Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Last Minute: Kindle Paperwhite III za ok. 520 zł, Kindle 8 za ok. 260 zł!

Kindle Oasis 2 – moje pierwsze wrażenia!

Dotarł wreszcie do mnie Kindle Oasis 2 i podzielę się z Wami moimi pierwszymi wrażeniami.

Oasis 2 to pierwszy czytnik z Amazonu z ekranem o wielkości 7 cali, również pierwszy wodoodporny. O samym urządzeniu pisałem w dniu jego premiery. Wtedy też od razu go zamówiłem w przedsprzedaży i trochę sobie poczekałem. :-)

Nie traktujcie tego artykułu jako ostateczny test – raczej jako listę tego, co udało mi się w ciągu jednej doby z nowym Oasis zauważyć. Podobne artykuły były przy Paperwhite III, Voyage czy też pierwszym Oasis. Pełną recenzję opublikuję pewnie za jakieś dwa tygodnie.

Jak kupić Kindle Oasis 2?

Zaraz po premierze przygotowałem artykuł z cenami w europejskich Amazonach.

Nowego czytnika w tym momencie nie wysyła do Polski amazon.de, z którego zwykle zamawiamy. Niestety ich dział marketingu potwierdził mi, że tak na razie będzie i możemy korzystać z innych sklepów w Europie, choć tam też dostępność się zmienia.

W tym momencie najtaniej wypada zamówienie z włoskiego Amazonu. Obie wersje WIFI – 8 i 32 GB mają w tym momencie około 10-dniowy okres oczekiwania na wysyłkę.

Przesyłka i pakowanie

Tym razem Amazon trochę mnie rozczarował, bo wysyłka (z Niemiec) miała miejsce 30 października i DHL-owi zajęło aż tydzień dostarczenie jej do mnie. To chyba takie celowe spowalnianie, aby zachęcić do szybszej formy. Inna sprawa, że już w momencie wysyłki była informacja, że będzie na 6 listopada – i tak było.

Co ciekawe, zamówiona razem z czytnikiem okładka wysłana została polską pocztą i dotarła… następnego dnia.

Pudełko z czytnikiem mieści się w standardowej tekturowej kopercie, nie jest niczym dodatkowo zabezpieczone, ale nie zdarzyło mi się jeszcze, aby Kindle przyszedł uszkodzony.

Pierwsze uruchomienie

Co mnie zaskoczyło – czytnik uruchomił się natychmiast po wyjęciu go z pudełka. Nie musiałem nawet niczego wciskać.

Wstępna konfiguracja jest identyczna jak przy paru poprzednich modelach. Wybieramy język (polecam niezmiennie English UK ze względu na 24-godzinny format czasu) i łączymy się z WIFI. Czytnik natychmiast rozpoznał, że jest zarejestrowany na mnie.

Następnie przechodzimy przez krótki przewodnik po najważniejszych funkcjach.

I tyle, jest już ekran główny, można korzystać.

Dla porządku dodam (był o tym artykuł), że pierwszą rzeczą jaką zrobiłem, było wejście do ustawień (Menu – Settings – Device Options – Advanced Options) i wyłączenie tego ekranu głównego jako „Home Screen View”). Wolę standardową listę książek.

Czytnik, który kupiłem w wersji 32 GB zgłasza na świeżo 27 GB wolnego miejsca. Nie wiem jak to wypełnię :) ale to też będzie częścią testu.

Aha – czytnik otrzymałem w wersji 5.9.0.6 – ale jak tylko go na chwilę zostawiłem, żeby się podładował, to od razu zaciągnął ostatnią wersję 5.9.2. Nic dziwnego, bo dopiero ona zawiera obsługę Audible.

I to samo na filmie. Poniższe nagranie przygotował Przemek Marczyński z serwisu Mój Mac Magazyn.

Kształt, forma, waga

Kindle Oasis 2 ma taki sam asymetryczny kształt jak jego poprzednik. Wąziutka ramka po trzech stronach i szersza z boku – z dwoma fizycznymi przyciskami do zmiany stron.

Podobna asymetria na dole – po jednej stronie grubość czytnika wynosi zaledwie 3,4 mm – druga – służąca za wygodny uchwyt jest grubsza i ma 8,3 mm.

Powtórzę z pierwszego artykułu wymiary czytnika.

Czytnik można trzymać albo prawą, albo lewą ręką – ekran odwróci się automatycznie.

Przód czytnika – tak jak w Oasis 1 albo Voyage stanowi jednolita całość, w której ekran oraz ramka znajdują się na tej samej powierzchni.

Tył czytnika oraz jego boczne krawędzie wykonane zostały z aluminium – przypomina mi tutaj starutkiego Kindle 2, który miał podobne wykonanie (i kosztował w momencie premiery jeszcze więcej).

Trzymając zatem czytnik bez okładki, pod palcami czujemy chłodny metal, czy będzie to każdemu odpowiadało, nie wiem. Wrażenie przy trzymaniu (jeśli pominiemy uchwyt i niższą wagę) jest trochę podobne do iPada, który jest wykonany bardzo podobnie.

Ile waży Oasis 2? Moja waga kuchenna mówi 193 g. Z kolei w oficjalnej okładce nowy Oasis waży 309 g.

Dla porównania:

  • Paperwhite bez okładki to 212 g, z oficjalną okładką – 336 g.
  • Voyage z okładką – 319 g.

Tak więc mimo dodatkowego cala, Oasis 2 wcale nie jest cięższy od swoich sześciocalowych braci. Przegrywa tylko z… pierwszą  generacją Oasis – z oryginalną okładką ważyła zaledwie 236 g.

Czytnik jest zatem dość lekki – i nie męczy za bardzo dłoni przy trzymaniu – jednak czuć jego większe rozmiary i nie jest tak jak w przypadku Oasis 1, że prawie znika… Ale można się było tego spodziewać.

Okładka

Wraz z Oasis 2 zakupiłem oficjalną okładkę w kolorze niebieskim. Jest ona z zewnątrz wykonana z materiału imitującego tkaninę, w środku ma miękki welur (?) podobnie jak w innych okładkach. Jest ponoć wodoodporna.

Czytnik mocujemy w okładce na magnes – podobnie jak w przypadku pierwszym Oasis  i Voyage. Odnoszę jednak wrażenie, że dość łatwo ją wypiąć, łatwiej niż przy poprzednim modelu.

Podobnie jak w pierwszym Oasis – okładka nie chroni w całości tylnej ścianki czytnika.

Stawia to pod znakiem zapytania jej funkcję ochronną. Inna sprawa, że w przypadku poprzedniego czytnika jakoś przez rok się udało go ochronić.

Okładkę można zgiąć, tak że tworzy dla czytnika stojak.

Źle to nie wygląda, ale mam podejrzenia co do stabilności. No i działać będzie tylko przy układzie ekranu z klawiszami po prawej.

Korzystanie

Pierwsze wrażenie jest takie – zaraz, to jest wszyyystko duże. Bo interfejs czytnika jest taki sam jak przy sześciu calach, ale przeskalowany w górę. Ikonki są większe, litery są większe, na ekranie głównym mieści się nadal 6 okładek, albo 8 książek.

Tutaj porównanie z Oasis 1:

Rozumiem ideę, jaka za tym stoi – łatwiej wszystko zaprojektować w tych samych proporcjach i tylko skalować do większego ekranu. Niemniej na liście spokojnie by weszły jeszcze 2 książki…

Gdy wejdziemy do e-booka – na ekranie mieści się zauważalnie więcej tekstu. Tu porównanie z Oasis 1 na przykładzie Gazety Wyborczej – zastosowałem krój Palatino oraz rozmiar 3/14.

Według oficjalnej informacji na ekranie 7″ mieści się o 30% więcej słów i wprawdzie jeszcze tego nie mierzyłem, ale mniej więcej może tak być.

Wciąż boczne marginesy są duże i też zostały przeskalowane – w tym przypadku z 6 na 7 milimetrów.

Co do wyglądu tekstu – nie ma zaskoczeń. Rozdzielczość 1680 x 1264 i taka sama gęstość pikseli (300 ppi) jak w Voyage czy Paperwhite III sprawia, że wrażenia są takie same. To jest w tym momencie ideał, do którego porównuję czytniki innych producentów. Oświetlenie dość regularne – widzę, gdzie są diody (nie, nie widzę) , ale nie ma jakichś cieni czy różnic w temperaturze barwnej. Przyjrzę się jeszcze temu dokładniej podczas testu i zrobię zdjęcia w ciemności.

Zmiana stron i reakcja ekranu na dotyk są bardzo szybkie – chyba na poziomie Kindle 7/8 (jak dotąd najszybszych czytników Amazonu).

Na liście książek w filtrach zawartości (są tam m.in. Books/Docs/Periodicals) doszły dwie nowe pozycje.

Comics – czyli komiksy zakupione w Amazonie.

Wygląda to wszystko super-ostro, chociaż jeden cal jeszcze by się przydał.

Jest oczywiście funkcja PanelView, umożliwiająca powiększenie każdej klatki.

Audible – czyli audiobooki. Niektóre są specjalnie oznaczone, jeśli mają też powiązanego e-booka. Na liście poniżej znaczek jest przy „Znaku czterech” oraz „Alicji”.

Wtedy gdy uruchomimy audiobooka, można się przełączać między słuchaniem i czytaniem. Ale… nie da się chyba słuchać czytając. Trochę bez sensu.

Jeszcze nie próbowałem parować czytnika ze słuchawkami Bluetooth, zrobię to podczas pełnego testu.

Słowo na temat PDF – ściągnąłem z chmury na dzień dobry kilka przewodników, z których niedawno korzystałem w Bieszczadach. Na 7 calach jest nieco czytelniej, a czytnik zmienia strony całkiem szybko – ale w samej obsłudze nic się nie zmieniło.

Nowy #Kindle Oasis właśnie przyszedł. My precious :)

Post udostępniony przez Robert Drózd (@robert.drozd)

A powyżej macie zdjęcie z instagrama, którym podzieliłem się na naszym profilu facebookowym.

Swoją drogą, zastanawiam się od jakiegoś czasu nad zrobieniem oficjalnego profilu ŚCz na Insta, ale nie wiem czy ma to sens. Ile fotek czytników można wrzucić? :-)

Tryb nocny

Przyjrzałem się specjalnie nowej funkcji, z którą wiele osób wiąże spore nadzieje.

Tryb nocny to właściwie „odwrócona biel i czerń”. Funkcję znajdziemy w menu ustawień „Accesibility”.

Porównajmy. Zwykły tekst.

Tekst odwrócony.

Wygląda to bardzo ładnie – w trybie tekstu nie widzę żadnego ghostingu przy zmianie stron – to jest pierwsza rzecz, której bym się tutaj obawiał. Czy tryb nocny okaże się przydatny – to jeszcze do sprawdzenia, bo jeszcze zbyt długo z nowym czytnikiem nie spałem. :D

Podsumowanie

Oto zmiana. Po ponad siedmiu latach używania sześciocalowych Kindle przychodzi czas na Większego Brata. Owszem, miałem też Kindle DX – ale on był zdecydowanie za duży do codziennego czytania. Teraz przez najbliższe dni postaram się korzystać tylko z nowego nabytku.

Kindle Oasis 2 to niewątpliwie pójście do przodu w stosunku do poprzednich czytników Amazonu. Na razie najważniejszy jest dla mnie większy ekran i rozmiary (bo waga jest przecież mniejsza niż np. PW) – do tego muszę w pierwszej kolejności się przyzwyczaić. Wydaje się, że będzie dobrze, zresztą dzisiejsza godzinna lektura w SKM nie pozostawiła żadnych złych wrażeń. No i ciekawe, co się stanie, gdy po paru dniach z Oasis 2 wrócę do Voyage czy Paperwhite…

Tak jak wspomniałem wyżej, pełny test opublikuję pewnie w ciągu dwóch tygodni. Jeszcze nie wiem, czy będzie miał jedną, czy więcej części. Przyjrzę się wtedy nowym funkcjom i postaram się wyjaśnić, dla kogo nowy Kindle Oasis będzie idealny, a dla kogo raczej nie.

Oczywiście jeśli chcecie, abym coś sprawdził, albo macie jakieś pytania – zapraszam do komentarzy.

PS. Aha, na razie czytnika nie zanurzałem. :)

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

320 odpowiedzi na „Kindle Oasis 2 – moje pierwsze wrażenia!

  1. Yelayah pisze:

    No to czekamy. Na testy zanurzeniowe również.

    12
  2. Nor_Ko pisze:

    Do wody z nim :)

    22
  3. Kundel PL pisze:

    A ja dalej będę czekał, pewnie kolejne 7 lat, na ‚bezramkowe’ czytniki.
    Wtedy taki Paperwhite, bez zmiany rozmiaru zewnętrznego (obudowy), miałby ekran prawie 8″.

    A na teraz powinni zrobić Paperwhite 4, taki sam wymiar zewnętrzny ALE cieńsze ramki i ekran 7″.
    Kupiłbym w ciemno.

    Bo ten Oasis 2 ma grube ramki jak CRT z lat 60-70. :D
    I przez to taki krowiasty.

    2
    • Nie licząc tej strony z przyciskami ramka jest dużo cieńsza niż w poprzednich czytnikach.

      3
    • Dumeras pisze:

      No to jeszcze powinien mieć opcję lewitacji przed czytelnikiem, bo bez ramek to jakoś nie widzę jak go trzymać i czytać :-P

      20
      • pioterg666 pisze:

        Dokładnie. Nawet, jakby programowo zrobić, żeby taki ekran nie reagował zmianą stron przy samym trzymaniu, to i tak nie widzę takiej opcji, że przesuwałbym palce, bo akurat czytałbym ten fragment, który sobie zasłaniam :)

        4
    • Misiek pisze:

      Bez sensu, za go niby wtedy trzymać. Oasis 2 ma tak „grube ramki”, że jest niewiele większy niż czytniki 6”.

      0
  4. Elio pisze:

    Do mnie też przyszedł póki co jestem rozczarowany…

    1) Gorszy kontrast od voyage. Do tego Oasis ma jakby wyblakły atrament, za dnia, bądź w zapalonym pomieszczeniu wygląda nieźle, jednak w nocy przy podświetleniu nie jest czarny. W moim egzemplarzu nie widzę diod (tu jest lepiej niż było w poprzedniku), natomiast połowa ekranu od strony diod jest wyraźnie jaśniejsza. W voyage też występuje ten efekt, ale z góry na dół i nie jest tak drastyczny. W oasis2 efekt jest z boku na bok strasznie przeszkadza jak się czyta po ciemku. Połowa każdej linijki tekstu jest jaśniejsza, a druga połowa ciemniejsza, bądź na odwrót zależy z której strony się trzyma. Nie idzie się do tego przyzwyczaić…

    2) Metalowa obudowa jest śliska i chłodna w dotyku.

    3) Etui to kompletna porażka zgadzam się, że magnes słabo trzyma. Zdecydowanie zbyt słabo. Jakość wykonania okładki jest na o wiele niższym poziomie niż było to w oasis1.

    Reasumując bardzo się zawiodłem. Być może spróbuję wymienić, lecz z tego co czytam ludzie zgłaszają podobne problemy. Najprawdopodobniej zwrócę i zostanę przy Voyage. Jedyne co mi się na chwilę obecną podoba w nowym Oasis jest większy ekran, ale jego jakość pozostawia wiele do życzenia. Tak samo ergonomia obudowy i słaba okładka.

    13
    • Polkus pisze:

      Czy możesz Robert potwierdzić tą informację o tych problemach z oświetleniem w Oasis 2? Na stronie Amazona również podobną kwestię znalazłem, choć w commentsie już ktoś odpisał, że niczego podobnego u siebie nie zaobserwował.
      https://www.amazon.com/gp/customer-reviews/RERM3MOP5N99X/ref=cm_cr_getr_d_rvw_ttl?ie=UTF8&ASIN=B06VTJWRJW

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Wczoraj czytałem jeszcze w nocy przed snem i nie potwierdzę – w moim egzemplarzu jest wszystko równo. Nie wiem, skąd mi przyszło do głowy że widać gdzie są diody, bo nie widać.

        Generalnie przy każdym czytniku, również O1 zdarzało się, że były egzemplarze z jakimis wadami, jeśli coś nie tak, to się reklamuje.

        3
        • bezuchow pisze:

          Sporadyczne narzekania na kontrast znalazłem też w komentarzach na amazonie. Być może są felerne egzemplarze.

          0
        • wojtas25 pisze:

          Proszę nie udzielać takich porad, jeśli po pierwsze dobrze się nie przetestowało czytnika, a po drugie nie jest się zorientowanym o skali występowania wad ekranów w kindlach.
          Wziąłem zdjęcie twojego kindla, wyciąłem kwadracik z lewej i przekleiłem na prawą stronę twojego ekranu. Widać jak byk nierówności światła, o których wszyscy mówią i z którego powodu ludzie narzekają w recenzjach na amazonie wymieniając i zwracając swoje egzemplarze.
          Nie przeczę, że nie wszystkim to przeszkadza, w końcu są użytkownicy, którzy nigdy bądź prawie nigdy nie używają kindla w słabych warunkach oświetleniowych, gdzie wówczas pokazana wada jest słabo zauważalna. Proszę jednak nie pisać, że jej nie ma, bo nawet widać ją w twoim egzemplarzu, w dodatku na zdjęciu wykonanym przy świetle zewnętrznym, więc co dopiero mówić o nocy. Wówczas pokazana nierówność oświetlenia będzie spotęgowana. Nie ma cudów, jeśli się ustawia diody tylko po jednej stronie ekranu, im dalej od diod tym ekran będzie ciemniejszy. Nie, nie trafił ci się cudowny egzemplarz, który tego nie ma https://i.imgur.com/BeXjyBY.jpg

          6
          • Robert Drózd pisze:

            Gratuluję eksperckiej analizy, tyle że różnica w jasności ekranu na tym akurat zdjęciu wynika z tego, że po prawej stronie nad stołem wisi żyrandol, więc i stół i czytnik jest mocniej oświetlony z prawej strony. :-)

            Zrobię zdjęcia w kompletnej ciemności, będzisz mógł sobie wziąć pipetkę i porównywać.

            11
            • wojtas25 pisze:

              Żyrandol haha piękne wyjaśnienie pewnie te dziesiątki fot ekranów kindla na reckach amazona to też przez „żyrandol” :) A teraz czekamy na niekombinową fotkę z max podświetleniem kindla i zaciemnionym pokojem :-]
              Poniżej kolejne przykłady tych zapewne sporadycznych przypadków…
              https://i.imgur.com/WusqaES.png
              https://i.imgur.com/aszEN0z.jpg

              6
              • asymon pisze:

                Zainspirowany pierwszym zdjęciem wrzucam zdjęcia ekranu mojego PW2 (starsza seria z 1,4GB pamięci) zrobione kiepskiej jakości aparatem z komórki LG G2 Mini, tzw. żyrandol po lewej.

                Na pierwszym zdjęciu ekran ma światło ustawione na 20, na drugim na 8 (zwykle tak czytam).

                https://imgur.com/a/hD09b

                Gradient niby jest, ale jakoś z tym żyję i od kwietnia 2014 nie zwracałem na to uwagi. Na dole widać cienie od trzech diod, ale przy 20 nie czytam właściwie nigdy.

                Dla mnie istotniejsze jest nasycenie czerni liter, czekam na pełny test Roberta.

                1
              • Misiek pisze:

                Też się zabawiłem z jakąś tam recenzją

                https://imgur.com/a/zuUec

                Tragedii nie ma. ;)
                Zgadzam się z Asymonem, że najważniejsze jest i tak nasycenie czerni.

                1
              • wojtas25 pisze:

                Oba czytniki na powyższym zdjęciu mają nierówne oświetlenie. Z dwojga złego wybrałbym Oasis, w którym widać po prawej stronie jaśniejszą część ekranu, po lewej jest ciemniej. Voyage to już w ogóle jakieś przegięcie… Natomiast, czy zgodziłbym się na czytnik za ponad 1k z nierównym światłem? Osobiście nie, ale to kwestia tolerancji i wyczulenia na te wadę. Na pewno są tacy, którzy tego w ogóle nie zauważają…

                4
              • Misiek pisze:

                rzeczywiście, jak za pieniądze coś dużo różnych mniejszych, lub większych wad.

                4
              • Robert Drózd pisze:

                Żyrandol + winieta z Lightrooma.

                Ale jak chcesz wyciągać wnioski na podstawie randomowych zdjęć z sieci, to wyciągaj.

                0
              • wojtas25 pisze:

                Twoje zdjęcie też jest randomowe. Tylko ja nikomu nie wmawiam, że jak ktoś zgłasza problem to jest odosobniony i niech sobie reklamuje. Zauważyłem, przy okazji innych premier kindli bylo to samo, że ty nie widzisz czegoś na swoim czytniku, a jak ktoś widzi wady na swoich to bagatelizujesz sugerując, ze to pojedyncze przypadki nie mając nt. temat żadnej wiedzy. Gdybyś chociażby pofatygowal się oblookać recenzje i wrzucane foty na różnych wersjach językowych amazona, również forach o czytnikach to byś wiedział, ze problem jest dość masowy. Tak samo zresztą było z paperwhite i voyage. Zamiast udawać, że problem nie istnieje, może lepiej zwyczajnie przyznać, że twoje oczy są na to niewrażliwe, albo ci to nie przeszkadza czy coś i masz ogólnie gdzieś czy kindel będzie równo oświetlony. Można odnieść wrażenie, że poza twoim blogiem i testami swoich egzemplarzy zupełnie cię nie interesuje co w trawie piszczy. O problemie wad ekranu dowiadujesz się od nas i próbujesz z nas zrobić kogoś kto na siłe tworzy problemy. Może się zgłoś do pracy w BOK amazonu, będziesz ludziom świetnie wmawiać, że to co widzą to nie wada, tylko „feature” i że tak naprawdę wszystko jest ok….

                3
              • wojtas25 pisze:

                Twoje zdjęcie też jest randomowe. Tylko ja nikomu nie wmawiam, że jak ktoś zgłasza problem to jest odosobniony i niech sobie reklamuje. Zauważyłem, przy okazji innych premier kindli bylo to samo, że ty nie widzisz czegoś na swoim czytniku, a jak ktoś widzi wady na swoich to bagatelizujesz sugerując, ze to pojedyncze przypadki nie mając nt. temat żadnej wiedzy. Gdybyś chociażby pofatygowal się oblookać recenzje i wrzucane foty na różnych wersjach językowych amazona, również forach o czytnikach to byś wiedział, ze problem jest dość masowy. Tak samo zresztą było z paperwhite i voyage. Zamiast udawać, że problem nie istnieje, może lepiej zwyczajnie przyznać, że twoje oczy są na to niewrażliwe, albo ci to nie przeszkadza czy coś i masz ogólnie gdzieś czy kindel będzie równo oświetlony. Można odnieść wrażenie, że poza twoim blogiem i testami swoich egzemplarzy zupełnie cię nie interesuje co w trawie piszczy. Na temat wad ekranu dowiadujesz się od nas i próbujesz z nas zrobić kogoś kto na siłe tworzy problemy. Może się zgłoś do pracy w BOK amazonu, będziesz ludziom świetnie wmawiać, że to co widzą to nie wada, tylko „feature” i że tak naprawdę wszystko jest ok.

                10
              • Robert Drózd pisze:

                No więc kajam się. :) Miałeś rację – jest różnica: http://swiatczytnikow.pl/porownanie-oswietlenia-kindle-paperwhite-3-voyage-oasis-1-2/

                0
    • wojtas25 pisze:

      Każdy jeden Oasis ma nierówne światło dotyczy zarówno pierwszej jak i drugiej generacji. Mogą się trochę róznić zależy na jaką sztukę się trafi, generalnie jednak każdy to ma. Jeszcze nie widziałem idealnego światła w Oasis. Jeżeli ktoś pisze, że tego nie ma tzn, że albo jego oczy nie są na to wrażliwe, albo dobrze nie sprawdza, bądź nie czyta w odpowiednich warunkach. Czytniki mają diody tylko po jednej stronie, więc tam gdzie się mieszczą zawsze będzie jaśniej, taka wada technologii… Zgodzę się, że w Paperwhite oraz Voyage jest to dla oczu mniej uciążliwe, ponieważ tam diody są na samym dole, a nie z boku jak w Oasis.

      przykład najnowszego Oasisa https://i.imgur.com/pdz0vfB.png

      3
  5. Lola pisze:

    To moze glupie, ale czy ktos z Was zauwazyl, iz niektore Oasis 2 maja matowy pasek z tylu na obudowie a inne nie? Moj takowego nie posiada.

    1
    • as007 pisze:

      A masz wersję z modemem? W tym pasku zapewne jest antena do obsługi sieci 3G/LTE. Wygląda to bardzo podobnie jak w iPadach.

      2
  6. Jeżeli ktoś myśli o jailbreaku niech zaraz po uruchomieniu zablokuje możliwość aktualizacji przez stworzenie katalogu „update.bin.tmp.partial” bezpośrednio na dysku czytnika. Jest to niezbędne bo OTA 5.9.2 już wisi w powietrzu i czytnik bardzo szybko sam się zaktualizuje.

    Jeżeli pozostaniecie na wersji 5.9.0.6 w przeciągu kilku dni JB będzie już dostępny.

    Przechodząc do bardziej przyziemnych tematów. Z samego czytnika jestem bardzo zadowolony. Ekran w moim egzemplarzu jest oświetlony równiutko i manga wygląda bajecznie :-)

    Okładka za to jest koszmarna. Nie osłania całego tyłu i magnesy w niej są słabe. Przyłożona siła wielokrotnie zamiast zamknąć okładkę… odczepia ją.

    4
    • bishop locke pisze:

      A czy żeby zmniejszyć marginesy bardziej niż jest to dostępne w opcjach (Voyage) potrzebny jest JB?

      0
      • Nie badałem tego tematu od bardzo dawna. W wypadku Voyage najszybciej chyba będzie wyedytować sama książkę.

        Ale mogę się mylić i jestem otwarty na kontrpropozycje.

        0
        • bishop locke pisze:

          Oj, dla każdej książki robić to osobno? Odpada :) Marzy mi się ustawienie na poziomie czytnika

          0
          • Athame pisze:

            Spolszczenie zawiera zmniejszone marginesy. Nie ciąłem „do gołej ziemi”, a używam najmniejszych, czyli takich o wielkości 1 mm po bokach i 1,5 mm na górze. Oczywiście potrzebny dostęp do partycji systemowej. W przypadku aktualnych wersji spolszczenia wystarcza bridge – sam JB nie jest do niczego potrzebny.

            1
          • asymon pisze:

            Ale w Calibre możesz zrobić za jednym razem masową konwersję dla 100 książek, tylko chwilę to potrwa.

            W zakładce „Ostylowanie” wpisujesz:

            p {
            margin-left: -40px;
            margin-right: -40px;
            margin-top: 0;
            margin-bottom: 0;
            text-indent: 1.2em
            }

            to -40 zależnie od rozdzielczości czytnika, dla 800×600 trochę mniej, np. -20.

            http://swiatczytnikow.pl/jak-zmniejszyc-marginesy-na-dotykowych-czytnikach-kindle/

            Ja sobie tak robię pliki azw3, mają podział wyrazów, marginesy, fałszywy ASIN, czyta się je bez płaczu i zgrzytania zębami. Mam nadzieję że za kilka-kilkanaście lat sklepy będą w stanie przygotować taki plik. ;-)

            3
            • bishop locke pisze:

              Tylko że ja nie mam nawet Calibre, nie potrzebowałem, nie używałem – książki z księgarni lecą prosto do chmury Amazonu – wygodnie, szybko. Jakbym miał zabrać się teraz za Calibre, to za dużo czasu musiałbym poświęcić…

              4
    • Misiek pisze:

      Paweł Jastrzębski, a jak kontrast? Masz może Voyage do porównania? Albo inny Kindle?

      Athame, mógłbyś potwierdzić słowa Pawła na temat dostępności JB dla 5.9.0.6 w niedalekiej przyszłości? O ile wiesz coś na ten temat :) ?

      0
      • Nie widzę różnicy kontrastu między Voyage a Oasis 2. Powiedział bym że ekran mojego Oasis 2 jest minimalnie cieplejszy niż Voyage.

        Ja ci mogę potwierdzić bo trzymam w ręku zjailbreakowanego Oasisa 2. Całość wymaga jeszcze ciut testów i szlifowania.

        1
      • Athame pisze:

        Nie wiem kto udostępnia, ale już wcześniej pisałem, że jest kilka metod na JB działających na 5.8.9. Prawdopodobnie dla 5.9.2 też zadziałają (przypuszczenie oparte na spojrzeniu w kod aktualizacji dla PW3).

        1
        • JB to najmniejszy problem. Oasis 2 ostro zamieszał jeżeli chodzi o bazowy system np. totalnie inny układ partycji. Ciut narzędzi trzeba przez to połatać.

          0
          • Athame pisze:

            Proste, że nikt nie wgrywa modów „w ciemno” – prawda?

            0
          • Athame pisze:

            Przy okazji zapytam: czy znasz jakiś elegancki sposób na okładki dla książek przesyłanych przez chmurę?

            Pisząc elegancki mam na myśli taki, po którym będzie działać synchronizacja między czytnikami i przy okazji sam plik z książką (metadane) pozostanie nienaruszony.

            Swojej metody nie mogę nazwać elegancką, a co gorsza jest nieprzenośna (plik z mojego Voyage, brickuje Voyage kolegi). Czaiłem się do różnych rozwiązań, ale ostatecznie wybrałem bibliotekę KAF – inne rozwiązanie były jeszcze mniej eleganckie.

            0
        • Generalnie zdeployowali nowa platformę o codename zelda.

          0
        • Misiek pisze:

          Coś na mobileread forum jest.

          Athame, ok, są metody, ale nie znane powszechnie/udostępnione co w praktyce równoznaczne jest tak jakby ich niebyło dla takich januszy modyfikowania Kindle jak np ja ;)

          Paweł Jastrzębski, chodziło mi o nasycenie czerni względem Voyage przy tej samej mocy podświetlenia.

          0
  7. Bociek pisze:

    Nie wiem, co oni mają w Amazonie z tymi marginesami. Wygląda mi to na głupi upór, bo przecież nie może być to kwestia techniczna i chyba nie tylko my zżymamy się na takie marnotrawstwo miejsca. Przy czytniku o większym ekranie poprzez margines traci się jeszcze więcej ekranu.

    4
    • mikeyoski pisze:

      Na starym classicu wystarczyło wyedytować jeden pliczek i można było zlikwidować w zasadzie marginesy.

      0
    • Misiek pisze:

      Oby ten beton runął. Ja i pewnie wielu innych użytkowników lekko modyfikowanych czytników Amazona za najważniejszą modyfikację uważam właśnie marginesy. Tekst ładniej wygląda, mniej marnotrawstwa powierzchni. A w Oasis 2 jeszcze dołożyli mm…

      0
  8. pysiorek pisze:

    Ja troszkę może nie na temat. Czy ktoś wie co jest powodem szybkie spadanie poziomu baterii?Jak kundelek leży sobie wygodnie w szufladzie poziom baterii ani nie drgnie. I tak może trzymać kilkanaście nawet dni. Jak tylko zacznę go czytać to bateria znika w zastraszającym tempie. U mnie nie ma mowy,że bateria trzyma kilka tygodni. Dodam,że kilkakrotnie zresetowałam kundleka inic to nie dało. I problem jest nie tylko z jednym modelem. Mam Oasisa, Paperwhita, Keyborda i w każdym jest to samo. Proszę pomóżcie:)

    1
    • tortuga pisze:

      serio pytasz? bo podejrzewam nieco trolling :) taka jest przecież specyfika e-papieru, że zużywa prąd tylko podczas zmiany strony. no i oczywiście do podświetlenia ekranu (o ile go ma) i łączności (jeśli jest włączona). czytnik leżący w szufladzie nie zużywa baterii, w każdym razie nie w zauważalny sposób. a jeśli czyta się dużo, to opowieści o kilku tygodniach czytania bez ładowania można włożyć między bajki, nawet na w pełni sprawnym czytniku

      1
      • pysiorek pisze:

        Serio pytam. Wiem na czym polega e-papier. I wiem, kiedy zużywa się bateria. Mnie tylko chodzi o to dlaczego w tak strasznym tempie znika mi bateria. W Oasisie widac to najbardziej . Po 10 minutach czytania mam k.10% mniej baterii.

        0
        • Niespecjalnie wyobrażam sobie scenariusz gdzie bateria znika tak szybko. Musiał byś mieć zajechaną baterię, indeksować kilkaset książek i siedzieć na bardzo awaryjnym wifi z bardzo słabym zasiegiem. Jednocześnie.

          1
        • marmez pisze:

          Nigdy częściej niż raz na tydzień nie ładowałem PW2. A wtedy dużo czytałem po ciemku, może też sporo nowych książek wrzucałem. Jak ostatnio czytam sporadycznie i mało, to raz na miesiąc ładuję. Żona ma jakiegoś inkBooka, to co kilka dni ładuje czytając przez Legimi.

          0
  9. Jamo pisze:

    Usługa ” Legimi na Kindle ” nie działa na Oasis 2.
    Jedyną reakcją na moją reklamację była na stronie Legimi zamiana listy obsługiwanych czytników z Oasis 1-2 na Oasis. B. proszę o pomoc.
    Jedyną motywacją do zakupu tego czytnika była dla mnie możliwość korzystania z usług Legimi co nie było możliwe na moim dotychczasowym Kobo Aura One

    3
    • Robert Drózd pisze:

      Pewnie muszą kupić czytnik i dostosować appkę. Pytanie, czy Legimi działa na Paperwhite z oprogramowaniem 5.9.2. Chwilowo PW nie mam pod ręką, ale postaram się to sprawdzić.

      0
    • Zyrafu pisze:

      O, ja używam Kobo Aura HD i zastanawiam się nad upgradem, w grę chodzi w pierwszej kolejności Kobo Aura One i ewentualnie nowy Oasis. Czy mogę prosić choć o krótkie porównanie ekranów Kobo Aura One i Oasis 2?

      0
    • Sylwia pisze:

      Mam to samo. Kupiłam Kindle’a tylko dlatego, że miało działać z Legimi. Przedtem miałam Onyxa AfterGlow 2. Pech, że połaszczyłam się na Kindle Oasis 2. Nie działa. Reklamacja została zignorowana, mimo że ze strony Legimi wynika, że powinien działać. I tak jestem w kropce: czy mam zrezygnować z abonamentu w Legimi, czy z Kindle’a?

      0
      • Jamo pisze:

        Wreszcie odezwał się ktoś z podobnym problemem jak mój. Już myślałem , że tylko ja zostałem oszukany przez Legimi. Celowo używam słowa oszukany , bo brak jakiejkolwiek reakcji ze strony Legimi na moje maile utwierdzają mnie w przekonaniu , że celowo wprowadzono w błąd użytkowników Kindle Oasis 2 aby zachęcić do kupna abonamentu. Po co była ta akcja reklamowa”Legimi na Kindle” , kiedy nie sprawdzono czy aplikacja działa na najnowszych czytnikach ?
        Trochę dziwne , że takiej firmie jak Legimi nie zależy na dobrej opinii.
        Panie Robercie, może Pana interwencja pomoże w rozwiązaniu tego problemu !

        0
        • Athame pisze:

          Świetnie że ktoś poprawił Twoje samopoczucie. W grupie znośniejsza jest świadomość bycia oszukanym…

          PS. Przed przecinkami (i „?”, „!” itp) nie stawia się spacji, a cudzysłowy też wyglądają inaczej w języku polskim…

          1
          • Jamo pisze:

            To się nazywa merytoryczna odpowiedź !
            A Ty Przyjacielu tym postem poprawiłeś swoje samopoczucie ?

            1
            • asymon pisze:

              Daj Legimi trochę czasu, od niedawna jest obsługa Pocketbooka HD, czytnika dostępnego od ponad roku. Jest szansa, że Legimi na Oasis 2 będzie dostępne do końca 2018 r. – trzymam kciuki!

              1
              • Jamo pisze:

                Pytanie – czy Legimi odroczy płatność za abonament na rok ?

                1
              • asymon pisze:

                Ojej, nie wiem.

                Jeśli wziąłeś abonament na czas nieokreślony, możesz po prostu zrezygnować. Jeśli podpisałeś cyrograf na rok/dwa, to pewnie ci odpiszą, że przecież może pan czytać na smartfonie lub komputerze w naszej super aplikacji.

                W regulaminie „Czytanie bez limitu”, jest mowa tylko o Oasis, zakładam, że go czytałeś, bo dla ciebie wiążący jest regulamin, nie to co na stronie.

                0
            • Athame pisze:

              A Ty Przyjacielu tym postem poprawiłeś swoje samopoczucie ?

              Nie wiem o jakim poście napisałeś. Ja tu zostawiłem tylko komentarz.

              Niemniej zastanawiam się, skąd bierze się upór przy stawianiu spacji przed znakami przestankowymi, takimi jak pytajnik i wykrzyknik?

              1
              • Jamo pisze:

                Drogi Purysto Językowy !
                Weź głęboki oddech , zobacz jak pięknie jest na zewnątrz – świeci słońce , nieliczne ptaszki śpiewają – ciesz się życiem, daj sobie spokój z tym czepialstwem. OK !
                Jesteś miszczu! Chylę czoło! Cholera mam problem – czy znowu się nie walnąłem?
                Już dobrze?

                0
              • Athame pisze:

                Bardzo dobrze!

                1
  10. Wojciech pisze:

    Ta dżinsowa okładka jest bardzo seksi, dla następnego czytnika na pewno wezmę podobną :)

    1
  11. Po przesiadce z Paperwhite 3 – wrażenia bardzo pozytywne :) Jedynie okładka zupełnie mnie nie przekonuje – kilka razy już się odczepiła, a poza tym brak ochrony z tyłu urządzenia powoduje u mnie stres… ;) Tak jak Robert wskazałeś, nie rozumiem rozwiązania, że Whispersync For Voice nie działa na Kindle… Na iOS działa aż miło, tutaj zdecydowanie tego brakuje i mam nadzieję, że jedna z kolejnych aktualizacji doda tę funkcję. Co do testu – mam jedną prośbę – o dokładne porównanie podświetlenia – na moim egzemplarzu barwa jest nieco cieplejsza po lewej stronie urządzenia (chyba podobnie było w Oasis 1, przy okazji Twojego testu?). Nie jest to rzecz, która bardzo przeszkadza, ale zastanawiam się czy może trafić się egzemplarz z zupełnie równym oświetleniem :)

    0
  12. Athame pisze:

    na ekranie mieści się zauważalnie więcej tekstu

    Możesz ustawić przez plik FONT_RAMP precyzyjnie wielkość np. 10.0, a potem wybrać ją nie przewijając jedna za drugą, a od razu z poziomu 1 na 7 (czy pod którym tam będziesz miał tę 10.0, byle różnica poziomów była większa niż 3)?

    Potem na jakiejś książce z Wolnych Lektur wczytaj stronę bez tytulariów (tak by od góry do dołu były wypełnione linie). Font Bookerly, bez pogrubienia, marginesy i interlinia najmniejsze.

    Na koniec oczywiście screen w celu porównania tego ile więcej mieści się tekstu na Oasis 2, względem czytników 6″ z „ucywilizowanymi” marginesami.

    Da radę zrobić?

    4
    • Athame pisze:

      Zapytam ponownie – jest jakiś problem ze zrobienie takiego porównania? Może potrzebny jest specjalnie spreparowany plik do testu – trudno wycelować tak, by cała strona była od góry do dołu zapełniona tekstem (bez odstępów, nagłówków itp.), a jednocześnie zaczynała się dokładnie w tym samym miejscu na czytniku 6″ i 7″.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Czy druga prośba jest związana z pierwszą, tzn. ten FONT_RAMP i ta sama książka ma być również na czytniku 6-calowym?

      Przestawienie z poziomu 1 na 7 ma być suwakiem w panelu Aa?

      0
      • Athame pisze:

        Nie suwakiem tylko skokiem z poziomu np. 1 na 4 – byle różnica była większa niż 2 poziomy, bo inaczej Kindle uruchomi funkcje zaciemniające faktyczny rozmiar.

        Czy z menu górnego czy głównych ustawień tekstu – nie ma znaczenia.

        0
  13. Daria pisze:

    Jejku jaka fajna okładka (w sensie wizualnym)! Dostanę taką na PW3?

    0
  14. asymon pisze:

    Słowo na temat PDF – ściągnąłem z chmury na dzień dobry kilka przewodników, z których niedawno korzystałem w Bieszczadach. Na 7 calach jest nieco czytelniej, a czytnik zmienia strony całkiem szybko – ale w samej obsłudze nic się nie zmieniło.

    Czy „nieco czytelniej” ozanacza „wystarczająco czytelnie”?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak, żeby przeczytać opis danego szlaku (dwie strony), nie żeby czytać regularnie – przynajmniej tekst z dwoma kolumnami.

      0
  15. wikom9 pisze:

    Istnieje szansa, że będą teraz promocje na starego Oasis czy ten model nie będzie już dostępny w sprzedaży?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Stary jest już wycofany od paru miesięcy (są jakieś niedobitki, w rodzaju 2 sztuk wersji 3G z brązową okładką), były oferty na używane, ale też już jakiś czas temu znikły.

      1
      • as007 pisze:

        W tej cenie to nie życzę sukcesu. Jakby sprzedali go w okolicach 200-250 euro to sam bym go kupił, ze względu na modem 3G.

        0
      • Walter19 pisze:

        Kupiłem takiego używanego Oasis’a 1 z amazon.de i miałem z nim problemy. Regularnie po dłuższym nieużywaniu i otwarciu, czytnik wyświetlał komunikat o błędzie połączenia z okładką. Po odpięciu i ponownym połączeniu ładował się normalnie. Raz za czas, wogóle nie widział okładki, znowu odpięcie i ponowane podpięcie pomagało. Poszeprałem na google i jest troche informacji na forach na temat tego problemu. Wymieniono mi go na innego używanego. Problem niestety nadal się pojawia, dużo rzadziej, ale się pojawia. Na infolini w ramach pomocy zaczynają od tego żeby przywrócić ustawienia fabryczne, ale to niestety nie pomaga. Panie Robercie, czy w Pana „jednynce” też zdarza się taki problem? Póki co używam, ale rozważam ponowaną reklamację… Zasatnawiam się jak długo jeszcze będą mieli używane „jedynki” żeby je podmieniać. Ciekawe co potem?

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Ja nie miałem ani razu takiego problemu, ale też o nich słyszałem. Może z tego powodu zrezygnowano z opcji z baterią w okładce.

          0
        • as007 pisze:

          Może to jakaś wada fabryczna Oasis’ów. ja kupiłem 5 używanych Kindle z amazon.de i tylko w jednym przypadku był problem. W Kindle 7 odkleja się górna ranka nad ekranem. Nie zwracałem go, ponieważ nie mają na stanie tego modelu. Zresztą po wsadzeniu go do etui, ramka jest tak ściśnięta, ze nie ma z tym problemu.

          0
  16. pysiorek pisze:

    Moja koleżanka ma do sprzedania Kindle Oasisa 1, Wi-Fi + 3G, czarna okładka, stan idealny, kupiony 2 tygodnie temu.

    0
  17. dfs pisze:

    I, oczywiście, nie ma wersji w białej obudowie! Klepią tylko same „klepsydry”. Czarnego nie wezmę, nawet gdyby mnie przypalali. ;-)

    4
  18. anu pisze:

    Zakładam, że należę jednak do większości czytelników – tj. czytam niemal wyłącznie beletrystykę. W tym kontekście większy ekran mi nie imponuje, a wręcz jest obciążeniem. Ba, jeżeli czegoś bym oczekiwał, to czytnika mniejszego niż 6 cali , posiadającego podświetlenie, wodoodpornego, oraz nie szpanującego ramkami. Z dawnych małych czytników co do gabarytów podobał mi się Trekstor Mini, reszta maluchów była jednak wyraźnie większa. Trekstor miał dokładne wymiary paszportu i to to był prawdziwy czytnik do kieszeni koszuli, do czytania na zewnątrz, pomiędzy przystankami. Już 6 cali jest pod tym względem kłopotliwe, czytanie wymaga już pewnej logistyki – szperania w torbie, zastanawiania się, czy opłaca się wyjmować – co zniechęca do spontanicznego przeczytania choć kilku stron.

    9
    • maria pisze:

      Na minutę lub dwie rzeczywiście szkoda czytnika wyciągać, ale mniejszy tak samo trzeba będzie znaleźć w torbie, więc to nic nie zmieni. Ja takie pojedyncze minuty (np. w czasie stania w kolejce czy maksymalnie kilkuminutowego czekania lub jazdy KM) „kradnę” życiu wykorzystując telefon i aplikację Kindle. Wszystko samo się synchronizuje więc nie mam problemu z tym gdzie skończyłam, a tych kilka minut dziennie z LCD zamiast ePapieru nie robi mi większej różnicy.

      3
      • Athame pisze:

        Po co od razu torba – odpowiednio mały można przenosić w kieszeni kurtki/płaszcza – z większym to się już nie uda.

        3
        • oshin pisze:

          PW2 świetnie mieści mi się w kieszeniach :) (I w ogóle co to za pomysł, że się komuś nie chce wyciągać żeby przeczytać? Zawsze mi się chce!;)

          5
          • Ania pisze:

            Ja mojego PW3 noszę w torebce i nie mam jakichś szczególnych problemów z wyjmowaniem, a czytam kiedy mogę :) I strasznie lubię okładkę z „łapką”-gumką do trzymania kundelka na dłoni, nie boję się wtedy, że mi go ktoś wybije z ręki :)

            3
          • maria pisze:

            Nosić kundelka w kieszeni kurtki/płaszcza przez kilka godzin by czytać przez kilka minut? IMO bez sensu. Wkładać go tam idąc po chleb może może kaurat dziś będzie kolejka? IMO bez sensu.

            Pisałam o „wykradaniu” życiu _minut_ na czytanie nie _godzin_. Gdy idę, gdzieś – gdzie wiem, że będę czekać (np. dentysta) to oczywiście czytnik biorę. Ale gdy idę do sklepu po chleb to nie. A gdy czasem jest kolejka to jednak tej minuty czy dwóch szkoda więc wyciągam telefon i czytam.

            W ogóle nie bardzo to sobie wyobrażam co piszecie. Ubieram się do sklepu by pójść po chleb i zamiast po prostu wziąć torebkę mam najpierw pójść do sypialni po czytnik (bo tam został po wczorajszym czytaniu), następnie włożyć go do torebki i iść po chleb. I mam powtarzać te czynności codziennie bo raz na 10 dni będzie kolejka? Serio tak robicie?

            2
            • Robert pisze:

              Dokładnie tak robię. Idąc do sklepu – biorę czytnik. Tu rozdział, tam rozdział i stojąc w kolejkach spokojnie czytam jedną książkę tygodniowo.

              4
              • Katemeika pisze:

                Też zawsze mam przy sobie ;)

                1
              • maria pisze:

                „Tu rozdział tam rozdział” – nie o tym pisałam. Pisałam o wykradaniu życiu pojedynczych minut. Czyli raczej tu strona tam strona. I wtedy nie wyciągam czytnika tylko korzystam z telefonu. Na dłuższe stanie w kolejce też biorę ze sobą czytnik.

                1
            • Ania pisze:

              Ja generalnie swojego kundelka noszę kiedy mogę, bo nigdy nie wiadomo kiedy się może przydać :) Na ogół i tak mi się opłaca, bo dojeżdżam na uczelnię i do domu tramwajem, więc zabieram go wtedy zawsze ze sobą, przydaje się też podczas czekania na przystanku czy „okienka”. No i czytam na nim (oprócz rozrywkowych) rzeczy potrzebne mi do magisterki albo do pisania artykułu, więc staram się wykorzystywać nawet małe chwile.

              1
        • asymon pisze:

          @Athame: masz, znalazłem coś dla ciebie, pewnie na upartego wejdzie laptop 12″:

          http://www.kikwear.com/50_stash_pockets_p/10923d.htm

          3
          • Athame pisze:

            Bardzo śmieszne.

            Ale ja nawet reMarkable, który jest mniejszy niż sobie wyobrażałem, nie zamierzam wynosić z domu – chyba że w torbie/teczce, ale tak poruszam się relatywnie rzadko.

            0
            • asymon pisze:

              A zdecydowałeś się na zakup? W sensie Oasisa 2, nie reMarkable?

              Tak się pytam kontrolnie, bo u mnie decyzja zależy trochę od możliwości modyfikacji.

              1
              • Athame pisze:

                Zdecydowałem się nie kupować!

                W kwestii modowania – nie ma z tym problemu.

                Paweł Jastrzębski napisał, że metoda na JB będzie za parę dni upubliczniona, a akurat jemu, wg mnie, można zaufać.

                1
    • Cynthia pisze:

      Dokładnie na to czekam, mały, wodoodporny czytnik z podświetleniem, dla mnie mógłby być jeszcze bez dotyku, bo nie umiem czytać nie dotykając liter od czasu do czasu.

      0
    • Paweł pisze:

      Ja swojego Paperwhite 3 zawsze mam w kieszeni. Wymiary ma na tyle kompaktowe, ze się mieści bez problemu. Mam go zawsze przy sobie – w pracy (gdzie mogę czytać, jak nie ma nic do roboty akurat), w komunikacji, stojąc w kolejkach itp. Większego czytnika bym nie chciał. 7- czy 8-calowca nie włożyłbym sobie już do kieszenia, a na Paperwhite 3 dzięki wysokiej rozdzielczości mogę czytać pdfy bez powiększania, bo czytam wiele książek akademickich, które wydawane są tylko jako pdf. Na ibuk.pl na przykład znaczna większość książek jest do kupienia tylko w tym formacie, ale czyta się je wygodnie, bez męczarni, chociaż ja jestem akurat krótkowidzem i wzrok na krótkie odległości mam jak żyleta i najdrobniejszy maczek przeczytam, więc to też ma pewnie znaczenie.

      0
  19. dzidek pisze:

    Spękałem, po prostu spękałem.
    Przeczytałem kilka opinii osób rozczarowanych i jestem skonsternowany.
    Już miałem kliknąć „kupuję” na amazon ale się wstrzymuję.
    Jeśli faktycznie jest niższy kontrast niż w Voyage to ja dziękuję.
    Chyba lepiej po raz kolejny poczekać na poprawioną wersję Oasis 3.
    Szkoda mi tylko tego trybu „nocnego”.
    Może go wprowadzą na inne czytniki w kolejnej aktualizacji ?

    9
    • Robert Drózd pisze:

      Tego kontrastu nie mogę w pełni potwierdzić. Właśnie przed chwilą jeszcze postawiłem obok siebie Voyage i oba Oasis – jak się wpatruję bardzo długo to faktycznie, przy wysokich poziomach oświetlenia oba Oasis ma trochę mniej nasyconą czerń od Voyage. Ale fakt że nie zauważyłem tego przez rok najprzemiennego (!) używania Oasis i Voyage sprawia, że różnica nie jest znaczna. Dodatkowo – oba Oasis mają mocniejsze oświetlenie – np. odpowiednikiem 24/24 w Oasis jest 20/24 w Voyage. Porobię zdjęcia do testu, zobaczymy czy da się to zmierzyć.

      Zupełnie inaczej było przy Paperwhite III – tam mniejsze nasycenie czerni w porównaniu do Voyage zauważalne jest od razu, chociaż jak wspominałem przy testach, nie stanowi to żadnego problemu.

      2
      • rano83 pisze:

        Może poszukaj w sklepie z apkami na tel coś do mierzenia lumenów – apka pewnie nie będzie idealnie podawać wartość w lumenach ale do testu porównania dwóch czytników powinna się nadać idealnie:-)

        1
    • michał pisze:

      Na razie też się wstrzymuję, sprawdzałem recenzje na amazon.com, amazon.de, amazon.it, amazon.es, amazon.fr wszędzie pełno negatywnych opinii wraz z dowodami w postaci zdjęć :( Na pewno zaczekam aż będzie możliwość kupna na niemieckim amazonie, bo tylko to daje gwarancję szybkich bezpłatnych wymian (chodzi o przesyłki). Najwyżej tak jak w przypadku PW3 będę wymieniać kilka razy aż trafię na dobrą sztukę. Póki co strach zamawiać… Szczerze mówiąc przy tej cenie czytnika liczyłem na nowszą technologię e-inku, z kolei diody dookoła ekranu rozwiązałyby problemy z nierównym oświetleniem. Ciekawe kiedy Amazon w końcu pójdzie po rozum do głowy?

      4
      • Misiek pisze:

        Ja nie spotkałem się z tymi negatywnymi opiniami np na Amazon.com, raczej większośc przychylna. Niektórzy bo nie wszyscy narzekają na kontrast i oświetlenie. Jeżeli tego nie ma, to że super czytnik. Albo narzekają na oczywiste rzeczy typu metalowa-zimna obudowa, co było do przewidzenia, albo na cenę, która była i jest znana.

        0
      • Athame pisze:

        liczyłem na nowszą technologię e-inku
        Istnieje jakaś?

        z kolei diody dookoła ekranu rozwiązałyby problemy z nierównym oświetleniem
        Za to pojawiłby się problem z poprawnym połączeniem elementów i wg mnie grubość czytnika musiałaby się zwiększyć.

        0
  20. Queven pisze:

    U mnie czytnik wysłany 1.11 przyszedł do mne 3,11, wiec całkiem nieźle. Szedł razem z okładką z Niemiec do Polski za pomocą UPS.

    Co do samgo czytnika to ja zauważyłem duży margines akurat dolny (na moje oko powinna sie jescze 1 linijka zmieścić) co ciekawe przy tej samej wielkości i rodzaju czcionki ale zwiekszenie pogrubenia z 0 na 1 powoduje pojawienie się na ekranie własnie tej 1 linijki wiecej.
    Sam czytnik mi się podoba troche więcej tekstu na ekranie. Też sie nie uskarżam na problemy z oświetleniem. Wszystko jest równo oświetlone. (napewno nie ma czegoś takiego jak toś wrzucił na screenie powyżej). W porównaniu do Voyagera swiątło jest bardziej zótawe dla niektórych może być to plus, ja osobiście wole biel KV. Nie mogę sie narazie przyzwyczaić do trzymania go. W KV mogłem i lewa i prawa w zależnosci która się zmęczyła trzymać na boku urzadzenia i tylko przycisąć mocniej jak chce zmienić strone. Tu zmiana ręki powoduje obracanie czytnika (nie robie tego co 1min więc idzie sie przyzwyczaić), gorzej bo trzymanie palca cały czas na przycisku fizycznym nie jest tak wygodne. Niestety zgadzam się że okładka oryginalna jest bardzo kiepska. Do cztania dla własnej wygody wyciągam czytnik z niej. I korzystam tylko do ochrony przed zarysowaniami jak wkłada do torby ją. Przy odgiętej jej i próbie zamkniecia okładki łatwiej wyciągnąć cały czytnik niż zamknąć.
    Ogólnie czytnik oceniam 7/10. Moim marzeniem to Voyager wodoodporny 7-8 cali.

    1
    • michał pisze:

      Czy da się wyłączyć funkcję autorotacji ekranu? Bo rzeczywiście na filmikach wygląda to dość niepokojąco. Wystarczy odchylić czytnik w niewielkim stopniu i już się ekran zmienia.

      1
      • Queven pisze:

        Czytam w różnych pozycjach, bardzo często na leżaco. W tych pozycjach telefon lub tablet zwykle obracały się co chwile. W kindlu nie zdarzyło by mi sie bym czytnik nie byl odwrócony tak jak chciałem albo by sie odwrócił przypadkiem. Głównie dlatego że czytnik aotomatycznie obraca ekran tylko w pionie albo tylko w poziomie w zalezności w jakim trybie czytamy. Opcji wyłączenie nie znalazłem, choć szczerze mówiąc nie szukałem jej jakoś bardzo bo nie było potrzeby.

        0
        • Misiek pisze:

          Athame, jeśli to przeczytasz :D w Oasis 2016 była możliwość wyłączenia autorotacji? Albo może inaczej, bo taka możliwość z pewnością istnieje, czy słyszałeś coś o takich działających modyfikacjach ?

          0
          • Robert Drózd pisze:

            Nie ma takiej możliwości (była owszem w… starożytnym Kindle DX). Inna sprawa, że na Oasis 1 czytałem sporo na leżąco (w łóżku czy na plaży) i nie przypominam sobie problemów z automatycznym przekręcaniem. No, ale to zależy od przyjętej pozycji. :)

            0
          • Athame pisze:

            Modyfikacja jest banalna, choć trochę brutalna (są też inne możliwości). Wystarczy „wyłączyć” driver akcelerometru i po problemie.

            Można sobie dodać odpowiednie polecenia do pola wyszukiwania. Trzeba mieć oczywiście możliwość wgrywania czegoś na partycję systemową (a tu konkretniej wykonywania polecenia z prawami roota), ale akurat w moim polu rażenia nie ma czytników niemodyfikowanych, więc to żaden problem.

            2
  21. Misiek pisze:

    Mówisz i masz. Właśnie byłem w trakcie czytania opinii o Oasis 2 z amerykańskiego Amazona i przyszło mi do głowy kiedy pierwsze wrażenia na Świat Czytników. Sprawdzam i jest. :)

    Teraz przeczytam i ciekaw jestem czy pojawi się wzmianka na temat wspomnianych przez niektórych użytkowników na Amazon.com problemów z jakością oświetlenia i zauważalnie słabszym kontrastem do Voyage’a. Czy to tylko kwestia defektów wczesnej fazy produkcji przepuszczonej przez kontrolę jakości, czy jednak konkretna, wręcz może dyskwalifikująca czytnik wada.

    1
  22. Misiek pisze:

    Ok, prosiłbym szczególnie o sprawdzenie porównania kontrastu, odcienia tła, w porównaniu do Voyage na tych samych ustawieniach podświetlenia, szczególnie przy użyciu podświetlenia.

    Druga rzecz to równomierność podświetlenia.

    Trzecia to czy krawędź, ta najostrzejsza z tyłu, przeszkadza w codziennym czytaniu.

    I jak odczucia z trzymania „gołego” czytnika? Nie za zimy w odczuciu?

    Test okładki, czy przesuwa się delikatnie podczas używania i test „wypadania” czytnika z niej. Jak waga czytnika wraz z okładką.

    Jak pracują przyciski fizyczne. Niektóre osoby, bo nie wszystkie, narzekały na ponoć głośną ich pracę, głośniejszą niż w Oasis 2016, któraby miałaby przeszkadzać innym np śpiącym po sąsiedzku osobom.

    —-

    To chyba tyle na ten moment, szczególnie prosiłbym o zwrócenie uwagi na kontrast vs Voyage, bo w Voyage’u kontrast jest naprawdę solidny.

    2
  23. Beyo pisze:

    Nie wolałbyś kupić „The Walking Dead” jednak w papierze? :)

    0
  24. yacoob pisze:

    27GB do wykorzystania….
    Robi wrażenie.

    0
    • Misiek pisze:

      jakieś ~36000 ebooków :). Starczy na całkiem sporą linię pokoleń. Oczywiście tylko dla małych ebooków.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Tu się nad tym zastanawiałem: http://swiatczytnikow.pl/8-czy-32-gb-jaka-pojemnosc-kindle-oasis-2-wybrac/ – 95% ludzi wystarczy pewnie 8 GB.

      1
      • asymon pisze:

        Chyba bardziej to zależy od tolerancji na audiobooki. Mam nadzieję że dłuższy tekst obejmie porównanie kilkunastu najpopularniejszych słuchawek BT.

        :-D

        2
        • Misiek pisze:

          Robert, wiesz może czy zamawiając na firmę też mamy prawo zwrotu czytnika jak się nam np nie spodoba do Amazona?

          0
          • asymon pisze:

            Nie jestem Robertem, ale odpowiem, że:

            W polskim prawie jest możliwość zwrotu w ciągu 14 dni bez podania przyczyny, jeśli zamawiasz wysyłkowo, (odbiór osobisty się nie liczy).

            https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/zwrot-towaru/

            1
            • Bociek pisze:

              Jak zamawiasz na firmę, to jesteś przedsiębiorcą, a nie konsumentem. Poza tym kupujesz przez internet w Niemczech (Amazon.de), a nie w Polsce. Wszystko zależy więc od polityki Amazona.

              3
              • asymon pisze:

                Aj, przepraszam, oczywiście masz rację, mój komentarz jest nie na temat.

                Przeczytałem „przez firmę”, a nie „na firmę”, tzn. kupując od firmy w Polsce, za złotówki, byłoby tak jak napisałem.

                0
              • Robert Drózd pisze:

                Pewności to ja nie mam, ale polityka zwrotów Amazona (30 dni przez stronę Amazon Returns) jest chyba niezależna od tego czy kupuje się na konsumenta czy firmę. Oczywiście są dodatkowe prawa (rękojmia itd.) które obowiązują tylko konskumenta.

                1
              • Misiek pisze:

                Pytam bo jest tyle różnicących się opinii o tym czytniku.. Jedni bardzo chwalą, inni mieszają z błotem. Poza tym jest to jednak czytnik sporo różniący się pod Paperwhitów, czy Voyage, że ryzyko wtopy jest relatywnie spore :D

                0
    • Rafał pisze:

      Tylko, czy jeśli zapełnisz dużą część miejsca, czytnik będzie w stanie wykonywać podstawowe polecenia – czy nie będzie się zacinał…

      0
      • asymon pisze:

        To nie android :-P

        Zresztą partycja systemowa jest oddzielona od tej z plikami użytkownika. Choć jeśli jednorazowo wrzucisz kilka GB ebooków, system zamuli się procesem indeksowania.

        1
  25. le08 pisze:

    czy może pan porównać ilość tekstu na stronie w „Landscape mode”?

    w ogóle jestem ciekaw jak sprawuje się landscape mode w niesymetrycznych czytnikach , czytam tylko w ten sposób od jakiegoś czasu i zastanawiam się czy warto zmieniać czytnik na nowszy? czy komfort czytania jest podobny?

    1
  26. Robert pisze:

    Kupiłem miesiąc temu aura kobo h2o v2 przesiadka z Kindle. Jestem bardzo zadowolony.
    Ten kindle to jakaś masakra zwłasza ten margines

    2
  27. Mateusz pisze:

    A ja bym bardzo chciał Tolino Epos. 8″ do mangi i podręczników w PDF byłoby już wystarczające dla mnie. Ale cena zbyt premium niestety.

    4
  28. Miłosz pisze:

    A ja polecam Kobo Aura One. 7,8 cala robi różnicę.

    3
  29. mech pisze:

    …nie miałem tego czytnika w reku (KO2),ale jedna rzecz mnie denerwuje.Niewykorzystana przestrzeń,nawet o marginesy mi nie chodzi,ale prawa strona do trzymania i przełączania, zajmuje 20% czytnika,dla mnie to dyskwalifikacja!! Można by pokombinować z okładką ,aby prawa strona była do trzymania,a nie kosztem czytnika!

    0
    • Athame pisze:

      Dokładnie to samo mi się nie podoba. Rozumiem że trzy wąskie ramki już nie mogą być węższe, ale kompletnie nie rozumiem czemu przy tak wąskich przyciskach jest takie szerokie pole. 12-15 mm byłoby w zupełności wystarczające – to miejsce tylko na końcówkę kciuka – trzymanie i tak jest od tyłu.

      1
  30. Jacek pisze:

    Witam, panie Athame,

    mam do Pana pytanie w sprawie e-booka. Prosiłbym o kontakt na adres majlowy: poumpataboum(małpa)gmail.com.

    Z góry dziękuję

    Jacek

    0
  31. Tomasz (tomaszek71) pisze:

    Amazon mnie zaskoczył 7 calami. Zwiększa się liczba graczy na rynku z czytnikami dla hmmm ludzi z receptą na okulary progresywne :) Mamy wyżej wspomniane Tolino Epos, Kobo One i H2O, Inkpad 2. Nie piszę o jak dla mnie wynalazkach na androidzie bo po przygodach z Obsydian mi ten system w czytnikach nie „leży”. Sam używam teraz Inkpada 2 i czekam na końcówkę roku i ruch Pocketbooka w postaci Inkpada 3 czy jak ten czytnik będzie się nazywał. Dla mojego Inkpada 2 mam już przyszłego użyszkodnika więc będzie zakup ale będe się wahał pomiędzy Tolino a może nowym dzieckiem Pocketbooka. Kobo mnie zraża konwersją do kepub coby ebook miał na ekranie”ręce i nogi”. Jestem stary, wypierdziany i leniwy. Chcę podłączyć czytnik, wrzucić epub i czytać :)

    1
  32. Jacek pisze:

    Chciałbym jedynie podziękować Athame za jego cenne wskazówki dotyczące mojego „spapranego” e-booka. Kiedy trwoga do do Athame :-)

    Jeszcze raz dziękuję, Panie Pawle.

    5
  33. Andrzej pisze:

    Jak dla mnie to Kindle Oasis 7 cali czy Paperwhite III ustępuje miejsca na podium czytnikowi Kobo Aura One 7.8 cala. To jest dopiero majstersztyk, tak w wyglądzie zewnętrznym jak i wewnętrznym. Hardware elegancki, wygodny do czytania ekran 7.8 cala z miłym dla oka nocnym ciepłym podświetleniem. Software również przyjemny i intuicyjny w obsłudze, foldery poukładane mile dla oka i wygodne w obsłudze. Jedynie baterią nieco odstaje ale w moim przypadku 2 tygodnie czy 4 nie gra już żadnej różnicy bo na pustynię się nie wybieram;) Nie rozumiem wszechobecnego zachwytu nad Kindlem, mam obie marki czytników i z praktyki wyciągam wnioski. Czytnik ma być wygodny w obsłudze a Kindle jest chaotyczny wizualnie, poruszanie się po software jest niewygodne a bynajmniej o wiele mniejsze niż w Kobo. Przyznam że jedną funkcję ma rewelacyjną, słownik angielsko – polski i dlatego Kindle Paperwhite III używam do czytania anglojęzycznych książek i artykułów a Kobo Aura One do czytania polskojęzycznych książek i artykułów:)

    1
    • Athame pisze:

      Przyznam że jedną funkcję ma rewelacyjną, słownik angielsko – polski…

      I inne słowniki – ogólnie w tej kategorii jest Kindle lub… zapominamy o słownikach. Kindle ta też inne „ficzery”, ale dużo osób jedynie czyta tak jak książki drukowane, więc te nie mają większego znaczenia.

      1
      • maria pisze:

        Raz po zakupie ustawiłam czcionkę i marginesy (na minimum). Później kilkukrotnie zmieniałam czcionkę w zależności od poziomu zmęczenia oczu, ale po jakimś czasie pozostałam przy większej i tak już zostało. Po 6 latach już nawet nie pamiętam jakie funkcje są w menu mojego kundelka ani tym bardziej czego mogłoby tam brakować.

        Za to w odróżnieniu od konkurencji Kindle ma to na czym mi zależy – wysyłanie własnych książek z PC „jednym” (no dobra trzema) kliknięciem bez kabelków USB i konfigurowania Dropboxa czy innej chmury.

        0
  34. mech pisze:

    …może i Kobo Aura One 7.8 cala to najlepszy czytnik,ale tylko w domu-rozmiar.Dalej czekam na czytnik do 7 cali ,bez ramek,bez marginesów itd

    1
  35. Maamrot pisze:

    Jest szansa żeby PW dostał funkcję nocnego czytania?

    0
    • Athame pisze:

      Pierwszy czy PW3? W obu przypadkach nie ma przeszkód technicznych – wystarczy nękać Amazona lub zmodować sobie oprogramowanie czytnika.

      0
  36. Maamrot pisze:

    PW3 . Zmodowac oprogramowanie? Przepraszam ale jestem zupełnie zielona w tych rzeczach:-)

    0
  37. Etenim pisze:

    Dzisiaj otrzymałem Kindle Oasis 2 – 32 GB (z Amazon.de) bez 3G z oryginalnym skórzanym etui. Mam doświadczenia z wczesnymi modelami ale nigdy nie miałem kontaktu z Kindle Voyage ani Oasis 1. Wrażenia – nareszcie przestali sztucznie ograniczać pojemność. Ja potrzebuję 32GB ale rzeczywiście 8GB to także najczęściej wystarczająca pojemność. Nie potwierdzam wcześniej komentowanych problemów z oświetleniem – świetne, szybkość – doskonała, oryginalne skórzane etui piękne i trzyma się magnesami z tylnym panelem świetnie. Właściwie to chyba ten sprzęt można tylko porównać z PocketBook HD.

    0
  38. Etenim pisze:

    Rodzina w Niemczech. Duża pojemność jest mi potrzebna ponieważ mam i korzystam z dużej ilości książek naukowych, których nie czyta się „jednej po jednej” lecz non stop wraca do jednej i następnej. Ale oczywiście 27GB wolnej przestrzeni to duży zapas.

    0
    • Czytelnik pisze:

      Również czytam dużo literatury naukowej i ciekawi mnie jak spisuje się w tym względzie Oasis 2 bowiem większość tej literatury jest jednak w formacie pdf.

      0
      • Athame pisze:

        Podobnie jak mniejsze Kindle – 1 cal nie daje zbyt wiele. Wszystko oczywiście zależy od tego jak złożony jest PDF – część będzie przyjaźniejsza niż na 6″, a większość tak samo (nie)przyjazna.

        1
  39. Nor_Ko pisze:

    Czytam, czytam komentarze i podziwiam, jak duże poruszenie wywołała premiera Oasis 2. Śmiem przypuszczać, iż podyktowane jest to dominacją czytników Amazon na naszym rodzimym rynku. Dla mnie, jak na razie newsem 2017, jest debiut czytnika B&N Nook Glowlight 3 , co oznacza dalszą walkę o użytkowników na rynku amerykańskim i jakąś jednak alternatywę dla Kindle na jego rodzimym podwórku. Myślałem, że B&N poddało się i skupiło na tradycyjnej książce i rynku księgarni stacjonarnych a tu jednak miła niespodzianka….
    Przyznaje, iż nie jestem kindlemaniakiem i zawsze to co dominuje na rynku w danej dziedzinie wzbudza mą nieufność. Dlatego świadomym wyborem był zakup jako pierwszego czytnika Nook ST, a obecnie oddaje się lekturze na Kobo Glo Hd. Ostatnio korzystając z okazji skusiłem się na zakup Paperwhite 3 w wersji refurbished na amazon.de. Oburzenie małżonki na kolejny czytnik nie było tak wielkie jak myślałem ( mamy już wspomnianego Kobo Glo Hd, Kobo Mini, Tolino Shine i Pocketbook Touch Lux 3). gdy z początkowym bólem przekazywałem Kindle najmłodszej córce sądziłem, że będę tego żałował i starał się ją wkrótce przekonać do zamiany czytnikami to jednak nie… Nie wiem czy to wynik przyzwyczajenia czy kultury obsługi ale przyjemniej czyta mi się i korzysta z Kobo Glo Hd. Przyznaję natomiast iz w kwestii obsługi słowników Kindle bije go dotkliwie….. Ale na bezludna wyspę zabrałbym na razie Kobo…. Moim skrytym pragnieniem jest posiadanie posiadanie najnowszego Kobo Aura, ale względy finansowe są skutecznym hamulcem….
    Dlatego, jestem niezmiernie ciekaw obiektywnego testu topowego czytnika Amazon i Kobo. Mam nadzieję, że kiedyś Robert spełni moją nadzieję i podejmie się tego wyzwania.
    Mimo zarzutów użytkownika „Wojtas 25”, nie postrzegam autora tej strony jako stronniczego i jak dla mnie, jest osobą starającą się zachować obiektywizm. Stąd test w jego wykonaniu byłby dla mnie cenny i z pewnością analizowałbym go skrupulatnie. To, że mamy swoje sympatie i faworytów jest normalne, ale dopóki „Świat czytników” nie stanie się tubą propagandową Amazon, dopóty będę jego wiernym czytelnikiem.
    Pozdrawiam.

    2
    • Etenim pisze:

      Ja przy całym moim szacunku dla nowego Kindle Oasis 2 na bezludną wyspę wziąłbym jednak Pocketbook HD

      2
      • maria pisze:

        Ja bym jednak wzięła jakąś papierową książkę. Zwykle na bezludnych wyspach nie ma gniazdek USB z których można by naładować czytnik :-)

        Zakładając że miałabym tam spędzić około roku zanim mnie znajdą lub padnę od jakiegoś choróbska to musiałaby być jakaś książka którą można czytać wielokrotnie bez znudzenia za każdym odkrywając coś nowego. Obawiam się, że nie ma zbyt wielu takich książek. W pierwszej chwili pomyślałam o Ulyssesie, ale nie wiem, czy nie skończyłby jako rozpałka do ogniska bo dla mnie ten styl jest męczący. Choć treści przyznaję jest tam wiele. Druga moja myśl to Szogun. Ale on znowu ma tę wadę że choć można go czytać wielokrotnie to jednak tak mocno wciąga że zapomina się o innych obowiązkach. Chyba nie pozostaje nic innego jak Biblia. Ona dałaby zajęcie na rok. Samo porównywanie tekstów paralelnych i nawiązań to zadanie na wiele lat. Myślę że jeśli to miałaby być tylko jedna książka (w znaczeniu jeden tom) to aby starczyła na rok musiałaby być Biblia lub alternatywnie Koran lub inna tego typu księga.

        1
        • Ania pisze:

          Zawsze można też wziąć parę banków energii, jak nie byłoby gniazdek ;)

          0
          • maria pisze:

            Racja! Mogłoby się nawet okazać że Kindle + 10 powerbanków zajmują mniej miejsca i ważą mniej niż jedna Biblia.

            0
            • asymon pisze:

              A nie wystarczyłby jeden panel słoneczny z wbuwowanym powerbankiem? Takie wyglądające na porządne kosztują ~100zł. Ktoś tu kiedyś pisał, że taki za kilkanaście zł też działa z kindle, mimo że do smartfona jest za słaby (ładuje się 3-4 dni).

              2
            • Ania pisze:

              Zwłaszcza, że przynajmniej mój kundelek zjada
              dosyć niedużo energii z banku, kiedy go doładowywuję :)

              No i wtedy można wziąć i Biblię, i wszystko inne ;)

              1
              • maria pisze:

                Ale jak będzie wszystko inne to po co Biblia? :-)
                Nie chodziło mi o wiarę tylko pisałam o Biblii jako skomplikowanej książce na długie godziny czytania.
                Skoro już doszliśmy to braku problemów z zasilaniem (zasilanie słoneczne lub zapas powerbanków) to wracamy do pierwotnego pytania jaki czytnik na bezludną wyspę.
                A jest tam zasięg? Bo jeśli tak to zdecydowanie jakikolwiek Kindle w wersji 3G :-)

                0
              • Nor_ko pisze:

                Czyli podsumowując wymarzony czytnik na bezludną wyspę ( jeśli bezludna to nie ma stacji przekaźnikowych i sieci3g) powinien być wodoszczelny, mieć fizyczne przyciski zmiany stron by nie rysować ekranu drobinami piaski przylepionymi do dłoni , dużą pamięć wewnętrzną lub slot na kartę pamięci oraz wbudowany panel słoneczny jak małe kalkulatory, gdy chodziłem do podstawówki 🙂. No to takich czytników nie ma …. Jeszcze 🙂

                1
        • Etenim pisze:

          Stwierdzenie „wziąłbym na bezludną wyspę” oznacza konieczność podjęcia trudnej decyzji i wybrania 1 czytnika jako najlepszego z kilku bardzo dobrych dostępnych na rynku co jest oczywiście trudne i bardzo subiektywne. Wcześniej wspomniany Kobo Aura HD też jest oczywiście w czołówce. Przez moje ręce w ciągu ostatnich 12 lat przeszło ok. 25 czytników różnych firm i aktualnie podium to Pocketbook HD, Oasis 2 i Kobo Aura Hd (kolejność przypadkowa). Jeszcze raz podkreślam subiektywność wyboru. A co do książek papierowych – one nigdy nie zostaną wyparte przez czytniki. Co najwyżej czytniki mogą być rozsądnym dopełnieniem książek papierowych.

          1
    • Anik pisze:

      @Nor_Ko, no to sobie poczekasz na te testy :/

      Fakt, Robert stara się być obiektywny. Ale jednocześnie każdy wytwór Amazona, niezależnie od jego ceny, czy dostępności (tak, jak ten najnowszy, gdzie Polska jest w sposób oczywisty olewana, w końcu Niemcy muszą wpierw nakarmić swój rynek :/), kupuje w pierwszych minutach dostępności, a wszelkie inne są kupowane albo znacznie później po premierze, albo Robert czeka aż mu je ktoś udostępni bezpłatnie do testów.

      Gdyby był w pełni obiektywny to traktowałby czytniki wszystkich marek jednakowo.
      I dostępność w Polsce ma tu mniejsze znaczenie. W końcu gdy powstawał ten blog to kundle też chyba nie były oficjalnie u nas dostępne („chyba”, bo historia Amazona średnio mnie interesuje).

      Jak dla mnie to jest to Świat Kindle’a z nieznaczną domieszką innych marek. Niestety.

      Na szczęście jest jeszcze Cyfranek, który znacznie obiektywniej i obszerniej traktuje inne marki czytników.

      4
      • Nor_ko pisze:

        Nic dodać nic ująć. Trafne uwagi, które podzielam. Dlatego wspomniałem, że każdy ma swych faworytów. Autor „Świata czytników” zdecydowanie lubi Kindle , ale recenzje czytników innych marek wydają się w mej ocenie spełniać standardy obiektywizmu , choć nie bije z nich tak duży entuzjazm jak w wypadku Kindli 😎. Testy Cyfranka cenię i podziwiam pracę jaką w nie wkłada. I przyznaję, że Cyfranek znalazł zloty środek w sposobie sporządzania sprawozdania z testów tak by trudno było jednoznacznie ocenić jego osobisty stosunek do danego produktu. Miałem ostatnio „przyjemność” lektury wstępnej recenzji KO2 na innym blogu i ilość achow i ochow az bila po oczach tak, ze dziwiłem się iż ten czytnik nie tańczy i nie stepuje 🙂.

        0
      • asymon pisze:

        IIJesteś na dobrym tropie, blog Świat Czytników na początku nazywał się Świat Kindle, zmienił nazwę w 2011, kiedy Robert dostał propozycję nie do odrzucenia. Nie jest więc zbyt obiektywny i tego nie kryje ;-)

        A konkurencji za bardzo nie ma, największa, czyli Kobo, nie jest w Polsce zbyt dostępny*, Nooków też nie ma, zresztą już pewnie nie będzie.

        Cybook i Tolino są powiązane z europejskimi księgarniami, dostępność samych urządzeń w Polsce jest też problematyczna*, tu faktycznie lukę wypełnia Cyfranek.

        Zostają Pocketbooki i Inkbooki, recenzje przecież są, choć nie zawsze tydzień po uruchomieniu sprzedaży, ale jak pisałem, Robert nie musi być i nie jest obiektywny.

        O polskich „chińczykach”, Kiano, Manta, to może lepiej nie pisać.

        *) Chodzi mi o dystrybucję i obsługę reklamacji, nie kilka aukcji na Allegro z prywatnego importu.

        0
        • Matka siedzi z tyłu. pisze:

          Po kiego hu… są te osobiste wycieczki i dezawuowanie autora całkowicie subiektywnego bloga ?
          Zrobisz lepszy i o wszystkim to będziemy się wszyscy cieszyć.

          0
          • maria pisze:

            Jakie „dezawuowanie autora”? Jakie „osobiste wycieczki”?

            Tak sobie myślęże chodzi Ci o zdanie:
            „kiedy Robert dostał propozycję nie do odrzucenia. Nie jest więc zbyt obiektywny i tego nie kryje ;-)” Cóż można je odebrać jako sugestię że Robert dostał kasę by pisać dobrze o Kindle, ale będzie to zły odbiór :-)

            Robert kiedyś pisał prawie tylko o kindle, a o innych czytnikach sporadycznie, a strona nazywała się „świat kindle”. „Propozycja nie do odrzucenia” to groźba pozwu za używanie zastrzeżonej nazwy „kindle”. Stąd zmiana na „świat czytników”.

            0
      • Robert Drózd pisze:

        Hm, ale ja nie staram się być tutaj obiektywny. :) O czym piszę przy różnego rodzaju podsumowaniach: http://swiatczytnikow.pl/swiat-czytnikow-ma-juz-piec-lat/

        Na inne marki czytników patrzę z punktu widzenia użytkownika Kindle i nawet jakbym chciał, to tych tysięcy godzin spędzonych na czytaniu właśnie na tych czytnikach nie wymażę.

        Wcale nie uważam obiektywizmu jako najważniejszej rzeczy na blogu – bardziej liczy się uczciwość i to że opinie są moje, a nie jakiegoś sponsora.

        0
  40. Robert pisze:

    Kobo Aura H2O V2 kupiłem w Brukseli za 179 euro. Jestem b.zadowolony przesiadka z Kindle

    1
    • Misiek pisze:

      Szkoda że ramki nie ma równo i jakiejś próby dodania przycisków do zmiany stron. Jednak wybrałbym Voyage (bo to podobna półka cenowa) gdybym miał wybierać, ale mnie nie zależy na wodoszczelności. Chociaż ta funkcja przyciemniania wydaje się ciekawa.

      0
  41. Aam pisze:

    Czytam wasze kometarze i jest sporo smiechu :) :) :)

    Sprzeczki czy Amazon czy Kobo nie maja sensu to tak jak czy samochod bezyna czy disel ;)

    Obydwie firmy Kobo i Amazon nie tworza idealow ale wypuszczaja co chwile nowszy model ktory powinien byc coraz blizej ideau, choc zeczywistosc nie jest tak piekna jak byc powina.
    Trzeba przyznac ze np dla kogos kto nie ma pojecia jak modyfikowac softu to Kobo jest bardziej przyjazny ( wieksze mozliwosci ustawien marginesow i fontow, zwlaszcza po ostatniej aktualizacji softu Kobo wprowadzilo wiele zmian) ja np bardzo lubie font Kobo Nickel, w Amazonie uzywam font Futura bardzo prosty font bez udziwnien bo przy innych fontach czasem nie wiem czemu ale miewalem problem z koncentracja ) Uzywam Kobo jak rowniesz inne czytniki (Pocketbook ) nie jestem fanem Kobo choc musze przyznac ze mam dwa czytniki Kobo w tym Aura One, ktory jest na chwile obecna moim czytnikiem numer 1, co do Amazonu to mam Voyager i  jak dla mnie to do chwili obecnej jest on simly the bestof Amazon za jakosc wyswietlania tekstu i podswietlanie, Zastanawiam sie tez nad kupnem Oasis 2 tylko te negatywne opinie mnie odstraszaja, ale najwyzej jak bedzie bardzo odbiegac od normy w porownaniu z Voyager to go odesle do Amazona, a swoja droga to jestem zdziwiny i zniesmaczony ze za takie pieniadze jakie trzeba wydac za nowego Oasis ( nie wspominajac o pierwszym ) wypuszczaja tak niedopracowane modele. Pozdrawiam wszystkich i milego czytania. Adam

    3
    • Nor_Ko pisze:

      Żaden powód do śmiechu nie jest zły :). Zwłaszcza, jeśli chodzi o spór z dziedziny „mniemanologii stosowanej” i „wyższości świąt wielkiej nocy nad świętami bożego narodzenia” …

      2
    • czytelnik_pdfów pisze:

      Widzę,że wypowiadają się użytkownicy InkPada2;)
      Mam problem z białym ghostingiem nawet przy ustawieniu odświeżania strony przy każdej zmianie.
      Zauważyłem,że dodanie zakładki i następnie jej usunięcie pomaga – wtedy ekran miga dwa razy (jest podwójnie odświeżany).
      Czy znacie sposób,żeby wymusić takie podwójne odświeżanie w konfiguracji InkPada?
      Dodawanie i usuwanie zakładki po zmianie strony trochę mnie zniechęca do używania czytnika;)

      0
  42. Adsky pisze:

    Nor_Ko to prawda pozdr.AD

    0
  43. Toranagayoshi pisze:

    Mnie interesuje odsłuchiwanie mp3 na Oasis 2. Da się? Trochę bez sensu,że bez gniazda słuchawek – słuchawka bluetooth też ogranicza żywotnością własnej baterii. I jak z parowaniem? Sprawnie czy wybiórcze urządzenia?

    0
    • Athame pisze:

      MP3 nie jest obsługiwane, co wyczerpuję tę kwestię.

      BT LE czerpie tyle energii, że raczej tego nie zauważysz, nawet jak dobrze się przyjrzysz.

      Parowanie bezproblemowe, o ile słuchawka nie ma PIN-u – takiej nie sparujesz ani bezproblemowo, ani problemowo.

      2
      • Misiek pisze:

        Bardziej bez sensu jest to, że nie można odtwarzać jedocześnie audiobooka i czytać, na co b.dużo ludzi zwraca uwagę w recenzjach. Pytanie czy takie było założenie, czy ta funkcjonalność była planowana, ale z jakichś przyczyn nie została (jeszcze?) wprowadzona. Może z kolejnymi wersjami softu pojawi się taka opcja?

        0
  44. Rudzielec pisze:

    Czy wiadomo może kiedy będzie możliwość zamówienia Oasis 2 z amazon.de? Trochę boję się włoskiego amazonu, czy w przypadku problemów z czytnikiem dogadam się z nimi po angielsku?

    0
    • Athame pisze:

      Nie bój się. Już nie gryzie – jest oswojony. Po angielsku pogadają (przynajmniej przez chat).

      Z amazon.de zamówisz, kiedy skończy się popyt na rynkach pierwszego i drugiego świata.

      0
      • Rudzielec pisze:

        Skoro nie gryzie i palców nie stracę to super, uspokoiłeś mnie. Dzięki ;)

        0
      • Misiek pisze:

        Dziwne to jest w ogóle z tym brakiem wysyłki. Bo jeżeli się coś sprzedaje, to chyba po to żeby sprzedać jak najwięcej i jak najwięcej zarobić, więc wprowadzanie ograniczenia na niektóre rynki wydaje się..mało praktyczne. Chyba że Amazonowi w całej tej sprzedaży czytników chodzi o co innego jak np. to, że czytnik miałby być jedynie platformą do zakupu treści ze sklepu, na której rzeczywiście Amazon chce zarabiać, a Polacy może treści „kindlowskich” kupują w Amazonie mało, a czytniki produkuje niejako po kosztach. Ale to wątpliwe. Cena Oasisów jest taka, że trudo uwierzyć w to, że w Chinach nie da się tego poskładać tak żeby na tym zarobić.

        0
        • asymon pisze:

          Polacy może treści „kindlowskich” kupują w Amazonie mało, a czytniki produkuje niejako po kosztach.

          No ja podejrzewam, że Polacy z Polski w amazon.de ebooków nie kupują wcale, albo prawie wcale. Po prostu są przypisani do amazon.com i w sumie nie wiadomo, jak się między sobą te dwie firmy rozliczają.

          0
        • maria pisze:

          Oczywiście że Amazon zarabia więcej na treści niż na czytnikach, więc najwżniejsze jest by ten co za chwilę kupi treść mógł wcześniej nabyć czytnik. Stąd co roku przed świętami ograniczenia w wysyłce międzynarodwowej i większy priorytet dla zamówień ze stanów. Widać niemiecki Amazon działa tak samo i priorytetem dla niego są zamówienia z Niemiec. Jak popyt wewnętrzny zostanie zaspokojony to zaczną wysyłać też do nas. A włoski Amazon albo dostał większy przydział albo wie, ze Włosi tyle nie kupią więc już do nas wysyła.

          0
  45. Athame pisze:

    Mam prośbę skierowaną do posiadaczy Oasis 2. Chodzi o przeprowadzenie testu, na ile faktycznie więcej treści mieści się na ekranie O2, względem modyfikowanych czytników 6″.

    W tym celu wystarczy:
    1) Pobrać próbkę: https://drive.google.com/open?id=1icjdkz3Lt9jb9t65P1wJSw0shs5hd4Fv
    2) Ustawić przez plik FONT_RAMP wielkość 8.67 (taki wybrała osoba, która bardzo oczekuje tego porównania – font jak dla mnie trochę mały, ale akceptowalny w dobrych warunkach oświetleniowych).
    3) Wybrać na czytniku font Bookelry, bez pogrubienia, wielkość – wspomniane 8.67, najmniejszą interlinię i marginesy.
    4) Zrobić zrzuty ekranu dla dwóch pierwszych stron.

    Z góry dziękuję, za współpracę przy testach.

    0
  46. Adsky pisze:

    Amazon może i zarabia więcej na sprzedaży książek, ale i tak jest tani w porównaniu do Kobo z mojego doświadczenia najwyższe ceny są na nowe książki w Amazonie. A co do cen czytników to wszystko zależy od tego ile wydają na badania i rozwój, choć w przypadku O2 nie wydaje mi się by wydali za dużo, bo pewnie jedynka kosztowała więcej. Wiec gadanie że nie zarabiają na czytnikach to lipa. Muszą coś zarabiać i napewno zarabiają, a procentowo napewno zarabiaja więcej na tańszych czytnikach bo sprzedają ich zdecydowanie więcej, Bazos powiedział to w znaczeniu że są nastawieni na to by zarabiać na książkach a nie na czytnikach.

    0
  47. Misiek pisze:

    Ktoś wie czy da się przełączyć Amazon.it na język angielski?

    0
  48. Misiek pisze:

    Z ciekawości potłumaczyłem sobie recenzje na Amazon.de i wciąż powtarzają się te same zarzuty: kontrast, nierównomierne podświetlenie i inne typu śliska powierzchnia, głośne przyciski. Ciekawe czy ewentualna nowa partia po ~20 listopada uwzględni te wszystkie zgłaszane problemy.

    0
    • Jeżeli ktoś narzeka na za głośne przyciski to naprawdę już szuka na siłę.

      Jeżeli chodzi o nierównomierne podświetlenie to zawsze była loteria na starcie nowych serii. Amazon sobie leci w kulki z tym od dawien dawna. Takie rzeczy moim zdaniem nie mają prawa zdarzać się w hardware z tej półki cenowej.

      W mojej subiektywnej ocenie kontrast jest zadowalający i porównywalny z tym jaki ma Voyage.

      O śliskości obudowy nawet nie pomyślałem póki o niej nie napisałeś.

      2
      • Misiek pisze:

        Wiem, pisałeś że kontrast jest taki sam jak w Voyage i wierzę. Myślę wciąż, że to po prostu brak kontroli i wadliwe czytniki na starcie. A z tymi przyciskami to też mnie dziwią te opinie, bo kolejni piszą znowu, że „nie wiem kto narzeka na te przyciski” :D

        0
        • Athame pisze:

          Dla mnie największą, obiektywną, wadą jest rozmiar (szerokość). Cała reszta to loteria. Istnieje ryzyko, że trafi się na egzemplarz ze słabym kontrastem (większość klientów twierdzi, że znacznie gorszy niż w Voyage), nierównomierność oświetlenia jednym przeszkadza innym nie, ale występuje chyba w każdym egzemplarzu (oczywiście nie wszędzie w takim samym stopniu). Na głośne przyciski masz 30% szans (wada produkcyjna na sporą skalę), a śliska powierzchnia to zarzut z gatunku: na co tu by jeszcze ponarzekać?

          1
          • Misiek pisze:

            Racja. Ale to nie powinno się zdarzyć w produkcie podobno z segmentu premium. I to tej górnej skali premium. Podobno. Te wady byłby jeszcze jako tako do przyjęcia w Kindle Basic/Touch. :D

            0
  49. Robert pisze:

    Jeżeli ktoś myśli o kupnie nowego czytnika to warto rozważyć kupno Kobo aura H2O v2. Kupiłem i jestem zadowolony wcześniej przez 4 lata użytkowałem Kindle PW1. Przesiadłem się że względu na format w którym obecnie najwięcej czytam EPUB i jestem zadowolony :)

    0
  50. Adsky pisze:

    Kobo aura H2O v2. Jest OK ( mam też ten czytnik ) ale preferuje Aura One jest to chyba najlepszy czytnik Kobo na rynku, natomiast co do Amazonu to Voyager do tej pory był dla mnie The best, Nie mam jeszcze O2 ale chyba kupię. Co do wyboru czytnika to wszystko zależy od twoich własnych potrzeb i preferencji, bo jeżeli np.czytasz po ang albo w innym języku gdzie jest Amazon, to nie zaprzeczanie Amazon świadczy super serwis z synchronizacją itd. Co do czytników to już inna sprawa. Dlatego tez ja osobiście używam kilka różnych czytników nie tylko Amazon.

    0
  51. Adsky pisze:

    A tak ogólnie co do Amazonu to oni w ostatnich latach maczają palce w wielu rzeczach a czytniki niestety traktują troszkę po macoszemu :( osiedli troszkę na laurach co nie jest dobre, dlatego tez Kobo i inne firmy zaczynaja powoli odcinać po kawałku tego ciastka E reader :) i co niektóre firmy odwalają b dobrą robotę ( np. Kobo )

    0
  52. Robert pisze:

    Nie rozumiem osób, które widząc problemy z ekranem w Kindle twardo się trzymają marki.
    Tak jak pisałem na ekranie Kobo aura h2o v2 nie widzę takich problemów.
    Dlaczego więc uparacie się przy kindle skoro widzicie takie problemy ?
    Może warto zmienić markę ?!

    0
    • Athame pisze:

      Na Kobo badziewnie działają słowniki i ich dostępność jest słaba. To wystarczy by trzymać się czytników Kindle. Oczywiście to nie jedyna kwestia, ale całkiem praktyczna.

      0
    • Jamo pisze:

      Miszczu Athame a gdzie podziała się rewolucyjna czujność ortograficzna??

      0
      • Athame pisze:

        Jak widzisz, to sam możesz wytknąć. Sam robię to tylko jeśli mam odpowiedni nastrój.

        Za to w twojej uwadze jest kolokwializm i błąd (wg innej konwencji dwa) interpunkcyjny – mimo że to tylko jeden wers w wąskiej szpalcie.

        1
  53. Robert pisze:

    Kupiłem Kobo Aura h2o v2 i mam 2 lata gwarancji

    0
  54. Adsky pisze:

    Robert nie wszystkie czytniki Amazon maja wady, ja mam Voyager i ekran i podświetlenie jest idealne

    0
    • _Misiek_ pisze:

      „Voyage” ziomuś. I „idealne” to z pewnością podświetlenie na Voyage’u nie jest ;)

      0
      • Athame pisze:

        Jest rozrzut jakościowy – mój Voyage jest OK. W kwestii oświetlenia nie mam zastrzeżeń.

        0
        • _Misiek_ pisze:

          No nie mów, że delikatnego gradientu z dołu do góry nie ma.

          0
          • Athame pisze:

            Zrobię zdjęcie (w ciemności przy maksymalnym świetle). Zobaczymy co wyjdzie…

            0
            • Athame pisze:

              Przy maksymalnym oświetleniu jest widoczna różnica, ale takiego nie używam. Dla 10/24 różnica też jest, ale tak malutka, że dopiero przy powiększeniu na komputerze i przeniesieniu wycinka ekranu w inne miejsce, widzę różnicę w natężeniu światła. Przejście jest tak płynne i o tak niewielkie wartości, że nie ma szans bym zobaczył to gołym okiem. Największe różnice nie są jednak między dołem i górą, a na dole – przy samych diadach jaśniej, a pomiędzy nimi ciemniej, przy czym różnica szarości nie przekracza 9 jednostek (z 255 max.) – dla mnie to różnice niedostrzegalne gołym okiem.

              0
  55. Robert pisze:

    Osobiście słowników nie używam, a wolę mieć czytnik z lepszym wyświetlaczem (Kobo) niż kiepskim w Kindle. Wyświetlacz w Kobo extra + podświetlenie diod białych i żółtych (nocne czytanie) :)

    1
    • Athame pisze:

      Słowników używam incydentalnie, a wolę mieć czytnik z najlepszym wyświetlaczem 6″ – Kindle Voyage. Do czytania nocnego wystarczy zmniejszyć poziom oświetlenia. Są czytniki w których to nie pomoże, bo najniższy poziom jest na poziomie latarki, ale nie dotyczy to czytników Kindle.

      Od Kobo staram się trzymać daleko (trudno, bo jeden przebywa najczęściej w sąsiednim pokoju) z uwagi na konieczność konwersji wszystkiego do KEPUB (inaczej mamy nieakceptowalną przeze mnie bylejakość i gorszą wydajność) i beznadziejną obsługę PDF – w tej kwestii z Kindle może się równać tylko PocketBook, przy czy Kindle sprawniej przetwarza „ciężkie” pliki, a PB ma więcej trybów dla laików (fabryczny reflow, ręczne przycinanie marginesów).

      2
      • Robert pisze:

        Tak na prawdę to nie znasz Kobo. Na zakresie zero mogę spokojnie czytać. Czytam kilka h dziennie od 26.10 ładowany nowy Kobo dziś 15.11 i nie wiem kiedy się rozładuje. W trybie uśpienia wyświetla czytaną książkę. Menu (intuicyjne) można wgrać własne fonty bez problemu i galeria Kobo bije na głowę Kindle :)

        0
        • Athame pisze:

          Na pewno nie tak dobrze jak Kindle, ale jednak pokuszę się o twierdzenie, że znam dość dobrze. Akurat uwaga o złej kalibracji oświetlenia nie dotyczy Kobo.

          Nie wiem jaką galerię masz na myśli, ale za to wiem, że nie ma takiej możliwości, by na Kobo coś wyglądało lepiej niż na Kindle (oczywiście odpowiednio dobrze opracowane). W drugą stronę jak najbardziej, a jeden taki element (lub nawet dwa) opiszę w ciągu najbliższych 3 tygodni (póki co, szczegóły pozostawię dla siebie).

          Przy okazji: mam też gotowe artykuły o zabezpieczeniach plików w Legimi na Kindle. Konkretne, po przeczytaniu których, każdy laik korzystający z calibre/sigila upora się z DRM-em i znakiem wodnym. Również czekają na publikację – myślę że też 3 tygodnie.

          3
          • Nor_ko pisze:

            Wszystko, a przynajmniej dużo, zależy, moim zdaniem, od sposobu użytkowania czytnika i wymagań. Jako szary użytkownik, któremu czytnik ma służyć do podstawowej lektury w języku polskim, w formatach czytnikowych, nietechnicznych -pdf- wybieram Kobo a potem Kindle. Gdybym czytał w językach obcych, to pewnie Kindle by wygrywał. A jako czytnik dla kompletnego laika polecałbym Tolino (fajna darmowa chmura).
            Co do zakupów i gwarancji to Kobo kupiony w Amazon ma ich zwykłą gwarancję a Tolino wysyła do Polski Thalia.de z pełnym zachowaniem gwarancji.
            To opinia czytacza zwykłej beletrystyki.

            0
            • Cyfranek pisze:

              Gdy ostatnio sprawdzałem (przy okazji recenzji Tolino Page), to akurat Thalia nie wysyłała zakupów do PL. Kupowałeś tam z wysyłką do nas? Czy może jednak o inną księgarnię chodzi…

              0
              • Nor_ko pisze:

                Cyfranek, późna pora sprawiła że faktycznie pomyliłem się – z tahlia.de przez wiadomego pośrednika, ale mayerische buchhandlung wysyla do Polski za 7,50 euro.
                http://www.mayersche.de/Lieferung-und-Versandkosten/
                A nadto przez najbliższy miesiąc mają 10% zniżki na wszystkie Tolino jak się chwalą na głównej stronie 🙂.
                Pozdrawiam.

                1
      • Zyrafu pisze:

        „konieczność konwersji wszystkiego do KEPUB (inaczej mamy nieakceptowalną przeze mnie bylejakość i gorszą wydajność)”
        Oczywiście każdy ma prawo do swojej opinii, ale takimi twierdzeniami wprowadzasz ludzi w błąd. Używam Kobo Aura HD od kilku lat i NIGDY niczego nie konwertowałem do kepub. Jaka bylejakość? Jaka gorsza wydajność?
        Mam też PW3 i cały czas uważam, że kobo po prostu sprawdza się lepiej przede wszystkim pod względem ustawień: wielkości czcionek, interlinii, marginesów, bezproblemowym dodawaniem swoich krojów czcionek. Akurat software’owcy kobo nie są jacyś wybitni (od iluś lat nie potrafią sobie na przykład poradzić z problemem „wdów i sierot”), na szczęście czuwają specjaliści z mobileread. Bezinwazyjnie (niepotrzebny żaden jailbreak) można zainstalować patche do oprogramowania, które umożliwiają ustawienie rozmiaru poszczególnych stopni wielkości czcionek, marginesów, interlinii, eliminują marnotrawstwo miejsca na ekranie (góra i dół) itd.
        Zastanawiałem się nad zmianą na jakiś wyższy model, ale po zastanowieniu stwierdzam, że żaden z nowych czytników nie jest na tyle dobry, by ponownie wydać pieniądze na taki sprzęt. Długo myślałem o Kobo Aura One, ale zraziły mnie trochę recenzje; jakoś zbyt często pojawiały się narzekania na nierównomierne oświetlenie, czas pracy na baterii itd. Przy braku oficjalnej dystrybucji w Polsce bujanie się z ewentualnym odsyłaniem/wymianą sprzętu do Niemiec/Francji/Włoch nie bardzo mi się uśmiecha.

        1
    • _Misiek_ pisze:

      „a wolę mieć czytnik z lepszym wyświetlaczem (Kobo) niż kiepskim w Kindle”

      Lepszy niż wyświetlacz w Voyage? Wątpię.

      0
  56. Adsky pisze:

    No_ko Po części zgadzam się z tobą. A tak przy okazji Tolino jest własnością Kobo :)
    pomimo lubię Kobo i używam Aura One, mam tez inne czytniki to muszę przyznać że pod względem jakości ekranu i podświetlania żaden inny czytnik nie może się równać z Kindle Voyager, a wiem co mówię i nie jestem laikiem, a co do książek z Amazonu to uważam że jak narazie żaden inna firma nie oferuje takiej ilości i jakości usług jak Amazon. Większość moich książek czytam w języku Angielskim ale kupuje również książki po polsku ( wiekrzosci polskich Autorów ) które nigdy nie były tłumaczone na inny język albo jest mało tłumaczeń lub są nie za bardzo udane jak w przypadku Sapkowskiego i Wiedźmina. Ale w ostatnich 15 latach pojawiło się tylu Polskich autorów sf fantasy i Polacy nie maja się czego wstydzić bo Polskie sf, Fantasy jest naprawdę dobre. Jak macie jakieś ulubione Polski fantasy to piszcie chętnie kupię :)

    0
    • Nor_ko pisze:

      Adsky, fakt, Rakuten przejął Tolino ale stosunkowo niedawno, gdy sojusz wyrobił już sobie markę 🙂.
      I co do polskiej sci-fi czy fantasy także się zgadzam. Nie mamy powodów do wstydu. Wegner zrobi karierę na pewno a Robert Szmidt ostatnio był wydawany bodajże w USA… Tylko szkoda że Feliks W. Kres porzucił pióro…..
      Pozdrawiam.

      1
  57. Adsky pisze:

    Dzięki Nor_ko :) muszę się przyznać że nie znam powieści Robert Szmidt, choć coś czytałem o nim. Przymierzam się teraz do Piekary, chc ciagle ten sam problem za mało czasu ma doba :) Pozdrawiam.

    0
    • Nor_ko pisze:

      Adsky polecam Jacek Dukaj, Rafał Kosik, wspomniany Robert Wegner, Jacek Piekara, czy fantasy z przymrużeniem oka Artur Baniewicz cykl o czarokrazcy – akurat jest w promocji chyba I tom Smoczy Pazur 🙂.

      0
      • Adsky pisze:

        Dzieki Nor_ko :)
        Znam troszke twurczosci Jacek Dukaj cykl-inkwizytorski ( Wlasnie sie przymierzam do czytania) i Jacek Piekara a co do reszty to chetnie sprawdze :) Dziekuje !!!!
        wlasnie sprawdzilem ile jest ebukow jest w Amazonie z serji Star Wars
        3,933 results for Kindle Store. Niestety zaden inny serwis nie ma takiej ilosci jak Amazon.

        0
  58. Adsky pisze:

    Apropo WIEDZMINA jest nowa ksiazka Wiedźmin: Szpony i kły dostepna na http://www.publio.pl/andrzej-sapkowski-przedstawia-szpony-i-kly.html

    0
  59. Robert pisze:

    Ja mam Kobo aura H2O v2 ( nowość z kilku miesięcy temu). Czytam właściwie wyłącznie w formacie EPUB. Na początku czytałem w tym formacie potem zasugerowałem się tym że kobo ma swój własny format KEPUB. Postanowiłem użyć programu Caliber. I faktycznie od tej pory zawsze konwertuję do tego formatu z EPUB. Spróbuj a będziesz jeszcze bardziej zadowolony :) Pozdrawiam.
    Myślę że żaden inny czytnik jak Kobo nie jest tak przyjazny, komfortowy dla czytelnika- mnogość ustawień czcionki, marginesów i wiele innych. ( format EPUB) :) zadowolony

    0
    • asymon pisze:

      Co konkretnie daje format kepub? Czy to zmiany kerningu, typu „Enchanced Typesettings” w kindle? Pogrubianie tekstu? Czy to rzeczy, które można zrobić dłubiąc w arkuszu stylów, czy coś więcej?

      Wybacz, nie chce mi sprawdzać, pierwsze trzy strony w google były nie na temat :-(

      0
      • Athame pisze:

        Przede wszystkim wszystko działa znacznie szybciej – wszak KEPUB to „wykastrowany” EPUB, więc składnia jest dużo prostsza i łatwiej było zoptymalizować funkcje.

        Druga korzyść to większe możliwości dopasowania wyglądu pod własne preferencje.

        Na podstawie relacji stałego użytkownika Kobo wysuwam tezę, że używanie czystego EPUB na Kobo jest tym samym, co używanie czystego MOBI 6 na Kindle (a nawet gorzej, bo Kobo nie obsługuje 100% specyfikacji EPUB 2/3, więc można trafić na coś koszmarnego, co np. wygląda ładnie tylko na iPadzie).

        0
  60. emer pisze:

    Jestem w temacie czytniki całkowicie nowy, chłonę i czytam Wasze uwagi, spojrzenia i porównania między Kobo i Kindle. Na razie, tak na zimno, kieruję zakup w stronę Oasis2 jednak. Rozumiem że jest jakaś różnica w podświetleniu matrycy, ze wskazaniem na lepszą w Kobo, ale też z drugiej strony czytam jak atame dokłaaaadnie starał się dojrzeć (no i dojrzał) mankamenty w swoim kindle, to mam pytanie, czy w taki sam sposób ktoś testował Kobo ?
    Jakoś mi wierzyć się nie chce, że taki ideał jest z Kobo …
    Poza tym, jakość czytania pdf-ów (in plus dla Kindle) jest dość determinujący, aby kupić jednak Oasis2 … no i te słowniki …
    Tak sobie też myślę, że jeżeli producent Oasis2 czyta i wie o pewnych mankamentach hardware w Oasis2 – takie wady wczesno-dziecięce (normalka we wszystkich nowościach – nie tylko czytniki), to może warto przeczekać pierwsze uderzenie zakupowe i kupić go trochę później, powiedzmy około 10-15 grudzień …. potrzebuję na prezent pod choinkę ;)

    0
    • Athame pisze:

      …kieruję zakup w stronę Oasis2 jednak.
      Słusznie

      Rozumiem że jest jakaś różnica w podświetleniu matrycy, ze wskazaniem na lepszą w Kobo …
      Rozrzut jest w obu markach. W obu też przeszkadza to tylko bardzo wrażliwym czytelnikom. Dopóki ktoś nie zwrócił mi na to uwagi to nawet o tym nie pomyślałem – zarówno przy Voyage, jak i H2O.

      Poza tym, jakość czytania pdf-ów (in plus dla Kindle) jest dość determinujący, aby kupić jednak Oasis2…
      Z PDF-ami w szczególności nie poradzi sobie żaden czytnik. Pomijając brak koloru, jedynym urządzeniem które obsługuje PDF-y bez zarzutu, które widziałem na żywo, jest 13″ „notatnik” Sony. Kindle, w przeciwieństwie do Kobo, ma tryb kolumnowy – to często pomaga, ale tylko przy odpowiednich dokumentach (głównie naukowe, składane w dwóch szpaltach). Zazwyczaj jedynym sensownym trybem wyświetlania PDF-a jest widok całej strony, a do tego, by było komfortowe, potrzebny jest duży ekran (10″+).

      … no i te słowniki …
      Pod tym względem Kindle nie ma konkurencji. Tzn. ma, ale niepoważną. Chodzi zarówno o jakość, dostępność i prostotę obsługi (działa także w PDF-ach i ogólnie we wszystkich siedmiu wspieranych formatach).

      może warto przeczekać pierwsze uderzenie zakupowe i kupić go trochę później, powiedzmy około 10-15 grudzień …. potrzebuję na prezent pod choinkę
      Wg mnie nie warto. Kontrola jakości Amazona segreguje tak, że najlepsze sztuki trafiają do USA, drugi sort do Japonii, a dopiero trzeci do Europy. Kiedy nie kupisz możesz trafić na czytnik do wymiany, jak również idealny. Chyba że to rzeczywiście ma być prezent – nie czekaj jednak zbyt długo, bo dostępność jest ograniczona i jak przegapisz to możesz dostać sprzęt w połowie stycznia.

      1
  61. Adsky pisze:

    emer Kobo nie jest ideałem i boryka się z innymi problemami. A co do O2 to wydaje mi się że następna partia napewno będzie już poprawiona. Powinno to być po 20 tego miesiąca. Ale nie sugeruj się że wszystkie czytniki O2 maja wady bo tak nie jest. Ja zamierzam kupić O2 teraz pod koniec miesiąca. ( Sprawdziłem ma być dostawa 21 tego miesiąca ) Pozdrawiam

    0
  62. emer pisze:

    @Athame – baaardzo przepraszam za „atame”

    mimo wszystko wydaje mi się, że jeżeli jest coś do poprawienia w wyświetlaczy O2, to producent poprawi – kwestia tylko kiedy to zrobi, no i czy ta pierwsza partia zeszła lub kiedy zejdzie :)
    To, że widzi się dostępność na 21-23 list, to znaczy że tak jest ogólnie na amazon.de, czy tylko dla klienta polskiego ?

    0
  63. Misiek pisze:

    „Amazon’s $290 Kindle Oasis has a screen contrast ratio of just 18.7 compared to 20.8 for the $200 Voyage and 20.5 for the $120 Paperwhite. That’s not rumor. The specs are from a PR firm working for Amazon.”

    https://teleread.com/oasis-contrast-worse-than-paperwhites/

    0
  64. Adsky pisze:

    Athame zgadzam się z tobą że Kindle Voyage to najlepszy czytnik Amazona jeżeli mówimy o jakość ekranu. Tez pisałem o tym ze 2 razy :) żaden czytnik mu nie dorównuje i wiem co mówię , na chwile obecna mam jeszcze 3 inne czytniki w tym 2 Kobo i żaden nie może się równać z Voyager. Tylko doskwiera mi jedno w Voyager ze ekran jest 6” a wolałbym większy, dlatego tez zamierzam kupić O2 co nie znaczy ze się pozbędę Voyagera, zostawię go sobie bo tak jak pisał Athame mieści się do kieszeni jeansów ;) a prawda jest taka że nie zawsze możemy zabrać coś większego.

    1
  65. Adsky pisze:

    Misiek ale ta recenzja dotyczy Oasis jedynki Wiec jak be nie na temat, ja dlatego nie kupiłem jedynki ponieważ w porównaniu do Voyager nie było za wiele różnic a i cena była wysoka

    0
  66. Adsky pisze:

    Robert ty masz obydwa czytniki Oasis Wiec mógłbyś zrobić małe porównanie ;)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Mam zamiar to zrobić (i PW3 i Voyage), jeszcze nie wiem czy w pierwszej części testu, czy jako osobny artykuł.

      1
  67. Adsky pisze:

    Małe porównanie Kindle Oasis 2 z Kobo Aura One
    https://youtu.be/jNLCkL2AWDg

    0
  68. emer pisze:

    amazon,de : dostepność O2 na 30list , wczesniej było 21-23list.
    Czy można wnioskować, że dużo jest zamówień i faktycznie teraz jest się w kolejce dużo później ? Prawdę powiedziawszy odpowiadałoby mi to, aby dostać później, a więc moooooże jakaś nowsza seria, później wyprodukowana …. Ale tez mam wrażenie, że nie ma się na to żadnych gwarancji …
    Jak sądzicie ?

    0
  69. emer pisze:

    Nie wiem czy dobrze pamiętam – jest jakiś rodzaj okładki z dodatkowa baterią dla Oasis2 ? Nie wiem czy coś mi się przyśniło, czy faktycznie istnieje ?
    Ta blue, jak na recce, ile kosztuje w amazon.de – zdaje się że nie ma w sprzedaży aktualnie i nie widzę ceny.
    Ewentualnie jaką inna polecacie, bo ta – jak widać – słabo chroni boki …

    0
    • Athame pisze:

      Przyśniło Ci się. Oasis 2 nie ma złącza do podpięcia dodatkowego akumulatorka, chyba że przez USB, ale to taki „pancerz” po którym czytnik przybiera na wadze i wygląda „ciężko”.

      2
    • asymon pisze:

      Jakiś czas po premierze Oasis 1 na AliExpress pojawiły się tanie, chińskie okładki, w przeciweństwie do „oryginalnych”, zakrywają całe plecy, ale przez to są cięższe i grubsze. Strzelam, że teraz będzie podobnie.

      EDIT: Już są, kosztują $7-9, opisane jako Oasis 7.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Oryginalne zostają powoli wycofane (a w Stanach przecenione), napiszę o tym niedługo chyba.

      Generalnie bateria trzyma tydzień mocnego używania (i wgrywania książek, co powoduje zużycie przez indeksację), nie jest więc źle – i na pewno nie jest tak jak w O1, gdzie podstawowa bateria niknie w oczach po odłączeniu od okładki.

      0
      • Misiek pisze:

        Tydzień na żadnym zdrowym Kindle wrażenia nie robi :) Pytanie jaki będzie czas pracy bez nadmiernego zużycia na indeksację.

        0
  70. Dorota pisze:

    Drodzy,

    pomóżcie proszę bo zupełnie się nie znam. Jaki wybrać model Kindla dla męża na prezent? Zaznaczam tylko, że lubi czytać ale przy okazji lubi wszelkie gadżety z wysokiej półki. Czy ten model Oasis 2 będzie dobry, czy jednak coś tańszego ale równie dobrego wybrać?
    Bardzo proszę – doradźcie coś :)
    Z góry dziękuję

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Oasis 2 jest rzeczywiście czytnikiem z wysokiej półki, ale jeśli ma być to pierwszy czytnik w domu – wybrałbym jednak Paperwhite, który akurat jest w promocji: http://swiatczytnikow.pl/promocje-na-cyber-monday-kindle-8-o-20-euro-taniej-kindle-paperwhite-o-40-euro-taniej/ – ekran jest również wysokiej rozdzielczości, czyta się również bardzo dobrze, a jest taniej.

      Warto za to dokupić oryginalną okładkę bo czytnik razem z nią ładnie współdziała, no i świetnie się prezentuje.

      Rzuć jeszcze okiem na przewodnik: http://swiatczytnikow.pl/przewodnik-ktora-wersje-kindle-wybrac/

      0
    • Athame pisze:

      Jeśli cena nie jest problemem to polecam Oasis 2. Natomiast odradzam PW 3 na pierwszy czytnik – to bardzo dobry czytnik, ale technologicznie poniżej Voyage i Oasis – i do tego, w tych wyższych modelach, przy zwykłym przerzucaniu stron nie trzeba dotykać palcem ekranu.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        No nie wiem czy dla kogoś, dla kogo to pierwszy czytnik te różnice będą istotne.

        Co do sterowania – zgoda, klawisze są wygodniejsze (ale to też kwestia przyzwyczajenia), każdy kto obsługiwał kiedykolwiek telefon czy tablet, poradzi sobie bez problemu z PW3.

        0
        • Athame pisze:

          Czy dla Ciebie jedyną różnicą pomiędzy PW, a droższymi braćmi jest brak klawiszy?

          Napiszę wprost: Oasis 2 jest lepszym czytnikiem niż PW 3. Jedynie w jednej kategorii przegrywa – cena. To jednak może być decydujący czynnik i wtedy nie ma dyskusji.

          0
          • Robert Drózd pisze:

            Oczywiście że nie – i zgadzam się, że O2 jest lepszym czytnikiem niż PW. Ale nie jestem pewien czy osoba, która nie korzystała z czytników musi jako pierwszy kupić właśnie Oasis.

            Owszem nie polecam najtańszego Kindle 8, bo różnica między nim a PW3 jest ogromna, ale wyżej te różnice są po prostu mniejsze.

            0
          • Sylwia pisze:

            „Napiszę wprost: Oasis 2 jest lepszym czytnikiem niż PW 3. Jedynie w jednej kategorii przegrywa – cena. ”

            Oj chyba bym polemizowała. Widzę więcej wad:
            – wielkość (przy mojej małej torebce to istotna wada)
            – kształt (wiem, że to bardzo subiektywna opinia, ale ten czytnik jak dla mnie jest po prostu brzydki)
            – brak etui, które przykrywałoby cały spód czytnika

            0
  71. Adsky pisze:

    Dzisiaj dostałem O2 ( 9 dni przed czasem jaki był deklarowany na Amazon ) i muszę przyznać ekran jest piękny, nie mam żadnych wad i porównując do Voyager nie widzę większych różnic, a jak do tej pory to Voyager dla mnie miał jakość ekranu nie do pobicia, jedyne różnice po za wielkością ekranu to kolor podświetlenia :) Nie miałem niestety czasu posiedzieć dłużej sama synchronizacja tylko książek z Amazon i Audioboks zajęła mi prawie 2 godziny a pozostaje mi jeszcze dodanie książek z poza Amazon co też niestety będzie czasochłonne. Nd jednym co się zastanawiam to czemu stare książki z Amazon nie maja na moim O2 okładek natomiast na Voyager nie ma takiego problemu. Czy u was też tak jest czy po indeksacji to ulegnie to zmianie ???

    0
    • Bociek pisze:

      Sorry za offtopic, ale co wy macie z tym „Voyagerem„? Już kolejny raz widzę w dzisiejszych komentarzach pod różnymi wpisami tę dziwną nazwę dla Kindle Voyage. Może i się czepiam, ale chyba warto wiedzieć, jaki się ma czytnik.

      1
      • Athame pisze:

        Jak już się czepiamy:
        – nie podświetlenie, a oświetlenie (to odróżnia e-ink od innych ekranów);
        – „literówki” i brak odmian dla niektórych słów;

        0
  72. Adsky pisze:

    Przepraszam za literówki i za Voyage ;) na usprawiedliwienie dodam że pisałem z telefonu na szybko ( nie cierpię auto korekty – Voyage ) I nie mieszkam w Polsce i na codzień posługuje się innym językiem, co niestety mnie nie usprawiedliwia. Ale staram się :) bo co by nie mówić pomimo zawiłości gramatyki języka Polskiego to Polski jest piękny. Tylko czasami mnie przeraża jak wysławiają się nastolatkowie w Polsce :(
    A tak apropo Athame to teoretycznie masz racje oświetlenie nie podświetlenie :)
    A co z moim pytaniem czy ktoś miał problem z okładkami na O2.

    1
    • Sylwia pisze:

      Dostrzegam przyzwyczajenie z angielskiego do pisania nazwy języka wielką literą :) Ale miło, że mimo wszystko nie zapominasz języka. To co mnie osobiście razi, to kiedy osoba wyjedzie za granicę i po trzech miesiącach pyta: „Jak to się po waszemu mówiło?”.

      1
      • emer pisze:

        rozumiem, że to blog/forum nieco związane z kulturą pisania/czytania, ale czy nie za ostro traktujecie orto i stylistykę ? Ta pisanina jest trochę na żywo, impulsywnie, odpowiedzi ad hoc. Owszem Voyage-rowanie to lekkie przegięcie, jakieś błędy wyjątkowo rażące oko i ducha mogące zbyt razić oko i duszę – rozumiem. Ale czasem chyba zbyt upierdliwie doszukujecie się błędoof ;)

        2
        • asymon pisze:

          Zacząć taki komentarz małą literą –
          niezłe prowo. Doceniam.

          2
        • Bociek pisze:

          Poprawna pisownia to wymóg netykiety. W zamierzchłych czasach było coś takiego w necie ;)

          Co do „Voyagera” to po prostu efekt rzucającej się w oczy kumulacji, bo w innym często komentowanym dzisiaj wpisie inna osoba nazywała tak czytnik, a akurat czytałem oba komentarze jeden po drugim.

          2
  73. Rudzielec pisze:

    Mikołaj w tym roku przybył wcześniej! Wczoraj dotarł mój Oasis, zakochałam się :)

    1
  74. emer pisze:

    No i spotkała mnie duża i niemiła niespodzianka.
    Zamówiłem Oasis2 na amazon.it 20 listopada, miał przyjść 5-8 grudzień. Nie przyszedł (na dhl też nie widać w ogóle tego nr przesyłki), więc napisałem do nich – odpisali że przesyłka zaginęła i mi zwrócą pieniądze w ciągu 5-7 dni roboczych. Piszę do nich (po angielsku), że chcę aby jeszcze raz wysłali, a oni powtarzają że mi zwrócą pieniądze. CO ROBIĆ !! Proszę pomóżcie …. :(

    0
    • Cyfranek pisze:

      Jedyna szansa, to zamówić jeszcze raz. Jeśli od razu przesuną termin przesyłki na jakiś odległy, to pewnie znowu im „zaginie”, jak teraz.

      0
  75. emer pisze:

    zamówiłem jeszcze raz …
    W końcu ktoś odpisał po angielsku, że niby zajęli sie tym, sami proponowali zakup jeszcze raz i że zdążę przed swiętami (prezent).
    Napisałem, że oczekuję jakiś bonusów – w końcu prawie 3 tygodnie czekałem, a teraz zonk !

    0
    • Cyfranek pisze:

      Daj znać pls, co na to napisali.

      0
      • emer pisze:

        Na razie była wymiana mailowa, za każdym razem ktoś inny odpisuje (co nie podoba mi się). Tylko jedna odpowiedź była bardziej jakby osobista, w której niejaka Selena A. potraktowała mnie trochę inaczej, jako „pokrzywdzonego”, zorientowała się na innych europejskich amazonach jak wyglądają terminy wysyłki do Polski, no i że wszędzie jest podobnie, czyli wysyłka 18 grudzień. Zamówiłem na włoskim amazonie, tyle że przewidziana dostawa to 22-27 grudzień, co mi sie nie podoba, bo płacę za ekspress czyli wg ich info 2-4 dni, a oni piszą dalej że wysyłka 18, a dostawa 22-27gru. No i znów maile takie jakieś formalne, nie chcą mnie potraktować jako klienta, który już czeka od 20 listopada, że zawalili z wysyłką i teraz powinni przyspieszyć wysyłkę lub dać np jakiś upust czy bonus. Wkurzyłem się i napisałem, że nie podoba mi się takie traktowanie mnie teraz i chcę Oasis przed świętami i dostawę ekspress czyli 2-4dni (zapłaciłem), a nie 4-7dni jak mi piszą, a nawet coś wspomniałem o jakimś sądzie :D .
        Efekt jest taki, że dzisiaj jakiś italianiec dzwonił do mnie (po angielsku), przepraszał i że zrobi ze swej strony wszystko aby mnie/klienta zadowolić … zobaczymy co dalej ;)
        edit: teraz patrzę, a tu zmieniła się wysyłka na 20grudzień – cwaniaki !!

        0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.