Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kindle Travel Bundle czyli czytnik razem… z torbą podróżną!

Kindle Travel Bundle to nowy pomysł Amazonu na sprzedaż czytników wraz z akcesoriami.

Każdy, kto kiedykolwiek kupował czytnik Kindle (przy okazji: kończy się promocja), dobrze wie, że Amazon próbuje nam niejako przy okazji wcisnąć różne akcesoria, takie jak okładki czy ładowarki. Nie powinno to dziwić, bo na akcesoriach mają na pewno wyższą marżę niż na samych urządzeniach.

Co jakiś czas firma proponuje też całe zestawy. Dwa lata temu pisałem o „Kindle for Kids Bundle”, czyli zestawie składającym się z Kindle 7, kolorowego etui i dwuletniej poszerzonej gwarancji (w Stanach).

Teraz klienci amerykańscy (i tylko oni) mogą kupić zestaw „Kindle Travel Bundle” składający się:

  • Z czytnika (Paperwhite, Voyage lub Oasis)
  • Skórzanej okładki premium (oczywiście Oasis ma okładkę w zestawie)
  • Adaptera do ładowania
  • Oraz… stylowej torby podróżnej o wartości rzekomo 70 dolarów – można ją też kupić osobno.

Tak wyglądają ceny w Stanach:

Zauważyliście pewnie, że Oasis w tym pakiecie kosztuje niewiele drożej niż Voyage. Pisałem o tym rok temu po premierze Oasis – jeśli do Voyage dołożymy amazonową okładkę „premium” (za 85 dolarów) – wtedy cena jest zbliżona. Trochę to luksusowy wydatek, ale kto bogatemu zabroni…

Torba podróżna dostępna jest w różnych kolorach – oto inny przykład.

Mamy też kilka wizualizacji korzystania z takiej hipsterskiej torby.

Oczywiście do torby zmieszczą się też inne potrzebne rzeczy, nawet o zgrozo, książki papierowe.

Trochę się z tej koncepcji nabijam, bo nie wiem dlaczego jedna torba ma być lepsza od innej, niemniej widać, że Amazon kombinuje, jak zwiększyć przychód z czytników, oferując dodatkowe wartości.

Dla nas ta premiera nie ma praktycznego znaczenia, gdyż, jak wspomniałem – zestawy nie będą dostępne w Europie.

Ale nad jedną rzeczą warto się zastanowić. Nie wprowadza się nowej opcji sprzedażowej dla produktu, który zamierza się wycofać. Dlatego sądzę, że nieprędko doczekamy się następcy Paperwhite 3 lub Voyage. Skoro „Kindle Travel Bundle” debiutuje w maju – strzelam, że nowy czytnik pojawi się najwcześniej jesienią.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

23 odpowiedzi na „Kindle Travel Bundle czyli czytnik razem… z torbą podróżną!

  1. Magda pisze:

    Fajna opcja na (drogi) prezent. Innego celu kupowania takich zestawów chyba nie widzę. Z praktycznego punktu widzenia – oczywiście to Kindle jest głównym elementem pakietu, ale i gdzieś w opisie pakietu powinno być więcej informacji o torbie (w rodzaju zdjęcia jej wnętrza i liczby kieszeni – jednak funkcjonalność jest bez znaczenie). Może gdzieś jest opis samej torby, jeśli sprzedają ją osobno – no, ale nie planuję kupować ;)). Swoją drogą, koszt etui + torba + adapter – czy to już nie prawie cena pakietu? :)

    2
  2. ihor pisze:

    Następnym krokiem będzie Kindle Bath Kit – czytnik + maszyna do odparowywania, gumowa osłona i ściereczka do przetarcia ekranu – dla miłośników czytania w wannie.
    Kindle Bath Kit będzie miał od razu wgrane „20.000 mil podwodnej żeglugi” i „Na oceanie nie ma ciszy”.

    35
  3. Krzysztof pisze:

    Telefony, konsole, tv itp. przyzwyczaiły nas, że co pare lat musi wychodzić nowy model. W przypadku Kindle nie widzę takiej potrzeby, bo co można by zmienić? Ekran… jest ciagle jednym z najlepszych na rynku, wymiary i różne bajery amazon wprowadza w wyższych modelach. Ok wodoodporość, ale to chyba nie jest tak ważne, żebt tylko z tego względu wprowadzać nową generację.
    Nowy czytnik może zwiększyłby trochę sprzedaż, ale z drugiej strony ludzie zaczną czekać z kupnem spodziewając się nowej generacji. Większość firm się chwali przed inwestorami, że nowa wersja ich produktu miala taką, a taką sprzedaż… amazon w przypadku czytników tego nie potrzebuje.
    W zwiazku z tym doskonale rozumiem zwiększanie sprzedaży dodatkami niż na sile wypuszczanie nowych wersji.

    2
  4. Alek pisze:

    Może to też alternatywnie oznaczać, że parametry następcy P3/V są już znane i że nowe czytniki będą zgodne wymiarami zewnętrznymi z obecnymi. A skoro torba i etui są również dostępne osobno, a torba nie jest przecież aż tak związana z konkretnymi parametrami czytnika, to przy debiucie nowych modeli nie ma potrzeby zmieniać zestawu – torba zostaje ta sama, ewentualnie tylko etui będzie trochę inne. Nie jestem więc pewien, czy wnioskowanie na podstawie tego zestawu na temat premiery nowych urządzeń jest uprawnione.

    0
  5. jurek pisze:

    A ja od jakiegoś czasu mam ochotę na czytnik 5 calowy i niestety nawet na allegro ciężko znależć.

    2
    • as007 pisze:

      Są w zasadzie dwa czytniki 5-cio calowe. Pierwszy to Kobo Mini, a drugi Pocketbook mini. Mam ten drugi i szczerze to lepiej mi się czyta na standardowym 6-cio calowym Kindlu. Może to też kwestia oprogramowania, to w Kindlu jest lepiej zrobione.

      2
      • Robert Drózd pisze:

        No ale niestety oba dostępne są już tylko jako używki. Też mnie dziwi, dlaczego żaden producent nie poszedł w 5 cali. Może eInk nie zapewniał odpowiednich ekranów?

        1
        • as007 pisze:

          Niekoniecznie, zauważ, że są ekrany dużo mniejsze (Yota Phone, ekrany e-ink z metkami cenowymi w hipermarketach). Wydaje mi się, że to jest kwestia raczej zapotrzebowania. Przyjęło się za sprawą Kindle, ze optymalny rozmiar to 6″. Dlatego reszta producentów albo powiela ten schemat, albo nieznacznie modyfikuje przekątną, ale raczej w górę (6,8″).

          1
      • mjm pisze:

        Niestety żaden z nich nie ma podświetlenia.

        0
    • q-ku pisze:

      w dobie pięciocalowych telefonów?

      0
  6. jurek pisze:

    5 calowy świetnie sprawdziłby sie jako 2 czytnik. Fajnie byłoby miec przy sobie i w razie czego poczytać. Jakoś nie lubie brać 6 calowego czytnika, kiedy nie mam plecaka.

    1
    • as007 pisze:

      Uwierz mi, że PocketBook Mini z etui jest praktycznie niewiele mniejszy od chociażby Kindle Voyage. Ja się przyzwyczaiłem do 6″ calowych Kindle i tylko czasami czytam sobie coś na PB. W każdym razie z chęcią bym zamienił swojego PB Mini na jakiegoś Kindle 4/5 ;)

      1
  7. Darth Artorius pisze:

    Tak też używam PB Mini. Jako drugi. Ale zauważyłem że Kindle przez to zalega na półce.
    Ostatnio na Alle widziałem używkę za 120 zł.

    1
  8. Rapaport pisze:

    Panie Robercie, a ja pragnę zapytać w kwestii wyboru między Oasis a Voyage.
    Mniemam że używał Pan obydwu czytników przez dłuższy już czas i w związku z tym prosiłbym o subiektywną refleksję na temat „wyższości” jednego nad drugim lub odwrotnie.
    Jeśli chodzi o wygodę, komfort czytania oczywiście.

    1
    • Rafi pisze:

      KV uzywałem 1,5 roku, KO zas od maja 2016 az do dzis. Czy mozna pisac o wyzszosci jednego nad drugim? Raczej nie, oba sa swietne. Wybor miedzy jednym a drugim powinien opierac sie na tym:

      1- czy dana osobe stac na KO,
      2- czy dana osoba uwaza, iz warto doplacic do KO, kiedy to KV oferuje tak samo wysoki komfort czytania.

      Oba czytniki sa swietne, oba sa klasy premium, oba spelniaja swoje zadanie.

      Plusy KV:
      – Wyglad, przepiekny tyl naprawde zwracajacy uwage.
      – Przyciski cisnieniowe, uwielbialem je. Zdecydowanie bardziej mi „leza” niz fizyczne z Oasis.
      – Automatyczna regulacja podswietlenia. Ja akurat z tego w ogole nie korzystalem, aczkolwiek ma wielu zwolennikow.

      Plusy Oasis:
      – Bajecznie lekki, prawie nie czuc go w dloni.
      – Wg. mnie wygodniejszy i bardziej poreczny.
      – Mocniejsze podswietlenie niz w KV.

      Oba czytniki maja taka sama rozdzielczosc, na obu czyta sie tak samo dobrze.
      Co jeszcze? Aha, czas pracy baterii. Mimo reklam, ktore to zapewnialy, iz w Oasis starcza na dluzej – ja roznicy nie zauwazylem.

      Co mnie zirytowalo w KO?
      1- A to, ze skorzana okladka, podatna na zarysowania, wcale nia tak naprawde nie jest i jezeli chcesz uniknac uszkodzen trzeba zaopatrzyc sie w dodatkowy pokrowiec.
      2- Przy dluzszej sesji czytelniczej jestem zmuszany laczyc czytnik z okladka by bateria nie padla.
      3- „Bolce” wystajace z okladki, laczace czytnik z powerbankiem, porysowaly mi tyl czytnika w 2 miejscach.

      Zatem KO czy KV?
      Jezeli jestes zwolennikiem posiadania sprzetu opisywanego jako najlepszy to smialo siegaj po Oasis. Jesli pieniadze nie sa dla Ciebie zadnym klopotem i jestes w stanie zaplacic 500-600 zl wiecej za czytnik, ktory sprawowac bedzie sie tak samo dobrze jak tanszy Voyage, jak wyzej.

      Czy jest sens doplacac? Nie wiem, naprawde.
      Oasis to naprawde dobry sprzet, ale czesto wspominam Voyage i zaluje, iz sie go pozbylem.

      8
    • Athame pisze:

      Co prawda nie mam na imię Robert, ale… Voyage używam od kiedy pojawił się na rynku (amerykańskim), a Oasis miałem okazję poużywać przez blisko 3 tygodnie. Główne spostrzeżenia są takie: Oasis jest lżejszy, ale szerszy, co dla mnie oznacza dyskwalifikację – nie mieści się przez to ani do kieszeni mojej kurtki, ani do czegoś w rodzaju saszetki, gdzie Voyage pasuje idealnie (z luzem nie większym niż 2 mm). Poza tymi parametrami (waga i rozmiar, no i oczywiście cena) nic nie ma większego znaczenia – przyciski są różne, ale oba rozwiązania sprawdzają się i są porównywanie wygodne (choć te w Oasis mogą być dla wielu osób zbyt cienkie). Możliwości systemowe niemal identyczne.

      No i ta okładka dla Oasis to wg mnie głównie ozdoba – nie chroni czytnika nawet w takim stopniu jak Origami dla Voyage, a to nawet nie jest odniesienie to prawdziwie solidnej ochrony – niemniej ekran osłania.

      0
  9. Adam pisze:

    A może właśnie szykują nowy czytnik i dlatego co chwilę jest promocja na obecne. Czyszczenie magazynów zanim wejdzie nowy i trzeba będzie na stałe obniżyć cenę.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.