. Trochę denerwujące wyciągnąć kindla po kilku godzinach i stwierdzić, że cały czas działał.

    0
    • Athame pisze:

      Wyłączenie magnetycznego czujnika możliwe jest tylko przez mod oprogramowania lub po prostu uzyskanie dostępu do roota i odpowiednie polecenie. W wersji „cywilnej” raczej się nie doczekasz.

      0
  44. SkyPawel pisze:

    Mam problem z tym updatem :( Przez wifi nie znajdował, więc zdecydowałem się ściągnać plik manualnie. Niestety po wgraniu pliku .bin od razu pokazuje się komunikat „An invalid update has been loaded to your device. Please go to http://www.kindle.com/support to access the kindle software update page or to contact Kindle Customer Service for assitance.” Mam PW2 5.6.1.1. Czy ktoś się spotkał z tym problemem?

    0
  45. Ris pisze:

    Generalnie to wrażenia z nowego softu są nadzwyczaj pozytywne, pod każdym względem.

    0
    • Athame pisze:

      Generalnie tak, ale szczegóły mocą ten obraz. Klawiaturę już sobie poprawiłem. Teraz pracuję nad idealnym dopasowanie fontów, wymiarów itp. (skończę za jakieś 1,5 h). W najbliższych dniach „dopicuję” tryb reflow (działa, ale brakuje okienka do ustawień). Cienka czcionka na ekranie Home również mi się nie podoba, ale to łatwe (dla mnie) do poprawienia.

      0
      • ZAŁAMANY pisze:

        > Cienka czcionka na ekranie Home również mi się nie podoba,
        > ale to łatwe (dla mnie) do poprawienia.

        Rozumiem, że potrzebny jest dostęp przez port szeregowy albo jailbreak Kindle’a, bo bez tego nic się z tym fantem nie da zrobić (poza czekaniem na nową wersję firmware’u)?

        0
  46. gieerzet pisze:

    Kilka dni temu ściągnąłem plik aktualizacyjny 5.7.2 do PW2, a dziś widzę że jest dostępny 5.7.2.1 Czy ktoś wie jakie są różnice – co zmieniono, poprawiono?

    0
  47. Marta pisze:

    Jeśli chodzi o zmiany, to większość dla mnie na plus.
    Ekran startowy wyłączyłam, bo mi nie leżał.
    Denerwują mnie tylko 2 rzeczy.. Brak kropek pokazujących długość książek oraz brak rozróżnienia między kolekcjami, a pojedynczymi książkami..
    Napisałam nawet do Amazona z sugestiami, może jak będzie więcej takich głosów (a w dyskusji na forum u nich widzę, ze nie jestem jedyna), to w przyszłości kropki wrócą :D

    1
  48. Madzia.M pisze:

    Wczoraj czytnik sam mi się zaktualizował i byłam trochę zmartwiona na początku. Na szczęście ogólnie większej różnicy nie ma. Jedynie brak kropek mi przeszkadza.

    0
  49. Natalia pisze:

    Mnie akurat zmiany przypadły do gustu, jest jakoś lekko, nowocześnie, jestem na tak! Amazon po raz kolejny utwierdza mnie w tym, że warto było postawić na nich drugi raz. Ostatnio bardzo dużo czytałam, nie wiedziałam o planowanej aktualizacji systemu, więc, gdy w pewnym momencie włączyłam Kindle doznałam niemałego szoku ;-)
    Drogi Robercie, życzę miłego popołudnia!

    0
  50. Basia pisze:

    witam! Po automatycznej aktualizacji oprogramowania (5.7.2) w moim Kindle Paperwhite 2 bateria rozładowuje się po ok. 2 dniach użytkowania (wcześniej ok. 10 dni). Wyłączyłam już internet, chociaż wcześniej był włączony non stop. Nie wiem, czy to kwestia zmiany ustawień w czytniku, czy problem z baterią (czytnik mam ok 8 miesięcy). Proszę o pomoc. Pozdrawiam!

    0
    • Athame pisze:

      Amazon zaleca przywrócenie ustawień fabrycznych i to pomaga na problem z baterią. Oczywiście wcześniej zrób kopię katalogu documents, by nie utracić książek i postępu czytania.

      0
  51. Kasia pisze:

    Jestem szczęśliwym posiadaczem kindle paperwhite 3 od 2 dni. Pod koniec pierwszego dnia, gdy pozostawiłam na chwile kindle w uśpieniu sam mi się zaktualizował do najnowszej wersji. Dziś zauważyłam, że podczas nawigacji po stronach książki, jeśli za szybko zacznę przełączać stronę wstecz nagle wyświetla mi się losowa strona do przodu (nawet z następnego rozdziału, np. jestem na pozycji nr 215 i zamiast wyświetlić pozycję ~200 wyświetla mi 540). Wydaje mi się, że nie miałam takie problemu na poprzedniej wersji jednak użytkowałam ją tylko przez kilka godzin. Czy ktoś miał podobny problem? Ponieważ zastanawiam się, czy winne jest oprogramowanie czy sam ekran urządzenia i należy je reklamować.

    0
  52. Marcin pisze:

    Ja napisalem na kindle-feedback@amazon.com, ze teksknie za kropkami i dostalem (po 20 minutach!) taka odpowiedz:

    „I’m sorry to hear about your experience with the Kindle after the software update as the book length indicator (Dots) has been removed.
    I’d like to inform you that, we have received multiple requests from most of the Kindle users to bring back this feature and that we have forwarded a request to our development team.
    At this time, I am unable to specify when this would be implemented but assure you that our development team are consistently working on implementing the feature request and feedback we received from customers like you.”

    Moze jest nadzieja na pwrot kropek :-)

    1
    • Ala pisze:

      Kilka tygodni temu dostałam na maila prośbę o wypełnienie ankiety od Amazonu na temat nowej wersji oprogramowania, fajne pytania były, szczegółowe, nawet osobne pytania były o te kropki, oczywiście szczegółowo wyjaśniłam, czemu powinny powrócić, choćby jako opcja :)

      1
  53. Gosia pisze:

    Mam kindle 7 i niedawno kupiłam córce kindle Paperwhite. Obydwa mają już nową aktualizację, opisaną powyżej. Mam problem ze zmianą orientacji strony, u mnie książki wyświetlają się tylko w poziomie, w Paperwhite-w pionie. Chciałabym miec możliwość wyboru :-( Przeszukałam menu we wszystkie strony i nie umiem tego zmienić. W poprzednim menu wystarczyło wejść w ustawienia_ Landscape mode, powrót – portrait mode. A teraz??? Dodam, ze próbowałam przekręcić kindle, zeby orientacja sama sie zmieniła, jak w iPadzie – nic nie działa. Pomocy…

    0
    • asymon pisze:

      Tam gdzie zmieniasz fonty/czcionki, znaczek Aa, jest teraz zakładka „Page” i tam ustawiasz orientację. Trochę to schowane faktycznie.

      1
  54. Renata pisze:

    Dziś niestety diabeł pokusił i włączyłam wi-fi w kindle paperwhite 3 i stałam się nieszczęśliwą posadaczką wersji oprogramowania 5.7.4.1 a wraz z nią zniknęły mi wszystkie książki z czytnika, tj calibre pokazuje że są wgrane a na urządzeniu ani śladu… zrobiłam restart i zostały w czytniku tylko instrukcje, Wgrałam kilka książek na próbę i pojawiły się w czytniku,więc już się ucieszyłam, ale po zalogowaniu do amazona znowu książki wgrane zniknęły;/ a bez logowania część opcji w czytniku nie działa. do tego po wybudzeniu czytnika nie podświetla się teraz prawidłowo, jest tak jakby ściemniony, dopiero kiedy kliknę w  opcje podświetlania, bez zmiany ustawień od razu zaczyna świecić tak jak było wcześniej ustawione.
    Podpowie ktoś co z tym zrobić? bo zniechęcona jestem dziś strasznie do tego urządzenia.

    0
    • Athame pisze:

      W bibliotece jesteś na zakładce ALL czy DOWNLOADED? All to taka zmyłka – w rzeczywistości jest to tylko zawartość chmury. Książki wgrane po kablu lub przez calibre są w Downloaded.

      Jeśli nie o to chodzi, to może być problem z pamięcią. Proponuję zrobić test – zapchaj całą pamięć (np. filmami lub innymi dużymi plikami), zrestartuj i sprawdź czy to co wgrałaś jest nadal. Jeśli nie, to trzeba przynajmniej odświeżyć system. Zakładam, że nie masz modyfikowanego oprogramowania, więc wystarczy sformatowanie partycji montowanej jako /var/local. Problem polega na tym, że bez JB można to zrobić tylko przez port szeregowy. Jeśli nadal nie będzie poprawy to czytnik jest uszkodzony sprzętowo i nadaje się do reklamacji.

      0
  55. Kasia pisze:

    rozumiem, że po aktualizacji do najnowszej wersji oprogramowania zniknęła opcja zaznaczania kilku książek naraz (żeby dodać do kolekcji), czy to tylko ja nie potrafię tej opcji znaleźć ? :(

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.