Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Jaki czytnik e-booków wybrać?

czytniki-na-ksiazce

Nie chcę tu niczego udawać. Ten serwis powstał we wrześniu 2010 jako „Świat Kindle” – po kupieniu Kindle, w moim życiu jako czytelnika nastąpiła rewolucja.

Przed zakupem pierwszego czytnika testowałem kilka innych modeli (Nook, eClicto) – ale dopiero Kindle przekonał mnie do e-czytania. Możesz przeczytać od razu dlaczego warto wybrać Kindle, albo poniżej – jaka jest obecna oferta czytników.

Na rynku znajdziemy kilkadziesiąt różnych modeli. Różne nazwy i symbole. Niestety sprzedawcy nie zawsze potrafią wyjaśnić dlaczego model X ma być lepszy od modelu Y. Czasami też plotą kompletne głupoty.

Aktualizacja: 20 lipca 2016. Kilka uzupełnień.

Rozmiar ekranu

Dzisiejszym standardem są czytniki o wielkości ekranu 6 cali, które pozwalają na wygodne czytanie powieści. Taki ekran ma wielkość 12 x 9 cm. Jest kilka modeli 5-calowych (Kobo Mini, PocketBook Mini), które zachęcają mobilnością, ale komfort może być niższy.

W 2014 roku pojawiło się kilka modeli z ekranem 6,8″ – np. Kobo Aura HD i Onyx T68 Lynx – miejsca na ekranie jest więcej, ale nie tyle, aby to miało duże znaczenie. Ze względu na wyższą cenę nie zdobyły sobie miejsca na rynku.

Jest też kilka czytników większych – o rozmiarach 8 – 10 cali, ale są one już znacznie droższe, minimum 1000 złotych i w 2015 są dość przestarzałe technologicznie. Wyjątkiem może być 8-calowe PocketBook InkPad i Cybook Ocean – tutaj jednak radzę obejrzenie czytnika przed zakupem, bo nie ma wiarygodnych testów.

Może nas kusić większy ekran jeśli czytamy wielokolumnowe PDF, bo rzeczywiście jest to znacznie wygodniejsze. Ale jeśli ktoś pyta mnie, czy wybrać między małym i dużym czytnikiem – to zawsze radzę spróbować mniejszego. Duży jest fajny, ale… znacznie mniej poręczny. Przeczytaj artykuł o czytaniu PDF na czytnikach.

Typ ekranu

Liczą się wyłącznie czytniki z ekranem e-papierowym. Tylko taki ekran nie odbija światła i wygląda jak książka. Przeczytaj, jakie są zalety e-papieru.

Na rynku znajdziemy kilka „czytników” z ekranem LCD. Mogą one kusić atrakcyjną ceną (od 150 złotych), odtwarzaniem filmów itd. Niestety dostajemy nie czytnik, a „tablet dla ubogich”. Przy czytaniu dalej oczy bolą. Nazywanie tych urządzeń czytnikami jest posunięciem marketingowym, nastawionym na ludzi, którzy nie znają różnicy między LCD i papierem elektronicznym.

Ale uwaga: e-papier, e-papierowi nierówny:

  • Najlepsze obecnie pod względem kontrastu są ekrany firmy eInk o nazwie Carta. Mają je czytniki Kindle Paperwhite i Voyage, także PocketBook Ultra albo inkBOOK Obsidian. W porównaniu do Pearla, ma podobny kontrast, ale bardziej naturalny odcień, a także mniejszy ghosting czyli powidoki ekranu e-ink.
  • Starszą wersją eINK, ale nadal bardzo dobrą są czytniki z ekranem Pearl. Mają je podstawowe modele Kindle czy PocketBook.
  • Wyraźnie słabsze  są ekrany Viziplex – w 2015 pojawiają się już praktycznie tylko w czytnikach używanych lub mniej znanych firm.
  • Ekrany inne niż Viziplex, Pearl lub Carta są po prostu gorsze, przykładem może być tu ekran SiPix zastosowany w czytniku Oyo. Przede wszystkim gorszy kontrast i jasność. Jeśli widzisz super-okazję na nieznany czytnik, to nie ma cudów – prawie na pewno oszczędza się na ekranie.

Jeszcze kwestia rozdzielczości – przez wiele lat czytniki 6-calowe miały rozdzielczość 800×600 – co dawało dość wyraźny obraz (i gęstość 166 pikseli na cal, wyższy niż w monitorach i wielu tabletach). W 2012 zaczęły się pojawiać czytniki z ekranem HD o rozdzielczości 1024×758 (to nie pomyłka, nie 768). Na takich ekranach część czcionek wygląda wyraźniej – ale nie jest to ogromna różnica i sama wyższa rozdzielczość nie musi być ważnym kryterium wyboru.

Kolejnym krokiem są ekrany o rozdzielczości Ultra HD (1440×1080) – w roku 2015 mają je czytniki Kobo Glo HD, Aura HD, Kindle Paperwhite 3 oraz Voyage, a także Onyx T68 Lynx. Tam gęstość pikseli (do 300 ppi) jest większa niż na ekranach Retina, co wpływa na poprawioną czytelność niektórych czcionek, ale przy codziennym czytaniu różnica nie jest zawsze zauważalna.

Oświetlenie

W 2012 zaczęły się pojawiać czytniki z oświetleniem – i to jest rzeczywiście funkcja pożądana, gdy czytamy w słabszych warunkach oświetleniowych. Jak wyszło mi choćby w teście Paperwhite, światełko przydaje się nie tylko gdy jest ciemno – nawet na co dzień poprawia po prostu kontrast, tak że ekran jest jaśniejszy.

Warto dodać, że czytniki nie mają podświetlenia (backlighting) – choć nieraz potocznie używa się tego określenia. Ekran czytnika sam nie świeci – to raczej diody za pomocą warstwy światłonośnej oświetlają tekst od góry – jest to więc nadświetlenie (frontlighting) – dzięki temu światło nie razi nas w oczy tak jak w przypadku ekranów LCD.

Ale uwaga – światełko światełku nierówne i różne modele potrafią się różnić dość znacznie, co można zobaczyć na porównaniu 3 pierwszych modeli, jeszcze w 2012. Wtedy jeszcze zdarzały się czytniki z nieakceptowalnym oświetleniem. W ostatnich czasach (2015) jednak większość światełek jest już bardzo przyzwoita – gdy porównałem oświetlenie w czterech modelach Kindle i inkBOOK – owszem, różniło się – ale wszędzie było akceptowalne.

Sterowanie czytnikiem

Większość obecnych czytników ma już dotykowy ekran. Ułatwia to korzystanie z różnych funkcji czytnika, np. słownika czy odsyłaczy. Amazon i Kobo zrezygnowały już z mechanicznych klawiszy w swoich podstawowych czytnikach, wciąż utrzymuje je inkBook i Kobo. Ciekawostką są klawisze ciśnieniowe w Kindle Voyage oraz umieszczone po jednej stronie w Kindle Oasis (patrz test).

Pamiętajmy, że ekrany e-papierowe nie mają takiego czasu reakcji jak LCD. Nie muszą mieć – na czytniku czytamy, a nie gramy. Z tego powodu czytnik nie będzie reagował tak szybko jak np. telefon oparty o Androida.

Parametry techniczne

To, jaki czytnik ma procesor czy wielkość pamięci RAM jest zupełnie nieistotne. Masz na tym czytać książki, a nie oglądać filmy. Owszem, czytniki różnią się np. szybkością przerzucania stron (zobacz np. wyniki testu PC Format), ale to zależy w dużej mierze od użytego oprogramowania.

Liczy się oczywiście miejsce na książki. Standardem powinno być 2-4 GB, co wystarczy na około tysiąca książek w formacie MOBI albo EPUB. Jeśli czytasz PDF, zmieści się mniej.

Niektóre czytniki mają niewielką pamięć (np. 512 MB), ale pozwalają na jej rozszerzanie przy pomocy kart SD lub microSD. To może być dobry pomysł na przechowywanie dużej liczby plików (nawet do 32 GB), jednak jak pokazuje doświadczenie – karty pamięci czasami sprawiają problemy i zazwyczaj prowadzą do szybszego wyczerpania baterii.

Co ciekawe, Amazon w pierwszej wersji Kindle miał gniazdo karty – w kolejnych z niego zrezygnował. Tak samo w ostatnim czasie z gniazd na karty rezygnuje firma Kobo.

Funkcje czytnika

Można kupić czytniki, które umożliwiają jedynie… otwarcie książki i jej czytanie, a można i takie, gdzie lista funkcji zajmuje kilka stron.

Jeśli słyszysz o dodatkowych funkcjach, pamiętaj, że kupujesz urządzenie do czytania i najważniejsze jest to, czy będzie Ci się na tym urządzeniu dobrze czytało.

Bardzo przydatny jest słownik – i w zasadzie każdy czytnik ma wbudowany jakiś słownik angielsko-angielski, albo angielsko-polski. Szczegółowo opisywałem to dla Kindle, ale słowniki mają też Kobo (tam tylko EN-EN), PocketBook albo inkBOOK.

Trochę inaczej jest z internetem – wprawdzie większość czytników (tych z łączem WIFI) nie nadaje się za bardzo do regularnego korzystania z internetu, niektóre dobrze się sprawdzą jako urządzenie do „awaryjnego” przeglądania stron, albo czytania dłuższych artykułów.

Kilka marek wykorzystują internet nieco bardziej kreatywnie:

  • Kindle ma możliwość zdalnego wysyłania plików na czytnik, z czego korzystają usługi takie jak Instapaper albo Klip.me, a także wiele polskich księgarni z e-bookami.
  • Czytniki Kobo mają integrację z usługą Pocket (patrz test Kobo Glo HD)
  • Wybrane modele Onyxów i Pocketbooków umożliwiają integrację z chmurami Google i Dropboxa, a PocketBook wysyłkę plików mailem. Zobacz np. internetowe funkcje Pocketbooka.
  • Wybrane modele Sony mają integrację z Evernote.

W roku 2013 pojawiły się pierwsze czytniki z systemem Android – w Polsce dostępny są przede wszystkim wybrane modele Onyxa oraz – po „zrootowaniu” Nook, a także inkBOOK Obsidian. Można na nich instalować wybrane aplikacje (np. do czytania – Aldico, MoonReader, AlReader), choć ekran e-ink z odcieniami szarości i wolnym odświeżaniem nie zawsze ułatwia wyświetlanie.

Platforma czy nie?

Było kilka prób stworzenia polskich platform, gdzie w tym samym miejscu kupujemy czytnik i książki na niego. Byłoby to oczywiście wygodne.

Swoich sił próbowali kilka lat temu dystrybutorzy książek: Empik z czytnikiem Oyo oraz Kolporter z czytnikiem eClicto. Platformy te nie spełniły oczekiwań – książek jest niewiele, a same czytniki nie zachwycają możliwościami. Eclicto był już od początku przestarzałym modelem. W przypadku Oyo narzekano na słaby ekran, powolne działanie i błędy oprogramowania.

Jakoś na początku 2012 roku czołowi wydawcy i dystrybutorzy w Polsce zrozumieli, że platforma nie jest akurat najważniejsza, że liczy się to, aby dostarczać książki w popularnych formatach i bez kontrowersyjnych zabezpieczeń DRM.

Obecnie większość księgarni oferuje więc książki w dwóch formatach – MOBI oraz EPUB, co pozwala je czytać na większości czytników dostępnych w Polsce. Kilka księgarni oferuje też automatyczne wysyłanie e-booków na Kindle oraz Dropboxa. Większość książek, które znajdziesz w naszej porównywarce przeczytasz zatem na każdym czytniku.

Ciekawym pomysłem jest abonament Legimi, z którego można korzystać na wybranych czytnikach z Androidem. W 2015 pojawił się czytnik inkBOOK sprzedawany za złotówkę wraz z miesięcznym abonamentem na e-booki. To pierwsza poważniejsza konkurencja dla Kindle.

Uwagi na temat oferty rynku

  • Coraz mniej już „czytników” z ekranem LCD (swego czasu mocno promowany model Trekstor) – wyjaśniałem wyżej, że najważniejszy w czytnikach jest ekran, dlatego nie warto wydawać pieniędzy na coś, co nie ma papieru elektronicznego.
  • czytniki bardzo budżetowe (ok. 150-200 złotych) – z ekranem e-papierowym, ale innych firm niż e-ink – można tu wyróżnić czytniki takich marek jak Trekstor, Lark, Manta, Vedia – tu rzeczywiście czytać się da, ale możemy cierpieć z powodu słabszego oprogramowania.
  • Są solidne czytniki podstawowe (ok. 250-350 zł), to najtańsze modele inkBook (Classic), Pocketbooka (Basic Touch) i Kindle (7/8) – i to często dobry wybór na sam początek, jeśli nie mamy wielkich wymagań. Kindle 7 kosztuje około 350 zł.
  • Coraz większą popularność zdobywają czytniki z oświetleniem (od 400-500 zł) – tutaj liczy się przede wszystkim wspomniane wyżej światełko, które sprawia, że możemy czytać w każdym miejscu i często warto do nich dopłacić. Przykładem jest najpopularniejszy w Polsce model Kindle Paperwhite, albo PocketBook Touch Lux, Onyx AfterGlow czy inkBOOK Obsidian.
  • Są wreszcie czytniki „topowe” (od 600 zł), które mają dodatkowe funkcje. Np. czujnik światła (Kindle Voyage, PocketBook Sense), wodoodporność (PocketBook Aqua, Kobo H2O) albo… aparat fotograficzny (PocketBook Ultra). Warto je brać, jeśli wiemy że dana funkcja nam się przyda.
  • Niestety wiele marek czytników nie jest oficjalnie dostępnych w Polsce, należą do nich Sony, Nook, Tolino, albo Kobo – to solidne konstrukcje, można je sobie sprowadzić prywatnie, ale co np. z realizacją gwarancji? Uwaga – to że jakiś polski sklep ma w ofercie dany czytnik, nie oznacza, że… ma go oficjalnie! Aha – Sony w 2014 roku zawiesił produkcję czytników. Można co najwyżej kupić zalegające w magazynach starocie.
  • Parę polskich firm sprzedaje czytniki niezależne od platformy takie jak inkBOOK, Onyx, PocketBook, Icarus. Mają często dość zaawansowane funkcje, choć nie zawsze podąża za tym jakość oprogramowania i wygoda obsługi. To może być niezły wybór dla doświadczonego użytkownika, który przede wszystkim wie czego szukać. Czytniki te na ogół mają polskie wsparcie i gwarancję. Odsyłam np. do testu After Glow albo Lynxa.
  • Prawie cztery lata temu pojawił się w sprzedaży pierwszy czytnik kolorowy – Jetbook Color – jednak z racji licznych problemów i wysokiej ceny nie znalazł następców.
  • No i jest Kindle, który stanowi wciąż wzór dla konkurencji.

Dlatego, choć wybór jest coraz większy, ja od 4 lat polecam tutaj Kindle. Zobacz dlaczego.

Zobacz też:

198 odpowiedzi na „Jaki czytnik e-booków wybrać?

  1. gocha pisze:

    ta strona z recenzjami czytnika Oyo juz chyba nie działa

    1
  2. Mekk pisze:

    Ekran dotykowy ma dwa ważne zastosowania (przynajmniej na moim Sony): zaznaczanie cytatów (pac pac palcem, pociągnąć i już) i dostęp do słownika (pac pac w słowo i mam popup z jego definicją). Te funkcje trudno zrobić używalnie bez toucha.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      No właśnie z tym pac pac palcem miałem bardzo kiepskie doświadczenia przy zaznaczeniu na iPadzie. Co chwilę trafiałem nie w to co trzeba, przez co zaznaczenie wcale nie było szybsze niż przejście kursorem do właściwej linijki…

      0
      • Mekk pisze:

        Może to zależne od aplikacji… No i dodajmy, że na Sony jest też pod ręką łatwe do wyjęcia piórko, używałem np. gdy miałem zmarznięte palce i faktycznie było trudniej dobrze trafić.

        0
  3. Marek P. pisze:

    Czy istnieje możliwość zakupu czytnika, który nie ma absolutnie żadnego dostępu do internetu? Dla niektórych ludzi największą barierą przed kupieniem czytnika jest obawa o własną prywatność. Urządzenia, które są podłączone do internetu i są związane z kontem u jakiegoś dystrybutora książek, są potencjalnie ogromnym polem do nadużyć. W skrócie: firma, która sprzedaje książki, wie wszystko o zainteresowaniach swojego klienta. Wie, co czyta, jakie książki go interesują itd. Stąd pytanie: które czytniki zapewniają całkowitą prywatność – tj. brak połączenia z internetem i sieciami komórkowymi?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Dziś właściwie każdy bardziej zaawansowany czytnik ma co najmniej połączenie WIFI, ale oczywiście są takie które nie mają np. Onyx 60S, albo eClicto.

      W przypadku Kindle można po prostu nigdy nie włączać sieci i nie konfigurować WIFI. W takie rzeczy jak potajemne łączenie się i wysyłanie danych nie wierzę.

      Trudno mi się odnieść do Twoich obaw, bo nie wiem o jakie nadużycia może chodzić. O to, że dystrybutor zaproponuje lepiej książki dobrane pod mój gust i z tych ich rekomendacji korzystam?

      0
      • Gocha pisze:

        Osobiście popieram obawy Marka. Ja tez sie zastanawialam nad kwestią prywatności i tez nie podoba mi sie, ze kupujac jakies urzadzenie od razu jestesmy gdzies tam zarejestrowani. Zwlaszcza, że było juz sporo przypadków włamań do baz danych. Ale rejestracja ma tez czasem plusy.
        Ostatecznie zdecydowałam sie na Kindla i używam go dość beztrosko.
        Bez tego co daje opcja Wi-FI czy 3G urządzenie to nie byłoby dla mnie komfortowe. Do kompa podłączam go max 1 raz w tygodniu. Nie wyobrazam sobie podłączac Kindla za kazdym razem gdy znajde cos ciekawego do czytania. Nawet gdy siedzac w pracy na necie znajde jakis ciekwawy artykul, który chce przeczytac, a chwilowo nie mam na to czasu, to wysyłam go na Kindla, który siedzi w domu i wieczorem sobie to czytam.

        0
        • Athame pisze:

          Potajemne łączenie się i wysyłanie danych to nie jest żadna teoria spiskowa tylko udokumentowany fakt. Słowo klucz dla zainteresowanych: cottonmouth.

          0
  4. Nerdziakowa pisze:

    Witam,
    Jestem jeszcze młodą gimnazjalistką, ale nie przeszkadza mi to w byciu zapaloną czytelniczką.
    Chciałam sprawić sobie Kindle 3, ale widząc, że najtańszy czytnik na allegro kosztuje 480 zł, zastanawiam się, czy kupować tam czy na amazonie. Chciałabym otrzymać go najlepiej do 9 lipca 2011. Mam jeszzce jedno pytanie – czy będę mogła znaleźć dużo książek 9głównie powieści) za darmo, czy jest z tym kłopot? Jest możliwość pobrania ebooków ze stron typu chomikuj? Jestem w tym nowa, proszę o wyrozumiałość i pomoc, pozdrawiam.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli zamówisz dzisiaj (4 lipca), to kurier do 9 powinien spokojnie przyjechać. Nie ma sensu przez Allegro, bo tylko więcej zapłacisz, a droga ta sama.

      Jeśli masz książkę w DOC albo HTML (niezależnie skąd ją ściągniesz), to możesz ją spokojnie przekonwertować przy użyciu np. Calibre – zajrzyj do linka na temat programów do konwersji. Nie ma z tym żadnego kłopotu.

      0
  5. Li pisze:

    Witam,
    jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na temat czytników Sony.
    Czy otwiera on na przykład Empikowe ebooki? I jak w ogóle radzi sobie z polskimi znakami?
    Z góry dziękuję za odpowiedź!

    0
    • Mekk pisze:

      Mam PRS-600, zrobiłem kiedyś opis: http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/213-Sony_PRS-600_czyli_moj_gadzet_do_czytania.html

      Empikowych ebooków nie testowałem, nie kupuję książek z DRM, ale jest szansa że zadziałają, Sony to też Adobe Digital Editions.

      Polskie znaki chodzą gdy są zaembedowane w książce albo gdy się przeflaszuje czytnik. Domyślny font nie ma polskich znaków. Patrz mój artykuł.

      0
      • Li pisze:

        Mekk, dzięki za odpowiedź. Przeczytałam Twój opis, dziękuję za udostępnienie linka. Zastanwiam się nad zakupem PRS-950SC, w opisie na stronie sony.com jest napisane, że obsługiwane są pliki DRM. Więc chyba empikowe książki powinny wejść, jedynie kwestia pozbycia się braku polskich znaków.
        Pozdrawiam.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Tyle że w przypadku polskich znaków na Sony – jeśli zmienisz oprogramowanie czytnika, tracisz gwarancję (w Polsce chyba i tak jest mało warta), jeśli chcesz przekonwertować e-booka, to musisz zdjąć zabezpieczenie, co… stawia Cię w tej samej sytuacji co użytkowników Kindle.

          0
  6. Sławek pisze:

    Czy jest mozliwość wgrania do Kobo Toucha jakiegoś słownika PL – EN (jak w kindle`u)?

    0
    • ~ pisze:

      (wiem że odkopuję post sprzed 5 lat, co mi tam)
      Nie – lista słowników jest stała.
      Chyba że ktoś lubi się bawić w „tuningowanie” czytnika, wtedy da się to obejść wstawiając pod inny słownik swój własny (np. wstawić w miejsce fr-en własny słownik pl-en). Można też odpalić na kobo alternatywny soft, np. coolreadera, który obsługuje dowolne słowniki.

      0
  7. Jarek pisze:

    Zamierzam niedługo kupić czytnik kindle. Mam jednak problem z wyborem. Otóż mieszkam w UK i w Tesco mogę kupić Kindle Keyboard za £109 (bez żadnej przesyłki). Mogę zamówić także Kindle Classic za £89 + przesyłka. Wyjdzie to trochę taniej niż wersja z klawiaturą, jednakże nie wiele. I tu moje pytanie, który czytnik wybrać? Dodam tylko, że nie zamierzam słuchać audiobooków.

    0
  8. Dolcissimaa85 pisze:

    Witam wszystkich
    Juz jakis czas temu myslalam nad kupnem Kindle 3, ale tak sie zlozylo ze kupilam tablet, i oczywiscie mam ogromne trudnosci do czytania ebookow na tablecie, uzywam go przewaznie do ogladania filmow gdy jestem poza domem czasami internet, ale nie lubie internetu w urzadzeniu z wyswietlaczem dotykowym wiec wole przegladac internet w malym bo malym ale duzo wygodniejszym telefonie Blackberry..
    No i powrocil pomysl zakupu Kindelka 4, chyba Classic, bo nie wiem czy bede uzywac klawiaturki, wersja 3G kuszaca, ale jednak Kindle sluzy do czytania wiec internet to dodatek, ale majac juz tablet i Blackberry non stop podlaczony z internetem chyba Kindle 4 Classic jest dla mnie wystarczajacy,
    Mam Pytanie dotyczace, polskich znakow, czy Kundelek je wyswietla bez problemu?
    Ksiazki w formacie mobi, ladnie prezentuja sie na ekranie? Nic sie nie rozjezdza itp?

    pozdrawiam

    0
    • Dolcissimaa85 pisze:

      I jeszcze 2 pytanka ktore teraz mi przyszly do glowy,
      Jak wiadomo polskich ebookow z Amazon.com jest malutko, a jak to sie ma z innymi jezykami? chodzi mi w szczegolnosci o jezyk wloski?

      Tak sie przygladam teraz temu Kindle z 3g, i zastanawiam sie czy rozni on sie czyms od swojego poprzednika Kindle 3 z 3g?!

      Zrobilam symulacje zamowienia na amazon do Kindle classic i wychodzi mi z przesylka i clem 116 euro ( mieszkam w IT) a Kindle 3g 188 euro, w sumie roznica ok 70 euro…

      0
  9. Mihao pisze:

    A co sądzicie o tym:
    http://www.mirasoldisplays.com/press-center/press-releases/2011/11/kyobo-korea’s-largest-bookseller-introduces-kyobo-branded-color-
    Z tego co widzę ani to e-ink, ani normalny wyświetlacz. Ciekawe jak się na tym czyta. Nagle wyrosła Kindlowi konkurencja?

    0
  10. paveln pisze:

    Chcę w końcu stać się posiadaczem e-czytnika. Czytam sporo, a książek nie mam już gdzie lokować. Myślę o Kindle Classic. W moim komputerze jest Linux. Czy w związku z tym mogę mieć kłopoty z konwersją plików? Od razu zaznaczam, że mam 58 lat i co prawda w stosunku do moich rówieśników jestem zaawansowany informatycznie, ale w stosunku do młodszych to oczywiście nie.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Program Calibre, który jest podstawowym narzędziem do konwersji ma wersję linuksową i działa tam bardzo dobrze. Jest on prawie w całości spolszczony.

      Pewne problemy mogą być tylko z konwersją książek zabezpieczonych DRM, z niektórych polskich księgarni, ze względu na brak pod Linuksem programu Adobe Digital Editions. Więcej o tym pod linkami.
      http://swiatczytnikow.pl/jak-czytac-e-booki-z-drm-na-kindle-konwersja-w-30-sekund/
      http://mmazur.7thguard.net/2010/10/21/kindle-i-obchodzenie-zabezpieczen-babci-jagodki/

      0
      • paveln pisze:

        Gdy przeczytałem to co jest „pod” tymi linkami, to pomyślałem, że chyba zrezygnuję. Jeżeli wydawcy i producenci będą sprawiali tak wielkie problemy przed potencjalnymi klientami, to nie wróżę dobrze czytaniu na ekranie, a wzrost czytelnictwa w Polsce nie wydaje się możliwy. Sukces telefonii komórkowej polegał, między innymi, na prostocie i niskiej cenie nośników.
        A tak nawiasem mówiąc (pisząc) dzisiaj (8_12_2011) ceny w EMPIKu e-booków są niskie. Na trzech sprawdzonych książkach około 1/3 niższe niż książek papierowych.

        0
        • Mekk pisze:

          Kindle jest dość dobrze zrobione, cały ten DRM jest schowany i – póki człowiek czyta tylko przy pomocy Kindle (czytnika) lub Kindle (aplikacji – linuksowej nie ma ale windowsowa działa dobrze pod wine, teraz zaś dojdzie jeszcze przeglądarkowa), problemów nie ma. Kłopoty zaczynają się gdy chce się książkę przekonwertować, poprawić itd itp. Ale kluczowy problem Amazona w tej chwili to praktyczny brak polskiej oferty.

          DRM Adobe … ech, nie kopmy leżącego. W każdym razie jest bardzo daleki jakości Amazona+Kindle. A dla użytkownika Linuksa formalnie jest niedostępny a praktycznie bardzo kłopotliwy.

          0
  11. Hania pisze:

    Proszę o radę. Miałam wielką ochotę na Kindle Touch. Koleżanka (zna angielski) zadzwoniła do Amazon i tam powiedziano jej, że nie będzie on działał w Europie. Na razie skończyło się więc na Kindle najprostszym z 4 generacji.
    Proszę o informację czy gdybym korzystała z Kindl Touch tylko jako lepszej wersji pendrive, czyli tylko książki do czytania i do słuchania (mp3) to nadal jest ryzyko, że on nie będzie działał. Nie muszę korzystać z internetu. Konsultant w Amazon nie umiał odpowiedzieć na tak postawione pytanie.
    Czy ktoś kupił Kindle Touch ( jest tego sporo na allegro) i używa go w Polsce? Jestem molem książkowym i taka wersja do czytania + słuchanie byłaby dla mnie super.

    pozdrawiam

    0
    • marcin pisze:

      Kindle Touch będzie działał. W razie problemów z czytnikiem nie można skorzystać z gwarancji która jest respektowana na ten czytnik tylko w USA. Mój został zakupiony w stanach i przywieziony do Polski. Trochę brakuje mi w nim przcisku do przewijania stron… dotykiem czesto przewija się po dwie strony na raz.

      Czy Ktoś kupuje angielskie książki z ebooooks.com? Cena intersujących mnie ebooków jest tańsza niż w amazonie.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Ktoś o te ebooooks mnie już pytał. Serwis wygląda mi na ściemę zrobioną przez piratów w celu wyłudzania kasy i ew. numerów kart.

        Wystarczy popatrzeć na regulamin, w którym nawet nie wymieniono kto za tym sklepem stoi:
        http://www.ebooooks.com/pages/Terms-and-Conditions.html

        Ale ostateczne potwierdzenie, że to jest serwis piracki to fakt, że można tam znaleźć Harry’ego Pottera – a jak wiadomo, pani Rowling na razie NIGDZIE swoich ebooków nie sprzedaje.

        0
    • Michal pisze:

      Nie wiem jak wyglądała rozmowa Twojej koleżanki z Amazonem, nie sądzę żeby ją celowo okłamali, ale:
      Mam Kindla Touch, wersja z reklamami, kupiony w Stanach, używany w Polsce. Działa wszystko prócz… reklam:). Czyli de facto mam wersję bez reklam, w niższej cenie. Żadnych roblemów z przewijaniem stron nie mam, trzeba po prostu wyczuć urządzenie. Warto zwrócić uwagę, że przewijac można na 2 sposoby: jeden imitujący przewracanie strony w książce (slide palcem po ekranie), i zwykłe ‚klinnięcie’ palem na prawej części strony. Od momentu kupienia (miesiąc temu) sprzęt nie sprawiał żadnych problemów, czytam codziennie po 2 godziny i bateria dopiero po miesiącu wymagała doładowania, ale też nie spadła do 0, doładowałem na wszelki wypadek. Wspaniałe urządzenie!

      0
      • Sławek pisze:

        czy korzystasz ze słownika? jak to wygląda, przyciskasz paluchem i pokazuje się tłumaczenie czy ja? uciążliwe?

        0
        • Michal pisze:

          Czytam głównie książki po polsku, więc ze słownika korzystam rzadko. Tym niemniej jest to b. wygodne: przytrzymujesz dłużej palec na danym słowie (żeby czytnik zorientował się że nie chcesz np. przerzucić strony), odrywasz rękę i masz wyświetloną definicję. Słowniki są dwa, oba bardzo porządne.

          0
  12. Katharsis pisze:

    Jeśli nie masz doświadczenia: nie kupuj urządzenia z touch screenem, jeśli chcecie na nim czytać. Lepiej zainwestuj w model z klawiaturą i miej pewność, że go przez przypadek nie porysujesz (np. paznokciem).

    0
    • Mekk pisze:

      Używam od dawna urządzeń z touch-screenem i jakoś nie udało mi się zarysować. A operacje takie jak wybór książki, przechodzenie przez spis treści, zaznaczanie cytatu, zerkanie do słownika – są duuuuuuużo wygodniejsze i szybsze, po prostu wskazujesz co chcesz.

      Tradycyjnie touch zmniejszał czytelność (nakładka dotykowa na einkowym ekranie) ale najnowszych czytników to już nie dotyczy (mój przypadek, patrz http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/270-Sony_PRS-600__Sony_PRS-650.html )

      0
    • Michal pisze:

      Kindla Touch raczej trudno porysować, trzeba by się bardzo starać. Jeśli oczywiście nie nosi się go luzem w torbie z kluczami i kamieniami;)

      0
  13. szut pisze:

    Witam,
    przymierzam się powolutku do zakupu jakiegoś czytnika.
    Z tego co widzę, najbardziej polecany jest Kindle. Powoli „dojrzewam” do wersji z wifi za 109 USD http://www.amazon.com/Kindle-Wi-Fi-Ink-Display-international/dp/B0051QVF7A/ref=lh_ni_t
    Zdecyduję się zapewne na dodatkową ładowarkę sieciową (dużo podróżuję, a nie zawsze zabieram komputer, zresztą nie bardzo ufam ładowaniu przez USB).

    Mam jednak kilka pytań:
    1. Czy konwertowanie książek jest uciążliwe? Z suchych opisów w tym serwisie, to zaczęło mi się nawet odechciewać zabawy z czytnikiem… Nie, żebym się komputera bał, różne dziwne kombinacje z softem wyczyniam od ładnych paru lat. Chodzi mi raczej o to, czy sama procedura zakupu, niezbędnej konwersji i ładowania książki zajmuje dużo czasu.

    2. Czy kabelek USB dostarczany z czytnikiem służy wyłącznie do ładowania baterii, czy może również do przesyłu danych z komputera? Czy też dla przesyłu danych muszę nabyć inny kabelek? Przecież nie wszędzie jest wifi…

    3. Czy zakupiona książka działa tylko na jednym czytniku?

    4. Jak wygląda sprawa kodowania cyrylicy? Czy książka zakupiona w rosyjskiej księgarni zostanie prawidłowo wyświetlona? W necie cyrylica jest kodowana na różne sposoby (ISO, KOI, UTF…). Jak to wygląda w przypadku czytników? Czytam głównie po rosyjsku, więc ta kwestia ma dla mnie znaczenie podstawowe.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      ad 1. Nie jest uciążliwe. W większości przypadków wystarczy zainstalować jeden program (np. Calibre), dodać do niego książki, kliknąć „konwertuj” i tyle.

      Problemy mogą być w dwóch przypadkach PDF – tutaj czasami trzeba popracować oraz jeśli książka jest zabezpieczona DRM – to akurat wymaga jednorazowego przygotowania Calibre.

      ad 2. oczywiście kabelek jest też do przesyłu danych. To standardowy kabel USB-micro USB, takie same mają np. telefony HTC.

      ad 3. jeśli chodzi o książki z Kindle Store – to zwykle można je odczytać jednocześnie na 6 urządzeniach. Książki z innych źródeł – bez ograniczeń.

      ad 4. Kindle i większość współczesnych czytników obsługuje UTF-8 więc nie powinno być problemów. Jeśli nie masz pewności, to proponuję zrobić test „na sucho”, przed kupnem czytnika:
      – kupić książkę
      – przekonwertować (o ile będzie konieczność)
      – otworzyć w symulatorze Kindle: http://swiatczytnikow.pl/podejrzyj-ksiazki-na-sucho-kindle-previewer-kindle-for-pc/

      0
    • Michal pisze:

      Jak jest z cyrylicą nie wiem, ale chińskie znaki jako PDF lub skonwertowany z PDFa MOBI Kindle czyta bez problemu. Reszta jak napisał Robert – generalnie lekko łatwo i przyjemnie.

      0
    • Mekk pisze:

      Nie wiem jak jest robiona cyrylica w .mobi, w przypadku plików .epub (na czytniki Sony, Kobo i pare polskich wynalazków) rosyjskie księgarnie zazwyczaj embedują właściwy font wewnątrz .epuba by był kompletny i niezależny od wyposażenia czytnika. Rozmiar pliku trochę większy ale za to kłopoty niemal wykluczone. Mobi też sprzedają więc myślę, że jest dobrze.

      Kupowałem parę książek na litres.ru, bardzo przyjemna księgarnia dająca wiele formatów naraz co raczej wyklucza potrzebę konwesji (patrz screenshot w artykule http://notatnik.mekk.waw.pl/archives/239-Ech,_ebooki.html, mobi jest na kindle, epub na wiele innych, tekst, rtf czy pdf na PC )

      0
      • Mekk pisze:

        Aha, może jeszcze napiszę wyraźniej: książki bez DRM można sobie kopiować gdzie się chce – to po prostu pliki (to dotyczy min. książek z litres.ru).

        Książki z DRM – zależnie od tego który to DRM. Jak napisał Robert – w Amazonowym DRM można dopiąć do 6 urządzeń Kindle lub programów Kindle na PC (ale wszystkie do jednego konta Amazon!). DRM Adobe (stosowany w wielu księgarniach z .epub) – teraz nie pamiętam, na Kindle w każdym razie czytać się tych pozycji nie da.

        0
  14. Aleksandra pisze:

    Witam wszystkich. Spędziłam dzisiaj cały dzień na przeglądaniu ofert czytników ebooków, ponieważ mam dość budzenia się w czerwonymi oczami po kilku godzinnym czytaniu książek na komputerze. Prawie kupiłam godzinę temu iRivera story HD (ogromny plus za obsługiwanie formatu ppt-prezentacje na uczelnie) ale po rozmowie z bratem (który skierował mnie by the way na tą stronę) zastanawiam się nad Kindle Keyboard 4gb. Znalazłam dobrą ofertę na eBay, ale zastanawia mnie co oznacza opis Amazon Kindle Keyboard 4GB, Wi-Fi + 3G (Unlocked). Wersja Unlocked kosztuje 100£+przesyłka a wersja (Sim free) kosztuje ok 30£ drożej. 30£ to nie majątek ale muszę wiedzieć za co płacę :) A! i jeszcze jedno pytanie: Mam Mac’a, wiec czy programy do konwertowania na format „przyjazny” Kindle zainstaluje bez problemu? Ksiązki najczęsciej ściagam w formacie pdf.
    Pozdrawiam i dziękuję za wyrozumiałość! Ta strona jest wspaniała!

    0
  15. Drimik pisze:

    Witam,
    Staram się coraz więcej czytać po angielsku. Spodobała mi się funkcjonalność wbudowanych słowników języka angielskiego. Testuję obecnie Kindle PC i bardzo fajnie to działa.
    Mam takie pytanie – jeśli dość często sprawdzam znaczenia słów to który Kindle będzie bardziej wygodny w użyciu: Classic czy Touch?
    Dziękuję i pozdrawiam.

    0
  16. Robert pisze:

    Wiem, ża Autor bloga nie jest w stanie wszystkiego aktualizować, ale onyx boox ma ekran Pearl: http://onyx-ereader.pl/pl/specyfikacjam92

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Dzięki za zwrócenie uwagi – faktycznie artykuł nie był od paru miesięcy aktualizowany, uzupełniłem parę rzeczy.

      0
  17. Kitty pisze:

    Do czego przydaje się klawiatura w Kindlu? Czy ktoś z was zamawiał Kindla z reklamami, jakie wrażenia?

    0
    • jaenelle pisze:

      Ja mam Kindle Touch z reklamami. Do Polski nie da się go zamówić, jedynie na terenie USA, można też kupić przez Allegro. Reklamy nie są uciążliwe, występują tylko jako wygaszacz ekranu i malutki pasek na dole w menu. Nie przeszkadzają w niczym, nie pojawiają się w czasie czytania itd. Ja w sumie nawet wolę tę wersję, bo mam prawie codziennie nowy wygaszacz, nie nudzi się ;)

      0
  18. Pingback: BLOG.NEXTO.pl » Jak najłatwiej czytać ebooki?

  19. Khael pisze:

    Witam wszystkich. W najbliższej przyszłości planuję kupić czytnik, i zastanawiam się nad Prestigio 3562B, jednak ciężko znaleźć na jego temat jakieś konkretne opinie. Miał ktoś może z nim do czynienia? Ewentualnie jaki czytnik w zbliżonej cenie jest warty polecenia?

    0
  20. Katarzyna pisze:

    Witam, chcialabym zapytac czy mozna ustawic w Kindle polski jezyk? Chcialabym kupic Kindle rodzicom i obsluga urzadzenia w jezyku polskim jest dla nich bardzo wazna…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Kindle nie ma polskiego menu, ale obsługa jest tak prosta, że moja mama, która nie zna angielskiego radzi sobie bez problemu.

      0
  21. koniczynka pisze:

    witam :)

    zastanawiam sie nad zakupem czytnika – ktory Waszym zdaniem lepszy – Kobo Touch czy Kindle Touch? Zaznaczam ze mieszkam w Irlandii, wiec moge bez problemu kupic jeden czy drugi w tutejszym sklepie :)

    0
  22. marta pisze:

    Witam, bolą mnie już oczy od czytania PDFów na kompie, więc postanowiłam kupić czytnik e-booków. Ale teraz czytam tutaj powyżej, że jest jakiś problem z czytaniem plikó PDF na czytnikach i wymagana jest jakaś komwersja? O co chodzi? Czy czytniki nie mogą normalnie czytać PDFów? Zastanawiam się czy w takim razie kupowanie czytnika w ogóle ma sens. I jeszcze jedna sprawa – piszecie wyżej że czytniki automatycznie łączą się z internetem czy sieciami telefonii – czy da się to wyłączyć w opcjach na stałe po zakupie czytnika? Myśl, że ktoś by mnie śledził/inwigilował nie jest przyjemna.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      PDF jest formatem do druku więc na ekranie mniejszym niż wielkość druku zawsze będzie wyglądał kiepsko. Czytniki 6-calowe mają po prostu za mały ekran. Dlatego jeśli masz przede wszystkim czytać PDF, to polecam czytnik 10-calowy.

      Inna sprawa, że zależy co czytasz – coraz więcej książek jest w formatach czytnikowych (EPUB albo MOBI) które dostosowują się do wielkości ekranu.

      Internet oczywiście można wyłączyć.

      0
  23. marta pisze:

    Czytam na komputerze głównie e-booki o samorozwou, motywacji, itp (po polsku) i większość tego co ściągam jest w pdf, nie wiem czy da się znaleźć jakieś inne formaty, nie spotkałam się przynajmniej jeszcze z innymi formatami e-booków które czytam niż pdf, doc txt, rtf, ewentualnie jpg. Bo jeśli kupię czytnik z Amazon, to czy będę mogła czytać na nim książki NIE z Amazonu? I czy jak kupię Kindle z allegro lub jakiegokolwiek polskiego sklepu to będzie działać?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      20-30 polskich księgarni sprzedaje już e-booki na Kindle. Co do samorozwoju to masz np. masę tytułów na Nexto czy Złotych Myślach.

      Co do PDF najlepiej abyś spotkała się z kimś kto ma Kindle i sprawdziła czy Twoje pliki dają się czytać.

      0
  24. agata pisze:

    czy czytnik jest dostępny w wersji językowej po polsku ??? ale przy wysłaniu na Cypr?? jak powinam go w takiej sytuacji zamówić ??

    0
  25. farmer pisze:

    Czy Prestigio 3464 ma ekran firmy eink z Pearl (czyli taki jak Kindle 5) ?

    0
  26. sylwiusz pisze:

    a ja używam BOOKEEN-a CYBOOK OPUS i jestem w 100% zadowolony z tego czytnika. Od czytnika oczekuję, że umożliwi mi czytanie i opus daje mi taką możliwość w 100%. Mam już dosyć czytników, telefonów, które myją, szyją, robią loda, łączą się z netem czy tego chcę czy nie itd. itd i końca nie widać. Jak coś jest do wszystkiego jest do niczego. OPUS to prostota, wysoka jakość wykonania i funkcjonalność. POLECAM, na rynku wtórnym do kupienia za grosze.

    1
  27. Rafał pisze:

    A jak wygląda sprawa czytnika Nook? Na allegro widziałem po 200 parę złotych?

    0
  28. arak pisze:

    Mój Kindle Paperwhite 3G za prawie 1000zł zawiesił sie. W końcu oddali mi pieniądze

    0
  29. Paweł pisze:

    Witam! Planuję zakup czytnika e-booków i waham się między dwoma modelami:

    Amazon Kindle Touch i Nook Simple Touch.

    Różnica w cenie to około 100zł na korzyść Nooka. I teraz moje pytanie, czy warto te 100zł zaoszczędzić, czy doinwestować w Kindle?

    Zależy mi szczególnie na:

    – łatwym przeglądaniu dokumentów „nieforemnych”, czyli pdfów zrobionych z kserówek, gdzie na jednej stronie dokumentu są dwie strony książki (potrzebna tu zgrabnie i płynnie działająca funkcja obracania ekranu, oraz przybliżenia, także przesuwania na przybliżeniu).

    – dobrze działającej funkcji słownika

    – możliwości przeglądania internetu.

    Do takich rzeczy będę używał czytnika, oprócz standardowego czytania książek. Jest ktoś w stanie coś polecić?

    Na filmikach w necie widać też że takie urządzenia nie działają zbyt płynnie, potrzeba około sekundy na załadowanie nowej strony i przy tym „wariują” kolory. Na żywo też to tak wygląda?

    Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi.

    0
  30. Kaila pisze:

    Zastanawiam się nad zakupem:
    Kindle Classic 4 – cena trochę ponad 200zł oraz Odyssey Frontlight HD – cena 350zł

    Proszę o podpowiedź który wybrać – Kindle wiadomo, z kolei Odyssey ma podświetlenie.

    0
  31. aryst pisze:

    ja niestety zakupiłem miesiąc temu kindle classica za 320zł…szkoda, ze wtedy Odyssey Frontlight nie był w takiej cenie, nie zastanawiałbym się ani chwili nad wyborem.

    0
  32. chris pisze:

    Czy któraś z firm planuje wprowadzić do sprzedaży nowe czytniki 10 calowe?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Na razie nic o tym nie wiadomo – w zasadzie od ponad roku nie było żadnego nowego modelu 10″. W 2014 Sony ma wprowadzić model 13″ – ale nie ma pewności czy to w ogóle wyjdzie poza Japonię.

      0
      • chris pisze:

        W zaistniałej sytuacji stoję przed
        niełatwym wyborem, zakup (raczej
        używanego) przestarzałego Kindle’a DX, czy może Onyx Boox M92 Black Pearl? No chyba, że ma pan jakieś inne propozycje. [dodam tylko, że chodzi o dość rozbudowane pdf’y
        naszpikowane matematycznymi
        wzorami i ewentualne korzystanie
        z przeglądarki (oczywiście nie
        notorycznie;) np. w celu sprawdzenia poczty czy wyszukania hasła w Wikipedii]

        0
  33. chris pisze:

    W zaistniałej sytuacji stoję przed niełatwym wyborem, zakup (raczej używanego) przestarzałego Kindle’a DX, czy może Onyx Boox M92 Black Pearl? No chyba, że ma pan jakieś inne propozycje. [dodam tylko, że chodzi o dość rozbudowane pdf’y naszpikowane matematycznymi wzorami i ewentualne korzystanie z przeglądarki (oczywiście nie notorycznie;) np. w celu sprawdzenia poczty czy wyszukania hasła w Wikipedii]

    0
  34. Wiosna pisze:

    Witam,
    Nie miałam nigdy czytnika, ale teraz chcę kupić dla syna. Synek jest uzdolniony językowo i bardzo dużo czyta w różnych językach. Uwielbia też słuchać audiobooki.
    Obecnie jesteśmy w USA na leczeniu. Czeka go operacja i bolesna rekonwalescencja. Chcę, żeby miał fajny czytnik do szpitala, który będzie mu potem służył w Polsce. Zwłaszcza, że tu w USA kupimy na pewno taniej.
    Mile widziana byłaby możliwość pobierania darmowych ebooków i audiobooków, gdyż syn dużo czyta, a nie uznajemy piractwa…
    Co byście nam polecili?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      W tej sytuacji wydaje mi się, że najlepszy wybór to po prostu Kindle – pytanie czy najprostszy, który w Stanach jest za $69/$89 – on jest bardzo lekki, w sam raz do czytania w łóżku, czy Paperwhite – z dodatkowym podświetlaniem.

      0
      • Wiosna pisze:

        Czy jeśli zarejestruję Kindle tutaj w USA to potem po powrocie do Polski nie będzie żadnego problemu z jego użytkowaniem (ściąganie książek itp)? Czy jakiś model Kindle nadaje się też do słuchania audiobooków?

        0
        • Wiosna pisze:

          Już doczytałam – do audiobooków musiałby być Kindle Fire, czyli tablet, więc nie o to mi chodzi. Niech będzie to czytnik nie męczący wzroku, z łatwym dostępem do słowników, więc typu touch. Rozważam teraz dwa modele: Kindle Paperwhite i Kindle Paperwhite 3G. Nie bardzo rozumiem, jaka jest między nimi różnica… I w jednym i w drugim przypadku mieści tyle samo książek. Za co zatem płacimy w przypadku 3G?

          0
          • MK pisze:

            za możliwość korzystania z bezpłatnego internetu, gdy czytnik jest w zasięgu sieci komórkowych. Ograniczone jest to do chmury Amazonu, wikipedii i chyba też sklepu Amazonu.

            W Twoim przypadku, jeśli w szpitalu nie ma dostępu do wifi, to będziesz mogła wysyłać książki synkowi na czytnik mailem z domu/pracy/etc. On wysyła Ci smsa: „mamo, chciałbym przeczytać książki: X, Y, Z” i 5 minut później ma te książki na czytniku ;) Jeśli 3g pozwala też na dostęp do sklepu, a chyba tak jest, to może sam sobie pobrać książki, bo Amazon ma też pozycje bezpłatne.

            Bez 3G nie będzie tak szybko, bo albo czytnik będzie musiał dostać się w zasięg WiFi, albo trzeba go będzie podłączyć do komputera, który ma dostęp do Internetu.

            0
  35. jack pisze:

    dlaczego kindle touch zniknął ze sklepu , czy ma jakieś braki ? mam możliwość kupić w Tesko w UK ale się wstrzymałem .

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Kindle Touch jest modelem który w ubiegłym roku został zastąpiony przez Paperwhite czyli czytnik z podświetlaniem. Jeśli coś jeszcze bywa(ło) w sklepach to raczej pozostałości magazynowe.

      0
  36. Dariusz pisze:

    hej potrzebuje pomocy chce kupic mojej żonie kindle tylko niewiem jaki model wybrac.
    prosze no pomoc!

    0
  37. Dariusz pisze:

    zastanawiam się nad KINDLE 4 2GB EBOOK READER 6″ e-INK SCREEN SILVER WIFI 6 IN. lub
    NOOK Simple Touch Ebook Reader 2GB, Wi-Fi, 6in – Black
    A może coś innego??
    prosze o pomoc!!

    0
  38. gosia pisze:

    ja również chciałabym zakupić czytnik. Jaki polecacie i gdzie najlepiej go kupić?

    0
    • Mariusz pisze:

      Witam, tez jestem w tym temacie zielony ale po reszerszach w necie zakupilem dla dziewczyny Tolino Shine. Ma coprawda jezyk niemiecki gdyz jest produkowany na rynek niemiecki, austriacki i szwajcarski jednakze ma wszystkie cechy ktore przemowily do mnie a mianowicie rozdzielczosc, podswietlenie ekranu, e-ink, itp….
      Przesylam wam stronke gdzie mozecie sobie fajnie porownac mozliwosci czytnikow.

      http://www.ebook-reader-tests.de/vergleichstabelle-und-preisvergleich/

      0
  39. Effka pisze:

    Witam!
    Chciałabym kupić czytnik dla mojego chłopaka. I mam straszny problem z wybraniem czegokolwiek, bo kompletnie nie znam się na tym. On dużo czyta w języku rosyjskim. Możecie coś polecić?

    0
  40. papeusz pisze:

    Witam.

    Jak ma się kwestia korzystania z czytników przez dwie osoby jednocześnie? Czy są w nich zaimplementowane mechanizmy „pamiętania” gdzie się skończyło czytać w każdej książce, czy tylko ostatnio otwartej? Można się przełączać między jedną pozycją a drugą bezproblemowo?

    0
    • Dariusz pisze:

      hej ja kupiłem mojej żonie nook GlowLight eReader. jest bardzo zadowolona i ja przy okazji tez kozystam,jest super. nie ma problemu z kozystaniem przez kilka osób wybierasz ksiazke i masz tam gdzie skonczono czytac.

      0
  41. Narciarz pisze:

    Witam.
    Szukam czytnik e-booków z podświetlanym ekranem.
    Który czytnik według Was jest lepszy?
    -PocketBook 623 Touch Lux Black
    -Onyx C65 AfterGlow?
    -A może jest jeszcze inny wart uwagi czytnik e-booków z podświetlanym ekranem.
    Z góry dziękuję za pomoc w tym trudnym dla mnie temacie.

    0
    • Dariusz pisze:

      nook GlowLight eReader

      0
      • Narciarz pisze:

        Witam.
        Dziękuję za podpowiedź co do czytnika nook GlowLight e Reader.
        Czy można prosić jeszcze o opinię.
        W ciekawej cenie jest dostępny czytnik Ebook Cybook Odyssey Frontlight HD Light B.
        Ma WiFi i podświetlany ekran.
        Czy jest duża różnica od czytnika Amazon KINDLE PAPERWHITE2.
        który ma również WiFi i podświetlany ekran ale kosztuje 200zł. więcej

        0
  42. szymek pisze:

    Witam
    Szukam czytnika do przeglądania obszernych plików PDF (schematy itp.), zależy mi na tym aby urządzenie posiadało możliwość rozbudowania wewnętrznej pamięci (np. slot na dodatkowe karty pamięci). Jaki model polecacie?

    0
  43. JJN pisze:

    Witam,

    Jak wygląda kwestia otwierania na Kindlu książek z Empiku itp.? Trzeba EPUB konwetować, czy nie?

    0
  44. Niefart pisze:

    Zakupiłam ostatnio Kobo Glo, po przeczytaniu dobrych recenzji, analizie parametrów itd. Czytnik wieszał się co chwila, wymagał resetu „na spinacz”. Po wgraniu książek przez kabel zastygał na ekranie „processing content” na amen. Po resecie nie widział nowych książek. Zareklamowany – wymiana na nowy. Nowy czytnik – ten sam problem. Skoczyło się zwrotem pieniędzy… i zakupem Kindla. Polecam przy wyborze czytnika przeszukać też anglojęzyczne fora – ja zrobiłam to dopiero podczas reklamacji i okazało się, że antyfanów Kobo jest znacznie więcej.. mądry Polak po szkodzie.

    0
  45. mfdoom pisze:

    Robercie, co myślisz o Cybook Odyssey Frontlight HD? Poszukuje czytnika z podświetleniem i fizycznymi przyciskami do przerzucania stron, wypatrzyłem go na allegro i  nie wiem czy warto?

    0
  46. magda pisze:

    Dzień dobry.
    Proszę o radę. Mam kindla …2. Tak, wiem, egzemplarz muzealny :) Mimo, że działa, chcę kupić nowy czytnik, przede wszystkim lżejszy. W grę wchodzi albo Kindle Paperwhite II albo PocketBook 626 Touch Lux 2, który ma dobre recenzje i w rankingach wysuwa się na prowadzenie. Oczywiście jak kupię PocketBooka to nie będę mogła czytać na nim swoich książek kindlowych… Ale nie mam ich tak wiele, więc to nie jest główny argument.
    Paperwhite’a miałam okazję widzieć „na żywo”, PocketBooka nie.
    Czy ktoś może mi coś doradzić? Albo dołożyć się do przekonania, że nie ma co, kindle najlepszy? :)
    Z góry dziękuję!

    0
  47. Fizyk pisze:

    ,,Liczą się wyłącznie czytniki z ekranem e-papierowym. Tylko taki ekran nie odbija światła i wygląda jak książka.”

    Gdy coś nieprzeźroczystego nie odbija światła to jest czarne :)

    0
    • Athame pisze:

      Oczywiście przejęzyczenie. E-papier właśnie odbija światło, w przeciwieństwie choćby do LCD, które światło generują.

      0
  48. J pisze:

    Planuje kupno mojego pierwszego czytnika. Jednak musi mieć on polskie menu. Jest ktoś w stanie mi powiedzieć, które urządzenia maja polskie menu a które na pewno nie?
    Nie za długo siedzę w temacie czytników.

    0
  49. KJ pisze:

    Robercie, jestem zainteresowana zakupem czytnika. Mysle o zakupie Onyx Books t68. Jednak znalazlam zapowiedzi i86 i mocno zastanawiam się czy kupic t68 czy moze poczekać. Może masz jakies przecieki kiedy wejdzie na rynek i86? Będzie to moja alternatywa do wiecznie zajmowanego przez dziecko tabletu, na którym rzeczywiście kiepsko mi się czyta bo jest za ciezki i szybko oczy się mecza. No i oczywiście nie wiem czy wziąć mniejszy czy większy ;-) Ten i86 będzie miał lepszy wyświetlacz? Może mi pomozesz? Glupio pisze się bez polskich znakow ;-)
    Kasia

    0
  50. teko pisze:

    Witam

    Zatanawiam się nad zakupem ebooka.

    Na allegro jest dobra oferta Odysey

    Ale czym tak na prawdę różnią się od siebie frontlight HD od odyssey wifi.

    i czy warto dopłacać te 100zł

    eboooka chciałbym też używać jako „tablet” do prostego przeglądania stron www dla starszej osoby.

    Co polecasz w niewysokiej cenie Robercie?

    0
  51. Natalia Bartnik pisze:

    Witam,

    Kupiłam dziś czytnik amazon kindle 5 i mam problem ze zmianą rozmiaru czcionki. Wchodząc w menu, funkcja zmiany rozmiaru czcionki jest nie aktywna.

    Pomocy!

    PS:

    Czy da się zmienić język na polski?

    0
  52. Joanna pisze:

    Witam. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem czytnika.
    Onyx Boox M96 Universe – czy warto?
    Szukam czegoś z dużym ekranem – do czytania pdf w większości.
    Oglądałam specyfikacje kilkunastu innych o dużej przekątnej i w zasadzie ceny są podobne. Ten ma dość sporą cenę, ale nie odbiega od starszych modeli znacznie, a posiada spore możliwości w zakresie obsługiwanych formatów.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Trudno powiedzieć. To jest zupełnie nowy model i nikt go jeszcze prawie nie miał w rękach. Na papierze to wygłąda na najlepszy czytnik 10″ od lat, ale w zasadzie nie ma konkurencji.

      Niedługo będę testował mniejszy T68 Lynx – on też ma Androida i generalnie obsługa powinna być podobna. W tym tygodniu powinien sie pojawić pierwszy wpis na ten temat.

      0
      • Joanna pisze:

        Szukam czytnika z dużym ekranem. Rozważam Czytnik Onyx Boox M96M Zeus, ale cena kształtuje się podobnie. Do tej pory używałam tablet creative, ale ma on ograniczenia : męczy wzrok, baetria nie należy do zbyt wytrzymałych…. Znalazłam jeszcze Pocketbook Pro 912 vs PocketBook 623 Touch ale cena podobna. mniejsze czytniki są w większym wyborze. Przy większych – cena podobna, różnią się tylko obsługą i ilością funkcji. Szukam Prostego czytnika z dużym ekranem do czytania ebooków (pdf itp).

        0
  53. Joanna pisze:

    Właśnie zamówiłam.

    0
  54. Raciawelli pisze:

    szukałem ostatnio możliwości kupieni Kindle Paperwhite II i zauważyłem, że w większości polskich ofert zawsze jest dopisek „bez reklam”. Czy owe reklamy w czytnikach to jakiś konkretny standard?

    0
  55. XYZ pisze:

    Witam,
    mam pytanie… postanowiłam kupić sobie e-czytnik, niestety w internecie jest bardzo dużo takich urządzeń i niestety nie wiem co wybrać, nie zamierzam przeznaczać na niego dużo pieniędzy, ale także nie chcę takiego najgorszego, nie musi mieć dostępu do internetu ani innych takich „bajerów”,najlepiej, żeby nie miał zbyt małego ekranu, ponieważ zazwyczaj czytam książki w PDF, a z tego co się już zdążyłam zorientować,do tego programu lepszy jest większy ekran,zależy mi głównie na komfortowym czytaniu,
    czy mogli by mi Państwo coś polecić ?

    0
  56. Paweł pisze:

    Onyx BOOX i65S.
    Niestety kupiłem ten czytnik.
    Od początku problemy z uruchomieniem.
    Co start to ekran błędu z wykrzyknikiem i „ludzikiem” androida.
    Za każdym razem reset i wtedy działa.
    Sprzęt na gwarancji, więc wysyłka do serwisu.
    Zwrot z odpowiedzią:
    BRAK ZGŁASZANEJ USTERKI
    NASTĘPNYM RAZEM OBCIĄŻYMY KOSZTAMI KURIERA ORAZ EKSPERTYZY.
    Oczywiście pierwsze uruchomienie po serwisie i ekranik błędu.
    Przez kolejne 4 dni na 3/4 uruchomienia dziennie, czytnik 3 razy odpalił bez resetu.
    Pismo do serwisu i odpowiedź:
    Witam,
    …..”Panie Pawle czytnik na serwisie był naprawiany ale serwis nie odpowiada za ładowanie czytników. Z związku z tym każdy czytnik, który wraca z serwisu przed użyciem musi zostać podłączony do zasilania. Pana czytnik ma objawy ewidentnego rozładowania zatem proszę go podłączyć do prądu na minimum 5 godzin.
    Jeśli natomiast faktycznie mimo kilkugodzinnego ładowania czytnik nadal będzie przysparzać problemy proszę o ponowny kontakt. „….znów pismo z fotkami ekranu błędu, i znów odpowiedź…ale czy czytnik był ładowany?
    Ktoś próbuje robić ze mnie idiotę….

    0
  57. Sylwia pisze:

    Pomocy!!! Postanowiłam kupić swój pierwszy czytnik i nie wiem jaki wybrać :/ Chciałabym jakiś lepszy aby dobrze się czytało książki. Nie musi posiadać jakiś super, ekstra funkcji. Myślałam o Kindle, ale czy w Polsce można go kupić ?
    Proszę o pomoc.

    0
    • Raciawelli pisze:

      Kindle w polce da się kupić, ale nie posiadają oryginalnej gwarancji producenta. Da się jednak zamówić przez internet na stronie Kindle. Odradzam jednak te czytniki jeśli masz zamiar czytać książki w formacie PDF ponieważ nie posiadają dobrego odbioru tego formatu. Najlepszym wyborem było by w tej sytuacji Onyx Boox M92, chociaż jest przerażająco drogi. Z tańszych modeli PocketBook 622 lub 623, są bardzo dobre i kosztują zaledwie około 200-300 złotych.

      0
    • eualex pisze:

      jestem szczesliwym wlascicielem kindle paperwhite od okolo 2,5 miesiaca; jesli chodzi o czytanie ksiazek – jest super, czytanie komiksow czy pdf jest srednie – duzo zalezy od plikow i ich jakosci (np. ostatnio kupujac komiks byly w ksiegarni wersje pdf, epub, mobi i jako ekstra epub z wersja hd grafik, wersja hd po przekonwertowaniu ksiazki do mobi wygladala najlepiej na kindle), przy czytnik jest lekki i na dlugo mozna zapomniec o ladowarce ;) dla mnie istotne bylo podswietlenie, ktore sporadycznie przydaje sie i choc osobiscie lepiej mi sie z nim czyta wieczorami przy lampce.

      kupujac w polskim sklepie – bedzie mozliwosc reklamacji towaru z tytuly niezgodnosci towaru z umowa, przy zakupie z amazon – gwarancja producenta 1 rok.

      0
  58. eualex pisze:

    czyli w przypadku zakupu ze sklepu polskiego najczesciej bedzie to 2 lata ‚gwarancji’

    0
  59. Symonides pisze:

    Potrzebuję porady. Niedawno zepsuł się mój czytnik Kobo glo. Chcę kupić coś na jego miejsce. Rynek czytników ostatnio prężnie się rozwija: Kindle Voyage, czytniki wodoodporne, czytniki z androidem itp. Nie wiem co wybrać. Moje potrzeby to:
    – podświetlenie
    – szybkie i bezawaryjne działanie czytnika
    – możliwość łatwej synchronizacji z aplikacją np na telefonie
    – możliwość łatwego wgrania kupioonych książek po wifi

    wydaje mi się ze Kindle PW2 spełnia to wszystko, ale rozwój rynku mnie lekko przytłoczył.
    A jeżeli kindle, to może warto poczekać, bo ceny pójdą w dół?

    proszę o pomoc :)

    0
  60. Zenya pisze:

    Witam,
    przeglądam od kilku dni stronę swiat czytników i przyznam wprost – zgłupiałam już od mnogości informacji. Piszę zatem z prośbą – przeszukiwałam archiwum z tematami ale może nie znalazłam albo nie ma tematu dla mojego pytania : przymierzam się do zakupu czytnika, nie potrzebuję ekranu dotykowego – najważniejsza rzecz dla mnie – aby nie męczył oczu ponieważ mam z nimi problem. Druga rzecz to aby mógł odczytywać nie tylko formaty ebookowe ale rowniez pdf, txt, doc itp . I żeby był przejrzysty i łatwy w obsłudze i w miarę rozsądnej cenie czyli nie ok 1000 pln . TYLE. Nie potrzebuję wifi i innych bajerów ( w razie co mam do tego telefon ) – jestem typowym molem książkowym który nieustannie gdy może czyta – a że nie wszystkie książki posiadam w wersji standardowej drukowanej to stąd pomysł na kupno czytnika. Będę wdzięczna za pomoc, jeśli ktoś już pytał o to i jest gdzieś temat – przepraszam za zawracanie tyłka, możliwe, że nie zauważyłam zatem będę wdzięczna za link do tematu :)

    0
  61. Jan pisze:

    Jestem od 9.09.2014 nieszczęśliwym posiadaczem ONYKS’a 96 BOOX M96 Universe za prawie 1400 zł , usiłowałem z niego wydobyć to co sprzedawca poleca i producent oferuje ale po 3 dniach i wielu godzinach oddałem go do RTV EURO AGD na reklamację która trwa do dziś .Najpierw nie chciał komunikować się z laptopem, potem bez końca wgrywa pliki z kart SD a na koniec ich nie listuje na ekranie. Z oferowanych 4 GB pamięci wewnętrznej dostałem 2,2 GB . Po 2 ch reklamacjach widać ,że zaczął czytać po polsku tyle że tego nie słychać itp, itd. Wydatku też nie chcą zwrócić a że się zezłościłem będę się procesował o zwrot gotówki , wycofanie produktu ze sprzedaży i nawiązki za stracony czas i wprowadzenie w błąd kupującego. Ale za to jaki ONYX ma serwis, w ramach reklamacji nawet instrukcję potrafią na poczekaniu wymienić, tyle że jest ona do niczego nie przydatna , obsługi czytnika na pewno się z niej nikt nie nauczy. Odradzam i ten czytnik i onyx’a w ogóle .

    0
  62. Grzegorz pisze:

    Korzystając z tego miejca chciałbym zadać pytanie inne. Szukam czytnika 6 calowego jak najlepiej obsługującego format PDF. Nie interesuje mnie zupełnie MOBI, EPUB, TXT, DOC itp… Czytnik musi obsługiwać format PDF maksymalnie wiernie – najlepiej tak jak Acrobat na komputerze nie wprowadzając od siebie modyfikacji w wyświetlanej treści. Czcionki wbudowane nieistotne. Może ich nie mieć wcale. Pliki PDF będę przygotowywał sam z pełną kontrolą w LaTeX-u (będą dostosowane do wymiaru ekranu). Będzie to dokumentacja techniczna, wzory itp. W czytnikach jestem szczerze mówiąc „zielony”. Czy mam się ukierunkować na wybraną markę? Wystarczy jakiś tani Onyx? Z góry dziękuję za sugestie.

    0
  63. Przemek pisze:

    Witam,
    Posiadam ograniczony budżet do 300 zł i chciałbym kupić swój pierwszy czytnik.
    Brałem pod uwagę Kindle 7 touch albo Nook simple touch glowlight do którego musiałbym dopłacić ok 15 zł. Oczywistą przewagą Nooka jest podświetlenie i nawet jeżeli jest słabe (jak wyczytałem) to ważne, że jakieś jest. Przewagą Kindla jak wyczytałem jest gwarancja, która w Nooku jest „ograniczona”.
    Moje pytanie brzmi: Jaki e-czytnik byście wybrali jako bardziej doświadczeni użytkownicy. Oczywiście jestem również otwarty na inne propozycje,
    Pozdrawiam i będę wdzięczny za każdą pomoc :)

    0
  64. Kinga pisze:

    Czesc :) Potrzebuje Wasze pomocy :) Chcialabym kupic czytnik i kompletnie nie wiem jaki. Zestanawialam sie nad kindle. Chce sie przy jego pomocy uczyc angielskiego dlatego moje pytanie brzmi: czy na kazdy model musze wgrywac slownik i konwertowac go w jakims programie? Jaki najtanszy model kindla mozna wybrac zeby istaniala mozliwosc wgrania takiego slownika? Czy do programu calibre bede miala dostep dopiero po zakupieniu czytnika? Czy ksiazki o rozszerzeniu epub czy pdf rowniez mozna konwertowac do mobi? Moze polecicie jakis inny model, w ktorym bedzie mozliwosc korzystania z takiego czytnika? Dodam, ze WIFI jest dla mnie zbedne.
    Z gory dzieki za pomoc ;)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      1. Każdy Kindle ma wbudowane słowniki angielsko-angielskie, są też angielsko-polskie poczytaj o nich np. tutaj http://swiatczytnikow.pl/tematy/slownik/

      2. Calibre możesz ściągnąć w każdej chwili http://calibre-ebook.com/ – i możesz w nim konwertować plik z EPUB na MOBI. Z PDF też się da, chociaż efkety są różne.

      0
      • Kinga pisze:

        Poszukalam troche w sklepach stacjonarnych i w rtv euro agd moge kupic kindle peperwhite 2 lub kindle 7 touch. Pierwszy za 549zl a drugi za 399zl. Na obydwa obowiazuje roczna gwarancja producenta i dwuletnia gwarancja sklepu. Ktory bedzie lepszy? Czy peperwhite posiada tylko lepsza rozdzielczosc i podswietlenie ekranu? Dzieki za pomoc ;)

        0
  65. Patryk pisze:

    Robercie czy Classic 5 został już całkowicie i definitywnie wycofany ze sprzedaż?

    Czy jest może szansa, że Amazon wrzuci jakieś resztki do sprzedaży?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nic nie wskazuje na to, aby choć na chwilę sprzedaż miała wrócić, choć swego czasu tak się działo z Kindle Keyboard. Pozostaje poszukiwanie modeli z drugiej ręki, lub resztek u pośredników.

      0
  66. Agnieszka21 pisze:

    Witam serdecznie
    Zaczynam dopiero swoją przygodę z e-bookami i chciałabym zapytać, jakie urządzenie na początek byłoby najlepiej wybrać z tych propozycji []. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady. Pozdrawiam

    0
  67. Angel pisze:

    Witam,
    Chcę kupić czytnik, ale szczerze mówiąc zgłupiałam już czytając wszystkie recenzje i dane techniczne i doszłam tylko do tego że jestem między Kindle Paperwhite II a Pocketbookiem Ultra. Jeśli chodzi o uzytkowanie to na pewno będzie duuuuużo pdf-ów ale tylko zwykłych bez wykresów itp. Nikt z moich znajomych nie ma Kindla żebym mogła sama sprawdzić jak wygląda czytanie pdf-ów az tego co już wyczytałam konwertowanie przy każdym wgraniu książki też mi się średnio uśmiecha. Tak więc POMOCY!!!! Co wybrać? Chora jestem na punkcie Kindle ale zaczyna dochodzić głos rozsądku czy nie będę się zanadto męczyć z tym sprzętem. Pozdr

    0
  68. Piotrek pisze:

    Dzień dobry,
    ja tu pierwszy raz ale z konkretnym, wydaje mi się, pytaniem o przydatność czytników do czytania przewodników turystycznych. W większości tego typu wydawnictw oprócz tekstu są zamieszczane materiały graficzne typu plany miast (oczywiście bardzo uproszczone, czarno-białe ale z cieniowaniem, często podzielone na dwie sąsiednie strony – po otwarciu książki plan jest widoczny w całości) czasem mamy tam jedno lub dwu kolumnowy schemat, np. stanowiska archeologicznego, itp. Pytanie dotyczy tego jak takie materiały są pokazywane przez czytnik?
    Jeżeli ktoś miał do czynienia z przewodnikami Wiedzy i Życia to wie, że zawierają one w większości ilustracje, np. kolorowe schematy budowli – jak tego typu rzeczy są pokazywane na ekranie czarno-białym, czy kolory są zamieniane na odcienie szarości?
    Oczywiście czytnik będzie przede wszystkim służył do beletrystyki a możliwość wykorzystania go do wydawnictw turystycznych byłaby dodatkowym, mile widzianym atutem. No i na koniec sakramentalne pytanie, który czytnik wybrać, uwzględniając powyższe ;)

    0
  69. Mika pisze:

    Chcę kupić swój pierwszy czytnik, powyższe opisy są pomocne, ale poszukując sprzętu trafiłam na oferty czytników „bez reklam”, czy to oznacza, że kupując taki „z reklamami” w trakcie czytania coś mi wyskakuje?
    Jestem „zielona” w tym temacie dlatego proszę o pomoc, może w błahej sprawie, ale jakże istotnej z punktu widzenia spokojnego odpoczynku z książką…

    0
    • Daniel pisze:

      Niektóre czytniki Kindle są sprzedawane jako „Special offer”. Polega to na tym, że reklamy pojawiają się na dole ekranu w trakcie poruszania się po menu lub liście książek oraz jako wygaszacz ekranu (gdy przez jakiś czas nie jest naciskany żaden klawisz). Nie ma mowy o reklamach w trakcie czytania.

      0
  70. Michał pisze:

    Mam pytanie –
    http://www.amazon.de/gp/product/B00JG8GBDM/?tag=swcz-21

    Czy ten czytnik posiada reklamy ? Jak one się wyświetlają ?
    Chcę kupić pierwszy czytnik i on wypada najatrakcyjniej w zestawieniu cena/jakość.
    Dziękuję za pomoc.

    0
  71. Beata pisze:

    Będę wdzięczna za podpowiedź co kupić: czytnik czy tablet. Chcę czytać e-booki, ale też słuchać audiobook’ów. Paperwhite ma taką opcję, ale nie ma wejscia na słuchawki, stąd moja obawa o jakosć dźwięku. Czy ktos może próbował odsłuchiwać audio-booki na tym Kindle’u? Z kolei gdyby to musiał być tablet np z serii Kindle Fire – czy można na niego nakleić matową folię (aby maksymalnie upodobnić ekran do ekranu czytnika), ale czy to nie wpłynie na komfort obsługi? A może za rozsądną cenę można kupić tablet z dobrą matową matrycą typu np. Dreamcolor?

    0
    • Mekk pisze:

      Kupić czytnik do czytania ebooków i jakiś prosty odtwarzacz mp3 do audiobooków. Tablet ani do jednego ani do drugiego nie jest szczególnie poręczny (przy czytaniu świeci a do słuchania ze słuchawek jest zwyczajnie za duży), a te sensowne są od czytników trochę droższe.

      Niektóre czytniki mają zresztą opcję odtwarzania nagrań a nawet „lektora” czytającego książki, więc można próbować i tak…

      0
      • Beata pisze:

        Dzięki za podpowiedź. Czy ktos może słuchał audiobooka na PaperWhite albo jakims innym czytniku? Jak wygląda jakosć dźwięku?

        0
  72. Jola pisze:

    Witam!
    Mam 63 lata, nie znam angielskiego, „przerobiłam’ Kindle i niestety z powodu braku j. polskiego nie odpowiada mi. Moje pytanie – jaki czytnik z polskim menu wybrać?

    0
  73. bolek pisze:

    Witam, zastanawiam się nad wyborem czytnika.. Będzie służył przede wszystkim do nauki, a więc przede wszystkim będę korzystał z podręczników – całych bądź skanów poszczególnych ich części. Czy możecie polecić który czytnik najlepiej wybrać. Z przedstawionych testów ciekawie wygląda inkbook, z tym, że ma dużo – dla mnie – zbędnych funkcji. Nie chciałbym jednak kupować czegoś co tylko z nazwy jest czytnikiem. Warto zainwestować w Inkbook? czy może jakiś prostszy będzie wystarczający?
    Nie jestem przekonany do Kindla. Czytnik, którego de facto nie można kupić na miejscu tylko trzeba sprowadzać mimo pozytywnych opinii nie budzi mojego zaufania.

    0
  74. Martyna pisze:

    Co myślicie o czytnikach ONYX ? Bo miałam wcześniej Prestigio ale nie spełniał za dobrze swojej roli ;/ Dokładnie chodzi mi o taki […] M96 Universe. Ktoś może posiada taki lub podobny tej firmy ? :)

    0
  75. pajak pisze:

    Przez ponad rok używałem Onyx Boox AfterGlow. Niestety ukradziono mi go.
    Zastanawiam się teraz nad Inkbook Onyx albo inkBook Obsidian.
    Czy po wejściu do sprzedaży inkBook Obsidian mogę liczyć, że na wcześniejszą wersję będą jakieś promocje?

    0
  76. makler pisze:

    Jak to jest z wyświetlaczami 6” bardzo meczą sie na tym oczy przy wiekszości e-booków?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Rozmiar ekranu nie ma tutaj nic do rzeczy – przy e-papierze oczy męczą się tak samo jak przy książce papierowej, z tym że w e-bookach (MOBI / EPUB) można ustawić sobie oczywiście wielkość tekstu i czcionkę, tak aby się wygodnie czytało.

      0
  77. odzyskac pisze:

    A co w kwestii baterii, ile nowy czytnik jest w stanie wytrzymac na baterii, bo w podróży czesto cieżko o gniazdko do ładowarki?

    0
    • Ryszard Kus pisze:

      Zabrałem mojego Ikarusa w podróż objazdową do Grecji . Wytrzymał czytanie w obie strony w samolocie i parę razy w autokarze na ładowaniu w kraju . Ponadto zabierając z sobą kabel usb – micro możesz doładować czytnik z dowolnego komputera a w hotelach są ;) .

      0
  78. ania pisze:

    odradzam firmę Onyx. Kupiłam czytnik za ok 600 zł i po roku używania gdy był na gwarancji autoryzowany serwis odmówił mi naprawy, poniewaz firma już nie sprowadza z Chin tych czytników

    0
  79. Ryszard Kus pisze:

    Witam !
    Nie wiem jak można wytrzymać na 6 calach … Dla mnie to jest za małe . Od dwóch lat jestem szczęśliwym posiadaczem 8 calowego Icarusa i jestem bardzo zadowolony . Osiem cali to wielkość normalnej książki . Martwię się tylko tym że w przypadku awarii będzie problem z zakupem nowego gdyż na rynku coraz trudniej o modele większe niż 6 cali . Wiadomo Wam coś o nowych modelach 8 cali ( najlepiej z ekranem Carta bo mój ma Perla i podświetlaniem ) ?

    1
    • Robert Drózd pisze:

      No właśnie kolejny Icarus – o czym zresztą pisałem:
      http://swiatczytnikow.pl/icarus-illumina-xl-8-cali-z-androidem-prosto-od-producenta/

      A czy 6 cali to za mało? Zależy co czytamy. Dla literatury pięknej, przy formatach mobilnych rozmiary 5-8 cali nie robią ogromnej różnicy, dla literatury faktu już bardziej.

      0
      • JA pisze:

        6 cali? Pownni dodawac lornetke. Tu chodzi o kase, a nie wygode. Skoro jest tylu frajerow, ktorzy kupia 6 cali w cenie 8 cali, wiec po co sie wysilac? Skoro lemingi kupia potworka na Androidzie, zamiast na dedykowanym systemie – wiec po co sie wysilac? Gdy czytniki wchodzily standy byly zupelnie inne, ale jak widac „nowe przyszlo”.

        0
  80. Nat pisze:

    Bylam zainteresowana informacja o Kindlach z Niemiec ale niestety po wizycie na stronie okazalo sie ze….nie wysylaja do Polen :(

    0
  81. Ela pisze:

    Przede mną trudne wyzwanie – wybrać nowy czytnik. Przez ponad 4 lata miałam Onyxa A62S Evolution, przeczytałam na nim setki książek i nigdy na niego nie narzekałam. Podejrzewam, że pożyłby jeszcze gdyby nie moja zdolność do upadania wszystkiego, co znajdzie się w mojej dłoni. Najgorsze jest to, że nie mam żadnego rozeznania w firmach i nie wiem na co postawić, muszę przebrnąć przez niezliczoną ilość blogów i kanałów na yt (Twój wydaje się być bardzo pomocny :) ). Z pewnością wiem, że nie chcę Kindla, „nowych” Onyxów tez nie za bogata opinia. No nic, czas się brać do roboty.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Odpowiedź trochę spóźniona – ale może się przyda. :-) Jeśli lubiłaś Onyxy, warto kupić teraz jakiegoś inkBooka. W stosunku do Evolution wszystkie współczesne modele będą działały lepiej.

      0
  82. HenrykXV pisze:

    Na początku w ogóle nie widziałem jak wybrać czytnik. Przycztałem mnóstwo testów co tylko mi namieszało w głowie. Postanowiłem pójść za metodą, że na elektronikę trzeba wydać więcej by później nie dokładać. Tak się zamówiłem Pocketbooka na […] i to był dobry wybór

    [edytowane rd: patrz zasady komentowania]

    2
  83. reede pisze:

    A ja zaczynam się zastanawiać nad powrotem do książki tradycyjnej. Kosztują podobnie jak ebuki, ale nie trzeba płacić za czytnik w którym wcześniej czy później pęknie ekran ( wiem bo mi już dwa pękły mimo uważania na nie jak na jajka :)) Wystarczy chwila nieuwagi i po czytniku. Tradycyjną książką można się wymieniać z innymi i format wyświetlania jest zawsze taki jaki powinien być. Kupno i użytkowanie czytnika jest zbyt drogie na nasze warunki.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie wiem jakie miałeś czytniki – mi tam od sześciu lat nic nie pękło…. Fakt, że były starsze modele Kindle (głównie Classic) i Onyxów, gdzie ekrany lubiły pękać same z siebie, Amazon to wymieniał. Ale w przypadku nowszych nie słyszałem o takich przypadkach, choć oczywiście na ekran trzeba uważać.

      0
    • Athame pisze:

      Ja praktycznie nie wyjmuję czytnika z kurtki (jesień, zima, wiosna) lub z kieszeni na udzie (lato), bo podczas podróżowania mam najwięcej czasu na czytanie. W skrócie czytnik mam zawsze przy sobie. Aktualnie mam ~15 książek +- 2 (przeczytane natychmiast usuwam, słowników nie liczę). Każda z nich w druku ma powyżej 400 stron, a dwie nawet ponad 1200 stron B5. Gdyby nie czytnik to nigdy bym tego nie przeczytał.

      Nie spotkałem się na żywo ze stłuczonym Kindle, ale też zarówno ja (100%), jak i osoby w moim otoczeniu (tego jestem mniej pewny), dbamy o sprzęt elektroniczny (etui do wszystkiego to minimum – często niewystarczające). Nie wyobrażam też sobie by osoba trzeźwa upuściła czytnik, ale nawet jak to się stanie (byle nie za często) to etui spokojnie ochroni ekran.

      0
  84. Pierzchlewski pisze:

    Kupiłem Inkbook classic jako podkreślam „czytnik”, czyli wszystkie dodatkowe bajery są mi zbędne. Czyta się znakomicie. Jednak autorzy oprogramowania chyba nigdy nie byli w bibliotece. Czytnik ten nie pamięta książek ostatnio dodanych i ostatnio czytanych jeśli znajdują się one w podkatalogach. Czyli wszystkie książki muszą znajdować się w katalogu „Books”, co przy dużej bibliotece czyni znalezienie czegokolwiek praktycznie niemożliwym, zwłaszcza, że szuka tylko po tytułach. Ciekaw jestem czy inne czytniki też tak mają.

    0
  85. Cyfranek pisze:

    wszystkie dodatkowe bajery są mi zbędne – no to zażalenia w stosunku do braku podstawowych funkcjonalności można uznać za niezasadne :P
    „Bajeranckie” czytniki mają sortowanie najczęściej według kolekcji, ale także katalogów w pamięci (czy też karcie pamięci), autorów, tytułów itp.

    0
  86. Roman pisze:

    Chcę 8-calowy wyświetlacz (PESEL odległy w czasie od dnia dzisiejszego). Mam wiele pozycji w formacie .pdf. Staram się czytać nie rzadziej, niż jedną książkę na 3 dni.
    Przejrzałem, co dostępne na rynku i… nie wiem, który wybrać? Stanąłem na dwóch: PocketBook 840 InkPad albo Onyx Boox i86 HDMI Plus. Niestety, ich specyfikacje różnią się między sobą na różnych portalach. Może ktoś wie, jak jest naprawdę? Byłbym też wdzięczny za proste wskazanie: ten albo ten. Bez negatywnych konsekwencji dla wskazującego – wyboru dokonam na własną odpowiedzialność :-)

    0
  87. piotrek pisze:

    jedna opinia na tak a zaraz następna na nie,to pisał chyba wariat byle coś napisać !

    0
  88. Agnieszka pisze:

    Dzień dobry, przepraszam za indolencję, ale muszę o to zapytać. Nie znam języka angielskiego, więc potrzebuję czytnika z polskim menu. Czy mógłby mi Pan jakiś polecić? Samodzielnie poszukując, trafiłam na taki InkBOOK Classic 4GB czy to byłby dobry wybór? Dziękuję. Pozdrawiam

    0
  89. Daria pisze:

    Witam, po 4 latach niestety wykończyłam swój czytnik…:( Bez czytnika jak bez ręki więc od kilku dni przeszukuje zasoby internetu żeby dowiedzieć się co warto aktualnie kupić. Szczerze mówiąc informacji jest tyle, co posiadaczy czytników i juz sama nie wiem co wybrać. Mój budżet wynosi 500 zł, zależy mi na możliwości robienia swoich katalogów oraz WiFi, mile widziane było by również podświetlenie (aczkolwiek biorąc pod uwagę budżet nie upieram się. ..) biorąc pod uwagę informację z powyższego artykułu do wyboru mam pocketbooka touch lux lub inkbooka obsidan. Doradźcie mi proszę którego wybrać? Patrząc na parametry wielkich różnic nie widzę, jedynie Obsidian ma sporo większą baterię. ..A jak z komfortem użytkowania, płynnością? Lub jeśli jest jeszcze jakiś inny model, to jaki?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Obsidian ma większą baterię, ale system Android, który jest prądożerny – dlatego sądzę, że PocketBook dłużej będzie trzymał.

      Na blogu były testy inkBooków: http://swiatczytnikow.pl/tematy/inkbook+testy-czytnikow/ a w ciągu paru tygodni będę testował PB Touch Lux 3.

      0
      • Daria pisze:

        Bardzo dziękuję za odp. Dziś miałam w ręku Obsidian, między stronami książki przejście bardzo płynne, w menu już troszkę mniej ale nie na tyle żeby to przeszkadzało. Mam wrażenie, że jednak płynnie niż w PB, aczkolwiek wszystko jednak wychodzi przy dłuższym użytkowaniu :)

        0
        • Athame pisze:

          Zdecydowanie polecam PB TL3. Jakościowo poziom wyżej. To jeden z najlepszych współczesnych czytników i naturalny wybór dla ludzi mających „alergię na Kindle”.

          Przy okazji: jak wykończyłaś swój czytnik i co to za model? Jeśli nie widzisz dla niego szansy to chętnie przygarnę.

          0
          • Daria pisze:

            Czytnik podczas ładowania zaczął robić się strasznie ciepły, kiedy odłączyłam od ładowarki nie reagował na nic. Po rozkręceniu okazało się, że coś mu się tam w środku powylewało i poroztapiało:) – tak wiem profesjonalny opis:). Dostał go w spadku kuzyn, który ma smykałkę do napraw elektroniki. Ja już wcześniej nosiłam się z zamiarem wymiany na nowy także nadarzyła się okazja;)
            Na moje szczęście w przypadkowej rozmowie, tuż przed samym zakupem, dowiedziałam się, że moi znajomi mają w domu Obsidiana i PB zakupione w abonamencie Legimi i dzięki ich uprzejmości mogłam sobie oba dokładnie pooglądać i sprawdzić jak działa wszystko to, co mnie akurat interesuje. Przed tym byłam nastawiona na Obsidian i bardzo się cieszę, że go od razu nie kupiłam. Pomijając wszystko dla mnie obsługa PB okazała się po prostu o wiele wygodniejsza. Jestem bardzo zadowolona z zakupu tego czytnika i po 2 tygodniach użytkowania rzeczy, które mnie w nim denerwują wynikają nie z jego technicznych niedoskonałości ale z mojego przyzwyczajenia do obsługi poprzedniego urządzenia:)

            0
  90. mariczek pisze:

    Witam szanowne grono!
    Chyba zamordowałam swojego obsidiana… Mam go od połowy grudnia i jest to już drugi taki model. W pierwszym po dwóch tygodniach zaczął zacinać się prawy klawisz.
    Ale do rzeczy, w czerwcu czytnik mi upadł i na rogach ekranu pojawiły się pęknięcia. W zeszłym tygodniu w trakcie przerzucania stron się zawiesił. Ekran zrobił się szary, ale nadal ledwo widoczne były linijki tekstu, a system reagował (kiedy naciskałam on/off pojawiał się okienko). Wczoraj odłączyłam go do komputera i „naprawił się”. Szary ekran zniknął, znów było normalnie. Dziś w trakcie czytania ekran zrobił się cały czarny, aczkolwiek w mocnym świetle widać, że system nadal reaguje. Poczytałam trochę informacji w internecie, o tym jak z klientami obchodzi się firma Arta-Tech i ile może kosztować wymiana ekranu (nie znam się na tym, ale skoro widać reakcję systemu, to chyba z nim jest wszystko w porządku?) i zastanawiam się czy jest sens bawić się z naprawą, czy może lepiej dać spokój o poszukać czegoś innego? Ogólnie nie mam zastrzeżeń do samego czytnika, jest wygodny w obsłudze, a po aktualizacji Legimi zniknął problem niedokończonych stron. Jedyne do czego mogę się przyczepić, to brak możliwość dostosowania czytnika do czytania w pozycji leżącej na boku :D

    0
    • Athame pisze:

      Skoro upadł i pojawiły się pęknięcia to najpewniej uszkodzenie sprzętowe, a nacisk na obudowę (np. przy zmianie stron) tylko powiększył zniszczenia. Wymiana ekranu w tym czytniku to 3 stówki, więc tyle co niektóre inne czytniki. Do tego może brakować (na 99% tak jest) odpowiednich ekranów, a wtedy trzeba sobie załatwić na własną rękę z Chin i dostarczyć wraz z czytnikiem do serwisu. To nie umniejsza kosztów usługi, więc zbliżamy się (lub przekraczamy) do 400 zł. Samo przyjęcie sprzętu przez serwis nie jest pewne.
      W skrócie: droga, bezsensowna zabawa.

      0
    • Cyfranek pisze:

      W tych okolicznościach zakup PocketBook Touch Lux 3 wydaje się optymalnym rozwiązaniem.

      0
      • mariczek pisze:

        Właśnie się dziś nad nim zastanawiam.

        A swoją drogą (proszę się nie śmiać, antytechniczna kobieta pyta), które czytniki są najbardziej odporne? Pancerne nawet?

        0
        • Cyfranek pisze:

          Takich brak ze względu na fakt, że niemal wszystkie używają i tak ekranów od jednego producenta. Można rozważyć chyba dwie w miarę sensowne opcje: pierwsza – Kindle – ponieważ Amazon przez pierwszych 12 miesięcy w ramach gwarancji wymieni urządzenie nawet ze stłuczonym ekranem; druga – Wexler Flex One – nieprodukowany już (ale wciąż do nabycia za granicą) czytnik z giętkim (bardziej odpornym na stłuczenia) ekranem. Alternatywa – okładki mogą być bardziej pancerne niż czytniki.

          0
          • mariczek pisze:

            No właśnie mój był w okładce. Spadł z około metra, upadł bokiem – odpadł róg etui i czytnik wypadł z okładki, odbił się i upadł na ekran. W głupi sposób narobiło się wiele szkód.
            Jakoś „nie kręci” mnie Kindle, ale może jednak zapoznam się z ich ofertą, bo kompletnie jej nie znam. Jeśli coś mi się spodoba, to odczekam trochę (bo ceny przekraczają mój fundusz awaryjny) i może kupię, skoro są takie dobre.
            Dziękuję za pomoc :D

            0
            • mariczek pisze:

              Jeszcze mam pytanko odnośnie Kindla. W jakimś opisie Paperwhite 3 (i chyba w którymś z powyższych komentarzy) znalazłam informację, że nie można na nim instalować własnych aplikacji. na czym mi zależy, jako że mam wykupiony abonament Legimi. Czy ta kwestia jest już rozwiązana?

              0
              • Athame pisze:

                Na Kindle nie będzie Legimi, więc jeśli to jest najważniejsze to najlepszym (jedynym dobrym) wyborem jest PocketBook Touch Lux 3.

                1
            • Athame pisze:

              Są dobre czytniki (Kindle, PB) i gorsze czytniki (reszta). Tak samo są dobre okładki (takie co chronią czytnik) i gorsze (takie co pełnią rolę dekoracyjną).

              Jeśli przydarzają ci się przypadki uszkodzenia mechanicznego czytnika, to tylko gwarancja Amazona będzie właściwa. Nikt inny nie wymieni za darmo czytnika z uszkodzonym ekranem, a koszta serwisu są porażające – 2/3 ceny nowych dobrych czytników.

              Rozumiem (a przynajmniej tak mi się wydaje) ludzi, którzy mają „alergię na Kindle” – wtedy naturalnym poleceniem są czytniki PB – Touch Lux 3 lub Touch HD (ten lepszy, ale na razie bez Legimi). Tu jednak musisz bardziej uważać na sprzęt. Przy Kindle masz 1 rok prawdziwej gwarancji, którą można streścić do jednego zdania – gwarancja na to że czytnik będzie działał lub będzie wymieniony przez 1 rok, bez względu na przyczynę usterki.

              Czytniki PocketBook’a rozwijały się prawidłowo z wersji na wersje i dziś to już naprawdę porządny sprzęt. Soft jeszcze nie jest tak dobry jak w Kindle (szybkość , stabilność), ale to nie jest łatwe do rozwiązania (mam na myśli napisanie autorskiego wysokiej jakości kodu). Nie jest jednak tragicznie i ogólnie da się ładnie korzystać, choć jakbym miał się przesiadać z Kindle to brakowałoby mi „wysokiej kultury pracy” systemu.

              0
              • mariczek pisze:

                Wiesz, ja jestem laikiem technicznym, a do tego nie jestem wybitnie ostrożna w użytkowaniu sprzętu (dwa laptopy, kilka telefonów, i oczywiście czytnik, już zabiłam), dlatego pytam o sprzęt w miarę odporny. Ale głownie zależy mi na wygodnym czytaniu. Abonament Legimi jest dla mnie idealny, bo czytam dużo, a czasem wybieram książki, które jednak mi się nie podobają. W przypadku normalnej książki kończy się to żałowaniem wydanych pieniędzy i zajmowaniem miejsca na półce. Z Legimi tego problemu nie mam. większość książek jest dla mnie „produktem jednorazowym”, żadko do nich wracam, a jeśli już, to kupuję papierowe wydanie. Abonament mam jeszcze trochę ponad rok, Legimi rozwija się w stronę, które mi się podoba, więc nie wykluczam, że zostanę z nim na dłużej. Dlatego pewnie zdecyduję się na PocketBook.

                A co do – jak to ładnie nazwałeś – „alergii na Kindla”, to raczej nie mam nic do samego sprzętu, bo jak pisałam wcześniej nie miałam z nim styczności, więc go tak naprawdę nie znam. To raczej kwestia ludzi, którzy je posiadają. Mając Obsidiana kilka razy spotkałam się z taką sytuacją:
                ktoś: o czytnik? Jaki?
                ja: inkbook obsidian
                Ktoś: aaa, bo wiesz, JA mam Kindla.
                I to zawsze było z taką wyższością w głosie i traktowaniem jak plebs, tylko dlatego, że nie zaliczam się do szanownego grona ‚Kindlowiczów’.

                0
              • Athame pisze:

                Nie ma żadnego szacownego grona „kindlowiczów”. Jeśli ktoś wywyższa się posiadaniem takiego czy innego czytnika to ma zwyczajnie kompleksy i nie powinien być poważnie traktowany.

                Kindle to po prostu solidne czytniki. Nie są drogie, więc nawet nie można polansować się nimi tak jak iPhone’m (swoją drogą straszna próżność). W moim otoczeniu są czytniki praktycznie wszystkich liczących się marek i nieprzypadkowo wybieram Kindle – mam bezpośrednie porównanie i wiem, że to najbardziej mi odpowiada (prostota, przewidywalność, wydajność, czasy na jednym ładowaniu – ogólnie „kultura praca”).

                Sam także sporo czytam – ok. 1,5 – 2 h codziennie przez 340-350 dni w roku, czasami dłużej. Liczę tu tylko czytanie dla przyjemności, bo oprócz tego zajmuje się składem e-book’ów, ich testowaniem i korektą.

                Legimi mi się nie kalkulowało ekonomicznie, więc zwyczajnie nie skorzystałem. Miałem zawahanie, poważne, ale zrobiłem sobie listę książek przeczytanych z dwóch czy trzech miesięcy (przed decyzją) i wyszło mi, że ponad 60% nie ma w Legimi, co ostatecznie zdyskwalifikowało u mnie tę usługę (na równi z dostępnością jedynie kiepskich czytników w owym czasie). Dziś może jest lepiej, ale zaległych książek mam na kilka lat. Jeśli jednak tkwisz w Legimi to wybór na dziś jest oczywisty, o czym wyżej pisałem.

                0
  91. mariczek pisze:

    Atham – ja nie wnikam czy takie grono formalnie istnieje czy nie. Ja spotkałam się kilka razy z takim traktowaniem przez osoby posiadające Kindla, i w stosunku do nich użyłam tego określenia. Ale jak najdalej jestem od wrzucania wszystkich do jednego worka, tylko dlatego, że coś posiadają, lub nie. Mam nadzieję, że nie poczułeś się dotknięty moimi słowami.

    Natomiast bardzo dziękuję zarówno Tobie jak i Cyfrankowi za pomoc! Ostatecznie zdecyduję się na Pocketbook Touch Lux 3 i mam nadzieję, że on będzie mi służył długo i szczęśliwie, a ja nie zamorduję go zbyt szybko :D
    Pozdrawiam!

    3
  92. Artur pisze:

    Witam. Czy którykolwiek z czytników umożliwia otwarcie 2 książek jednocześnie na podzielonym horyzontalnie ekranie? Np. w górnej połowie ekranu książka w j.polskim, a w dolnej połowie jej wydanie w j. angielskim. Chciałbym w ten sposób uczyć się angielskiego.

    0
  93. Adrian pisze:

    Witam. Na wstępie chciałbym pochwalić za prowadzenie tej strony internetowej na temat czytników ebook plus bardzo obszernie opisane recenzje lub porównania. Naprawdę kawał świetnej roboty.

    Ale wracając do tematu. Chciałbym zakupić swój pierwszy w życiu czytnik ebook.

    Na początku myślałem nad Kindle Paperwhite 3. Cena: cena nie jest taka zła myslę, jak na porządny czytnik, tylko kwestia jest taka, że chcę zakupić 1. czytnik w życiu i nie wiem czy kupowanie tego za taką cenę ma sens na dzień dzisiejszy.

    Nie mniej jednak mam możliwość zakupić czytnik o nazwie InkBook Classic (nowy) za około 200 zł. Czy wg was użytkowników 1. zakup ten wydaje się być ok ?

    Pomyślałem, sobie że jak mi się spodoba takie czytanie, to za kilka miesięcy będę mogł sprzedać go za stówkę i kupić już coś lepszego :)

    0
    • Artur pisze:

      Jeżeli nie zależy ci na podświetleniu to bierz śmiało inkBook Classic. Za śmieszną cenę masz czytnik z ekranem Carta.

      0
      • Adrian pisze:

        Dzięki za szybką odpowiedź.

        No właśnie obawiam się trochę, czy to nie będzie jakiś problem, który spowoduje, że mało będę na nim czytać, albo zrażę się do tego typu urządzeń.

        Ogólnie jak pisałem wcześniej, myślałem nad: Kindle Paperwhite 3 i spełnia on bardzo dobrze moje oczekiwania i nie tylko, ale kosztuje coś pomiędzy 550-600 zł. I tak sobie pomyślałem, że jako pierwszy czytnik mogę znaleźć coś innego (tańszego).

        Co ciekawe, udało mi się znaleźć taki sam czytnik za 370 zł, lecz sprzedawany jako „używany”. Jednakże mogący posiadać ryski na obudowie, lecz ekran i matryca jest w porządku. Nawet gwarancja jest 12 miesięcy.
        Tak to wygląda: […]

        Także reasumując.
        Warto kupić ten za 200 zł inkBook Classic i po jakimś czasie jak się spodoba, kupić tego Paperwhite3 albo coś innego w tym czasie.
        Czy kupić tego „używanego” za 370 zł z podświetlaniem i dobrej marki sprzęt.

        0
  94. Adrian pisze:

    OK, dziękuję za odzew w tym temacie.

    Tak ostatnim słowem bo niezły mentlik mam. Na to samo wyjdzie jak zakupię od tego użytkownika na allegro, bo też jest gwarancja (ta sama) i w sumie na to samo wyjdzie.

    Jednak kwestia taka, czy warto na 1. czytnik wydawać taką kwotę pieniędzy, czy coś tańszego. :D

    Zasmuciła mnie jednak kwestia, którą opisał Cyfranek i tak mega średnio podchodzę do tego czytnika. A ten Paperwhite3 spełnia wszelkie wymogi dobrego czytnika tak jak poczytałem trochę.

    Przepraszam też, że męczę takimi postami, jakbym nie wiedział czy chcę kupić do końca czy nie. Jednak jestem studentem i jak wiadomo patrzy człowiek na każdy pieniądz, który wyda :D

    0
    • mariczek pisze:

      Od tygodnia mam paperwhite 3 i nie jestem do końca zadowolona. Wcześniej miałam inkbooka obsydian. Nie wiem jak wygląda sprawa z tymi najtańszym czynnikami, ale każdy ma jakieś plusy i minusy. Moim zdaniem inkbooka był bardziej intuicyjny, jakoś łatwiej mi było się do niego przyzwyczaić, lepiej sie go obsługiwało. Byl też zgrabniejszy niż kindle. Natomiast wadą było etui, które w moim odczuciu nie zapewniało pełnej ochrony. Kindle faktycznie działa szybciej i płynniej, ale mimo to jest dla mnie jakiś taki problematyczny. Zastanawiałam się nawet nad odsprzedaniem. Ostatecznie zostawiam ze względu na etui, które wydaje się bezpieczniejsze (a ja niestety jestem mało ostrożna w użytkowaniu tego typu sprzętów). Kolejna kwestia to formaty plików. Kindle obsługuje tylko epub i mobi, natomiast na inkbooku bez problemu czytałam pdf-y. Czego teraz bardzo mi brakuje.
      Ja wolę kupić coś porządnego od razu i ewenrunie sprzedać, niz kupić ‚byle co’ i np. zrazić się, że nie działa albo nie spełnia poukładanych oczekiwań. Aczkolwiek rozumiem kwestie finansowe. Zwłaszcza, że teraz muszę płacić abonament legimi i normalnie kupować książki na kindla…

      0
  95. Tsu pisze:

    Moim zdaniem nie poruszono tu jednego tematu. Mianowicie zwiększania czcionki. Posiadamy w domu trzy czytniki. Sławetny Kindle polecany przez wielu ma stopniowanie wielkości czcionki i jako osoba która nosi do czytania okulary nie mogę się wstrzelić. Jedna jest zbyt mała a następna bardzo duża. Szczególnie jest to istotne przy słabszym oświetleniu np. w autobusie rano. Tej wady (niedoskonałości) nie posiada inkBOOK Classic. Wielkość jest zmieniana w sposób płynny. Może to mało istotne ale przy wyborze następnego czytnika będzie to dla nie podstawowe kryterium.

    0
  96. Kondrart pisze:

    Brak mi jednego parametru. Czasu uruchamiania. To może być ważne przy wyborze, że jeden czytnik startuje z uśpienia 1 sekundę, a inny 20, bo jego uśpienie jest jakieś tam głębsze.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.