Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Infografika Kindle Paperwhite i dlaczego oświetlenia nie da się wyłączyć

Już jutro opublikuję pierwszą część wielkiego testu Kindle Paperwhite. Skupię się na oświetleniu, jako podstawowej jego funkcji. Zanim jednak przejdziemy do praktyki, przeróbmy teorię.

Infografika z ekranem Paperwhite

Na stronie New York Times znajdziemy infografikę pokazującą szczegółowo sposób działanie nowego Kindle.

Co z niej możemy zauważyć, to że ekran czytnika składa się z trzech warstw. 

  1. Najniżej mamy „tradycyjny” wyświetlacz e-papierowy, nie różniący się za bardzo od poprzednich generacji. 
  2. Nad nim – warstwa dotykowa.
  3. Jeszcze wyżej warstwa światłonośna, która rozprowadza światło z czterech diod LED

Jest to inna konstrukcja niż w ekranie Kindle Touch, gdzie dotyk był realizowany nie przez dodatkową warstwę, a sensory podczerwieni.

Dlaczego oświetlenia nie da się wyłączyć?

Zaskoczeniem dla użytkowników Kindle będzie to, że jeśli czytnik jest wybudzony, to oświetlenie świeci na stałe! Nawet na najniższym poziomie oświetlenia (1/24) diody delikatnie się żarzą. Przy świetle dziennym nawet tego nie zauważymy – a ekran będzie wyglądał identycznie jak czytniki bez światełek.

Dlaczego Amazon tak zrobił? Otóż chodzi o możliwość korzystania z czytnika w ciemności.

Inne czytniki z oświetleniem, jak np. Nook with Glow Light albo Onyx Angel Glow pozwalają na włączenie światła przez dłuższe przytrzymanie przycisku HOME. W Paperwhite przycisk ten został usunięty.

Wyobraźmy sobie zatem sytuację, gdy czytaliśmy w dzień i wyłączyliśmy oświetlenie. Teraz przychodzi noc (albo w busie gaszą światło), nie mamy pod ręką żadnej latarki i chcemy czytać. Byłoby kompletnie bezsensowne sugerować użytkownikowi, że aby włączyć oświetlenie, trzeba… poszukać światła.

Dlatego najniższy poziom nie zużywa prawie wcale baterii, a w ciemności pozwala… znaleźć ikonę żarówki i ustawić sobie pożądany poziom oświetlenia, bo przy tym najniższym czytać się raczej nie da.

(Ponieważ w komentarzach było parę nieporozumień – wyjaśnię, że to tylko moje domysły, a nie oficjalne stanowisko Amazonu)

Opóźnienie w wysyłce Paperwhite WIFI

Na stronie produktu Kindle Paperwhite WIFI od dwóch dni widnieje informacja, że wysyłka nastąpi w ciągu 2-3 tygodni.

Jest to zapewne efekt tego, że po premierze sprzed dwóch tygodni do zamówienia rzucili się klienci z kilkudziesięciu krajów – no i znowu się zrobił korek w zamówieniach.

Zwykle jest jednak tak, że podane terminy są maksymalne i jeśli zamówimy dzisiaj, możemy mieć czytnik wcześniej, niż to zapowiada Amazon.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

119 odpowiedzi na „Infografika Kindle Paperwhite i dlaczego oświetlenia nie da się wyłączyć

  1. piciu pisze:

    Ciekawe tłumaczenie…, ale nie do końca mnie przekonuje. Mam Angel Glow i włączenie podświetlenia następuje poprzez przytrzymanie przycisku „home” przez około 3 sekundy. Mimo ciemności zawsze udawało mi się go znaleźć pod palcami :)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Ale w nowym Kindle nie ma już takiego przycisku. :)

      0
      • sdfgvsa pisze:

        sugerujesz ze zlikwidowali przycisk zeby ich slowa mialy posmak prawdy o tym ze ktos w ciemnosci nie wlaczy sobie swiatelka ;)

        naprawde daleko indace wnioski

        imho mieli jakis swoj tok myslenia, moze te diody nie lubia braku pradu, a moze chca by sie popsulo za 4lata albo bateria siadla

        0
        • Artur pisze:

          Brak przycisku to jeden element mechaniczny do zepsucia mniej, koszt produkcji też jest niższy.

          0
          • smolikjr pisze:

            To chyba już standard w marketingu zza oceanu.
            Pewna duża firma z jabłuszkiem mówiła, że ich najnowszy telefon traci zasięg bo ludzie go źle trzymają.
            Myślę, że to niedopatrzenie do którego dorabia się teorię. Przy takiej ilości produkowanych egzemplarzy koszt przycisku jest niższy niż obwarzanka, a przypomnę tylko że PW ma mniej pamięci i nie ma karty dźwiękowej.

            0
            • Artur pisze:

              Widać nie wiesz jak liczą duże firmy :)
              Koszt przycisku, niech wyniesie 5 centów, dla Ciebie kwota pomijalna, ale przy 10 milionach urządzeń to pół miliona czystego zysku + mniejszy zwrot na serwis z powodu jego awarii. To nie jest dorabianie teorii, liczy się zawsze zysk w rachunku końcowym. Dlatego nie ma dźwięku, jest mniej pamięci.

              0
          • sdfgvsa pisze:

            no to po co produkuja classica?
            to podraza produkcje bo trzeba miec dwie linie

            tak mozemy w nieskonczonosc

            0
            • smolikjr pisze:

              Wracając do meritum i pomijając dywagację na temat kosztów i przycisków, jeśli by pomyśleli (chcieli) o wyłączeniu podświetlenia dało by to się zrobić z przyciskiem czy bez.
              *Artur
              Co do dorabiania teorii nie chodziło mi o twoje uzasadnienie czemu nie ma przycisku;) Bardziej o to jak z niedopatrzenia lub błędu zrobić zaletę:)

              0
    • Piotr pisze:

      No tak, ale jak piszą paperwhite nie ma przycisku home :)

      0
    • ku6i pisze:

      Gratulacje, umiałbyś znaleźć na Kindlu przycisk, którego nie ma? ;)

      0
    • qbrzydal pisze:

      Paperwhite nie ma przycisku home. Po ciemku musiałbyś smyrać ekran na oślep żeby znaleźć „żarówe” :)

      0
      • Mr_Brooks pisze:

        Ja myślę że „piciu” chodziło tutaj o pokrętne tłumaczenie dlaczego Kindle PW się cały czas świeci ;). Zauważyłem, że w świadomości Kindlowców nie do pomyślenia jest żeby panowie z Amazona popełnili błąd w projektowaniu i wykonaniu Kindla…. Jak było porównanie krojów pism na wyświetlaczach Onyxa i Kindla to tłumaczenie było, że zapewne technicy Amazonu mieli swój ukryty cel w tym, żeby dać czcionkę która wygląda źle na wyświetlaczu. I ten cel musiał być dobry. Teraz usunęli przycisk „home” i PW się świeci niezależnie od tego czy musi czy nie – i też jest dobrze bo przecież w ciemności trzeba jakoś w ikonkę trafić…. To mi przypomina trochę fanatyków iphona którzy mmsy odkryli dopiero przy „trójce” (chyba, ale pewności nie mam czy nie później ;))? Tam też inżynierowie apple wiedzieli, co jest lepsze dla ich użytkowników….

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Ajajaj. No dobra, projektujesz kundelka. Padła decyzja marketingowa, żeby usunąć jedyny przycisk. No i jak poradzić sobie z tym, żeby ludzie włączali oświetlenie w kompletnej ciemności?

          0
          • Mr_Brooks pisze:

            No właśnie…. czujnik oświetlenia? ;)

            0
            • KUBA pisze:

              a ja bym zaproponował odpowiednie przesunięcie palcem po ekranie np. wirtualny (nie widoczny nigdy, jedynie w jakmis samouczku) suwak na samej górze ekranu.
              przykład : włączamy kindle i przeciągnięciem po samej górze ekranu usatwiamy odpowienią moc podświetlenia. proste.
              a tak bedzie troche krócej trzymać niż by trzymalo bez włączonego światełka

              0
              • smolikjr pisze:

                Amazon nie odkrył by na nowo ameryki bo jest to patent znany i lubiany przez użytkowników smart telefonów Samsunga (może i innych) ;)

                0
          • nevt pisze:

            A nie mógłby przycisk power włączać podświetlenie?

            0
            • Robert Drózd pisze:

              Właśnie to robi… :) Dłuższe przytrzymanie wyłącza czytnik, a jeszcze dłuższe robi restart.

              0
              • sdfgvsa pisze:

                no dobrze ale jak w ciemnosci znalesc ten przycisk ;D szczegolnie poczatkujacy user kindla bedzie mial z tym nielada problem

                powazni badzmy amazon mial jakis motyw ale napewno nie to zeby ktos w ciemnosci znalazl zwiekszanie podswietlania

                0
              • kpalka pisze:

                mam PW od piatku i na poczatku tez irytowalo mnie troche ciagle podswitlanie ale np. juz dzisiaj jadac busem z przyciemnionymi szybami o 6 rano je docenilem :)
                PS pisanie komentarzy na Kindlu jest do dupy :)

                0
              • kpalka pisze:

                OK dokończę mój wywód na normalnej klawiaturze :). Czasami mam ochotę poczytać przy wyłączonym podświetlaniu mimo iż w pokoju jest trochę ciemno i tutaj niestety widać to lekkie podświetlanie. Nie było by w tym nic złego gdyby nie to, że moim zdaniem podświetlanie przy niższych poziomach (gdzieś do 14) jest niebieskawe i nieprzyjemne dla oka, dopiero później wydaje się już neutralne. Poza tym faktycznie fajny byłby pomysł włączania i wyłączania podświetlania jakimś gestem np. przesunięcie dwoma palcami od góry do dołu ekranu (jednym nie, bo czasami w ten sposób wycieram paprochy na ekranie, a z tym gestem nie jest powiązana żadna reakcja :))

                0
          • PiotrekK. pisze:

            Ile razy sie jednak zdarza, ze czlowiek rzeczywiscie jest w KOMPLETNEJ ciemnosci? ;)

            W ogole to dla mnie nieporozumieniem jest pozbycie sie przyciskow do zmiany stron, nie mowiac juz o braku ‚home’. Coz – mialem kupowac od razu, na razie jednak sie wstrzymam moze :)

            0
          • Piotrek pisze:

            Podświetlenie (minimalne) mogłoby się włączać po dłuższym przyciśnięciu ekranu

            0
          • sdfgvsa pisze:

            ok jest ciemno a obudowa kindla nie ma swiatelka zeby w ciemnosci biedny user znalazl i wlasciwie podlaczyl ladowarke ;) no glupie

            0
          • wujo444 pisze:

            Prosto – gestem. Np. przesunięcie dwoma palcami w górę i dół regulowałoby poziom jasności. W ekranach dotykowych gesty są niezbędne, a przy tym naturalne i ergonomiczne.

            0
          • Piotr Jachowicz pisze:

            Może pokrętło na boku obudowy do regulacji jasności?

            0
          • Mateusz "Koovert" Wołczyk pisze:

            Serio myślisz że to byłby taki problem?
            1) Power włącza, dłuższy (1s) power włącza światło, bardzo (10s) długi resetuje
            2) Gest (np. kółko po ekranie) zgodne/przeciwne z ruchem wskazówek zegara zwiększa/zmniejsza poziom oświetlenia
            3) umieścić żarówkę w górnym prawym rogu ekranu, żeby można było ją znaleźć po ciemku.

            Poza tym ile razy zdarzają się sytuacje: O Boże, czytam w jasności, a nagle robi ciemno jak oko wykol. Jak ja sobie poradzę?

            Jak dla mnie to dorabianie teorii do czyjejś pomyłki. Wygoda wygodą, ale nie każde udogodnienie jest pożądane.

            0
          • pioterg666 pisze:

            Normalnie – dając ludziom WYBÓR. Albo sobie zgaszę światełko i wezmę na siebie to ogromne ryzyko, że nagle będę bez źródła światła, albo też takiego ogromnego ryzyka nie jestem w stanie na siebie wziąć i zostawię sobie światło na 1/24… Serio to takie skomplikowane? A tłumaczenie Amazonu w tym przypadku jak najbardziej przypomina – sorry za mocne słowo – durne tłumaczenie Apple.

            0
        • RobertP pisze:

          Mylisz narzędzia. Ty myślisz kategoriami szwajcarski scyzoryk, dodamy mu to i tamto (TTS, czytanie DOC, reflow w PDF) a Amazonie robią japoński nóż do filetowania. Jedno perfekcyjne ostrze idealne do tylko jednej czynności. A czynnością tą jest czytanie książek kupionych w Amazonie za pośrednictwem Kindla.

          0
          • Mr_Brooks pisze:

            No właśnie… Ja jednak wolę sam decydować o tym jak wykorzystuję mój czytnik ;). Akurat tak się składa, że dostęp do doc’ów i reflow pdf’ów przydaje mi się bardziej niż podświetlany ekran w PW. I lubię przyciski w moim czytniku ;))). A jeśli w Amazonie inżynierowie są tacy genialni, a czytnik jest tylko do czytania, to dlaczego wykupili ivonę?

            0
            • Robert Drózd pisze:

              Żeby jej używać w tablecie Fire :)

              0
              • Mr_Brooks pisze:

                Poczekaj, poczekaj… może nagle się okazać, że ci sami marketingowcy stwierdzą że ludzie chcą słuchać jak czytnik do nich gada ;).

                0
              • bg pisze:

                Ja sobie tak mysle, ze nie uzyja IVONY do TTS. To by skanibalizowalo im rynek audiobookow. Raczej kupili, zeby zablokowac i zeby konkurencja nie wykorzystala na wieksza skale

                0
              • Roddy pisze:

                @bg,
                Szczerze – nie wyobrażam sobie, żeby TTS skanibalizowało audiobooki. Przecież to dwa różne światy

                0
            • KHRoN pisze:

              Może być tak, że celowo TTS zostało usunięte bo przykładowo uznali że jest kiepskie, a decyzja taka pozwoliła „przy okazji” obniżyć koszta produkcji urządzeń oraz wypromować audiobooki z audible.

              Podczas gdy teraz, kiedy mają ivonę, mogą pracować w spokoju (albo już od dawna to robią) nad nową generacją czytników z TTS-em „o niespotykanej dotąd jakości” :)

              0
              • wujo444 pisze:

                PW nie obsługuje w ogóle audiobooków, w żadnej postaci, i nie ma ani głośników, ani gniazda miniJack, więc… nic nie wypromowali ;)

                chodziło o obniżenie kosztów usuwając mało popularną funkcję (tylko ile zaoszczędzili, 50 centów?).

                0
              • KHRoN pisze:

                @wujo444

                napisałem przecież że nie wypromowali audio na Paperwhite, ale nie znaczy to że nie wypromowali audio w ogóle :)

                0
              • KHRoN pisze:

                @wujo444

                a przy ilości w jakiej te czytniki produkują, 50 centów na urządzeniu oraz wiele bliżej nieokreślona kwota wydana na rozwój i testy to jednak sporo $$$ :)

                0
              • wujo444 pisze:

                @KHRoN, ale jaki rozwój, czego testy? Wmontować mogli te same elementy co w Touchu, to bardzo zbliżone konstrukcje.

                0
        • Artur pisze:

          Powód może być bardziej prozaiczny. Wyświetlacz e-ink przykrywają na stałe kolejne dwie warstwy (ekran dotykowy oraz podświetlania). Ich światłoprzepuszczalność nie jest idealna, w związku z tym może po porównaniu ekranu standardowego i tego wzbogaconego o dwie warstwy tłumiące dodatkowo światło zapadła decyzja, że jednak minimalne doświetlanie poprawi obraz.

          0
    • Dam pisze:

      A po co te durne rozważania, z jakiegoś powodu Amazon zrezygnował z przycisku, zapewne nie dlatego że pan Farnek, zapomniał go narysować na projekcie, tylko szły za tym jakieś poważne dla firmy argumenty – jakie, to już mozna gdybać sobie w nieskończoność. Jeśli już jednak zrezygnowano z tego przycisku, to trzeba było ludziom ułatwić znalezienie podświetlenia gdyby niespodziewanie zabrakło światła zewnętrznego.

      0
  2. Ickam pisze:

    Dobrze, przyjmijmy że ten najmniejszy poziom oświetlenia nie zużywa baterii. Jak jest jednak a) z męczeniem oczu i b) z odbijaniem promieni słonecznych lub innego światła?

    0
  3. Dagon pisze:

    Ja nie rozumiem… Jak to jest fizycznie możliwe, zeby swiecące diody nie pobieraly prądu?

    0
    • Mr_Brooks pisze:

      Cud !!!!

      0
      • Robert Drózd pisze:

        No dobra, dodałem „prawie”, bo będą ludzie gotowi na rozebranie kundla, żeby podłączyć amperomierz :)

        0
        • KHRoN pisze:

          A co w tym dziwnego? Tak 10 lat temu było to na porządku dziennym i ludzie potrafili policzyć ile zużyje przenośny odtwarzacz CD z włączonym i wyłączonym buforem antywstrząsowym (a więc rzadszym ale „intensywniejszym” odczytem płyty) :)

          0
        • Ertew pisze:

          Dave (z eevblog) podłączył amperomierz w szereg z akumulatorem i kundelek odmówił współpracy.
          Trzeba go poprosić o ponowienie próby, tym razem niech podłączy także dwa dodatkowe wyprowadzenia. To brak połączenia na tych stykach spowodował wyświetlenie komunikatu ‚your kindle need repair’.

          0
    • sdfgvsa pisze:

      to bardzo proste tam jest systeem luster

      swiatlo wpada i odbija sie miedzy lutrami w nieskonczonosc
      nie pobiera wtedy energii

      ;P

      0
      • Mr_Brooks pisze:

        No nie wiem czy to takie proste jak piszesz… bo może i się światło odbija w nieskończoność, ale skoro widzimy podświetlenie to energia z tego układu musi się uwalniać. Jeśli tak to znaczy, że do wyświetlacza musi być dostarczana nowa porcja energii…

        0
  4. piciu pisze:

    Oczywiście, że wiem, że PW nie ma tego przycisku, ale z tekstu wynika (przynajmniej ja tak zrozumiałem), że nawet gdyby miał to brak podświetlenia uniemożliwiałby jego znaleznienie. Cyt. „…Wyobraźmy sobie zatem sytuację, gdy czytaliśmy w dzień i wyłączyliśmy oświetlenie. Teraz przychodzi noc (albo w busie gaszą światło), nie mamy pod ręką żadnej latarki i chcemy czytać. Byłoby kompletnie bezsensowne sugerować użytkownikowi, że aby włączyć oświetlenie, trzeba… poszukać światła.” a w przypadku Glow – przycisku.

    0
  5. Bartek pisze:

    Dla mnie też to tłumaczenie na siłę, jakoś żadna z posiadanych przeze mnie latarek nie świeci cały czas gdy jej nie używam no i sobie uzmysłowiłem że to źle, bo jak ją znaleźć kiedy jest ciemno ?! A nie sarkastycznie, jest guzik do włączania PW, więc można było zaprogramować urządzenie tak że np: 2krotne szybkie wciśnięcie na włączonym czytniku włącza oświetlenie na domyślną wartość np 15 :)

    0
  6. Tom pisze:

    Wymienione w tekście tłumaczenie dla mnie to totalna ściema mająca zamaskować celowe (lub nie) niedopatrzenie konstruktorów PW. Nie ma przycisku do oświetlenia? A jaki problem np. tak ustawić oprogramowanie, że przy ustawieniu oświetlenia na „zero” przy każdym włączeniu czytnika uruchamia się np. na 10 sec tryb minimalnego podświetlenia, który po chwili znów wraca do „zera”? Każdy kto będzie chciał w tym czasie da radę uruchomić oświetlenie nawet w kompletnej ciemności.
    Nie chcę mnożyć teorii spiskowych, ale może PW z wyłączonym oświetleniem z kolejną warstwą na wyświetlaczu nie byłby tak cudny w porównaniu z innymi Kindlami i dlatego musi się „wybielać” oświetleniem?
    Sam używam czytnika Amazon (Classic) i nie zamieniłbym go na produkt innej firmy, ale daleko mi do ślepego uwielbienia każdego dzieła Amazon. Uważam, że brak możliwości wyłączenia oświetlenia w PW to wtopa której nie usprawiedliwiają żadne bajki o trosce o możliwość uruchomienia urządzenia przez właściciela nawet w czarnej dziurze.

    0
  7. przemek skoczyński pisze:

    Ja się nie wymądrzam bo mało wiem w temacie, miałem PW przez chwilę w ręce i na pierwszy rzut oka super. Jednak naprawdę nie rozumiem filozofii. Czemu użytkownik nie ma wyboru: PW bez przycisków, PW z przyciskiem home, PW z przyciskiem home i ręcznym zmienianiem stron. Byłoby idealnie

    0
    • wujo444 pisze:

      Trzeba uruchomić 3 warianty linii produkcyjnej, zmodyfikować maszyny, przeszkolić ludzi, przygotować odpowiednie magazyny i procedury na dostarczane materiały oraz gotowe produkty, następnie uważać co się ma w której szarej paczce i gdzie którą wysłać. Z czysto logistycznych powodów najlepiej, gdy firm ma jeden produkt, bo więcej to same problemy.

      0
  8. Mateusz pisze:

    … a mój Kindle po jednym dniu uzytkowania ma już 2 gorące piksele :( Wprawdzie małe, ale niestety… może to dlatego, że Amazon go wysłał z Chin, a nie z USA. Nie wiem czy to się da reklamować, bo zamówiłem wersję „Gift”

    0
  9. sdfgvsa pisze:

    „Byłoby kompletnie bezsensowne sugerować użytkownikowi, że aby włączyć oświetlenie, trzeba… poszukać światła.”

    jedna z najglupszych tlumaczej jakie ostatnio slyszalem ;)

    to moze jutro montowac obligatoryjnie gps do kazdego auto no bo przeciez w nocy mozesz go nie znalesc

    0
  10. Grzechu pisze:

    A można było iść na kompromis — minimalne światło aktywne np. przez minutę po włączeniu.

    BTW, w moim paperwhite po paru włączeniach-wyłączeniach urządzenia światełko potrafiło się całkiem wygasić (i pozostawało wygaszone dopóki nie zresetowałem lub nie dotknąłem regulacji jasności), a czasem suwak jasności w ogóle przestawał działać (aż do resetu). Po ostatniej aktualizacji firmware nie zdarzyło mi się to już, może Amazon naprawił.

    Mimo wszystko całkowity „off” byłby miły. Bo jednak przy średnio intensywnym zewnętrznym świetle widać to wspomaganie, nawet na najniższym stopniu. Nie jako różnicę jasności nawet, a zmianę barwy (zaniebieszczony ekran w porównaniu z poprzednimi Kindlami).

    0
    • sdfgvsa pisze:

      po co kompromisy
      po 5min juz wiesz gdzie masz maznac zeby zaswiecic
      a powazna firma zrobilaby to w jakims narozniku ekranu

      tyle

      0
  11. Chris pisze:

    Mam swój Kindle Touch. Od 2-ch dni żona posiada Kindle Paperwhite. Moje spostrzeżenia: oświetlenie w Paperwhite można obniżyć do „0” kresek(nie sprawdzałem czy wówczas świeci w ciemnym pomieszczeniu). Barwa światła jest nieprzyjemnie zimna(niebieska). Wykonanie-jakość użytych materiałów gorsza niż w Touch (moje wrażenie subiektywne).

    0
  12. Shadow_man pisze:

    Jestem ciekawy, czy byłoby możliwe zrobić jakąś modyfikację pod JB, aby wyłączyć kompletnie podświetlenie. Jeśli podświetlenie wyłącza się na wygaszaczu, to chyba by się dało? :P

    0
    • Piotr Ingling pisze:

      Pomysłowy lud znalazł już sposoby na wyłączenie podświetlenia bez jailbreak’a :)

      Jeden ze sposobów wymaga odpowiedniego magnesu. W polu wyszukiwania wpisuje się ~ds (wyłącza wygaszacz ekranu) i kładzie się magnes w odpowiednim miejscu na obudowie, żeby czytnik przeszedł w stan uśpienia.

      Można też podłączyć czytnik do komputera, w systemie zrobić „eject” i wyłączyć komputer nie odłączając wcześniej czytnika (tzn. odpina się czytnik po wyłączeniu komputera).

      0
  13. Ted pisze:

    Uważam, że powinna być opcja wyłączenia tego oświetlenia na stałe. To ja powinienem decydować, czy PW ma być w trybie gotowości do podświetlenia (abym mojego PW mógł znaleźć w ciemnym busie :-) czy też chcę aby czytnik miał całkowicie wyłączone podświetlenie.
    Czekam na jakieś pomysły rozwiązania tej sprawy, może da się coś w oprogramowaniu zmienić.

    0
  14. wal33 pisze:

    żebyście szybciej zamówili nowy czytnik
    akumulator w PW można wymienić tylko w serwisie amazonu gdyż ma „zaszyte” info z serialem (4 styki + – oraz DATA)

    0
  15. DP pisze:

    Zupełnie nie rozumiem tych żali w komentarzach.
    Jakie to ma znaczenie, czy ta lampka się świeci czy nie jeśli jej nie widać? Pewnie wam bateria się przez to szybciej rozładuje, zamiast 721 godzin będzie trzymać 720. Faktycznie dramat. A jeśli dla kogoś jest tak istotne włączanie i wyłączanie lampki to polecam sprawdzić takie urządzenie jak latarka – spełni wszystkie wasze oczekiwania!

    0
    • Hubert pisze:

      Najlepszy komentarz w tym temacie. też uważam, że ludzie są trochę przewrażliwieni na tym punkcie, zamiast czytać zajmują się jakimiś pierdołami.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Dodam, że początkowo byłem też święcie oburzony, że jak to nie da się wyłączyć podświetlania, co to za bubel. No, ale jak zobaczyłem, że to a praktyce nieistotne. A co do zużycia prądu, są pewnie ludzie którzy wierzą w dwa miesiące na baterii, emerytury z ZUS i krasnoludki. :)

        0
        • Art pisze:

          Pełna zgoda w sprawie baterii i emerytur.
          Natomiast krasnoludki istnieją i tej wersji będę się trzymał.

          Robercie, czekam na jutrzejszy tekst.
          W moim przypadku chodzi o ewentualną zamianę K3 keyboard 3G na PW. Wspominałeś, że K3 to Twój ulubiony czytnik.
          Tak więc, gdyby przyszło wybierać albo-albo, to..?
          I w kilku słowach, dlaczego…

          0
          • ja pisze:

            Też korzystamy Kindle Keyboard 3G, 3 osoby – 3 Keyboard-y, myślałem przy każdym nowy „może zmienić”, ale 2-3 miesiące po premierze każdego rezygnowałem. Dla mnie jest trzecie albo: czekam na „znaczący” postęp i ja poczekam na giętki/elastyczny ekran (ew. coś innego ale istotnego). Nie wiem czy to będzie już następny model czyli dla polski za rok, czy za dwa lata? Ale będzie. Obecne zmiany to raczej ciekawostki, mamy okładki z lampkami – wiem, że świeci nierównomiernie jak w PW ale jest przyzwoicie za to największa zaleta jak dla mnie to jednak przyciski sprzętowe zmiany stron. Z tym ekranem to też oczywiście nie zamierzam składać go do kieszeni ale obecny jest bardzo kruchy i liczę tylko na większą odporność. Czytamy dużo gdzie się da, najwięcej to mój syn i czasami myślę ile jeszcze to jeszcze może wytrzymać.

            0
      • pioterg666 pisze:

        Nie wiem jak ludzie, ale ja nie jestem przewrażliwiony tym, że bateria będzie mi krócej trzymać, tylko tym, że robi się ze mnie debila i wmawia mi takie pierdoły jak ta tutaj Amazonu. Bo ich argument jest co najmniej żałosny :)

        0
    • mikolaj pisze:

      ;)

      0
  16. ja pisze:

    Pojawia się tu kilka nawiązań do latarek. Ktoś wyżej pisał, że szkoda, iż żadna z jego latarek nie świeci w ciemności bo łatwiej byłoby mu ją znaleźć. Uważał to za swój sarkazm. Otóż moja (i jeszcze paru innych znanych mi osób) latarka, właśnie zawsze świeci w ciemności. Tak minimalnie się „żarzy”, że przy słabym świetle, nocnym jakimkolwiek blasku już tego nie widać, wtedy to jeszcze widać gdzie jest latarka. Za to w zupełnych ciemnościach nie widać latarki a widać za to ten „promyk”. Jak? To już zapraszam na forum o latarkach i ich modyfikacjach.
    Za to tu też bym był sceptyczny co do zamiar konstruktorów ułatwienia rozjaśniania- to można zrobić inaczej, pomysłów wyżej też jest kilka. Bardziej się skłaniałm właśnie do odnalezienia czytnika w zupełnej ciemności jak też zmniejszenia ryzyka jego zgniecenia np. w sypialni po zgaszeniu światła.

    0
    • teedd pisze:

      Witam.
      Myślałem, że PW zawsze świeci – ale to nieprawda. Świeci tylko po włączeniu.
      Jeżeli został wyłączony magnesem (okładka) lub przyciskiem, to nie świeci.

      0
  17. Jakub pisze:

    PW musi się świecić cały czas, ponieważ Amazon zlikwidowało przycisk…

    Typowo gadżeciarskie usprawiedliwianie absurdu, którego bez znajomości oficjalnego stanowiska Amazon, nie da się wytłumaczyć.

    0
  18. Roddy pisze:

    Niestety to tłumaczenie nie przekonałoby mnie do zakupu Kindle Paperwhite.
    Gdybym chciał być złośliwy powiedziałbym, że mój smartfon z Androidem bynajmniej nie świeci cały czas, a mimo to nie mam problemu z włączeniem go po ciemku.
    Abstrahując od kwestii wyższości podświetlenia nad brakiem podświetlenia, zauważcie drodzy użytkownicy, że Amazon sukcesywnie odbiera Wam możliwość wyboru. Robi z Wami to, co parę lat temu ze swoimi użytkownikami zrobiło Apple – zagania do fanbojskiego rezerwatu.
    W czasie, gdy wchodził Kindle Touch i cała Polska dyskutowała nad wyższością smyrania po ekranie nad przyciskami zmiany stron, ja na moim tandetnym, nieintuicyjnym, ukraińskim, przekupstwem wprowadzonym do oferty Empiku czytniku mogłem używać jednego i drugiego.
    Tutaj też Amazon mógł dać Wam swobodę wyboru na wiele sposobów. Można było przy próbie wyłączenia oświetlenia wyświetlić komunikat o możliwych niekorzystnych następstwach tego kroku. Można było, o czym już wspomniano, zrobić włączenie oświetlenia przez odpowiednie kliknięcie Power albo gest na ekranie. Ale taniej wyszło wystapienie niedo-rzecznika wmawiającego użytkownikom, że to dla ich dobra…
    Być może marudzę, być może to wrodzona przekora. Ale zawsze, gdy ktoś „chce mojego dobra”, ja reaguję odruchowo – próbuję nie dać go sobie odebrać ;)

    0
    • asymon pisze:

      Myślę, że chdzi o coś tak prozaicznego jak cięcie kosztów :-)

      A co do opcji dotyk+przyciski: też bym wolał, dlatego ciągle siedzę na K3, a zastanawiam się nad nookiem. Niestety nie miałem okazji go pomacać na żywo, a wszystkie czytniki które oglądałem w empiku czy saturnie miały przewracanie stron rozwiązane gorzej niż w kindlu. A w przypadku czytania książek jest to sprawa dość istotna.

      Nook ma na zdjęciach system przerzucania stron wyglądający podobnie jak w czytnikach iriver (np. cover story), który jest dla mnie dość niewygodny.

      0
    • sdfgvsa pisze:

      mnie nie przekonalo to ze jest czarny i sie palcuje
      poczekam na wer2

      0
  19. rysiu pisze:

    Tłumaczenie conajmniej naciągane.
    Mam Kobo Glo – podświetlenie można wyłączyć małym przyciskiem na górnej krawędzi obudowy. Żadne cudo, po prostu wyłącznik.

    0
  20. Skrzat kuchenny pisze:

    Pół żartem – pół serio mówiąc, gdyby podświetlenie można byłoby wyłączyć całkowicie w czasie czytania, to nazwa Paperwhite byłaby problematyczna.
    W pełnym dziennym świetle tego nie widać, ale przy nieco słabszych warunkach oświetleniowych, które jednak umożliwiają w miarę komfortowe czytanie, ekran PW jest jednak „bielszy” niż np. ekran Toucha czy Classica.

    Co się tyczy baterii, to PW naładowałem 12 stycznia, dziś mija 25 dni, wskaźnik baterii pokazuje, tak na oko, 60% naładowania. Nie jest źle :)

    Moim zdaniem, bardziej od przycisków przydatne byłoby gniazdo Micro SD.
    Czytnik w roli dysku USB zapakowanego tysiącem książek sprawdza się średnio.
    Znajoma mi osoba tak właśnie zrobiła, zapełniła Classica książkami aż po brzegi.

    Spowodowało to szybkie rozładowywanie baterii baterii, czytnik potrafił się grzać, działał wyraźnie wolniej.
    Czyli tak, jak zaśmiecony Windows.
    Wywaliła połowę książek i od razu wszystko wróciło do normy.
    Przy obecnych, „groszowych” cenach kart pamięci, gniazdo na kartę byłoby dobrym rozwiązaniem.
    Takie gniazdo ma np. Kobo Touch.

    0
    • wujo444 pisze:

      Classic i Keyboard mają jakieś kretyńskie indeksowanie, powodujące mulenie i wyładowywanie baterii po wrzuceniu nowych książek. Problemu nie ma w Touchu i PW, działających na nowym sofcie :)

      0
      • Darek- pisze:

        Nie ma, ale chyba nie dlatego, że nie ma, tylko dlatego, że nie widać ;-)
        Tak na oko na starszych intensywniej indeksował jak czytnik „nic nie robił, a podczas czytania nie indeksował/robił to wolno”. Na PW wygląda, że jest odwrotnie – jak leży, to postęp indeksowania jest marny. Jak się czyta, to indeksuje intensywniej.

        0
    • Art pisze:

      /Co się tyczy baterii, to PW naładowałem 12 stycznia, dziś mija 25 dni, wskaźnik baterii pokazuje, tak na oko, 60% naładowania. Nie jest źle :)/

      No, to się tyczy baterii.
      A co się tyczy ilości Twojego czytania, to łatwo obliczyć :)

      0
  21. Tomkowski pisze:

    Mam pytanie do użytkowników Kobo Glo – o ile tacy tutaj są – jak w ich czytniku wygląda sprawa oświetlenia i jego wyłączania?

    0
    • Tomkowski pisze:

      Po wysłaniu swojego komentarza przeczytałem komentarz @rysia (wcześniej gdzieś mi umknął). Czy ktoś jeszcze może potwierdzić, że w Kobo Glo światełko mozna całkowicie i definitywnie wyłączyć?

      0
  22. Norbert pisze:

    Ludziska! (Szanowni Użytkownicy Tego Zacnego Serwisu) Czytając Wasze komentarze mam wrażenie, że faktycznie, jak powiedział jeden znany rysownik w Polsce – najważniejsze są rzeczy nieważne. Zakupiłem PW przez znajomego w USA, od kilku dni moja żona z niego korzysta (prezent). Sam posiadam Classica, więc mam porównanie. To jednak trochę inne czytniki, dla niektórych nawet bardzo inne. Uważam, że podświetlenie to świetna rzecz, bardzo przydaje się do czytania w łóżku w nocy, wręcz aż chce się czytać. Szybkość działania jak dla mnie – błyskawica (oczywiście wskazując na to, że to czytnik), dotyk bardzo czuły, jakość wykonania też uważam na wysokim poziomie. A dywagacje czy powinien być przycisk, który wł/wył podświetlenie uważam za bezsensowne. Ktoś miał taki pomysł i go wdrożył, komuś się nie podoba, nie odpowiada, proszę kup sobie inny czytnik. Ta sprawa jest marginalna, za dość dobrą cenę (licząc cenę z Amazonu) kupujecie porządne urządzenie. Mam tylko nadzieję, że z czasem okaże się bezawaryjne. Ja polecam z całego serca, warto było czekać na możliwość zakupu go w Polsce. Pozdrawiam

    0
  23. tomsawyer pisze:

    Popieram opinię przedmówcy. Dywagacje nt. braku możliwości wyłączenia podświetlenia są jałowe. Naturalnie miło jest tchnąć akademickiego ducha w dyskusję. Bardziej zastanawiają zdjęcia czytnika zrobione przez użytkowników i zamieszczone na stronie produktu, na amazon.com Wadliwa seria, czy aż taki rozrzut jakościowy czytnika?

    0
  24. Adam pisze:

    Postanowiłem się odezwać, bo straszne mity tu co niektórzy wymyślają.
    Po pierwsze – tak niska jasność praktycznie W OGÓLE NIE OBCIĄŻA BATERII. Projektowałem kilka urządzeń, w których podświetlenie pracuje cały czas, także po wyłączeniu zasilania. Współczesne białe ledy dają do tego celu wystarczające światło już przy prądach rzędu 100 mikroamperów. Innymi słowy, dioda taka mogłaby świecić non stop na jednym ładowaniu 10 000 godzin – sporo ponad rok. Prąd autorozładowania akumulatora jest większy. Więc praktycznie rzecz biorąc, nic nie zyskalibyśmy na wyłączeniu podświetlania.
    Po drugie – ”naprawa” tego ”feleru” to sprawa czysto programowa, a nie żaden problem sprzętowy. Jeśli byłaby potrzeba, pojawiłoby się to w kolejnej łatce.
    Po trzecie w końcu – to jest naprawdę użyteczne. Mam taką latarkę, która świeci się non stop, oczywiście z minimalnym prądem (czas pracy – około roku). To znakomity wynalazek, bo zawsze można ją w nocy znaleźć.
    Tak więc, drodzy moi, nie wymyślajcie dziwnych teorii, bo nie koniecznie jeśli coś oczy widzą, jest tym, co mózg myśli :)

    0
  25. Xzaara pisze:

    Czytając te wszystkie komentarze zastanawiam się:
    – po co kupować PW i się wkurzać światełkiem i brakiem przycisku home skoro można kupić touch i mieć z definicji wyłączone światełko?
    – po co kupować PW i się denerwować że nie ma przycisku do zmiany stron skoro można zakupić taniej classic?

    Nie wiem po co te wszystkie porównania do latarek sugerujące że światełko jest do czytania w ciemności. „Światełko” w PW miało z definicji służyć podniesieniu kontrastu, żeby spełniać to zadanie powinno być włączone. Jeśli ktoś uważa że wyłączając „światełko” przedłuży czas pracy baterii to raczej wiele na tym nie zaoszczędzi. Biorąc pod uwagę standardowy czas pracy kindla na jednym ładowaniu – różnica jest raczej nieodczuwalna.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Zgadzam się w zupełności. Tym bardziej, że na zużycie baterii w PW wpływać będzie bardziej ciągle włączona sieć, do czego zachęca interfejs urządzenia („airplane mode” tak samo jak w Kindle Classic).

      0
      • Vim88 pisze:

        Korzystając z okazji, chciałbym się upewnić czy włączenie trybu samolotowego znacznie zwiększa wydajność baterii

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Jestem pewien że tak, tak było przy poprzednich modelach Kindle, że wyłączenie sieci wydłużało czas na baterii.

          0
          • Vim88 pisze:

            Moje zainteresowanie dotyczyło „starszego” modelu czyli Classica – osobiście nie zamierzam go wymieniać, bo choć oświetlenie kusi (ale też nie jakoś strasznie – lampka z okładki jednak spełnia swoją rolę) , to brak przycisków przerzucania zdecydowanie odrzuca.

            0
    • pioterg666 pisze:

      Ale zauważ, że to Amazon zaczął tą dyskusję rzucając to beznadziejne tłumaczenie o niemożliwości wyłączenia światła. Na moje to większość komentarzy odnosi się właśnie do tego komentarza a nie jest stricte narzekaniem na tą funkcję :)
      No i nie całkiem się zgodzę z tym światłem w PW, że służy tylko do zwiększenia kontrastu. Mi się bardzo przydało jako nocne oświetlenie – żona nie zawsze jest happy jak świecę lampką po nocach.. ;). I tak, wolałbym to mieć razem z klawiszami. Więc porada o kupnie Classica średnio trafiona – bo już takiego mam a jakoś wciąż mi brakuje w nim światła.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Zastanawiam się skąd przekonanie, które powtarzasz chyba w 5 komentarzu już, że to tłumaczenie Amazonu. Nie mam pojęcia jak to tłumaczy Amazon, postawiłem się w roli projektanta takiego paperwhite w sytuacji gdy zabiera mu się ostatni przycisk.

        0
        • pioterg666 pisze:

          W takim razie wynika to z mojego niezrozumienia Twojego tekstu. Myślałem, że opierasz to na jakimś oficjalnym lub półoficjalnym komentarzu Amazonu. Jeśli tak nie jest – w takim razie to Twoje tłumaczenie jest raczej średnie :) Wiem, to tylko luźne dywagacje, ale zwyczajnie do mnie nie przemawiające. Do wielu innych też, bo jak widać propozycji rozwiązania „problemu” padło całkiem sporo.

          0
  26. Ola pisze:

    Witam, chciałam zapytać Was – znawców i użytkowników czytników Kindel o kwestię, która mnie najbardziej zastanawia/niepokoi jeśli chodzi o PW i jego podświetlenie. Jestem całkowicie zielona jeśli chodzi o czytniki, ale z założenia wydaje mi się, że najważniejsze jest to, że imitują książkę papierową i nie męczą wzroku.. stąd moje pytanie. Czy PW który jednak świeci NON STOP nie męczy oczu przy dłuższym użytkowaniu? Bo o ile czytnik bez podświetlenia nie męczy to jak ma się do tego czytnik z diodami wewnątrz. Czytając nawet przy dobrym oświetleniu i minimalnym podświetleniu nadal to podświetlenie jest emitowane i nasze oczy to „widzą..” Dla mnie jest to kwestia najważniejsza w tym momencie kontynuując problem istnienia czy nie przycisku wyłączenia światełka ..

    SERDECZNIE PROSZĘ O ODPOWIEDŹ :)

    0
  27. Ola pisze:

    Jedną kwestią jest niezauważanie lub prawie niezauważanie tego oświetlenia, a drugą, że jednak gdzieś tam obciąża wzrok .. i to mnie trochę martwi .

    0
  28. beldin2 pisze:

    Pamiętam jak pierwsze czytniki były reklamowane jako nie męczące oczu – ponieważ nie świecą. Jak to się ma do braku możliwości wyłączenia oświetlenia w kindlu?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Zobacz zdjęcia testowe:
      http://swiatczytnikow.pl/test-kindle-paperwhite-czesc-i-oswietlenie-kiedy-sie-przydaje-i-jak-go-uzywac/

      światełko na „0” widać tylko w kompletnej ciemności, normalnie to do 8/24 nie ma żadnej różnicy.

      0
      • beldin2 pisze:

        To, że nie widać na zdjęciu nie znaczy jeszcze, że nie męczy oczu. Może wypowie się ktoś kto używał przez cały dzień non-stop czytnika . Męczy oczy takie światło czy nie?

        0
        • Adam pisze:

          Jeśli go nie widać, to trudno, żeby męczyło. Musiałoby chyba świecić w ultrafiolecie :)
          Nie, nic nie męczy, kupuj, spodoba Ci się.

          0
        • Darek- pisze:

          No przecież Ci się wypowiedział ktoś kto używa, czyli Robert ;-)
          A ja się z nim zgadzam – zerowe podświetlenie nie przeszkadza, a niewielkie podnosi kontrast i raczej pomaga.
          Ale obiektywnych badań naukowych to raczej nikt nie robił.

          0
        • pioterg666 pisze:

          To, że się ktoś wypowie też o niczym nie będzie świadczyć. Znam takich co od dawna czytają na monitorze (jeszcze za czasów CRT) i twierdzą że to nie męczy :)

          Światło w czytniku nie jest skierowane w Twoje oczy bezpośrednio, tylko w ekran i świeci światłem odbitym. Znaczna część promieniowania się nie odbija, więc po oczach nie daje. Może męczyć jedynie to, jak czytasz w ciemnościach – ze względu na kontrast z otoczeniem.

          0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.