Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kindle + Raspberry Pi, czyli jak wykorzystać czytnik w roli monitora

Kindle i Raspberry Pi

Na bardzo oryginalny pomysł wpadł autor bloga Ponnuki.net. Otóż udało mu się podłączyć Kindle Keyboard jako wyświetlacz do miniaturowego komputera Raspberry Pi.

Zgodnie z instrukcją (link do cache Google, bo blog padł od obciążenia), trzeba do tego:

  • jednego Kindle Keyboard (lub dwóch, jeśli pierwszego zepsujemy w trakcie)
  • jednego Raspberry Pi (to miniaturowy komputer mieszczący się na jednej płytce wielkości karty płatniczej)
  • dwóch kabli USB – micro USB
  • jednej klawiatury podłączonej do Raspberry Pi

Schemat połączeń wygląda tak:

Schemat połączeń Kindle - Raspberry

Kindle wymaga oczywiście instalacji jailbreaka, USB Network i paru innych cudów. Raczej nie radzę robić tego na swoim sprzęcie, bo jest duże ryzyko uszkodzenia.

To nie pierwszy pomysł wykorzystania czytnika jako monitora. Parę lat temu podobny sposób opisano dla Kindle DX, a efekty można zobaczyć na filmie poniżej.

Oczywiście należy to traktować jako ciekawostkę, praca na ekranie e-ink o takim opóźnieniu jakie mają współczesne czytniki Kindle byłaby dość żmudna.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mój Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

27 odpowiedzi na „Kindle + Raspberry Pi, czyli jak wykorzystać czytnik w roli monitora

  1. Swojak pisze:

    Jak na rynku pojawi się monitor komputerowy bez podświetlenia i z minimalnym opóźnieniem to kupuję, nawet za spore pieniądze.
    Ciekawe jak daleko jesteśmy technologicznie od takiego wynalazku?
    Ciekawe czy e-ink da się rozwinąć z stronę mniejszego opóźnienia czy też potrzebujemy zupełnie nowego wynalazku?

    0
    • dfbdfbsdf pisze:

      pixelq jest namiastka Twojego wymagania pierwszego

      to co wyzej mozna sobie robic na nooku i tysiac rzeczy wiecej
      a jak chcesz miec eink szybko odswiezany to masz mod do nooka albo kupujesz sobie w polskim sklepie inny model ale nie chce mi sie reklamowac nazwy i sklepu nawet autor bloga o nim wspominal, dziala wysmienicie …

      eink nie trzeba rozwijac tez juz jest tylko jestescie wszyscy fanboyami amazonu i trzeba za to placic

      0
      • asymon pisze:

        Rozumiem, że używasz zrootowanego Nooka i gorąco polecasz?

        Możesz podesłać jakiś filmik, o co chodzi z modem, bo już dawno bym Nooka kupił, boli mnie tylko opóźnienie epapieru. Ale po wczorajszym update oprogramowania Kindla, okazało się, że można odświeżać szybciej i bez ghostingu, więc temat wraca.

        0
        • dfbdfbsdf pisze:

          nic nie polecam oprocz roznorodnosci, dociekania roznych rozwiazan, marek, produktow ….

          obecnie polecam poczekac na kindle whitepaper ktorego sam kupie pomimo nooka ale nooka i tak nie oddam, pozatym mam problem z tym ze 6″ to za malo i obawiam sie tez czy wieksza rozdzielczosc cokolwiek zmieni, dx moze kupie ale mam serdecznie dosc kolejnych klamstw amazonu ze sie zajma i nie zapomna tymczasem firmware lezy.

          chcesz filmow to wpisz w youtube nook refresh, mod, android … jest tego ile chcesz, porownania z kindle tez.

          nie rootowany nook ma bardzo szybkie przewijanie stron za pomoca pacania w czujnik ir oczywiscie co 6 jest migniecie

          chcesz miec szybkie odswiezanie no to moze
          http://www.bookeen.com/en/cybook/odyssey
          w polsce byl po 500-600zl teraz nie widze niestety ale na youtube tez zobacz jak dziala

          osobiscie czekam na 7″ moze byc nawet w technologi sprzed 3 lat bez pearla ale niech bedzie.

          imho dla wiekszosi ludzi posiadanie kindla to mus bo bardziej jeszcze od czytania potrzebuja wspoluczestnictwa w pewnym gronie elitarnych posiadaczy :) ja to socjologicznie rozumiem
          do czasu az mozna na kindlu czytac nie mam nic anty choc szkoda mi ze tak mala jest swiadomosc innych marek a to niczemu nie sluzy

          0
          • Ferro pisze:

            A może ci ludzie mają świadomość innych marek, a decydują się na Kindle nie ze względu na uczestnictwo w elitarnym gronie (kupno czytnika za 300-400 zł daje taką przynależność? A to mnie rozbawiłeś!), a ze względu na rewelacyjną obsługę klienta :)

            0
            • dfbdfbsdf pisze:

              obsluga klienta jest wazna a i owszem tylko ze dwie sprawy

              1. wole zeby czytnik dziala te 2 lata niz co pol roku wysylac szmelc do usa nawet za darmow
              2. jesli wliczyc w oblsluge klienta, uaktualnienia firmware to chyba mozna powiedziec ze jest to jedna z gorszych firm jaka znamy
              3. na zachodzie kazda firma dba o klienta to tylko w polsce jest tak ze klient jest zlem koniecznym, polecam podroze i zakupy ba czasem nawet z polski warto zamailowac bezposrednio do producenta albo do zagranicznego dystrybutora ktory potraktuje nas jak czlowieka
              4. w czasach permanetnego kryzysu ludzie z iphonem, kindlem, rozowym holendrem, ostrym kolem za 200zl, niebieskimi jeansami … czuja sie elitarnie

              0
              • Robert Drózd pisze:

                ciekaw jestem jak to się ma do zachwalanego przez Ciebie nooka, którego nigdzie nie odeślesz w razie awarii :)

                0
              • dfasdf pisze:

                tu odpowiadam Robercie bo skrypt nie pozwala inaczej

                nook zostal zakupiony w polsce od firmy a wiec mam dwa lata rekojmi albo rok gwarancji i tak mam taka prosta papierowa gwarancje … owszem jak zbije ekran to koniec ale jak mi sie elektronika zepsuje to wysylam do polski … i szczerze mowiac jak rozwalilbym ekran to nie mialbym chyba sumienia tych hindusow oklamywac ze samo sie zrobilo.

                0
              • Ferro pisze:

                Zgoda, też wolę, żeby czytnik działał bez zarzutu. W razie awarii z winy użytkownika nikt tu nie mówi o okłamywaniu serwisu, bo Amazon i tak wymieni.

                Jeśli dobrze rozumiem, to „elita” dotyczy wąskiego grona, a Kindle to bardzo pospolity sprzęt.

                Bardzo możliwe, że dobrych firm i czytników jest na pęczki. Mogę w to uwierzyć, ale sprawdzać nie będę, bo Amazon zasłużył sobie na moją lojalność dając mi ostatnio $20 na zakup książek, żebym się nie czuła rozczarowana, że czytnik, który kupiłam rok temu, teraz kosztuje 20 dolców mniej :)) Do tej pory łamię sobie głowę, z jakiej racji ;p

                0
          • asymon pisze:

            Chodzi o to, że zastanawiam się nad kupnem tabletu nie tylko do czytania książek, ale też do internetu (www, koniecznie klient ssh) i zastanawiam się czy zrootowany nook mógłby być takim 2-w-1.

            Nie chcę nosić dwóch sprzętów, a z kolei czytania książek na tablecie jakoś nie widzę (próbowałem).

            Zrootowany Kindle ma chyba mało aplikacji (jest gdzieś jakaś lista?), a modyfikacje opisane np. w tym artykule nie są dla mnie niezbędne:
            http://www.eksiazki.org/2011/02/08/odpicuj-swojego-kindle/

            0
            • dfbdfbsdf pisze:

              odradzam
              jest to w dluzszej perspektywie katorga, czytnik to czytnik nadaje sie do czytania ksiazek wszelkie inne dodatki sa mile ale incydentalna tylko zabawa jest oplacalna, nie widze pisania teksty czy tez ogladania netu na tak malym ekranie z tak mala rozdzielczoscia, jasne jak jestes gdzies w indiach i to jedyna szansa to tak ale w cywilizacji gdzie co 5m jest komp to nie ma sensu

              jak masz takie plany szykuj sie na zawod, lepiej sobie dokupic 7″-10″ tablet ips android chinski sa po 300-600zl

              0
              • asymon pisze:

                OK, dzięki . Dość często poza domem przeglądam sieć na Kindlu, i tak jest sporo lepiej niż na 2-calowym ekranie telefonu.

                A klawiatura, nawet wirtualna się by przydała, bo bywało, że musiałem wklepać parę rzeczy w terminalu przez ssh. Na Nokii E51 :-)

                0
  2. wandb pisze:

    VNC dla Kindle: http://wifi001.com

    Działa przez wifi i usb. Odświeżanie trochę trwa, ale można czytać dłuższe teksty z kindle, a przeglądać na szybko z monitora.

    0
  3. asymon pisze:

    E tam, ostatnio widziałem Quake 2 na zrootowanej Nokii E52 :-)

    0
  4. Piotr pisze:

    Offtopic: Czy jest dostępny kanał RSS Świata Czytników ale bez całych artykułów? Zwyczajnie ciężko mi się przebić przez Google Reader jeśli nie zaglądałem tam kilka dni.

    Kanał z nagłówek i pierwszym akapitem byłby super ;)

    0
  5. LPG pisze:

    to opóźnienie to tylko w szarościach. W trybie 1-bitowym jest dokładnie tak http://www.youtube.com/watch?v=R92qSBU_WzA
    całkiem znośnie ;-)

    0
  6. Eczytacz pisze:

    Moim zdaniem taki czytnik z eInk przydałby się przy elektronicznym sprawdzaniu poprawności dokumentów w formie elektronicznej. Patrząc w ekran lcd czytamy z mniejszą uwagą i stosunkowo łatwiej jest popełnić błąd lub coś przeoczyć. Myślę, że coś takiego zdałoby może byłoby przydatne w firmach outsoursingowych i w urzędach.

    0
    • zsdcvsd pisze:

      wiesz najlepiej gdyby czytnik 10″ zrobil samsung

      – microsd
      – android czysty
      – specjalny guzik do przelaczania trybu ‚odswiezania’

      soft do replikacji ekranu, vnc itp. juz jest, odchodzi tez problem czytnikow bo sciagasz dowolny program od pdf po kindle i masz co chcesz.

      tylko jakos moze czytniki sa dalej malo popularne albo za malo firm robi ekrany eink, tak czy inaczej mysle ze na tym sie skonczy ze bedzie to zrobione dobrze ale za x lat, szczerze mowiac to nawet chcialbym miec smartfona eink :) hehe niezly pomysl na projekt do kickstartera ala te zegarki na einku

      0
  7. Mateusz "Koovert" Wołczyk pisze:

    Kiedyś pisałem na forum eksiążek, że z przyjemnością użyłbym K3 jako maszyny do pisania, jak ślęczałem kilka godzin non-stop gapiąc się w ekran przy pisaniu licencjata. „Nie da się” usłyszałem. 8-] Wprawdzie miał bym wtedy sam tekst (formatowanie do dodania później), ale oczy by tak nie bolały. Dobry pomysł, szkoda, że tak ryzykowny.

    0
  8. Mateusz "Koovert" Wołczyk pisze:

    Ło [autocenzura]! Właśnie zobaczyłem ten gifowany film i Angry Birds. Czemu soft firmowy nie daj takich możliwości?!?

    Już wyobrażam sobie takie: urządzonko:
    Ekran 7” (najlepiej ppi jak w nowym Kundlu)
    Dwa tryby pracy: oszczędny (procesor jak w czytniku i odcienie szarości) i mocniejszy (szybsze odświeżanie, z możliwością jeszcze szybszego w wersji czerno-białej bez szarości), i dotykowy ekran na podczerwień.
    Myślę, że nie jedna osoba wybrała by wtedy to, zamiast zastanawiać się: czytnik, tablet czy zestaw czytnik+tablet.

    //Notka dla Amerykańskiego urzędu patentowego: Pierwszy!

    P.S.
    3.4 rzeczywiście chodzi zauważalnie szybciej, choć brakuje mi trochę spolszczenia (z przyzwyczajenia i z powodów estetycznych, nie z konieczności).

    0
  9. wto pisze:

    Tu ciekawostka
    http://www.isof.pl/aktualnosci.hdb#akt121004

    HEUTHES używa Raspberry Pi do nadzorowania czujników obsługi serwerowni ISOF.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.