Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Literacki Nobel 2017 dla Kazuo Ishiguro! Które powieści przeczytamy w e-booku?

Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury w roku 2017 zdobył Kazuo Ishiguro! Zobaczmy, które jego książki dostępne są w formie elektronicznej.

I tym razem nie sprawdziły się przepowiednie bukmacherów, bowiem urodzony w Japonii, a zamieszały na stałe w Anglii nie znajdował się na listach z przepowiedniami. Nie był też jednak całkowicie nieznany – bo otrzymał m.in. nagrodę Bookera.

Szwedzka akademia w uzasadnieniu nagrody wspomniała, że w swoich powieściach o potężnej sile emocjonalnej odsłonił otchłań pod naszym iluzorycznym poczuciem łączności ze światem. 

Żeby być szczerym, brzmi to średnio zachęcająco. Ale popularność Ishiguro nie ulega wątpliwości, choćby dlatego, że wszystkie jego powieści zostały też przetłumaczone na polski.

Niestety w postaci elektronicznej kupimy na razie dwie.

E-booki po polsku

Virtualo właśnie ogłosiło promocję na e-booki i audiobooki Ishiguro do 45% taniej.  Trwa ona do 12 października.

Nowość: Okruchy dnia (18,90 zł) – powieść, która w 1989 otrzymała Nagrodę Bookera. Wydana w Polsce już w 1993 jako „U schyłku dnia”. Ostatnio została wznowiona w formie e-booka – wydawnictwo Albatros miało nosa!

Uhonorowana Bookerem trzecia powieść Ishiguro. Ogromny rozgłos przyniosła jej ekranizacja z Anthonym Hopkinsem, wyróżniona 8 nominacjami do Oscara.

Narratorem książki jest Stevens, angielski kamerdyner, który wierność wobec pracodawcy i wypełnianie obowiązków stawia ponad wszystko. Swoje dotychczasowe życie w całości podporządkował służbie u lorda Darlingtona. Po śmierci chlebodawcy nadal prowadzi jego dom. Podczas krótkiego urlopu wyrusza samochodem do Kornwalii, by namówić do powrotu dawną gospodynię – pannę Kenton. Rozpamiętuje minione lata. Proces analizy jest bolesny i przypomina budzenie się z długiego snu. Drobiazgowy Stevens odkrywa, że cała jego egzystencja była w istocie jedynie namiastką prawdziwego życia, że bezpowrotnie utracił szansę na osobiste szczęście.

Jest też audiobook: Okruchy dnia (14,90 zł), którego czyta Krzysztof Gosztyła. A pierwsza godzina gratis. :-)

Według czytelników lubimyczytac.pl ocena wynosi 7,2/10. W oficjalnej recenzji Anny Wolak czytamy:

W przypadku twórczości Kazuo Ishiguro ciężko jednoznacznie stwierdzić, co może zachęcić potencjalnego czytelnika do sięgnięcia po jego książki. Prestiżowa Nagroda Bookera? Adaptacje filmowe, gdzie zagrali m.in. Anthony Hopkins, Emma Thompson, Keira Knightley i Carey Mulligan? A może po prostu popularność i talent autora, którego powieści są różnorodne tematycznie i gatunkowo, że każdy czytelnik znajdzie dla siebie odpowiedni tytuł? […]

„Okruchy dnia” poruszają i nie pozwalają o sobie zapomnieć. Kazuo Ishiguro umiejętnie nakreślił postać człowieka, który – pisząc brutalnie – zmarnował życie na pogoni za czymś, czego nie da się jednoznacznie określić: honoru oraz godności kamerdynera. Jednak trzeba przyznać autorowi, że Stevens wzbudza sympatię, mimo mojego braku zrozumienia co do niektórych jego zachowań. I w tym tkwi siła tej powieści.

Nieco wcześniej jako e-book wyszła: Pogrzebany olbrzym (18,90 zł) – niektórzy mogą ją kojarzyć, bo parę razy wspomniałem o niej w promocjach dnia.

Pierwsza po dziesięciu latach literackiego milczenia uniwersalna przypowieść o sile pamięci, zemście, miłości i wojnie

Po odejściu Rzymian Brytania popada w ruinę. Na szczęście ich zniknięcie oznacza też kres wojen, który do tej pory pustoszyły kraj. Axl i Beatrice, para starszych Brytów, wyrusza w podróż przez mglistą, deszczową krainę z nadzieją na odnalezienie syna, którego nie widzieli od lat. Spodziewają się, że będą musieli stawić czoła niebezpieczeństwom, rzeczom dziwnym, a nawet nie z tego świata, ale nie wiedzą, że podróż ujawni też mroczna stronę ich związku, odsłoni sekrety, które utonęły w niepamięci…

Tu ocena w LC to 6,7/10, a oficjalna recenzja Marcina Zwierzchowskiego jest znacznie bardziej surowa:

Renomowany pisarz cofnął się więc do poziomu amatora i napisał historię fantasy równie „dobrą”, co tysiące odrzucanych każdego roku przez wydawców manuskryptów. Gdyby ta książka przyszła na skrzynkę redaktora podpisana innym nazwiskiem, nie zostałaby wydana. I byłaby to dobra decyzja.

Pozostałe promocje

Inne księgarnie też nie próżnują.

Książki Ishiguro od 19,99 zł w Publio do 8 października.

Książki Ishiguro od 21,50 zł w Woblinku.

Podejrzewam, że dojdą też inne księgarnie, choć ceny raczej nie będą niższe, bo Albatros dość oszczędnie szafuje promocjami.

Wciąż brak e-booka

Niestety w formie elektronicznej nie wyszły wciąż:

  • Pejzaż w kolorze sepii (1982)
  • Malarz świata ułudy (1986) – to była pierwsza nominacja do Bookera.
  • Niepocieszony (1995)
  • Kiedy byliśmy sierotami (2000) – a to trzecia nominacja do Bookera.
  • Nie opuszczaj mnie (2005) – jak wynika z danych w mojej porównywarce, to kiedyś było chyba w e-booku i zostało wycofane. No to teraz może wróci, podobnie jak „Okruchy dnia”. Możecie ustawić na nią alert.
  • Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu (2009)

Mam nadzieję, że wydawca teraz szybko nadrobi te zaległości.

E-booki w oryginale

Ishiguro pisze po angielsku, dlatego jeśli chcemy przeczytać jego powieści w oryginale, bez problemu kupimy je w Kindle Store:

I tak dalej. Ceny mogą się zmienić, tak więc nie przywiązujcie się do nich.

Co sądzicie?

Ciekaw jestem Waszego zdania o tej nominacji. Autor w Polsce znany, pewnie niektóre jego książki zdążyliście już przeczytać w papierze. Co o nich sądzicie i co byście polecali na początek?

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

17 odpowiedzi na „Literacki Nobel 2017 dla Kazuo Ishiguro! Które powieści przeczytamy w e-booku?

  1. Athame pisze:

    Coś mi się wydaje że błędnie napisałeś imię (i możliwe że także nazwisko) noblisty w tytule.

    1
  2. Anna pisze:

    Nobel dla Ishiguro jest jak Hiszpańska Inkwizycja, nikt się go nie spodziewał. Znam i cenię tego autora od lat, ale nigdy jakoś nie myślałam o nim w kategoriach noblowskich. Szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem, co o tym myśleć.

    6
  3. rudy102 pisze:

    Z ebookami nowego noblisty nie jest tak słabo i to od lat. Problemem są tylko wydawcy, którzy nie chcą za nie pieniędzy. ( ͡º ͜ʖ͡º)

    7
  4. Krzysztof pisze:

    Może i Albatros nie szafuje promocjami, ale za to jest wzorowym dostawcą w abonamencie Legimi. Wszystkie e-booki Albatrosa trafiają niezwłocznie do abonamentu – innym wydawcom zdarza się wykluczanie z abonamentu co „tłustszych” kawałków (MAG), opóźnienie dostępności tytułu w abonamencie (Czarna Owca) lub grymaszenie w stylu „damy wszystkie tomy cyklu oprócz ostatniego” (Świat Dysku od Prószyńskiego) czy dziwaczne wygasanie licencji na środkowe tomy cyklu. Z większych wydawnictw jeszcze chyba tylko Sonia Draga jest równie solidna jak Albatros.

    Co do samego Noblisty: tak się obawiam, że adaptacja „Okruchów dnia” może być lepsza od literackiego pierwowzoru, że… aż boję się sprawdzać ;-)

    5
    • asymon pisze:

      Co do samego Noblisty: tak się obawiam, że adaptacja „Okruchów dnia” może być lepsza od literackiego pierwowzoru, że… aż boję się sprawdzać ;-)

      No właśnie mam podobnie, sprawdzę po drodze do domu, czy gdzieś DVD z filmem nie znajdę, oglądałem dwa razy, jeszcze jako dzieciak, i film naprawdę robi wrażenie. A właściwie Antoni Hopkins.

      W oryginale w miarę tanio jest też Malarz świata ułudy

      4
    • YuukiSaya pisze:

      Mówisz o tym samym Albatrosie, który z trylogii wydał najpierw drugą, potem trzecią i na końcu pierwszą część? Nie wspominając, że z owych trzech tomów wersje elektroniczne mają jedynie numerek 1 i 3, podczas gdy w drugim radośnie widnieje „Książka dostępna również w wersji elektornicznej”, której nikt na oczy nie widział? Spoko wydawnictwo.

      3
      • Krzysztof pisze:

        Mówię o tym Albatrosie, który – jako jedno z nielicznych wydawnictw – nie gra w kotka i myszkę z czytelnikami korzystającymi z abonamentu Legimi. Skupiłem się tylko na tym aspekcie, nie przedstawiałem wieloaspektowej analizy. Nie jestem bezkrytyczny – irytowały mnie nieustanne zmiany szaty graficznej serii, a już zmiany formatu oraz rodzaju oprawy doprowadzały do szewskiej pasji, nie pochwalam też haniebnej praktyki wznowień pod zmienionymi tytułami (np. Grisham czy Ludlum). Ale też doceniam, że Albatros wciąż ponosi koszty korekty, którą zbyt wiele wydawnictw na dobre chyba sobie już darowało.

        Niestety brakuje mi przenikliwości forumowiczów, którzy dali plusy Twojej wypowiedzi i domyślili się o której trylogii mówisz Ty. Pullman, Follett, Banks, Harris, albo Brown, Coben, Smith których cykle do pewnego momentu też były trylogiami…? Być może wzmiankowaną trylogię spotkało to, co często spotyka nowe nazwiska na naszym rynku – jako pierwsza wydawana jest książka, która zaczyna rządzić na światowych listach bestsellerów. Tak było przecież z Danem Brownem, Harlanem Cobenem ze stajni Albatrosa czy Jo Nesbo z zupełnie innego wydawnictwa. A może to autor podpisał kontrakt z innym wydawcą na swoim rynku i u nas przeszedł pod skrzydła Albatrosa, który wydał wówczas na bieżąco tom II i III a I wznowił dopiero w późniejszym okresie?

        1
        • Dziad z lasu pisze:

          No kurrrżesz… Albatrosu! „Pod skrzydła albatrosa” – gdy chodzi o ptaka, ale: „pod skrzydła Albatrosu” – gdy mowa o wydawnictwie!

          3
          • Krzysztof pisze:

            Dziadu, swoimi spostrzeżeniami podziel się z redaktorami wydawnictwa, którzy sami o sobie piszą tak: Od 2005 roku jesteśmy polskim wydawcą książek tego autora – nakładem Albatrosa ukazało się jego siedem powieści (…). W innym miejscu zaś tak: Oferta ALBATROSA jest zróżnicowana, obejmuje zarówno starannie wybrane najciekawsze pozycje z gatunku literatury komercyjnej, jak i literaturę „z górnej półki”.

            Możesz też uderzyć też do Janusza Laskowskiego, niech się facet wreszcie ogarnie.

            A do mnie bez żadnych kur…, poproszę.

            Żeby coś takiego spotykało mnie na forum – po części, ale jednak – czytelniczym! Niebywałe.

            3
  5. mdmystko pisze:

    Kazuo Ishiguro eksperymentuje z gatunkami literackimi ale napisanie, że „Pogrzebany olbrzym” to fantasy równie „dobre” jak tysiące innych świadczy o niezrozumieniu treści książki. Chętnie bym napisał o czym jest ale nie chcę nikomu psuć przyjemności z samodzielnego odkrywania. Wnioski z książki, jeśli uda się odpowiedzieć na dwa podstawowe pytania tam zawarte, są gotowe do użycia w codziennym życiu.
    Kurkiewicz pisze o niej „arcydzieło”. Sekretarz nagrody Nobla wymienia ją jako swoją ulubioną książkę tego pisarza. Ja, jeśli mogę wyrazić swoje zdanie w takim towarzystwie, przeczytałem ją z prawdziwą przyjemnością i oceniłem 9/10 na LC.

    5
  6. Luke pisze:

    Ceny na Virtualo już niższe. Okruchy 18,90! Olbrzym 19,90!

    0
  7. asymon pisze:

    Tak jeszcze tylko wspomnę, że nagrodę Nobla z fizyki dostał Kip Thorne – gość który spopularyzował teorię używania wormholi do podróży w czasie :-) Yay!

    Może Prószyński wznowi jego „Czarne dziury i krzywizny czasu”? Stare wydanie na Allegro trochę dużo kosztuje. Jest książka o fizyce w filmie „Interstellar”, ale jak ktoś nie widział filmu, to pewnie bez sensu.

    1
    • Monika pisze:

      To zdecydowanie ciekawszy nius niż ten o Ishiguro, który stoi u mnie na średniej półce.

      0
    • Marian pisze:

      Film „Interstellar” można za grosze (12,99 zł) kupić na DVD; wystaczy poszukać w sieci; jeśli nie znajdziesz napisz. Ponadto książka pod tym samym tytułem (już nie za grosze) wyjaśnia szczegółowo zjawiska, które występują w filmie.
      Polecam
      Marian

      1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.