Jak czytać e-booki z DRM na Kindle? Konwersja w 30 sekund

Aktualizacja z 10.02.2012: od momentu napisania tego artykułu trochę się zmieniło – coraz więcej księgarni rezygnuje z zabezpieczeń DRM – np. Nexto ma EPUB ze znakiem wodnym, a Virtualo pliki MOBI, które można czytać bezpośrednio na Kindle. Zatem coraz częściej mamy możliwość wybrania księgarni, która nie zmusza nas do konwersji.


Wiele polskich księgarni z e-bookami sprzedaje książki zabezpieczone przez Adobe DRM. Są to np. Empik, Virtualo, Nexto, Woblink, Gandalf, Legimi czy Na Kanapie.

Posiadacze Kindle nie mogą bezpośrednio czytać książek zakupionych w tych księgarniach. Jest jednak bardzo prosty sposób na ich wrzucenie na nasz czytnik. Trzeba tylko taką książkę przekonwertować. Cały proces zajmuje 30 sekund.

Czy jest to legalne?

Tu niestety, zdania są podzielone.

Z jednej strony – TAK, jest to legalne w ramach dozwolonego użytku prywatnego. Jeśli kupię np. płytę CD, to mam prawo sobie ją skopiować na swoje potrzeby, na przykład tworząc MP3, OGG, FLAC czy dowolny inny format.

Podobnie z książką – wydawca nie może ograniczyć tutaj moich praw do kopiowania lub drukowania, choć oczywiście lubią nas straszyć.

Od dawna na opakowaniach płyt CD znajdujemy ostrzeżenia, że kopiowanie i wypożyczanie jest zabronione, choć prawo autorskie nam na to pozwala. A w cenach czystych płyt CD czy kserokopiarek zawarta jest opłata na rzecz organizacji zajmujących się ochroną praw twórców…

Z drugiej strony – NIE, bo korzystanie z narzędzi do łamania zabezpieczeń stanowi naruszenie licencji, na której dostajemy plik. Co więcej, polskie prawo autorskie przewiduje nawet sankcje karne za wytwarzanie i wykorzystywanie takich narzędzi:

Art. 1181. 1.Kto wytwarza urządzenia lub ich komponenty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworów lub przedmiotów praw pokrewnych albo dokonuje obrotu takimi urządzeniami lub ich komponentami, albo reklamuje je w celu sprzedaży lub najmu, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

2. Kto posiada, przechowuje lub wykorzystuje urządzenia lub ich komponenty, o których mowa w ust. 1,  podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Kluczem jest jednak słowo „niedozwolonego” – jeśli korzystanie z takich narzędzi służyć ma do dozwolonego użytku prywatnego (bo chcemy uzyskać dostęp do tego, co kupiliśmy), ta klauzula nie będzie tego dotyczyła.

Podkreślam jednak – nie mam wykształcenia prawniczego, nie konsultowałem tego prawnie i wszystko robimy na naszą własną odpowiedzialność.

Więcej na temat prawnych wymiarów książek z DRM można przeczytać w Bookotece.

Przygotowania

Najpopularniejszy w polskich księgarniach jest EPUB z Adobe DRM. Aby z niego skorzystać potrzebujemy trzech rzeczy:

  1. Darmowego programu Adobe Digital Editions za pomocą którego ściągamy EPUB na nasz komputer i autoryzujemy go na serwerach Adobe. Z tego programu korzystać muszą wszyscy kupujący książki w polskich księgarniach, nawet jeśli mają kompatybilny czytnik.
  2. Darmowego programu Calibre, o którym było już wiele w naszym serwisie, patrz np. opis instalacji Calibre.
  3. Wtyczki do Calibre o nazwie ineptepub. Znajdziemy ją w sieci, np. w pakietach narzędzi opisywanych na forum Stream Recorder. Najnowsza wersja narzędzi (tools) to obecnie 4.7. Jest tam katalog „Calibre plugins”, w nim różne wtyczki służące do konwersji.
    Wtyczki do Calibre - lista

Wtyczkę do Calibre instalujemy wchodząc do „Preferencje”, następnie „Wtyczki”, wybierając „Wczytaj wtyczkę z pliku”. Po dodaniu zobaczymy ją na liście w sekcji „Typ pliku”.

Wtyczki Calibre

Jak przekonwertować książkę:

To są tylko trzy kroki.

  1. E-booka kupujemy tak jak nam każe instrukcja ze sklepu. Musimy używać Windows/Maca i mieć program Adobe Digital Editions.
    Otwieramy w nim plik .ACSM  ściągnięty ze strony sklepu i dopiero do programu ściągnięta zostanie sam plik z książką. Wtedy też zostajemy autoryzowani jako legalni posiadacze tej książki.
  2. Książkę (plik EPUB) znajdziemy w folderze „My Digital Editions”, który znajduje się w „Moich Dokumentach”. Dodajemy ją do Calibre przez „Dodaj książki” w menu.
  3. Korzystając z menu „Konwertuj książki”, konwertujemy ją do pożądanego formatu, np. MOBI.

Z reguły najwięcej czasu zajmie kupienie książki – sama konwersja to 30 sekund.

I tyle – teraz możemy książkę przerzucić na nasz czytnik, przy pomocy Calibre (prawy klawisz myszy  i „Prześlij na urządzenie”) albo ręcznie – w przypadku Kindle do katalogu „documents”.

Dodatkowe uwagi:

  • Najlepiej kupować pliki EPUB – powinny bez problemu przekonwertować się do formatu MOBI. Format PDF to loteria.
  • Jeśli chcemy mieć EPUB bez zabezpieczeń, to w Calibre musimy skonwertować EPUB …do EPUB – zapisana kopia nie będzie już miała DRM. Jednak jak wynika z komentarzy – nie musimy.
  • Użytkownicy Linuksa niech przeczytają o przygodach mmazura – poradził sobie korzystając z maszyny wirtualnej (Wine też powinno wystarczyć), chociaż nie było to takie proste.
  • Przy pierwszym uruchomieniu wtyczki, szuka ona instalacji Adobe Digital Editons na naszym komputerze, a konkretnie pliku „adeptkey.der” – który zawiera informacje autoryzacyjne Adobe i znajduje się katalogu „My Digital Editions”. Plik ten jest kopiowany do katalogu konfiguracji Calibre i raczej nic nie musimy z tym robić.
  • Dokładny opis pluginów Calibre (po angielsku) znajdziemy na forum Stream Recorder. W podobny sposób będzie działało odbezpieczenie plików PDF, a także książek kupionych w Amazonie – w tym ostatnim przypadku na komputerze musimy mieć program Kindle for PC.
  • Zaprzyjaźniony portal eksiazki.org przygotował zestawienie systemów DRM.

Czy płacić za DRM?

Proces jest prosty, ale całość jest wkurzająca. Chcemy być legalni, chcemy kupować polskie e-booki, a nie ściągać je z podejrzanych źródeł. Tylko dlaczego mamy tak kombinować, żeby przeczytać legalnie zakupioną książkę?!

Kupując książkę z DRM i konwertując ją na Kindle wprawdzie nie piracimy, dajemy zarobić autorom, ale jednocześnie każdy taki zakup utwierdza wydawców i księgarnie w przekonaniu, że DRM jest dobry, skoro… mimo wszystko ktoś to kupuje.

Dlatego choć nabywam książki z DRM, ostatnio np.  „Leci z nami pilot” w Nexto, świetną opowieść o funkcjonowaniu linii lotniczych, napisaną przez byłego prezesa LOT – robię to z ciężkim sercem i tylko wtedy, gdy nie mogę jej kupić z innego źródła.
(Aktualizacja z 10.02.2012 – „Leci z nami pilot” nie ma już DRM)!

Stąd też apel – jeśli macie do wyboru dwie księgarnie, z których jedna ma książkę z DRM, a druga bez DRM (np. zabezpieczoną znakiem wodnym), to wybierajcie tę drugą, nawet jeśli byście mieli zapłacić parę złotych więcej. Pamiętajcie, że ten wybór ma wpływ na polski rynek e-booków.

Czytaj dalej:

Gazeta Wyborcza na Kindle Hosting FC

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

110 odpowiedzi na „Jak czytać e-booki z DRM na Kindle? Konwersja w 30 sekund

  1. Huub900 pisze:

    „do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń”

    Warto zwrócić uwagę na słowo „skutecznych”. DRM nie jest skuteczne z samej swej natury.

  2. xxczxca pisze:

    hehe mistrz obchodzenia tematu i tlumaczenia sobie slusznosci decyzji ;)

    uzywajac takich technik zdaje sie w polsce mozna sciagac z netu kazdy material i nim prywatnie rozporzadzac bo jest to zgodne z prawem do czasu az go nie udostepnimy komus

    „Tylko dlaczego mamy tak kombinować, żeby przeczytać legalnie zakupioną książkę?!”

    bo tak chce sprzedawca/wydawca i kropka
    ostatnio to kto sie burzyl ze nie wolno sobie prywatnie sciagnac do polski kindle special ;)

    • klarysa pisze:

      „zdaje sie w polsce mozna sciagac z netu kazdy material i”

      Hm, jest jakaś różnica pomiędzy sciągnięciem sobie z netu a zakupem, n’est pas?

      Osobiście, nie zdarzyło mi się jeszcze kupić takiego epuba w pasie cnoty ale w razie gdyby – nie przewiduję żadnych wyrzutów sumienia przed włamaniem się do środka

  3. qaz pisze:

    ostatnio chciałem na linuksie dodać te wtyczki, ale w oknie wyboru pliku nie dało się wybrać pliku zip. Udało się zainstalować wtyczki wydając w konsoli polecenie:
    calibre-customize -a /ścieżka/do/pliku/wtyczki.zip

    • Frizi pisze:

      *.zip Można otworzyć pod linuxem bez większych problemów (file-roller pod moją fedorą sobie radzi doskonale) , więc zmiana typu archiwum również nie powinna stanowić trudności. Ta czynność na szczęście jest jednorazowa ;)

      • qaz pisze:

        nie chodzi o otwarcie pliku zip jako takiego z tym nie ma problemu. Chodzi o to, że żeby zainstalować wtyczki musisz wybrać w oknie dialogowym calibre plik *zip i to w tym oknie nie pojawia się plik *zip i nie można go otworzyć.

  4. TomFromPoland pisze:

    Jako posiadacz Linuksa jednak rezygnuję z plików zabezpieczonych Adobe DRM. Z jednej strony nie chce mi się kombinować, z drugiej kupno takiego pliku to, jak pisałeś, wspieranie DRM’a. Wolę już zrezygnować/kupić anglojęzyczny/papierowy odpowiednik niż zainwestować w DRM.

    Macie pomysły jak skutecznie wpłynąć na wydawców aby pozbyli się DRM’u (jak to się stało z muzyką)?

    • klarysa pisze:

      Mam wrażenie, że wystarczy by mieli świadomość, że te ichnie deeremy można bezproblemowo sciągnąć w minutę siedem. Trza chyba propagować tę wiedzę. A jak parę takich z’deeremowanych epubów zacznie krążyć po rapitszerach i inszych torętach to będzie jak i było z muzyką.

      Problem polega na tym, że – en général- czytelnicy literatury są postrzegani jako kulturalniejsi niż słuchacze muzyki. Więc dostają w d… bo wiadomo, że raczej nie odpowiedzą tym samym. Tj. nie będą wyczyszczonych z de-eremu książek wrzucać na torrenty, godnośc im nie pozwoli. Zjawisko łatwe do zaobserwowania w przypadku zarobków w sferze budżetowej. Nauczycielom rząd zapłaci i sześć razy mniej niż górnikom bo ci pierwsi przecież nie przyjdą z kilofami na Wiejską.

  5. Monika pisze:

    „do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń” – mnie się jednak wydaje, że słowo „niedozwolonego” odnosi się do usuwania/obchodzenia. A przecież wydawca nie sprzedaje książki z zastrzeżeniem, że pozwala usuwać zabezpieczenia.
    Moje wątpliwości budzą za to „urządzenia i komponenty”. Czy Calibre jest urządzeniem albo komponentem w rozumieniu tego przepisu?

    • anks pisze:

      „Niedozwolony” oznacza „w celach innych niż wskazane w ustawie jako dozwolone”. Dozwolony użytek osobisty jest bardzo ważną instytucją prawa autorskiego i to korzystanie z niego jest tym dozwolonym celem (a contrario). Ponadto, art. 118^1 jest poprzedzony innymi artykułami, z których można wyłuskać niedozwolone działania.
      Co więcej, jeśli zapłaciliśmy za książkę, to niby dlaczego ktoś miałby nam kazać czytać ją np. tylko w kuchni, a w pokoju już nie (bo do tego DRM się sprowadza). Jestem ciekawa, na jakiej podstawie podmiot praw autorskich dochodziłby odpowiedzialności od kupującego, który zdjął zabezpieczenie, żeby móc przeczytać książkę na Kindle.

  6. Radek pisze:

    Mała uwaga techniczna z mojej strony. Mi wydaje się ,że jak mamy zainstalowaną wtyczkę do sciągania DRM w programie Calibre to importując do Calibre plik epub zabezpieczony DRM wtyczka zdejmuje nam od razu zabezpieczenie z tego pliku i w juz w domyslnym katalogu Calibre lezy bez zabezpieczenia. Jeśli chcemy plik dalej uzywac jako epub to nie musimy robic konwersji epub-epub. Wtyczka nie zdejmuje DRM podczas kowersji ale podczas imprortu do Calibre (przycisk +).
    Przy okazji inna wtyczka z listy czyli K4MobiDeDRM_v03.7_plugin.zip zdejmuje zabezpieczenie z plików azw pobranych z amazon. Ale w ustawieniach wtyczki musimy podac nr seryjny kindle lub iphona na ktory pobieramy ksiazke.
    To może się przydać dla ludzi którzy nie mają kindle a maja iphona i chcą czytać książki z amazon na innym czytniku.

  7. Marcin pisze:

    „Musimy używać Windows i mieć program Adobe Digital Editions.”
    Czy to nie podpada pod przepisy o nieuczciwej konkurencji i niedyskryminacji klientów? Może by jakiś pozewik przeciw Empikowi za dyskryminowanie użytkowników innych systemów operacyjnych? ;)

  8. Camel pisze:

    Ja nie rozumiem jak książki są w cenie rzędu 20-30 pln to kto im kupi e-booka ?? To prawie tyle co normalna książka!!! Jakby kosztowała 5 pln pewnie większości by się nie chciało ściągać piratów ale jak kosztuje tyle !!!!

    • Vituniu pisze:

      Ebooki kosztują tyle, ponieważ:
      - VAT na nie wynosi 23% a nie 5%
      - trzeba opłacić DRM
      - wydawcy wydaje się, ze każdy jeden sprzedany e-book to jeden nie sprzedany egzemplarz papierowy i tysiąc pirackich kopii. Ergo – wcale mu na tych całych e-bookach nie zależy.

      Ponadto też wydawca wygodnie nie bierze pod uwagę, że nie musi się martwić zwrotami nie sprzedanej makulatury, kosztami materiału i dystrybucji, etc…

      Mimo to jestem optymistą a wszechświat nie znosi próżni. Prędzej czy później rynek się unormuje. Będą i u nas e-booki bez DRM, w cenach czasem niższych, czasem wyższych, ale wreszcie w rozsądnym asortymencie. Niekoniecznie tylko ten kawałek tortu zgarną firmy z rodzimym kapitałem…

      A w ostatecznym rozrachunku całej e-papierowej rewolucji jedyną pokrzywdzoną grupą zawodową będą wcale wydawcy a drukarze…

      Przepraszam… off topic mi wyszedł… :)

      • asymon pisze:

        Dodatkowo za prawa autorskie w przypadku chęci wydania ebooka zwykle płaci się 2 razy więcej niż za sam papier (z tego samego powodu – potencjalne straty).

  9. Radek pisze:

    Mocny wpis. Moim zdaniem jak wydawcy zobaczą ,że systemy DRM na które wydają gruby szmal jest dziurawy jak sito to trochę przemyślą czy to warto.

    • Dagon pisze:

      Bez szans… Liczni czytelnicy uświadamiają ich regularnie, ale odzew jest raczej mierny…

      • klarysa pisze:

        Mam wrażenie,że działa najprostsza matematyka. Dopóki ilośc książek kupionych nie będzie mniejsza niż: (ilość książek uwolnionych od deeremu razy ilość nielegalnych pobrań typu torrent) dopóty deeremowcy spać będą snem spokojnym. W przypadku muzyki ten stosunek był dramatyczny stąd – chcąc niechcąc musieli pogodzić się z rzeczywistością

        Jednak trudno od misiów zatrudnionych przy sprzedaży ebuków wymagać krzty kreatywności w myśleniu („A może uwolnione książki będą sprzedawać się lepiej mimo iż część będzie spiratowana?”) To są jednak absolwenci marketingu.

        Przepraszam za to brzydkie słowo na koniec poprzedniego akapitu.

    • Igor pisze:

      Zamykasz samochod ? Zastanawiales sie kiedys nad skutecznoscia przed zlodziejami ?

      • klarysa pisze:

        Porównanie chwytliwe ale nie do końca uprawnione. Samochód zamykam (mimo że profesjonalny złodziej i tak otworzy go w 17sek) by uchronić przed przypadkowymi zdarzeniami – jakiś gówniarz wracający z imprezy, pijaczek pragnący się spokojnie przespać itp.

        Tyle że samochód jest przedmiotem materialnym i szkody mu wyrządzone naprawdę mnie kosztują.

        A to, że przypadkowy gostek sciągnie sobie książkę bo jest na torrencie nie powinno mnie tak dotknąć. 99% z tych ludzi i tak książki nie planowało kupić. Więc żadna strata. A może nawet – kupią następną zaraz gdy wyjdzie.

        A legalnych klientów znajdę więcej jeśli nie traktuję ich a priori jak złodziei. Wracając do tego samochodu: chętnie tankowałbyś na stacji paliw, która włączy ci dystrybutor dopiero gdy zostawisz w kasie dowód osobisty?

  10. Radek pisze:

    @Camel też to jest zastanawiające że ebooki są w cenach papierowych książek. Ale pocieszające jest to że papierowe książki są raczej u nas dużo tańsze niż na zachodzie.

  11. Wydaje mi się, że wydawcom mogłyby przemówić do rozsądku konkretne statystyki, tzn. ilu konkretnie jest użytkowników Kindle w Polsce i jaki stanowią procent ogółu. Bo jeśli się okaże, że Kindle ma naprawdę duży procent to może nie ma sensu wywalać pieniędzy na DRM, który użytkownicy ściągają w 30 sekund. I że nie ma sensu ryzykować, że ten naprawdę duży procent wybierze wersję piracką, właśnie ze względu na DRM. Takie statystyki pokazałyby realną liczbę użytkowników, którym lepiej wyjść naprzeciw, bo stanowią ten magiczny duży procent…

    No chyba że procent będzie mały, to wtedy ta taktyka bierze w łeb :(

    • Priam pisze:

      Tylko, że nikt nie wie ile jest Kindli w Polsce poza Amazonem, a on nie powie :P

      • warto pisze:

        A na dodatek ile jest nie kindli nie wie kompletnei nikt nawet amazon.
        DRM kiedyś zdechnie ale to kiedyś to kilka lat minimum.

      • No wiem, że tak łatwo nie da się tego określić, to tylko taka propozycja. Chyba że ktoś się skusi na urządzenie spisu powszechnego Kundlowców ;P
        Chodziło mi o to, że gdyby udało się przedstawić konkretne liczby, byłyby one bardziej przekonujące niż samo powtarzanie, jaki to DRM jest zły i niedobry. A że takich liczb nie ma, to inna sprawa – może gdy czytniki staną się bardziej popularne, zaczną się pojawiać w różnego rodzaju badaniach.

      • xxczxca pisze:

        od czasu vatu to Ci powiem ze nawet amazon nie bedzie widzial ile jest tego w pl ;)

      • lejzab pisze:

        Polityka podała że ma 2000 abonamentów na kindle, i jeszcze 1000 na iPAD. w sumie 3000 sztuk. bardzo wątpię w naszą siłę nacisku na wydawców.

  12. asq pisze:

    leci z nami pilot zakupione i drm zdjęty….

    http://blip.pl/s/748212489

    oto jak skuteczna technologia obchodzenia drm wpływa realnie na zwiększenie sprzedaży ebooków .

  13. Ze ściąganiem DRM w ten sposób nie ma także problemów na Maku. Jak już ktoś wcześniej powiedział, nie trzeba konwertować ePUB-a do ePub-a, aby zdjąć zabezpieczenie – dzieje się to podczas importu do Calibre.

  14. sporysz pisze:

    Witam,

    Wczoraj kupiłem sobie najnowszy numer Więzi w formacie pdf, który jest zabezpieczony hasłem . Bez problemu odtworzyłem go w iBooks na iPadzie.
    Po zastosowaniu powyższej instukcji nie udało mi się przekonwertować go w calibre by wgrać na mój K3. Wyskakuje informacja o zabezpieczeniach DRM.
    Aha, po zakupie plik z numerem miesięcznika przesłano mi mailem.
    Da się go wrzucić na K3?

    • Radek pisze:

      Sporysz a może powiesz czy ten plik pdf pobierales do programy Adobe Digital Editions.
      Jak tak to musisz zastosowac ta wtyczke do calibre ineptpdf_v01.4_plugin.zip.
      A jak nie pobierałeś tego pliku do ADE to jest to inny typ zabezpieczenia DRM. Plik na haslo? dziwne

      • sporysz pisze:

        W instrukcji jest napisane o pobraniu ze sklepu pliku .ACSM. Niestety, WIĘŹ przesyłalink do pliku mailem a takowego pliku nie znalazłem na stronie periodyku.
        Pobrany ebook otwarłem ADE i tam także zapytano mnie o hasło, które dostałem wraz z linkiem. Po wpisaniu czterocyfrowego hasła działa poprawnie. W Calibre nadal info o DRM

  15. Na pierwszej stronie w Allegro w zakończonych aukcjach Kindle powyżej 200zł (poniżej liczę okładki itd) wychodzi tak na oko około 1000szt.

    http://allegro.pl/listing.php/search?a_enum44=all&buy=0&category=76253&clear_cookie=0&closed=1&distance=1&prepareTime=0&postcode_enabled=0&state=0&order=bd&price_from=200&price_to=&string=kindle&view=gtext&change_view=1

    To są dane z ostatnich 2 miesięcy, wystortowane wg ilości ofert w aukcji.

    Po podliczeniu wszystkich szt okazałoby się pewnie, że około 1500-2000szt w 2 miesiące „poszło” na Allegro. Czyli 750-1000szt/miesiąc. W tym tempie 12k rocznie z samego Allegro plus zamówienia bezpośrednie (pewnie podobna ilość albo więcej).

  16. Wiciowy pisze:

    A ja mam ich wszystkich gdzieś… Kupuję książkę w sklepie, papierową. Oddaję ją do biblioteki, żeby nie zajmowała mi miejsca na półce a na kindla ściągam sobie skądkolwiek niezabezpieczoną, „piracką” wersję.
    Czy robię dobrze? Wydawca pewnie powie, że nie, ale ja moralnie nie mam sobie absolutnie nic do zarzucenia. Szkoda tylko, że muszę tak kombinować, jeśli chcę mieć spokojne sumienie, a to tylko dlatego, że wydawca nie potrafi zacząć sprzedawać tego towaru tak jak należy…
    I nigdy nie kupię zabezpeczonego pliku z książką.

  17. Camel pisze:

    Ja sobie też nie mam nic do zarzucenia. Kwota jaką zarabiam uczciwie pracując mając dostępne talenty od boga, losu, energii, kosmitów wszystko jedno, jest rażąco mała w porównaniu do autorów celebrytów o aktorach nie wspomnę czy wydawców itd.Nie zgadzam się z taką sytuacją i uważam iż oferowanie dzieł w takich cenach jak obecnie, jest po prostu OKRADANIEM mnie. Więc robię co w mojej mocy żeby się nie dawać okradać. Tyle.

  18. mulat pisze:

    Świetny artykuł, kto chciał to i tak do tego sam doszedł :)
    Nie zgadzam się jednak z teorią, że kupowanie drożej bez DRM jest OK, kupowanie taniej jest OK! Takie artykuły są przestrogą dla księgarni z DRM.

    • Anka pisze:

      artykuł rewelacyjny, pomocny zwłaszcza dla takich laików komputerowych jak ja, do tej pory zupełnie nie potrafiłam sobie poradzić z DRM, a dziś sukces !

  19. klarysa pisze:

    No, dobra.

    to teraz pytanie zasadnicze. Osoby wrażliwe proszone są o przejście na jakąś optymistyczną i bezproblemową stronę. Np. – disnejlendu albo ministerstwa finansów.

    Amazon TEŻ sprzedaje książki uzależniając je od dwóch paskudnych zjawisk: dedykowanego czytnika i zabezpieczenia elektronicznego pliku .azw. O ile się nie mylę, mając np. czytnik sony nie możemy na nim przeczytać kupionej w amazonie książki

    czy istnieje plugin pozwalający uwolnić te książki od monopolistycznych zachcianek amazonu? A jeśli tak, to czy informacja o nim byłaby ocenzurowana na tych, mocno pro-amazońskich – stronkach?

    • Radek pisze:

      Klarysa juz o tym pisałem. Na tej stronie masz linka do pliku tools_v4.7.zip http://apprenticealf.wordpress.com/2010/02/11/hello-world/
      Rozpakowujesz to i masz tam katalog calibre plugins. Następnie ta wtyczke
      K4MobiDeDRM_v03.7_plugin.zip instalujesz w calibre. Nastepnie nachodzisz na wtyczke juz zaintalowan w Calibre i klikasz „dostosuj wtyczke”. Tam podajesz nr seryjne swoje kindle. Nastepnie ksiązke(plik Azw) wczytujesz do kindle i podczas wczytywania zabezpieczenie DRM amazonu jest zdejmowane. W ten sposob masz plik bez zabezpieczenia.

      • Radek pisze:

        Sorki pomylilem sie. Oczywiscie chodzili o wczytywanie ksiazki do Calibre a nie Kindle. Ksiazke music z Kindla lub pobrana bezposrednio z amazonu na dysk musisz wgrac do calibre. Jak wtyczka jest wgrana i jest w ustawieniach wtyczki podany nr seryjny kindle to podczas wgrywania pliku do Calibre zabezpieczenie bedzie zdjete i bedzie mozna przerobic plik np do epuba i czytac na innym czytniku np Onyx. Jak wolność to wolność :)

    • Radek pisze:

      Myślę że właściciel strony się nie obrazi że też podałem sposób na zdjęcie DRM amazonu. Mam nadzieję ,że za to że tutaj ujawniamy sekrety nie dowalą mu takiej kary jak dla Juli Tymoszenko i nie będzie musiał płacić 600 milionów dolarów kary :).

    • Radek pisze:

      A właśnie doczytałem że ty Klarysa nie masz czytnika Kindle. W tym pakiecie tools_v4.7.zip jest duzo roznych . Poszukam moze cos znajde dla osob ktore nie posiadaja kindle.

      • klarysa pisze:

        Bóg zapłać, Kindla mam ale – rzecz jasna – chodzi o zasadę. Póki co, nie wyobrażam sobie przerzucenia się na coś innego ale świat się zmienia; za 2-3 lata mogę mieć inny czytnik a kilkanaście książek jest już zakupionych jako zabezpieczony azw

  20. Radek pisze:

    @ Klarysa sprawdziłem. Jak nie masz kindle i nie masz żadnego Kindle zarejestrowanego na koncie amazon to nie musisz w ustawieniach wtyczki do calibre (K4MobiDeDRM_v03.7_plugin.zip) podawac numeru seryjnego kindle. Poprostu instalujesz program kindle for pc. Nastepnie kupujesz ksiazke na amazon. Podczas kupowania zaznaczasz zeby ksiazka byla dostarczona do „kindle for PC”. nastepnie otwierasz kindle for pc. Ksiazka musi sie tam pobrac. Jak ksiazka jest pobrana wchodzisz w katalog na komputerze. Moje Dokumenty/my kindle content. Tam jest twoja ksiazka(plik azw) ten plik wczutyjesz do calibre i  juz zabezpieczenie zdjete i mozesz ksiazke przerobic na cos innego :)
    A tutaj masz liste darmowych ksiazek na amazon. Mozesz potestowac bez kupowania (darmowe ksiazki tez sa zabezpieczone) http://www.amazon.com/gp/search/ref=sr_nr_n_1?rh=n%3A133140011%2Cn%3A!2334093011%2Cn%3A!2334155011%2Cn%3A2279458011%2Cn%3A154606011%2Cn%3A157325011&bbn=2279458011&sort=reviewrank_authority&ie=UTF8&qid=1302299615&rnid=154606011&tag=swiatka-20

  21. Adam pisze:

    Przetestowane na podręczniku do etyki prof. Magdaleny Środy z Woblinka. Upierdliwe, ale działa skutecznie.

  22. rossonero75 pisze:

    Właśnie nabyłem Lize Marklund „Testament Nobla” na Woblink za 9,90. Po 30sec mam już na dysku a dzięki tej instrukcji już na moim K3- idealnie sformatowaną. Dzięki za pomoc.

  23. real666 pisze:

    a jak się pozbyć fileopen DRM?:(
    zaprenumerowałem gazete i nie mogę jej otworzyć :( nienawidzę drm

  24. asymon pisze:

    Akurat dodawanie wtyczek u mnie działa, masz na katalogu z wtyczkami uprawnienia do odczytu i wykonywania, np. 755?

    Instalacja ADE w wine i czytanie książek też działa mi świetnie.

    Problem miałem z kluczem adept – chyba skrypt do ściągania klucza z Adobe, który jest zaszyty we wtyczce nie działa pod linuksem. Plik adeptkey.der można uzyskać wspomnianym powyżej sposobem mmazura używając pierwszego skryptu. Tyle że skrypt działa w środowisku windowsowym.

    Czyli:
    - albo robimy wszystko w okienkach i kopiujemy otrzymany plik adeptkey.der do katalogu konfiguracji calibre
    - albo instalujemy w wine pythona+pycrypto, uruchamiamy skrypt pod wine (sprawdzone, też działa) i otrzymany plik kopiujemy wiadomo gdzie.

    I teraz już działa.

    A na woblink.com można kupić całą trylogię Millennium za 30zł. :-)

  25. Sly pisze:

    Witam,

    Jako stały czytelnik Świata Czytników postanowiłem przetestować zdjęcie DRM z właśnie zakupionej książki w sklepie Nexto „Kluczowe decyzje” G.W. Busha.
    Wszystkie kroki wykonałem (najnowsza wersja Calibre oraz ineptepub, używam W7) i niestety nie mogę usunąć DRM z ww. książki :( Do Calibre dodaje się ona jako epub a w momencie konwersji otrzymuję ERROR (dość długa lista z komendami, może lepiej nie będę jej tu wklejał).

    Czy mieliście podobną sytuację? Proszę o wskazówki, z góry dzięki!

    Sylwester

    • Sly pisze:

      Tak się zastanawiam czy to może być wina zdjęć. które są w książce … ?

      • klarysa pisze:

        Tak na czuja: wgrawszy epub zapisz go gdzieś na dysku (zapisze się bezDRMowo) i stamtąd go wrzuć i skonwertuj?

        I jeszcze jedno: jeśli po raz pierwszy używasz kalibra to może popełniasz taki błąd, że nie czekasz aż do końca się skonwertuje. Mi to się na początku przytrafiało notorycznie. To linuksiarski program i żaden bogobojny łindołsowiec nie wie że przed zapisaniem trzeba czekać aż w prawym dolnym rogu kółeczko konwertowania przestanie się kręcić…

        • Sly pisze:

          @klarysa
          Dzięki za komentarz.

          Calibre używam od około roku, więc myślę, że wiem co nieco na jego temat ;) W momencie konwersji, po kilku sekundach wyskakuje okienko z informacją o błędzie (w tym momencie kółko przestaje się kręcić) a w szczegółach można zobaczyć całość kodu który wkleiłem powyżej.
          Według mnie to nie jest problem Calibre tylko samej książki ponieważ:
          1. Zakupiłem inną książkę, tym razem z Virtualo, Liza Marklund „Studio Sex” epub zabezpieczony Adobe DRM i co jest najciekawsze konwersja do mobi zajmuje … około 30 sekund.
          2. Niestety w książce G.W.Busha „Kluczowe decyzje” z jakiegoś powodu nie da się usunąć DRM i wrzucić do MOBI. :/

          Pozostaje mi czekać aż może ktoś z Was skusi się na „Kluczowe decyzje” i da mi znać czy zadziałało usunięcie DRM.

          A tymczasem wszelkie sugestie mile widziane.
          Pozdrawiam

          • slawek pisze:

            bez komunikatu błędu sugestii raczej nie będzie

            • Sly pisze:

              @slawek

              Chodzi o to, że wkleiłem komunikat ale był on dość długi i Pan Robert najwidoczniej go usunął. Za chwilę postaram się zrobić skrót komunikatu, usunąć powtarzające się/podobne linijki itp…

              • Sly pisze:

                //Z góry przepraszam za ponowne wklejenie kodu błędu, tym razem krótszego o kilkadziesiąt linijek///

                calibre, version 0.8.22
                ERROR: Błąd podczas konwersji: Nie powiodło się: Konwertuj książkę 1 z 1 (Kluczowe decyzje)
                Konwertuj książkę 1 z 1 (Kluczowe decyzje)
                Resolved conversion options
                calibre version: 0.8.22
                {‚asciiize’: False, ‚author_sort’: None,
                ‚authors’: None, ‚base_font_size’: 0.0,
                ‚book_producer’: None, ‚change_justification’: u’original’,
                ‚chapter’: u”//*[((name()='h1' or name()='h2') and re:test(., 'chapter|book|section|part|prologue|epilogue\\s+', 'i')) or @class = 'chapter']„,
                ‚chapter_mark’: u’pagebreak’,
                ‚comments’: None,’cover’: ‚/var/folders/ry/_tfl4clx4qn5xl3qgtg29s340000gn/T/calibre_0.8.22_tmp_cJr9yL/k6hVsa.jpeg’,'debug_pipeline’: None,
                ‚dehyphenate’: True, ‚delete_blank_paragraphs’: True,
                ‚disable_font_rescaling’: False,
                ‚dont_compress’: False,
                ‚duplicate_links_in_toc’: False,
                ‚enable_heuristics’: False,
                ‚extra_css’: None, ‚extract_to’: None,
                ‚fix_indents’: True,
                ‚font_size_mapping’: None,
                ‚format_scene_breaks’: True,
                ‚html_unwrap_factor’: 0.4,
                ‚input_encoding’: None,’input_profile’: ,
                ‚insert_blank_line’: False,
                ‚insert_blank_line_size’: 0.5,
                ‚insert_metadata’: False,’isbn’: None,
                ‚italicize_common_cases’: True,
                ‚keep_ligatures’: False,’language’: None,
                ‚level1_toc’: None,’level2_toc’: None,
                ‚level3_toc’: None,’line_height’: 0.0,
                ‚linearize_tables’: False’margin_bottom’: 5.0,
                ‚margin_left’: 5.0,
                ‚margin_right’: 5.0,
                ‚margin_top’: 5.0,
                ‚markup_chapter_headings’: True,
                ‚max_toc_links’: 50,
                ‚minimum_line_height’: 120.0,
                ‚mobi_ignore_margins’: False,
                ‚mobi_toc_at_start’: False,
                ‚no_chapters_in_toc’: False,
                ‚no_inline_navbars’: True,
                ‚no_inline_toc’: False,
                ‚output_profile’: ,
                ‚page_breaks_before’: u’/',
                ‚personal_doc’: u’[PDOC]‚,
                ‚prefer_author_sort’: False,
                ‚prefer_metadata_cover’: False,
                ‚pretty_print’: False,
                ‚pubdate’: None,
                ‚publisher’: None,
                ‚rating’: None,
                ‚read_metadata_from_opf’: ‚/var/folders/ry/_tfl4clx4qn5xl3qgtg29s340000gn/T/calibre_0.8.22_tmp_cJr9yL/_M8mPG.opf’,
                ‚remove_fake_margins’: True,
                ‚remove_first_image’: False,
                ‚remove_paragraph_spacing’: False,
                ‚remove_paragraph_spacing_indent_size’: 1.5,
                ‚renumber_headings’: True,
                ‚replace_scene_breaks’: u”,
                ‚rescale_images’: False,
                ‚series’: None,
                ‚series_index’: None, ‚share_not_sync’: False, ‚smarten_punctuation’: False,
                ‚sr1_replace’: None,
                ‚sr1_search’: None, ‚sr2_replace’: None,
                ‚sr2_search’: None, ‚sr3_replace’: None,
                ‚sr3_search’: None,’tags’: None,
                ‚timestamp’: None,’title’: None,
                ‚title_sort’: None, ‚toc_filter’: None,
                ‚toc_threshold’: 6,’toc_title’: None,
                ‚unsmarten_punctuation’: False,
                ‚unwrap_lines’: True,
                ‚use_auto_toc’: False,’verbose’: 2}
                InputFormatPlugin: EPUB Input running on /var/folders/ry/_tfl4clx4qn5xl3qgtg29s340000gn/T/calibre_0.8.22_tmp_cJr9yL/ZATTId.epub
                Parsing all content…
                Parsing OEBPS/chapter_13.xhtml …
                Parsing
                //… kilkanascie podobnych linijek…///
                OEBPS/chapter_8.xhtml …
                Parsing OEBPS/title_page.xhtml …
                Referenced file ‚OEBPS/images/064_Bush_9780307590619_opt.jpg’ not in manifest
                Referenced file
                //… kilkadziesiąt podobnych linijek…///
                ‚OEBPS/images/095_Bush_9780307590619_opt.jpg’ not in manifest
                Reading TOC from NCX…
                Merging user specified metadata…
                Python function terminated unexpectedly: Invalid input object: str
                Detecting structure…
                Traceback (most recent call last):
                File „/Applications/calibre.app/Contents/Resources/Python/lib/python2.7/site.py”, line 147, in main
                return run_entry_point()
                File „/Applications/calibre.app/Contents/Resources/Python/lib/python2.7/site.py”, line 116, in run_entry_point
                return getattr(pmod, func)()
                File „site-packages/calibre/utils/ipc/worker.py”, line 187, in main File „site-packages/calibre/gui2/convert/gui_conversion.py”, line 31, in gui_convert_override File „site-packages/calibre/gui2/convert/gui_conversion.py”, line 25, in gui_convert File „site packages/calibre/ebooks/conversion/plumber.py”, line 985, in runFile „site-packages/calibre/ebooks/oeb/transforms/structure.py”, line 33, in __call__
                File „site-packages/calibre/ebooks/oeb/transforms/structure.py”, line 76, in detect_chapters
                File „xpath.pxi”, line 416, in lxml.etree.XPath.__call__ (src/lxml/lxml.etree.c:105124)
                File „apihelpers.pxi”, line 29, in lxml.etree._documentOrRaise (src/lxml/lxml.etree.c:9875)
                TypeError: Invalid input object: str

  26. Robert, jeżeli chodzi o Kindle, to jesteś osobą numer 1 w Polsce i to głównie dzięki tobie Kindle jest najpopulrniejszym czytnikiem w naszym kraju.

    Masz dużą moc sprawczą, nie byłoby lepiej napisać artykułu, dlaczego DRM nie jest dobry? Wydawcy i dystrybutorzy na pewno go przeczytają, a po fali wspierających ten wpis komentarzy, na pewno będą musieli to wziąć pod rozwagę.

    Tym bardziej, że Komisja Europejska zajęła się unifikacją formatów e-książkowych, więc temat jest jak najbardziej na czasie.

    A na koniec pod takim wpisem, zdanie „Pamiętajcie, że ten wybór ma wpływ na polski rynek e-booków” również miałoby sens, kto wie, czy nie większy.

    • Robert Drózd pisze:

      Dziękuję, choć sądzę, że przeceniasz rolę Świata Czytników we wpływie na wydawców. :) Ja sam wydawcą (nawet self-) nie jestem i większość z nas tutaj reprezentuje czytelników. A do postulatów czytelników wydawcy zawsze podchodzą z przymróżeniem oka, bo wiadomo, że czytelnik to chciałby i wszystko i za darmo.

      Mam pomysł na taki artykuł „Dlaczego DRM jest zły – przewodnik dla autorów, wydawców i czytelników”. Inna sprawa, że przecież nie powiem nic nowego.

      • Nie chodzi o to, żeby powiedzieć coś nowego, ale o to, żeby powiedzieć to głośno. Taki artykuł tutaj na SC na pewno spotkałby się z dużym odzewem i wiele osób puściłoby go dalej, włącznie ze mną (w przeciwieństwie do tego artykułu).

        Jeszcze o tym, jak wydawcy traktują czytelników: nie z przymrużeniem oka, to na pewno. Nikt nie każe zakładać DRM-u w obawie przed kimś, kogo traktuje z przymrużeniem oka. Nic innego nie wchodzi w grę, tylko strach, a po przeczytaniu paru powyższych komentarzy – wielki strach.

        A nie o to przecież chodzi. Ja kupuję książkę dlatego, żeby pomóc autorowi napisać następną (w przeciwieństwie do tych, którzy pobierają gdzieś z Chomikuj, żeby nie dać zarobić wydawcy).

        • Rafał Kotyrba pisze:

          Myślę, że poza strachem wydawców istotne jest również to, że nie zdają sobie oni sprawy, że DRM nie jest skuteczny. Więc trzeba zwalczać strach i uświadamiać wydawców. A przede wszystkich nie kupować ebooków z DRM – to powinno mieć największy wpływ.

  27. To ja pisze:

    Mam pytanie odnośnie zwykłych pdfów. Czy jeżeli zeskanuje swoje notatki i zapisze je jako plik *.pdf albo będę posiadał jakieś instrukcje w tej postaci to również istnieje możliwość odczytu i potrzeba konwersji programem który został opisany wyżej ? (np robię zdjęcia notatek wrzucam do open office’a i daje konwertuj na plik pdf, albo zwykły tekst konwertuje na plik pdf.)

    • Robert Drózd pisze:

      No jeśli to są ręczne notatki, to pozostaje przeglądanie ich w postaci skanów, co można robić i jako PDF bez konwersji. Jeśli masz notatki drukowane to potrzeba jeszcze oprogramowania OCR (np. Fine Reader) żeby to przerobić na tekst – a potem zwykła konwersja.

  28. blues pisze:

    Kto wytwarza urządzenia lub ich komponenty przeznaczone do niedozwolonego usuwania lub obchodzenia skutecznych technicznych zabezpieczeń

    Ja bym się jednak tutaj skupił nad tym kawałkiem ustawy. Jak można mówić o skuteczności zabezpieczeń Adobe DRM, jeżeli ich obejście jest proste dla przeciętnej małpy i nie zajmuje więcej niż kilka minut, łącznie z czasem transferu właściwego pdf na komputer oraz wygóglaniem odpowiednich wskazówek.

  29. dexter pisze:

    Czy istniej możliwość konwersji pliku pdf (ade) do jakiegokolwiek obsługiwanego przez Kindle formatu?

    • Robert Drózd pisze:

      To już ktoś wcześniej odpowiadał – trzeba do Calibre wgrać wtyczkę „ineptpdf” i wtedy konwertować jak każdy inny PDF.

  30. stak pisze:

    Robert,

    Jestem tu nowy, bo od dziś mam Kindle’a. Albo nie, dziś kupiłem go swej żonie na Mikołajki (zobaczyła w nowojorskim metrze na wakacjach, że wszyscy, bez kitu, wszyscy, czytają książki w drodze do pracy na Kindle’u i też jej się taki zamarzył. Tym większy mam kłopot, bo mimo chęci, nie radzę sobie. Ale od początku:

    Kindle’a nabyłem drogą kupna. Podobnie dwie pierwsze książki dla żony na witrynie Mpiku (swoją drogą nieładnie, że nie informują NIGDZIE że ich ksiązki są czytane tylko na jedynie ich zdaniem słusznych e-readerach i Kindle’a dla przykładu mają centralnie tam, gdzie nie dochodzi światło. Podobnie zresztą jak nieświadomych – tak jak ja – nabywców i nie ma mowy, by im kasy za książki zwrócić. Nie chodzi o kasę. W imię zasad…).

    Ok. Teraz pojawił się problem. Poczytałem Wasze megaprofi artykuły (szacunek wielki!). Mam juz książki na Adobe Digital Editions, mam Calibre’a, ściągnąłem do konwersji najnowsze wtyczki 4.8… Wydaje mi się, że zrobiłem wszystko jak należy. A jednak przy konwerji EBUP na MOBI ciągle pojawia mi się kłódka i komunikat, że pliki są chronione przez DRM. Coś na pewno robię źle, ale co???

  31. ivan pisze:

    Witam

    Przebrnałem przez proces do momentu gdy trzeba skonwertować ksiazki. Mam je w pliku ACSM. Po zainstalowaniu wtyczki uruchomilem ponownie calibre i dodalem ksiazki. Nastepnie dalem opcje konwersji ale mam tylko INPUT: PDF a to przeciez jest ACSM i nie moge przekonwertowac pisze ze pliki dalej chronione przez DRM

    • Plik ACSM musisz otworzyć w programie Adobe Digital Editions (punkt 1 opisu; w razie problemów podążaj za opisem ze sklepu). Tylko najpierw musisz przypisać go do swojego komputera. Po dodaniu pliku do programu ACSM ściągnie ci się PDF lub EPUB (nie wiem co kupiłeś) i dopiero wtedy będziesz w stanie zdjąć DRM.

      Niestety, cała magia DRM :)

  32. olek j. pisze:

    Dobry Wieczór,

    Ja mam inny problem..:) tzn. zakupiłem Kindle, zrobiłem wszystko zgodnie z instrukcją jaka została przedstawiona powyżej (łącznie z przekonwertowaniem), po czym gdy naciskam prawym przyciskiem myszy na książkę i chce ją wysłać na urządzenie – mam do wyboru jakieś trzu opcję (prześlij do pamięci gł, prześlij na kartę pamięci A, prześlij na kartę pamięci B) wszystkie opcje są nieaktywne. Próbowałem również wysłać książkę z maila na swojego kindlowego i też nic. Dodam, że wcześniej zakupiłem książkę w amazonie i była błyskawicznie. Czy może zna ktoś remedium na mój problem??

    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

    • 1. Sprawdź czy przekonwertowałeś na mobi (bo jeśli epub wysłałeś Amazonowi to powinien ci napisać, że w złym formacie; musiałeś dostać jakiegoś maila od Amazona i jeśli poniższe wskazówki nie pomogą to ten mail jest odpowiedzią).
      2. Sprawdź czy dobrze podłączyłeś Kindle do PC i zobacz czy zmienił się obraz na Kindle.
      3. Po zaznaczeniu książki kliknij ten przycisk na górze (ikonka czytnika ze strzałką).

      Jeśli nadal nic to znajdź folder z przekonwertowaną książką (kliknij „Kliknij, aby otworzyć po prawej stronie”) i skopiuj plik .mobi do katalogu „documents” w Kindle.

  33. marek pisze:

    Mam w calibre plik acsm. Przy póbie konwesrsji wciąż komunikat „nie mozna przekonwertować ksiażek ponieważ nie zawierają odpowiednich formatów źródłowych ”
    Co robić ? Bardzo prosze o pomoc

    • Robert Drózd pisze:

      Plik acsm otwieramy w Adobe Digital Editions, który dopiero z serwera sklepu ściąga książkę zabezpieczoną DRM. To powinno być w instrukcji na stronie księgarni. Dopiero mając już plik EPUB, dodajmy go do Calibre.

      • marek pisze:

        Dzięki za odpowiedź. Otwieram plik acsm w Adobe Digital Editions, który z serwera sklepu ściąga mi książkę zabezpieczoną DRM. Mam tą książke w ADE Library. Tylko jak ją dodać do Calibre. Jedyny plik jaki mam to acsm i ten plik dodaję to calibri. Nie posiadam w ogóle pliku w epub mimo, iż w tym formacie książkę zakupiłem.
        Z góry dziekuje za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie. Wesołych Pozostałości Świąt.

        • Robert Drózd pisze:

          Plik EPUB znajdziesz w katalogu „My Digital Editions”, dokąd go ściągnął program Adobe.

          • marek pisze:

            Dziekuję serdecznie.
            W obliczu odpowiedzi moje pytanie było trochę kompromitujace. Ale cóż człowiek uczy sie całe życie. Wszystkiego Dobrego

  34. Przemko pisze:

    Ja miałem trochę inaczej, ściągnąłem książkę z księgarni na pulpit już jako epub !!! (o czym zorientowałem się na końcu), następnie otworzyłem ADE, tam odpaliłem książkę (jeszcze nie wiem czy był sens w świetle tego że to był epub), potem calibre, wtyczka, a następnie na próżno poszukiwałem pliku w My Digital Editions – dopiero potem wskazałem pulpit i dalej prosto.

  35. Kacper Majdan pisze:

    Witam, czy ktoś mógłby mi pomóc ze znalezieniem tej wtyczki? Nie mogę nigdzie jej znaleźć. Z góry dzięki.

  36. Jakub pisze:

    U mnie też dedrm w porządeczku… trzeba dokładnie czytać instrukcję.

  37. Radek pisze:

    A jak dokonać konwersji na Linuksie (np, Ubuntu), gdzie nie ma odpowiedniej…

  38. emartinelli pisze:

    Dla zainteresowanych miejsce gdzie nadal można pobrać wtyczkę do Calibre:
    http://epubee.com/remove-drm-from-epub-on-adobe.html

    + parę innych opisów ściągania DRM :)

  39. Attrax pisze:

    No dobra. Poddaję się!!! Dzięki znakomitemu propagatorowi Kindla nabyłem onego (czwórkę). Szedł skandalicznie długo (7 dni, z czego 5 odleżał w DHL w warszawie). No w końcu po interwencji doszedł. Wszytko pięknie, działa. Ale też skusiłem się na zapowiadaną książkę Powersa zabezpieczoną DRM. Mam calibre, ściągnąłem odpowiednią wtyczkę, ale konwersji z epub na mobi dokonać nie chce. Wywala mi planszę z kłódeczką i tyle. Nawet nie wiem co robię źle – albo to cholerstwo robi źle! Dodaję plik z epub do Calibre, które ma już odpowiednią wtyczkę (ver. 1.1). Proszę jak kogo dobrego – skonwertuj. A to paskudztwo ciągle to samo – plik jest zabezpieczony DRM i… kłódeczka!!!.
    Więc o jakieś instrukcje czy intuicje pokornie proszę – aha, pracuję na Macu.

  40. Kasia pisze:

    Tak jak moj poprzednik, potrzebuje wsparcia. Mam kindla. Przeczytalam instrukcje zdejmowania drm’u , zainstalowalam adobe digital edition, mam adobe id, dolozylam plug-in do calibre. sciagnelam moje ksiazki nabyte w merlinie (epub i pdf) i adobe je „widzi”, dodalam ksiazki do calibre z katalogu „my digital edition”, pstryknelam w „convert”, i calibre mnie olalo podajac, ze „can not convert … this book is locked by DRM”.
    zamknelam calibre (dzialanie typu: trzasnac drzwiami moze pomoze), otworzylam calibre, skasowalam ksiazki, dodalam od poczatku z „my digital edition”, pstryknelam w „convert” z pdf na mobi, calibre zeznalo „can not convert… this book is locked by DRM”.
    w tej chwili szlag mnie trafia i chetnie skorzystam z dodatkowych podpowiedzi bo jakos nie moge znalezc bledu w wykonywaniu kolejnych czynnosci :((((((
    aaa, w calibre plug-in przedstawia sie jako”intept epub dedrm (0.1.7) by DiapDealer” pomocy poprosze , ladnie prosze

  41. polka w ar pisze:

    mam ksiażkę EPUB ADE – plik z rozszerzeniem .acsm się ściągnął na kompa. jak chcę go dodać do ADE to robię „add item to librery” i go nie widać na liście plików do wyboru, bo tam z automatu wyświetlane są tylko pliki pdf i epub. nie mogę zmienić formatu plików jakie widzi program ADE w okienku dodawania pliku. jeśli klikam na ten plik i robię „otwórz za pomocą” i wybieram ADE to mi nie pozwala: „Sorry, the file you are attempting to open cannot be opened by Digital Editions.”
    co robię źle?

  42. Kasia pisze:

    do „polka w ar”
    mialam tak samo :( pewnie dlatego, ze najpierw sciagnelam ksiazke z merlina , a potem zdobylam adobe id.. i jakos tak sprytnie :( pominelam „authorize computer” …
    a merlin w faq’ach poleca tak, cytuje : „Po autoryzacji komputera, pobierz ebook z „Twoich Plików” lub otrzymanego e-maila (plik zapisze się na dysku w formacie ACSM) i otwórz go w programie Adobe Digital Editions (program automatycznie pobierze plik i zapisze go na Twoim dysku, przypisując mu Twoje Adobe ID).
    Zalecamy aktywować i autoryzować program zaraz po instalacji, inaczej wszystkie zabezpieczone ebooki przypisane do komputera przed autoryzacją zostaną utracone. Jeśli jednak zdecydujesz się na autoryzację w terminie późniejszym możesz to z robić poprzez wybór w menu Library > Authorize Computer.”

    • polka w ar pisze:

      u mnie typowy błąd blondynki. wystarczyło kliknąć dwa razy w ten .acsm i sam się już załadował do ADE. bez kombinacji typu „otwórz za pomocą..”. podpowiedź znalazłam na stronie księgarni.

  43. Alfredo pisze:

    mi też nie działa, kłódeczka i informacja, że plik jest zabezpieczony drm :(, poproszę o jakąś pomoc,

  44. Alfredo pisze:

    udało się, choć jakość nie jest najlepsza, wyrazy są raczej sylabami, sylaby rozstrzelone

  45. Lichos pisze:

    Witam. Mam problem – nie mogę ściągnąć wtyczki! Wszystkie linki nie działają! Możecie pomóc?

  46. Artur pisze:

    Pytanie laika: Czy każdą książkę zakupioną w Empiku z DRM przerobię bez problemu na MOBI?

    • Robert Drózd pisze:

      Czy każdą to nie wiem, ale zabezpieczone Adobe DRM powinno się udać.

      Zwróć tylko uwagę, że np. w Virtualo: http://virtualo.pl/ znajdziesz te same książki co w Empiku (bo oni do Empiku dostarczają) i sporo jest już w formacie MOBI – nic więc nie trzeba konwertować.

  47. Lichos pisze:

    W virtualo jest drożej niż w empiku. Taniej kupić i przekonwertować. Sporo taniej…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania.