Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kindle Store: Monthly Deals oraz The Big Deal na marzec

Amazon zrezygnował niestety ze stałego serwowania nam darmowych książek od znanych wydawców. Oczywiście w serwisach w rodzaju Free Book Sifter wciąż coś znajdziemy, ale to tylko cienie dawnych okazji.

Możemy za to w różnych promocjach znaleźć niezłe tytuły po kilka dolarów. Przyjrzałem się kilku najważniejszym.

Monthly Deals for $3,99 or less to najważniejsza stała promocja Amazonu, trwająca zwykle cały miesiąc i obejmująca 100 tytułów. Oto co mają dla nas na marzec.

Sporo poradników religijnych czy też osadzonych w religii.

The Big Deal – to promocja mniej regularna, pojawia się raz na jakieś dwa miesiące. Najnowsza odsłona aktywna do 30 marca i znajdziemy w niej ponad 500 tytułów. Przykładowo:

Inna stała promocja (?) to Book Club Picks – książki polecane do omawiania na klubach książkowych. Znak zapytania dlatego, że spora część ma ceny dalekie od promocyjnych, ale parę okazji się znajdzie:

Ostatnia promocja o której wspomnę to Kindle Countdown Deals – cena książki najpierw wynosi $0,99 – potem $1,99 – następnie $2,99. Obecnie nie znalazłem tam niczego godnego polecenia.

Z rzeczy nieobjętych promocjami nasz czytelnik wynalazł powieść Osama The Gun ($3,68) autorstwa popularnego amerykańskiego twórcy SF, Normana Spinrada. Nie chciał mu jej wydać żaden wydawca, Spinrad wypuścił więc e-booka.

PS. Z dzisiejszych promocji w polskich księgarniach warto zwrócić uwagę na Wierzę. Komentarz do Credo. Wydanie specjalne w Roku Wiary (9,90 zł w Ebookpoint).

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Darmocha z Kindle Store, Promocje dnia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

20 odpowiedzi na „Kindle Store: Monthly Deals oraz The Big Deal na marzec

  1. aguado pisze:

    Szukam właśnie angielskojęzycznych wersji popularnych thrillerów typu Forsyth, Ludlum, Follet czy „prawniczego” Johna Grishama. Nie znam zaufanych księgarni zagranicznych oprócz Amazona. I książki, które szukam są na Amazonie, niektóre nawet w akceptowalnych przeze mnie cenach. Tylko jest jeden problem. Kupiłem właśnie mój pierwszy czytnik, który … nie jest Kindlem ;-). Odczytuje wiele formatów, ale książek ściągniętych z Amazon – nie, bo jest zabezpieczenie DRM. Wiem, wiem, czytałem, że można to obejść, ale mi się nie udaje… W Calibre zainstalowałem jakąś wtyczkę Kindle Unpack, ale nie działa. To jakiś absurd… Kupuję książkę, płacę za nią i … nie mogę jej czytać, bo moje urządzenie nie jest z Amazona… Czy to jest zgodne z konstytucją? ;-) Co zrobić z tym fantem? Oczywiście zmiana czytnika nie wchodzi w rachubę…
    Aha, zaznaczam, że nie biorę pod uwagę ściągania książek z jakiś torrentów i innych „free” źródeł…

    0
    • Robert pisze:

      Kupujesz, ale nie w polskim sklepie, nawet nie unijnym… Obawiam się, że niewiele tu zdziałasz.

      0
      • aguado pisze:

        W takim razie jak to obejść? Moim zdaniem dopuszczalnym jest przerobienie kupionej legalnie książki na format, który mi odpowiada. Natomiast jak to zrobić technicznie?

        0
        • Robert pisze:

          Chyba musisz poszukać u wujka google. Gdybyś miał czytnik, to do plugina Calibre podaje się jego unikalny numer. W wypadku braku, zapewne jakieś dane z programu.

          0
          • Doman pisze:

            Tak, wtyczka Amazon DRM potrafi też odnaleźć zainstalowaną aplikacje Kindle for PC i wyciągnąć jej numer seryjny. Przynajmniej kiedyś tak było, może ostatnio coś Amazon wzmocnił zabezpieczenie.

            0
        • asymon pisze:

          Szukaj w google strony Apprientice Alf

          W pakiecie są dwie wtyczki kindle do calibre, jedna do czytników (podajesz numer seryjny), druga do programu (klucz deszyfrujący jest w rejestrze, trzeba go wyeksportować do pliku i podać w opcjach calibre). Oczywiście musisz mieć zainstalowany program Kindle for PC i być w programie zarejestrowanym na swoim koncie.

          0
          • aguado pisze:

            Dzięki! Działa, … ale częściowo. Po zainstalowaniu wtyczki DeDRM_plugin z ww. strony, książki z Amazon w formacie MOBI otwierają się w Calibre i można je przesłać do urządzenia, gdzie bez problemu są czytane. Natomiast książki w formacie AZW3 daje się czytać tylko w Calibre, ale po przesłaniu do czytnika pojawia się informacja, że ebook albo jest zakodowany albo uszkodzony. Dodam, że mam Pocketbooka, który podobno czyta ebooki z Adobe DRM, ale to nie dotyczy akurat Kindle’a.

            0
            • krokodyl1220 pisze:

              Czyżby pocketbook nie obsługiwał AZW? Spróbuj przekonwertować do MOBI albo EPUBa, skoro te formaty działają, to winowajcą może być właśnie format.

              0
              • aguado pisze:

                Przekonwertowanego epuba czytnik też nie czyta. Może problem jest w nowej wersji formatów niektórych książek z Amazona?

                0
            • asymon pisze:

              Hm, sprawdziłem właśnie i Pocketbook 623 żony „łyknął” kilka ebooków kupionych w  amazonie i skonwertowanych z azw3 do epub.

              Jeśli calibre otwiera plik w swojej wewnętrznej przeglądarce, to znaczy że plik ma zdjęte zabezpieczenia i problem jest w obsłudze pliku epub przez czytnik.

              Spróbuj może otworzyć pliki epub w jakimś programie, np. Adobe Digital Editions pozwala otwierać twoje „zewnętrzne” pliki, nie zabezpieczone. Zresztą przeglądarka epub wbudowana w ADE, to chyba ta stosowana w pocketbookach tzn. Adobe Viewer.

              W razie czego książki Forsytha czy Ludluma kupisz na stronie http://feedbooks.com. Płatne ebooki są zabezpieczone Adobe DRM, te darmowe, z domeny publicznej i creative commons są „otwarte”.

              0
              • aguado pisze:

                Dzięki. Właśnie zainstalowałem ADE, a wcześniej na próbę ściągnąłem darmowe „książki” z kobobooks.com, z których jeden miał Adobe DRM. Działa na Pocketbooku ślicznie – ładnie sformatowane, nie tak jak te konwertowane w Calibre z Amazona. Podobna instrukcja dotyczy książek z księgarni, o której wspomniał niżej Cyfranek: http://www.whsmith.co.uk/ Powinny działać te z Adobe DRM. Zresztą w Pocketbooku 623 jest opcja obsługiwania książek z tym zabezpieczeniem. Swoją drogą, ceny w ww. księgarni dobrych książek sensacyjnych wahają się ok. 5 funtów, co jest porównywalne z Amazonem. Ponadto są to ceny zbliżone do polskich e-księgarni – nie licząc oczywiście książek w promocji. Sprawdzę też tę księgarnię, którą proponujesz: http://feedbooks.com
                Dzięki wszystkim za pomoc w temacie, bo czytnik mam od kilku dni i dopiero dziś zasiadłem do rozgryzania go.

                0
    • Ola Wysocka pisze:

      Ja mam wprawdzie Kindle, ale zdarzyło mi się kilka razy zupełnie przez pomyłkę kupić epuba drm. Oczywiście wściekałam się strasznie i udało mi się ściągnąć drm. Korzystałam z m.in. instrukcji zamieszczonych na tej stronie, ale mnie osobiście nigdy nie udało się ściągnąć drm w Calibre, nawet z najbardziej wyuzdanymi wtyczkami. Spędziłam kiedyś pół dnia bawiąc się w ten sposób. Najszybciej i najprościej – otworzyć plik w adobe digital rights management, a potem drm ściągnąć w jakimś programie (ja wpisałam w google po prostu „drm removal” czy coś w tym stylu). Czułam się okropnie ściągając zabezpieczenia z książek, które legalnie kupiłam za własną krwawicę…

      0
      • aguado pisze:

        U mnie trudność jest w przeciwnym kierunku. Nie jestem „szczęśliwym” posiadaczem Kindle’a, który musi konwertować epuba na mobi, tylko odwrotnie: książki z Amazona na inne czytniki, które co prawda obsługują mobi, ale problemem jest DRM nałożony przez Amazon.

        0
    • Robert Drózd pisze:

      Tu jest ładna instrukcja konwertowania książek z DRM Amazona na inne czytniki:
      http://forum.eksiazki.org/post108437.html
      U nas było to opisane w drugą stronę (ebooki z adobe DRM na Kindle) – http://swiatczytnikow.pl/jak-czytac-e-booki-z-drm-na-kindle-konwersja-w-30-sekund/ – różnica jest tylko w rodzaju wtyczki do Calibre.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Aha – jeśli Twój czytnik obsługuje Adobe DRM – możesz np. kupować w księgarni Kobo – kobobooks.com – która ma ofertę niewiele mniejszą od Amazonu.

      0
    • Cyfranek pisze:

      Już miałem napisać, że z „zaufanych” to np. http://www.whsmith.co.uk/, ale wszystkie Ludluma jakie znalazłem są na Kobo (Epub DRM Kobo). Czyli prawie to samo co w Amazonie. I tak by trzeba usuwać DRM Kobo. Chyba, że masz czytnik Kobo…

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Tam powinien być „zwykły” Adobe DRM, bo książki bez problemu importują się do Adobe Digital Editions.

        0
        • aguado pisze:

          Dzięki za pomoc w temacie. Tak książki z Adobe DRM „chodzą” bez problemu na moim czytniku. Gorzej z tymi z Amazona, ale w takim razie muszę zmienić księgarnię… (kupowałem tam książki papierowe). Swoją drogą Amazon nie jest już taki tani, jeśli chodzi o ebooki. Skoro to ŚWIAT czytników, może warto by, Panie Robercie, rozwinąć wątek e-księgarni obcojęzycznych, oczywiście oprócz Amazona, bo przecież mimo wszystko wielu czytelników tego SUPER bloga nie ma Kindle’i tylko potrzebuje epuby… Dzięki raz jeszcze.

          0
  2. asymon pisze:

    Podrzucę jeszcze Unbroken Laury Hillenbrand, książka wydana po polsku jako Niezłomny, ebooka nie ma, a rozmiary książki skłaniają do kupienia wersji elektronicznej. Cena może nie taka rewelacyjna, ale długo czaję się na tę książkę i dotąd nie spadała poniżej 18 dolarów.

    0
    • Ola Wysocka pisze:

      O, dzięki, biorę! Słyszałam o Zamperinim ostatnio sporo, pewnie trochę dlatego, że Angelina Jolie robi o nim film. Już dawno chciałam przeczytać, ale okazji brakowało :)

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.