Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Z okazji Cyber Monday: Kindle Paperwhite III poniżej 500 zł, Kindle 8 poniżej 300 zł!

Legimi na Kindle już jest! Jak działa, ile kosztuje i jak z niego skorzystać?

Doczekaliśmy się. :-) Od zapowiedzi Legimi na Kindle minął już ponad miesiąc, pytaliście kiedy, zastanawialiście się jak będzie działać. 

Czy Legimi nawiązało współpracę z Amazonem? Jeśli nie, to jak będą wgrywane książki, ile to wszystko będzie kosztowało i czy na Kindle będą mogli przełączyć się posiadacze innych czytników?

Dzisiaj po południu ruszy nowa oferta Legimi na Kindle i wiemy już prawie wszystko. Zapraszam do lektury.

Artykuł został przygotowany przeze mnie we współpracy z Legimi. 

Jak działa Legimi dla Kindle?

Zacznijmy od rzeczy najważniejszej.

Legimi na Kindle działa inaczej niż na innych urządzeniach. Do wgrywania książek z abonamentu korzystamy z aplikacji Legimi na Kindle, którą instalujemy na naszym komputerze z Windows. Będzie też aplikacja dla MacOS.

Musimy zatem choć raz w miesiącu podłączyć czytnik przy pomocy kabla USB.

Logujemy się, wtedy aplikacja synchronizuje książki z naszym czytnikiem. Gdy zaś dodamy do półki Legimi nowe książki – aplikacja sygnalizuje, że takie się pojawiły – i pyta o wysłanie na Kindle.

Istnieje miesięczna liczba książek, które możemy pobrać w Legimi na Kindle:

  • W abonamencie „E-booki bez limitu” mamy 7 nowych książek każdego miesiąca.
  • W abonamencie „E-booki i audiobooki bez limitu” – mamy 10 nowych książek każdego miesiąca.
Aktualizacja z 27 października: dziś, pod wpływem m.in. Waszych komentarzy spod tego artykułu Legimi zwiększyło miesięczną liczbę książek do pobrania.

W kolejnych miesiącach możemy nadal czytać te, które dodaliśmy poprzednio, tak więc po roku będziemy mieli odpowiednio 84, albo 120 tytułów, o ile wykorzystamy za każdym razem limit.

Po uruchomieniu aplikacji zawsze następuje synchronizacja, mamy też informację o statusie naszego abonamentu.

Powyższe screeny pochodzą z aplikacji testowej, w ostatecznej mogą wyglądać trochę inaczej.

Z którymi Kindle zadziała aplikacja?

Z informacji, które uzyskałem z Legimi wynika, że aby skorzystać z abonamentu musimy mieć dotykowy czytnik Kindle – taki jak Kindle 7, 8, Paperwhite (dowolnej generacji), Voyage czy Oasis. Wyłączone są zatem starsze czytniki klawiszowe, takie jak Kindle Classic.

Ceny i możliwości zakupu

Aby skorzystać z abonamentu dla musimy mieć własny czytnik Kindle – Legimi nie będzie ich sprzedawać, co jest decyzją słuszną, w świetle tego, co zawsze mówię na tym blogu.

Jedynym oficjalnym sposobem kupna Kindle w Polsce jest zakup w Amazonie – wszyscy, którzy to obchodzą, robią to nieoficjalnie.

Zatem do posiadanego czytnika musimy dokupić abonament „bez limitu”, który występuje w dwóch wersjach.

Abonament Ile nowych książek na Kindle Cena za miesiąc
Z umową na 12 mies. Bez umowy
E-booki bez limitu 7 miesięcznie 32,99 zł 39,99 zł
E-booki + audiobooki bez limitu 10 miesięcznie 39,99 zł 44,99 zł

Poza Kindle możemy korzystać z abonamentu na innych urządzeniach (smartfon, tablet) i tam faktycznie nie mamy limitu w kwestii pobierania i odtwarzania e-booków. Droższa wersja abonamentu pozwala również na słuchanie bez limitu audiobooków – oczywiście nie na Kindle, a w aplikacji na smartfony/tablety.

W tym momencie trwa promocja: możemy kupić miesiąc abonamentu bez zobowiązań, za cenę abonamentu z umową.

Jednocześnie wróciła teraz oferta czytników za złotówkę. Przez długi czas czytniki były wyprzedane, Legimi chciało, aby wróciły dopiero teraz. Gdyby stało tak się np. dwa tygodnie wcześniej, ktoś mógłby czuć się rozczarowany, że kupił dodatkowy czytnik – a mógł korzystać też na Kindle…

Czytniki za złotówkę oferowane są w pakiecie z abonamentem „Bez limitu”.

Czytnik Abonament: e-booki Abonament: e-booki + audiobooki
inkBOOK Classic 2 44,99 zł 49,99 zł
inkBOOK Prime 54,99 zł 59,99 zł
PocketBook Touch Lux 3 49,99 zł 54,99 zł

Abonament oznacza umowę na 24 miesiące – można też kupić zobowiązanie 6 i 12 miesięcy (dopłacając za czytnik). Są to ceny promocyjne – normalne będą o 2 zł wyższe.

Duża różnica w stosunku do InkBooka i PocketBooka jest taka, że aplikacja na Kindle działa tylko z abonamentami „bez limitu” – nie da się zastosować abonamentu na liczbę stron (np. Legimi 1500). Wynika to z tego, że aplikacja wyłącznie wgrywa na czytnik książki i podejrzewam, że nie ma jak wiarygodnie śledzić postępu ich czytania.

Legimi dla Kindle nie zadziała także w przypadku pakietów dostępnych w bibliotekach.

Możliwość dodania Kindle do abonamentu

A co, jeśli mamy już czytnik za złotówkę (albo inny podłączony do Legimi) i chcemy korzystać też z Kindle?

Możemy przełączyć się na nowy czytnik, rezygnując ze starego. Aplikacja sama rozpozna po podłączeniu, że Kindle nie jest do niej przypisany.

Liczba takich zmian w danym okresie jest ograniczona, jeśli ją przekroczymy, konieczny będzie kontakt z obsługą.

Możemy też dokupić możliwość używania drugiego czytnika. Kosztuje to 20 złotych miesięcznie. Ta możliwość dostępna była już od paru miesięcy i wymagała kontaktu z obsługą – Legimi jej nigdy nie głośno reklamowało. Teraz będzie można ją włączyć z poziomu ustawień konta.

Wtedy mając np. PocketBooka – na nim czytamy wszystko, a na Kindle 7/10 książek miesięcznie.

Oferta książek w Legimi dla Kindle

W całym abonamencie Legimi dostępne jest już ponad 20 tysięcy tytułów.

Oferta w ramach Legimi dla Kindle obejmuje mniej, bo około 7 tysięcy. Wszystkie książki zobaczymy filtrując sobie listę przez „W abonamencie: ebooki na Kindle”.

Na Kindle dostępna jest w tym momencie część oferty z PDW czyli Platformy Dystrybucyjnej Wydawnictw – są to m.in. Prószyński, Albatros czy Rebis. Znajdziemy też książki z Fabryki Słów. Z informacji prasowej:

Subskrybenci korzystający z Legimi na Kindle zyskają dostęp do ok. 7 000 tytułów, wśród nich takich hitów ostatnich miesięcy, jak Mężczyzna, który gonił swój cień, Wilcze Leże, Zapisane w wodzie. Są także tytuły nagradzane – m.in. Nike 2017 (Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka) oraz książki tegorocznego Noblisty Kazuo Ishiguro. Katalog z każdym dniem powiększany będzie o kolejne tytuły.

Każde wydawnictwo decyduje samo, które książki „wypuści” dla Kindle i nie ma jakiegoś klucza. Podejrzewam, że to będzie trochę podobnie jak przy pierwotnym abonamencie – wydawcy przekonywali się do niego coraz bardziej i stopniowo poszerzali swoją ofertę.

Podkreślmy: jeśli mamy aplikację Legimi na telefonie, tablecie, albo czytnik InkBook/PocketBook – przeczytamy tam wszystkie książki z puli 20 tysięcy tytułów. Jeśli pod to samo konto podpięliśmy Kindle – skorzystamy z wybranych 7 lub 10 nowych książek miesięcznie.

Jak zabezpieczone są pliki z Legimi?

Ta sekcja bardziej techniczna, ale na pewno będą związane z nią pytania.

Wypożyczanie e-booków zwykle wiąże się z zastosowaniem jakiegoś sposobu zabezpieczeń, opartego o DRM. Jest to jedyny moment, gdy DRM akceptuję – bo przecież dostawca chce mieć kontrolę nad tym, co się dzieje z  udostępnianymi (a nie sprzedawanymi) plikami.

To jest dla mnie największe zaskoczenie: Legimi udało się opanować zabezpieczenia na Kindle, bez współpracy z Amazonem. Nie wiem, jak to zrobili, ale to działa.

I to perfekcyjnie:

  • Co stanie się, gdy otworzymy plik na Kindle po zakończeniu abonamentu Legimi? Otrzymamy… komunikat, że jego ważność wygasła!
  • Co stanie się, gdy otworzymy plik na innym czytniku, lub na komputerze, albo wgramy do Calibre? Otrzymamy… komunikat, że nie można go otworzyć!

Plik wgrany przez aplikację na dany czytnik odczytamy tylko na nim, w czasie trwania abonamentu.

Zastosowane zabezpieczenie to nie jest klasyczny amazonowy DRM. Nie byłbym sobą, gdybym nie wypróbował znanej wtyczki deDRM dla Calibre. O ile działa ona dla książek z Kindle Store – to nie działa dla Legimi. Udało im się zatem stworzyć w tym momencie zabezpieczenie niełamliwe dla laika. Gdyby komuś się to udało, książki mają również „tradycyjny” znak wodny.

Pytanie, które od razu się nasuwa – to czy Amazon mógłby zablokować odtwarzanie takich e-booków? W końcu ktoś korzysta z ich czytnika bez ich zgody. Sprawa nie jest jednak prosta, bo Legimi nie modyfikuje raczej oprogramowania czytnika, a jedynie pliki MOBI. A jeśli znaleźli coś w specyfikacji MOBI, co sprawia, że mogą blokować odtwarzanie plików i wykorzystali, to trudno to podważać. Jestem też przekonany, że przygotowali się prawnie, o czym świadczą choćby literki „TM” przy każdej wzmiance nt. marki Kindle w ich aplikacji.

Podsumowanie

Abonament na e-booki, z którym Legimi wystartowało już pięć lat temu, zawsze oznaczał wyzwania.

Byli pierwsi, którzy zaoferowali taką usługę – wywołując zaskoczenie i nerwową reakcję wydawców. Jak widać – to się zmieniło w stałą współpracę i 20 tysięcy tytułów.

Byli pierwsi, którzy dwa lata temu zaproponowali czytniki za złotówkę. Wymagało to wielkich nakładów finansowych, ale dzięki temu zdobyli jeszcze większą popularność. Choć dobrze wiem, że wiele osób kupowało InkBooki i PocketBooki tylko dlatego, że nie było dostępnego Legimi dla Kindle.

I tu największe wyzwanie z dotychczasowych. Jak sprawdzić, aby abonament działał na zamkniętym systemie? To zdawało się niemożliwe i nawet gdy od niemal roku docierały do mnie plotki, że coś takiego szykują – sądziłem, że będzie to taki marketingowy chwyt. Bo nie pozwolą ściągać na Kindle książek, nad którymi nie mają kontroli.

Teraz są pierwsi, którzy usługę abonamentową zaoferowali dla urządzeń Kindle. Jestem pełen podziwu, że jednak to zrobili. Że udało się technicznie i organizacyjnie. Sądzę, że na to też zwrócą uwagę światowe media. O Legimi jako „Spotify dla e-booków” jest głośno od dawna – szczególnie, że w ubiegłym tygodniu weszli z czytnikiem za 1 euro na rynek niemiecki. Tym bardziej, gdy dokonali czegoś wręcz niemożliwego.

Abonament dla Kindle ma ograniczenia. Przede wszystkim liczba nowych książek w miesiącu. Legimi nie ukrywa tego, że najważniejszym produktem, jaki oferują jest nadal „czytnik za złotówkę” – bo aplikacja na InkBookach i PocketBookach pozwala na pełne korzystanie z abonamentu.

Posiadacze Kindle, których w Polsce jest najwięcej, będą mogli teraz wybrać – czy kupić inny czytnik – i tam cieszyć się pełnią abonamentu, czy korzystać z Kindle –  ale mieć trochę mniejszy wybór.

Pytanie, czy te trzy lub pięć nowych tytułów (po zmianach: siedem lub dziesięć) to dostatecznie dużo? Ale pamiętajmy, że jednocześnie mamy dostęp do całej oferty w aplikacjach na inne czytniki oraz tablety/smartfony.  Może być też tak, że ktoś kupi czytnik za złotówkę, dokupując jeszcze możliwość korzystania na Kindle – wtedy ma dwa czytniki w rodzinie z abonamentem.

Ciekaw jestem, co sądzicie o nowej odsłonie Legimi. Na który wariant się zdecydujecie?

Zapraszam do zadawania pytań. Zaznaczam, że z racji urlopu mogę nie odpowiadać od razu na pytania, ale na pewno ludzie z Legimi będą też czuwali.

Aha, ponieważ informuję o tym przedpremierowo – linki będą działały pewnie w poniedziałek po południu.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

508 odpowiedzi na „Legimi na Kindle już jest! Jak działa, ile kosztuje i jak z niego skorzystać?

  1. anka pisze:

    Byłam bardzo zainteresowana tą ofertą, ponieważ chciałam mojej mamie sprezentować abonament na święta. Niestety, ona czyta średnio jedną książkę dziennie, więc ograniczenie ich do trzech na miesiąc w moim przypadku jest dyskwalifikujące. Czekam z niecierpliwością na ofertę dla naprawdę nałogowych czytelników :)

    10
    • Robert Drózd pisze:

      Taka oferta już jest ale z innymi czytnikami. :) Chyba że wydawcy się przekonają do formy kindlowej i zmienią się limity….

      4
    • Robert pisze:

      U mnie wychodzi jedna książka na dwa dni, ale i tak chyba skorzystam, bo wychodzi taniej niż książki kupowane w najlepszych promocjach. To czysta matematyka. Mam na półkach w księgarniach sporo nieprzeczytanych pozycji, więc w Legimi mogę czytać nowości, a z archiwalnych zakupów pozostałe. I tak będę do przodu. A do tego wciąż mogę polować na promocje z wydawnictw, których nie ma w abonamentach Legimi. Tak czy siak – dla mnie osobiście będzie trochę taniej niż obecnie.

      8
      • haw pisze:

        czysta matematyka to jak juz ktos sugerowal kupic czytnik z pelnym abonamentem. swoja droga jesli czytasz 15 ksiazek miesiecznie a na polkach masz duzo nieprzytanych, to ile ty wydajesz na ksiazki miesiecznie? 500? 800?

        0
    • Magdalaena pisze:

      Kup zwykły abonament z czytnikiem.

      2
      • anka pisze:

        Jeżeli ma się już czytnik, z którego jest się zadowolonym to mnożenie bytów jest dla mnie marnotrawstwem zasobów. Nie jestem za takim konsumpcyjnym kupowaniem kolejnych urządzeń.
        Nie mówiąc o trudnościach z przekonaniem starszej osoby do „nowych technologii”.

        8
        • haw pisze:

          stary czytnik mozna przciez sprzedac. jesli faktycznie przemial wynosi okolo 15 ksiazek miesiecznie to inwestycja zwroci sie blyskawiczni…

          0
  2. Tores- pisze:

    Będę korzystać, tylko potrzebuję nowego Kindla w takim razie ;) A ten stary tak dobrze działa od ośmiu chyba lat… Ale czekałam na to, bo czytanie na telefonie zaczęło mnie już męczyć. 5 ksiażek miesięcznie to trochę mało, zwłaszcza, że pula też jest okrojona, no ale telefon w odwodzie zostaje. Ogólnie bardzo się cieszę, że jednak Kindle, próbowałam z InkBookiem, zakup okazał się fiaskiem (bateria była walnięta i nie trzymała w ogóle, trzeba było mieć cały czas podłączony kabel ładowania) i mnie to zniechęciło.

    3
    • MateuszLegimi pisze:

      Pamiętaj, że również możesz skorzystać z oferty abonamentu z czytnikiem (inkBook Classic 2 albo Primie albo Pocketbook Touch Lux 3). I do tego abonamentu dołożyć dostęp na Kindle.

      Tym sposobem a) będziesz korzystać z pakietu bez limitu b) będziesz miała pełen dostęp na certyfikowanym czytniku c) będziesz mogła korzystać na Kindle ✌

      2
      • Tores- pisze:

        Ale ja abonament już mam, taki przedwieczny bardzo, to bym musiała z niego zrezygnować, kupić nowy z czytnikiem (który nie wiadomo, czy by działał), a do tego mieć kindla, to nie, za dużo kombinacji. Wolę nowego kindla i stary abonament, póki jeszcze na telefonie/tablecie daję radę czytać :)

        0
        • asymon pisze:

          Możesz kupić czytnik poza Legimi i podpiąć do posiadanego już abonamentu bez dodatkowych opłat. Pocket Touch Lux 3 jest OK, a zabawy z plikami (z tego co czytam) mniej niż z Kindle i nie ma limitu 3/5 książek.

          Tyle że trzeba wyłożyć te ~450 zł + okładka i przesyłka.

          2
    • Andrzej pisze:

      Jeśli bateria była ewidentnie uszkodzona – reklamacji nie można było zrobić?

      1
  3. Karola pisze:

    Czy ja dobrze rozumiem, iż jeśli zakupię abonament na ebooki bez limitu, tj. zapłacę 32,99zł lub 39,99zł bez umowy, to będę mogła ściągnąć na Kindla tylko 3 książki miesięcznie?:D

    Czy jeśli korzystam z 3 miesięcznego okresu próbnego, to mogę dołączyć do moich urządzeń (tj. do tabletu i smatfona) Kindle?

    2
    • asia pisze:

      Nie. Ebooki i audiobooki bez limitu kosztują odpowiednio 39,99/44,99. Na kindla sciagniesz wtedy 5 nowych kazdego miesiaca, ale nieograniczona ilosc audiobookow (z dojazdem do pracy komunikacja publiczna schodzi wiecej audiobookow niz ebookow po pracy;) oraz nieograniczona ilosc ebookow na tablecie. Przynajmniej tak jest w tekscie.

      2
      • MateuszLegimi pisze:

        32.99 zł z umową na 12 miesięcy – 3 nowe książki w miesiącu.
        39.99 zł bez umowy – 3 nowe książki co miesiąc.

        39.99 zł z umową – 5 nowy książek
        44.99 zł bez umowy – 5 nowy książek

        W każdym pakiecie oprócz Kindle, możecie korzystać ze smartfona, tabletu i Windowsa 8/10.

        0
      • Karola pisze:

        Tak zaciekle bronisz Legimi, ze nie czytasz wpisow ze zrozumieniem. Okazalo sie, ze bardzo dobrze zrozumialam oferte i kupujac abonament na ebooki BEZ LIMITU za 32,99zł lub 39,99zł (nie każdy chce korzystac z audiobookow) mam mozliwosc sciagniecia jedynie 3 ebookow w miesiacu. Nie mozna reklamowac abonamentu BEZ limitu na KINDLE, bo po czym mowic, ze na Kindle to tylko 3 ksiazki, a reszte mozna czytac na smartfonie, to po prostu nieuczciwe.

        6
        • MateuszLegimi pisze:

          Ale tu nie ma mowy o pakcie bez limitu na Kindle.

          Oferta dotyczy Abonamentu na Kindle w ramach oferty bez limitu.

          Oferta dopiero raczkuje, sam czytnik nie pozwala na pełną integrację oprogramowania, a wydawcy chcą zabezpieczyć swoje interesy. Rozwój oferty uzależniony jest od zainteresowania jak i decyzji samych wydawców.

          Warto przypomnieć, że gdy rozpoczynaliśmy abonament bez limitu dostępne było 2.000 książek tylko na iPhonie.

          3
          • Reynold pisze:

            „Oferta dotyczy Abonamentu na Kindle w ramach oferty bez limitu.” – ale jednocześnie nie mogę korzystać z tejże oferty np. Inkbooku, bo to czytnik. Zatem muszę mieć ofertę bez limitu, żeby móc czytać z limitami na Kindle (bez limitu na innych, nieprzydatnych urządzeniach).

            6
          • j4c0b pisze:

            oj bo się już pogubiłem.
            Robert pisze:”Możemy też dokupić możliwość używania drugiego czytnika. Kosztuje to 20 złotych miesięcznie.”

            oj to podrożało bo w starej wersji drugi eczytnik do bezlimitu kosztował 10.
            Czy dotyczy to sytuacji kindle + drugi czytnik(niekundel)
            a dla 2 niekundli nadal ten drugi 10 zł?
            Czy też tutaj mamy sytuację niekundel + kundel +za 20 zł kolejny niekundel?
            *czytnik w sensie eink

            2
          • Jarek pisze:

            To zdanie – „wydawcy chcą zabezpieczyć swoje interesy” ale w odniesieniu do waszej normalnej oferty czytnikowej – w księgarniach sprzedaje się książki bez DRM, co najwyżej ze znakami wodnymi, zabezpieczenie to żadne. Wy udostępniacie książki w sposób uniemożliwający ich nielegalną dystrybucję z czytników czy z telefonów. Gdzie logika wydawnictw, które nie chcą powiększać oferty w waszych abonamencie????

            0
  4. zenobiusz pisze:

    „którą instalujemy na naszym komputerze z Windows. Będzie też aplikacja dla MacOS.”
    Szkoda, że gardzą moimi pieniędzmi. A podobno „pecunia non olet”.

    1
  5. Sarkada pisze:

    Konieczność podpinania kabla, brak wsparcia dla classica i limit książek trochę boli…

    12
  6. Solo pisze:

    Prawie 40 zł za wypożyczenie 3 książek? Drogo.
    Jak ktoś czyta jeszcze w tablecie to jeszcze jeszcze.
    Lepiej zdecydowanie jakiś czytnik który wspierają i czytać bez limitu.
    Szkoda tylko że nie skupią się na swojej aplikacji, bo nawet ostatnio wprowadzone kolekcje wiele nie wniosły…

    10
    • asia pisze:

      40 zl za 5 ksiazek to mniej niz dycha za sztuke. W najnajlepszych promocjach te ksiazki nie kosztuja tak malo. A roznica miedzy wypozyczeniem a kupnem jest dla mnie wydumana – i tak nie czytam ponownie przeczytanej ksiazki. Niby po co? Juz ja znam a swiat produkuje kazdego miesiaca nieskonczona liczbe jeszcze nieprzeczytanych. Dla mnie bomba, o ile na Kindla trafią odpowiednie tytuły a nie odrzuty z tradycyjnej puli.

      9
  7. oshin pisze:

    Ponieważ mam promocyjne legimi na pół roku to oczywiście sprawdzę, ale nie wiem czy wykupię usługę później. Po pierwsze na razie mam kolejkę książek do czytania na parę lat ;) a po drugie co próbuję coś znaleźć na legimi, to tego tam nie ma (najwyraźniej czytam mało nowości, chyba, że z Czarnego), sprawdza się za to nieźle jako dostarczyciel audiobooków dla dzieci.

    2
    • Tores- pisze:

      O patrz, a u mnie akurat odwrotnie – mają w abonamencie większość tego, co chcę (sporo nowości, fakt), za to dzieci średnio, Hanka słuchała Zwierzoduchów, ale chyba tylko jedne były? Tylko lektury są i Felix, Net i Nika :) W każdym razie dla mnie dołączenie Kindla to bardzo dobra opcja, na zasadzie – lepszy rydz niż nic ;)

      0
  8. Czytoholik.pl pisze:

    Świetnie! Nie umiałem się doczekać w ostatnich dniach na tę premierę, ale do popołudnia jakoś jeszcze wytrzymam ;) Mam nadzieję, że wykupienie usługi „Czytelnia w Play by Legimi” jest równoznaczne z możliwością czytania książek na Kindle’u. Myślę, że na początek te 5 książek miesięcznie, to dobra propozycja. Liczę jednak, że po jakimś czasie, gdy Legimi przybędzie wielu nowych abonentów dzięki tej usłudze, to zdecydują się podnieść ten limit. Oby :)

    2
    • Karola pisze:

      A czy przypadkiem ten abonament z Play’a nie jest tylko na ebooki, czyli wychodzą 3 książki miesięcznie?

      1
      • Czytoholik.pl pisze:

        Racja. W ten sposób mój entuzjazm trochę podupadł :/ Czyli muszę się zadowolić jedynie 3 książkami. To faktycznie trochę za mało. Wciąż jednak mam nadzieję, że gdy kurz już opadnie, to Legimi przemyśli sprawę i podniesie limity, bo jak widać już z samej lektury komentarzy pod tym artykułem, to właśnie to ograniczenie najbardziej zniechęca…

        1
    • Eczytanie pisze:

      Zupełnie nielogiczne z marketingowego punktu widzenia myślenie. Najpierw daje się więcej, by przyciągnąć jak najwięcej użytkowników, a potem się ofertę przycina. Legimi to spółka prawa handlowego a nie ebookowy Caritas czy inny WOŚP…

      0
      • matips pisze:

        Teoretycznie tak, ale nie wszystkie firmy tak robią. Np. Netflix gdy wchodził na Polski rynek miał bardzo kiepską ofertę. Brakowało nawet niektórych własnych produkcji. Dostali dużo darmowego rozgłosu, ale nie wykorzystali go za bardzo. Dopiero z czasem poszerzali ofertę.

        0
  9. lui pisze:

    Rozumiem dlaczego jest limit 3/5ciu książek, ale to oznacza, że trzeba „uważniej” pobierać książki. W sytuacji, gdy coś nam nie podejdzie i zrezygnujemy z książki po rozdziale, będzie to bardziej bolesne…

    9
  10. Sylwia pisze:

    I jednak wbrew zapowiedzi Legimi, nie działa na wszystkich czytnikach. A szkoda, bo często widuję w komunikacji miejskiej użytkowników K4/5

    4
    • Robert Drózd pisze:

      Wiem że to testowali, nawet ja podczas testów byłem proszony o sprawdzenie czegoś na moich starych Kindle 2/DX – ale zdaje się, że niektóre rzeczy działają tam inaczej i nie byli w stanie tego obejść. Ale nie wiem, jak zachowa się aplikacja w finalnej wersji po podłączeniu klawiszowego czytnika.

      0
  11. Olo pisze:

    Oferta na Kindle słaba. 3 książki na miesiąc? Toć to na tydzień starczy i co potem? Za to płacić ponad 30 zł? 11 zł za książkę? To ja zostanę przy papierowej bibliotece za darmo plus wybrane ebooki do kupienia

    9
    • Piotr pisze:

      Sprawdź, czy twoja biblioteka wydaje kody do Legimi, na miesiąc będziesz miał dostęp do części pozycji w postaci cyfrowej, do czytania w aplikacji od Legimi.

      6
    • Dumeras pisze:

      11 złotych za nowość, kosztującą w księgarni 5 dych za papier a w bibliotece za darmo za „kiedyś może będzie”? Nie, no, najgorszy deal ever.
      Sprawdź listę książek z obecnie dostępnej na Kindle, może się okazać, że nie jest tak źle, zwłaszcza jak porównasz z zasobami biblioteki.
      Nie każdy ma blisko bibliotekę i nie każda może się pochwalić, że ma co rusz topowe nowości.

      1
      • Olo pisze:

        Sorry, powinienem był powiedzieć: oferta słaba dla mnie. Nie jestem uzależniony od nowości, jestem w stanie poczekać, aż się zjawią w bibliotece albo stanieją, to nie kiełbasa. 5 dych nie dałbym za żadną beletrystykę, więc to dla mnie abstrakcja takie porównanie. Dlatego kupuję tylko to, co do czego jestem przekonany, że chcę mieć, a nie przeczytać kawałek i wywalić. 10 zł za przeczytanie książki to dla mnie za drogo. Tym bardziej, że jeśli okaże się pomyłką, tracę nie tylko te 10 zł, ale możliwość pobrania innej, nawet jeśli tej nie przeczytałem. Do książek, które lubię, lubię wracać. Książek czytam miesięcznie 7-10, z czego może 1 to nowość. Dlatego ta oferta jest dla mnie marna. Ale rozumiem, że dla kogo innego może to być niezły deal.

        6
        • Dumeras pisze:

          „Słaba dla mnie” to dużo zmienia, z tym już nie mam jak polemizować, zwłaszcza, że osobiście mnie ten limit też blokuje ;-)

          2
      • matips pisze:

        Ale Legimi to nie jest „no limit”, do oferty dla abonentów nie wchodzą wszystkie książki z ich księgarni. Legimi udostępnia tak tylko niektóre tytuły, te droższe nowości zostawiając wyłącznie do kupna

        1
        • Huma pisze:

          Przecież oferta nazywa się „ebooki bez limitu”, to jak nie jest no limit? Wiadomo, że „no limit” nie odnosi się do wszystkich kiedykolwiek wydanych książek, czy nawet wszystkich książek dostępnych w księgarni, ale do wszystkich, które w ramach oferty „no limit” zostały udostępnione. I „no limit” mówi o tym, że z tego katalogu może czytać co chcę, ile chcę i jak długo chcę. Problem z dołożeniem do tej oferty Kindle jest taki, że na tym czytniku nie ma „no limit” (3 ebooki na miesiąc), więc taki zapis oferty wprowadza w błąd co do jej zakresu, bo co mnie to interesuje, że na tablecie mogę czytać co chcę, skoro ja nie czytam na tablecie (przynajmniej nie książki). Na mój gust powinni wydzielić odrębną ofertę Legimi na Kindle za 10-15 zł i w tej cenie udostępniać limitowaną liczbę 3 ebooków miesięcznie. Przynajmniej byłoby sprawiedliwie, oferta byłaby bardzo korzystna w stosunku do cen ebooków ogólnie, no i nikt nie mógłby się przyczepiać do przypisywania tej ofercie określenia „no limit”. Go go Legimi – pomysł macie na tacy. :)

          1
          • kamilxxg pisze:

            Myślę, że wszyscy źle interpretują „no limit” przez pryzmat języka angielskiego. Wydaję mi się, że jasno jest określone – no limit, analogicznie do zwrotu „no dobra”, „no trudno” czyli potwierdzenie. No limit panie i panowie obowiązuje, nic się nie poradzi.

            3
  12. mjm pisze:

    Czy Legimi pozwoli rozwiązać umowę bez konsekwencji, w sytuacji, gdy ich aplikacja i zmodyfikowane pliki MOBI przestaną działać?

    5
    • Bociek pisze:

      Pozwoli, nie pozwoli… Gdy pliki przestaną działać, to w świetle prawa cywilnego będą musieli.

      1
      • mjm pisze:

        Co będą musieli? Przecież dalej masz dostęp do oferty na smartfonie i tablecie.

        2
        • Bociek pisze:

          Zawierając umowę masz w niej zagwarantowany dostęp poprzez Kindle. W momencie, w którym możliwość czytania na Kindle zostaje wyłączona, mamy do czynienia z nienależytym wykonaniem zobowiązania przez Legimi. Oznacza to obowiązek naprawienia szkody przez zobowiązanego do świadczenia (Legimi), a w praktyce obniżenie abonamentu lub prędzej rozwiązanie umowy.

          0
        • Olo pisze:

          „Przecież dalej masz dostęp do oferty na smartfonie i tablecie.”
          Nie po to mam Kindle’a, żeby ksiązki czytać na smartfonie czy tablecie. O ile je mam (a nie muszę).

          5
  13. Zipper pisze:

    No mnie się nie opłaca. Nawet jakbym miał czytać same nowości to mam nexto premium

    14
    • asia pisze:

      Nawet z nexto premium (za które zresztą płacisz) książki nie wychodzą po mniej niż dycha za sztukę nowości.

      0
      • zipper pisze:

        Nie wychodzą. Ale płacę za nie raz i czytam kiedy chcę. Te 5, czy nawet 15 zł mniej za możliwość wypożyczenia 3 ebooków miesięcznie to za mało, bo:

        1. zdarza się, że w danym miesiącu czytam tylko jedną książkę, a jak akurat jestem na urlopie to 3 na tydzień
        2. książkę mam „na własność”, więc mogę ją przesłać również swojej partnerce na jej czytnik i ona też sobie czyta kiedy chce
        3. w abonamencie Legimi na Kindle wybór książek (jak na razie) jest ograniczony, więc i tak nie ma pewności, że wszystko co bym chciał akurat tam będzie

        Także ja tu nie przeliczam tylko złotówek, ale także ważę inne wady i zalety korzystania z abo Legimi na kindle.

        12
        • MateuszLegimi pisze:

          Co miesiąc możesz dodać 3/5 NOWYCH książek na swojego Kindle.

          A tak długo jak opłacasz abonament, masz do nich dostęp. Czyli spokojnie możesz sobie robić „zapas” na wolne dni/tygodnie/miesiące. 😉

          8
          • DarkStar pisze:

            A jak zrobisz zapasy i nie zdążysz przeczytać wszystkiego przed końcem abonamentu, to będziesz musiał zapłacić za kolejny okres. Tymczasem ebooki kupione w tradycyjnej księgarni bez DRM będą czekać tyle ile potrzeba.

            2
          • j4c0b pisze:

            czyli muszę dodać bo jak nie dodam to przepada szansa? i w następnym miesiącu nie dodam o jedną (zaległą/niewykorzystaną) więcej.tak czy nie?

            1
  14. Anik pisze:

    „…aplikacji (…), którą instalujemy na naszym komputerze z Windows. Będzie też aplikacja dla MacOS.”
    Nie żeby mnie to jakoś ruszało, bo ani kundla ani leguminy nie mam i nie zamierzam mieć, ale Linux znów jest pomijany :/

    2
    • jsz pisze:

      Widocznie doszli do wniosku, że się nie opłaci… jest wolny rynek możesz im zrobić konkurencję ;)

      5
    • asymon pisze:

      2017 się kończy, a linux to wciąż >1% na desktopach. Więc po co mieliby robić? Ubuntu nie pomogło, SteamOS nie pomógł.

      Dla windowsa na smartfonach też pewnie nie będzie.

      11
      • kamilxxg pisze:

        Windowsa na smartfona wkrótce już nie będzie, sam Microsoft się z niego wycofuje. Fakt braku aplikacji trochę boli bo w większości mam sprzęty z Linuxem ale rozumiem, że nie należę do większości, no i faktycznie bardziej opłaca się mieć jakiś czytnik rzeczywiście bez limitów.

        3
      • Anik pisze:

        Właśnie przez takie zagrania jest się skazanym na Windy. Używam co najmniej kilku urządzeń, których sterowniki pod Linuxa nie istnieją. Nie mam więc wyboru, choć o wiele bardziej wolałabym korzystać właśnie z Linuxa.
        Tym bardziej irytuje mnie takie wykluczanie.

        3
        • Adampe pisze:

          Właśnie po to obok Linuksa ma się na dysku Windowsa ;) Tylko po to.

          1
          • Anik pisze:

            Dokładnie tak mam :D

            3
          • asymon pisze:

            Myślałem, że do gier i photoshopa.

            Więcej problemów ze sterownikami mam w W10, po prostu do starszych sprzętów producenci nie piszą już sterowników. Najlepszy jest Epson, który na stronie ze sterownikami do skanera (starego i wolnego, ale 100% sprawnego) poleca jakieś komercyjne oprogramowania za chyba $60. Oczywiście skaner bezproblemowo działa ze sterownikami SANE.

            1
            • Adampe pisze:

              Miałem na myśli ogólnie pojęte oprogramowanie niedostępne na Lin, gry i inne photoshopy też.

              Ze starym sprzętem rzeczywiście można mieć problemy, ale z nowym tak samo. Na szczęście do nowego (nie niszowego) ludzie szybko portują sterowniki z Windowsa. Wifi nie miałem w laptopie jedynie przez rok ;)

              0
            • Bociek pisze:

              Same here – skaner Xerox.

              0
            • maria pisze:

              Mam 10-letniego Epsona i najnowsze sterowniki są do W7. Nie ma nowszych bo nie ma takiej potrzeby. Jeśli chodzi o sterowniki to w7, w8 i w10 są ze sobą poza małymi wyjątkami kompatybilne.

              0
            • Dumeras pisze:

              Ja bym do tego dodał jeszcze kłopoty z programami w wersji na windows10.
              Wczoraj dopiero odkryłem, że skype w najnowszej wersji na w10 nie widzi mojej starej kamerki a na tym samym systemie stara wersja skype widzi i obsługuje kamerkę.

              0
        • Athame pisze:

          Słucham? Używam Linuksa od 19 lat. Wcześniej były problemy ze sprzętem, ale od jakiś 5–6 nie trafiłem na taki co nie działa. Te wcześniejsze problemy dotyczyły kamerek internetowych, czytników kart itp. bzdurek, a jeśli chodzi np. o skanery, drukarki itd. to nie miałem z tym kiedykolwiek kłopotów.

          Aha… nie mam Windowsa, ale jakbym miał zamiar skorzystać raz czy dwa razy w miesiącu to nie ma z tym problemu – nie mieszkam w lasie czy innej jaskini.

          6
        • yaros pisze:

          Ja tam nie kupuję urządzeń, które nie są obsługiwane przez mój system. Dzięki temu mam wybór ;)

          1
        • czytelnik pisze:

          Właśnie po to Linux jest otwarty żeby sobie dopisać sterowniki, aplikację, czy co się chce :-)

          0
          • asymon pisze:

            Słusznie! Można też sobie dopisać aplikację Amazon, Legimi, Publio… szkoda że nikomu się nie chce.

            Leniwi jacyś ci linuksiarze, tylko by w gierki grali i jądro kompilowali.

            15
            • maria pisze:

              W latach 90-tych gdy byłam na studiach zaczął się run na Linuksa. Niemal każdy go próbował i odstawiał. Druga fala przyszła po 2000 po kilku seriach nalotów na tych co ściągali (i udostępniali) treści. Trzecią falę zauważyłam kilka lat temu gdy ludzie złomowali swoje leciwe XP i dowiadywali się że teraz już nie jest tak łatwo piracić i nowego windowsa trzeba kupić.

              Za każdym razem kończyło się tak samo. Ludzie wracali do systemu windows w momencie gdy dowiadywali się na własnej skórze, że hasło:
              Na Linuksie wszystko możesz zrobić sam.
              należy rozumieć:
              Na linuksie wszystko musisz zrobić sam.

              Ale jest jaskółka w tunelu. Piekło zamarzło i od niedawna MS SQL Server można już postawić na linuksie, więc jest szansa że upowszechnianie się tego systemu nadejdzie nie od strony użytkowników domowych ale od firm.

              5
              • Adampe pisze:

                Oby nie.. teraz przynajmniej nie powstaje milion wirusów na rok, a jak się upowszechni, to i to się zacznie. Ten kto chce lub musi korzystać z Linuksa, ten wszystko co potrzebuje znajdzie.

                3
    • zipper pisze:

      kurczę, to znowu miał być rok Linuksa, a tu taki psikus

      5
      • Reynold pisze:

        A przez Wine nie zadziała?

        0
        • Depesza pisze:

          Trzeba będzie spróbować :/
          Szkoda, że tak wyszło, tyle czekania na Legimi na Kindle, a tu takie niemiłe zaskoczenie.

          1
          • asymon pisze:

            No więc spróbowałem i ani w wine, ani playonlinux z dodatkowymi bibliotekami dobranymi „na oko” (dotnet 4.5, mono 2.8 itp.) nie działa, a więcej czasu marnował nie będę. https://imgur.com/a/O2uwU

            Przypomniało mi się powiedzenie kolegi, że „w debianie się nie da”. Po kilku dniach zmarnowanych na takiej bezproduktywniej dłubaninie, człowiek dochodzi do wniosku że 470zł za W10 BOX to w sumie nie tak dużo.

            Pozdrawiam wszystkich linuksiarzy, jeśli się komuś uda, koniecznie się podzielcie, w jakiej konfiguracji i z jakimi bibliotekami wam poszło.

            0
            • Athame pisze:

              Wine + wine tricks (wszystko aktualne) na Archu – działa bez specjalnych kombinacji.

              Zamiast PoL przydałyby się komunikaty wine (z konsoli). Z nich łatwiej wywnioskować co źle działa.

              0
              • asymon pisze:

                A czy program wykrywa ci czytnik?

                0
              • Athame pisze:

                Nie wiem, nie podłączałem. Teraz tego nie sprawdzę, bo na swoim komputerze nie używam Windowsa, ani wine, ale jeśli bardzo Ci zależy to będę miał okazję prawdopodobnie w sobotę.

                0
              • asymon pisze:

                Jakbyś mógł, to pewnie że tak.

                Przy okazji. Ubuntu ma w repo stare paczki wine, pomogła instalacja z winehq (może się komuś przyda):

                1) instalacja wine z winehq.org – wersja devel, 2.19
                2) nowy, czysty prefix 32 bit
                3) winetricks corefonts vcrun2015 dotnet452
                4) w winecfg trzeba ponownie ustawić system na Windows 7, bo instalacja bibliotek zmienia na XP

                Program się synchronizuje, tyle że nie widać czytnika, a ja jednak tracę czas i szukam przyczyny :-( Nie wiem czy będę miał czas siąść do soboty.

                PS. Jak się ma więcej prefiksów, to PoL dla mnie wygodniejszy.

                0
      • bongozz pisze:

        Gdzies tak od przelomu l. 90/00 jest znany kawal o linuksowym pol roku – O panie, linuks uderzy masowo na desktopy juz za pol roku.

        4
  15. Andrzej pisze:

    Czyli dosyć, że ograniczają ilość książek które można pobrać, ich bazę, to jeszcze jeżeli ktoś z jakiś przyczyn nie zdąży przeczytać niektórych pozycji to nie będzie mógł do nich wrócić po zakończeniu abonamentu pomimo posiadania ich już na czytniku?

    1
    • Pola pisze:

      No to nie jest nic dziwnego – bo to usługa, która polega na wypożyczeniu e-booka, a nie jego sprzedaży. Płaci się za określony czas i w tym czasie należy zapoznać się z wybraną książką.

      15
  16. R pisze:

    Ciekawe czy podpisali umowę z Athame, o nie łamaniu zabezpieczeń, chociaż znając Pana A, to nie mógł się powstrzymać i już to zrobił ;D

    7
  17. Magdalaena pisze:

    Dla mnie 3 albo 5 książek miesięcznie to żałośnie mało.

    Korzystam z Legimi od dwóch lat (od półtora roku bez limitu + czytnik) i cały urok zasadza się na nieograniczonym dostępie do bogatego księgozbioru. W ogóle doświadczenie trochę przypomina korzystanie z biblioteki osiedlowej – mogę brać, co chcę, bez zastanawiania się, czy warto, bo zawsze mogę przestać czytać bez konsekwencji finansowych. W tym mogę brać książki, które połykam w jeden wieczór. Brakuje mi tylko komiksów i pozycji anglojęzycznych.

    Generalnie oferta miałaby dla mnie sens, gdyby oprócz Kindle można było mieć inny czytnik wśród 4 wybranych urządzeń. Wtedy niektóre książki czytałabym na wygodniejszym kindlu, a resztę na mniej wygodnym Obsidianie.

    12
    • Tores- pisze:

      No to przecież można, można mieć dedykowany czytnik plus Kindla, tak wynika z komentarza Legimi pod którymś z poprzednich komentarzy.

      0
      • oshin pisze:

        Ale musisz za niego dodatkowo dopłacić.

        2
        • Dumeras pisze:

          Jak się czyta więcej niż 3 książki miesięcznie, to nie jest to jakiś kosmiczny koszt.
          Mi wychodzi drogo, bo nie wykorzystam takiego limitu, za dużo książek nakupowałem przed wejściem na rynek tej usługi.
          Choć dostęp do nowości kusi. Oj, kusi.

          0
          • oshin pisze:

            Przy założeniu dwóch czytników, to ok. 53 zł na miesiąc za trzy książki na kindlu plus kasa do zainwestowania w drugi czytnik plus konieczność przerzucania się pomiędzy czytnikami (gdy chcę czwartą książkę lub gdy chcę książkę spoza katalogu kindle) plus konieczność kupienia książki gdy nie ma jej w legimi (ostatnie trzy pozycje, które chciałam zacząć czytać nie występowały). Z mojej perspektywy to słaba oferta.

            2
      • Magdalaena pisze:

        ale w tej chwili płacę 48,99 zł miesięcznie za wszystkie ebooki z legimi + spłata Obsidiana „za złotówkę”.

        0
  18. Li pisze:

    40 zeta za 3 książki? Nie, dzięki.

    8
    • Algha pisze:

      Jak czytam takie komentarze to… Ile ma książka kosztować? 1zł?
      40zł (albo przy umowie 33) to raptem 2-3 bilety na komunikację miejską. A ile kosztuje normalnie książka/e-book bez Legimi?
      BTW. Jeśli jest ktoś z Legimi tutaj. Jak wygląda wspólpraca z operatorami? Np. T-Mobile: http://www.t-mobile.pl/pl/dlaciebie/obsluga-klienta/uslugi/ebooki zadziała?

      6
      • Magdalaena pisze:

        Ale to nie jest cena książki, to opłata za wypożyczenie.

        21
      • asymon pisze:

        No ale jak masz Pocketbooka czy inkBooka, to tego limitu nie ma. Jak ktoś dużo czyta, to i tak musi karmić czytnik z innych źródeł.

        Czy ta oferta powinna mieć „Bez limitu” w nazwie? Play sprzedawał kiedyś smartfony „4G Ready”.

        2
        • Magdalaena pisze:

          „Jak ktoś dużo czyta, to i tak musi karmić czytnik z innych źródeł.”
          Dużo czytam, a kupuję głównie pozycje po angielsku – sprawdziłam i w ciągu ostatniego roku kupiłam 21 ebooków po angielsku (średnio po 26,20 zł) i 12 po polsku (średnia cena 11,50 zł, ale zaniżają ją pozycje za złotówkę).

          1
        • asymon pisze:

          Trochę niejasno to napisałem, chodziło mi o to, że:

          „Jak ktoś dużo czyta, to i tak musi karmić czytnik kindla z innych źródeł.

          0
      • Kamil pisze:

        Tym bardziej że można a) czytać też na tablecie b)znaleźć kogoś kto czyta na tablecie i podzielić się kosztami.

        1
      • costi pisze:

        Gdzie mieszkasz, że bilety komunikacji miejskiej są po 20zł?

        9
      • j4c0b pisze:

        13i 1/3 zł za książkę niezależnie czy ma ona 300 czy 1300 stron to bardzo dobra cena

        0
      • Luigi32 pisze:

        Pisałem do Legimi i otrzymałem odpowiedź, że również z tym abonamentem T-Mobile zadziała Kindle jako jedno z czterech urządzeń. Problem w tym, że nie działa sam abonament z T-Mobile – nie dało się tego uruchomić: Legimi twierdziło, że nie aktywowałem na swoim numerze, T-Mobile twierdził, że aktywowałem i błąd jest u Legimi (miałem SMSa potwierdzającego, że usługa została włączona).

        Nie wiem czy to błąd czy celowe wyłączenie (jest taniej niż normalny abonament z ich strony) ale byłem mocno rozczarowany.

        Pamiętaj jeszcze, że uruchomienie takiego abonamentu z T-Mobile to jest przypisanie do danego numeru telefonu i logowanie przez T-Mobile. Aby zadziałało Kindle, musisz jeszcze połączyć logowanie do Legimi z T-Mobile z kontem „normalnym”, założonym przez stronę Legimi (aby obsłużyć Kindle). Jeżeli nawet nie umieli uruchomić tej usługi, to co dopiero takie skomplikowane operacje jak łączenie kont…

        0
  19. Dominika pisze:

    Jestem bardzo zawiedziona. Czekałam na legimi na Kindle, ale czytam zdecydowanie więcej niż 3 – 5 książek miesięcznie, zgadzam się też z opiniami, że w przypadku gdy książka nam się nie spodoba, będzie to dość bolesne.
    Średni koszt ok. 10 zł za wypożyczenie książki, bo za to tu faktycznie płacimy, jest zbyt duży. Podczas promocji w wielu księgarniach można kupić książki za 13,9 – 15 zł za sztukę. Kupić i mieć na zawsze, a nie tylko wypożyczyć na czas korzystania z abonamentu legimi.
    Jako użytkownik Kindle, który dużo czyta, nie widzę w tym abonamencie niczego atrakcyjnego, a czytnika zmieniać nie zamierzam :)

    47
    • Huma pisze:

      Zdecydowanie podpisuję się pod tą opinią. Szczególnie, że nie jestem w stanie wymyślić uzasadnienia dla limitu 3/5 książek na miesiąc. Przecież co miesiąc muszę się i tak zalogować przez aplikację i potwierdzić aktywny abonament. Jeżeli tego nie zrobię, nie będę mógł korzystać z pobranych już książek. Więc jaka to różnica dla Legimi czy pobiorę w miesiącu 3 czy 30 książek. Chyba, że ich DRM nie jest aż tak niełamliwy, jak autor wspomniał i za parę dni będą już do niego odpowiednie wtyczki do Calibre. Jeszcze bym zrozumiał limit książek w tańszych opcjach abonamentu, bo tam ma to sensowne uzasadnienie. Na razie więc totalny zawód.

      11
      • mjm pisze:

        Tak jak napisałem poniżej, obstawiam, że:
        Limit 3/5 książek wynika z braku możliwości śledzenia postępu czytania. W przypadku innych czytników, Legimi płaci wydawcy dopiero, gdy użytkownik przeczyta więcej niż darmowy fragment (podobno jakieś 10%). W przypadku kindla płaci od razu, ponieważ nie jest w stanie stwierdzić, ile zostało przeczytane.

        4
        • maria pisze:

          A co za problem płacić wydawcom proporcjonalnie do liczby ich książek?

          Dajmy na to że z tego abonamentu finalnie do wydawców trafia 20zł. Jak ściągnę trzy książki to każdy dostanie po 6,66 jak cztery to po 5. Jak ściągnę 5 książek ale trzy jednego wydawcy to on otrzyma 12 a pozostali dwaj po 4.

          Im więcej ściągnę do potencjalnego poczytania tym mniejszy zysk jednostkowy za książkę, ale tym też mniejsza szansa że rzeczywiście daną pozycję przeczytam.

          Przy okazji taki sposób podziału wpływów promowałby wydawców którzy na kindle udostępniają dużo głośnych nowości.

          1
          • Doman pisze:

            Przypuszczam, że nie przejdzie to z dwóch powodów:
            1. Wydawcy się nie zgodzą oddać książkę za 5 zł lub mniej dostając jedynie zapewnienie, że „tak dużo pobiera to pewnie nie przeczyta wszystkiego”!
            2. Legimi, jak większość abonamentów, karnetów itp. bilansuje się dzięki temu, że część użytkowników korzysta mało i dzięki temu równoważy korzystaczy nałogowych. Gdyby musieli oddawać stałą część każdego abonamentu pewnie by im się nie spiął budżet przy obecnych stawkach.

            2
          • oshin pisze:

            Ale przecież w takim systemie wydawcy nie opłaca się żebyś czytała dużo. Jeśli jest rozliczanie za każdą przeczytaną książkę, to wydawca ma motywację np. do tego żeby utrzymywać w legimi duży katalog swoich książek licząc na to, że kogoś skusi. Dzięki czemu działania wydawcy powinny działać z korzyścią dla czytelnika.

            0
    • Lidia pisze:

      dokładnie

      0
  20. Lily pisze:

    Mam mieszane uczucia:
    1) przed zmianami dotyczącymi Kindle, podłączenie drugiego czytnika to był koszt 10 złotych (http://blog.legimi.com/2015/12/masz-abonament-legimi-podlacz-drugi-czytnik/)
    Rozumiem, że teraz kwota ta ulega zwiększeniu do 20 zł? Niefajnie.

    2) Limit jest bardzo rozczarowujący, 3 pozycje miesięcznie to naprawdę mało.

    Prawdopodobnie i tak się skuszę, żeby zobaczyć jak to wygląda i teoretycznie i tak powinno mi się to opłacać (w rodzinie już i tak jest jeden abonament) no bo 20 zł za 3 pozycje, ale i tak mnie nie zachwyca.

    3
  21. LwiaNerka pisze:

    Czy będzie toto działało, jeśli mam wykupione w Playu Czytelnia w Play z Legimi?

    1
    • Sylwia pisze:

      Pisali wcześniej, że tak, będzie działało

      2
      • carac pisze:

        a czy może ktoś to potwierdzić – ktoś, kto korzysta z „Czytelni Play by Legimi” i ma możliwość czytania ebooków na swoim kindle?

        0
    • Joseph_k78 pisze:

      U mnie działa, jest to opcja 3 e-booków bez audiobooków. Trzeba tylko powiązać istniejące konto z numerem telefonu, na którym dokonano aktywacji.

      0
      • carac pisze:

        skończył mi się okres próbny ebook na kindle (7dni) i chciałem skorzystać z Czytelni Play by Legimi – zamówiłem usługę (okres próbny 30-dniowy) i – niestety – nie ma możliwości czytania na kindle, gdyż „okres próbny na tym urządzeniu został już wykorzystany” :/

        0
  22. AZ pisze:

    Zabawny marketing. „E-booki bez limitu” i 3 miesięcznie. Wzięli przykład z lte bez limitu z limitem 100GB. Oferta nie dla mnie bo po pierwsze limit za mały, po drugie nie ma aplikacji na macbooka a po trzecie w każdej chwili amazon może zmienić format lub zablokować to rozwiązanie. Zostaję przy promocjach + nexto premium.

    11
    • asia pisze:

      Zupełnie inaczej jest napisane. Książki też czytacie „ze zrozumieniem”?

      1
      • AZ pisze:

        Nie interesuje mnie czytanie na świecącej komórce czy też kupno innych czytników czy też tabletów. Mam Kindle i jestem zadowolony :)

        13
        • asia pisze:

          Mnie też nie. Ale nigdzie nie jest napisane „ebooki bez limitu”. Jest: ebooki plus audioboki bez limitu. Innymi słowy, 5 ebookow i nielimitowana ilosc audiobookow.

          0
          • Franek pisze:

            Chyba jednak jest. Proszę zerknąć na pierwszy wiersz tabeli z ofertą.

            1
            • lui pisze:

              Ale to już troszkę czepialstwo :) Abonament nazywał się „bez limitu” i takim był, jest i będzie na inkbookach i pocektbookach. Wszyscy którzy zawierali umowę zawierali ją na takich warunkach. Kropka. Teraz jest dodatkowa mozliwosc zgrania 3 wybranych tytulow i czytanie na kindlu. Kropka. Nie do konca rozmumiem o co te spore zale… Rozumiem ze gdyby legimi zmienilo opis abonamentu na „bez limitu na pocketbookach i inkbookach oraz do 3 ksiązek na kindle” byloby ok? Moze wlasnie tak zrobia. Poczekajmy…

              0
  23. Konrad pisze:

    Ograniczenie abonamentu bez limitu do 3 książek? Absolutna porażka. Ja czytam wyłącznie na Kindle i inne urządzenia mnie nie interesują.

    17
  24. Aggie pisze:

    Też czekałam na tę ofertę, ale tak samo, jak większość osób, które już się wypowiedziały – jestem trochę zawiedziona. Albo limit za mały albo cena abonamentu za duża. W moim przypadku nawet nie o to chodzi, że czytam więcej niż 3-5 książek miesięcznie, ale o to, że w przypadku takiego abonamentu mogłabym mieć możliwość spontanicznej zmiany czytanej książki, gdyby ta okazała się jednak mało interesująca.
    Z jednej strony chciałabym przetestować ten abonament, ale trochę się obawiam…

    Chciałabym się dowiedzieć, jak to wygląda po wgraniu książki na Kindla – czy książka jest widoczna jak każda inna, czy może jest tworzona osobna kolekcja np. Legimi? Taka automatycznie tworzona kolekcja na pewno ułatwiłaby znalezienie książek, które musimy przeczytać do końca miesiąca.
    Rozumiem też, że podłączenie Kindla do programu Legimi nie ma żadnego wpływu na pozostałe książki na moim czytniku?

    0
    • maria pisze:

      „Taka automatycznie tworzona kolekcja na pewno ułatwiłaby znalezienie książek, które musimy przeczytać do końca miesiąca.”

      Ileż można? Nie, nie musimy! Co miesiąc mamy prawo dodać 3 nowe książki. DODAĆ! Stare po miesiącu nie znikają! Jest to napisane w artykule, było wyjaśniane w komentarzach… Przepraszam poniosło mnie.

      5
  25. Magda pisze:

    Posiadam dwa czytniki kindle, z jednego korzysta dziecko – rozumiem, że jeśli wykupię abonament, to książki dostępne w danym miesiącu będę mogła wgrać na jedno z dwóch urządzeń, a ograniczeniem będzie tylko to, na którym z urządzeń plik pojawił się najpierw?

    7
  26. Krzych pisze:

    Miejska Biblioteka Publiczna we Wrocławiu udostępnia swoim czytelnikom możliwość bezpłatnego wypożyczania e-booków dostępnych w serwisie Legimi.
    http://www.biblioteka.wroc.pl/1049-wypozyczaj-ebooki-w-bibliotece
    Czy z usługi będą mogli korzystać czytelnicy biblioteki? Z informacji zamieszczonych na stronie biblioteki wynika, że wypożyczonych e-booków nie można czytać na Kindle (informacja z 2 stycznia 2017 r.).

    0
  27. Daniel pisze:

    trzy książki miesięcznie – dużo za mało, ważna informacja którą napisał Robert – abonament z biblioteki nie będzie działał. Trochę słabo. Ciekawe dlaczego tak? To ma być zachęta do zmiany czytnika?

    3
  28. Prosemi pisze:

    Wbrew moim nadziejom oferta jest bardzo słaba w porównaniu do oferty na inne czytniki. Nie wiem dlaczego wprowadzono limit na 3/5 książek na Kindle, gdy na inne czytniki limitu nie ma, a płacimy tyle samo.

    Na minus:
    – limit 3/5 książek,
    – konieczność opłaty za drugi czytnik i to aż 20 zł (brałem pod uwagę, żeby do posiadanego Kindle dokupić jakiś tani czytnik do tytułów niedostępnych na Kindle),
    – konieczność synchronizowana przez PC z Win/Mac (nie każdy posiada).
    – okrojona oferta tytułów w porównaniu do oferty na inne czytniki.

    Na plus:
    – hmm, brak.

    11
    • mjm pisze:

      Limit 3/5 książek wynika z braku możliwości śledzenia postępu czytania. W przypadku innych czytników, Legimi płaci wydawcy dopiero, gdy użytkownik przeczyta więcej niż darmowy fragment (podobno jakieś 10%). W przypadku kindla płaci od razu, ponieważ nie jest w stanie stwierdzić, ile zostało przeczytane.

      4
      • Athame pisze:

        A co mnie, jako końcowego odbiorcę, to interesuje?

        Prosemi celnie wypunktował i nie ma czego tu bronić. Oczywiście najdotkliwszy jest limit 3/miesiąc – to praktycznie dyskwalifikuje usługę w takiej postaci. Ryzyko że coś mi się nie spodoba to jedno, premiera książki którą „muszę” przeczytać, a której akurat nie ma w Legimi to drugie.

        28
  29. Moonlight pisze:

    Zastanawiam się czy wziąć inkBOOK Prime/PocketBook Touch Lux 3.
    Pewnie postawię tym razem na PocketBooka, trochę tańszy a ma chyba wszystko co potrzebne.
    Wcześniej do abonamentu swojego i mamy miałyśmy każda po Inkbooku, niestety po 2 latach oba z różnych przyczyn padły.

    0
  30. Bq pisze:

    Duze nadzieje i rozczarowanie. Po kablu?

    3
    • Robert Drózd pisze:

      A wolałbyś instalować jailbreaka na Kindle i liczyć się z tym, że przy następnej wersji Amazon zablokuje bez problemu aplikację? Takie są ograniczenia tego systemu i wg mnie Legimi wyciąga 95% w  poruszaniu się w jego ramach.

      2
  31. marek pisze:

    A co z Kindle Touch (produkowany w 2012r)? W tekście brakuje wzmianki na temat tego modelu.

    4
  32. Mariusz pisze:

    Jak dla mnie ten limit na Kindle to próbny balon w kierunku ograniczenia liczby czytanych książek także na pozostałych platformach.
    Pamiętajcie, że Legimi płaci wydawnictwom za każdą przeczytaną książkę tak, jakbyśmy ją kupili (choć zapewne po wynegocjowanych, niższych cenach). Zarabiają na tych, którzy kupią abonament a potem nie czytają.
    Może po prostu to się im nie spina, jak za dużo czytamy, i stąd ten limit 3/5 książek.

    14
    • MateuszLegimi pisze:

      Kolejna teoria spiskowa – zaczniemy je sobie notować 😂😂😂

      5
      • Uta pisze:

        Zacznijcie koniecznie, najlepiej po drugiej stronie listy „tych klientów nie obsługujemy”. A potem podzielcie się w internetach, jak ciężko jest obcować z paranoikami posądzającymi wasze przedsiębiorstwo o działalność zarobkową i o posiadanie modelu biznesowego. Podli!

        Serio ktoś w Legimi uważa, że warto zatrudniać pracownika do atakowania losowych komcionautów, bo to zachęci więcej osób do związania się z firmą 2-letnim abonamentem?

        7
  33. Bartek pisze:

    dodatkowo aplikacja Legimi nie obsługuje Windows 7. Tym bardziej zawiedziony :(

    1
  34. Athame pisze:

    Teraz konkretne pytanie – czy w czasie wgrywania książki przez aplikację na czytnik komputer musi mieć połączenie z internetem?

    3
  35. Miko pisze:

    Amazon patrzy i widzi. Coś mi się wydaje ze przyspieszy to wejście Kindle Store

    4
  36. Miko pisze:

    Ja w Legimi nie wchodzę. Trzy książki na miesiąc gdy inni płacąc tyle samo maja nieograniczony dostęp? Niech sobie sprzedają te swoje inbooki ja nie zamienie swojego oasis na coś takiego. To jest po prostu żart

    7
  37. sbdd pisze:

    W tym roku kupowałem ebooki tylko w promocjach, wyszła średnia niecałe 12 zł/szt.
    1 – mam je na zawsze (a jak znajomy poprosi to pożyczę ;-)),
    2 – czytam więcej niż 3 szt/miesiąc,
    3 – mam dwie setki książek/ebooków do przeczytania,
    4 – dzięki cierpliwości i światczytników.pl to co szukam prędzej czy później w promocji kupię.
    Oferta ciekawa, bariera pokonana, myślę że gdybym był świeżym posiadaczem Kindle na pewno skorzystałbym z Legimi, ale z powodów 1-4 nie skorzystam. Niemniej znajomym, którzy zaczną interesować się ebookami na pewno o Legimi wspomnę.

    0
  38. Miko pisze:

    Mam w domu 2 Kindle peperwhite (żona) i oasis (ja). Czyli jak miałoby to wyglądać? Ponad 3 dychy abonament plus 2 dychy dodatkowy czytnik podpięty pod konto? Za 3 książki miesięcznie? Słabiutko

    11
    • danan72 pisze:

      Wydaje się, że nie będzie tak jak piszesz. Po pierwsze nigdzie nie widzę informacji czy z abonamentu można będzie korzystać na dwóch czytnikach Kindle (prośba do Roberta lub Legimi o wyjaśnienie tej wątpliwości), a po drugie, jeśli już zapłacisz za 2 czytniki, to powinieneś mieć możliwość wykorzystania limitu razy 2.

      2
  39. kettu pisze:

    No szkoda, szkoda.. Już miałam nadzieję na wielkie zimowe czytanie, ale nie wygląda to zachęcająco. Wg mnie oferta nie stanowi żadnej konkurencji, lepiej wyjdę polując na promocję. Przy 8-10 książkach byłoby to warte uwagi, ale 3 i wiązanie się umowa to żart…

    3
  40. janusz pisze:

    Hehehehe… tak czytam lamenty na górze i szczerze zazdroszcze wszystkim, którzy mają czas na więcej niż trzy książki miesięcznie… Dodatkowo książka książce nierówna więc można po dwóch krótkich wrzucić na warsztat coś grubszego.

    Tak mi się od razu przy naszym narodowym lamentowaniu dowcip przypomina… Co zrobi nasz rodak jak wygra 5 mln w Totka? Będzie marudził, że nie 10 :)

    9
    • bq pisze:

      Nie bierzesz pod uwage, ze nie wszyscy ludzie sa singlami, jesli jest rodzina 2 plus 2 i wszyscy czytaja, to marudzic moga.

      9
      • janusz pisze:

        Uuuuu… racja. No to slabo troche.

        1
      • Dumeras pisze:

        Zazwyczaj i tak nie ja jednym urządzeniu na raz.
        Bardziej kłopotliwe będą pierwsze miesiące, zanim nie skumuluje się odpowiednia pozycja do przeczytania. Co miesiąc 3 nowe książki, plus to co ma się już w zbiorach – trzeba sprawdzić czy we własnym przypadku się uda zmieścić.
        Ale liczyłem na ciut większy limit swoją drogą i tak.

        1
  41. Gustaw pisze:

    Z tego co rozumiem – poprawcie mnie jeśli się mylę – nie będzie możliwości poprawy książek w Calibre przed wysłaniem do Kndle’a? Jeśli tak, to jak dla mnie duża wada, jako osoba słabo widząca używam dość dużej czcionki i nie wyobrażam sobie czytania bez przenoszenia wyrazów.

    3
  42. neneki pisze:

    Gdyby nie zwiększyli opłaty za drugi czytnik dwukrotnie, to może bym skorzystała z oferty. Obecnie płacę 49,99/msc w ofercie bez limitu z czytnikiem za 1zł. Płacenie 70zł za to, że będę miała dodatkowo 5 książek na Kindle z okrojonej bazy (które mogą się przecież nie spodobać, przez co ich nie przeczytam, a limit i tak zostanie wykorzystany) nijak mi się nie widzi.

    1
  43. Miko pisze:

    Tu nie chodzi o trzy książki tylko podejście legimi do użytkowników Kindle. Każą płacić tyle samo co innym gdzie dostęp maja bez limitu. Widzisz różnice bo ja tak. A co jak nie trafie w swój gust po jednym rozdziale ? Inbookowiec ma to gdzieś bierze inna. U mnie limit zmniejsza się do 2 szt. za te same pieniądze. To jest robienie ludzi w balona.

    12
    • tom_w pisze:

      Akurat istnieje coś takiego jak przeczytaj bezpłatny fragment…

      1
      • neneki pisze:

        Nie wiem jak Tobie ale mi zazwyczaj fragment daje niewiele. Książkę porzucam dopiero po kilku rozdziałach.

        1
        • Doman pisze:

          To, jeśli wierzyć publikowanym tu informacjom – jesteś słabym klientem dla Legimi, bo oni płacą wydawcy już po przeczytaniu 10%.

          7
          • YuukiSaya pisze:

            No i  w nosie to mam, dziś porzuciłam książkę w 2/3 – sorry, fabuła stanęła jak kobyła przy drodze. W to miejsce weszła inna pozycja.

            Też bym była rozczarowana ograniczeniem do 3/5 pozycji, z moich skromnych notatek wynika, że moja średnia to 6/m-c z samego legimi. Plus reszta form i ebooki z zapasów. A w dobrych momentach potrafiłam dobić do 8 książek z legimi na miesiąc – i jak to odnieść do 3 pozycji w abo jaki mam? Tłumaczenie, że można inny czytnik albo na telefonie czy tablecie – no nie, to nie do końca jest argument, po to masz czytnik by czytać z e-papierem. Na smartfonie to ja sobie audiobooka mogę puścić a nie książkę czytać. Ewentualnie komiks, ale tam kolory są ważne. I dopłata za drugi czytnik wzrosła drastycznie, przykre. Niby wiem, że to wszystko to decyzje biznesowe, ale zderzenie oczekiwań i rzeczywistości wygląda prawie jak w No Man’s Sky…

            I czy ta forma DRMu jaki wymyślili panowie będzie absolutnie odporna na aktualizacje? No wiecie, co z lojalkami jak jednak nie będzie działać? A, panowie powiedzą, że masz dostęp na smartfonie…

            6
  44. rudy102 pisze:

    Bez limitu z limitem trzech książek. Prędzej się tą ofertą UOKiK zainteresuje niż konsumenci. xD

    28
  45. Ralf1410 pisze:

    A miało być tak pięknie. Ograniczenie do 3 lub 5 ebooków przy jednoczesnym nazywaniu tego abonamentem bez limitu to niezły „chłyt matetingowy”. Szkoda.

    8
  46. Grzegorz pisze:

    A gdy pisałem pod poprzednim artykułem na ten temat, że będzie osobna aplikacja na PC to mnie wyśmiali…

    2
  47. Magdalena pisze:

    Mam Legimi bez limitu z Inkbookiem i Kindla. Czytamy razem z mężem. Dużo wyjeżdżam i liczyłam na to, że będę mogła zabierać Kindla z dostępem do Legimi. Ale dopłacać za to 20 zł nie zamierzam, tym bardziej za dostęp do 3 tylko książek. Będzie jak dotąd – Legimi na Inkbooku, Kindle przeznaczony dla książek niedostępnych w Legimi. Czekałam i… nic mi to nie dało.

    6
  48. wwr pisze:

    nie ma wersji na fedore linux?
    nie będe używał

    3
  49. Jakub pisze:

    Trochę jestem rozczarowany, głównie wydawnictwami partycypującymi w tym abonamencie na Kindla. W 2017 przeczytałem jak dotąd 27 książek (czyli w sumie trzy na miesiąc), ale niestety żadna z tych książek nie będzie z tego co widzę dostępna w nowej ofercie: Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Dolnośląskie, MAG, Zysk i s-ka, Czarne, Smak Słowa, Czarna Owca… Brak „własności” pliku również zniechęca. Mam Nexto Premium i na razie przy nim pozostanę.

    7
    • Karola pisze:

      Powiem tak – gdybym posiadala pocketbooka lux 3 i po informacji na swiatczytnikow, ze bedzie mozna korzystac z abonamentu na kindle, sprzedalabym czytnik i zakupila Kindle, to czulabym sie teraz bardzo oszukana. Autor strony wspominal o ograniczonej ofercie, ale nie wspomnial ani slowem o miesiecznym limicie ebookow i uwazam, ze bylo to troche nieuczciwe wzgledem czytelnikow. Przepraszam za brak polskich znakow.

      3
    • j4c0b pisze:

      U mnie na stronie Legimi , nawet po wylogowaniu z obecnego konta nie ma opcji filtrowania Pokaż: W abonamencie ebooki na kindle
      jak sprawdzić co jest w ofercie na kundla?

      0
      • Joseph_k78 pisze:

        Link e-booki i audiobooki (NIE e-booki na Kindle – to osobna kategoria dotycząca formatu mobi)>pokaż: w abonamencie (zaznaczenie)>ptaszek przy: e-booki na Kindle TM.

        0
  50. bq pisze:

    oktorej to wchodzi???

    2
  51. czarnykapelusz pisze:

    Widzę wiele komentarzy nie tyle negatywnych co z pretensjami… A przecież Legimi nikogo nie zmusza do zakupu!!! To tak tylko jako „inkbookowiec” piszę… A jako „kindlowiec” napiszę, że oferta troszkę bezsensowna jak z mojego punktu widzenia. Legimi to dla mnie przede wszystkim możliwość czytania wielu książek naraz, zaczynania i nie kończenia takowych, wracania po kilku miesiącach, przerywania książki którą czytam by przeczytać jakąś nowość na którą czekałem… No ale jak widać w niektórych wpisach, ktoś się na to skusi. Ciekawi mnie tylko jak duże (małe?) będzie zainteresowanie…

    3
    • Karola pisze:

      Masz racje, nikt nikogo nie zmusza, ale nie do konca uczciwe jest mowienie o abonamencie ebooki bez limitu w przypadku Kindle. Obawiam sie, ze ludzie moga nie doczytac na stronie o tym limicie i wiele osob sie na tym przejedzie…

      3
    • Eczytanie pisze:

      Legimi naprawdę zarabia na tych, co abonament płacą, a nie czytają. Otwarcie oferty na Kindle, to otwarcie na przynajmniej dwie posiadaczy czytników.

      1
    • j4c0b pisze:

      Oferta może mieć sens w przypadku dzielenia się kosztami. Kindlowiec + (ink/pocket)/bookowiec. kundel bierze 3/5 książki a *bookowiec nolimit i dzielą się kosztem abo jak przy netflixie.

      0
    • Joseph_k78 pisze:

      Cóż, pewnie gdyby nie Czytelnia by Legimi w Play za 19,90, to zapewne bym się nie skusił. 3 książki na Kindle. A tak próbuję jak to wygląda. Tutaj też brak umowy i mogę zrezygnować kiedy chcę. Okres próbny na koncie mi pokazuje 48 dni (jakoś do połowy grudnia).

      Natomiast na pytanie, czy Legimi powiększy ofertę albo zmieni limity, od konsultanta usłyszałem, że w przyszłości może wyjdą do czytelników z osobną ofertą dla Kindli.

      0
  52. Rudzielec pisze:

    Jak dla mnie słabo, 3 książki w miesiącu za 33 zł na określony czas, jeśli mogę kupić w promocjach/Nexto premium za 10-15 zł/szt. „na zawsze”. Uprzedzając komentarze, tak Nexto premium jest płatne, dałam całe 20 zł za rok, jest bez limitu, na całą ofertę księgarni i już dawno mi się zwróciło ;) Na innych urządzeniach niż Kindle nie zamierzam czytać, więc danie mi takiej możliwości również mnie nie interesuje.

    6
  53. oktaryna pisze:

    Chciałbym się upewnić czy jeżeli mam abonament 1000 bez czytnika za 1 to mogę dokupić za 20 zł Kindle? Czy jest to możliwe tylko gdybym miała obecnie abonament bez limitu?

    0
  54. violino pisze:

    Zamierzam sprawdzić.
    Miesiąc, dwa, potem zobaczymy, jak to się będzie rozwijać. Problem w tym, że powodzenie projektu zależy od tego, ile osób zgodzi się na te limity w chwili obecnej. Mnie się one nie podobają, ale dam im szansę w praktyce. Nie każdego jednak stać na takie eksperymenty.

    2
    • Rudzielec pisze:

      To nie jest tylko kwesta „stania”. Mnie stać, ale po co się bawić w jakieś aplikacje, limity, ograniczenia dostępności skoro stać mnie, żeby po prostu kupić e-booki w księgarni bez tego? Tym bardziej, że nawet lubię polować na promocje, a w Nexto na nowości zawsze mam te 40% zniżki. Mam sporo książek do przeczytania (mniej więcej roczny zapas), ale jeśli w przyszłości miałabym korzystać z Legimi na Kindla to wolałabym zapłacić więcej i na prawdę mieć dostęp bez limitu i do całej oferty.

      3
  55. Kamila pisze:

    Dla mnie największym problemem i bólem jest to żeby minimum raz w miesiącu podpiąć czytnik na kablu do komputera. Już widzę to podpinanie co miesiąc rodzicom, którzy sami niestety nie ogarniają takich spraw.. szkoda, że zgrywanie nie jest automatyczne, rozumiem, że są związane z tym problemy techniczne, ale nie mieszkam nawet w tej samej miejscowości co rodzice więc problem jest dla mnie dość spory i ogranicza skorzystanie w oferty.

    0
  56. Misiek pisze:

    No super, tylko 3 albo 5 brzmi słabo.

    1
  57. jakubd pisze:

    Krótka analiza tego,m jak to może działać (chętnie bym zajrzał głębiej, ale nie mam tej usługi):
    1. MOBI ma pole, żeby zaznaczyć, że to książka pożyczona oraz że ma datę ważności.
    2. Związanie z czytnikiem – albo po kolejnym polu, albo w środku książki jakieś rozszerzenie lub kod HTML, który sprawdza, czy to ten czytnik.

    Być może procedura wygląda tak:
    1. Ściągnięcie pliku z legimi
    2. Sprawdzenie urządzenia i związanie pliku mobi z jego identyfikatorem, dodanie pola ważności, zapisanie informacji w lokalnej bazie danych
    3. Przesłanie na Kindle po zdjęciu DRM i założeniu tych blokad powyżej.
    Skąd limit liczby książek? Bo chyba to nie jest DRM, tylko właśnie taka atrapa DRMa – dzięki temu ograniczeniu, jak już będzie wiadomo jak to działa to ktoś nie zassie całej biblioteki na raz tylko w celu zdobycia samych plików.

    Wątpię, żeby zrobili DRMowanie reverse engeeneringując system Amazona. Poza tym deDRM pewnie by zdjął to zabezpieczenie od ręki.

    1
    • j4c0b pisze:

      Może jest jakieś amazonowe api które szyfruje mobi kluczem danego czytnika tak ze nie może być czytany przez inne urządzenie. i po prostu Legimi to wykorzystuje. i po to jest konieczność połączenia czytnika kabelkiem i obsługa przez program zewnętrzny.

      1
  58. GT pisze:

    A mnie ciekawi czy to zostało uzgodnione z Amazonem?
    Bo jak nie to kto wie czy już ich fachowcy tego nie analizują i pewnego dnia … będzie poprawka dla kindle i „zgaśnie światło” dla tej oferty :)
    I co wtedy?
    Czy Legimi gwarantuje działanie tej opcji na czas umowy?

    2
    • TxF pisze:

      Ale ja wiem, czy jest co uzgadniać?
      Jeśli jest to zrobione tak, jak pisze „jakubd”, a brzmi to prawdpodobnie (kabel jest przez konieczność modyfikacji czasu dostępu już wrzuconych na urządzenie książek, widać Legimi wolało tak to zrobić zamiast wygasania i ponownego wysyłania mailem), to korzystają ze zwykłej funkcjonalności Kindle.
      Kindle to mimo wszystko nie jest terminal sklepu Amazon, ale wciąż czytnik książek, które mogą ale nie muszą być zakupione w Amazonie. I nie sądzę, aby to szybko zmienili, tj. odcięli możliwość ładowania plików mobi po USB (przed ewentualną ingerencją w system dystrybucji mailem Legimi właśnie się zabezpieczył za pomocą kabelka).
      Musieliby zmodyfikować firmware konkretnie przeciw Legimi, a tu wchodziliby na prawne pole minowe…

      1
  59. ArkadiuszS. pisze:

    „Mamy usługę, której mógłby pozazdrościć Amazon.”
    Robert Drózd, Świat czytników

    Nie mam nic do Roberta ale usługa Legimi dla Kindla to porażka i ściema.
    5=no limit ?

    9
  60. suonik pisze:

    Przepraszam, ale po całym dniu w pracy nie mogę się doczytać w tym ogromnym już artykule. „Aplikacja na Kindle działa tylko z abonamentami „bez limitu”” – a co z książkami, które zostały kupione w Legimi poza abonamentem i leżą sobie na półce? Dostęp do nich przez Kindle powinien być chyba zapewniony, skoro się kupiło ebooka?

    1
    • j4c0b pisze:

      Chyba że na kundlu nie można czytać książek kupionych w Legimi.

      1
    • suonik pisze:

      Wiem, że kup0ionego ebooka można pobrać w formacie mobi i sobie wysłać na czytnik albo skopiować, ale załóżmy, że ebook jest tylko w epub, a ja bym chciał wrzucić go na Kindla bez bawienia się w konwertowanie w Calibre.
      Albo w przypadku ebooków, które kiedyś były udostępniane w promocjach i nie da się ich pobrać, a jedynie przeczytać w aplikacji – przy nich znajduje się tylko informacja „Jak przeczytać? Zsynchronizuj aplikację Legimi na swoim urządzeniu.”

      1
    • Moonlight pisze:

      Takie książki można przecież normalnie ściągnąć na komputer i wrzucić na Kindle standardową drogą ;)

      1
    • Robert Drózd pisze:

      Tak jak pisze Moonlight – książki kupione w Legimi działają tak jak z innych księgarni. Ściągasz plik, albo podajesz adres mailowy Kindle i wysyłasz. Tak więc nie ma potrzeby aby to przesyłać appką.

      3
  61. Przemysław pisze:

    @MateuszLegimi

    Hej. Używam czytelni w play, mam swój czytnik pocketbook. Żona ma Kindle Voyage – czy mogę jej czytnik podpiąć pod swój abonament za dodatkową opłatą?

    0
  62. Droomek pisze:

    A co z wersją oprogramowania na linuxa? Przecież można zrobić oprogramowanie w javie które będzie działać z małymi modyfikacjami na każdej platwormie.

    1
    • jakubd pisze:

      Polecam ci lekturę wszystkich CVE związanych z Javą, następnie zademonstruj uruchamianie aplikacji współcześnie w Windows, która jest w Javie – tego się nie da dobrze zrobić.
      Java niestety odchodzi do lamusa z tego powodu także.

      2
  63. janek pisze:

    Czy pliki są w formacie KF8 i czy normalnie wyświetlają się okładki?

    0
  64. suonik pisze:

    Ja się chyba starzeję. Taka wielka atrakcja i szum, a na stronie pobierania trzeba się wczytywać, żeby małymi literami przeczytać „Aby korzystać z Legimi na czytniku Kindle™, pobierz aplikację na swój komputer (z systemem Windows 7 SP1, 8 lub 10).”
    http://files.legimi.com/static/installers/legimi-kindle.msi
    Tak, jakby ta funkcjonalność była produktem ubocznym albo czymś wstydliwym.
    Panowie z Legimi, toż to wielki button powinien być na stronie głównej!

    3
    • asymon pisze:

      Działa już wyszukiwarka, można się oburzać, że czegoś nie ma ;-)

      Czarnego jest 350 książek, jest MAG (130), Fabryka Słów (250), Albatros (560). Z Prószyńskiego są książki Stephena Kinga, ale nie ma Pratchetta czy Margaret Atwood. Rebisu (Dick, Herbert) jednak nie ma, chyba że masz inkbooka, to wtedy jest 300. Książek Remigiusza M. jest 7, wszystkie z wydawnictwa Filia, więc nie ma Chyłki.

      … ale coś by się wybrało.

      0
    • matips pisze:

      Bo chyba to jest coś wstydliwego. Powinna być webowa aplikacja wysyłająca książki na kindla tak jak to robią z kupionymi u siebie książkami. I tyle.

      0
  65. Bq pisze:

    Przejrzalem chytry plan Legimi lol…
    Otoz amazon dowiaduje sie o niecnych praktykach, blokuje mozliwosc wgrywania nieswojego kontentu i…. legimi w Polsce wykosilo cala konkurencje pozostawiajac ze swoim abonamentem i czytnikiem.

    1
  66. h. pisze:

    A wystarczyło nie dawać w nazwie „bez limitu” i nie byłoby problemu :D

    4
  67. oktaryna pisze:

    Zastanawiam się czemu Pocketbook z 8GB pamięci dostępny jest tylko w sklepie producenta. Czy na takim egzemplarzu od producenta bez problemu zainstaluję Legimi?

    1
  68. Przemek pisze:

    Brak wsparcia dla wszystkich Kindli daje do myślenia. Amazon wypuści nową wersję oprogramowania i może się okazać, że nic nie przeczytamy… 40zł za 3 książki – poważnie? to już nie lepiej zrobić zwykły abonamanet z możliwością wyboru 3 książek w miesiącu, bez cudowania z jakimiś aplikacjami, kablami itp.? Zresztą póki są promocje z książkami poniżej 20zł (które będę mógł przeczytać w DOWOLNYM czasie), ta oferta nie dla mnie.

    2
    • jaguarek pisze:

      Ale zwykły abonament z możliwością wyboru 3 książek w miesiącu bez programu i kabelka to:
      1. Powiedzmy szczerze możliwość wgrywania tych 3 książek na dowolną liczbę czytników bez DRM, czyli faktycznie sprzedaż na zawsze tych pozycji, a nie ograniczenie do czasu abonamentu.
      2. Za prosto – gdzie tu skomplikowana konstrukcja ofertowa za wymyślenie której dział specjalistów rozwoju i marketingu weźmie premię i pokaże jacy są profesjonalni…

      Zrobili jak zrobili – życie zweryfikuje.
      Jeśli będą chętni, to dobrze dla wszystkich.

      0
  69. Rafał pisze:

    Czy tegoroczny rekord komentarzy został już pobity?

    15
  70. Bukaa pisze:

    A co z ofertą Legimi dla bibliotek?
    Też będzie śmigać na Kindle?

    http://biblioteka.wroc.pl/1049-wypozyczaj-ebooki-w-bibliotece

    0
  71. violino pisze:

    Oferta wystartowała. Ale z taką masą błędów, że mi się odechciało…

    2
  72. pieluchowaty pisze:

    Jest tylko mały problem z aplikacją Legimi na Windowsa – nie można jej pobrać, odsyła do sklepu Microsoftu
    Od prawie dwóch lat mam Obsydiana i abonament bez limitu, czyli mogę użytkować na kompie, ale…
    No właśnie nie mogę w żaden sposób zainstalować, pobrać aplikacji Legimi, próbowałem na różnych kompach i nic.
    A gwoli ścisłości aplikacja nie jest dla Windowsa 10, pomimo tego, że tak jest napisane na stronie Legimi. Miałem sporą przeprawę z suportem Legimi w tym zakresie, apka jest na windows 8 (chyba że ostatnio coś się zmieniło).
    Dlatego ostrzegam ewentualnych użytkowników Legimi dla kindle, zastanówcie się, czy będziecie mogli w ogóle korzystać z Legimi pomimo zapłaconego abonamentu.
    Zastanawia mnie też fakt, dlaczego apka Legimi nie jest jako program do typowej instalacji dla windowsa i nie można jej znikąd pobrać.
    Chyba, że ktoś ma taką apkę (program) to byłbym bardzo wdzięczny za info skąd ją pobrać poza windows store.
    Brak mi jeszcze jednej informacji – czy mając już abonament na Obsydiana, mogę bez dodatkowych dopłat (czytaj kupna abonamentu na kindle) korzystać z nowej funkcjonalności Legimi?

    1
  73. PRT pisze:

    Na razie słabo. Aktywowałem usługę Czytelnia Play w Legimi, zalogowałem się, pobrałem aplikację do synchronizacji i po podłączeniu Kindla do komputera pojawił się błąd synchronizacji. Zgłosiłem błąd w Legimi i czekam na odpowiedź.
    W międzyczasie pobrałem też apkę na Androida i nie udaje mi się pobrać żadnej książki z tych które mam na półce, ani przez Wifi, ani przez sieć. Cały czas przerywa i pisze żebym sprawdził połączenie, mimo tego że sieć LTE na maksa, i komórka właściwie obok routera. Mam naprawdę dużo dobrej woli i wierzę że to jakieś przejściowe problemy…

    0
    • PRT pisze:

      Po prawie godzinie prób udało mi się pobrać pierwszą książkę na telefon. ;D

      0
    • Wojtec pisze:

      Widać serwery po stronie legimi nie są jeszcze dopracowane lub bardzo mocno obciążone. Aktywowałem pakiet na 7 dni i synchronizacja wywala się albo błędem synchronizacji (jeszcze przed wyborem książek z półki) albo, że nie można pobrać książki. Trzeba poczekać kilka dni jak rozwiążą problemy wieku dziecięcego.

      3
  74. violino pisze:

    Tia, ja już dwa razy kończyłam abonament i po raz trzeci wisi niezakończony…
    Masakra, falstart.
    Pomijam,że pobrało mi z konta 39,99 zł za abo bez limitu bez umowy za same ebooki, który jest niby w promocji za 32.99 zł.

    1
  75. darthbrother pisze:

    Wykupilem abonament ale aplikacja wyrzuca mi błąd synchronizacji – Kindle Paperwhite 1.generacja

    0
  76. Athame pisze:

    Miesiąc rozliczeniowy liczy się od 1 do ostatniego, czy od dnia zamówienia przez 30 dni? I jak to jest przy 7-dniowym okresie próbnym jeśli trafi na zmianę miesiąca – czy można wtedy pobrać 3–5 kolejnych pozycji?

    0
  77. Lola pisze:

    Nie, kurcze… no po prostu nie!

    Aplikacja pod Windowsa, 3/5 ksiazek miesiecznie z 7000 w takiej cenie? Czuje sie jak gdyby ktos rzucil mi parowki z Biedronki w twarz wmawiajac, iz to najlepszy stek pod sloncem!

    1- A co jezeli w tym skromnym zbiorze nie bedzie pozycji, ktore mnie interesuja?
    2- A co jezeli ksiazki po ktore siegne nie przypadna mi do gustu? Mam czekac do kolejnego miesiaca?
    3- Serio mam uzywac apki na komputerze z dostepem do Internetu by „wrzucic” po kablu pliki na czytnik? Za to mam placic?!

    A wypchaj sie Legimi! Jak mam wydawac pieniadze to na cos na co warto to zrobic!
    Chce miec dostep do wszystkiego, zawsze i wszedzie, w nielimitowanej ilosci i to na czytniku, tak jak uzytkownicy PB i IB! Nie mam zamiaru kombinowac jak kon pod gore.
    I nie, nie chce urzadzen, ktore oferujecie. Uznaje tylko Kindle.

    Podziekuje Wam, pozostaje przy polowaniu na okazje z porownywarki! A Wy sobie idzcie i nie wracajcie z taka oferta!
    Ufff, wyrzucilam to z siebie. Bardzo czekalam i BARDZO zawiodlam sie.

    19
    • Kuba pisze:

      Wydaje mi się, że jesteś trochę niesprawiedliwa.
      Kupując Kindla musiałaś pogodzić się z tym, że jest to czytnik z całkowicie zamkniętym oprogramowaniem i obsługujący tylko własny format e-booków. Mimo tego, Legimi, chyba jako jedyni na Świecie, zdołali skonstruować usługę dla tych czytników (bo w Polsce są one bardzo popularne). Trudno jednak oczekiwać cudów i tej samej ergonomii co przy dedykowanym oprogramowaniu na czytniku.
      Sam mam Kindla, ale abonament Legimi mnie nie przekonał, bo za mało czytam, a gdybym czytał więcej to problemem byłby limit.
      Rozważałem kwestię zakupu innego czytnika i abonamenty Legimi, ale „bez limitu/’ jest drogo, a ja za malo czytam, natomiast limity są tak małe, że większość książek, które czytam nie zmieści się w miesięcznym limicie (czytam raczej falami niż regularnie).
      Wracając do Legimi na Kindle to wydaje mi się, że Legimi powinno nieco inaczej rozwiązać kwestie limitów.
      Ja bym zasugerował coś w tej postaci – limit 3/5 książek, ale na początek dodatkowe 10 ebooków dla osób podpisujących umowę, lub dodatkowe 10 ebooków po pół roku dla osób bez umowy. Do tego powinna być co najmniej 1 książka na miesiąc, na własność.

      6
    • TxF pisze:

      Jeśli patrzeć na to per „Legimi wchodzi ze swoim abonementem na Kindle” to można się rozczarować. Może lepiej spojrzeć na to tak: Legimi do swojej usługi dodało możliwość czytania na Kindle. I super. Z jakimiś ograniczeniami, no cóż, jakoś to przeżyję.
      Ja też uznaję do czytania tylko Kindle, ale z racji nie bycia potomkiem królów (w każdym razie nic mi o tym nie wiadomo) nie oczekuję, aby rzucano mi płatki róż pod nogi, gdy stąpam…

      8
    • czarnykapelusz pisze:

      Niesamowite:) Miałem nie komentować takich wpisów ale nie mogę:D Rozwaliłaś mnie na łopatki tym „A wypchaj się Legimi!” :D No poszło im w piety :D
      A tak poważniej to skoro uznajesz tylko Kindle to uznaj go z wszystkimi jego ( i przy tym słowie wiem, że narażam się na odstrzał ;) ) wadami :D

      7
      • Athame pisze:

        Jego wady to np. nie wyświetla koloru zielonego, nie parzy kawy, nie śpiewa różnych piosenek w zależności od nastroju słuchacza itp.

        Usługa nazwana „bez limitu” jest w praktyce limitowana na kilku różnych płaszczyznach.

        7
        • asymon pisze:

          Z tą kawą to jest w sumie do zrobienia, czemu nie? Potrzebne zamontowane na ekspresie Raspberry/Arduido z dorobionym „palcem”, który włącza przycisk. Plus prościutki serwer nasłuchujący na wybranym porcie.

          Sterowanie oczywiście z kindla przez wifi, można dorobić wtyczkę do KUALa – naciskasz przycisk w menu i falami elektromagnetyczymi wysyłasz sygnał do „palca”.

          A piosenki będziesz miał na Oasis 2.

          7
  78. Konrad pisze:

    Mam wrażenie, że ten limit książek jest w razie wypadku, gdyby ten DRM okazał się łamliwy…

    3
  79. Joanna pisze:

    Jestem pełna podziwu dla tego, co robi Legimi, i zwłaszcza dla podjęcia się wyzwania zaoferowania abonamentu na Kindla.

    Tylko że z punktu widzenia mnie jako konsumenta-czytelnika ta oferta jest FATALNA.

    To, co proponują, to płacenie 32,99 zł za możliwość wybrania sobie 3 książek miesięcznie z mocno ograniczonej oferty i przesłania ich na czytnik po kablu.

    Druga oferta to dopłacenie 20 zł do istniejącego abonamentu po to, by te 3 książki miesięcznie, wybrane z mocno ograniczonej oferty i przesyłane po kablu, móc sobie dodatkowo poczytać na Kindlu. (Kiedy podwyższono cenę z 10 zł dopłaty na 20…?)

    To jest dla wielu konsumentów zwyczajnie nieopłacalne. Za tę kwotę, w zależności od preferencji czytelniczych i cierpliwości do polowania na promocjach, mogę kupić sobie miesięcznie te 1-3 ebooki, wybierając je sobie absolutnie dowolnie z całej wielkiej oferty księgarni, wysyłając je na Kindla bez podłączenia po kablu i kupując na zawsze.

    Dla mnie największym plusem abonamentu Legimi (standardowego, nie opcji na Kindla) jest możliwość przeglądania różnych książek, poczytania paru-parunastu stron, wybierania, co nam się podoba najbardziej.

    Jeśli mam określić z góry, co chcę przeczytać, i wybrać maks. 3 książki w miesiącu, to równie dobrze mogę je sobie kupić, wybierając z całego bogactwa e-księgarni i nie bojąc się, że nie zdążę wybrać czegoś przed końcem miesiąca (czy książki „niewykorzystane” przechodzą na kolejny miesiąc?) ani że jak powybieram teraz książki, to będę potem żałować, bo za tydzień trafię na coś, co koniecznie chcę przeczytać, a co akurat w sprzedaży kosztuje drogo, i będę czekać do następnego miesiąca…

    Ja wiem, że Legimi mówi, że oczywiście mamy dostęp na innych urządzeniach do pełnej puli bez ograniczeń w liczbie książek – ale co mi z takiego dostępu, skoro na innych urządzeniach nie czytam i czytać nie będę. Gdyby była rozsądna finansowo opcja dołączenia Kindla do abonamentu z czytnikiem, to rozumiem – ale akurat zgrali to w czasie z podwyższeniem kwoty za dodatkowe urządzenie… Albo gdyby wprowadzili możliwość łatwego generowania i wysyłania na Kindla bezpłatnych fragmentów książek bez miesięcznego limitu – żebym miała pozory dostępności większej bazy i możliwość „wypróbowywania” książek, co jest jednym z największym plusem abonamentu Legimi.

    Dla mnie ta oferta to rozczarowanie roku.

    9
    • Lily pisze:

      Legimi skomentowało już chyba powyżej, że książki „nie przepadają” – czyli możesz wypożyczyć 3 kolejne nowe w nowym miesiącu rozliczeniowym, a „stare” możesz czytać póki opłacasz abonament.

      0
      • Luigi32 pisze:

        Ja rozumiem komentarz Joanny w ten sposób, że jeżeli nie zdążysz/nie wybierzesz 3 książek każdego miesiąca, to ci ta niewykorzystana ilość przepada. Przykładowo, w tym miesiącu tylko 2 książki wybrałem i zgrałem, została jeszcze 1 – jeżeli do końca miesiąca nie zdążę jej wybrać to w kolejnym miesiącu mam nadal tylko 3 książki a nie 4 (3 + 1 niewykorzystana z poprzedniego miesiąca).

        0
  80. kohler pisze:

    Na kindlach działa usługa OverDrive przeznaczona specjalnie dla bibliotek, do których Legimi (z ofertą abonamentu) przecież się zalicza. Działa to tak:
    1. W swojej bibliotece, na jej stronie i w zgodzie z jej regulaminem wypożycza na określony czas.
    2. Wybiera się ze sklepu amazona książkę, lecz nie do kupienia, a właśnie do wypożyczenia.
    3. Po ściągnięciu na czytnik książka jest dostępna tyle czasu, na ile się ja wypożyczyło, a po tym czasie plik już się nie otworzy do czytania i można go skasować.

    Wszystko przez net, bez kabli, łatwo jak dla Amerykanów (nic do mich nie mam – taki rynek). I jak dotąd – tylko dla Amerykanów.

    Legimi skorzystało, jak sądzę, z części tego mechanizmu, ale w sposób chałupniczy, z kablami, aplikacjami pod niektóre wersje niektórych systemów, domowym sposobem.

    Przypuszczam, ze amazon nie udostępnił im Overdrive’a, bo podobno mu do Europy nie pasuje. Szkoda, ze ta usługa tak wyszła. Z Legimi korzystam na InkBook’u Onyx’ie, drugim, bo po upadnięcia w pierwszym padł ekran, a wymiana za 369 zł plus transport ok. 50 zł na kilka lat zniechęciła mnie do abonamentu. Następnego InkBook’a- używkę kupiłem za 300 zł i uzywam z pakietem bibliotecznym.

    Na Voyage’u – reszta, czyli nexto -40% i inni.

    Oferta na kindle jest chyba oszacowana na zasadzie biznesowego przyjęcia, ze te 3-5 pozycji nie wytrzyma zabezpieczeń i trzeba je będzie uznać de facto za sprzedane, a nie wypożyczone.

    Od strony klienta z kindle’m ta oferta nie jest atrakcyjna – ot ciekawostka marketingowa. Może się zwróci za reklamę i support aplikacji pod niektóre systemy. Powodzenia!

    9
  81. bishop locke pisze:

    Większość narzeka na limit – a ja myślę, że 3 książki dla przeciętnego czytacza to w sam raz. A jak ktoś czyta więcej to może sobie wziąć 5 miesięcznie (wtedy mniej niż 10PLN/szt).
    I mamy wtedy dostęp do nowości za grosze. Fakt, pewnie czasem coś jeszcze się kupi na promocji, ale te 5 książek miesięcznie, to przynajmniej w moim przypadku aż nadto. Oczywiście zakładając, że nie będę pobierał książki żeby tylko zerknąć, czy mi podejdzie, tylko świadomie zdecyduję, że na pewno chcę przeczytać.

    5
    • violino pisze:

      No i ja tu właśnie widzę problem :) Bo przez 2 lata korzystałam w możliwości dodawania na półkę, cokolwiek mi się spodobało, zajrzenia i zostawienia, jeśli mi jednak nie podeszło. Wielu z nich w ogóle nie otworzyłam. Część tylko na pierwszej stronie i nigdy już nie wróciłam. Ja byłam zadowolona, a Legimi nie poniosło z tego tytułu żadnych strat (w tym sensie, że w testowaniu nie wychodziłam zwykle poza ilość, za którą musiałoby już zapłacić). Z tego co przeczytałam i co Legimi uznało za przeczytane, wyszłoby nie więcej jak 4 książki na miesiąc. A prawdopodobnie mniej.

      I to jest, dla mnie, siła tej oferty abonamentowej.

      Kiedy teraz wykupiłam testowo na miesiąc znów abo, żeby zobaczyć, jak to będzie śmigało na Kindlu, to nagle stwierdziłam, że ale… ja nie wiem, jaką z tych książek NA PEWNO chcę przeczytać. Nagle poczułam się ograniczona i to ograniczenie mnie zniechęciło. Nie udało mi się odpalić aplikacji do Kindla na komputerze i stwierdziłam, że może i dobrze, pomęczę przez ten miesiąc inkBooka (którego mam serdecznie dość, nota bene), bo przynajmniej swobodnie dodam na półkę z 10 książek, a przeczytam tę/te, na które za tydzień akurat będę miała ochotę. Albo za dwa tygodnie.

      1
    • Kasia pisze:

      Moim zdaniem ta usługa jest trochę nie warta zachodu… za te 11-13 zł można spokojnie kupić ebooka w księgarni i od razu wyślesz go mailem. Po co się bawić w jakieś aplikacje.
      Żeby nie było, sama mam Pocketbooka i Legimi uwielbiam, ale w tym konkretnym przypadku, to raczej się nie opłaca.

      0
      • violino pisze:

        Nowości za tyle nie kupisz. I nie każdy tytuł za tyle kupisz. A i nie każdy chce polować na okazje, bo zanim się trafi, może trochę czasu minąć :)

        Akurat dla mnie bawienie się w aplikacje to nie problem, gdybym mogła wgrać 15 książek, nie martwiąc się, że 5 z nich nigdy nie otworzę (bo przejdzie mi na nie ochota), a kolejne 5 otworzę i po 10 stronach zamknę.

        1
        • kohler pisze:

          Skąd pewność, że nowości trafisz w abonamencie, nie mówiąc o abonamencie przyciętym pod kindle’a?

          2
        • Kasia pisze:

          Może i nie zawsze się kupi za tyle, ale nadal uważam, że w przypadku Kindle nie ma co się pchać w abonament. Nie za te pieniądze. Szczególnie, że katalog nie jest duży i niektórych wydawnictw w ogóle w ofercie nie ma. No chyba, że akurat oferta Ci bardzo przypasowała… ale i tak chyba lepiej się opłaca wykupić Nexto, gdzie na start dostaniesz -40% + -parę % za wykupienie punktów.

          Ja sama zastanawiałam się nad zakupem Oasis 2 i przejście na abonament Legimi, ale zupełnie się to nie opłaca. Zostaję przy Pocketbooku TL3 i liczę, że rozszerzą legimi o Touch HD.

          0
  82. DarkStar pisze:

    Widzę, że większość osób narzeka na zbyt małą liczbę książek w abonamencie. Osobiście chciałbym odwrotnie – jeszcze mniej i taniej. ;) Czyli ten abonament z limitem stron, ale za jeszcze niższą cenę. Czytam max 2 książki w miesiącu i wolę jednak je kupić pojedynczo na własność (dopóki jakieś czytniki będą czytać te pliki, oczywiście).

    1
  83. Grzegorz pisze:

    Widzę, że każdy ma problem z tym, że jest 3 lub 5 książek miesięcznie do pobrania.
    Dla mnie największy problem to ten, że oferta jest wykastrowana z wielu pozycji.
    Ile jest tych ebooków na Kindle dostępnych? 25%?

    3
    • violino pisze:

      Nie jest istotne, ile jest pozycji dostępnych, ale ile z nich Cię interesuje.
      Co z tego, że jest 20 tys w klasycznym abonamencie, skoro do 19 500 nawet nie dotrę?
      Pomijając fakt, że baza na Kindla, jeśli będzie zainteresowanie, będzie się pewnie rozrastać. Tak samo jak było w przypadku podstawowej usługi abonamentowej.

      2
  84. Jasiu pisze:

    Czy popularność aplikacji przerosła Legimi? Próbuję zainstalować aplikacje Kindle na W7 i po kilku próbach cały czas mam komunikat: nie udało się. Co najciekawsze, instalator aplikacji nie ciągnie danych z serwera.

    0
  85. Anu pisze:

    Góra urodziła mysz, a dokładnie, mysz urodziła pchłę.

    2
  86. mikeyoski pisze:

    No to UOKiK może mieć pożywkę. Za wprowadzanie ludzi w błąd nazwą abonamentów „bez limitu” z konkretnymi limitami.

    1
    • violino pisze:

      Skoro nie miał pożywki do tej pory, to nie będzie miał i tutaj.
      Abonament jest nadal „bez limitu” (a i to ciągle jest z limitem, jaki tworzy baza dostępnych ebooków, zarówno w kwestii dostępu, jak i pobierania), a w przypadku wyboru Kindla jako czytnika, jest nadal nielimitowany dostęp, a limitowane pobieranie.

      1
  87. violino pisze:

    Jak mam zainstalować aplikację Legimi do Kindla na Windowsie 10? Plik, który się ściąga, ma rozszerzenie msi i otwiera się domyślnie w programie rozpakowującym. I w dodatku żąda hasła…

    0
    • asmo pisze:

      Kliknij prawym i wybierz albo „Instaluj” z gory menu, albo „Otworz z…” -> Instalator windows (windows installer)

      0
      • violino pisze:

        Dzięki za podpowiedź, ale… nie mam opcji Instaluj w menu pod prawym klawiszem, ani też Instalatora Windows, jeśli wybieram program manualnie ;) (nie mam go w Programach, a niczego nie odinstalowywałam, pewnie mogę doinstalować, ale, kurczę, już mi się ta zabawa znudziła).
        Coraz częściej myślę o kupieniu nowego czytnika we własnym zakresie (mój inkbook się skończył 2 lata temu, kiedy odkryłam, że ma nieprzykręcone śrubki i nieprzylutowane gniazdo ładowania) i wzięciu „normalnego” abonamentu bez nawet przetestowania opcji na Kindla (a tęskni mi się za Kindlem, oj tęskni).

        0
  88. Dan pisze:

    Ile komentarzy.

    Mam pytanie o się stanie jak sobie kupię nowy czytnik?
    Myślę by zamówić Oasis 2 ale chciałbym już teraz aktywować Legimi

    I jeszcze czy zadziałała mi to za granią?

    0
  89. JanB pisze:

    Czytam komentarze z pewnym rozbawieniem. Sam miałem Kindle model 2-gi, padł po roku, prawdopodobnie zwarcie robiło oryginalne etui. Po rozpoznaniu rynku ebooków zrozumiałem że mam wybór pomiędzy Rolls Roycem, ale takim który może jeździć tylko na trasie Warszawa – Wrocław, albo trochę gorszym samochodem który może jeździć wszędzie. Zrezygnowałem z Rolls Royca. Kindle z pewnością jest bardzo dobrze zrobionym czytnikiem ale trzeba go brać z całym dobrodziejstwem ograniczeń. Więc przyjmijcie Państwo to do wiadomości, coś za coś, i po podjęciu decyzji nie ma co narzekać, jesteście w ogromnym stopniu zakładnikami wielkiego monopolisty. Ja osobiście wybrałem większą swobodę operowania kosztem jakości sprzętu, przy okazji zdecydowania przedkładam epub nad mobi. Panie Robercie trochę mnie jednak razi taka monotematyczność vortalu, 99,99 % to Kindle. Pozdrawiam

    5
    • Misiek pisze:

      To bzdura z 99.99. tylko 99.90. Poważnie to bzdura, bo wiele czytników się tutaj przewija, bez przesady.

      1
    • KrysztofJarzyna pisze:

      A ja widzę, że mobi jest dostępne w Polsce w każdej księgarni. Nie muszę więc wybierać czegoś gorszego, żeby „jeździć gdzie chcę”.

      2
      • kamilxxg pisze:

        Ja tak samo, jak kupuję ebooka to mam zawsze do wyboru .mobi, jeden jedyny raz naciąłem się jak z przyzwyczajenia kupiłem książkę a w formacie ebook był tylko… .pdf. Z drugiej strony doskonale rozumiem, że tak jak JanB pisze ta „nielimitowana” oferta doskwiera czytnikom Kindle bo skoro „bez limitu” ma inną definicje na różnych czytnikach to nie można tym samochodem pojechać wszędzie – a raczej trzeba starannie wybierać cel podróży bo można wyjechać tylko 3-5 razy w miesiącu. Być może Paperwhite 4 będzie rewolucją, że otworzy czytnik na inne usługi tymczasem trzeba brać pod uwagę zalety każdej platformy i konfrontować z ich wadami.

        0
    • Athame pisze:

      Zastanawiam się o jakich ograniczeniach myślisz. W ramach alternatywy przekładam MOBI nad EPUB i aby poprzeć wybór jakimś konkretem, wspomnę choćby to, że pliki MOBI (finalnie trafiające na czytnik), przy identycznej treści, są odczuwalnie mniejsze niż EPUB.

      0
    • Huma pisze:

      Ale zaraz, Kindle i jakie ograniczenia? Oczywiście jest Amazon, a obok na polskim rynku pierdyliard księgarni, z pierdylionem promocji na ebooki. Mam ich już tyle na promocjach nakupione, że na 10 lat styknie. I wystarczy kliknąć zakup, a 15 sekund później książka jest na moim czytniku. Łatwiej się nie da. Cała dyskusja opiera się o nową ofertę Legimi, która udaje, że pozwala wykorzystać, fantastyczny moim zdaniem, model abonamentowy wdrożony przez firmę na czytniku Kindle, co już prawdą nie jest. Z punktu widzenia użytkownika Kindle oferta jest dramatycznie droga w stosunku do oferowanej zawartości, bardzo uboga w porównaniu do zasobów innych księgarni internetowych i z poprzedniej epoki z tą aplikacją i kabelkiem. Cieszy mnie, że Legimi czegoś w tej materii próbuje, bo jako czytelnik Kindlowy chciałbym kiedyś uzyskać dostęp do ich opcji abonamentowych, ale w pełnym wymiarze, a nie wybrakowany i zrobiony chyba tylko jako chwyt marketingowy, bo jako samodzielna oferta dla posiadaczy Kindle to jest dno. Czekam na dalsze ruchy Legimi, bo dotychczas robili to dobrze.

      8
    • maria pisze:

      Zabawne to jest powtarzanie takich sloganów, że jak Kindle to tylko książki z Amazonu. Na Kindle można czytać dowolne książki z dowolnych źródeł zapisane w standardowym formacie mobi. Co więcej te książki z dowolnego źródła można przesłać na czytnik bezprzewodowo przez maila lub aplikację. Na koniec taka „ciekawostka” format mobi jest formatem otwartym książki można zabezpieczyć co najwyżej znakiem wodnym. Format epub może być zabezpieczony DRM…
      Tak Kindle ma pewną cechę/wadę – nie czyta epub. Ale w czasach gdy każda licząca się księgarnia oferuje format mobi a wiele dodatkowo wysyła go prosto na czytnik jakie to ma znaczenie w przypadku zwykłych książek?

      2
      • kohler pisze:

        Kindle czyta .epub – trzeba jedynie wysłać go przez chmurę amazona zmieniając suffix z .epub na .zip (przykładowo – bądź inny z obsługiwanych oficjalnie formatów – np. .gif). Formatu .epub kindle nie obsługuje tylko „po kabelku”. Nie wspomnę już o naprawdę powszechnej praktyce stawiania na kindle’u dla lubiących więcej ustawień (i zabawy „po kabelku”) oprogramowania typu KOreader, który czyta wszystko, podobno nawet płyty chodnikowe … Wtedy przy wysokiej jakości sprzętu dostajemy także wolny soft i można zaszaleć zagłębiając się w lekturze „Czarodziejskiej góry” Tomasza Manna z formacie .fb2, albo zgoła w .rtf …

        0
        • maria pisze:

          Skoro trzeba zmieniać rozszerzenie pliku to równie dobrze (lub równie źle) można użyć konwertera albo Calibre.

          W praktyce widzę dwie grupy użytkowników. Pierwsza mało liczna ale aktywna wrzuca wszystko do Calibre (nie ma znaczenia mobi czy epub) i robi sobie takie formatowanie jakie lubi, a wynik wrzuca na czytnik. Dla tej grupy nie ma znaczenia jaki czytnik wybierze bo i tak z Calibre wygeneruje sobie odpowiedni format.

          Druga znacznie liczniejsza grupa to tzw. „zwykli użytkownicy”. Oni nie potrzebują zalet nowych formatów jak epub czy nowy Amazonowy format, bo nie używają zaawansowanego formatowania. Dla nich książki mogłyby być nawet w txt. Liczy się treść.

          Ps. Jak już doszliśmy do rtf to możemy pójść i krok dalej do czystego tekstu w txt. Swego czasu wiele skanów (ktoś jeszcze pamięta „wydawnictwo” Scandal?) wychodziło właśnie jako txt.

          0
          • asymon pisze:

            Kindle chyba od zawsze czyta pliki txt, oczywiście wygląda to tak sobie, nie ma spisu treści, stylów, itp. Pliki txt udostępniają np. Wolne Lektury.

            Format rtf/doc/docx można wysłać mailem i zostanie przekonwertowany na azw.

            0
            • Gosia pisze:

              Wolne Lektury mają pdf, mobi i epub. Ja epub wczytuję przez calibre, nie wiem, czy coś konwertuje czy nie, ale u mnie na kundlu śmiga.

              0
  90. pawel pisze:

    Gdzie znajdę aplikacje legimi na kindle? Bo nigdzie tego nie widzę

    0
  91. Lukasz pisze:

    A ja, jeśli można, poproszę przedstawiciela Legimi o informację, gdzie można zgłosić swoje zastrzeżenia i uwagi do aplikacji :)

    0
    • asymon pisze:

      Nie jestem przedstawicielem Legimi, ale podpowiem, że jeśli klikniesz na tę ikonkę L na pasku przy zegarze i wybierzesz „O aplikacji”, to w okienku które wyskoczy masz link „Skontaktuj się z nami”. Mam nadzieję, że to wystarczy.

      0
  92. Karolina pisze:

    Najfajniej jakby była taka usługa/abonament w amazonie i z książkami w jęz.polskkim, z bezpośrednim dostępem do zasobów przez czytnik oczywiście.

    1
      • asymon pisze:

        Bo tak by było najwygodniej dla nas, użytkowników? Nie jakieś programy, synchronizacje, 3 książki na miesiąc… Masz na czytniku coś typu Kindle Unlimited czy Overdrive, tylko z książkami dostępnymi w abonamencie Legimi.

        Albo się nie dogadali, bo za mało potencjalnych klientów dla Amazonu, albo Legimi od początki planowało usługę trochę „na partyzanta”. Albo nie dało spiąć się jednej usługi z drugą? Albo Amazon chciał za dużą „działkę” według Legimi?

        Pewnie się nie dowiemy, chyba że pan MateuszLegimi puści parę. Panie MateuszuLegimi, może pan mrugnąć raz, jeśli były rozmowy, a dwa razy, jeśli nie?

        3
        • oshin pisze:

          asymon, ale ty piszesz trochę o czym innym niż Karolina.
          Wg mnie najwygodniej by było gdybym miała na czytniku coś z książkami w interesującym mnie abonamencie, ale zupełnie nie potrzebuję, żeby to była usługa amazonu. Wolałabym zresztą płacić legimi niż amazonowi ;-) ale zaiste płacić będę dopiero wtedy gdy oferta mnie zainteresuje.

          0
        • Holden Caulfield pisze:

          Legimi nie jest partnerem do „dogadywania się” z Amazonem.

          1
        • Doman pisze:

          A może delegacja firemki z egzotycznego kraju w ogóle nie dopchała się do osoby decyzyjnej w Amazonie?

          0
  93. Karolina pisze:

    Napisałam „w amazonie” bo mam i lubię używać kindla, a czytać wolę po polsku. Czytniki dostępne z Legimi nie interesują mnie. Gdyby Legimi było bezpośrednio dostępne z kindla na pewno skorzystałabym licząc na coraz większą ilość książek w abonamencie 😊 a to podłączanie czytnika do komputera to dla mnie po prostu absurd, najszybciej szukam ebooków,zamawiam i płacę używając telefonu i od razu wysyłam na kindla. Tak też ideałem byłoby dla mnie możliwość zakupu książki po polsku w amazonie lub ulepszony, jakby kindle czytnik w Legimi

    0
  94. matips pisze:

    > Jest to jedyny moment, gdy DRM akceptuję

    A ja nie. DRM, by był dla mnie akceptowany musi być zaimplementowany w sposób nieutrudniający korzystania z technologi. Jeśli Legimi (lub redaktorzy) muszą tłumaczyć, że:
    – przesyłanie po Wi-Fi nie działa bo DRM wymaga kabla,
    – limit 3 książek (w ofercie „bez limitu”) wynika z ograniczeń zastosowanego DRM
    – zamiast przenośnej aplikacji webowej konieczna jest desktopowa na konkretny system, bo wymaga tego DRM

    To znaczy, że DRM jest nieakceptowany. Obcięto wiele fajnych i wygodnych rozwiązań tylko po to by DRM zadziałał.

    Ale poza tym inżynierowie odwalili kawał ciekawej roboty implementując DRM bez pomocy Amazona. Szkoda tylko założeń i tego, że próbuje się tego używać.

    4
    • mjm pisze:

      Wydaje mi się, że limit 3 książek nie do końca wynika z ograniczeń samego DRM-u. Raczej chodzi o to, że Legimi nie jest w stanie śledzić postępu czytania na kindlu.

      0
      • Doman pisze:

        No ale czy to, że nie są wstanie śledzić nie jest właśnie ograniczeniem?

        0
        • mjm pisze:

          Jest ograniczeniem, ale wydaje mi się, że nie wynika z samego DRM-u. Zgaduję, że z braku możliwości śledzenia wynika limit 3/5 książek. Natomiast DRM ma zablokować możliwość przeniesienia tych książek na inny czytnik oraz dostęp do treści po wygaśnięciu abonamentu.

          0
    • Doman pisze:

      Nie ma się co oszukiwać – każdy DRM w jakiś sposób utrudnia: a to uniemożliwia zrobienie kopii zapasowej, a to wymaga płyty w napędzie, a to dodatkowego ustrojstwa podłączonego do komputera, dostępu do internetu (stałego lub czasowego), dodatkowego oprogramowania, wyklucza pewne platformy sprzętowe itd.
      Do oceny pozostaje kwestia na ile nam osobiście dana implementacja dokucza (bo też przykrość może być różna w zależności od przypadków użycia).

      0
  95. Hubert pisze:

    Ale praktycznie to nie jest kupowanie książek, ale ich wypożyczenie na czas abonamentu. Ale co z książkami, gdy kupuję na miesiąc bez umowy ? Wtedy dostaję 3 książki na miesiąc za 40 zł ? Toż to najdroższa wypożyczalnia książek i ograniczona tylko do 3 w miesiącu.

    4
  96. Mariusz pisze:

    O, widzę przy okazji wejścia oferty na Kindle i powrotu zestawów z czytnikami, zniknęły z oferty darmowe okładki do nich? Rozumiem wymagania biznesowe, ale można było napisać to wprost, nieprawdaż Legimi?

    0
  97. j4c0b pisze:

    czy ktoś ma najnowszy z 16.10.2017 legimi.android.main.apk? potrzebuję na czytnik gdzie nei ma sklepu googleplay

    0
  98. matips pisze:

    Tak po przemyśleniu to Legimi chyba źle podszedł do pomysłu abonamentu. Powinni raczej pójść w stronę modelu Spotify, który dzieli wpływy z abonamentów stosunkowo do popularności piosenki. Tymczasem Legimi próbuje sprzedawać ludziom abonament, a z wydawnictwami rozliczać się za każde pobranie. Tu albo użytkownik traci (jeśli nie wykorzysta tych 3 książek na miesiąc), albo Legimi gdy wykorzysta dużo.

    0
  99. Athame pisze:

    Próbowałem przetestować, ale wszystko szło dobrze do momentu synchronizacji z czytnikiem. Za każdym razem komunikat: Nie można pobrać ebooka „Tytuł”. Skontaktuj się z obsługą techniczną.

    To samo na trzech różnych komputerach z trzema różnymi wersjami Windowsa (7, 8 i 10).

    To jakiś chwilowy błąd, czy po prostu usługa nie działa?

    0
    • Agnieszka pisze:

      Mam to samo od 4 dni. Wczoraj napisałam do pomocy technicznej bo zaraz skończy mi się okres próbny a ja jeszcze nie zobaczyłam książek na czytniku. Niestety nie otrzymałam odpowiedzi.

      2
      • Athame pisze:

        Oczywiście przy każdej wybranej książce jest informacja, że można czytać na Kindle.

        Dodam jeszcze w temacie linuksa i wine – błąd dokładnie na tym samym etapie – sama aplikacja działa bez jakichkolwiek większych kombinacji.

        Czy MateuszLegimi zagląda tu jeszcze?

        0
  100. Nat pisze:

    Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć krok po kroku, w jaki sposób zgrać książki na Kindla? Miałam dużo zrozumienia do tej usługi, ale tracę cierpliwość… Na każdym urządzeniu (tablet, telefon, PC mam inne książki na półce, gdy chcę wybrać jedną do przegrania na Kindla, aplikacja jej nie widzi, wybieram więc inną i mimo synchronizacji nie mam jej na czytniku… Czy komuś udało się pokonać te problemy?

    0
    • Athame pisze:

      Prawdopodobnie nie da się…

      0
    • Agnieszka pisze:

      Spróbuj napisać do pomocy technicznej może Tobie odpiszą. Przegrać na Kindla można tylko niektóre książki, jednak powinny dać się zsynchronizować lub powinna być możliwość wybrania innej, kiedy jakaś ma problemy. Ja domyśliłam się dlaczego mogą być takie problemy. Kiedy nie udało mi się początkowo z Kindlem dla testu wgrałam ich aplikacje na smartfon i podejrzewam że dlatego iż w telefonie otwarłam książkę to zablokowało mi dostęp do niej na Kindlu. Tak wygląda w praktyce hasło: czytasz w chmurze gdzie chcesz i ile chcesz…

      0
      • Athame pisze:

        A podasz namiary na kogoś kumatego? Parę wiadomości już poszło, ale wszystkie bez echa.

        0
        • Agnieszka pisze:

          Niestety nie mam żadnych konkretnych namiarów, pisałam przez ten ich automat. Możliwe że zgłoszeń jest tak dużo że nie odpisują albo problem ich przerósł i lepiej schować głowę w piasek.

          0
  101. oshin pisze:

    Agnieszka,Atame napiszcie do nich przez fb. Formularzem nie doczekałam się odpowiedzi a na fejsie zareagowali od razu.

    0
    • Athame pisze:

      Nie mam FB i nie zamierzam mieć.

      2
    • asymon pisze:

      support@legimi.com – odpowiadali mi z tego adresu, kompetentnie i na temat, ale zwykle chodziło o tzw. pierdoły. Nie miałem u nich abonamentu tylko pakiet BookBox, jakieś darmowe pakiety i kupiłem kilka ebooków.

      0
      • Agnieszka pisze:

        Dziś sobota, nawet na fb nie odpowiadają…

        0
      • asymon pisze:

        Dodam jeszcze, że zwykle odpisywała mi jedna osoba, pan Sz. więc może faktycznie mają jednoosobowy support i nie nadążają z feedbackiem na wszystkie issues.

        0
        • Athame pisze:

          Ale jak widać (wiel)błąd jest powszechny…

          Udało się komukolwiek zsynchronizować cokolwiek z Kindle?

          0
          • asymon pisze:

            U mnie aplikacja się synchronizuje, ale nie mam abonamentu, więc nie pobierają się żadne pliki.

            Jeśli spróbuję, to pewnie tuż przed końcem miesiąca, jak poprawią błędy ;-)

            Program zainstalowany w W10 wykrył kindle i zapytał czy przypisać go do konta legimi, pewnie rozpoznaje numer seryjny. Program w wine synchronizuje się, ale nie widzi czytnika, choć napęd jest w wine widoczny jako dysk.

            0
            • Athame pisze:

              U mnie też się synchronizuje (wyświetla napis, że synchronizacja udana), ale e-booków na czytniku nie ma, a dodatkowo w dymku pojawia się komunikat przytoczony powyżej.

              0
            • kamilxxg pisze:

              Czyli jak się odpali aplikacje legimi i podłączy Kindle to powinien się wyświetlić jakiś komunikat?

              U mnie synchronizacja się powiodła, widzę książkę, którą przeniosłem na półkę ale poza tym nic się nie dzieje. Czytnik oczywiście jest wykrywany w systemie, mogę w eksploratorze przejrzeć wszystkie pliki.

              Mam wrażenie, że dużo z tych osób, które korzystają z 7 dniowego okresu próbnego to tacy testerzy beta, przynajmniej wśród moich znajomych z tym czytnikiem nikt na kindlu nie przeczytał ani słowa z oferty legimi.

              0
              • Grzegorz pisze:

                Założyłem świeże konto żeby przetestować legimi na Kindle. Pobrałem ich aplikację, wklepałem dane konta, podłączyłem Kindle kablem, program zapytał czy połączyć tego Kindle z kontem, dodałem na półkę 5 książek, wszystkie sie zsynchronizowały, mam je na czytniku i da sie czytać.
                Okładki tez są.
                Kindle PaperWhite 3 z najnowszym oprogramowaniem, aplikacja legimi, Windows 7.
                Aha podczas instalacji legimi kazało pobrać jakieś dodatkowe oprogramowanie microsoftu (wyleciało mi z głowy jak sie to zwie), które oczywiście zainstalowałem.
                Wszystko działa.

                0
              • Athame pisze:

                podczas instalacji legimi kazało pobrać jakieś dodatkowe oprogramowanie microsoftu

                Może tu jest jakiś problem. Oczywiście mi instalator niczego nie „kazał”, a fakt że program nie spełnia swojej roli jest niepodważalny.

                0
              • kamilxxg pisze:

                Ja zrobiłem dokładnie tak samo jak Grzegorz pisze. Jedyna różnica jest taka, że używam Windowsa 10 i podczas instalacji apki od Legimi nic dodatkowego nie doinstalowało się. Wieczorem jeszcze będę walczył żeby mieć możliwość przetestowania oferty Legimi na Kindle…

                0
              • Agnieszka pisze:

                Mnie także nie doinstalowywało się coś innego (win7) , w aplikacji widać że pakiet no limit i aktywny, czytnik wykrywany przez aplikację, synchronizacja odbywa się, jednak na koniec jest komunikat: nie udało się pobrać „tytuł” skontaktuj się z pomocą techniczną. Według mnie w takiej sytuacji jak nie udaje się pobrać książki, powinna być możliwość wybrania innej – a obecnie mam wszystkie sloty na książki zajęte a książek czytać nie mogę. Pomoc techniczna nie odpowiada od 4 dni, dzis rano napisałam do nich na FB – też brak odzewu.

                0
              • Athame pisze:

                Według mnie w takiej sytuacji jak nie udaje się pobrać książki, powinna być możliwość wybrania innej

                To nic nie da – sprawdziliśmy z kolegami (z 8 różnych kont) równe 40 tytułów – każdy inny i każdy zgodny z Kindle. Przy każdym taki sam komunikat, niezależnie od wersji Windowsa. Tylko na 8.1 sypnęło jakimś błędem, ale po zignorowaniu reszta przebiegała tak samo jak na 7 i 10.

                0
              • Joseph_k78 pisze:

                Ja aktywowałem usługę przez Playa, na stronie i w aplikacji na Win 10 (instalowanej przez sklep Microsoftu) jest informacja o pakiecie „ebooki bez limitu (darmowy okres próbny) 48 dni”. Po podpięciu Kindla pojawia się eksplorator Windowsa z zawartością Kindla, ale aplikacja Legimi nie wykrywa czytnika. Nie ma żadnego komunikatu, synchronizacja przeprowadzona.

                0
              • Joseph_k78 pisze:

                Jeszcze okazuje się, że nie mogę tej aplikacji odinstalować, by wypróbować wersję ze strony Legimi. W sklepie brak przycisku „odinstaluj” (jak w Android Play), jest tylko „uruchom”. W panelu sterowania>odinstaluj program brak Legimi na liście… Porażka. I co teraz mam zrobić?

                0
              • Athame pisze:

                Deinstalacja możliwa tylko poprzez przywrócenie obrazu partycji systemowej. To dziadostwo brudzi w systemie gorzej niż znane mi wirusy.

                0
              • Joseph_k78 pisze:

                Aha, to świetny jest ten system. Super.

                W kwestii aplikacji Legimi sprostowanie – pobrałem wersję do czytania na komputer PC, myśląc że jest tam opcja synchronizacji wybranych książek z Kindle. Jednak okazało się, że jest osobna aplikacja do Kindla w zakładce „pobierz legimi”. Link: http://files.legimi.com/static/installers/legimi-kindle.msi

                Jednak w obecnej chwili mam problem z pobraniem jednej książki, wyskakuje błąd. Konsultant z Legimi został powiadomiony. Spróbuję może z inną książką, tylko muszę mądrze wybierać przez te limity…

                0
              • Athame pisze:

                Tylko jednej? Czy może jakiejkolwiek? Konsultant ma tyle powiadomień, że może nie zauważyć każdego jednego.

                Aha… działa mi tylko jeden raz po instalacji. Jeśli wyłączę i spróbuję uruchomić drugi raz, to już nie mam takiej możliwości (brak jakiegokolwiek komunikatu – po prostu okienko pojawia się na ułamek sekundy i znika).
                Zrestartowanie systemu chyba pomoże, ale nie zdecyduję się na utrwalenie tego poza ramdyskiem.

                0
              • Joseph_k78 pisze:

                Tego nie wiem, na razie tylko jedną dodałem do pobrania na Kindle. Jak wybiorę inną, to też spróbuję zsynchronizować. Wedle rady konsultanta wyłaczyłem nawet na chwilę antywirusa, ale nic to nie dało. Moim zdaniem powinno pobierać POMIMO uruchomionego antywirusa.

                Konsultant też wspomniał, że może to być także wina przeciążonego serwera. Ale to takie bardziej gdybanie, moim zdaniem.

                0
              • asymon pisze:

                @Joseph_k78

                Wchodzisz w Ustawienia (ikonka koła zębatego w menu Start po lewej), albo po prawej przy zegarze w Centrum Akcji „Wszystkie Ustawienia”. Zależnie od wersji systemu masz tam ikonkę „Aplikacje”, albo „System” i zakładka „Aplikacje i funkcje”, tam powinna być aplikacja Legimi.

                W Windowsie 10 (także 8) jest to „fantastycznie” zrobione, bo listy zainstalowanych programów masz w dwóch miejscach. I są to dwie różne listy :-) Prawdopodobnie to skutek robienia na siłę jednego systemu na desktopy i smartfony.

                Aha. Prostszy sposób, jeśli masz instalator msi (nie zadziała dla programów ze sklepu Ms), kliknięcie prawym przyciskiem myszy rozwija listę Zainstaluj/Napraw/Odinstaluj/…

                A program siedzi w ukrytym katalogu Appdata, konkretnie
                C:\Users\Użytkownik\AppData\Local\Programs\Legimi dla Kindle

                0
              • Athame pisze:

                Jakieś brednie. Jaki antywirus? Żaden u mnie nie hasa (po co?). Nawet ten systemowy wyleciał zaraz po instalacji.

                Niestety nie tylko w C:\Users\Użytkownik\AppData\Local\Programs\Legimi dla Kindle…

                0
              • Joseph_k78 pisze:

                Udało mi się pobrać 2 książki, jakie wybrałem na ten miesiąc. Z włączonym antywirusem :D Tak sądziłem, że antywirus nie ma nic do rzeczy… Coś jednak musieli zrobić na serwerach Legimi.

                @asymon
                Aplikację Legimi na pecety na razie zostawiam. Przez nią na pewno szybciej będę mógł dodawać książki na półkę aniżeli poprzez stronę internetową. Pozdrawiam.

                0
  102. Grzegorz pisze:

    Nie jestem pewien bo nie pamietam ale mógł to być jakiś visual c++ albo coś w tym stylu.

    0
    • Athame pisze:

      Ktoś tu raczy żartować – jeśli ten program wymaga jakiś niestandardowych bibliotek, to powinno być to napisane wprost, albo przynajmniej instalator powinien o tym informować.

      0
      • kamilxxg pisze:

        Najpewniej chodzi o Microsoft Visual C++ Redistributable, w którejś tam wersji, to jest zestaw bibliotek wykorzystywany przez bardzo dużo programów, bardzo często nie będzie potrzeby zainstalowania go podczas instalacji apki od Legimi – np jeśli wcześniej instalowaliśmy jakiś program, który go wymaga. To jest raczej coś standardowego i instalator na pewno zapyta się czy to instalować w przypadku braku w systemie bo jest wymagane do uruchomienia aplikacji Legimi. Nie zmienia to faktu, że nadal nie mogę wgrać książki na czytnik i okres testowy pewnie mi przejdzie bez przeczytania nawet jednego słowa na moim czytniku.

        0
        • asymon pisze:

          Potrzebne mogą być dwie rzeczy: Microsoft Visual C++ 2015.NET framework 4.5.2 – to drugie instalator sprawdza podczas instalacji i wyświetla monit z linkiem do strony.

          Obie to standardowe biblioteki w nowszych wersjach Windows, ale nie instalują się, jeśli nie są potrzebne, albo może nie być ich w systemie w wystarczająco nowej wersji.

          0
          • Athame pisze:

            Jak bardzo nowszych? Na wszystkich 3 komputerach systemy są z aktualnym .NET Framework i najnowszymi aktualizacjami z WU.

            0
            • asymon pisze:

              Według tego wpisu w Windows 8.1 i późniejszych wersjach powinna być wystarczająca wersja bibliotek .NET – 4.5.1.

              Założyłem nowe konto w Legimi, wybrałem książki na stronie, potem w aplikacji Legimi dla Kindle (najnowsza, 1.0.41) mogłem wybrać 3 z tych wybranych na stronie.

              Ale… próba pobrania książek kończy się komunikatem „Nie udało się pobrać ebooka. Wystąpił błąd, skontaktuj się ze wsparciem technicznym”

              Moim zdaniem piłeczka jest po stronie Legimi, albo coś muszą poprawić, albo te kilkadziesiąt osób próbujące się zsynchronizować ddosuje im serwery ;-) Spróbuję jeszcze ok. 2.00 w nocy.

              0
              • Athame pisze:

                Razem z kolegami próbowaliśmy przez całą dobę, mniej więcej co pół godziny. Za każdym razem usługa nie działa, więc nie dość że jest nieatrakcyjna, to jeszcze niedopracowana technicznie.

                0
  103. lui pisze:

    Dzisiaj podłączyłem kindle. Aplikacja zsynchronizowała się z czytnikiem i wczytała książkę. Na kindle jej nie ma. Mój pocketbook na którym dotychczas czytałem poinformował mnie że abonament jest nieaktywny i nie mogę otworzyć żadnej książki z Legimi :(

    0
  104. carac pisze:

    kindle touch ver. 5.3.7.3 (najnowsza) wykrywany przez „legimi dla kindle” (win 10), konto aktywne, ebooka niestety nie udało mi się „zsynchronizować” z czytnikiem. Komunikat: „Wystąpił błąd. Skontaktuj się ze wsparciem technicznym legimi dla kindle”.
    beta-tester

    1
  105. kamilxxg pisze:

    Aktualizacja, u mnie jest postęp i Legimi dla Kindle nie działa już trochę mniej, krok bliżej do sukcesu, aż przypominają mi się gry RPG bo staram się traktować to jak questa dzięki, któremu zdobędę doświadczenie zanim dotrze do mnie to, że to jest trochę bez sensu.

    Po zainstalowaniu aplikacji od nowa czytnik jest wykrywany jednak nie widziałem książki, którą dodałem do półki, dodałem następną i aplikacja Legimi ją zobaczyła (czy aplikacja widzi książki dodane dopiero po instalacji apki? Poprzedniej książki nie udało mi się przypisać w ogóle do czytnika). Miałem także możliwość wgrania jej na czytnik! Jednak po pierwszej próbie błąd „Nie udało się pobrać ebooka, wystąpił wewnętrzny błąd serwera bla bla bla”… Pewnie popularność tej usługi przerosła ich oczekiwania. Następne próby przyniosły taki sam efekt więc trzeba poczekać aż pracownicy Legimi w poniedziałek po porannej kawie wezmą się za naprawę tej sytuacji.

    0
  106. carac pisze:

    a może problem z synchronizacją ebooków na kindle dotyczy tylko tych, którzy chcą skorzystać z darmowego 7-dniowego okresu próbnego?

    0
  107. Jakub pisze:

    Aktywowałem Czytelnię Legimi w Play. Działało do momentu synchronizacji (nie udało się zsynchronizować… skontaktuj się z pomocą techniczną). Dobrze, że pierwszy miesiąc jest gratis. Kwota niby mała, ale niesmak by pozostał. Kindle PW2, Windows 10.

    0
  108. Grzegorz pisze:

    Z tego co tu czytam to wygląda jakby jakiś pracownik legimi wcisnął czerwony przycisk i poszedł w cholerę na weekend do domu.
    A tak w ogóle to obsługę klienta mają jakby wyciągniętą sprzed 15 lat. Tragedia!
    Jak można uruchomić taką usługę przed weekendem i nie zostawić na dyżur sztabu ludzi do obsługi klientów?

    1
  109. Joanna pisze:

    scltnjpr – kod do Woblinka, kto potrzebuje /do 27.10 ważny/

    0
  110. violino pisze:

    Zapytam jeszcze raz, może ktoś miał ten sam problem i wyhaczy ten komentarz.
    Windows 10, aplikacji do Kindla nie da się zainstalować – rozszerzenie msi chce się otwierać tylko w programie rozpakowującym pliki. Nie mam żadnej opcji instalacji pod prawym przyciskiem ani programu Windows Installer (takie sugestie dostałam wyżej od kogoś).
    Ktoś ma/miał podobnie?

    0
    • Athame pisze:

      Jaką wersję Win 10 masz? Jeśli nie edycję deweloperską (lub hack udający taką edycję), to możesz instalować tylko programy z Windows Store lub ewentualnie certyfikowane przez MS, a nie dowolne.

      0
    • asymon pisze:

      W domyślnym, systemowym eksploratorze plików zrób tak:

      Prawy klawisz myszy na legimi-kindle.msi – Właściwości (powinno być na samym dole) – zakładka Ogólne – druga pozycja na liście Otwierany za pomocą – powinno być „Instalator systemu Windows”, jeśli nie, to Zmień i wybierz go z listy.

      Pewnie masz skojarzony jakiś winrar, 7zip, itp.

      0
        • violino pisze:

          No i tu jest właśnie problem, bo nie mam czegoś takiego jak Instalator systemu Windows :) Są różne aplikacje, w tym odniesienie do sklepu, ale nawet tam nie ma Instalatora.
          Ktoś wyżej pytał: mam Windows 10 Home.

          0
          • Athame pisze:

            Powtórzę to raz jeszcze – jeśli masz wersję inną niż deweloperska i nie jest to profilowany OEM, nie możesz instalować programów spoza oficjalnego sklepu poza 1 (słownie: jednym) – pierwszym w kolejności wgrywania. Przy OEM (lub jakiś wersjach z MSDNAA) limit może być większy (np. 10), ale to nie jest normą.

            Pozostaje Ci jedynie wgranie „łatki” na system, która odblokuje możliwość instalowania normalnych aplikacji.

            0
            • mjm pisze:

              Gdzie można o tym poczytać? Nigdy nie słyszałem o takim ograniczeniu.

              0
              • Athame pisze:

                Wiedza nabyta w praktyce własnej plus relacje osób nieprzywykłych do ściemniania.

                0
              • Athame pisze:

                Aha… sam używam Linuksa i czasami OS X.

                Win 10 instalowałem dwa tygodnie temu u kolegi na nowo kupionym laptopie i takie ograniczenie zaskoczyło nas przy próbie wgrania kilka darmowych programów (Libre Office, Firefox itp.). Zapytanie na pewnym forum i 2 godzinki później kolega miał już pełnosprawny system.

                0
              • mjm pisze:

                Z googlania wyszło mi, że ograniczenie to występuje na razie jedynie w testowych buildach Windowsa i można bez problemy wyłączyć je w ustawieniach systemu.

                0
              • Athame pisze:

                To chyba słabo googlałeś. Ten system na którym spotkałem się z tym absurdem nie był żadnym testowym – wersja dołączona do laptopa na płycie DVD (a laptop bez napędu optycznego!).

                A wyłączyć można było wgrywając „patch”.

                0
              • mjm pisze:

                Dlatego poprosiłem o jakiegoś linka, ale bez rezultatu.

                0
              • Athame pisze:

                Nie siedzę na co dzień w Windowsach i nie mam pamięci do każdej wyszukanej strony – potraktowałem to jako jednorazową akcję, przy której szczegóły są niewarte zapamiętania.

                0
            • violino pisze:

              Może, nie wiem. Instalowałam już parę programów i nie było problemu, więc nie widzę powodu, dla którego teraz miał być. Najwyraźniej czegoś jednak nie rozumiem w tym całym procesie.

              Niemniej w tym momencie dla mnie przelewa się czara goryczy. Żebym musiała aż tak dłubać i kombinować, żeby skorzystać z ebooków Legimi na Kindlu, to już przegięcie. Nie zależy mi aż tak.
              Niemniej dzięki za pomoc :)

              0
              • Athame pisze:

                A tak ogólnie – nie możesz sobie zainstalować wyższej niż Home wersji? Skąd masz licencję (zakładam że to nie jest torrent edition)? Jeśli studiujesz lub znasz studenta, który udostępni Ci konto, to pobierz wersję najwyższą z MSDNAA. Legalnie, bez opłat.

                0
              • violino pisze:

                Nie wiem, czy nie mogę „sobie zainstalować wyższej niż Home wersji” i szczerze mówiąc mam to w nosie. To program ma być dostosowany do mojego systemu, a nie ja mam dostosowywać system do programu. Legalny system, żeby nie było, i w dodatku nie zmieniany w żaden sposób, jak tylko przez aktualizacje samego Microsoftu.
                (Z laptopem była preinstalowana chyba 8, bo Vista, jeśli się nie mylę, nie upgradowała się do 10).

                Rozszerzenie pliku jest takie, jakie ma być, nie mam ukrytych rozszerzeń.

                0
              • Athame pisze:

                Pobierz to: https://send.firefox.com/download/b86012b631/#zzql11paKbo9fMSwO_Itjg

                Sprawdzone na czystym systemie – działa.

                1
            • Jureq pisze:

              Wygląda na to, że piszesz tutaj o wersji Windows 10 S, która jak na razie występuje raczej rzadko. Praktycznie trzeba tylko uważać przy zakupie tanich tabletów z Windows, bo to na nich najczęściej można go spotkać.

              0
              • Jureq pisze:

                I jeszcze dodam, że do końca tego roku upgrade z Windows 10 S na Windows 10 Pro jest bezpłatny, więc nie bardzo rozumiem o wgrywaniu jakiej „łatki” piszesz. Wygląda na to,że te „osoby nieprzywykłe do ściemniania” nie bardzo wiedziały co robią.

                0
              • Athame pisze:

                Wygląda na to,że te „osoby nieprzywykłe do ściemniania” nie bardzo wiedziały co robią.

                Pewnie tak właśnie jest – to nie informatycy, ani zapaleńcy komputerowi, a zwykli użytkownicy wykorzystujący komputer do lekkiej pracy (np. biurowej) i przeglądania sieci.

                0
            • Kasia pisze:

              Atheme, wydaje mi się, że mylisz normalnego win 10 z win 10 s, który rzeczywiście jest okrojony.
              https://www.microsoft.com/pl-pl/windows/windows-10-s

              Nie pamiętam czy mam wersję Home czy Pro, ale nigdy nie miałam problemu z zainstalowaniem obcego programu. A win 10 mam darmowy (przejście z win 8).

              0
              • Athame pisze:

                Niewykluczone. Ogólnie wszystkie Windowsy traktuję tak samo jak wirusy – staram się trzymać daleko od nich.

                0
          • asymon pisze:

            Możesz spróbować polecenia
            msiexec, ale jeśli program został usunięty, to oczywiście ten sposób nie zadziała.

            Sporo rzeczy mogło się wydarzyć, nie chcę wróżyć, Google podaje różne rozwiązania, spróbuj zacząć tu.

            0
            • Athame pisze:

              Z podlinkowanej strony:

              Windows Installer 3.1 is included in Microsoft Windows Server 2003 Service Pack 1 (SP1). Windows Installer 3.1 is also available as a redistributable system component for Windows 2000 SP3, Windows 2000 SP4, Windows XP, Windows XP SP1, Windows XP SP2, and Windows Server 2003.

              To chyba nie dotyczy Win 10.

              0
              • asymon pisze:

                Fakt, w W10 jest wersja 5.0 i nie da się jej po prostu pobrać, bo cośtam.

                Zastanawiam się jeszcze czy program nie zapisał się z rozszerzeniem jakiegoś archiwum, tzn. w managerze plików są domyślnie ukryte rozszerzenia a program pobrał się z nazwą legimi-kindle.msi.zip

                0
              • violino pisze:

                Masakra, panowie, normalnie dramat :) To znaczy, nie Wasze podpowiedzi, tylko sam problem. Bo nadal nie wiem, dlaczego występuje. Windows Installer, okazuje się, był i jest. Czemu nie działa w eksplorerze, czemu go nie widać? Nie wiem.
                Ale zadziałał „ręcznie”. Gdzieś znalazłam instrukcję, żeby (i jak) ten plik uruchomić z  Wiersza Polecenia. I bingo, poszło.
                Dzięki bardzo wszystkim za pomoc :)

                0
  111. Ralf1410 pisze:

    Właśnie jestem w trakcie próby synchronizacji z Kindle Voyage, po 15 minutach wyskoczył mi pierwszy błąd, ale proces trwa dalej. Widzę, że Legimi ciągle jest w fazie beta testów. Piękny start usługi, nie ma co. Na szczęście skorzystałem na razie z 7 dniowego okresu próbnego.

    0
  112. Athame pisze:

    Jest coraz lepiej. Dziś już aplikacja przestała działać – nie przechodzi etapu logowania.

    0
    • asymon pisze:

      U mnie działa, a właściwie „działa” jak poprzednio, tj. synchronizuje się z kontem, ale wciąż nie pobiera, a właściwie nie zapisuje nigdzie pobranych książek.

      0
      • Agnieszka pisze:

        To jest wkurzające, żadnej informacji ani nawet że problem jest znany ani że koś się tym zajmuje ani nawet proszę czekac… ZERO informacji od Legimi – pomimo że na FB ktoś podobno siedzi (zielona kropka) oraz widnieje na profilu „bardzo sprawnie odpowiada na wiadomości” oraz „czynne całą dobę”. Porażka, jestem zawiedziona.

        0
        • Grzegorz pisze:

          Tak to już jest.
          Użytkownicy inkbookow, którzy mieli styczność z artatech chwalą, że w legimi super obsługa bo odpowiadają w ciagu tygodnia.
          Użytkownicy Kindle czy Apple, którzy wiedzą jak wyglada w dzisiejszych czasach dobra obsługa klienta, bedą narzekać bo chcą odpowiedzi w ciagu max kilku godzin.
          Inny świat, inne podejście do wszystkiego.

          3
      • Athame pisze:

        Teraz już działa jak dawniej, ale przez kilka godzin (od ok. 4:00 do 9:00) nie przechodziło logowania.

        0
  113. Athame pisze:

    Uprzejmie donoszę, że wszystko już ładnie działa. Plik na czytniku, DRM „na śmietniku historii”, „watermark” (LGM-2.0.7) wyleciał razem z DRM. Ogólnie beta testy udane.

    1
    • Jocik pisze:

      !!!??? :-) WOW, napisz coś więcej

      0
      • Athame pisze:

        Ale co? Zrobię jakiś mały felieton na swoim blogu (może jutro), ale nie licz na szczegóły techniczne – nie pomagam w piraceniu, choć mogę jednostkowo znajomym „ucywilizować” jakiś plik zabezpieczony przez DRM/watermark.

        Jeśli chodzi o to, że działa, to już leży w gestii Legimi – zmienili coś na serwerach, a z pewnością zmienili pliki. Mam pobrane stare wersje i nowe – różnią się zasadniczo, poczynając od programu w którym zostały zbudowane.

        0
        • Jocik pisze:

          Nikt nie mówi o piraceniu, nie zależy mi nawet na ściąganiu watermarka, tylko DRM

          0
          • Athame pisze:

            Że tak się przyczepię. Ściągnięcie DRM zakrawa właśnie na piractwo, bo w abonamencie legimi chodzi o wypożyczanie książek na czas określony, a zdjęcie DRM wydłużą to bezterminowo.

            0
    • maeday pisze:

      u mnie również :), wystarczyło 2x# ;)

      0
  114. Agnieszka pisze:

    W końcu działa, szkoda że tak długo to trwało. Przez fb otrzymałam link do nowego programu na pc http://files.legimi.com/static/installers/legimi-kindle.msi
    Ten program prawidłowo się synchronizuje i mam wszystkie ebooki na czytniku za pierwszym razem. Dodatkowo Legimi zresetowało mój okres testowy :)

    1
  115. Andrzej pisze:

    Nie znam przyczyny.. w windows 7 program się nie chce uruchomić.
    nawet po reinstalu…
    próbie czyszczenia rejestru..
    w logach windowsa nie widzę wpisu o błędzie aplikacji…..niewiadoma :(

    na starym złomie z 10’tką zainstalowałem szczęśliwie i pomimo zamulania …pobrał i wrzucił książki na kindla. Podejrzewam..że wyłączy się w niedzielę i nie będę mógł ich dalej czytać (7 dni próbnych się skończy…) …. 6 dni …od momentu uruchomienia….

    0
  116. carac pisze:

    działa :) tylko ten format azw… słabo to widzę

    0
    • Athame pisze:

      Ciesz się z tego co masz. Jeszcze wczoraj były znacznie gorzej opracowane e-booki.

      0
      • carac pisze:

        niby tak, cieszę się…
        kiedyś było znacznie gorzej (txt bez spacji itp.)

        Tylko że płacąc za „usługę” pozwalającą na czytanie ebooka na czytniku kindle, chciałoby się, by tekst wyświetlany na nim nie rozpraszał np. złym wyjustowaniem, brakiem dzielenia wyrazów itp. Mając ebooka „na własność”, tzn. kupując go, zwykle wybierałem format epub, by choćby w calibre zrobić sobie porządnego azw3. W abonamencie Legimi (DRM) pozostaje się „cieszyć” tym, że można takiego ebooka w ogóle wgrać na kindle …

        0
    • asymon pisze:

      Ale o co chodzi z azw, że słabo?

      0
  117. Jakub pisze:

    Dziś prawie działa. Z trzech książek pobrał na Kindle 2, z trzeciej się nie udało, mimo, że jest oznaczona jako dostępna w abonamencie. Po otwarciu książek rozczarowanie – TEKST JEST WYRÓWNANY DO LEWEJ. IMHO nie da się czytać, razi strata miejsca po prawej stronie. Jak już się człowiek przyzwyczaił do podziału wyrazów, to trudno się przestawić. Nie działa pogrubianie czcionki. Ze względu na DRM nie da się nic zmienić przez Calibre. Cena w abonamencie Play (19,99) jest ok, ale minusy są – jak na teraz – dla mnie nie do przejścia.

    1
    • Karola pisze:

      Mam podobny problem, bo z lewej strony mam na Kindle 3 3cm margines, wiec juz 1 pozycja z 5 jest stracona. Korzystam na szczescie z okresu probnego i na pewno nie wykupie uslugi.

      1
  118. Athame pisze:

    Spokojnie z lamentami. Już „gotuje się” tekst, w którym zahaczę o wszystkie „minusy” („plusów” póki co nie widzę).

    0
  119. Athame pisze:

    Czy którykolwiek użytkownik Legimi na PB lub IB mógłby wrzucić screena z próbką tekstu dowolnego e-booka (z Legimi)? Otworzony na tablecie wygląda równie nieprzyjemnie jak otworzony na Kindle – może na innych czytnikach jest lepiej.

    0
    • Cyfranek pisze:

      Zobacz np. ostatnią ilustrację w moim tekście sprzed roku, na temat wprowadzenia Legimi na PocketBooka Touch Lux 3.

      1
      • Athame pisze:

        Widzę że zupełnie inna jakość. Wygląda to tak samo jak uruchomienie plików z Kindle’a np. w FBReaderze na PC.

        Dlaczego tam litery są szare (nie czarne)? Rozjaśniłeś obrazek?

        Ale obrazek w połowie artykułu prezentuje już zupełnie inny „skład” – podobny do kindle’owego. Która wersja jest powszechniejsza?

        0
        • Cyfranek pisze:

          Literki są szare, bo na pierwszym planie jest informacja o zakończeniu abonamentu. Nie zastanawiałem się, jakich jest większość, ale nie przeszkadza mi to tak jak na Kindle, więc raczej teksty są justowane.

          0
  120. Gosia pisze:

    Fajnie, że jest ta oferta, ale mnie nie satysfakcjonuje. Po pierwsze, mam Kindle Keyboard, którego nie mam zamiaru zmieniać na inny model, więc Legimi od razu odpada. 3 książki miesięcznie to trochę mało, szczególnie, że oferta nazywa się „bez limitu”… No i sam fakt, że w tych nielimitowanych ofertach można czytać tylko na jednym czytniku, co sprawia, że oferta automatycznie robi się dla jednej osoby (czytanie na kompie czy smartfonie jest beznadziejne i kupiłam czytnik właśnie po to, żeby tego nie robić). A 20 zł dopłaty to już mimo wszystko dość dużo. Tak więc lepiej chyba polować na promocje i chodzić do bibliotek. Chyba, że ktoś czyta dużo nowości, to wtedy pewnie faktycznie się opłaca.

    0
  121. Nor_ko pisze:

    Legimi właśnie zwiększyło limit wypozyczeń dla Kindle w abonamencie „bez limitu” do 7 , a z audiobookami do 10…..
    Efekt lektury komentarzy 🤔

    3
    • Ralf1410 pisze:

      Chyba się połapali, że nie zaczęli najlepiej. Z taką ilością powinni wystartować, może komentarze byłyby bardziej przychylne.

      0
    • Joseph_k78 pisze:

      No właśnie, też dzisiaj zauważyłem, że jest więcej e-booków do pobrania na obecny okres rozliczeniowy, jednak sądziłem, że to jednorazowa oferta w ramach „przeprosin” za niezbyt udane działanie usługi w pierwszych dniach. Czyli super – za 20 zł w Czytelni Play by Legimi… satysfakcjonuje mnie to. Żeby tylko zmianie tj. poszerzeniu uległa ilość dostępnych e-booków na Kindla, byłoby super. Ale to już chyba wola wydawców.

      0
  122. Miko pisze:

    Ciekawe kiedy będzie aplikacja na mac. Nie używam windowsa i nie piszcie ze moge podejść do sąsiada. A instalacji windowsa na bootcampie dla jednej aplikacji nie przeprowadzę. Nie bo nie

    1
  123. Miko pisze:

    Mam ważne pytanie. Jeśli mam limit 7 książek na Kindle a nie pobiorę wszystkich to niewykorzystana pula przechodzi na kolejny miesiąc ?

    0
  124. Agnieszka pisze:

    Ważne dla mnie pytanie – czy można z tego abonamentu korzystać mieszkając zagranicą???

    0
  125. Ania pisze:

    Jestem na okresie próbnym. Mam kindle paperwhite. W aplikacji desktopowej zaznaczyłam książkę, którą chcę pobrać na kindle. Przez chwilę się synchronizowało. Jak zakończyło to odpięłam kindle i nie mam tam tej książki… W aplikacji nie mam już tam 7 dostępnych, tylko 6. Ktoś miał coś podobnego?

    0
    • Ania pisze:

      Ok. widzę w powyższych komentarzach, że sporo osób tak miało. Szkoda, że nie poczytałam o tym zanim kupiłam paperwhite specjalnie po to, by korzystać z legimi. Tak bym dalej na clasicu czytała. :( Dodam, że dziś odinstalowałam aplikację i zainstalowałam ponownie. Wybrałam kolejną książkę do wgrania i wgrało mi, ale tę wczorajszą… Strasznie to niedopracowane mają. A tyle czasu chciałam mieć legimi, ale powstrzymywało mnie to, że nie chciałam mieć innego czytnika niż kindle.

      1
  126. Joanna pisze:

    Ja mam tak samo. Zdecydowałam, że Kindla zostawię dla innych książek a Legimi będę dalej czytała na inkbooku, na który mam abonament od prawie dwóch lat. Na Kindla będę sprowadzała tylko książki niedostępne dla Legimi. Szkoda, czekałam na tę ofertę…

    0
  127. Olsza pisze:

    Wszystko super, już pomijąc wady o których piszą inni uśytkownicy, ale dla mnie ta aplikacja Legimi dla Kindle to jakieś totalne widmo. Wykupiłam abonament Kindle – ebooki bez limitów – czeka mnie pierwsze darmowe 7 dni. Gdzie jest aplikacja? Ani widu, ani słychu. Za każdym razem gdy klikam na link pod którym ma się znajdować rzekoma aplikacja, wciąż pojawia się ta sama strona. U góry obrazek z uśmiechniętą babeczką, katalog najciekawszych tytułów w abonamencie na Kindle, później znów: „Sprawdź który pakiet będzie najlepszy dla Ciebie” – czy do kogolwiek dotrze tam, że ja już mam ten pakiet??? Sprawdziłam już wszystkie zakładki, w żadnej nie ma śladu po tak często i gęsto wspominanej aplikacji… Proszę o pomoc tych którzy wiedzą, skąd ją ściągnąć, bo ręce i nogi mi już opadają…

    0
  128. Grzegorz pisze:

    Jak byk na środku strony :P
    https://www.legimi.pl/pobierz-legimi/

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.