Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kindle DX za $239 – wreszcie sensowna przecena 10-calowego weterana

Trzy miesiące temu donosiłem o powrocie do sprzedaży jedynego 10-calowego czytnika Amazonu. Kindle DX kosztował przez parę miesięcy $299. Teraz mamy jeszcze większą obniżkę.

Od wczoraj Kindle DX (w wersji Graphite) kupimy za 239 dolarów. Ze przesyłką i podatkami zapłacimy $331,61 – co daje 1050-1100 złotych i to jest już kwota, przy której kupno staruszka można rozważyć.

Przypomnijmy, że model ten debiutował z ceną $379, która utrzymywała się przez dwa lata. W Polsce było to ponad 500 dolarów – cena prawie zaporowa, choć w 2010 roku dolar był tańszy.

Żaden z dostępnych na rynku czytników 10″ nie jest ani nową konstrukcją, ani funkcjonalnym ideałem. Pisałem o tym szerzej w kwietniu ubiegłego roku. Wtedy bardzo sensowną alternatywą był Onyx Boox M92, który dziś nadal jest jedynym dużym czytnikiem chińskiego producenta. Oficjalna cena M92, który też jest przeceniony to dziś 1169 zł. Pocketbooka 912 ze starszym ekranem Vizplex można kupić za mniej niż tysiąc.

Przeceny nie dziwią, bo przegląd dziesięciocalowej oferty przypomina wizytę w muzeum.

Kindle DX ma wprawdzie ekran Pearl, ale jego wielką wadą jest starożytne oprogramowanie – wersja 2.5.8 pochodzi z połowy roku 2010… Szczególnie boli kiepska obsługa PDF, do czego przecież czytnik jest stworzony. Istnieje metoda na wgranie do DX oprogramowania z Kindle Keyboard, co daje np. możliwość podkreśleń, korzystania ze słownika i ustawienia kontrastu – skorzystałem z niej i nie żałuję. Jest też sporo nieoficjalnych hacków, np. program KindlePDFViewer.

Oczywiście DX nie jest moim codziennym czytnikiem – ale czytam na nim pliki PDF. Przykładowo – w rozdzielczości 1200×824 świetnie się czyta magazyn Smartbiznes, książki ze Złotych Myśli niewydane na czytniki, albo opisywane już tutaj archiwalne numery miesięcznika Znak. Nie muszę nawet przekręcać ekranu, przypomnijmy że DX jako jedyny model Kindle ma działający akcelerometr.

Interesująca nowość – na stronie Amazonu pojawiła się gwarancja terminowej przesyłki. Jest to niby usługa przeznaczoną tylko dla Stanów – ale przy próbie zamówienia dzisiaj po południu (a dziś jest poniedziałek) dostaję obietnicę dostarczenia przesyłki w środę!

Nie widzę takiej gwarancji przy innych czytnikach. Wygląda na to, że w cenie zwykłej przesyłki dostajemy priorytetową. Wprawdzie 2 dni przesyłki w przypadku „zwykłych” Kindle też się zdarzały – ale amazonowa norma to jednak 3-5 dni.

Komu mógłbym dzisiaj Kindle DX polecić?

  1. Ci, którzy czytają sporo PDF ale nie potrzebują z nimi pracować (część ograniczeń znosi nieoficjalne oprogramowanie)
  2. Ci, którzy potrzebują po prostu czytnika z dużą czcionką i chcą na nim czytać „normalne e-booki”.
  3. Ci, którym nie pasuje zbyt wielka elastyczność (i niestabilność) chińskich dziesięciocalowców.

Zbiór to chyba nie jest duży – zaś Amazon jest chyba zdeterminowany, żeby już wszystkie egzemplarze wypuścić. Ciekawe, czy im się uda tym razem.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

14 odpowiedzi na „Kindle DX za $239 – wreszcie sensowna przecena 10-calowego weterana

  1. wełzak pisze:

    Mam pytanko które może nie dotyczy DX’a a paperwhite’a. Od 2 miesięcy jestem szczęśliwym (jakżeby inaczej?) posiadaczem Kindle paperwhite, jednak jako iż nie znam nikogo innego kto posiadałby ten czytnik nie mogę upewnić się czy mój egzemplarz jest uszkodzony czy to dobrze działające rozwiązanie. Mianowicie druga dioda od lewej wygasa znacznie szybciej niż pozostałe i na oświetleniu mniejszym niż 12 nie świeci już zupełnie, na wyższych do 14 świeci ciemniej niż pozostałe a od 15 wzwyż działa już normalnie, czy to jakiś zamysł Amazonu? Średnio przyjemne jest czytanie w nocy na niskim oświetleniu gdy lewo-środkowa część „kartki” jest ciemna :/

    0
    • Kasia pisze:

      U mnie całość jest oświetlona, aczkolwiek faktycznie nierównomiernie. Nie jest to jednak coś, co przeszkadza w czytaniu przy słabym oświetleniu.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli przeszkadza w czytaniu – reklamuj w Amazonie. Mogą być jakieś rozbieżności, ale dopóki to nie przeszkadza, trudno to uznać za wadę. Trochę zdjęć swojego egzemplarza wrzucałem w teście:
      http://swiatczytnikow.pl/test-kindle-paperwhite-czesc-i-oswietlenie-kiedy-sie-przydaje-i-jak-go-uzywac/

      0
      • wełzak pisze:

        Jako, że sam nie lubię gdy ktoś ma problem rozwiązuje go a potem nie dzieli się odpowiedzią to przedstawiam to co spotkało mnie po napisaniu do Amazonu:

        Moje podświetlenie (od momentu otrzymania kindla) wygląda tak: http://imgur.com/a/Nl6Fw
        na czacie zalecono mi trzymanie przycisku power przez 20 sekund (doprowadza to do restartu), niestety to nie pomogło, zdaniem osoby z którą czatowałem jest to problem techniczny z winy Amazonu i przyślą mi nowy czytnik, wszystko załatwione w niecałe 10 minut.
        Pozdrawiam

        0
  2. bq pisze:

    Nie ma sensu kupowac. Powinni przy cenie dodac informacje, ze software od lat nie jest aktualizowany. Kupilem i zalowalem. Lepiej podzekac co Sony pokaze, ze swoim potworem wkrotce…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Też czekam – tyle że to wkrótce to będzie połowa 2014 i najpierw tylko w Japonii. Nie wiadomo na razie jak ten ekran będzie wykorzystywany w czytnikach „dla ludu”.

      0
  3. Mariusz pisze:

    Mogliby zaktualizować software wtedy by sprzedali je po chwili ;) Dla mnie DX jest podstawowym czytnikiem bo zwykle literatura którą czytam jest w formacie PDF, a czytanie na tablecie to jak wyścigi kombajnów, można ale jaki w tym sens…

    0
  4. daro pisze:

    Dziękuję,poczekam…mama toucha..myślałem o podświetleniu ale poczekam na coś z kolorem ;)…oby nie 10 lat :)

    0
  5. Rafał pisze:

    A jak z 3G – można używać jako awaryjny dostęp do internetu (poczta, przeglądanie stron) czy sa jakieś ograniczenia ?

    Jak byś mógł jeszcze napisać kilka słów na temat „alternatywnego” oprogramowania – jak afunkcjonalność – czy czegoś istotnego brakuje ?

    PS Czy Amazon w ogóle puścił jakieś plotki o planowanych nowych czytnikach tej wielkości ?

    0
  6. alfa pisze:

    Ciekawi mnie, jak się mają zalety (Perl, szybkość?) do wad (wyższa cena, nieaktualny soft, nie czyta epub, głośne przyciski) w porównaniu z PocketBookiem Pro 912? Czy różnica w jakości wyświetlania i szybkości zmiany strony jest duża?

    0
  7. KecajN pisze:

    Czy ktoś zainstalował już KindlePDFViewer i może podzielić się wrażeniami zarówno z instalacji jak i użytkowania?

    0
    • KecajN pisze:

      Widzę, że muszę sam sobie odpowiedzieć ;-) Na moim DXG miałem już wcześniej jailbreak’a, bo „upgrade’owałem” się do wersji 3.1.2, brakowało mi jednak launchpada. Proces jego instalacji był prosty, jednak nie do końca wiedziałem jak zweryfikować, czy na pewno działa, więc zrobiłem „rozpoznanie bojem” instalując KindlePDFViewer. W końcu po kilku próbach udało mi się wywołać KPV…
      Sama aplikacja nie powala przyjaznością, będę musiał się jeszcze sporo nauczyć. Ale muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony. Moje PDFy nie podają się wprawdzie zbyt dobrze operacji reflow, ale w trybie standardowym i tak jest DUŻO lepiej, niż w przypadku oryginalnej aplikacji. Mam na myśli nie tylko możliwość wygodniejszego dopasowania powiększenia (tutaj jeszcze nie opanowałem wszystkich sztuczek a ustawienia domyślne słabo mi działają) ale przede wszystkim grafika jest w pełni czytelna! Do tej pory sądziłem, że słaba jakość obrazków (w Redbookach są to głównie różnego rodzaju schematy i diagramy, czasem zdjęcia) wynika ze zbyt słabej rozdzielczości czytnika, co przy niskiej jakości grafiki włączonej do PDFów nie pozwala na przyzwoite przeskalowanie. A jednak można! Zaczynam więc kolekcję swoich Redbooków skonwertowanych z EPUB do MOBI ponownie zamieniać na PDFy, bo są czytelniejsze.
      Bardzo ważną dla mnie, chociaż zaimplementowaną w nie najbardziej wygodny sposób, są aktywne linki. Spis treści dostępny jest pod specjalnym klawiszem (T) a wszystkie aktywne linki są podkreślone. Tyle, że nie da się ich wybrać joystick’iem – trzeba nacisnąć kolejny tajny klawisz (L) i wtedy pojawiają się przy nich literki, których naciśnięcie powoduje przeskok w odpowiednie miejsce. Przy czytaniu publikacji technicznych rzecz wręcz nieoceniona.
      Żeby nie było tak różowo dodam, że nowa funkcjonalność okupiona jest mniejszą stabilnością. Z uwagi na małą ilość RAMu, wywołanie KPV bezpośrednio z framework Amazonu może powodować niestabilność całego systemu (potwierdzone w praktyce :-(. Dlatego KPV można wywołać w trybie specjalnym, usuwając najpierw oryginalną powłokę. Działa lepiej, ale powrót do oryginalnego środowiska jest dość bolesny, bo oznacza pełny restart czytnika. Przy moich ponad 900 plikach i kilkudziesięciu kolekcjach trwa to kilkanaście minut… Ale mimo to nie planuję deinstalacji KPV.

      0
  8. Tomala pisze:

    W Hamburgu w Saturnie Kindle Fire HD 32 GB w promocji od 07.08.2013 – 10.08.2013. kosztuje 115 € zamiast 229 €

    http://www.kaufda.de/Prospekt/Hamburg/Saturn/417292376#page=2

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.