Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Fajna reklama, ale nie róbcie tego w domu

Jak Wam się podoba ten film?

Czytnik Kindle WIFI lizany przez psa, noszony w kieszeni spodni, przesuwany po podłodze, wożony na przednim siedzeniu samochodu, po którym rzucamy jedzeniem – Kindle niezniszczalny?

Brałbym jednak to w dość spory nawias. Wiadomo, to nie jajko i się nie rozsypie, ale szczególnie ekran (który nie ma ochronnej szybki) lepiej chronić przed uderzeniami i ściśnięciem.

A Wy co robicie ze swoimi Kindelkami? :)

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mój Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

22 odpowiedzi na „Fajna reklama, ale nie róbcie tego w domu

  1. TomFromPoland pisze:

    Eee, najwyżej wymienią :-) (Podobno bez problemu ;-) )

    0
  2. ghiio pisze:

    Ja ostatnio odkryłem że mogę go nosić w przedniej kieszeni spodni :D Cały się chowa a skejtem nie jestem żeby wory nosić ;p. Zainspirował mnie kolega który ma galaxy taba (tab jest trochę węższy ale za to grubszy i cięższy od K3/wifi ) ale częściej na niego dmucham i chucham bo trzymam go w wewnętrznej kieszeni kurtki i już się zastanawiam jak go będę nosić w ciepłe dni (bez kurtki ani plecaka)

    0
  3. astaldohil pisze:

    Potem się dziwią, że mają tyle zwrotów, jak ludziom pokazują takie rzeczy… W ogóle masa przesadyzmu w tej reklamie, zwłaszcza dawanie do polizania psu i do pomaziania dziecku. Swoją drogą czy nie jest to jakiś „chwyt marketingowy” mający zaszczepić ludziom, którzy nie obcowali dotąd z Kindle, iż wbrew temu, że ludzie narzekają na „kruchość” urządzenia i łatwość uszkodzenia ekranu, to urządzenie jest tak wytrzymałe, że można spokojnie nim ciskać, suwać i trzymać w szufladzie pod warstwą bibelotów…

    I gdzie poznać takiego „mola książkowego”, jak ten, który pojawia się około 23 sekundy tego klipu?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Na jednym z forów anglojęzycznych (Mobile Read) zastanawiano się, czemu właściwie Kindle w tej reklamie nie jest w okładce – wtedy np. spadnięcie z siedzenia samochodu mu mniej zaszkodzi. No, ale wniosek taki, że ludzie *spodziewaliby się*, że okładka jest standardowym wyposażeniem.

      0
  4. hodak pisze:

    Oglądałem to 10 razy i dalej nie rozumiem co oni tam niby takiego robią, żeby nie próbować tego w domu? Bo nie wyobrażam sobie, żeby mój Kindle popsuł się dlatego, że polizał go pies czy przesunąłem go po blacie stołu.

    0
  5. astaldohil pisze:

    @Bodak: Rozumiem, że papierowe książki też dałbyś polizać psu? Tu nie chodzi o sam fakt możliwości uszkodzenia Kindle, ale że kilka z sytuacji pokazanych w tym klipie reklamowym jest po prostu absurdalnych.

    0
    • Jedyną absurdalną rzeczą jest włożenie Kindle do kieszeni, jeśli można o nim zapomnieć i usiąść?
      Tam chyba nikt nie dał psu czytnika do lizania, pies sam podszedł i polizał. Pewnie sam niedługo będę miał podobną sytuację i raczej nie będę zdziwiony, czy zdenerwowany. Jak mój syn dorośnie, to pewnie, że będę mu pozwalał wciskać klawisze. Nie dam do zabawy, ale pod moją kontrolą niech korzysta.

      Mam Kindle od niecałego tygodnia a już robiłem tak z 1/3 z czynności pokazanych na filmie. Jak przyjdzie lato to może nieświadomie zaliczę wszystkie (oprócz trzymania Kindle w biżuterii ;))

      0
      • ghiio pisze:

        ja mam tak samo, większość tych sytuacji to moje sytuacje z życia i to nie jest jakaś abstrakcja, zwłaszcza że ja swojego kindelka mam od półtora tygodnia

        0
      • Krzyq pisze:

        Mój pies robi tak samo, szczególnie gdy ma akurat w planach wyjście na spacer, a ja akurat bezczynnie wpatruję się w Kindla :D
        Póki co Kindel żyje i ma się dobrze

        0
  6. astaldohil pisze:

    Hm, może rzeczywiście na fali pojawiających się doniesień o uszkodzeniu ekranu, w połączeniu z wizualną kruchością Kindle ogarnia mnie jakaś paranoja, bo ja ze swoim robię trzy rzeczy: wyjmuję z szuflady, czytam, po skończonym czytaniu wkładam do szuflady.

    0
    • Domin pisze:

      Ufff a już myślałem, że tylko ja tak robię ;) Nie ma jeszcze okładki więc w sposób szczególny chucham na kindla

      0
  7. astaldohil pisze:

    Jak kupię drugi czytnik – którym będzie na 99% Kindle DX – to może zacznę się zachowywać normalnie… W tej chwili Kindle 3 to moje jedyne źródło obcowania z literaturą a biorąc pod uwagę, że książki to jedna z moich dwóch miłości (często mam problemy ze stopniowaniem tychże) to w przypadku uszkodzenia mógłbym „w kwiecie wieku umrzeć z głodu intelektualnego”. Dlatego, póki co… ostrożnie :-)

    0
  8. emilia pisze:

    Ja swojego kundla traktuje bardzo dobrze. Jednak on nie odwdzięcza się tym samym i notorycznie mam problem z jego zawieszaniem się lub samoistnym resetem. Nie macie z tym problem?

    0
    • Starseeker pisze:

      Ja mam zwlaszcza z ciaglym zawieszaniem zwlaszcza jak wciskam przycisk home. Czesto musze go resetowac po takiej akcji.

      0
  9. astaldohil pisze:

    Czyżby znowu okładkowe „zworki”?… Emilko droga, zapoznaj się z tym wątkiem – http://forum.eksiazki.org/amazon-com-kindle-f146/wymiana-firmowych-okladek-kindle-3-t9405.html – może rzuci on trochę światła na Twój problem z czytnikiem?…

    0
    • emilia pisze:

      Dzięki za trop, ale to niestety nie to. Nie mam oryginalnej okładki.
      Ostatnio kundelek wiesza się średnio raz na tydzień, więc pewnie skończy się odesłaniem go.

      0
  10. nexus6 pisze:

    A mi żonka dla bezpieczeństwa uszyła cuś takiego :)
    http://swiatpasji.pl/kreatywny/filcowe-ubranko-i-ldeczka/

    0
  11. Pingback: Biegając z Kindlem | Świat Czytników

  12. katnap pisze:

    ja dopóki nie kupiłam okładki to trzymałam go w oryginalnym pudełku, wyciągałam, czytałam i chowałam. A teraz trzymam go na komodzie i uważam, żeby mi się przypadkiem nie zsunął czy coś. Nadal mam wrażenie, że jet on taki kruchy, że byle co mu zaszkodzi. Ale ja już po prostu mam taką małą obsesję nt. moich urządzeń, czy to komóraka czy teraz K3 (myślę, że z czasem mi minie)

    0
  13. Niestety link do filmu nie działa

    0
  14. Starseeker pisze:

    Ja ze swoim jak z jakjkiem sie obchodze poki co. W momencie gdy jeszcze nie mialem etui nosilem go w plecaku w pudelku w ktorym wysylal mi go Amazon. Ale ostatnio sie tak wiesza ze mam chote nim rzucic o sciane czasami. Jak wcisne przycisk home to czesto czekam po 5 minut a Kindle zawieszony i dopiero pelny restart go ozywia. Niestety czesto sie tez pozniej zdarza ze godzina sie resetuje i nie dzial mi sortowanie po most recent co nie ukrywam doprowadza mnie do szalu. Zaznaczam ze nie mam oryginalnego etui wiec problemy nim spowodowane nie wchodza w gre. Jesli dobrze pamietam to w momencie otrzymania Kindle mial orpgramowanie 3.1 teraz 3.3 (moge sie mylic co do softu), przy czym nie upgradowalem go sam, moze to jakis problem z tym zwiazany. Kos mial taki problem moze? Jakies rozwiazanie?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.