Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Magazyn „W Punkt” w wersji na czytniki!

„W punkt” jest bezpłatnym magazynem stawiającym ważne pytania w publicznej debacie. Od kilku dni można pobrać jego wersję czytnikową. 

Historia magazynu rozpoczęła się na początku tego roku, gdy jego twórcy ogłosili zbiórkę za pośrednictwem serwisu wspieramkulture.pl. Miało być to „pierwsze w Polsce pismo opinii na tablety”:

Magazyn „W PUNKT” ma odpowiadać na nowe trendy i potrzeby czytelnicze oraz tworzyć skuteczną formę przekazu dla jakościowego dziennikarstwa. Będzie promować wartości demokratyczne (wolność, równość, solidarność), bronić tematów istotnych, które giną w zalewie informacji, zwalczać stereotypy historyczne, kulturowe, polityczne, szerzyć wiedzę o przeszłości, a przede wszystkim koncentrować się na nowych zjawiskach społecznych.

Realizacji tej misji podjęli się doświadczeni autorzy i redaktorzy, którzy pracowali dla takich tytułów jak „Gazeta Wyborcza”, „Polityka”, „Newsweek Polska”, „Bloomberg – Businessweek Polska”, „Tygodnik Powszechny”, „Przegląd Powszechny”, a za granicą – „The Guardian” czy „Le Monde”. Redakcją magazynu „W PUNKT” kieruje Jakub Halcewicz-Pleskaczewski, który wcześniej przez kilka lat redagował w „Gazecie Wyborczej” i miesięczniku „Przegląd Powszechny”. Wydawcą pisma jest Euromedia Ltd sp. z o.o.

Udało się zebrać 5 tysięcy złotych i faktycznie – pod koniec maja ukazał się pierwszy numer – wyłącznie w wersji na iPada dostępnej przez AppStore.

Czytelnicy domagali się jednak również wersji czytnikowych – i jak poinformował mnie ich twórca, Rafał Hetman, pierwszy numer magazynu w formatach MOBI/EPUB został udostępniony tydzień temu, a drugi dzisiaj.

Co w tym drugim numerze?

Przy braku zaufania między państwem a społeczeństwem nawet najnowocześniejsze technologie nas nie ochronią – pisze Jarosław Marczuk * Przez okręgi jednomandatowe może dojść do pęknięcia kraju – ostrzega prof. Tomasz Żukowski * Kim są obywatele 3D? Filary nowej demokracji to współpraca, przedsiębiorczość i antykonsumpcjonizm – uważa Bartosz Józefowski * Skąd w Kościele ta obsesja natury? – zastanawia się w eseju Sebastian Duda * Letnie festiwale muzyczne to jedno z najbardziej pogmatwanych zjawisk dekady – ocenia Joanna Derkaczew

A tak wyglądają przykładowe artykuły.

  

  

Formatowanie poprawne, urozmaicone na tyle na ile pozwalają ograniczenia formatów, fakt, że trafiłem też na kilka literówek.

Wersje EPUB/MOBI to wygoda nie tylko dla nas. Jednym z pierwszych komentarzy było to, że epuba łatwiej wrzucić na iPada, bo zajmuje tylko 7 MB a nie 120 MB…

Bardzo się cieszę, że nowe pismo z ambicjami trafia na czytniki – tak długo jak konieczne jest skupienie się na tekście, lepszego medium od papieru elektronicznego nie ma.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

11 odpowiedzi na „Magazyn „W Punkt” w wersji na czytniki!

  1. Eczytacz pisze:

    Stawiać pytania to każdy pierwszy, ale do szukania na nie odpowiedzi… to już nie ma ochotników… Mowa trawa i hamletyzowanie. Z drugiej strony – dawanie gotowych rozwiązań to jest już tworzenie programu politycznego. Żyjemy w epoce małej stabilizacji w cieniu kryzysu, takiego okres błogiego spokoju podobnego do gierkowskiej dekady, który zakończy się burzą…

    0
    • Dumeras pisze:

      Musisz brać pod uwagę, że całą inteligencję, całe środowisko „szukających odpowiedzi”, wybito jakieś 70 lat temu. W najlepszym razie rozjechała się z Polski po całym świecie. Powojenne czasy nie promowały środowiska inteligenckiego, akademickiego. Mamy dopiero pierwsze/drugie pokolenie, które może odbudowywać (a nie tworzyć) takie środowisko. Na to wiele pokoleń jest potrzebnych, żeby stworzyć odpowiednie środowisko, kulturę i tradycję. W obecnych czasach jeszcze trudniejsze, bo tendencja jest do unifikacji każdego aspektu życia.
      No i tych ochotników, o których piszesz zawsze było mało, stanowili niewielki procent społeczeństwa. Może po prostu ich się dłużej pamięta ;-)

      0
  2. Sebastian pisze:

    Jednoznaczne politycznie i światopoglądowo czy może bez nadmiaru propagandy?

    0
  3. Eczytacz pisze:

    10 lat temu to mógłby być milion sto dziewiąty dodatek do Wyborczej.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.