Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kindle na szczycie i w Indiach

Dwóch czytelników zainspirowanych wpisem Kindle w Japonii przesłało mi też swoje zdjęcia.

Najpierw Radek Uliszak – jego zdjęcie ilustrowało wpis z bloga pisanego w ubiegłym roku w Indiach. Jak widać, 3G gra i śpiewa.

Kindle w Indiach

A teraz Mariusz Jankowski z polskich Tatr – Kościelec…

Kindle na Kościelcu

I trzy dni później Świnica. :-)

Kindle na Świnicy

A w jakich miejscach był z Wami jeszcze wasz czytnik?

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mój Kindle. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

26 odpowiedzi na „Kindle na szczycie i w Indiach

  1. Krzysztof pisze:

    Rosję przemierzył, Bajkał oglądał. I taka ciekawostka: W drodze tam, w lipcu, 3g hulało jak złoto. W drodze powrotnej, już w sierpniu, pojawił się komunikat, że z powodów technicznych internet przez 3g w niektórych krajach jest niedostępny. Podobny komunikat był na Łotwie. Myślałem, że to z powodu wyczerpania limitu 50 MB, ale w Polsce 3g ożyło. To MOŻE wskazywać na zmiany na liście krajów z darmowym netem przez 3g.

    0
  2. edmun pisze:

    Zapomniałem dodać, że przepraszam za plamki na zdjęciach, ale matrycy nie czyściłem chyba od roku. Dopiero przy mocnym przymknięciu przysłony zauważyłem jak strasznie to wygląda. Pozdrawiam wszystkich turystów :)

    0
  3. Marysia pisze:

    Ladakh, dolina Nubry: http://antropolozki.blogspot.com/2011/12/kindle-na-tropach-yeti.html

    Był też ze mną na paru 5 tysięcznych przełęczach na trekkingu, ale zdjęć nie mam ;)

    0
  4. Marcin pisze:

    Zatoka Tajlandii. Akurat była promocja na książki R.R.Martina, pobrało zestaw 4 części bez problemu :)

    0
  5. TPL pisze:

    Wszedzie tam gdzie akurat trafie do pracy, a ze pracuje na statku, wiec praktycznie po calym swiecie jezdzi. Obecnie jest ze mna w Arabii Saudyjskiej.

    0
  6. dsd pisze:

    a ze mną był ostatnio w Azji Płd-Wsch: Malezji, Singapurze, Tajlandii, Birmie. 3G się przydał w Bangkoku jak się spóźniłem na samolot i trzeba było szukać innego lotu..

    0
  7. mamut9 pisze:

    ze mną K3 był w Brazylii, Paragwaju i Argentynie w lutym/marcu 2012

    0
  8. KonradK pisze:

    To ja poproszę o jeszcze jeden kanał RSS. Dla tych, którzy nie lubią kindlowej martyrologii. :-)

    0
  9. edmun pisze:

    KonradK ale nie za bardzo rozumiem
    „Martyrologia (gr. martys = świadek, łac. martyr = męczennik) – termin oznaczający cierpienie, męczeństwo.
    Literatura martyrologiczna ukazuje obrazy wojen i walk od strony ich ofiar, eksponując poświęcenie walczących w imię wyznawanych idei i wartości: wiary, ojczyzny, dobra, sprawiedliwości, prawdy itp.”

    0
    • KonradK pisze:

      Definicja z tej samej strony.

      Hiperbola (teoria literatury)

      Hiperbola (gr. hyperbola, łac. superlatio, pol. wyolbrzymienie), przesadnia – środek stylistyczny polegający na wyolbrzymieniu, przejaskrawieniu cech przedmiotów, osób, zjawisk. Może dotyczyć ilości, rozmiaru, stosunku emocjonalnego, przyczyny, znaczenia lub skutku. Stosowany dla wywarcia mocnego wrażenia, spotęgowania ekspresji.

      Hiperboli używa się również w mowie potocznej, np. gigantyczny zamiast duży, Powtarzałam ci to tysiąc razy!.

      0
  10. HerC pisze:

    Nuda, no poprostu nuda!
    Zdobywanie 5 tysięczników czy „prostych” Tatr jest takie nudne, że trzeba zabrać ze sobą coś do czytania…

    0
    • pioterg666 pisze:

      No wiesz.. z takiego Kościelca całkiem łatwo spaść, niekoniecznie trzeba od razu zginąć. Czekając z połamaną nogą na TOPR można sobie umilić spędzany czas przy jakiejś lekturze ;) A tak poważniej – czasem się po górach po prostu nosi cały swój aktualny dobytek. Od schroniska do schroniska. Wieczorem leżąc już pod dachem można przecież poczytać, nikt raczej nie czyta na szlaku :)

      0
  11. eczytacz pisze:

    Lans czytnikiem w górach – trochę jedzie obciachem.

    0
  12. Elibre pisze:

    Czytnik w górach fajna rzecz, pod warunkiem że śpi się w schronisku. Sam również zabierałem czytnik na górskie wyprawy ale zdjęć nie robiłem. W najbliższym czasie mam w planach wyprawę w Alpy więc jak się uda to zrobię zdjęcie i galeria się powiększy.

    0
  13. Vouet pisze:

    Czytnik w plecaku to wspaniała sprawa. Jak się targa na plecach ubranie, jedzenie, namiot, siekierę i parę innych drobiazgów, to czytnik z kompletem załadowanych książek jest wybawieniem dla nałogowego czytacza, szczególnie podczas wieczornego relaksu.

    0
  14. edmun pisze:

    No właśnie muszę przyznać, że odkryłem coś cudownego. Wyłożyłem się wieczorem przed schroniskiem i mając wiele książek, mogłem odpłynąć. Zazwyczaj w góry nie biorę nic do czytania gdyż mam i tak ciężko w plecaku

    0
  15. Bartosz pisze:

    Witam, mam problem z kindle 4 classic , nie wiem jak skontaktować się bezpośrednio z administratorem serwisu, dlatego też mój problem ląduje w tym miejscu. Czy ktoś z czytelników może mi powiedzieć czy kindle posiada fabrycznie folię na wyświetlaczu ? Mój wydaje się taką mieć nałożoną , na moje nieszczęście nieudolnie – w kilku miejscach są bąble powietrza. Zamówiłem go u Polskiego dystrybutora, zanim oddam go do naprawy , chciałbym upewnić się , czy zdjęcie takiej folii jest możliwe. Jest ona dosyć mocno przytwierdzona do ekranu, rzecz jasna odróżniam folię zakładaną jako zabezpieczenie do transportu i takową już zdjąłem. Z góry wielkie dzięki za pomoc. Pozdrawiam

    0
    • Robert Drózd pisze:

      No to pytaj tego polskiego dystrybutora. Nie wiadomo co oni jeszcze wymyślą, może i naklejają folię. Każdy Kindle ma folię zabezpieczającą na całej długości urządzenia, którą od razu odklejamy – ale żadnej innej nie powinien mieć.

      0
      • Bartosz pisze:

        Zgadzam się ! wolnego rynku nie warto wspierać, a prywatni przedsiębiorcy którzy zarabiają na sprzedaży sprzętu który można nabyć na amazon.com, wypełniając niekończące się rubryki (o ile masz dostosowaną do tego kartę) powinni zaprzestać sprzedaży. Czy nie stoisz drogi ojcze założycielu administratorze zbyt blisko szeroko pojętego funboy-stwa w swoich przekonaniach ?

        0
  16. KonradK pisze:

    Ledwie przyswoiłem sobie pojęcie „fanboy” a już widzę, że pojawia się kolejne – „funboy”.
    Któż to taki? Ktoś, kto odsyła do dystrybutora w kwestii poczynionych przez niego zmian w sposobie zabezpieczania sprzętu?

    0
  17. Bartosz pisze:

    Dziękuje za wytknięcie błędu Konradzie, proszę cię tylko o czytanie ze zrozumieniem tekstu który starasz się komentować. Na jakiej podstawie wnioskujesz , że dystrybutor w magiczny sposób otwierając pudełko z fabrycznie zapakowanym kindle, nałożył mi folię na jego wyświetlacz ?

    0
    • KonradK pisze:

      Po prostu nie jestem na tyle inteligentny, żeby umieć czytać między wierszami a tekst o niewspieraniu wolnego rynku zamiast naprowadzić mnie na rozwiązanie, zupełnie wywiódł w pole.
      Jeśli pudełko rzeczywiście nie mogło być otwarte przez dystrybutora, to wychodzi na to, że Robert Drózd się myli a Twoje pytanie:
      Czy ktoś z czytelników może mi powiedzieć czy kindle posiada fabrycznie folię na wyświetlaczu ?
      było podchwytliwe.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.