Artykuły z kategorii Mój Kindle

Osobiste doświadczenia z Kindle

Nie śpię, bo czekam na robota

Amazon ogłosił właśnie projekt Prime Air – w ramach którego specjalne latające roboty będą dostarczały paczki bezpośrednio z magazynów. 

To nie SF. Na razie dopracowują technologię i czekają na regulacje Federal Aviation Administration, których można się spodziewać w roku 2015.

A wyglądało to będzie jak na tym filmie:

Minie parę lat, technologia wejdzie też do Polski.

Jakie będą dyskusje na Świecie Czytników w listopadzie 2023?

Zajrzyjmy do komentarzy:

Mój właśnie wystartował! Z magazynu Amazon #42 pod Pruszkowem! Żeby tylko dał radę przelecieć nad A2, czytaj dalej »

Marcin M. skaczący po książkach, czyli suplement do „felietonowej afery”

Jak wspominałem dziś wcześniej, nowa książka Marcina Mellera, Między wariatami, ukazała się dzisiaj w formie elektronicznej.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie sposób promocji. Mianowicie autor postanowił wystąpić w filmie, w którym… ilustruje swój prześmiewczy felieton sprzed tygodnia na temat bezużyteczności czytników.

Widzimy więc Marcina Mellera wąchającego książkę, przesypującego w niej piasek, w końcu wchodzącego na stertę książek, żeby wymienić żarówkę. A na końcu… okazuje się, że i tak czyta na czytniku. No, autoironii to nie można mu odmówić. :-)

Przy okazji w dziale Kultura … czytaj dalej »

Trzy lata Świata Czytników – odpowiedzi na Wasze pytania

Dziękuję serdecznie za wszystkie życzenia i gratulacje pod jubileuszowym wpisem. :-) Tak jak obiecałem, postaram się odpowiedzieć na pytania, które tam zadawaliście.

Na początku wyjaśnię treść zdjęcia otwierającego artykuł. Jest to tzw. stosik, którym chwalą się blogerzy książkowi, gdy tylko wrócą z zakupów, albo gdy wydawnictwo przyśle im kolejny zestaw do recenzji. Stosik pochodzi z maja tego roku, bo wtedy chyba ostatni raz przyszedłem do domu z udanych zakupów książkowych – trzy górne pozycje odebrane z Merlina, który akurat miał zniżkę 30% na wszystko, … czytaj dalej »

Kundelki gryzą, czytelnicy czytają dalej – odpowiadam na kolejny felieton Marcina Mellera

Marcin Meller, nad którego sentymentem do papieru znęcaliśmy się w zeszłym tygodniu, postanowił odpowiedzieć w kolejnym felietonie na łamach Newsweeka.

W wersji online nosi on tytuł: Nie doceniłem wyznawców Czytnika.

Poza poleceniem serwisu Świata Czytników (dziękuję!), znalazły się tam również co smakowitsze cytaty z Waszych komentarzy i stwierdzenie, że nie znamy się na ironii.

I tak się zastanawiam, czy może nie dałoby się w felietonach wprowadzić takich oznaczeń jak w restauracjach: zielony listek znaczy wege, a trzy papryczki, że ostre jak cholera i pali dwa razy.

czytaj dalej »

Papierowe sentymenty Marcina Mellera

Marcin Meller, historyk, dziennikarz, prezenter telewizyjny, podróżnik, felietonista Newsweeka, były reporter Polityki i naczelny Playboya, postanowił podzielić się ze swoimi czytelnikami przemyśleniami na temat książek elektronicznych.

Które, jak wiemy, nie pachną.

A jak Kindle – najpopularniejszy czytnik e-booków na świecie, produkt Bezosa – pachnie po deszczu? W ogóle nie pachnie, bo go pewnie szlag trafił, a on z kolei – na cmentarzysko anonimowych czytników, którym padły podzespoły.

Mogłoby się wydawać, że książka papierowa po deszczu pachnie głównie zgnilizną, ale nic to, ma przecież … czytaj dalej »

„Szach mat, zwolennicy gazet”

Charlie Librarian wrzucił do nas na facebooka fotografię:

Na zdjęciu przedstawiam Wam pierwszą muchę jaką uśmierciłem za pomocą czytnika Kindle…

Biedaczka chyba nie wiedziała, że to było jej pierwsze i ostatnie spotkanie z tak zaawansowaną technologią. A ja oficjalnie mogę o sobie powiedzieć, że jestem w dwudziestym pierwszym wieku…

Można też napisać, że mucha nie siada, chociaż ta wygląda jakby siedziała i zastanawiała się co ją spotkało.

P. S. Mam nadzieję, że obrońcy praw zwierząt mi wybaczą.

Przed powtórzeniem wyczynu Charliego pamiętajmy o ubraniu naszego czytnika w okładkę, … czytaj dalej »

Twórca Spider’s Web wchodzi w relację… z Kindle

Pamiętacie zapewne moją debatę z Przemkiem Pająkiem sprzed kilku tygodni. Otóż mój przeciwnik z „Pojedynku ekspertów”… zaczyna się przekonywać do czytników!

Co się stało? Wystarczyło… poczytać przez kilkanaście dni!

We wczorajszym artykule: Już wiem, o co chodzi z tymi e-czytnikami twórca serwisu Spider’s Web opisuje swoją… relację z Kindle Paperwhite. Relację, bo czytamy:

Niby o Kindle Paperwhite wiedziałem wszystko, niczym to urządzenie mnie nie zaskoczyło. Niby miałem je wcześniej przez kilka godzin w rękach, by móc je przetestować na potrzeby wyrobienia sobie opinii typu

czytaj dalej »

Masz czytnik? Uważaj na Kazika! ;-)

Na gazeta.pl parę dni temu ukazał się wywiad z Kazikiem Staszewskim.

Najpierw pytania o bycie na bieżąco z różnymi internetowymi memami (sam nie wiem kim są Jimek Dębski albo Emmelie de Forst), a potem… coś dla nas.

To może czytnik chociaż pan ma?

– Nie i powiem panu, że niejaką niechęć wzbudzają we mnie ludzie, którzy w pociągu czytają książkę z czegoś takiego. Chętnie bym im to wyrwał i wyrzucił przez okno.

Dlaczego? Przecież można mieć 10 książek w jednej.

– No właśnie, czytałem kiedyś taki artykuł o tym, ile możesz

czytaj dalej »

Jeszcze wiele miesięcy budowania świadomości o tym, czym są czytniki

Siedzę dzisiaj w knajpie niedaleko Politechniki, czekam na jedzenie i czytam na Kindlu (aż żałowałem że wziąłem ze sobą Keyboard, bo było dość ciemno). Wtem podchodzi do mnie jakaś pani, która akurat wychodziła i pyta, czy to jest ten e-czytnik i czy mnie oczy nie bolą. Wyjaśniłem, że to papier elektroniczny, z wrodzonej nieśmiałości linka do strony nie podałem, ale może kiedyś tu trafi.

I przypomniała mi się jedna z rozmów podczas Targów Książki, gdzie padł argument, że kto miał kupić sobie czytnik, to już go … czytaj dalej »

Już w 1926 roku czekano na „elektryczną gazetę”…

Schyłek mediów drukowanych zaskoczył właścicieli i redakcje. Od paru lat prasa gorączkowo próbuje się ucyfrowić, ale wychodzi jej to z trudem. A przecież kilkadziesiąt lat temu wiedziano już, że papier… nie ma przyszłości.

Charlie Bibliotekarz natrafił na przecudny artykuł z Ilustrowanego Kuryera Codziennego z 19 marca 1926 roku. Jego autor próbował sobie wyobrazić, jak będzie wyglądać świat w roku dwutysięcznym.

Gazety nie będą jak dotychczas, drukowane na papierze. Wydawcy abonentom swoim udzielać będą wszystkich informacyj przy pomocy aparatu dalekowidzącego. Ojciec do synka zamiast powiedzieć: “Pobiegnij

czytaj dalej »