Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Noworoczna promocja w Ebookpoint: 1290 e-booków od 9,90 zł!

Uwaga: to jest artykuł archiwalny. Opisane promocje mogą już nie być aktualne.

Najnowsze znajdziesz na stronie głównej bloga.

Noworoczna promocja w Ebookpoint to aż 1290 e-booków w cenach 9,90 zł, 14,90 zł i 19,90 zł. Książki, które normalnie kosztują 50 lub 100 złotych można kupić ze zniżką ponad 80%.

Promocja obejmuje wszystkie książki Grupy Wydawniczej Helion – czyli publikacje sześciu wydawnictw:

  • Helion – informatyka
  • Onepress – książki ekonomiczne i biznesowe
  • Sensus  – poradniki psychologiczne
  • Septem – poradniki dla wszystkich
  • Bezdroża – książki podróżnicze i przewodniki
  • Editio – publicystyka i beletrystyka

W najniższej cenie 9,90 zł jest aż 800 pozycji, czyli więcej niż rok temu.

Jest to powtórka podobnej akcji z roku 2013, gdy przez jeden dzień serwery Ebookpoint zatkały się kompletnie. Miejmy nadzieję, że teraz spiszą się lepiej. :-)

A oto wybrane tytuły:

Podróże i reportaże:

Fotografia i Photoshop – tu powtórka części moich rekomendacji sprzed miesiąca:

Zarządzanie czasem, nauka, psychologia i inne:

O biznesie, zarządzaniu i startupach:

Dla programistów – wymienię bestsellery po prostu:

Projektowanie serwisów internetowych, użyteczność:

Word, Excel i inne programy biurowe:

Seria „dla bystrzaków”

Bieganie:

Jeśli chodzi o ceny – widać prawidłowość – książki, które „normalnie” kosztują około 30 złotych przeceniono do 9,90 – te które kosztują 80 albo 100 złotych – teraz kupimy za 19,90 zł – a te „pośrednie” dostały cenę 14,90 zł. Gwarantuje to niezłą obniżkę w każdym przypadku.

Koniec promocji nastąpi 3 stycznia o 9 rano. Macie więc tylko 24 godziny!

Aktualizacja z godziny 13: Strona Ebookpoint działa dość stabilnie, ale z uwagi na obciążenie serwerów generowanie plików może się opóźnić o parę godzin, najlepiej na spokojnie ściągnąć je jutro.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki, Promocje dnia, Stare promocje i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

158 odpowiedzi na „Noworoczna promocja w Ebookpoint: 1290 e-booków od 9,90 zł!

  1. IBoy pisze:

    Serwery już zapchane. Jak zwykle porażka.

    0
  2. maland pisze:

    ja sie wbilem na strone. Z linka do Helionu, ale ceny sa normalne, bez zadnych znizek..

    0
  3. qq pisze:

    Przerzuciłam na szybko ofertę, ale niestety nic dla mnie. Liczylam na jakieś dobre powieści lub kryminały :(

    0
  4. P pisze:

    Coś nie do końca, niby na stronie jest cena 9,90, ale jak dodam do koszyka to się pojawia ponad 30.
    Na przykład dla „Stary, młodzi i morze. Od Antarktydy do Alaski. Wyprawa wokół obu Ameryk”

    0
  5. KrzysztofB pisze:

    Faktycznie wygląda jakby ręcznie klikali zmianę cen.
    Było 54, po paru minutach dopiero 19.90

    0
  6. Marek pisze:

    Przegladam książki i ceny są już poprawione.

    0
  7. asymon pisze:

    wszystko już działa, niestety ;-)

    0
  8. Sergiusz pisze:

    Ja mam pytanie o „ciekawe tytuły”. Czy nieoficjalny podręcznik Photoshopa nadaje się do nauki programu od podstaw? Jakiś czas temu początkującym rekomendowałeś podręcznik oficjalny. Teraz obie książki kosztują po 19,90 zł, ale nieoficjalny podręcznik jest jednak dwa i pół razy grubszy.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Oficjalny ma bardziej formę tutoriala, a nieoficjalny omawia po prostu wszystkie funkcje, tak więc łatwiej będzie z oficjalnym – ale w nieoficjalnym jest znacznie więcej informacji.

      0
  9. anu pisze:

    Generalnie dla zwykłych czytelników promocja umiarkowanie ciekawa. Wydawnictwa raczej specjalistyczne – ekonomia, marketing, informatyka. Do czytania jedynie reportaże krajoznawcze, rzecz w tym, że pozycje typu Wałkowanie Ameryki, System Białoruś itd., były wielokrotnie w promocjach i kogo to interesuje już to ma. Nie specjalista dobierze może sobie co najwyżej jakiś poradmik z serii Dla Bystrzaków.

    0
  10. marcin pisze:

    Wielka promocja, nic dla mnie. Może bym się skusił na jakąś książkę podróżniczą, ale chyba żaden z tematów mnie tak nie interesuje. Poza tym, te książki najlepiej oglądać w PDF ze względu na układ graficzny itd. a ja nie czytam na komputerze, tabletu nie posiadam :P

    No cóż, nie każda promocja musi być skierowana do mnie. ;)

    0
  11. andrew pisze:

    Ja znalazłem jedną pozycję dla siebie, ale za to bardzo mi podpasowała:
    Zwyciężyć znaczy przeżyć. 20 lat później – za 9,90 zł

    0
    • jola pisze:

      Całkiem niedawno przeczytałam tą książkę – niby wszystko fajnie, kilka ciekawych informacji, ale naprawdę zniechęciła mnie do autora. Dawno nie czytałam nikogo, kto pisaniem tak bardzo chciał podbudować własny wizerunek i przy okazji umniejszyć parę osób na forum publicznym :|

      0
      • Michał pisze:

        no cóż, moim zdaniem Lwow nie musi podbudowywać swojego wizerunku, bo to już jest człowiek-legenda. A że odbrązawia inne osoby – no cóż, czytając jakąkolwiek książkę o jakichkolwiek wydarzeniach, w których jakikolwiek autor brał udział trzeba brać poprawkę na subiektywizm autora. Zresztą sam autor w książce wyraźnie napisał, że pomimo tego, iż starał się polegać nie tylko na własnej, zawodnej pamięci, ale przede wszystkim na notatkach ze wspinaczek, to jednak „prawda jest jak d.. , każdy siedzi na swojej”.

        0
        • Jola pisze:

          Nie twierdzę że Lwow malo umie, tylko że z książki wynika że boli go to że ludzie go za mało jednak doceniają (i zawsze podkreśla – mi to jest niby wszystko jedno, ale tak naprawdę to było tak…). A uwagi w stylu że liason officer zainteresował się Rutkiewicz bo w himalajach mają inne standardy urody niż w Polsce? Żenada.

          0
          • Michał pisze:

            to że prostuje i wyjaśnia pewne historie to moim zdaniem akurat zaleta tej książki. Co do historii z Rutkiewicz to napiszę tylko tyle, że moja siostra po wyjeździe do Indii stwierdziła, że nigdy więcej w tamte rejony się już nie wybierze. Przyczyn możesz domyślić się sama. Powtórzę jeszcze raz – w pełni obiektywny to może być, choć i tak bardzo rzadko jest, tylko historyk patrzący na zdarzenia z zewnątrz, nie wcześniej jednak niż 100-200 lat po fakcie. A nie uczestnik danych zdarzeń. I na to trzeba na spokojnie wziąć poprawkę, a nie obrażać się.

            0
  12. g pisze:

    O boże!! Zobaczyłam info o promocji na ebookpoint i wzruszyłam ramionami, bo Helion mnie nie interesuje.
    A tu jednak tyle ciekawych propozycji!!! Dobrze, ze nie miałam głupich postanowień „nie będę kupowała ebooków w promocjach” czy coś takiego :) Już dzisiaj byłby kac moralny ;)

    0
  13. rufi pisze:

    ja też muszę ponarzekać :)
    z działu ekonomia nic nie przecenione – może to przeoczenie?
    chętnie bym coś kupił ze zniżką

    0
  14. keiran pisze:

    Ja mam pytanie o jakąś książkę o fotografii, ale takie maksymalne podstawy, chciałbym się dopiero nauczyć.

    0
    • wojtekm pisze:

      praktycznie każda książka o fotografii zaczyna od podstaw-mnie to strasznie wkurza:P
      Podobno Scott Kelby jest dobry.
      Sekrety fotografii okiem Ricka Sammona – ta skłąda się ze zdjęć, gdzie autor opisuje jak każde zrobił.

      Ale tak szczerze to nie kupił bym książki o fotografii w ebooku, no chyba, że na tablecie chcesz oglądać.

      0
      • pioterg666 pisze:

        A ja się zgodzę połowicznie – tzn. owszem, każda książka o fotografii pisana jest od podstaw, co wkurza jak czytasz trzeci czy czwarty tytuł :)
        Natomiast nie zgodzę się, że takie książki są do czytania tylko na tablecie albo na papierze. Nie licząc przykładów zdjęć z kategorii „gra kolorów” to każde inne zdjęcie można dobrze pokazać w skali szarości (kadr, plany, perspektywa itp). Od biedy można rzucić okiem na kompie jak to wygląda w kolorze, ale żeby później czytać, albo zabrać czytnik w plener – jest w 100% OK :)

        0
  15. Marcin2 pisze:

    Ja już kupiłem 6 książek i wydałem tylko ok 90 zł. Zaoszczędziłem 180 zł. Kupuje głównie elektronikę i AVR. Trochę tylko generowanie mobi zajmuje, w ciągu godziny od zakupów jeszcze żaden się nie wygenerował.

    0
  16. anaheid pisze:

    Pytanie nie w temacie, ale może ktoś użyczy kodu do woblinka? ;) będę zobowiązana

    0
  17. bongozz pisze:

    Uff, na szczescie wiekszosc nie dla mnie. Jedynie „Biuro…” Ziminskiego kusi…

    0
  18. Amadeuszx pisze:

    Super!
    Jeśli nie ma się wcześniej upatrzonych pozycji to można cały dzień stracić na przeglądaniu oferty :-)
    Mi najbardziej podoba się: Java. Techniki zaawansowane. Wydanie IX – marne szanse żeby to jeszcze kiedyś kupić taniej :-)

    0
    • Michał M. pisze:

      Oba tomy mają rewelacyjną cenę, w sumie 160zł oszczędności za książki które są dostępne w polsce zaledwie od miesiąca

      0
      • Amadeuszx pisze:

        Wiem, ale pierwszy tom już dostałem papierowy na gwiazdkę :-)

        0
      • W. pisze:

        Wygląda to fajnie, ale jednak normalna cena polskiej wersji 2. tomu jest przesadzona, bo na informit.com wersja angielska z użyciem praktycznie zawsze działającego kodu zniżkowego jest za ok. 80 zł, czyli 1,5 raza taniej.

        0
  19. Andrzej pisze:

    Oj dzisiaj to wszystek. …
    Pilnujcie pary w serwerach ;-)

    0
  20. Pola pisze:

    Jedna z lepszych promocji jakie się pojawiają. W zeszłym roku nieźle się obłowiłam. W tym będzie podobnie. Tak czy siak – muszę zrobić ostrą selekcję by nie zbankrutować :)

    0
  21. Marek pisze:

    Kupiłem 12 książek za 198,90. Zaoszczędziłem 523,78zł :D

    0
  22. anavrinek pisze:

    Po wygenerowaniu nowego hasla Ebookpoint krzyczy, ze „Konto nie jest aktywne (aktywuj je poprzez link z maila).” a zadnego linku nie ma. Co teraz? :-(

    0
  23. AndPudlo pisze:

    Fajna promocja.
    Szkoda tylko, że zapłaciłem za towar, którego nie otrzymałem.
    Kupiłem pięć e-booków w formacie MOBI, po czym okazało się, że każdy dostępny jest tylko w PDF… :/
    Przy MOBI wyświetla się napis GENEROWANIE… i z tego co się dowiedziałem od kilku osób taki napis prędko się nie zmieni (o ile w ogóle kiedyś…).

    0
    • andrew pisze:

      U mnie się już wygenerowało.
      Nie wiem czemu mają służyć Twoje chamskie insynuacje.

      0
    • Ebookpoint.pl pisze:

      AndPudlo – mamy ogromne obciążenie systemów, co minutę generujemy setki kolejnych plików… spokojnie niebawem otrzymasz swoje mobi ;)

      0
    • asymon pisze:

      Fakt, trochę to trwa, ale czy naprawdę chcesz NATYCHMIAST zabrać się do czytania wszystkich książek naraz? Jest promocja, jest ruch na stronie, jest obciążenie serwerów, trochę to trwa.

      W moim przypadku pdfy wygenerowały się prawie natychmiast, na epub i mobi czekałem chyba z godzinę. Teraz czekam, aż pliki się wyślą na dropboksa, też trwa to dłużej niż zwykle, bo promocja.

      Polecam zaparzyć melisę.

      0
    • AndPudlo pisze:

      Macie rację.
      Przepraszam, chyba mam dzisiaj kiepski dzień. :/

      0
      • Tomek pisze:

        Jakbym mógł, dałbym Like’a ;)

        a co do meritum, jak ebookpoint informuje, że książka jest w 3 formatach, to na 100% tak jest i wszystkie pliki będziesz miał dostępne. Ja zakupy zrobiłem po 9 tej, do jutra nie ściągam *.mobi, tylko pdfy mi na dropboksa same przyszły, to sobie w pracy ‚podglądam’ :)
        Powiedzmy sobie szczerze, i tak wszystkiego co kupimy nie przeczytamy :D

        0
    • CBN pisze:

      Wow! Dawno nie widziałem „w internecie”, żeby ktoś się przyznał, że popełnił błąd, a do tego przeprosił! Takie rzeczy zdarzają się tylko na ścz :-)

      0
  24. Maria pisze:

    Jak to w końcu jest z kwestią udostępniania zakupionych książek? Mogę je umieścić na stronie chomikuj czy nie? Jest to zgodne z prawem, czy nie?

    0
    • CBN pisze:

      Na chomiku udostępnić na pewno nie możesz. Przechowywać bez możliwości ściągania przez inne osoby osoby raczej tak, a czy możesz wysłać znajomym do przeczytania to już kwestia sporna. Z reszta nie jestem specem w tej sprawie, może ktoś lepiej się zna? ;-)

      0
    • Ebookpoint.pl pisze:

      Pliki z ebookami możesz przetrzymywać na dowolnym serwisie, ale muszą one pozostać do użytku własnego – bez dostępu osób trzecich. W innych przypadkach jest to nie zgodne z prawem.

      pozdrawiamy
      Ebookpoint.pl

      0
      • Maria pisze:

        Dziękuję za odpowiedź. Ale jakie są na to podstawy prawne? Bo na wielu stronach na chomikuj jest informacja, że umieszczane książki można ściągać na zasadach jakiegoś „dozwolonego użytku w ramach kręgu znajomych” – i tu jest odwołanie do ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
        Jak to należy rozumieć?

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Samo ściąganie plików z Chomika nie jest nielegalne.

          Ale jeśli ktoś pisze tam o dozwolonym użytku prywatnym to pisze głupoty – bo właśnie udostępnił tam plik nielegalnie.

          0
          • Maria pisze:

            Myślałam, że to jest legalne, skoro tam są tysiące tego typu stron z książkami. Myślałam, że to działa na zasadzie biblioteczki domowej, do której mają dostęp ci, którzy dostali ode mnie hasło do mojego chomika.
            To trochę tak, jakbym dawała klucz każdemu, komu zaufam, po to, aby mógł sobie przyjść do mnie do domu i wziąć książkę, jaką zechce. A przecież ta forma „wypożyczania” nie jest chyba zakazana.
            O ile, oczywiście, nie czerpię z tego profitów.

            0
            • Sławek pisze:

              To że jest tam tyle stron z książkami, to nie świadczy że to jest legalne.
              Inaczej: jeżeli jakaś duża grupa ludzi (niech będzie to 100 tysięcy osób), skrzyknie się i ruszy na sklepy nie zamierzając płacić za towar, to też uznasz za legalne?

              0
        • Ebookpoint.pl pisze:

          Podstawą prawną jest USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
          Tekst jednolity: Dz.U.2006.90.631

          Art. 116.
          1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w  wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
          2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w ust. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,
          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
          3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje,
          podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.
          4. Jeżeli sprawca czynu określonego w ust. 1 działa nieumyślnie,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

          Art. 117.
          1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
          2. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje,
          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          0
          • asymon pisze:

            OK, a proszę jeszcze o informację, czy ebooka kupionego w ebookpoint.pl mogę skopiować np. na czytnik żony lub dobrego kolegi, w ramach własnego użytku osobistego. Czy muszę go usuwać ze swojego czynika? Zaznaczam że chodzi mi o rodzinę i znajomych, a nie wrzucanie plików na chomika.

            Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.


            Art. 23, pkt. 2.
            Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

            0
            • Ebookpoint.pl pisze:

              Może Pan korzystać z książek w formie elektronicznej, dopóki mieści się to w zakresie zacytowanego art. 23 ustawy o prawie autorskim. Niemniej jednak proszę pamiętać, że każdy e-book posiada znak wodny, zawierający dane kupującego. Ryzyko, które może pojawić się po udostępnieniu plików w ramach dozwolonego użytku własnego, jest takie, że kupujący traci kontrolę nad dystrybucją tego pliku, a plik ten nadal jest oznaczony danymi kupującego. Zdarzały się już w naszej praktyce przypadki, że taki plik bez wiedzy i zgody kupującego został zamieszczony przez „bliską mu osobę” np. na chomiku. W tej sytuacji najłatwiej i najszybciej jest wykazać sprzedawcy naruszenie praw autorskich właśnie przez kupującego.

              0
              • 7oker pisze:

                „W tej sytuacji najłatwiej i najszybciej jest wykazać sprzedawcy naruszenie praw autorskich właśnie przez kupującego.”

                Zgadza się. Wystarczy udowodnić, że pliku nie udostępnił nikt z kręgu znajomych, ani kręgu znajomych znajomych, ani znajomych znajomych znajomych itd.
                Trzeba udowodnić winę, a nie niewinność.
                Oprócz tego że plik ze znakiem wodnym trafił do sieci, trzeba udowodnić, że ta osoba go wysłała (np. po IP).

                0
      • CBN pisze:

        A jak to jest z „pożyczaniem” ebooków znajomym? Papierowe wydanie mogę, a co z ebookami?

        Edit: Maria mnie wyprzedziła :-)

        0
        • Mickey. pisze:

          Ja swoje ebooki (m.in. z Ebookpoint) przesłałem dziewczynie i rodzicom – czyli tym osobom, którym pożyczyłbym druk. Zresztą księgarnia na tym raczej nie straciła, bo ani dziewczyna, ani rodzice nie kupiliby tych pozycji z samych siebie.

          Jeśli chodzi o znajomych, to przesłałbym tylko najbliższemu przyjacielowi, a nie pięciu znajomym. Po pierwsze, nie chciałbym mieć potem problemów prawnych. Po drugie, mam się księgarni za te promocje odwdzięczać rozsyłaniem ich plików na lewo i prawo? Po trzecie, promocja za 9,90… no ludzie, jak dla kogoś to jeszcze za dużo, żeby kupić legalnie książkę…

          Na żadne chomiki dla wszystkich nigdy legalnych książek nie wrzucę. :)

          0
      • Maria pisze:

        Przeczytałam te opinie, które zalinkowałeś i wychodzi na to, że wystarczy pozostawać w stosunku towarzyskim z jakąś grupą ludzi, aby móc się z nimi dzielić własnymi plikami. Ponieważ nigdzie nie ma definicji owego „stosunku towarzyskiego”, więc nikt – w sensie, sąd – nie może zakwestionować mi mojej definicji. A wg mnie, jeśli udostępniam komuś moje hasło do moich plików, to znaczy, że traktuję tę osobę jak kolegę czy koleżankę.

        0
        • Piotrek pisze:

          Hm, uważasz,że sąd zgodzi się z Twoją argumentacją i jeżeli jednak będzie miał odmienny punkt widzenia to nie będzie mógł zakwestionować Twojej decyzji?

          0
          • Maria pisze:

            No nie wiem. A czym się będzie kierował tworząc swoją definicję „stosunku towarzyskiego”? Były już może jakieś wyroki w tej kwestii?
            Przecież generalna zasada prawna jest taka, że w razie wątpliwości sąd musi rozstrzygać na korzyść oskarżonego.

            0
            • Piotrek pisze:

              Hm, pogrzebałem po internecie i niewiele konkretnego znalazłem. Można ewentualnie wnioskować,że skoro w planach mają uściślić „stosunki towarzyskie” również jako te nawiązane poprzez internet, to teraz owe „stosunki”powinny odnosić do życia poza internetem (?).
              Inna sprawa, że dla sędziego może nie być bez znaczenia,że ów serwis (chomik) nieodmiennie kojarzy się jak na razie z piratami.

              0
            • martyna pisze:

              Ta zasada obowiązuje w prawie karnym i tylko, jeśli nie ma możliwości udowodnienia jakiejś okoliczności. Prawo autorskie to prawo cywilne. Żeby sprawdzić, jak sądy interpretują pojęcie stosunku towarzyskiego, trzeba by sięgnąć do orzecznictwa, a i tak rozstrzygnięcie zależałoby od okoliczności konkretnej sprawy, bo rzeczywiście definicji legalnej stosunku towarzyskiego nie ma.

              0
  25. emeeu pisze:

    A ja niestety dałem się „nabrać” na promocję z końca roku – wtedy obniżki też były duże, ale gdybym poczekał do dnia dzisiejszego, wydałbym połowę tamtej kwoty :(

    0
  26. Michał pisze:

    ile trzeba czekac na wygenerowanie mobi? pdfa mialem od razu a na mobi czekam od 11 juz

    0
  27. Bartosz J pisze:

    W tym roku zakupione 10 ksiązek :) W zeszłym ponad 40 hehe
    Dziękuje Ebookpoint :)

    0
  28. PM pisze:

    Promocja, jak zwykle super. Przy okazji, ponieważ ebookpoint odpowiada na pytania tutaj, chciałem zapytać, czy jest szansa kiedyś na promocję książek wydawnictwa Copernicus Center Press?

    0
  29. Andrzej pisze:

    Pytanie do Ebookpoint:
    Czy jest szansa,że Biblia Sprzedaży Arkadiusza Bednarskiego zostanie uzupełniona o formaty czytnikowe ?

    0
    • Ebookpoint.pl pisze:

      Tak, będą pliki epub i mobi – jednak ciężko teraz wskazać dokładny termin. Oczywiście osoby, które już dokonały zakupu otrzymają komplet formatów ;)

      0
  30. Dinth pisze:

    Małe pytanko – posiadam książkę „Superskuteczne metody opanowania jezykow obcych” wyd I. Czy opłaca się kupować wydanie II?

    0
    • Raw pisze:

      Podpinam się do pytania :)

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Z porównania spisu treści i darmowego fragmentu wynika, że II wydanie nie różni się prawie niczym od pierwszego. Tak więc chyba nie opłaca się, lepiej wybrać jakąś inną książkę językową. :-)

      0
  31. Dagon pisze:

    Ciekaw jestem, czy ebookpoint mógłby nam podać jaki jest mniej więcej status kolejki do wygenerowania plików (tzn ile jest aktualnie w kolejce do wygenerowania) :)
    Zapłaciłem koło 15, o 15.30 dostałem maila ze są gotowe do pobrania ale na stronie nadal jest info, że się generują.

    Spokojnie, mam co czytać, niemniej wielkość kolejki aktualnej (lub np. szczytowego punktu) byłaby całkiem ciekawą informacją :)

    0
    • Ebookpoint.pl pisze:

      Dokładnych danych nie możemy podać, ale są dziesiątki tysięcy ebooków… Także jest co generować ;)

      0
  32. Michał pisze:

    Ja natomiast nie jestem w stanie dostać się od ponad godziny do mojej biblioteki.
    Chyba cała moc serwerów została skierowana do działu sprzedającego.
    Trudno, może jutro po 9 się uda…

    0
  33. lYsY pisze:

    szczesciarze ja to nawet PDF sie dzisiaj nie doczekam :P, ale promocja rewolka gdybym mial wiecej kaski dostepnej to pewnie na 4 tytulach by sie nie skonczylo

    0
  34. No153 pisze:

    A może zamiast narzekać na kolejkę i czas generowania, rzucilibyście tytułami z promocji, z którymi warto byłoby się zapoznać? Robert zamieścił swoje typy, za które dziękuję. Które z książek są naprawdę warte uwagi i po lekturze których nie będzie dyskomfortu związanego z wywaleniem dychy w błoto? :)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      O właśnie, dopisuję się do apelu, jeszcze 10 godzin na wybór… :-)

      Ja tylko dodam, że za te pieniądze reportaże o Białorusi i Ukrainie to pozycja obowiązkowa. Człowiek to czyta z otwartymi ustami i nie może uwierzyć, że przecież z Warszawy do Mińska jest równie daleko jak do Szczecina…

      0
      • andrew pisze:

        A miał być tylko jeden ebook dziś rano kupiony. Ale namówiłeś mnie na te 2 kolejne pozycje ;)

        0
      • Dagon pisze:

        System Białoruś zakupiłem w poprzedniej promocji, zdążyłem już przeczytać i gorąco polecam. Za tą cenę żal nie wziąć.
        Barszcz Ukraiński zakupiony i czeka na wygenerowanie a później w kolejce na przeczytanie na Kindelku :)

        0
    • Michał M. pisze:

      Jeśli kogoś interesuje Java to polecam te tytuły:

      Java. Praktyczne narzędzia
      Java. Podstawy. Wydanie IX
      Java. Techniki zaawansowane. Wydanie IX
      Spring w Akcji. Wydanie III

      Projektowanie interfejsów. Sprawdzone wzorce projektowe

      0
    • K8W pisze:

      Ja ze swej strony mogę polecić „Może morze wróci”. Bardzo ciekawa i rzeczowa opowieść o znikaniu Morza Aralskiego i współczesnym Uzbekistanie.

      0
  35. Ffif pisze:

    Czy jest też szansa na „Android w praktyce” w wersji mobi? To zależy od autorów, wydawnictwa czy sklepu?

    0
  36. slawek pisze:

    ebookpoint goni w piętke

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Spokojnie, jeszcze 9 godzin… a jak coś nie pójdzie to możesz do nich napisać i jakoś to załatwić.

      0
  37. marcin pisze:

    wybrane, zalogowane ale do koszyka celem płatności dostać się nie można – i co czekać do rana??? :(

    0
    • Michał M. pisze:

      mi przed chwilą się udało zakupić. próbuj do skutku ;)

      0
      • marcin pisze:

        no i mnie też w końcu przepuścilo :) – zaplacone i mozna spokojnie czekać na rozwoj wydarzeń – ale na przyszłość akcja trochę do poprawy – mimo wszystko dzięki

        0
  38. Robert pisze:

    Czy wszystko jest OK z płatnościami kartą ? Dwa razy próbowałem zapłacić różnymi kartami i za każdym razem płatność była odrzucana .Chyba więc nie będę mógł skorzystać z promocji

    0
    • Piotr pisze:

      Miałem ten sam problem, chociaż ebookpoint rozpoznawał to jako poprawną płatność :|, czy rzeczywiście nie wiem, bo dostępu do biblioteki i tak nie udało mi się uzyskać. Zapłaciłem ostatecznie przelewem.

      0
  39. Michał M. pisze:

    Aż chce się napisać:

    „Nie śpię, pilnuje generowania” ;P

    0
  40. Iboy pisze:

    Karta kredytowa odrzucona 2 razy. Serwer mieli i nic. Jednak jest szybki sposob na zakupy poprzez aplikacje na androida Ebookpoint. Działa super szybko i sprawnie. Niestety trzeba doładować Yetipal – kwoty doładowania to wielokrotność 5 zł. Zakupione 6 książek – teraz idę spać.

    0
  41. 7oker pisze:

    Kupiłem książki i później jeszcze 3 razy dokupowałem. Za każdym razem bez problemów. Jednak moja półeczka ładuje się półgodziny i nic, nie mówiąc już o generowaniu plików. Jutro rano wyjeżdżam na 5 dni, mam nadzieję że uda się rano pobrać książki. Promocje dobre, trochę zadowolenie psuje gigantyczny zastój serwerów odpowiadających za dostęp do zakupionych tytułów.

    0
    • maland pisze:

      a ja od 10 minut nawet nie moge sie zalogowac zeby dodawac w swoim koszyku :(
      ale pech..

      0
    • Michał pisze:

      He, he.

      Dokupiłem jeszcze przez komórkę jedną książkę rzutem na taśmę – o 8:59. Potwierdzenie z księgarni doszło już o 9:00…
      Ale faktycznie generowanie trochę trwa – wczoraj kupiłem dwie książki ok. 21:00, rano dokupiłem dwie koło 6:00 i przed momentem tę ostatnią – wszystkie mają status ‚generowanie’.

      0
  42. Mickey. pisze:

    Cholera jasna! Godzina 0217 w środku nocy, a ja nie mogę się dopchać do płatności za dwie książki w promocji! Wypada mi wstać o 7 rano i próbować… Tylko jaką mam gwarancję, że na 2 godziny przed końcem promocji serwery będą działać? Argh.

    0
    • maland pisze:

      no ja mam wiele wiecej pozycji, dodaje kolejne, ale mam je u sibie w koszyku nie zalogowanym :( a po wyjsciu z domu juz nie bede w stanie dodac ich jak serwery beda dzialac, bo u mnie to cookie’sy trzymaja ksiazki :(

      0
  43. Artur pisze:

    Promocja zacna. Ponad 20 książek kupionych.

    0
  44. Michał pisze:

    Też jestem zadowolony, 11 książek kupione za prawie 200 zł. Skoro ta promocja wypaliła podobnie jak ta rok temu (która była lepsza, wydałem wtedy 400 zł), to za rok obstawiam promocję 9.9 – 29.90 ;-)

    0
  45. Nusia pisze:

    Z 4 zakupionych książek około 8 rano udało mi się pobrać (i wstępnie przejrzeć) 2, pozostałe się generują. Właśnie przyszedł mail z eBookPoint, że robią, co mogą, ale serwery im nie wyrabiają. Klient poinformowany jest mniej awanturujący się, przynajmniej wie, co się dzieje, więc plusik za to. Dopiero, jak weszłam tutaj, zrozumiałam ogrom pracy, mnóstwo ludzi zrobiło wczoraj/dziś zakupy. Przyznam, że sama nie zamierzałam nic kupić, ale w takich cenach to byłby grzech.

    0
  46. chris pisze:

    Promocja była taka, że nie dało się nie skorzystać.
    Trochę niezaplanowany wydatek na początek roku ale można spojrzeć na to inaczej – kupiłem 17 książek za 208 zł. Bez promocji zapłaciłbym 730 (!). Więc jednak sporo zaoszczędzone.
    Parafrazując znaną reklamę to żona pewnie zapytałaby „a ile z tych zaoszczędzonych pieniędzy przelałeś na konto?;)” ale co tam.
    Takich perełek jak wspominane tu „System Białoruś”, „Podręcznik startupu” czy różnego rodzaju biblie… Nie dało się odmówić i przejść obok tego obojętnie ;)
    Pozdrawiam wszystkich e-bookowych zakupoholików!

    0
  47. Maria pisze:

    Tak z ciekawości zapytam. O co chodzi z tym „generowaniem”? Dlaczego księgarnia nie może zwyczajnie zwielokrotnić pliku?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Chodzi o to, że plik w księgarni oznaczony zostaje znakiem wodnym oraz informacjami o nas jako nabywcy: http://swiatczytnikow.pl/ebookpoint-zmienia-oznaczenie-ksiazek-m-in-po-waszych-uwagach/

      0
      • Maria pisze:

        Dziękuję za odpowiedź.
        A tak jeszcze przy okazji, zastanawiam się, czy to, co wydawnictwo Ebookpoint (ale nie tylko to, inne też stosują też zapis) umieszcza na początku książki jest prawdą. Moim zdaniem, wprowadzają w błąd.

        Piszą bowiem tak: „Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji.”

        Przecież to nie jest prawdą, żaden przepis prawa nie zabrania robienia ksera. A już kuriozum jest stwierdzenie, że naruszeniem praw autorskich jest „kopiowanie książki na nośniku”. Znaczy co, nie mogę wgrać na pendrive? Nie mogę wgrać do mojego Kindla – który przecież jest „innym nośnikiem”?

        0
        • Ebookpoint.pl pisze:

          Kwestia ta została uregulowana przepisami:

          Art. 117.
          1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w celu rozpowszechnienia utrwala lub zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
          podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
          2. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje,
          podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          USTAWA
          z dnia 4 lutego 1994 r.
          o prawieautorskim i prawach pokrewnych
          (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631)

          Co do wyrywania plików na dowolny nośnik, oczywiście takie działanie jest dozwolone. Niedozwolone jest kopiowanie, powielanie i udostępnianie plików w zakresie przekraczającym dozwolony użytek własny. Jeśli więc Twojego ebooka czyta „krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego” jest to jak najbardziej legalne.

          0
  48. Paweł pisze:

    Czekam już ponad 12 godz. na swojego epuba.
    Trochę długo. Może już wszystko zdechło?

    0
    • faure pisze:

      No własnie, ja mam podobne problemy z wygenerowaniem ebooka. a juz jest dobrze po południu. Co tam sie dzieje?

      0
      • Rafał pisze:

        Ja czekam już 21 godzin, ale nie pali mi się. Cieszę się, że udało mi się zrobić dobre zakupy w dobrej cenie: 12 książek za niecałe 140 zeta:)

        0
        • faure pisze:

          Mnie sie tez nie pali, ale po 12 h, po 24h już tracę cierpliwość, to za duzy czas oczekiwania. Godzina, max dwie, jesli firma jest przygotowana. Trudno miec ciągle misiowatą wyrozumiałosc. W koncu nie planowali tej promocji wczoraj. A i pocztą nie wysyłają.

          0
          • Bla pisze:

            Tylko pokazujecie, że ludziom nigdy nie będzie dość… Dostaliście książki za 20% ceny, dosłownie za grosze, nie jeszcze straszna tragedia że serwery przeciążone i trzeba poczekać na wygenerowanie plików bo się wszyscy rzucili… Pewnie po tych 24h książki staną się już nieaktualne i nieprzydatne…

            Myślicie że jak powiedzmy mieli obciążenie 10 krotnie większe niż zazwyczaj (a myślę że mogło być więcej), to nagle dokupią serwery/łącza tylko po to, żeby na 1 dzień w roku mieć wystarczający zapas mocy?

            0
    • Ebookpoint.pl pisze:

      Z naszych informacji wynika, że już 4 stycznia w godzinach porannych wszystkie ebooki były wygenerowane, a jeśli ktoś nadal nie otrzymał plików prosimy o kontakt mailowy sklep@ebookpoint.pl ;) Od razu to załatwimy ;)

      0
  49. Bla pisze:

    Jakbym wiedział, że taka promocja będzie, to chyba poczekałbym z wieloma książkami ;)
    Rewelacja, za sto parę zł kupiłem książki warte prawie 500 zł :) Rekordowa pozycja to chyba
    „Kompendium DTP”, na którą od dawna miałem ochotę, ale szkoda mi było 159zł, a teraz mam za 19 ;)

    Mam nadzieję, że za rok się coś takiego powtórzy ;)

    0
  50. dinth pisze:

    pliki wygenerowane od poznych godzin porannych dzisiaj, niestety ciagle wysylka Na kindle nie działa.

    PS. Czy sa jakieś nowości w nowym wydaniu „Superskutecznych metod…” warte nabycia nowej wersji ?

    0
    • Ebookpoint.pl pisze:

      Trudno wskazać nam bezpośrednią przyczynę, ponieważ Ebookpoint jedynie jest pośrednikiem w wysyłce do Amazon – czasami ich systemy opóźniają odbieranie plików, na co nie mamy wpływu :(

      W takim przypadku najlepiej pobrać plik, dodać go do maila jako załącznik i wysłać na adres xxxxx@kindle.com lub przesłać po kablu ;)

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.