Czytniki ebooków i e-papier – co to jest?

Czytnik e-booków to urządzenie na którym czytasz książki. :-)

Spytasz, po co? Specjalnie do czytania książek? Nie można na ekranie komputera?

Mamy dziś masę książek elektronicznych. Rzecz w tym, aby ich czytanie było tak wygodne, jak czytanie zwykłych książek. Dlatego czytniki wygrywają z komputerami. Ludzie mają dosyć patrzenia się w monitor.

Zaczynamy od e-papieru

Nie byłoby jednak czytników, gdyby nie papier elektroniczny.

Jeśli nigdy nie widziałeś takiego papieru, pewnie będziesz zaskoczony. Papier elektroniczny to wyświetlacz, który … nie świeci. Wygląda podobnie jak tradycyjna książka:

Kindle i ksiązka
Zdjęcie: Robert Drózd

Tak naprawdę trudno wyjaśnić, czym jest e-papier komuś, kto nie miał z nim na żywo do czynienia. Twój znajomy ma e-czytnik? Spotkasz w autobusie czy kawiarni kogoś z czytnikiem – poproś, aby dał Ci go potrzymać. Przeczytaj parę zdań. Przejdź do następnej strony. Ale uważaj, to wciąga!

Jak działa e-papier?

W skrócie – e-papier to małe kuleczki atramentu, które za pośrednictwem impulsów elektrycznych układają się w piksele. Mamy więc jasne tło i ciemny atrament, który pokazuje tekst. Oto czym różnią się w powiększeniu ekrany papierowe i LCD:

Porównanie papieru elektronicznego i LCD
Zdjęcie: Amazon

Zalety czytników z e-papierem:

  • Ekran nie świeci, a więc nie męczy oczu, tak jak przy monitorach LCD.
  • Tekst jest czytelny pod dowolnym kątem.
  • Ekran nie błyszczy i nie odbija mocnego światła – można zatem czytać w pełnym słońcu. Im bardziej słońce świeci w ekran, tym wygodniej się czyta! Tutaj sugestywne porównanie ekranu e-papierowego oraz LCD.
    Porównanie Kindle oraz iPada
    (zdjęcie: Asbjørn Sørensen Poulsen, CC 2.0 BY-NC)
  • Długi czas pracy na baterii. Energia elektryczna zużywana jest przede wszystkim do przełączania stron. Najprostszy Kindle „Classic” wytrzymuje z włączonym internetem do 10 dni, a z wyłączonym do 30 dni. Przy intensywnym używaniu jest krócej, ale i tak czas się liczy w dniach, nie w godzinach jak w przypadku tabletów.
  • Czytniki są lekkie i małe. Większość czytników waży około 250 gram i ma grubość ołówka. Taką właśnie:
    Czytnik vs ołówek
    Zdjęcie: Amazon

Są i pewne wady:

  • Do czytania potrzebne jest źródło światła, czyli jeśli jest ciemno, musimy zapalić lampkę. No, ale nikt nie mówi, że to jest wada książki papierowej.
  • Słabszy – w stosunku do prawdziwego papieru – kontrast wyświetlaczy e-papierowych, choć lepszy z każdym modelem. Wyświetlacz Pearl zastosowany w nowych Kindle (a także czytnikach Sony i Onyx) jest już naprawdę niezły.
  • Brak koloru. Lepsze czytniki mają 16 poziomów szarości, gorsze 4-8. Zdjęcia wyglądają podobnie jak w czarno białych gazetach.

Jak działa e-czytnik?

Na czytnik musimy wrzucić swoje książki. Mogą być pliki PDF, HTML, DOC, RTF – to są formaty znane nam ze świata komputerowego.

Są też formaty stworzone specjalnie na potrzeby książek elektronicznych, takie jak EPUB i MOBI. Jeśli mamy książkę w „zwykłym” formacie, możemy ją łatwo przekonwertować do formatów e-książkowych. Służą do tego darmowe programy, takie jak Calibre.

Czytaj dalej:

Hosting FC

22 odpowiedzi na „Czytniki ebooków i e-papier – co to jest?

  1. Janusz pisze:

    Jak dla mnie bez sensu. All Reader na Windowsie Mobile, ustawienie bialych liter na czarnym tle i mogę czytać wszędzie, z oświetleniem i bez. Za darmo bo telefon już mam. Dzień przyzwyczajania się i czyta się lepiej niż z książek papierowych. Kindle w ręku nie miałem, ale niemożność czytania sobie po ciemku dyskwalifikuje go dla mnie.

    • costi pisze:

      Twierdziłem Tak, jak Ty, dopóki nie miałem okazji wziąć do ręki Kindle. Różnica jest kolosalna, ale w pełni docenia się ją widząc urządzenie na żywo. Fota z ipadem już pokazuje wiele, jednak moim zdaniem dopiero mając czytnik w ręku można zrozumieć urok e-papieru (szczególnie, jeśli porównanie odbywa się w słoneczny dzień). No i dochodzi kwestia rozmiaru ekranu, ten w Kindle 3 jest ok. 2.5x większy od wyświetlacza w Omnii 2.

    • Robert Drózd pisze:

      Miałem to skomentować, ale mi umknęło – Costi trafił w sedno. Kupowanie czytnika wydaje się absurdalne, dopóki na nim nie poczytamy. :-)

      O różnicy między e-papierem i LCD przypominam sobie, gdy czytając spokojnie podczas jazdy autobusem, muszę wyciągnąć z kieszeni iPoda, żeby zmienić płytę. Czasami nawet przy pełnej jasności ekran jest po po prostu nieczytelny.

    • inz.uzi pisze:

      Dla chcących czytać po ciemku jest przecież świetne etui z lampką od amazona. Są też tańsze propozycje innych producentów. Żaden problem ;)

  2. a7 pisze:

    Witam, mam jedno pytanie: Jaka będzie faktyczna cena z wszystkimi opłatami czytnika Amazon Kindle Keyboard 3G + WiFi na amazon.com? Strasznie napaliłem się na to urządzenie, na allegro jest za niecałe 800ZŁ piękny biały model bez reklam.

    PS.: Jeszcze jedno pytanie, czy ta wersja bez reklan da mi możliwość ustawiania własnego wygaszacza a nie tych standardowych obrazków? (nie wiem co to, reklam?)
    Z góry dziękuję serdecznie za odpowiedź na moje pytania oraz
    Pozdrawiam. a7

    • Robert Drózd pisze:

      Tutaj są wszystkie ceny rozpisane wg modeli:
      http://swiatczytnikow.pl/ile-wlasciwie-kosztuje-kindle-w-polsce-ceny-z-wysylka/

      Kindle nie ma domyślnie możliwości zmiany wygaszaczy, są na to sposoby wymagające wgrania jailbreaka.

      • a7 pisze:

        Mam jeszcze jedno pytanie, zarejestrowałem się w amazonie i mam problem – zamiast polskich znaków w nazwisku, ulicy i województwie pokazuje mi znaki i liczby, czy to nie utrudni procesu zakupu bądź wręcz nie sprawi że sprzęt do mnie nie dotrze?
        Chodzi o coś takiego: Elbląg, Warmińsko-Mazurskie 82-300

        • Robert Drózd pisze:

          Lepiej podać adres bez polskich znaczków, bo jeśli strona Amazona wyświetla Ci znaki i liczby (tutaj przegląarka sobie poradziła :) to na paczce też mogą być.

          • a7 pisze:

            A czy kurier wyda mi przedmiot na nazwisko zapizane przez przykładowo „e” zamiast „ę” i na ulicę zapisaną przez „a” zamiast „ą”?

            no i ostatnie pytanie, czy jak zamówię to na amazonie to (spróbuję wersję z reklamami, próbowałem i poszło do etapu podania adresu) to ile za nią zapłacę mniejwięcej w złotych? bo nie ma tego wyliczonego w podanym przez Ciebię linku.

            • Robert Drózd pisze:

              Wersji z reklamami nie zamówisz do Elbląga :) Gdy zdecydujesz się na adres, to dowiesz się, że nie wysyłają.

              A brakiem tej czy innej litery kompletnie bym się nie przejmował.

              • a7 pisze:

                Ok. W takim razie skoro nie zamówię tej z reklamami to muszę zapytać o jeszcze coś ^^
                Ogółem mam na czytnik 800 zł i więcej nie wycisnę, więc jak zamówię z allegro i mi do 790 zł doczepią podatek to będzie kiepsko. Jak zamówię z amazon.com to nie będzie tego problemu? Wiesz, z linku z cenami z przesyłką wynika że cena czytnika to 258 dolarów, jest to cena ostateczna? W sensie wysyłam im z konta te dolary i nie martwię się że przyjdzie z dodatkowymi opłatami? Czytałem tu na stronie że czasem nie płaci się podatku, albo płaci się amazon jak to jest ostatecznie, ile bym musiał zapłacić na 100% za ten czytnik prosto z amazona? W artykule który mi podesłałeś: „Ile właściwie kosztuje Kindle w Polsce? Ceny z wysyłką” nie znajduje dokładnych odpowiedzi na moje pytania i boje się zakupu w zagranicznym sklepie, czy to nie będzie tak że kliknę kup i dopiero wtedy okaże się że nie mam wystarczającej kasy.

              • Robert Drózd pisze:

                To czy zapłacisz mniej czy więcej niż 800zł zależy od kursu dolara w momencie wysyłki urządzenia, bo wtedy obciążają Ci kartę i złotówki są przeliczane na dolary.

                Skoro Amazon pobiera zaliczkę na VAT, to oznacza że VAT płaci nadawca – czyli przy odbiorze nic nie dopłacasz.

        • a7 pisze:

          tutaj zmieniło się to w polskie znaki… daję ss
          http://iv.pl/images/71134319829350491139.png

  3. Pingback: eClicto za 200 złotych – tania alternatywa z e-papierem? | Świat Czytników

  4. miir pisze:

    Kindle jest świetny – jeśli chce się czytać książki, czasopisma itd. Jeśli macie zamiar grać w gry komputerowe, korzystać często z e-maila (nowsze Kindle też umożliwiają dostęp to maila, ale wygodne to nie jest) itp., wybierzcie netbooka lub pada. Trzeba się zdecydować po co się sprzęt kupuje. Gdy kupujecie książkę, nie zamierzacie raczej czytać jej po ciemku ani używać do sprawdzania poczty. :-) Kindle to KSIĄŻKA. Jeśli dużo czytacie, będziecie zachwyceni. Kosztuje toto 100-160 USD, w zależności od wersji, ale już następnego dnia po otrzymaniu przesyłki możecie doń załadować, całkiem legalnie, kilkaset darmowych książek z klasyki literatury polskiej; jeśli interesuje Was także literatura w języku angielskim, będzie tego kilkadziesiąt tysięcy! Możecie też codziennie dostawać darmowe gazety. W sumie więc już w pierwszy dzień będziecie finansowo „do przodu” (pomyślcie ile kosztowałby zakup kilkuset książek; nie mówiąc o konieczności zakupu kolejnego regału).

    Przy okazji: doskonałe forum, tylko, błagam, nie piszcie, że „Kindle nie odbija światła”! Gdyby nie odbijał, nic byśmy na nim nie przeczytali. W przeciwieństwie do ekranów LCD itp., Kindla można czytać WYŁĄCZNIE dzięki odbitemu światłu; podobnie jak książkę. Ot, fizyka… :-)

    • Robert Drózd pisze:

      Dzięki za komentarz.
      No, wiadomo że światła nie odbija tylko ciało doskonale czarne. :-)) Można powiedzieć, że dla czytnika zewnętrzne oświetlenie nie jest wrogiem, a przyjacielem.

  5. Łukasz pisze:

    Panie Robercie, przeglądam Pańską stronę dość regularnie od jakiegoś czasu. Po zakupie własnego czytnika Kindle coraz silniej odczuwam brak forum, w którym można byłoby szybko odnaleźć odpowiedź na swoje pytanie. W prawdzie komentarze w 95% pokrywają się z tematyką art. ale to jednak nie to samo, dlatego gorąco zachęcam do stworzenia takowego forum.

    Pozdrawiam

    • Robert Drózd pisze:

      Forum jest w planach od paru miesięcy – ale to nie nastąpi przed przeniesieniem na nowy serwer – już obecnie serwis wytrzymuje ledwo ruch, a gdy dojdzie forum, byłby on jeszcze większy. Prawdpodobnie zrobię rozwiązanie tymczasowe w grudniu.

  6. BrunoJ pisze:

    Czytam dość dużo, w podróży, na staruszkach palmach (m515 i T3). Ekran LCD i to kiepski (mala rozdzielczość, widać pixele). Ale ma te zaletę że można _zupełnie_ wyłączyć podświetlenie, i wtedy czytanie jest znośne. W zasadzie gdy pierwszy raz już jakiś czas temu zobaczyłem na żywo kilka czytników, wiedziałem że kupie, właśnie dlatego że nie świeci w oczy.

  7. osu pisze:

    hmm no trochę się nie zgodzę jest połysk na pearl’u mam kindle od niedawna i przebadałem go na odbijanie światła i takowe jest w prawdzie baaaardzo minimalne, ale czasami potrafi poirytować jak słońce daje z boku :). Nie wiem jak się sprawy mają jak ktoś sobie nalepi folie ochronną ja wolałem kupić okładkę niż nalepiać folie na ekranik

  8. sda pisze:

    Ja przy tłumaczeniu jak działa ekran typu e-papier to porównuję go do takich zabawek w których magnetycznym rysikiem przyciągało się opiłki metalu a później suwakiem czyściło się ekran. Może to nie jest idealne porównanie ale po pierwsze jedno i drugie jest czarno-białe, obydwa sposoby rysowania/pisania zużywają energię tylko podczas samego pisania (a stworzony obraz już bez dostarczania energii utrzymuje się) a po trzecie w jednym (e-papier) jak i w drugim przypadku (zabawka) ekran nie świeci. Tak jak wspomniałem może to nie jest idealne porównanie ale z tego co zauważyłem to osoby które miały wcześniej kontakt z takimi zabawkami od razu łapią jak działa e-papier i dlaczego jest lepszy do czytania od LCD.

  9. Pingback: Kindle « just my life

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania.