Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Niemiecki Amazon możemy przeglądać też po angielsku

amazonde-menu

Od niemal roku zwracam tutaj uwagę na możliwość tańszego zamówienia czytników Kindle z niemieckiego Amazonu. Teraz stało się to dla niektórych odrobinę łatwiejsze.

Problemem dla wielu osób, w porównaniu do strony amerykańskiej była bariera językowa. Jeśli ktoś nie zna języka Goethego, a korzystał z amazon.com – powinien wciąż dać sobie radę, bo jednak oba sklepy wyglądają podobnie. No, ale czasami jakieś fragmenty trzeba było sobie tłumaczyć, np. w Google.

Niedawno niemiecki Amazon wprowadził funkcję „English Language Beta Experience”, czyli możliwość przełączenia języka sklepu na angielski. Odpowiedni link znajdziemy w górnym menu – „In English – Beta”.

amazonde-menu2

Jeśli nie widzisz linka – zaloguj się.

Przełączony zostanie cały interfejs zakupowy, np. formularze czy informacje w koszyku. Gdybym chciał dziś zamówić Kindle do Mailboxde – zobaczę takie podsumowanie.

amazonde-podsumowanie-english

Są też strony pomocy po angielsku, a jeśli zalogujemy się na swoje konto – to również większość informacji znajdziemy w tym języku.

Co się nie zmienia, to oferta: nazwy i opisy produktów – np. Kindle Paperwhite 3 nadal jest sprzedawany jako Der neue Kindle Paperwhite, 15 cm (6 Zoll) hochauflösendes Display (300 ppi) mit integrierter Beleuchtung, WLAN, zaś okładka skórzana do czytnika to wciąż „Amazon-Lederhülle”. 

Możliwość przełączenia na angielski nie zwolni nas zatem z okazyjnego sprawdzania czegoś w słowniku, ale tak czy inaczej, zamawianie powinno być trochę łatwiejsze.

PS. I nie powstrzymam się od małego proroctwa: skoro sklep amazon.de można przełączyć na język angielski, czy nie będzie go za jakiś czas można przełączyć na polski? Nigdy nie mów nigdy. :)

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

44 odpowiedzi na „Niemiecki Amazon możemy przeglądać też po angielsku

  1. Radek pisze:

    A czy wiesz już coś więcej Robercie o możliwości kupna Kindle bezpośrednio do Polski z niemieckiego Amazona? Była taka zapowiedź przy okazji sławnej konferencji Amazona w sierpniu, lecz nie znalazłem nigdzie żadnych konkretów…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie wiem czy była taka zapowiedź, raczej wnioski z tego co ktoś na tej konferencji mógł mówić. Ale sądzę, że to najprostsza rzecz jaką mogliby zrobić już teraz.

      0
    • Sebastian pisze:

      Właśnie zamówiłem książkę na polski adres. Pod innym produktem też widzę, że wysyłka do Polski jest dostępna. Więc chyba śmiga… Zobaczymy jak szybko dojdzie.

      Dodatkowo portal po angielsku + możliwość skorzystania ze wsparcia w tym języku znacząco ułatwia zakupy. Gdyby tylko jeszcze maile potwierdzające były po angielsku byłoby miód malina. :)

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Książki, płyty, elektronikę, okładki do Kindle i inne rzeczy można zamawiać spokojnie z wysyłką na polski adres. Ja zamówiłem nawet kiedyś końcówki do szczoteczki OralB, wyszło taniej niż z Allegro (a żeby było ciekawiej, sprzedawcą okazała się polska firma).

        Amazon.de do Polski [a ściślej, poza obszar niemieckojęzyczny] nie wysyła wyłącznie urządzeń Kindle. :)

        0
      • Sebastian pisze:

        Hmm, na podstawie ostatnich artykułów wywnioskowałem, że generalnie jest problem z wysyłką czegokolwiek i trzeba zawsze się posiłkować pośrednikiem przy wysyłce do Polski. :)

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Hmm, zawsze staram się pisać, że chodzi o wysyłkę czytników.

          Jak np. była promocja na okładki http://swiatczytnikow.pl/okladki-i-inne-akcesoria-do-kindle-o-20-taniej-w-amazon-de/ to pisałem wyraźnie o kosztach wysyłki bezpośredniej do Polski.

          0
        • Sebastian pisze:

          Rzeczywiści, zawiera nawet wytłuszczoną uwagę. Błędnie uogólniłem na podstawie poradnika dotyczącego zamawiania z Niemiec, chociaż i tam jest uwaga na temat wysyłki do Polski i nawet uwzględnienia naszego, wyższego VAT-u w cenie końcowej więc można się domyślić. :)

          Drobny detal a tak wiele zmienia. :)

          0
          • Michał pisze:

            Sebastian: co masz na myśli z tym VATem? Chciałbym kupić Kindla na firmę – zakup wewnątrzwspólnotowy. Czy Amazon wystawi mi fakturę bez VAT? Mogę go odebrać w Niemczech, nie potrzebuję dostawy do Polski, ale tu mam firmę.

            0
            • Sebastian pisze:

              1) Nie ja mam na myśli – to wypunktowanie stwierdzeń, które padają w innym artykule. Rzecz polega na tym, że zamawiając do Polski produkt zostanie obłożony polskim VAT-em, nie Niemieckim (inne stawki i gdzie indziej trafiają pieniądze z tego tytułu).

              2) Raczej nie. Nie mam własnej firmy oraz praktyki w tym zakresie ale wydaje mi się, że nie ma takiej możliwości – przynajmniej w Polsce. Jeśli chcesz wziąć na firmę i mieć z tego tytułu profit w postaci mniejszego VAT-u to musisz być VAT-owcem, wtedy oczywiście płacisz VAT przy zakupie towaru ale możesz go później odliczyć. W innym przypadku profitem będzie mniejszy podatek dochodowy – w końcu ponosisz koszt związany z prowadzeniem działalności. Oczywiście to nadal tylko ogólniki, towar lub usługa, którą chcesz odliczyć musi być związana w jakiś sposób z prowadzoną działalnością – nie wszystko można wrzucić w koszt, ale to chyba już wiesz.

              PS. Nie łatwiej z tym pytaniem iść do księgowej?

              0
  2. Radek pisze:

    A myślałeś może kiedyś o zorganizowaniu jakiejś petycji do Amazona, zebraniu podpisów w Internecie od użytkowników Kindle, czy czymś w tym rodzaju, by w końcu zrobili choć polską lokalizację czytników?

    0
    • Łukadz pisze:

      Ale po co?

      0
      • Lokk pisze:

        „by w końcu zrobili choć polską lokalizację czytników”

        0
      • Radek pisze:

        Łukadz, jak to po co? Skoro Robert kiedyś napisał, że według jego szacunków 70% używanych w Polsce czytników to Kindle, to chyba coś nam się należy od firmy jako forma docenienia. Tak dla zasady. A poza tym jestem Polakiem, mam polski organizm, lubię pić polską wódkę… i pewnie zlokalizowanego Kindla też polubię ;-) Nie wspomnę o tym, że do lokalizacji zazwyczaj dołączony jest jakiś słownik dla danego języka.

        0
        • Łukadz pisze:

          Ale pomyślmy praktycznie czy naprawdę jest to do czegokolwiek potrzebne? Ja mam Sony Xperia, ale nie jest mi potrzebna do szczęścia obecność tego producenta w Polsce. Tyle się pisze na tym forum że czytnik to takie coś co przestaje istnieć gdy zanurzamy się w lekturze. A jednak co chwila pojawiają się jakieś głosy o Amazon. Więc jak to jest?

          0
        • rudy102 pisze:

          Ale po co, skoro obsługa czytnika jest prosta niczym obsługa cepa? Równie dobrze mógłby być po lapońsku albo w suahili, w niczym by to nie przeszkadzało.

          0
        • asymon pisze:

          chyba coś nam się należy od firmy jako forma docenienia. Tak dla zasady.

          pfff

          0
    • Sebastian pisze:

      Z szacunku dla naszego języka i dla nas jako polaków. Lokalizacja oznaczałaby również dodanie polskiej klawiatury – czasami się korzysta, a tekst bez polskich literek wygląda jak…

      0
      • Qfwfq pisze:

        Powiedział co wiedzial…

        0
        • Sebastian pisze:

          Wzajemnie. Jeśli nie zależy Ci na języku to po co miauczysz na kogoś komu na tym zależy? Ja byłbym szczęśliwy mogąc skorzystać z lokalizacji, po prostu lubię produkty w rodzimym języku. W moim mniemaniu lokalizacja jest dopełnieniem produktu sprzedawanego na danym rynku… no tak, ale Kindle przecież nie jest przeznaczony do sprzedaży w Polsce więc o co się pieklić, przecież nie dla psa kiełbasa… to znaczy, nie dla polaka produkty zza oceanu… I w ogóle powinniśmy siedzieć cicho i bić czołem przed pośrednikami, którzy dla nas ten sprzęt sprowadzają i oferują w lokalnych punktach sprzedaży oraz że Amazon umożliwia nam zamówienie w sklepie międzynarodowym.

          Już nawet sobie pomarzyć na głos nie można. :P

          PS. Jeśli wydadzą następce DX-a mogę przymknąć oko (po raz kolejny) na brak lokalizacji. :P

          0
          • Piotrek pisze:

            Z szacunku dla języka ojczystego warto pamiętać o stosowaniu wielkich liter tam gdzie trzeba.

            A wracając do meritum to zapewne szacunek ten czy inny sprzedawca mierzy bardziej wielkością rynku, a nie udziałem procentowym.

            0
  3. masurro pisze:

    Hm, a u mnie tej opcji nie ma :/

    0
  4. Simplex pisze:

    Też nigdzie nie widzę opcji przełączenia na angielski, szkoda że Robert nie dołączył zrzutu ekranu gdzie tego szukać.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Hmm, no to dołączyłem jeszcze jeden zrzut wewnątrz artykułu.

      Ale teraz wszedłem na amazon.de w trybie prywatnym i linku nie ma. Może jest tylko gdy się zalogujemy?

      0
      • Borygo pisze:

        Wszedłem z linku z artykułu i miałem możliwość przełączenia się, ale przekierowało mnie od razu do logowania. Po zalogowaniu przełączyłem się na angielski i to było wszystko. Niestety jak na razie tłumaczonego jest mało, ale to się pewnie z czasem zmieni.

        0
      • Sebastian pisze:

        Trafna sugestia. Wylogowałem się na stronie głównej był link, po kliknięciu przekierowało na stronę logowania, po zalogowaniu jest po angielsku. Great success! :)

        0
  5. deltinho pisze:

    Ostatnio zamówiłem na brytyjskim Amazonie Kindla. A cały komplet przyszedł z Niemiec. To norma?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak, Amazon korzysta z całej swojej sieci wysyłki na świecie, jak zamawiałem płyty z niemieckiego Amazonu to dla odmiany czasami przychodziły z UK. Oczywiście to, że nie możemy zamówić Kindle bezpośrednio z amazon.de jest przy tym groteskowe, no ale tak sobie ograniczyli.

      0
  6. chsh pisze:

    Ostatnio zamawialem PW3 z amazon.de+mailboxde. Wszystko w porzadku – poza dzialaniem Poczty Polskiej – gdybym nie monitorowal przesylki to by z powrotem odeslali do nadawcy (ustawiali status „nieudane doreczenie” bo nie mieli obsady do doreczenia paczki!!!).

    0
    • Robert Drózd pisze:

      A jaki sposób wysyłki wybrałeś? Pocztę czeską?

      0
    • Sebastian pisze:

      Oj tam albo ktoś po złości nawet nie raczył dostarczyć awizo. Jakiś czas temu zmieniłem na elektroniczne i jest lepiej. Raz czy dwa, gdybym się nie zapytał na poczcie też by odesłali (bo awizo gdzieś wcięło). Niestety nie można sobie zażyczyć pozostawienia paczki w urzędzie pocztowym i odebrać osobiście, bo nie… ale i tak powoli zaczyna się coś zmieniać, może PP po przegranym przetargu na obsługę sądów trochę się ogarnie.

      0
      • Doman pisze:

        Oczywiście że można, tylko tę opcję musi wybrać wysyłający. Dla listów nazywa się to Poste Restante, w przypadku paczki można skorzystać z e-przesyłki.

        0
      • Sebastian pisze:

        Wiem o tej opcji, mi właśnie chodziło o możliwość pozostawienia dowolnej paczki (także adresowanej pod konkretny, domowy adres) do odbioru na poczcie. Niestety największy problem sprawia to nie mi tylko biednemu paczkarzowi, który lezie z przesyłką i nie ma komu jej przekazać. Co do e-przesyłki to wolę wziąć tańszy list polecony z priorytetem niż dopłacać do e-przesyłki, dla mnie rezultat jest ten sam, a dla poczty to tylko więcej roboty – gdzie tu sens i logika… I w dodatku jeśli jakiś sprzedawca oferuje e-przesyłkę to również wspiera odbiór w paczkomacie, wybór jest raczej prosty i często koszt jest nawet ten sam lub nawet niższy…

        0
      • Sebastian pisze:

        I niestety Posta Resante ma jedną zasadniczą wadę – nie jest awizowane, więc jest niewygodne dla odbiorcy przy przesyłkach międzynarodowych, które mają duży rozrzut czasowy.

        0
  7. bq pisze:

    Po 2 latach nieuzywania Toucha (wyslalem do Polski) bedac na wakacjach zaczalem sie nim bawic. Zalozylem pierwsze konto w Polsce na amerykanskiego amazona – normalnie siedze na brytyjskim , nie wiem czy pamietam dokladnie, ale w kindle store byly audible audiobooks (czytnik obsluguje dzwieki). po przelogowaniu na brytyjski dostepnosc zniknela. Czy ktos z touchem w Polsce moglby to potwierdzic, czy bylo to tylko moje przywidzenie.
    P.S. wciaz irytuje mnie niedostepnosc integracji z Goodreads w UK.

    0
    • Borygo pisze:

      Niedawno był tu artykuł o książce + audiobook do tego. Kupiłem go i na Touch działa bardzo ładnie. Ale kupowany był chyba z amerykańskiego Amazona. Kupowałem go na komputerze i tylko wskazałem na który czytnik go wysłać. Na brytyjskim Amazonie dając w wyszukiwarce hasło „audible audiobooks” mam tego sporo i większość jest „Free with Audible trial” :D

      0
  8. Marek pisze:

    Pytanko mam… parę ładnych lat temu zarejetrowałem konto na Amazon.co.uk.
    Rok temu kupiłem kundelka na amazon.de, ale próbując ostatnio zakupić darmową książkę Sowy pojawiła sie informacja „please contact us or change your country to complete your purchase. You attempted to purchase an item while in a different country than listed on your Amazon account. ”
    Próby zakupu dokonywalem zarówno przez amazon.com jak i amazon.co.uk. Kto mi wyjasni o co chodzi?

    0
  9. Athame pisze:

    Coś nie działa ta opcja. Czyżby testy nie wypadły pomyślnie?

    0
  10. Tom Tom pisze:

    Opcja niestety zniknęła :(

    0

Odpowiedz na „rudy102Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.