Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Last Minute: Kindle Paperwhite III za ok. 520 zł, Kindle 8 za ok. 260 zł!

Nowa odsłona księgarni Nexto: są wreszcie nazwiska autorów na liście książek

nexto-lipiec-2016-glowna

Parę dni temu bez specjalnych zapowiedzi ruszyła odświeżona strona księgarni Nexto. Nie promują też jej za bardzo, poza reklamami na Facebooku.

Dla śledzących rynek e-booków może być to pewne zaskoczenie, bo ta księgarnia pozostawała bez dużych zmian od paru ładnych lat. Zmieniał się tylko właściciel.

Już po stronie głównej widzimy, że projekt został zdominowany przez modny ostatnio „flat design”, powiększono również kilka elementów, wyróżniono promocje i wybrane, a polecane e-booki.

Wyeksponowano również film promocyjny, co mnie trochę dziwi, mi się wprawdzie nie odtwarza, ale na forum partnerów są już narzekania, że wciąż jest taki sam… Dodajmy, że podczas dwóch ostatnich Warszawskich Targów Książki, to właśnie Nexto wyróżniało się nagrywaniem dużej liczby wywiadów. Szkoda, że je teraz schowali.

Wzorem innych księgarni, wprowadzono rozwijane menu z listą kategorii.

nexto-mega-dropdown

Ta lista oraz TOP 10 powtarzane są również na stronach poszczególnych kategorii.

Z menu zniknął link do zbiorczej listy wszystkich promocji, musimy je więc obserwować na stronie głównej.

Na liście książek (np. biografie wyd. Marginesy) mamy dłuższe opisy i linki do fragmentu.

nexto-lista-ksiazek

Zmiana niewielka, ale dość ważna dla wszystkich przeglądających listę książek, to – wreszcie! – nazwiska autorów na listach książek. Dotąd były one dopiero na kartach książek. I była to chyba jedyna księgarnia, która tę ważną informację ukrywała.

Na stronie książki również wyróżniono link do darmowego fragmentu, który przeczytać możemy online.

nexto-karta-ksiazki

Mocno wyeksponowany jest też opis. Odnoszę jednak wrażenie, że na stronie książki panuje pewien chaos – sporo elementów, które jednak są w różnych stylach i nie pasują do siebie.

Ogólnie widzę parę niekonsekwencji – np. strony kategorii stronicowane są tak jak dotąd – strona 1, 2, 3 itd. Strony promocji rozwijamy przez link „Pokaż więcej”.

Nie zmieniła się za to część dla klienta – czyli konto czy biblioteka. Wygląda i działa tak samo.

Strona nadal nie jest responsywna i w pełni dostosowana do urządzeń mobilnych. Rozgrzesza ich to, że mają dedykowaną aplikację mobilną, w której można też dokonywać zakupów.

Pamiętajmy, że to na razie tylko odświeżenie, większe zmiany zapowiadają za parę miesięcy. Ale w tym momencie ważne, że serwis będzie dalej rozwijany i że Nexto ma ambicję powrotu do ścisłej czołówki polskich księgarni.

Ciekaw jestem, co sądzicie o nowej stronie Nexto i co byście podpowiedzieli ekipie księgarni?

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

30 odpowiedzi na „Nowa odsłona księgarni Nexto: są wreszcie nazwiska autorów na liście książek

  1. Cyfranek pisze:

    Dzięki za wpis. Jakoś przestałem tam zupełnie zaglądać po zmianie właściciela i zamknięciu mojego konta.

    3
    • bq pisze:

      Ja tez. Nexto nie istnieje dla mnie.

      4
    • Yelayah pisze:

      Czyli nie jestem osamotniony.

      0
    • Mateusz pisze:

      Nexto nie jest złe, ale faktem jest, że fatalnie zachowali się przy zmianie właściciela. Nie odczytałeś maila w odpowiednim czasie, nie zaakceptowałeś nowego regulaminu i „do widzenia” – konto masz zamknięte. I zablokowany dostęp do już zakupionych pozycji. Ja tego uniknąłem, ale bardzo nie spodobał mi się sposób w jaki potraktowano wszystkich którzy korzystali z usług Nexto.

      7
  2. pioterg666 pisze:

    Dołączam się. Ode mnie czerwona kartka za skasowanie konta, gdzie mam nawet maile z ich (byłym) działem obsługi klienta, który zapewniał mnie, że wszystko zrobiłem ok i moje konto będzie nadal aktywne po zmianie właściciela.

    5
  3. Robert H pisze:

    Jestem zniechęcony tylko powtarzającym się filmikiem na stronie, wysłuchiwanym co zmiana/odświeżenie strony…

    5
    • Jureq pisze:

      Top chyba ten sam filmik, którego muszę ciągle wysłuchiwać pp wejściu na ekiosk.pl
      Oglądany o raz dwudziesty robi się denerwujący.

      0
  4. łazęga pisze:

    Nexto – nigdy więcej. Nawet gdyby nowości Czarnego były za 9,99 zł.
    Zachęcali do pozostania kodami rabatowymi, które nie działały. Po reklamacji otrzymałem je. Nigdzie nie było podane, że mają jakikolwiek termin ważności. Miały…bodajże tydzień. Miały być na wszystkie książki. Chyba nie muszę pisać, że było inaczej.

    3
  5. Tomm pisze:

    Skandalem jest ze nie chcialo im sie zmigrowac zakupionych materialow do nowego systemu, co klienta obchodzi zmiana wlasciciela? To sie naprawde da zrobic ale, i tu jest pies pogrzebany, wymaga nakladow, co jasno pokazuje priorytety tej firmy.
    Nexto juz nie istnieje.

    1
    • Robert Drózd pisze:

      O jakich materiałach mówisz?

      Mogę się mylić, ale u siebie w biblioteczce widzę wciąż książki kupione w 2011, nawet jeśli wydawca już nie istnieje.

      2
    • asymon pisze:

      Przecież zmigrowali, problemem był podobno brak komunikacji z klientami i kasowanie kont mimo wyrażonej zgody. Piszę „podobno”, bo ja informację dostałem.

      Tylko że nowy właściciel NIE MÓGŁ trzymać danych osobowych bez zgody zainteresowanego.

      Z drugiej strony, jeśli ktoś założył konto Nexto na maila sprawdzanego raz na pół roku, to nie wiem co jeszcze firma mogła zrobić? Wysłać umyślnego pod adres fizyczny przypisany do konta?

      4
      • Robert Drózd pisze:

        Ja też tego nie rozumiem. Ogłaszali tę zmianę parę miesięcy, wiele razy pisałem o niej na blogu. Prawo ochrony danych osobowych mamy takie, jakie mamy i chcieli go przestrzegać.

        2
        • asymon pisze:

          No właśnie nie parę miesięcy, tylko początkowo dwa tygodnie. 29 grudnia pisałeś, że wysłano maila z prośbą o wyrażenie zgody do 15 stycznia, a 20 stycznia  okazało się, że przedłużono termin do 31 stycznia.

          0
        • bq pisze:

          U mnie byl problem z reklamacja i chamskim pracownikiem centrum obslugi o czym juz pisalem (za poprzedniego wlasciciela.).
          Kasowanie kont ti ich nie najwazniejszy grzech, ale przy takiej konkurencji na rynku jaka jest w Polsce to zrzucenie sobie na stope granatu. Widac po wpisach na tutejszym forum, ze odnioslo to bardzo negatywny skutek.
          Co sie stalo to sie nie odstanie. Jesli wlsacicielem jest teraz Gremi? to przy zmianie konta wystarczyloby dodac na zachete darmowego ebooka ze swojego katalogu, Woblink dawal za darmo ksiazki jak mu padly serwery i dzieki temu zyskal wiecej niz mogl stracic.
          Nie porafili zarzadzac kryzysem, ktory sami wywolali.
          Lubialem ich za ich aplikacje mobilna bardzo wczesnie mieli wszystko zintegrowane pieknie i prenumerowalem u nich czasopisma.
          A teraz powtorze NEXTO.PL nie istnieje (dla mnie i wielu innych) bo jest konkurencja [jakie to piekne :-) ] Nie jestem malostkowy, ale o takich rzeczach nie zapominam.

          2
    • RobertP pisze:

      Popieram Gospodarza, sprawdziłem i pozycję kupione w 2012 są na koncie.

      2
      • Dumeras pisze:

        Nie jestem w stanie zweryfikować czy wszystko, ale stare pozycje są.

        I nie przypominam sobie, żebym jakoś musiał kombinować przy zmianie właściciela.

        Wygenerowało tylko nowe znaki wodne, dla wszystkich pozycji, robiło to na bieżąco, przy przechodzeniu na podstrony biblioteczki.

        1
  6. Quetz pisze:

    Ja wiem, że to może teraz modne, ale doczytywanie się strony po kawałku i ‚skakanie’ elementów, na które chcę właśnie kliknąć, bo ‚coś się nad nim właśnie załadowało’, pojawianie się i znikanie, a raczej mruganie elementów, chociażby podczas próby zalogowania się, prawie niewidoczny przycisk ‚wyloguj’. Proponuję jeszcze wprowadzenie WIELKICH TOPORNYCH przycisków, bo przecież wszyscy mają już tylko tablety i nikt nie używa przecież przeglądarki na komputerze z monitorem np 24″ (tak, są tacy wariaci, którzy nie przeglądają strony ani na telefonie, ani na tablecie ani nawet na laptopie, poważnie, są jeszcze tacy ludzie) – i to już będzie ostatni gwóźdź do trumny, po tym wszystkim, co napisali już poprzednicy.
    I pomyśleć, że przez kilka lat to była moja główna księgarnia i mam u nich na półce kilkadziesiąt tytułów…

    7
    • bq pisze:

      No wlasnie tez mnie to zastanawia. Sprzedaz tabletow leci na leb na szyje. Ich wyscig technologiczny tez przystopowal (Amazon zrobil downgrade calej serii po to by sprzedac taniej). Tablety glownie sie nadaja do ogladania filmow w podrozy, bo poza tym to slepy zaulek. A wszyscy nagle robia toporne strony pod tablety.
      Ciekawsze by bylo wprowadzenie „polskiego Tolino” przez jakas(jakies) ksiegarnie. Wyobrazam sobie, ze kilka ksiegarni laczy sie w jedna (oszczednosc kosztow) i wprowadzaja swoj tablet (za pieniadze) bez abonamentu.

      1
  7. zipper pisze:

    Utrzymywanie tego przy życiu to jakaś dziwna forma tortury dla pracowników

    6
  8. Mirtoma pisze:

    A może warto dać szansę tej księgarni?
    Migracja jednak się odbyła, kto chciał to zachował i konto, i swoją bibliotekę. Kto nie chciał to miał sporo czasu na zrobienie kopii.Fakt, było trochę zamieszania z ich ówczesnym systemem punktowym, bo niewykorzystane punkty przepadły. Jak widać reputację łatwo stracić, ale trudno odbudować.
    Zmiany może są trochę powolne ale na lepsze. Od czasu do czasu ciekawe promocje.
    W każdym razie ja trzymam kciuki za Nexto.

    4
    • bq pisze:

      Zawsze warto dac szanse, ale musieliby cos zrobic, co wyprzedziloby konkurencje. Wojny cenowej nie ma sensu prowadzic teraz bo i tak jest za tanio wszedzie. Konkurencja dostosowala aplikacje do ich poziomu. Musieliby miec jakies tytuly na wylacznosc, albo superpromocje na prase.
      legimi bylo zawsze dla mnie 2 liga (za starych czasow) daleko za nexto, ale stworzyli produkt, ktorego nikt nie ma i tym kupili wielu ludzi.
      woblink ma produkty Znaku na wylacznosc, Publio Agory ( moze robic duze promocje albo od czasu do czasu rozdac, aby o sobie przypomniec.
      Nie trzymam kciukow za Nexto, niech sie najpierw postaraja. Zrobienie strony pod tablety (jako jedni z ostatnich) to nic.

      4
    • rudy102 pisze:

      Dlaczego miałbym dawać szansę księgarni, która się niczym nie wyróżnia, kupowanie u nich może powodować problemy dla klienta, obsługa jak czytam w komentarzach nie należy do najlepszych a wielkim osiągnięciem jest zmiana strony z tragicznej na jako taką po wielu latach?

      5
  9. Marcin pisze:

    Jak wiekszosc komentujacych przede mna, po zamknieciu konta przy zmianie wlasciciela, tej ksiegarni nie biore pod uwage. Konkurencja jest bardzo duza, kupuje i bede kupowal gdzie indziej i zadna zmiana wygladu mnie nie przekona do powrotu.

    6
  10. mk pisze:

    Nexto, jak wielu przed nim operatorów serwisów, zapomina o kardynalnej sprawie – to oni istnieją dla klientów, a nie klienci dla nich.
    Ciekawe czy kiedykolwiek operatorzy sklepów itp pojmą, że zmiana interfejsu bardzo często zniechęca użytkownika, który jest zmuszany do zmiany przyzwyczajeń – np tutaj dotyczący umiejscowienia zakładki „biblioteka”.
    Nawet jak nowy interfejs daje więcej opcji, to strasznie nie lubię jak ktoś – a zwłaszcza podmiot z którego usług nie muszę korzystać – chce mnie uszczęśliwić na siłę!

    Nexto ma produkt niszowy, a mianowicie niektóre tytułu e-prasy w formacie epub i mobi i to jest jedyna kwestia która może mnie jeszcze skłonić do odwiedzania tego serwisu.

    Osobną kwestią są jednak wyskakujące filmiki z dźwiękiem!!!
    Chciałbym dowiedzieć się czym kierują się pomysłodawcy tego rozwiązania, bo z mojego punktu widzenia nic mnie tak nie zniechęca do odwiedzania danego serwisu jak wyskakujący filmik – zwłaszcza jak odpali mi się on na telefonie w miejscu publicznym.

    3
  11. M & M pisze:

    Nie miałam problemów ze zmianą właściciela Nexto. To, co ściągnęłam to zastałam, bez specjalnego wysiłku i dodatkowych atrakcji.
    Co prawda nie mam w Nexto zbyt rozbudowanej biblioteki, bo tylko darmowe egzemplarze, ale przepraszam – dla mnie zwykle podstawowym kryterium jest cena. Kupując jakiekolwiek elektroniczne formaty (muzykę, książki, filmy), odpalam kilka stron i porównuję. Publio, Woblink, Virtualo, e-Bookpoint, Gandalf, Empik, Merlin, Ravelo…. zajmuje to moment, a opłaca się czasem BARDZO przy kilku/nastu książkach.
    Nexto niestety jeszcze nigdy nie wygrało w tej konkurencji :(
    Ale nie odpuszczam, subskrybuję newsletter bo uważam, że każdy zasługuje na swoją szansę….
    (Aczkolwiek na Merlina się chyba jednak obrażę, bo zrobił podobny numer, tylko bez uprzedzenia. Zmartwychwstał po paru miesiącach (sic!) po zmianie właściciela ale niestety nie mam już dostępu do wcześniej kupionych pozycji… )

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Bo nowy wlaściciel Merlina wydzierżawił tylko domenę i bazę danych, nie przejął żadnych zobowiązań firmy.

      Stary właściciel ogłosił niedawno upadłość – na skutek pozwu wierzycieli, m.in. Virtualo. Ponieważ Merlin mi też wisiał kasę dostałem niedawno pismo od kancelarii, która się tym zajmuje, że mogę zgłosić swoje roszczenia…

      0
      • asymon pisze:

        Czyli info na podstronie zamówień, że „pracujemy nad przywróceniem historii zamówień” to problem nie techniczny a prawny i nie ma na co liczyć?)

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Historia zamówień to jedno, pliki to drugie. :-) Nie wiem na czym polegała ich umowa z upadłym właścicielem.

          0
  12. nina pisze:

    A ja, jako użytkownik programu Premium, ostatnio coraz częściej kupuję w Nexto. Owszem, zdarzają im się wpadki techniczne i merytoryczne, ale rabaty w Premium są rewelacyjne.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.