Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Last Minute: Kindle Paperwhite III za ok. 520 zł, Kindle 8 za ok. 260 zł!

Nook GlowLight 3 – czytnik, którego miało już nie być…

Nowy czytnik Nook to premiera, której niemal nikt się nie spodziewał.

Ciężko jest być prorokiem w świecie technologii, świata czytników nie wyłączając. Zaledwie parę tygodni temu cytowałem rzekomo wiarygodne źródła, które twierdziły, że Barnes&Noble wycofuje się ostatecznie z czytników. Firma ponosiła od lat straty w tym segmencie, wydawało się, ze całkowicie straciła serce do e-booków.

Tymczasem jakby na przekór, B&N zaprezentował niedawno nowy czytnik: Nook GlowLight 3. Minęły właśnie dwa lata od pojawienia się poprzedniego modelu – Nook GlowLight Plus. Stanowił on radykalne odświeżenie serii.

Co teraz?

  • Ekran 6 cali w technologii Carta i o rozdzielczości 1448 x 1072 (300 ppi) – to już standard w czytnikach ze światełkiem.
  • Oświetlenie z możliwością regulacji barwy. Czytnik ma 7 diod niebieskich i 6 pomarańczowych.
  • Ekran dotykowy oparty na podczerwieni. Według recenzentów sprawia to, że sam tekst jest czytelniejszy niż w poprzedniku.
  • Co ciekawe – w porównaniu z GlowLight Plus wróciły klawisze z boku ekranu (dwa po lewej i dwa po prawej). Wróciła też obła i dość gruba ramka. Czytnik wygląda bardzo podobnie do testowanego kiedyś przeze mnie Nook Simple Touch.
  • Zrezygnowano z funkcji „premium” – wodoszczelności oraz aluminiowych plecków.

Cena na rynku amerykańskim – $119 – wskazuje jasno, że nowy Nook ma konkurować z Kindle Paperwhite, a nie walczyć o miano najlepiej wyposażonego urządzenia.

Nadal pozostają wady:

  • Mimo, że czytnik ma aż 8 GB pamięci – ponad 5 GB jest zarezerwowanych na treści zakupione w sklepie Nook, a poniżej 1 GB na własne e-booki. To jedyny producent, który rozdziela w ten sposób miejsce – nie robią tak ani Amazon, ani Kobo, nie mówiąc już o niezależnych producentach.
  • Zerowe wsparcie dla PDF – pliki są otwierane, ale powiększanie działa bardzo powolnie, nie ma trybu landscape, nie mówiąc już o trybach kolumnowym czy reflow.

W oprogramowaniu ciekawą funkcją jest możliwość robienia notatek do książki z wklejaniem fragmentów. Niestety nie wiem, jak to działa dokładniej i czy można potem te notatki sensownie wyeksportować.

Na filmie autorz bloga The eBook Reader zobaczymy porównanie z Paperwhite III:

I jeszcze video recenzja z Goodereader:

Osobiście ten wręcz pomarańczowy odcień ekranu mnie odstrasza. O ile chciałbym mieć możliwość delikatnej regulacji barwy – to czemu tak ekstremalnie? O niebieskim świetle, które rzekomo przeszkadza w spaniu (ale tylko użytkownikom tabletów) już pisałem. Choć badań dotyczących czytników po prostu nie ma.

Patrząc na materiały marketingowe, wygląda na to, że B&N z tej funkcji zrobił główną cechę czytnika:

Ciekawe, czy za dwa lata nie zrezygnują z niej tak jak z wodoszczelności, bo okaże się, że czytelnikom aż tak bardzo nie zależy?

Dlaczego o tym piszę? Czytniki Nook, w przeciwieństwie do Kindle i Kobo są niemal niedostępne w Europie, tak więc niewiele z nich dotrze do Polski. Pamiętać jednak trzeba, że B&N jest wciąż w pierwszej trójce e-bookowych graczy w Stanach (po Amazonie i Apple), dlatego wciąż warto obserwować, co proponują. A im większa konkurencja na rynku, tym lepiej dla nas.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

42 odpowiedzi na „Nook GlowLight 3 – czytnik, którego miało już nie być…

  1. Endru pisze:

    Czyli do przeglądania i Zaznaczania w pdfach się nie nadaje … :( Co polecacie do trzymania np ustaw w pdf word rtf? Najlepiej z rysikiem ?

    0
    • Athame pisze:

      13″ Sony. Ewentualnie reMarkable, ale mając oba (do dość długich testów) stwierdzam, że Sony znacznie lepsze (w kontekście PDF-ów).

      2
      • MarcoPolo pisze:

        ale Sony droższe…

        0
        • Athame pisze:

          Droższe i tylko PDF, ale za to bardzo dopracowane, czego o rM na dzień dzisiejszy nie mogę powiedzieć.

          1
          • MarcoPolo pisze:

            ale powiedz coś miłego i dobrego o rM bo dzisiaj mam go dostać i cieszę się jak dziecko… Sony też mnie kusił ale wygrała wszechstronność i inność oraz trochę cena – ale może Sony w przyszłości :)

            1
            • Athame pisze:

              Akumulatorek bardzo szybko ładuje się z portu USB komputera (ok. 4 razy szybciej niż Kindle). Ekran dość szybko reaguje na rysik – można pisać / rysować płynnie. Deweloperzy ciągle aktywnie pracują nad softem, więc w przyszłości może będzie lepiej.

              1
          • kohler pisze:

            Czy miałeś może w ręku Onyx Boxx Maxx 13″ – myślę w kontekście porównania z Sony RP1 … Bardzo kuszący jest obecnie nadchodzący Max2, z dotykiem na palce, z digitizerem Wacom pod piórko i do tego wejściem micro HDMI, żeby całość podpiąć jako drugi ekran …

            Planuję coś w 13″ i mocno się zastanawiam między tymi dwoma. Ściśle pod pdf’y, ale to HDMI – pewnie by się też nie marnowało finalnie.

            0
    • Krzepki Harry pisze:

      Do ustaw polecałbym jednak tablet. Ustawy to nie jest materia do wielogodzinnej lektury, przydaje się natomiast wygoda obsługi takiego dokumentu, przewijania, przeszukiwania, przeskakiwania do innych powiązanych ustaw lub rozporządzeń (tak to przynajmniej widzę, ale nie jestem prawnikiem ;).
      Tutaj tablet zdecydowanie wygrywa.

      3
  2. Ania pisze:

    Przepraszam, że nie na temat. Jaka była najniższa cena na KP3 w historii? Oczywiście chodzi mi o czytnik nowy, bez reklam, z Amazon.de. 99,99 euro?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak, 99,99 EUR – taka cena wcześniej była trzy razy. Tu masz historię cen. W lipcu była jeszcze promocja -50EUR, ale dotyczyła tylko posiadaczy Prime, więc nie ma jej na wykresie.

      0
    • Basia pisze:

      Ja kupilam za 90 EUR refurbished, ktory byl nowym egzemplarzem, przynajmniej ja nie zauwazylam w nim absolutnie zadnego sladu uzytkowania. Reklamy mi sie nie pokazuja, moze przez to, ze przez pierwszy miesiac w ogole nie wlaczalam wifi.

      0
  3. Gamesiarz pisze:

    Panie Robercie czy możemy liczyć na chociaż minirecenzje pocketbooka touch HD2, który miał niedawno premierę, a już na starcie wspiera legimi i ma możliwość regulacji koloru oświetlenia.

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Napiszę o nim niedługo. Co do recenzji – no właśnie jest o tyle dziwnie, że mam od niedawna Touch HD 1 i siedzę nad testem – więc będzie, ale starszego (już) modelu…

      0
    • Anik pisze:

      To nie kundel, więc dłuuugo sobie poczekasz na recenzję :/
      Jeśli w ogóle się doczekasz.

      1
  4. Misiek pisze:

    Ale te fizyczne przyciski po bokach ekranu to już jest coś.

    2
  5. brunocsd pisze:

    Mi się podoba to pomarańczowe ciepłe podświetlenie i głównie z tego powodu chciałem go zamówić. Niestety opcja wysyłki do Polski jest niedostępna i jak przekazał mi dział obsługi klienta nie ma możliwości wysłania poza USA. Może ma ktoś jakiś sposób jak ten czytnik można zdobyć???
    Ewentualnie z innej beczki: są jakieś czytnik z mini ekranami (np 5 cali) coś co mieściłoby się w kieszeni?

    0
    • maria pisze:

      Najprościej przez eBay, za chwilę powinny pojawić się oferty z wysyłką na cały świat. Pytanie retoryczne co z gwarancją.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli szukasz tej funkcji, to lepiej albo poszukać Kobo (łatwiej dostępne w Europie), albo nowego PocketBooka Touch HD2. Choć nie wiem, czy one też są tak mocno pomarańczowe.

      0
      • brunocsd pisze:

        Dzięki za podpowiedź. Oglądałem Kobo i jestem prawie do niego przekonany. Tylko nie mogę się zdecydować pomiędzy H2O i aura one. Ten drugi ma ponoć często problemy właśnie z tym ciepłym podświetleniem i o ile generalnie bardziej mi się podoba to jednak ryzyko kupienia bubla go raczej dyskwalifikuje. Pewnie więc zdecyduję się jednak na H2O 2nd edition. No, chyba że ktoś mnie przekona…

        0
      • M pisze:

        Tam jest stopniowa regulacja intensywności ciepłego światła. Od delikatnego po intensywny. Pisze pan, że „pomarańczowy odcień ekranu mnie odstrasza”. No ale przecież można sobie tylko trochę ocieplić ekran. Na filmie jest to wyraźnie pokazane. Uważam brak takiej opcji za największy mankament Kindla. To zimne niebieskie światło jest nieprzyjazne i źle mi się z nim czyta. Chciałbym mieć możliwość jego „ocieplenia”.

        0
    • Tomek pisze:

      >Ewentualnie z innej beczki: są jakieś czytnik z mini ekranami (np 5 cali) coś co mieściłoby się w kieszeni?

      Też się za takim drobiazgiem rozglądam i z podświetleniem.

      0
      • Tomek pisze:

        Przyłączam się do pytania o „pięciocalowca”…

        0
        • brunocsd pisze:

          Wygląda na to, że jeśli chodzi o w miarę świeże produkty to nie ma nic mniejszego niż 6 cali. Jest yotaphone. Mnie on osobiście niestety nie przekonał.

          0
          • Cyfranek pisze:

            Ja testowałem YotaPhone 2 i gdybym nie potrzebował telefonu do Ingressa (większą wydajność, większy ekran) a do czytania, to byłby to mój wybór. Ogólnie polecam. Wyszła w tym roku nowa wersja, ale nie miałem jej w rękach póki co.

            0
  6. Robert pisze:

    Za kilka dni Black Friday i nowego Nooka będzie można kupić za 99 dolarów. Za jakiś czas na pewno da się go upolować z okładką za ok. 70 dolarów (na ebay) + wysyłka lub przywiezienie przez znajomych, co może być najtańszą opcją wśród czytników 300ppi. Drugą opcją jest Dibuk Saga ze Słowacji (ok. 67 euro z wysyłką do Polski). Do czytania beletrystyki w formacie epub to nie jest zła propozycja. Choć z drugiej strony – w przypadku problemów – trudniej o pomoc. Dodatkowo oba czytniki są androidowe, w obu można zainstalować własne aplikacje przez adb.

    1
  7. Qfwfq pisze:

    Puszczam w eter; może nie dotarła do wszystkich wiadomość: bookrage podał na FB, że wypuści Kresa dla spoźnialskich, którzy nie kupili poprzednich edycji…

    1
  8. Dziad z lasu pisze:

    „Minęły właśnie dwa lata od poprzedniego modelu […]”
    A nie raczej „minęły właśnie dwa lata od premiery poprzedniego modelu”?

    „Czytnik wygląda bardzo podobnie do Nook Simple Touch, którego kiedyś testowałem.”
    Nie, nie i jeszcze raz nie.
    Po zwrocie „wygląda bardzo podobnie do” musi, po prostu musi pojawić się dopełniacz [kogo, czego], w żadnym razie biernik [kogo, co], a w polskim nazwy się odmienia („podobnie do nooka, którego testowałem”; przy okazji to „którego” ma wówczas sens gramatyczny).

    „Osobiście ten pomarańczowy aż odcień ekranu mnie odstrasza.”
    Aż odcień odstrasza? Czy raczej to, że odcień jest aż pomarańczowy?

    4
  9. debros pisze:

    Mnie akurat cieszy powrót B&N do korzeni pod względem stylistyki, a z tego co zauważyłem pobieżnie czytając komentarze na różnych stronach nie jestem w tej opinii osamotniony.
    Swojego czasu kupiłem okazyjnie Nook Simple Touch with Glowlight (ten z krytykowanym podświetleniem i bardzo wrażliwym na uszkodzenia ekranem). W chwili obecnej korzysta z niego moja 9-letnia córka i bardzo sobie chwali, co mnie zresztą nie dziwi – czytnik jest poręczny i łatwy w obsłudze (oryginalne oprogramowanie), a obecność bocznych przycisków jeszcze bardziej podnosi komfort użytkowania.
    Zamiast taszczyć kolejną lekturę młoda ma je wszystkie przy sobie, a nawet jak urządzenie się uszkodzi lub „dostanie nóżek” to za tą cenę nie będzie szkoda.
    Mam tylko nadzieję, że w nowym modelu warstwa rozprowadzająca światło nie jest już tak podatna na czynniki zewnętrzne jak w pierwotnej wersji.
    Pozostaje tylko czekać aż pojawi się choćby na rynku wtórnym – chętnie bym go przytulił za sensowną kwotę ;-)

    1
  10. anu pisze:

    Nie wszystek umrę.

    Ten kto nie miał Nooka Simple Touch, to jakby nie wiedział, jak to jest, kiedy zapali się pierwszego papierosa, pójdzie na wagary, wyjedzie pod namiot. Kindle to sprzęt dla gładkich i słodkich, jedzących na autokarowe objazdówki. Antysystemowcy się cieszą. Punk’s not deat.

    Jesteśmy punkami i nie boimy się Nooka
    Jesteśmy chłopakami, którzy farbują włosy i noszą Nooka
    Skórzane kurtki, jeansy i glany do Nooka
    Ujawniamy się w nocy pomarańczowym światłem Nooka.

    I co New Romantic z Kindlami?

    10
    • debros pisze:

      Fakt, coś te stare Nooki w sobie mają. I choć hołduję New Romantic (ale nie używam Kindla tylko czytnik będący pomniejszoną wersją brązowego Wartburga 353 czyli Tolino Shine) to ten krótki okres przed przekazaniem NSTwGL „planktonowi” czyli córce wspominam z prawdziwą nostalgią.
      Chyba sporo osób tak ma patrząc na ceny używek na Alledrogo ;-)

      1
    • maria pisze:

      Wagary, namiot, glany i pomarańczowe sznurówki, jeansy wycierane pilnikiem, kwiaty we włosach a gitara na plecach to wszystko znam z autopsji i rozumiem. Wolność rozumiana też czasem jako inność to jest Punk. Ale co w tym zestawieniu robią papierosy? W tamtych czasach większość społeczeństwa paliła. Więc ani to była wolność ani inność :-)

      A co do hasła to chyba jednak niestety Punk umarł. Jako muzykę buntu zastąpił go rap. A jako styl życia umarł śmiercią naturalną. Pokolenie początku lat 80-tych wychowywane przez „dzieci kwiaty” zostało wychowane w umiłowaniu wolności. Samo już tej idei dalej nie przekazało. To pokolenie które wolny czas spędzało na podwórkach, wieczorami wracało do domu „wtedy kiedy będę”, a na wakacje jeździło stopem pod namiot. To samo pokolenie gdy mu przyszło wychowywać własne dzieci każe im dzwonić z komórki za każdym razem jak mają się spóźnić. Odbiera je ze szkoły by się nie włóczyły, a pod choinkę zamiast plecaka i śpiwora daje im tablet. To samo pokolenie nie chce słyszeć o posłaniu swoich dzieci na obóz gdzie nie będzie codziennego prysznica z ciepłą wodą. Punk is dead. Niestety…

      2
      • Robert Drózd pisze:

        Jako muzykę buntu zastąpił go rap.

        Jest jedna rzecz dla której warto żyć
        (Kindle) i nie zmienia się nic, wszyscy.
        Jest jedna rzecz dla której warto żyć
        (Kindle) i nie zmienia się nic, dalej.
        Jest jedna rzecz dla której warto żyć
        (Kindle) i nie zmienia się nic.

        MSPANC

        1
        • maria pisze:

          Marnujesz się na tym bloku :-)

          PS. Potrafię ten Twój kawałek zarówno rapować jak i melorecytować jak w Punk’owskich protest songach np. grupy „Włochaty”.

          0
  11. NST pisze:

    Ekstra wiadomość. Jeśli będzie go można zrootować to go kupię, mimo że Simple Touch od kilku lat działa bez zarzutu. Myślę, że ten model tak jak poprzednie będzie niedługo dostępny z UK.

    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.