Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Legimi działa na PocketBooku! Touch Lux 3 za złotówkę i krótki test nowej aplikacji Legimi

pocketbook-touch-lux-3-legimi2

Od dzisiaj książki z abonamentu Legimi będzie można czytać na czytnikach PocketBook Touch Lux. A sam czytnik można kupić za złotówkę.

W abonamencie dostępnych jest już 16 tysięcy tytułów. Ale dotąd jeśli chcieliśmy korzystać z Legimi na czytnikach, musieliśmy szukać tych z Androidem. Oficjalnie aplikacja działała na urządzeniach Onyx oraz inkBOOK.

PocketBook Touch Lux 3 to pierwszy czytnik spoza tego systemu, na którym działa Legimi.

Mniej więcej tydzień temu dostałem testową wersję aplikacji i miałem okazję przyjrzeć się jej przez jakiś czas. Oto moje pierwsze wrażenia.

Artykuł przygotowany został przeze mnie we współpracy z Legimi. 

Co warto wiedzieć o czytniku:

PocketBook-626-Touch-Lux-3-Grey-2

PocketBook Touch Lux 3 to czytnik „średniej klasy” z oświetleniem, porównywalny do Kindle Paperwhite 3, Kobo Glo HD czy inkBOOK Obsidian. Oto jego najważniejsze parametry:

  • Ekran 6″, o rozdzielczości 1024 x 758 (212 ppi) – zatem bardzo podobny do inkBOOKa, albo Paperwhite 2.
  • Technologia ekranu to Carta.
  • Pamięć na książki: 4 GB + gniazdo karty SD
  • Obsługa dotykowa + cztery klawisze pod ekranem, które można w dużej mierze konfigurować
  • Czytnik odczytuje większość formatów e-booków, jak EPUB, PDF, MOBI, DJVU, RTF itd. Obsługuje też Adobe DRM.
  • Nowe PocketBooki mają sporo funkcji internetowych, takich jak Send-to-PocketBook (wysyłka mailowa plików, porównywałem ją kiedyś z Kindle) czy integracja z Dropboksem.
  • Czytnik waży 208 g, czyli niemal tyle samo co Paperwhite.

W Legimi dostępne będą trzy kolory:

  • Biały – z zielonym etui
  • Szary – z czarnym etui
  • Czerwony (Ruby Red) – z czarnym etui; ta ostatnia wersja ogłoszona została parę tygodni temu, według deklaracji producenta waży mniej, bo ok. 180 g.

Więcej danych znajdziecie w moim porównaniu czytników PocketBook sprzed paru miesięcy – od tego czasu wyszedł tylko (niedawno) inkPad 2.

Jak uzyskać dostęp do z Legimi?

Aplikacja Legimi pojawi się na wszystkich czytnikach PocketBook Touch Lux 2 oraz Touch Lux 3, po instalacji najnowszego oprogramowania 5.14, które zostało udostępnione dzisiaj.

Co zrobić, jeśli po wgraniu aktualizacji wciąż nie widzisz Legimi?
  • Połącz się z WIFI i wejdź do aplikacji sklepu Bookland. Powinien po chwili zostać zamieniony na Legimi.
  • Jeśli to nie zadziała – sprawdź w ustawieniach numer seryjny czytnika i skontaktuj się z supportem Legimi lub PocketBooka – czytnik zostanie ręcznie aktywowany.

Chodzi prawdopodobnie o to, że aktualizacja jest globalna, natomiast Legimi pokazuje się tylko polskim użytkownikom PB.

Z Legimi na PocketBooku można korzystać na dwa sposoby:

1. Jeśli masz już czytnik – aktualizujesz oprogramowanie i wykupujesz jeden z abonamentów Legimi. Można skorzystać z okresu próbnego.

Dla czytających mniej są trzy abonamenty z limitem stron, począwszy od najtańszego Legimi 300 (6,99 zł na miesiąc).

legimi-abonament-bez-czytnika

Możemy też wybrać abonament Bez Limitu (32,99 zł miesięcznie przy płatności rocznej). Ten ostatni daje nam też możliwość słuchania audiobooków – oczywiście nie na czytniku, a na aplikacji dla Androida.

2. Jeśli nie masz czytnika – możesz kupić abonament z czytnikiem PocketBook Touch Lux 3 za złotówkę. Razem z czytnikiem dostaniemy etui.

legimi-abonament-czytnik

Miesięczny koszt abonamentu przy zobowiązaniu na dwa lata to 49,99 zł – w przypadku zakupu przed 31 sierpnia.

Oczywiście – można też czytnik kupić poza Legimi i sam abonament wybrać niezależnie. Co ciekawe, podobnie jak omawianego niedawno Kobo Glo HD – czytnik Touch Lux 3 kupimy także w Amazonie, obecnie kosztuje 111 EUR z darmową wysyłką.

Prowadzone są prace nad udostępnieniem aplikacji na inne modele PB, ale nie mam informacji czy i kiedy to nastąpi.

Potwierdzeniem udanej aktualizacji będzie to, że w menu na dole ekranu pojawi się skrót do Legimi.

Jak działa aplikacja Legimi na PocketBooku?

Najważniejsze sprawy pokazuje poniższy film przygotowany przez Legimi.

Jeśli ktoś korzystał z Legimi na czytnikach z Androidem, takich jak Onyx albo inkBOOK (patrz mój test), ten wie, że aplikacja działa podobnie jak na telefonach i tabletach, a jedynie jej wygląd dostosowany został do papieru elektronicznego.

W przypadku PocketBooka jest inaczej. Nie przeszukamy z poziomu czytnika katalogu Legimi – mamy tylko dostęp do już pobranych książek. Aplikacja służy zatem do ściągania naszych książek z półki. Co dalej?

E-booki pochodzące z Legimi na PocketBooku zostały zintegrowane z całą zawartością czytnika. Np. ostatnio czytane książki zobaczymy na ekranie głównym.

legimi-pocketbook-glowna

To spora różnica – wielu użytkowników inkBOOKa, którzy kupili go, chcąc korzystać z Legimi narzekało, że ekran główny czytnika do niczego się nie przydaje – bo nie ma tam pozycji z abonamentu.

Książki z Legimi zobaczymy także w biblioteczce – jak widać, są okładki.

legimi-pocketbook-listaksiazek

Tak więc dla czytnika nie robi różnicy, skąd książka pochodzi – czy z abonamentu, czy też wgraliśmy ją sami.

Legimi w praktyce – pobieranie książek

Aplikacja Legimi składa się z dwóch zakładek.

Moje Legimi to statystyki i informacja o stanie abonamentu.

legimi-pocketbook-moje-legimi

Moje książki to lista e-booków na naszej półce.

legimi-pocketbook-moje-ksiazki

Każdy z tytułów możemy pobrać. Niestety nie ma tutaj możliwości sortowania czy wyszukiwania.

Jest za to rzecz bardzo przydatna – w menu pod ikonką ludzika zobaczymy „Pobierz wszystkie książki” – i oto na nasz czytnik zostaną pobrane wszystkie tytuły, które mamy na półce w Legimi.

legimi-pocketbook-pobierz-wszystkie-ksiazki

Bardzo mi się ten pomysł podoba. PocketBook ma ponad 3 GB wolnej pamięci, więc można od razu ściągnąć wszystko. Z tego też powodu minimalizm aplikacji wcale mi nie przeszkadza i nie uważam go za wadę.

A gdy pobierzemy wszystkie e-booki, to… do aplikacji możemy już nie wchodzić!

Co najwyżej raz na tydzień, aby sprawdzić statystyki, albo odświeżyć status synchronizacji z serwerem. Wszystkie książki – tak jak wspomniałem wyżej – będą dostępne są na ekranie głównym czytnika, tak samo, jakbyśmy je wgrali ręcznie.

Pozostaje pytanie – jak w takim razie wybierać książki, które będziemy czytali? Musimy to zrobić na komputerze – na stronie legimi.com – co jest stosunkowo najłatwiejsze. Wybieramy książkę i klikamy „Pobierz na półkę”.

legimi-pobierz-na-polke

Można też skorzystać z aplikacji Legimi na inne urządzenia.

Legimi w praktyce – czytanie

No to teraz otwieramy książkę i czytamy.

Tu kolejne zaskoczenie – nie służy do tego aplikacja Legimi – a systemowa, doskonale znana użytkownikom FB Reader.

Książki z Legimi wyglądają w niej  tak samo jak wszystkie inne e-booki.

Oto przykład dla „Gron gniewu” Steinbecka.

legimi-grona1legimi-grona2

Po dotknięciu ekranu mamy możliwość zmiany ustawień tekstu. Jest kilka rodzajów fontów, niemal dowolna wielkość tekstu, a także po trzy ustawienia interlinii i marginesów.

legimi-czcionka legimi-pocketbook-ustawienia-font1

Rozmiar tekstu bez problemu dostosujemy do swoich potrzeb. Najmniejsze ustawienia marginesów pozwalają na wypełnienie niemal całego ekranu.

Warto zaznaczyć, że możemy wgrać swoje własne fonty, bo te wbudowane w FB Readera nie wyglądają może źle na ekranie 212 ppi, ale też nie zachwycają.

Pliki czcionek wgrywamy do katalogu „/system/fonts/” w pamięci urządzenia. Wtedy będzie można je wybrać w aplikacji.

legimi-pocketbook-ustawienia-font2

W ten sposób możemy np. korzystać z kindlowych czcionek Caecilia i Bookerly – które są znacznie lepsze od tych systemowych.

Jedno, czego mogę się przyczepić w programie, to brak możliwości włączenia podziału wyrazów, mimo odpowiedniej opcji.

Aktualizacja z 6 września 2016: dziś pojawiła się nowa aktualizacja oprogramowania – po jej zainstalowaniu dzielenie wyrazów działa dla większości książek w Legimi.

Podsumowanie

Udostępnienie aplikacji Legimi na czytnikach PocketBook jest jedną z najważniejszych zmian na polskim rynku e-booków w tym roku. Oto po raz pierwszy Legimi „uwalnia” się od czytników z Androidem i pokazuje, że we współpracy z producentem można wstawić tę aplikację także na inne czytniki.

Czytniki takie jak inkBOOK mają wiele zalet, choćby ogromną elastyczność, ale też efekty uboczne zastosowania Androida – jak choćby krótsze działanie na baterii.

PocketBook zapewnia tutaj stabilność czytnika „systemowego” – a łączona biblioteczka pozwala czytać tak samo e-booki, które kupiliśmy, jak również ściągnięte w ramach abonamentu.

Warto dodać, że Legimi nadal będzie sprzedawać czytniki inkBOOK Obsidian. Zainteresowani abonamentem mają więc teraz jeszcze większy wybór. Pojawiła się też strona zbiorcza z ofertą czytników.

Legimi konsekwentnie robi swoje i realizuje kolejne etapy „e-bookowej rewolucji”. Naprawdę jestem ciekaw, co będzie dalej.

PS. Prawdopodobnie na przełomie sierpnia i września opublikuję test samego PocketBooka Touch Lux 3. Jeśli macie jakieś pytania na temat tego modelu, albo działania Legimi, piszcie w komentarzach.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

274 odpowiedzi na „Legimi działa na PocketBooku! Touch Lux 3 za złotówkę i krótki test nowej aplikacji Legimi

  1. Bociek pisze:

    „Jest kilka rodzajów fontów, niemal dowolna tekstu” – co poeta miał na myśli? ;-)

    3
  2. igawron pisze:

    Jeśli wygoda używania pocketbooka jest zbliżona do tej z jaką znam z paperwhite, to jest to dla mnie oferta. Od legimi skutecznie odstraszył mnie inkbook, który miałem „nieprzyjemność” użytkować.

    2
    • Mateusz pisze:

      Niestety po testach Lux Touch 2 (konkurencji PW2) przez tydzień różnice w płynności działania i intuicyjności interfejsu były bolesne – Kindle działa kilkukrotnie szybciej i nie zawieszał się przy większych nawet plikach. O ile nie poprawili Lux Touch 3 mocno to niestety świetne rozwiązanie z Legimi zostanie dobite przez kiepski sprzęt…

      2
  3. łazęga pisze:

    No to pozamiatane. Porządny czytnik, dobra oferta (nie idealna – brak Czarnego np.). Księgarnie drżyjcie. Brawo Legimi.

    7
    • MateuszLegimi pisze:

      Czarne sukcesywnie zwiększa swoją ofertę w katalogu abonamentowym. Obecnie dostępnych jest już ponad 270 książek, także jest z czego wybierać. ;)

      4
      • YuukiSaya pisze:

        Za to Rebis leży i kwiczy – co rzucili miesiące temu na początek do abonamentu, tak nic się nie rusza w tej kwestii. Wiem, bo regularnie sprawdzam.

        0
    • Grzegorz pisze:

      Meh. I właśnie dlatego wolę robić bardziej tradycyjne zakupy w e-księgarniach, gdzie mogę sobie sam wybrać, które e-booki chcę kupić, a nie łaskawie czekać na ich dodanie do abonamentu. Minus numer jeden.

      A minus numer dwa to wymóg posiadania wi-fi. Nigdy nie miałem takowego internetu i nie planuję nabywać (modemy gsm są dla mnie optymalne, gdyż nie posiadam żadnych smyro-urządzeń).

      25
      • MateuszLegimi pisze:

        Dlatego nikt nie zmusza, a proponuje :)

        A pewnych technicznych wymagań nie przeskoczymy, jak chociażby dostęp do sieci przez WiFi.

        9
      • zipper pisze:

        Posiadanie modemu GSM bez funkcji wi-fi powinno być w XXI wieku należycie karane

        16
        • Grzegorz pisze:

          A po kiego grzyba mi WiFi?

          Mój telefon nie obsługuje internetu (Nokia 130), czytnik działa bez dostępu do sieci, a do laptopa wystarczy zwykły „gwizdek” gsm. Telewizora/konsoli/bógwieczegosmart nie posiadam. Dlaczego mam inwestować w coś z czego nie będę korzystał?

          25
          • zipper pisze:

            Żeby nie pójść do więzienia za posiadanie średniowiecznych poglądów

            24
          • Pioterg666 pisze:

            A po kiego grzyba w takim razie wymienisz jako minus fakt, że abonament wymaga wifi? Równie „dobrym” minusem by było podanie argumentu, że wymaga prądu do działania… ;-)

            14
            • Grzegorz pisze:

              Ponieważ liczba urządzeń lub programów, które wymagają do prawidłowego działania WiFi jest o wiele, wiele mniejsza niż tych, które wymagają dostępu do prądu?

              Oraz chociażby dlatego, że od czterech lat czytam e-booki i ani razu nie potrzebowałem WiFi, aby skorzystać z interesujących mnie opcji na czytniku.

              20
              • Pioterg666 pisze:

                Ale nie mówimy o jakiejś liczbie urządzeń, mówimy o jednym. Masz modem bez wifi bo „nie potrzebujesz i nie chcesz” a za chwilę wymienisz minus urządzenia, bo wifi wymaga. Bądź konsekwentny, to wszystko.

                5
            • Grzegorz pisze:

              Jestem konsekwentny: minusem abonamentu jest dla mnie to, że wymaga ode mnie, abym zaopatrzył się w dodatkowe urządzenie, które generuje WiFi.

              19
              • pioterg666 pisze:

                Tu się zgodzę. Ale Ty piszesz też „po kiego mi WIFI”. Właśnie choćby po to. Musisz wybrać na co chcesz marudzić. Nie możesz marudzić że jesteś głodny, ale nie chcesz zjeść swojej kanapki, BO NIE.

                4
          • Amadeuszx pisze:

            Jeśli masz na laptopie Windows 7 lub wyżej możesz skorzystać z programiku VirtualRouter – to pozwoli zamienić komputer z kartą wi-fi na router gdy tego będziesz potrzebował, a później możesz wyłączyć programik.

            3
            • asymon pisze:

              Ale ja mam wrażenie że Grzegorz po prostu nie chce wifi, jakby chciał, to by to ogarnął. A wy mu to wifi wciskacie jak, nie przymierzając, Cezary Pazura garnki ;-)

              To nie jest problem „jak?”, ale „po co?”.

              7
              • Grzegorz pisze:

                Bingo.

                15
              • zipper pisze:

                Jak już napisałem, tutaj nie potrzeba namawiania, tylko kary pozbawienia wolności

                3
              • Grzegorz pisze:

                @zipper: dlaczego?

                14
              • pioterg666 pisze:

                Asymon – nie, nikt nie namawia. Ale po co wtedy marudzić, że Legimi wymaga wifi, skoro tego wifi nie chce mieć, BO NIE (bo jakoś żadnego konkretnego argumentu ze strony Grzegorza nie zauważyłem). Tak jak pisałem wyżej – jesteś głodny, masz kanapkę, ale jej nie zjesz bo nie chcesz? Jasne, można i tak, ale nikt mi nie wmówi, że to ma cokolwiek wspólnego z logicznym działaniem i nie jest tylko marudzeniem dla samego marudzenia.

                7
              • Grzegorz pisze:

                @piotr: przytoczyłem wyżej dlaczego osobiście nie potrzebuję dostępu do internetu za pomocą WiFi. Z sieci korzystam od co najmniej piętnastu lat i nigdy nie korzystałem z WiFi, bo żaden program, aplikacja, urządzenie mnie do tego nie zmuszało. Bo zawsze była opcja, aby przeglądać internet w bardziej tradycyjny sposób albo korzystać z danej rzeczy offline (jak to robię od czterech lat z czytnikiem).

                Dlatego też uznałem, że abonament Legimi ma dla mnie dwie zasadnicze wady, z których jedna wynika z faktu, że WiFi jest niezbędne do jego prawidłowego działania.

                Czy to jest marudzenie? Nie wydaje mi się. Raczej chłodna analiza sytuacji pod kątem dostępności usługi Legimi dla osób, które korzystają z internetu w taki, a nie inny sposób. Może w przyszłości pojawi się jakaś forma synchronizacji offline? Albo za pomocą USB? Tego nikt nie jest w stanie obecnie zapewne przewidzieć.

                W moim odczuciu lepiej jest zwracać na takie rzeczy uwagę, gdyż każda konstruktywna krytyka prowadzi do ulepszania produktu.

                14
              • pioterg666 pisze:

                @Grzegorz – OK, przekonałeś mnie, że to nie było marudzenie dla sztuki – sorry za to ‚oszczerstwo’. Niemniej uważam, że wifi aktualnie jest czymś tak oczywistym i popularnym, że nikt nie będzie rozważał innej metody autoryzacji. Nawet jak nie masz latającego internetu po domu, to otwartych hotspotów jest wszędzie pełno – centra handlowe, restauracje, stacje benzynowe, dworce, pociągi czy autobusy miejskie. Albo sąsiedzi z niezabezpieczonymi sieciami ;)

                3
          • Amadeuszx pisze:

            A jakby czytnik miał modem WAN i złącze RJ-45 zamiast Wi-Fi to abonament Legimi był lepszy? :-)

            0
            • asymon pisze:

              Po co tak, lepsze gniazdo RJ-11 bo mniejsze, wdzwaniamy się na 0202122 i synchronizujemy Legimi. Problem?

              0
              • Doman pisze:

                Ha, Legimi mogłoby uruchomić własny numer dostępowy dla abonamentowców, może nawet darmowy…

                0
      • duri pisze:

        „A minus numer dwa to wymóg posiadania wi-fi.”

        Przecież to żaden minus, a przynajmniej wyolbrzymiony. Na Windowsie może udostepnić sieć z modemu gsm w trybie hotspot i podłączyć się niej jakimkolwiek innym urządzeniem. Jedyny wymóg to posiadanie karty WLAN, ale takową ma np. niemal każdy laptop.

        Z drugiej strony nie wiem jak wyobrażasz sobie stworzenie systemu czytania książek w abonamecie bez podłączenia czytnika do sieci (choćby okazjonalnego)? Trzeba to przecież wszystko jakoś monitorować.

        10
  4. quiris pisze:

    „Jedno, czego mogę się przyczepić w programie, to brak możliwości włączenia podziału wyrazów.”

    No i kanał… A tak mogło być pięknie…

    5
  5. Sylwia pisze:

    Ale ta aplikacja Legimi będzie działać także na innych modelach PocketBooka (np. Basic Touch), czy tylko na Touch Lux?

    0
    • Sylwia pisze:

      I jeszcze jedno pytanie: w aplikacji na Androida (jakiś czas korzystałam na telefonie) denerwowało mnie, że mogę albo widzieć numer strony albo czas do końca rozdziału/książki, a brakowało i opcji nie widzieć nic (jak to jest w czytnikach i aplikacji na Androida Kindle’a). A jak jest z tym tutaj?

      0
    • MateuszLegimi pisze:

      Na razie tylko Touch Lux 2 i 3.

      Nad innymi modelami wciąż pracujemy z PB.

      3
      • Kasia pisze:

        A możesz zdradzić, czy pracujecie nad Inkpadem? Bo jeżeli pracujecie tylko nad czytnikami z 6 calowymi, to nie będę czekała i kupie tego Touch Lux 3;)

        0
        • MateuszLegimi pisze:

          Planowane jest wsparcie dla PB Sense oraz Ultra.

          W temacie inkPada 2 niestety na razie nic nie wiemy.

          4
          • Mietek pisze:

            To jeszcze przydałaby się wersja na czytniki Kobo ;)

            5
          • jaguarek pisze:

            PB Ultra i Kobo Glo HD są ex aequo jeśli chodzi o mój planowany zakup czytnika z podświetleniem. Dajcie wsparcie dla Ultra, to będę miał łatwiejszy wybór ;)

            2
            • Robert Drózd pisze:

              A właściwie co ma Ultra, czego nie ma TL3? Bo chyba nie zamierzasz korzystać z aparatu. :-)

              2
              • jaguarek pisze:

                Jest mniejszy, ładniejszy i ma klawisze do zmiany stron po bokach. Aparat mi nie potrzebny. Razem z dedykowanym etui jest zdecydowanie poręczniejszy.

                0
              • jaguarek pisze:

                Jeszcze ponoć ma więcej RAMu, ale to ciężko sprawdzić i potrzebny był chyba tylko do tego aparatu, którego i tak nie biorę pod uwagę,

                0
              • Athame pisze:

                Więcej RAM-u przyda się nie tylko dla aparatu. Ogólnie czytniki pod tym względem nie są demonami wydajności, a najbardziej boleśnie widać to przy trudnych do analizy (wewnętrznie) PDF-ach. Format ten, a dokładniej jego obsługa, to największy atut ogólnie czytników PocketBook-a.

                0
              • asymon pisze:

                A Pocketbook Sense? Nie ma aparatu, też ma klawisze z boku, nie ma na froncie, przez co jest mniejszy (a niektórzy mogą uważać, że nawet ładniejszy).

                0
              • jaguarek pisze:

                @asymon Sense ma ekran Perl, a Ultra ma ekran Carta! Dokładnie to sobie przeanalizowałem…

                0
              • Robert Drózd pisze:

                Jak kiedyś oglądałem na stoisku PB na Targach, to wydawało mi się, że Ultra jest wyraźnie wolniejsza od Paperwhite.
                http://swiatczytnikow.pl/rzut-oka-na-pocketbook-senseultra-podczas-targow-w-krakowie/

                A TL3, co teraz jestem w stanie stwierdzić nie jest wolniejsza.

                0
              • jaguarek pisze:

                @Robert – dzięki za info. Oglądałem tylko porównanie prędkości TL2 vs Ultra. Nie znalazłem porównania z TL3

                0
  6. Monika pisze:

    Świetna wiadomość! Jak dla mnie Onyxy były ok (Obsidiana nie używałam), ale im większy wybór, tym lepiej :)

    3
  7. ordyl pisze:

    Książki pobrane do czytnika w ramach abonamentu po prostu znikają w chwili jego wygaśnięcia?

    3
    • Dumeras pisze:

      Powinny znikać, bo ich nie kupujesz tylko „wypożyczasz z biblioteki”.
      Darmowy okres próbny, pobierasz wszystko jak leci, bez czytania. Kończy się okres darmowy i zostajesz z książkami?

      Co jaki czas trzeba połączyć czytnik z netem, żeby sprawdził subskrypcję?
      Czy trzeba uruchomić aplikację, czy wystarczy samą książkę? Każde otworzenie książki wymaga połączenia z netem?

      Cyt.:”Co najwyżej raz na tydzień, aby sprawdzić statystyki, albo odświeżyć status synchronizacji z serwerem.” Ten tydzień to maksymalny okres bez połączenia z netem aby działało? Trochę kłopotliwe przy wyjazdach wakacyjnych.

      1
      • MateuszLegimi pisze:

        Jeżeli książki są już pobrane do pamięci urządzenia, to po pobraniu opłaty abonamentowej dającej/przedłużającej dostęp do konta, nie musimy się łączyć z WiFi przez 30 dni.

        6
    • dfs pisze:

      Moim zdaniem nie znikną.

      0
    • Magdalaena pisze:

      znikną. Zostaną tylko te osobno kupione.

      0
  8. Sas pisze:

    ArtaTech może zwijać interes… Albo w końcu dadzą porzadny czytnik

    1
  9. Wojciech pisze:

    Czy to jest ta rewolucyjna wiadomość około południa?

    9
  10. J. pisze:

    Przyznam, że jestem tym niusem zupełnie zaskoczony. Biorąc pod uwagę, że Legimi w ogóle nie poprawia rozlicznych problemów w aplikacji dla Inkbooka sądziłem, że jakiekolwiek prace nad oprogramowaniem zupełnie zamarły, a tu takie coś…

    Swoją drogą, zastanawiam się dlaczego Legimi nie korzysta z mechanizmów DRM jak ADE, obecnych na różnych czytnikach. Czy chodzi o koszty?

    0
  11. asymon pisze:

    Kurczę, szkoda że nie aplikacja, przecież na Pocketbookach można instalować zewnętrzne programy.

    A tak z TL1 i firmware (chyba) 4.4 obejdę się smakiem. Na szczęście mam co czytać :-P

    1
  12. Paslek pisze:

    Super wiadomość. Jakby jeszcze starsze wersje PB były obsługiwane.
    Faktycznie ArtaTech może się zwijać.

    3
  13. quiris pisze:

    Tu kolejne zaskoczenie – nie służy do tego aplikacja Legimi – a systemowa, doskonale znana użytkownikom FB Reader.

    Cyfranek pisze (http://cyfranek.booklikes.com/post/1455703/pocketbook-i-legimi-lacza-sily-najszersza-oferta-abonamentowa-polskich-e-bookow) inaczej:
    „Trzecią ważną zmianą jest brak możliwości korzystania z FB Readera, jako alternatywnego programu do wyświetlania e-booków. Wybranie go z menu, i tak powoduje otwarcie książki w Adobe Readerze.”

    To jak to w końcu jest?

    1
    • Athame pisze:

      Czyżby na chwilę obecną było sporo rys na tym diamencie…?

      2
    • Cyfranek pisze:

      Sprawdziłem. FB Reader jest teraz domyślny, tak jak napisał Robert.

      0
      • quiris pisze:

        Piszesz u siebie też, że nie ma możliwości np. włączenia justowania? Wg opisu Roberta raczej jest dużo możliwości formatowania… Jak to rzeczywiście wygląda?

        1
        • Cyfranek pisze:

          FB Reader nie ma opcji justowania. Książka, którą akurat czytam z Legimi (konkretnie „Wędrówka przez słońce”) ma jak raz wyrównanie do lewego marginesu i „się męczę”.

          0
          • quiris pisze:

            Dziwne, mam na Mac OS X zainstalowaną jakąś alfę FBreadera z 2012 roku i tam justowanie można włączyć. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że na czytniku tak ważną opcję wykastrowano.

            0
            • Cyfranek pisze:

              Dodałem u siebie zrzut ekranu z menu FB Readera z opcjami formatowania: można zmienić krój i wielkość czcionki, odstęp między wierszami i wielkość marginesu.

              0
        • Robert Drózd pisze:

          Nie ma możliwości zmiany justowania – wszystkie opcje widzisz na zrzucie z artykułu. Chociaż to jest chyba kwestia interfejsu do FB Reader, bo odnoszę wrażenie, że na Onyxach on taką możliwość miał. Muszę się przyjrzeć

          0
  14. Paweł pisze:

    Ciekawe jak wyjdzie porównanie z Kindle PW3.

    0
  15. Konrad pisze:

    Fakt: kindle zaczyna wyglądać coraz biedniej, jeśli chodzi o liczbę ustawień dotyczących wyglądu/układu/prezentacji strony.

    1
    • Athame pisze:

      Że co? Jeśli chodzi o prezentację e-book’ów to Kindle wygląda bardzo dobrze. Dodatkowo rozwija się (powoli) format KFX, który wydaje się być tym, czym powinien być od początku format premium dla e-book’ów.

      Liczba ustawień rzadko idzie w parze z sensownością. Można by oczekiwać kilku dodatkowych opcji, ale ogólnie jest niemal wszystko czego potrzeba (marginesy, interlinie, dowolne fonty).

      5
      • lipek pisze:

        Z tego co wiem to w oryginalnym sofcie od Amazona mocno wątpliwe są ustawienia zwłaszcza marginesów i fontów co mnie tak denerwowało, że kupiłem Kobo H2O. Mam również PW3 z jailbreakiem i koreadorem i tam rzeczywiście można sobie wszystko poustawiać i poczytać również epub-y.

        2
      • Konrad pisze:

        Ustawienia marginesów w kindle to żart. Ja należę do użytkowników, którzy lubią mieć 50 opcji do wyboru, a nie 3.

        2
        • Athame pisze:

          Ja też, ale dla większości 3 są wystarczające (niekoniecznie domyślne rozmiary).

          Jak komuś nie pasują bardzo dobre fonty np. Bookerly (też zmieniłem na tłuściejszą), to stosuje font wydawcy i w ten sposób może mieć dowolny, więc nie widzę problemu.

          1
    • asymon pisze:

      Czy ty w ogóle miałeś w ręku czytnik Pocketbook i wiesz jak tam wygląda zmiana kroju i rozmiaru czcionki?

      Mnie ten nadmiar denerwuje nadmiar fontów, które źle wyglądają na ekranie eink, ale za to są darmowe. Albo taki Menuet script.

      Wolę 3, a dobre, Palatino, Bookerly, Cecylia.

      4
      • Stormbringer pisze:

        I jeszcze Skondensowana Cecylia. ;)

        5
      • mafer pisze:

        Ja się przyzwyczaiłem do DejaVu Sans :-) Zresztą w przypadku EPUB-ów i tak zwykle domyślną jest czcionka wydawcy (custom).

        Ale Robert najwyraźniej też dostrzega tu problem, skoro napisał, jak wrzucić na PocketBooka czcionki z Kindla.

        Tak przy okazji – Bookerly można łatwo znaleźć w sieci, ale czy ktoś wie skąd wziąć Caecylię w wersji zmodyfikowanej przez Amazon? Czy to się da skopiować z Kindla (mam dostęp do Kindle Keyboard) bez jailbreaka?

        0
        • Athame pisze:

          Zostaw w prywatnej wiadomości na forum.eksaizki.org mail do siebie. Przedstaw się (tak byśmy się poznali) i wybierz z której wersji Kindle chcesz tę Ceacillę. Udostępnię font w ramach „dozwolonego” dzielenia się ze znajomymi.

          3
    • bq pisze:

      Kindle wyglada coraz biedniej jesli idzie o hardware. Mysle ze Kobo Aura One „ukradnie przedstawienie” Oasisowi bo hardware’owo prezentuje jakas konkretna zmiane za rozsadna cene, Czego wszyscy po Oasisie oczekiwali, tym czasem glowny atut tego ostatniego (bateria) wydaje sie przereklamowany i watpliwy.
      I bardzo dobrze sie dzieje. Na rynku czytnikow zmiany sa co 2 -3 lata, ale sa. Cieszy mnie to badzo, bo ne drenuje kieszeni jak w przypadku telefonow chocby.

      0
  16. dfs pisze:

    Brak przenoszenie wyrazów w takim czytniku to kompromitacja, zwłaszcza, że są dostępne darmowe słowniki (stosowane m.in. w LibreOffice), które można by wykorzystać.

    Co prawda można doinstalować Coolreadera i w nim czytać (on przenosi wyrazy; samo go używam i sobie chwalę), no ale nie o to chodzi, tym bardziej, że jego instalacja dla wielu osób może być zbyt skomplikowana.

    1
    • Cyfranek pisze:

      W przypadku książek w ramach abonamentu Legimi, nie można użyć innego programu niż domyślnie ustawiony FB Reader. Próba otwarcia w Adobe Readerze kończy się informacją o uszkodzeniu lub zabezpieczeniu pliku.

      0
  17. Jarzyn pisze:

    Drogie Legimi planujecie może jakąś aktualizacje dla Obsisiana?

    3
    • MateuszLegimi pisze:

      Najpierw warto sprawdzić czy już mamy zainstalowaną najnowszą wersję – 2.47.

      Następne planujemy: i dzielenie wyrazów w aplikacji (zobaczymy co da się zrobić) i sortowanie książek na półce.

      1
      • Monika pisze:

        Sortowanie na tak! I jeszcze przydałaby się możliwość usuwania tego, co się przeczytało – jeśli nie z wirtualnej półki w Legimi, to chociaż z poszczególnych urządzeń. Teraz można to zrobić, ale wszystko wraca po synchronizacji. Brak tej funkcji jest bardzo dotkliwy.

        0
      • J. pisze:

        Bardzo proszę przy okazji o zlikwidowanie tego „spowalniacza” (kręcące się kółeczko) występującego co rozdział i co kilkanaście stron. Bo na przykład korzystanie z książek dwujęzycznych do nauki języków obcych staje się przez ów bajer mordęgą.

        1
  18. temp pisze:

    Co jeszcze trzeba zrobić, aby zobaczyć Legimi. Założyć konto? Czy jeszcze jakieś inne zabiegi? Samo uaktualnienie nic nowego do czytnika nie wniosło. Domyślna księgarnia Bookland nie została podmieniona przez Legimi (jak u siebie opisuje Cyfranek). Łopatologicznie proszę.

    1
    • J. pisze:

      U mnie też nie zadziałało. Firmware się mi zaktualizował, co prawda nie przez kabel a other-the-air, do wersji 5.14.615 (W626.5.14.615). Legimi się nie pojawiło, pod ikoną „Sklep” dalej startuje Bookland.

      Pomyślałem, że może reset do ustawień fabrycznych pomoże. Efektem był zwis (pusty ekran, klepsydra, dioda świeci), a po resecie lista aplikacji (ta otwierana z dołu głównego ekranu) zredukowała się do 4 pozycji (Galeria, Książki, Notatki, Ustawienia). Legimi jak nie było, tak nie ma.

      Jakieś pomysły?

      0
      • J. pisze:

        Dla pewności wyjąłem kartę pamięci, sformatowałem pamięć wewnętrzną, przywróciłem ponownie ustawienia fabreyczne, zgrałem plik SWUPDATE.bin przez kabel do pamięci głównej, wyłączłem czytnik, włączyłem trzymając wciśnięte page_down i page_up, przeprowadziłem ponowną aktualizację. Legimi jak nie było, tak nie ma. Nadal mam Bookland. :-(

        Hm, może mój TL3 jest jakiś oszukany?

        0
    • Cyfranek pisze:

      Skontaktujcie się w takim razie ze wsparciem PocketBooka lub Legimi. Mam informację, że w razie kłopotów z usługą, należy podać numer seryjny czytnika. Ja w fazie testowej musiałem tak zrobić, może u Was też to potrzebne.

      0
      • J. pisze:

        Support milczy, więc musiałem poradzić sobie sam.
        Brakowało skryptu w katalogu /applications, który by wywołał program legimi_viewer.app. Jakiś babol jest w tym instalatorze.

        0
        • valery pisze:

          czy mogę prosić o szczegóły? U mnie też wciąż Bookland…

          0
          • J. pisze:

            Niestety, pospieszyłem się z triumfowaniem. Co prawda aplikacja Legimi teraz się odpala, mogę sobie zsynchronizować itd., ale tych książek nie da się otworzyć.
            Widać problem jest jednak głębszy. No nic, liczę na jutrzejszą reakcję supportu Legimi, bo nie mam już czasu z tym walczyć. :-(

            0
  19. temp pisze:

    Doczytałem Cyfranka dokładniej:
    „Ale tu uwaga! Po zainstalowaniu oprogramowania Legimi, nie udało mi się już go z czytnika usunąć i wrócić do pierwotnych, fabrycznych ustawień.”

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Legimi nie jest osobną aplikacją, ale częscią systemu. Jeśli zaktualizujesz oprogramowanie, wtedy nie wrócisz do „ustawień fabrycznych”, bo oznaczałoby to tak naprawdę downgrade [od razu mówię że nie wiem czy to jest możliwe dla PB].

      0
  20. zipper pisze:

    Brzmi świetnie. Zastanawiające jest tylko wsparcie w przyszłości. Na czytnikach z androidem aktualizacje aplikacji są zależne tylko od Legimi.

    Tutaj konieczna jest współpraca producenta.

    0
  21. Mariusz pisze:

    A ja mam pytanie, czy i kiedy będzie dodana funkcja wyboru ksiażek bezpośrednio z poziomu PB, żeby nie trzeba było korzystać do tego z telefonu/komputera.
    I proszę o test, czy można pozostawić PB z włączonym WiFi, tak aby nie będzie zżerał baterii tak intensywnie, jak Inkbook.
    Chciałbym sprezentować taki czytnik starszej osobie i zależy mi, żeby posługa była jak najprostsza.
    Włącz komputer/wybierz książki/włącz wifi/zsynchronizuj czytnik/wyłącz wifi/czytaj to niestety zbyt skomplikowane.

    I pytanie dodatkowe – czy ekran dotykowy/klawisze działają lepiej niż na Inkbooku?

    0
    • MateuszLegimi pisze:

      Funkcja przeglądania katalogu bezpośrednio w aplikacji na PocketBookach na razie nie będzie dostępna i nie jest ujęta w najbliższych planach.

      0
      • Mariusz pisze:

        OK,
        To może w takim razie jest szansa na nową wersję Inkbooka, żeby nie trzeba było wyłączać WiFi (bo bateria i migotanie ekranu)?

        0
        • MateuszLegimi pisze:

          WiFi zawsze będzie miało wpływ na żywotność baterii i to jest rzecz poza aplikacją Legimi. Zresztą podobnie jak migotanie ekranu.

          0
          • Mariusz pisze:

            Dziękuję za odpowiedź.
            Zdaję sobie sprawę, że niektóre sprawy są zależne od sprzętu lub systemu, ale efekt jest taki, że mamy w tej chwili dwa produkty, a żaden nie działa na tyle ergonomicznie, żeby polecić starszej osobie: jeden wymaga wyłączania WiFi po ściągnięciu książek (bo bateria zdycha w jeden dzień i migotanie przeszkadza w czytaniu), w drugim zaś wybierania książek na komputerze.

            0
  22. Kaz pisze:

    Sam pomysł Legimi rewelacja. Niestety u mnie rozbiło się o jeden drobny szczegół techniczny. Wybrałem abonament za 6,99 zł. W momencie kiedy przeczytałem prawie 300 stron system sam chciał pobrać następną opłatę. Oczywiście wszystko zgodnie z regulaminem. Problem w tym,że zostało mi jeszcze dobrych kilkanaście stron do końca limitu a system bez żadnych ostrzeżeń już pobiera pieniądze. Dla mnie jest to nie do przyjęcia. Sam chciałbym decydować czy wnoszę nową opłatę czy czekam do następnego okresu abonamentowego. Wiem, że w najwyższym abonamencie taki problem nie występuje, ale nie każ go potrzebuje.

    1
    • zipper pisze:

      Racja. Powinien być komunikat „zostało x stron do końca pakietu, czy chcesz kupić kolejny pakiet? Zostanie pobrana opłata 6,99 zł” TAK/NIE

      problem?

      8
      • MateuszLegimi pisze:

        Problem jednak jest.

        Wymagałoby to stałego dostępu do sieci plus synchronizacji po każdej przeczytanej stronie.

        A tak możemy czytać offline, z tym, że w przypadku pakietów z limitem słów musimy pilnować naszego stanu.

        1
        • zipper pisze:

          ok, ma to sens

          0
          • j4c0b pisze:

            a dla mnie nie.
            Skoro apliakcja pilnuje licznika stron i wie kiedy musi pobrać dodatkową opłatę to co stoi na przeszkodzie by wyświetlić komunikat z zapytaniem o dodatkowe koszty.
            Daję tak, włączam wifi i gotowe. po co stałe połączenie?

            1
            • kashka pisze:

              Ponieważ możesz korzystać na więcej niż jednym urządzeniu, czyli liczba stron w sumie może być inna. A opłatę ściąga, jak po synchronizacji stwierdza, że przeczytałeś więcej.

              1
    • qqlka pisze:

      No to wyszła mała granda. Tak się nie robi.

      0
  23. magneto pisze:

    No to teraz czekamy na aplikację Legimi na Kindle. :-D

    2
  24. bq pisze:

    Czy jest spora roznica w PB touch Lux 2 i 3. Uzywane 2 jki mozna kupic na CEX.co.uk juz za £55.

    0
  25. Japończyk pisze:

    Podobno to bardzo dobry czytnik. Ja korzystam z Nook-a, ale chętnie wypróbowałbym również i tego urządzenia. W tej promocji to bardzo dobre rozwiązanie.

    0
  26. Kaha pisze:

    Dla posiadaczki TL3 to wiadomość dnia! :D
    Od dzisiaj już nie będę się męczyła czytaniem na telefonie tylko na moim czytniku.
    Zamieniłam Kindla na TL3 i uważam to za dobrych ruch – dla mnie oczywiście, inni nie muszą się z tym zgadzać.

    6
  27. Magdalaena pisze:

    Jako posiadaczka Obsidiana i abonamentu, raczej nie skuszę się na nowy czytnik, ale popieram firmę i cieszę się z rozszerzenia oferty.

    przy okazji mam jedną prośbę:
    Drogie Legimi!
    czy moglibyście wprowadzić możliwość skutecznego usuwania książek z półki? Ewentualnie przenoszenia do „podpółki” przeczytane? Sporo czytam (na czytniku, komputerze i telefonie), sporo pobieram i w wirtualnej bibliotece mam pewien chaos .

    5
  28. Neira pisze:

    Czy z jakichś względów technicznych nie ucierpiały – podobnie jak dzielenie wyrazów – takie funkcje jak korzystanie ze słowników i zaznaczeń/notatek w książkach od Legimi?

    0
  29. mszef pisze:

    Ja używam TL3 i bardzo sobie chwałę, jednak wbudowana aplikacja FB reader to nie dla mnie, za mało opcji i brak poprawnego dzielenia wyrazów na niektórych książkach.
    Na szczęście jest CoolReader na PocketBooka, który się integruje z systemem i zamienia domyślną aplikację, wszystko działa bez problemu.

    0
    • Ar't pisze:

      Książki legimi są kodowane i można je tylko i wyłącznie czytać w FBreader, inne bez tego drm oczywiście można czytać czymkolwiek co da się uruchomić na PB.

      0
  30. tzigi pisze:

    Nie korzystam z Legimi (beletrystykę, zwłaszcza polską, konsumuję na papierze), ale zastanowiło mnie to 300 stron. To bardzo mało – właśnie mam wolne, siedzę sobie i czytam. 300 stron zwykłej powieści (nie wiem jak jest to liczone w Legimi) to dla mnie półtorej godziny czytania…

    0
    • quiris pisze:

      Ciekawsze jest to, że taka strona w Legimi to z reguły jest mniejsza strona niż w rzeczywistej książce, co oznacza, że limit 300 stron zostanie skonsumowany wcześniej niż w zwykłej książce.

      0
    • qqlka pisze:

      Czy chodzi o czytanie ze zrozumieniem?

      0
    • zipper pisze:

      Woody Allen przeczytał Wojnę i pokój w dwadzieścia minut.

      8
      • W. pisze:

        “It’s about Russia.” :)

        A w ogóle parametr „Opłacalność” (zł/100 stron) w porównywarce Świata Czytników często wygrywa z tymi tańszymi abonamentami Legimi.

        1
    • Robert Drózd pisze:

      Te 300 stron (właściwie to 150 po pierwszym miesiącu!) to właściwie taki rozszerzony trial. Mogę sobie wyobrazić, że ktoś chce wciąż kupować e-booki, ale nie lubi kotów w worku, więc wykupił ten abonament, co mu pozwala swobodnie przejrzeć każdą książkę. A pamiętajmy, że strony się zaczynają chyba liczyć dopiero po przekroczeniu darmowego fragmentu. Zawsze mówię sobie, że muszę to sprawdzić i zapominam (a w Legimi 1500 mam zaległych już z 7 tysięcy stron… czyli można powiedzieć, że przepłacam)

      2
  31. Natii pisze:

    Dzień dobry,
    1) proszę o poradę którą opcję Legimi wybrać: z czytnikiem PB Tuch Lux 3, inkBook, czy może abonament bez limitu za 33 zł osobno + jakiś czytnik dokupić do tego? Z wad PB, to wybieranie książek do pobrania w telefonie to żaden problem dla mnie (bo rozumiem, że: 1) otwieram aplikację Legimi na Androidzie, 2) wybieram książkę, 3) dodaję, 4) mogę już ją pobrać na PocketBooka).
    2) Zależy mi głównie na bezproblemowym czytaniu, szybkim i stabilnym działaniu czytnika. Jakość obrazu czytników porównywalna? Można coś powiedzieć o awaryjności tych czytników i ich wytrzymałości? Dodawane są do nich jakieś okładki?
    3) Jak wygląda naprawa gwarancyjna takich czytników z Legimi? Legimi się tym zajmuje czy należy skontaktować się samemu z producentem urządzenia? Czy któryś producent wyróżnia się tu na plus?
    Pozdrawiam i dziękuję za pomoc :)

    0
    • Natii pisze:

      Co do okładek, to doczytałam w artykule wyżej, że etui jest dołączane do czytnika :)

      0
    • macrac1068 pisze:

      mam InkBook od LEGIMI. Czytnik z okładka. Nie potrafię być obiektywny, bo to mój pierwszy czytnik (Kindlem tylko się bawiłem kilka godzin). Z samej oferty jestem bardzo zadowolony, bo ściągnięte i przeczytane książki dawno zwróciły mi koszt zakupu 24-miesiecznego abonamentu z nawiązką już po kilku miesiącach. Aplikacja LEGIMI i jej prostota (przeglądanie tytułów, dołączanie do półki) jest dla mnie wystarczająca. Po roku miałem pęknięty ekran (z mojej winy) ; skontaktowałem się z LEGIMI, przyjechał kurier a po kilku dniach otrzymałem mail z info, że naprawy nie obejmuje gwarancja, na podane konto wpłaciłem pieniądze -naprawili i odesłali kurierem-wszystko trwało jakiś 1 tydzień. Technik powiedział mi tylko, że generalnie ekrany czytników są dużo bardziej delikatne niż np. ekran telefonów. Dla mnie czytanie jest bezproblemowe, miewa czasem jakieś „przemyślenia”, in-plus dodawanie i wybór czcionek, wygaszacza (lubię to).

      2
  32. kjonca pisze:

    Podzielę się dzisiejszą przygodą ze światem książki.
    Przez pomyłkę kupiłem duplikat „Pytania o życie” (przy sprawdzaniu w calibre popełniłem literówkę w zapytaniu)
    Dopiero po pobraniu, zorientowałem się że już mam – calibre mi napyskował.
    Napisałem do świata książki, czy nie dałoby się wycofać tego z zamówienia.
    ŚK mi odpisał, że nie mogą, bo zależy to od „uwarunkowań prawnych, których – jako sprzedawca usługi – musimy przestrzegać”
    OK, są w prawie, a ja powinienem się bardziej pilnować. Jednak publio w analogicznej sytuacji potrafiło mi zaufać i wycofać pozycję, a woblink – zastąpić inną.

    2
    • Robert Drózd pisze:

      Skomentuję to tylko tak jak pisałem w http://swiatczytnikow.pl/porownanie-polskich-ksiegarni-z-e-bookami-wysylka-plikow/ – widać którym księgarniom zależy na relacjach z klientami, a które po prostu sprzedają e-booki.

      2
    • zipper pisze:

      Z drugiej strony, skoro problem zdarzył się już trzeci raz… :-) Może czas pomyśleć o jakimś katalogowaniu?

      6
      • kjonca pisze:

        Kataloguję. W calibre.
        Zadając zapytanie do calibre, popełniłem literówkę.
        Napisałem o tym w pierwszym poście.

        0
    • asymon pisze:

      For the records: w Virtualo też mi kiedyś rozpatrzyli taki „nieprzemyślany zakup”, żadne tam „uwarunkowania prawne”. Podmienić się nie dało, miał być zwrot na konto, w sumie nawet nie sprawdziłem :-/

      0
    • quiris pisze:

      Świat Książki bez problemu zwraca pieniądze za ebooki, ale tylko i wyłącznie, jeśli zaznaczy się, że chce się skorzystać z 14-dniowego okresu na zwrot. Oczywiście wtedy pobieranie książek jest zablokowane na te 14 dni na półce w księgarni. Jest to rozwiązanie podobne do tego, które ma publio.pl i jest to bardzo wygodny bezpiecznik na wypadek impulsowych zakupów ;)

      Natomiast zupełnie nieakceptowalnym dla mnie rozwiązaniem jest działanie takiego np. woblinka, które wymusza zaznaczenie opcji rezygnacji z prawa do 14-dniowego zwrotu już w momencie zakupu. Zastanawiam się, czy to jest zgodne z przepisami prawa…

      3
  33. Max pisze:

    Świetny ruch!
    Pytanie: czy możemy liczyć na funkcję „Pobierz wszystkie książki” także na obsydiana?
    I drugie: czy mając pełny abo z obsydianem można za 10 zł dodać do konta PB jako drugi czytnik?

    2
  34. ihor_999 pisze:

    PocketBook ma jeszcze jeden plus – fizyczne klawisze

    4
  35. YuukiSaya pisze:

    To jest naprawdę świetna wiadomość. Fakt, że z Inkbookiem mam jeszcze rok romansu, powstrzymuje mnie przed przesiadką na PB, która to firma jest moją ulubioną jeśli chodzi o czytniki. I to scalenie czytania w Legimi i poza – cudne. Naprawdę świetna robota! Liczę, że jak ja rok będę rozważała przedłużenie umowy, to będę miała naprawdę ciekawy wybór sprzętu. Android ma swoje zalety, ale ma też wady, chociaż mi tam nic specjalnie nie doskwiera ;)

    Robercie, bardzo liczę na test PB TL3!

    4
  36. Lucjan pisze:

    Czy jest jakiś czytnik na którym skorzystam z legimi ale który ma taki ekran jak Kindle voyage?

    0
  37. lasalu pisze:

    Zamówiłem jako prezent z Twojego linka, Robert.

    Teraz czekam z małą niecierpliwością na test czytnika. Może być w formie czytanej. :)

    0
  38. gotxx pisze:

    Drogie Legimi,
    używam waszej aplikacji na iPadzie i bardzo mi przeszkadza, że nie mogę zaznaczyć wyrazów lub zdań. Nie mogę również zrobić żadnych notatek, uwag itp do czytanej książki a to jedna z ważniejszych zalet ebooków IMHO. Używam też Marvina i ta aplikacja jest o wiele wygodniejsza. Planujecie jakieś zmiany w tym temacie? Szczerze, to zastanawiam się nad rezygnacją z abonamentu z tego powodu, bo cena abonamentu i wybór ebooków są w porządku, ale sama aplikacja jest mało przyjazna dla użytkownika.

    0
    • MateuszLegimi pisze:

      Na razie mogę obiecać aktualizację aplikacji na iOSa (już niedługo), która poprawi znacząco komfort czytania.

      Na jesień zostaną wprowadzone audiobooki. Kolejne funkcje to już kwestia przemyślenia i harmonogramu. :)

      0
  39. see pisze:

    SUper wiadomość, korzystam z TL3 i sam czytnik świetnie się sprawdza. Zainstalowałam oprogramowanie tak jak pisaliście, i aplikacji nie mam…. Gdzie jej szukać? Korzystam z czytnika do czytania, nie dzielę wyrazów, nie eksperymentuję, ma być prosto a aplikacji nie widzę :(

    0
    • MateuszLegimi pisze:

      Napisz nam numer seryjny swojego urządzenia – zajmiemy się tym. :)

      support@legimi.com

      1
      • J. pisze:

        O proszę jak miło, a ja już od was dostałem odpowiedź odmowną odsyłającą mnie do supportu PB. Niestety, w Pocketbooku są na razie na etapie „rżnięcia głupa”, tzn. radzą zainstalować firmware, który mam już zainstalowany. :-(

        1
        • MateuszLegimi pisze:

          Czy jesteś połączony z siecią WiFi na PB? To powinno w zasadzie rozwiązać problem: instalacja aktualizacji -> połączenie z siecią -> odpalenie Sklepu -> zmiana na Legimi.

          0
          • J. pisze:

            1. Aktualizacja już wczoraj wykonana. Nawet kilka razy.
            Wersja: W626.5.14.615
            Data wydania: 20160816_060006
            2. Połączenie z siecią jest.
            3. Odpalnie Sklepu – jest. Bookland.
            4. A niby jak mam „zmienić na Legimi”? Cały czas jest Bookland.

            0
            • J. pisze:

              OK. Support PB zadziałał i Legimi się zmaterializowało na moim czytniku. Najwidoczniej działa to tak: sklep Bookland łączy się z domem i tam sprawdza po numerach seryjnych, czy to czytnik z polskiej dystrybucji, jeśli tak, odpala coś, co przekonfigurowuje czytnik z Booklanda na Legimi. Sklep się restartuje i jest to już Legimi.

              Trochę głupie, ale cóż.

              2
              • valery pisze:

                Potwierdzam, u mnie również support Pocketbooka rozwiązał problem po podaniu nru seryjnego.

                0
  40. D pisze:

    Ktoś mi wyjaśni, skąd tutaj
    http://www.pocketbook-int.com/pl/products/compare/53361+38571
    bierze się aż 15% różnica w wadze czytników?

    D

    1
    • quiris pisze:

      Z poprawionej technologii produkcji?

      0
      • D pisze:

        Przypuszczasz, że dla limitowanej wersji kolorystycznej tego samego modelu, zmienili technologię???? nie sądzę.
        15% wagi to bardzo DUŻO
        dane techniczne są bez zmian (poza wagą), zamawiam go właśnie ze względu na wagę, jeżeli się okaże, że coś „okroili”, to się pogniewam.

        D.

        0
        • Athame pisze:

          Wystarczy zmienić baterię (akumulator) i 15 g nie jest problemem.

          0
          • D pisze:

            iii… jasne… „nie ma problemu”… , proponuje napisać do producentów, będą zainteresowani…

            po 1 primo: nie 15g a 15%, tj. 28g(!)
            po 2 primo: waga dobrego aku tej pojemności to 45g, odchudzenie go o 28g (63%) przy tej samej pojemności i trwałości to „kosmos”

            kombinuj dalej…

            0
            • Athame pisze:

              Tu nie ma co kombinować. Czerwona farba raczej nie waży (dużo) mniej niż inne. Akumulator to jedyne wyjaśnienie, a ten domyślny w TL3 był zbyt ciężki jak na swoją pojemność. Przy oszczędzeniu wagi na czym innym czytnik różniłby się parametrami, a dostarczenia lżejszego równie wydajnego aku nie powoduje takich zmian.

              0
    • zipper pisze:

      Nie napisano, ale tak, nowy model jest lżejszy. Być może wielkość ogniw baterii przy tej samej pojemności została zmieniona, ciężko powiedzieć. Nie chce mi się sprawdzać jaka jest minimalna waga baterii o tej pojemności

      0
  41. jabrzoza pisze:

    Legimi, a czy będzie można używać dwóch czytników w ramach jednego abonamentu?

    0
  42. ordyl pisze:

    Cześć,
    Lekki off top, ale tutaj prędzej ktoś zajrzy i może będzie wstanie mi pomóc. Czytam na Kindle krótki nowelki z cyklu „Szklany Tron” i nagle tekst w środku jakiegoś rozdziału jest o innej wielkości czcionki. Da się łatwo coś z tym zrobić przy pomocy Calibre? Obie wersje mają ten błąd (epub i mobi )

    0
    • Athame pisze:

      Da się dodać CSS, ale zakładam że to nie błąd tylko celowe wyróżnienie bloku tekstu. Często się spotykam z taka konwencją, że np. wspomnienia bohatera lub nawiązania do odległej przeszłości są pisane mniejszym krojem (około 0,8 em).

      0
  43. Jacek pisze:

    cry na nowym czytniku mozna słuchac audiobuków z oferty legimi ?

    0
  44. LwiaNerka pisze:

    Czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak, korzystając z czytelni play by legimi (abo z legimi na 4 urządzenia bez limitu), zalogować się np. Na tablet? Na telefonie mnie rozpoznał po numerze telefonu i smsie aktywacyjny, ale jakie są dane do logowania na innych urządzeniach?

    0
    • valery pisze:

      „Po aktywacji usługi e-booki możesz czytać na 4 urządzeniach po uprzednim założeniu konta Legimi (możesz to zrobić bezpośrednio w aplikacji).”. Wynika z tego, że powinna być możliwość założenia konto z poziomu aplikacji Legimi w telefonie. Nie masz takiej opcji?

      0
      • LwiaNerka pisze:

        już nieaktualne. Gdzieś przeoczyłem smsa z danymi logowania i teraz z nimi mogłem się zalogować na ipadzie. Swoją drogą bez sensu jest, że mam konto na legimi, które założyłem wcześniej (nawet mam tam jakieś pieniądze), ale czytelnia play zakłada nowe konto. No ale za 19,90 jest full wersja (ta, która kosztuje 39,90, choć nie wiem czy audiobooki są, sprawdzę)

        0
  45. Artur pisze:

    Witam,
    po ostatniej aktualizacji oprogramowania czytnika PocketBook Touch Lux 3 do wersji 5.14, pojawiła się pewna denerwująca mnie właściwość.
    Często wysyłam artykuły z przeglądarki na czytnik pluginem „Push to Kindle”. W tak przesłanym artykule w stopce jest zawsze link do strony źródłowej. Po ostatniej aktualizacji czytnika, gdy czytam tak przesłany artykuł, to na przedostatniej stronie uruchamia się czytnikowa przeglądarka. Może drobiazg ale irytujący. Przeglądarka stara się połączyć z linkiem ze stopki.
    Czy ktoś z Was wie jak to wyłączyć?

    Pozdrawiam

    0
  46. art pisze:

    A u mnie po najnowszej aktualizacji na pb lux 3 (626) nie ma zadnej aplikacji legimi.

    0
  47. Stasiek87 pisze:

    Bez sensu, że jak wykorzystam pakiet 500 stron, to w tym samym miesiącu pobierze mi jeszcze raz opłatę w wysokości abonamentu. Powinno blokować dostęp. Kijowa ta oferta, gdyby nie to, to bym się skusił.

    1
  48. tyna pisze:

    Witam,
    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem czytnika z abonamentem Legimi. Do tej pory byłam zwolenniczką tradycyjnych książek, ale dźwiganie ich w torbie już mnie trochę męczy :D
    Pomyślałam, że warto by było spróbować, ale kompletnie się na tym nie znam… W związku z tym mam kilka pytań:
    1. Kupując czytnik z abonamentem na 2 lata, mogę czytać dowolną ilość książek, czy abonament 49,99zł obejmuje np. określoną liczbę stron?
    2. Jak często muszę łączyć się z aplikacją? Pytam, ponieważ nie zawsze mam dostęp do wifi.
    3. Często słyszałam o ściąganiu dodatkowych aplikacji na czytnik – czy jest to konieczne?
    4. Czy po zakończeniu abonamentu (gdybym nie chciała go przedłużać) czytnik ze mną zostaje, czy jest do zwrotu? Tak jak np. modemy czy inne urządzenia w różnych abonamentach?
    Wybaczcie jeśli pytania są głupie, ale na prawdę nie znam się na tym, a niestety nie zawsze mam czas żeby przysiąść i przeszukać strony w celu znalezienia wszystkich odpowiedzi na swoje pytania… Będę wdzięczna za wszelkie info :)
    Pozdrawiam serdecznie!!! :)

    0
    • Athame pisze:

      1. Abonament bez limitu jest, uwaga: bez limitu. Jeśli są ograniczenia stron to najczęściej występują jako liczba w nazwie abonamentu.
      2. Przynajmniej raz na 30 dni.
      3. W przypadku PB nie jest to konieczne.
      4. Czytnik zostaje.

      Przelicz sobie czy to się kalkuluje. Sam czytam prawie codziennie (ok. 350 dni w roku), a nijak mi się rachunek nie zgadza. Oczywiście przy założeniu, że dostajesz też czytnik – odlicz sobie cenę urządzenia. Albo inaczej: zrób listę książek jakie przeczytałaś przez ostatnie pół roku, sprawdź ceny tych konkretnych e-book’ów (i czy są w ogóle dostępne w Legimi), po czym porównaj z 6 miesiącami abonamentu bez czytnika.

      1
      • bq pisze:

        No ja ostatnio sobie policzylem i zrobilem rachunek sumienia i bez limitu z czytnikiem mi sie nie oplacil. Warto bylo kupic od nich czytnik za full cena i potem skakac po malych abonamentach. Z tej przyczyny, ze 1. czasem sa dni, kiedy nie mam czasu czytac. 2. czasem czytam na kindlu, czego nie ma w legimi 3. czesem czytam papier. 4 nie wykorzystane strony sie sumuja, wiec za lenistwo nie jestem karcony. Moge powiedziec, ze place caly rok male kwoty, zeby wyczytac je na wakacje ;-)
        Teraz kupilem uzywanego pocketbooka L2 za grosze, jak tylko uda mi sie zainstalowac Legimi ( na razie nie dziala) odczekam rok i zmniejszam abonament.
        Pocketbook mi sie b. podoba i potrzymam go kilka lat z Legimi.

        0
        • YuukiSaya pisze:

          Każdy powinien sam sobie policzyć czy mu się opłaca. Tobie niespecjalnie wychodzi ta impreza na plus, a już dla mnie czy paru moich znajomych – jak najbardziej. Ale ja czytam nałogowo niezależnie od pory roku. Wydatki na ebooki u mnie spadły zasadniczo to tych 45 złotych miesięcznie – abonament zapewnia mi wystarczająco dużo czytania, że nie muszę kupować dodatkowo brakujących tytułów. Poza tym mam spore zapasy z czasów nałogowego kupowania w promocjach i teraz pomalutku się przez nie przegryzam.

          Poza tym Legimi ostatnio zarobiło mega plusa za audiobooki – udaje mi się w pracy posłuchać ze 2-3 godziny dziennie i raz, że przyjemniej czas upływa (szczególnie jak robię coś nudnego i powtarzalnego), a dwa – więcej przyswajam. I to wszystko w abonamencie, no po prostu radość życia.

          3
    • tyna pisze:

      Dziękuję za odpowiedzi :) Mam jeszcze pytanie czy biorąc abonament na 2 lata, dodatkowy miesiąc gratis mamy na samym początku czy będzie to ostatni miesiąc abonamentu? Pytam bo zapisane jest jako 24 miesiące + 1 miesiąc gratis. Opłaty zawsze są pobierane automatycznie co miesiąc przez operatora czy można samemu przelewać pieniądze na konto?

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Z tego co pamiętam, pierwszy – chodzi o to, że abonament jest aktywny od momentu zamówienia, ale czytnik idzie do Ciebie parę dni, tak więc nie chcą aby płacić za okres, gdy się nie czyta.

        0
  49. pauliene pisze:

    Pytanie do Legimi: jakie dokładnie etui dołączacie do czytnika Pocketbook (nie chodzi chodzi mi o kolory, ale o sposób mocowania)? Na stronie producenta jest kilka typów…

    0
  50. mordimer pisze:

    Do jutra jest promocja na Legimi, a ja nadal nie wiem, który czytnik wybrać, Obsidiana czy PocketBooka Touch Lux 3. Czy ktoś doradzi? Zależy mi wyłącznie na jakości czcionki, czytania, podświetlenia. Wszelkie inne bajery nie są dla mnie ważne, bo czytnik ma być wyłącznie do czytania. Ktoś doradzi?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Przymierzam się do większego porównania TL3 vs Obsidian, ale to trochę potrwa.

      Generalnie – tak jak porównywałem kiedyś Obsidiana z Paperwhite – http://swiatczytnikow.pl/inkbook-obsidian-vs-kindle-paperwhite-iii-porownanie-czytnikow/ – to PocketBook jest jakoś pomiędzy nimi. Nie jest aż tak bardzo elastyczny, bo nie ma Androida, ale jeśli nie jest Ci to potrzebne – to raczej PB. Wygląd tekstu na Legimi troszkę bardziej podobał mi się na inkBooku, ale to też kwestia tego czy dogramy do PB swoją czcionkę. Zarządzanie książkami – na korzyść PB.

      1
  51. Hhj pisze:

    Mam pytanie trochę poza tematem. Mianowicie czy są pakiety druk + ebook?

    0
  52. Mordimer pisze:

    Jest już najnowsza aktualizacja do pocketbook touch lux 3 i jest już dzielenie wyrazów w aplikacji legimi :)) teraz tekst wygląda już extra :))

    3
  53. k pisze:

    Legimi na Pocketbooku po prostu nie działa jak powinno.
    Od samego początku do teraz (październik) jest mnóstwo problemów: błędy z synchronizacją konta, problemy z pobieraniem ksiażek na półki (często jedynym sposobem by je zobaczyć jest przywracanie ustawień fabrycznych i konfigurowanie wszystkiego na nowo). Przy półce, która ma kilkaset pozycji potrafi to zająć kilka godzin zanim pocketbook pobierze wszystkie ksiażki i je zaindeksuje – często trzeba robić to dodatkowo ręcznie, nie wiadomo, czy na pewno są. Nie wiem, ile razy już było to robione…

    Oczywiscie aktualizacje robione od poczatku wiele razy, cały czas w kontakcie z działem obsługi klienta Legimi, który na poczatku odsylal do… dzialu Pocketbooka – jako problem z urzadzeniem, nie aplikacja. Tu było ok, natomiast rzeczywistosć wygląda tak, że od półtora już miesiąca nie jestem w stanie normalnie korzystać z Legimi na pocketbooku. Legimi oczywiscie stara się pomóc, natomiast…sytuacja się nie zmienia.
    Jesli ktos zainteresowany kupnem pocketbooka – sprzedaję prawie nowego ;) Wolę już wrócić do starszego, ale działającego…

    2
    • lui pisze:

      Używałem dotychczas inkBooka Osidian’a, a teraz dokupiłem drugi czytnik. Zdecydowałem się na Touch Lux 3. Używam go od 2 tygodni, ale potwierdzam powyższe. Mam nadzieję że to choroby wieku dziecięcego :) Już raz przywracałem ustawienia fabryczne, bo nie dało się zsynchronizować, czy pobrać książek. Czytnik ciągle wyświetlał komunikat błędu. Przy hurtowym pierwszym pobraniu, pobrał dużą część, ale nie wszystko. Doczytanie brakujących, pojedynczych pozycji nie działało, wyrzucało komunikat błędu. Co dziwne, bez żadnych zmian, następnego dnia po połączeniu udało mi się te pojedyncze pozycje „zassać” na czytnik. Kolejnym problemem jest to, że PB za pierwszym razem ściągnął pozycje z półki Legimi – przeczytane i nieprzeczytane. Ponieważ na stronie Legimi, nie da się trwale usunąć pozycji które już przeczytaliśmy, toteż miałem na czytniku komplet. Zacząłem wiec ręcznie usuwać pozycje już przeczytane. Następnie, po synchronizacji, te pozycje już nie były „dogrywane” wiec było OK. Niestety ostatnio, po synchronizacji, czytnik znowu ściągnął wszystko, czyli to co ręcznie usunąłem z czytnika wróciło z powrotem :( Samo czytanie jest w porządku, jestem zadowolony, choć brakuje mi „czasu do końca rozdziału” ze stopki, który jest na Obsidianie, czy na Kindlu. Warte podkreślenia jest zarówno Legimi i Pockebook starają się pomóc :) niestety część problemów, jest chyba jeszcze nie do końca opanowana „systemowo”…

      0
  54. Holistyka pisze:

    Szkoda, że nie można przeglądać katalogu Legimi wg Wydawnictw. Bowiem na ich stronie web nie mogę czegoś takiego znaleźć a fajnie jakby było, chyba że jest jakaś opcja ukryta aby można było tak przeglądać katalog Legimi??

    A co dzieje sie gdy przy najtańszym abonamencie wybiorę książkę 300 stron, czy wtedy jest rozliczona na 2 miesiące lub gdy w jakimś miesiącu nei wykorzystam wszystkich stron??

    0
  55. Czesław pisze:

    Idea Legimi jest zacna. Natomiast wykonanie, funkcjonalność i obsługa klienta pozostawia wiele do życzenia. I tak:
    – na 3 z 4 zapytań wysłanych (w różnym czasie na przełomie miesiąca) przez formularz kontaktu Legimi nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, w dwóch przypadkach dzwoniłem i czekałem na połączenie ok 10min.
    – strona i katalog działają bardzo wolno, szczególnie wieczorem
    – aplikacja na smartfony (iPhone) toporna i nieużyteczna, pomijając brak synchronizacji statystyk z eBooka jest jeszcze wolniejsza od strony internetowej.
    – aplikacja na czytnik PocketBook’a okrojona z funkcjonalności do minimum

    1
  56. waldek pisze:

    Jak mam kupić za prawie 500zł czytnik (ile wytrzyma?) i później opłacać abonament 39zł/mc to juz faktycznie wolę kupić wersje papierową. Za 1000zł rocznie to ja średnio 35 ksiązek przeczytam

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Możesz tez kupić czytnik za złotówkę i abonament za 55 zł. Możesz też po prostu kupić tańszy czytnik np. za 200-300 zł i e-booki kupować w promocjach. Płacąc średnio 15 zł za książkę, nie wydasz więcej niż 500-600 zł. Opcji jest bardzo dużo.

      0
    • Athame pisze:

      Czytnik mam niemal zawsze przy sobie, a już z pewnością częściej niż książkę. W erze przedczytnikowej czytałem ok. 2 h tygodniowo (uśredniając), a na czytniku jest to ok. 2–3 godziny dziennie (rzadko < 2 h).

      Abonament to w moim przypadku bezsens. Raz że aktualnie czytam od ponad tygodnia książkę, którą autor udostępnił za darmo (ponad 1200 stron w wersji drukowanej), dwa że moja aktualna biblioteczka wyczerpie się za ok. 20 lat (jeśli będę chciał wszystko przeczytać i nie zrezygnuję z niektórych nowości, co aktualnie zdarza mi się mniej więcej co 4 książki). I wreszcie moje postanowienie, że na nowe książki przeznaczam 5 zł miesięcznie (przechodnie), co przy cenach e-booków sprowadza się do jednej nowej książki co pół roku.

      0
  57. waldek pisze:

    Nie jestem laikiem komputerowym ale jak do przeczytanie książki na PocketBooku(za ok 500zł) muszę posiadac trzy urzadzenia (komputer, czytnik i wi-fi) przez jeden sie łaczyć, na drugim wybierać a na trzecim czytać, to juz wolę pójść do sklepu i kupić książkę. Dla mnie powinno być tak… odpalam czytnik, wprowadzam abonament, wybieram książkę i czytam.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli miałoby to tak wyglądać że „odpalasz czytnik, wybierasz książkę” itd – to nadal potrzebujesz dwóch z trzech: czytnik i WIFI, bo po kablu internetu nie pociągniesz.

      Zresztą w tym modelu działa w zasadzie Inkbook, tam nie potrzebujesz komputera do wybierania książek.

      0
    • Athame pisze:

      Od kiedy „wi-fi” to urządzenie?

      0
    • asymon pisze:

      E tam, możesz kupować ebooki przez smartfona i jednocześnie udostępniać wifi dla czytnika. Parę księgarni ma już wysyłkę na konto pbsync, więc jest to całkiem proste.

      0
  58. Aga pisze:

    Mam pytanie bo szukam a nie znajduje konkretnej odp. PocketBook Touch Lux 3 – czy jest jakas mozliwosc korzystania na nim a audiobookow? Sprezentowalam rodzicom, mama bedzie raczej czytac ale mojemu Tacie bardziej przydalaby sie opcja sluchania…
    I jeszcze jedno, ja mieszkam zagranica i logujac sie w legimi mam dostep do ksiazek na polce, tych, ktore mama wybrala ale nie do katalogu, czy ktos moze korzystal z Legimi zagranica?
    Pozdrawiam :) Aga ze Szwecji

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie, Touch Lux 3 nie ma wyjścia słuchawkowego i nie obsługuje audiobooków, tym bardziej w aplikacji legimi. Zresztą taką aplikację można zainstalować na telefonie i z audiobooków korzystać na telefonie.

      Co do dostępu zza granicy – wiem że są ludzie którzy kupują abonament spoza Polski, ale najlepiej byłoby tu skonsultować się bezpośrednio z Legimi.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.