Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Etui na czytnik – zrób to sam

To co proste jest… może nie piękne, ale skuteczne!

Okładka na czytnik to dodatkowy wydatek, więc można go sobie zaoszczędzić, okładkę przygotowując samodzielnie. Napisał do mnie Tomasz Lisek z następującym pomysłem:

Dziś dostałem nagłego napadu weny twórczej i pomyślałem, że podzielę się moim pomysłem. Wykorzystałem stary zeszyt i wkładkę z oryginalnego pudełka po Kindle i zmajstrowałem sobie okładkę na swój czytnik. Może nie wygląda świetnie, ale to dopiero pierwszy model :P

W każdym razie taka okładka nie kosztuje prawie nic i każdy może sobie taką zrobić, jeśli nie chce wydawać na te ze sklepu Amazonu ;)

Efekt widzimy na zdjęciach. Fakt, jest to troszkę estetycznie nieuporządkowane :) ale pewnie taki zeszyt dobrze spełni swoją rolę.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

36 odpowiedzi na „Etui na czytnik – zrób to sam

  1. Przypomnę tylko, że oryginalne pudełko Kindla nie jest potrzebne do ewentualnej realizacji gwarancji, zatem to naprawdę całkiem niezły pomysł :)

    0
  2. Zanim kupiłem futeralik, który dzisiaj używam, korzystałem z książki z twardą okładką na podobnej zasadzie. Zapewniłem, że przez ponad 100 000 kilometrów w podróży, w bagażu albo na półeczce w autokarze, na Kindle nie pojawiła się ani jedna ryska.

    0
  3. Piotr pisze:

    a polecacie folie ochronne na Kindle touch ?

    0
    • Xzaara pisze:

      Zamiast folii lepiej kupić porządna okładkę. W okładce ekran jest dobrze chroniony i zachowuje swoje własciwości.

      0
    • krl.krl pisze:

      Nie kupować folii na ekran!
      Wyświetlacz często robi się potem bardziej odblaskowy.

      0
    • Redivivus-Ignis pisze:

      Folia ochronna dobrze dobrana jest niezastąpiona mam Onyx Boox A60 Gdzie do obsługi jest wskaźnik. Zarysowania są nieuchronne z tym piórkiem.
      Kupiłem sobie GLLASER MAX Anti-Glare… W ogóle nie widać różnicy między ekranem z folią a bez niej… Folę dodatkowo można ściągnąć, i używać ponownie [Albo zmienić przeznaczenie wycinając ją do czegoś innego. Kupiłem droższą do 12 calowych monitorów i sam wycinałem tak jest taniej… I zaopatrzyłem wszystkie urządzenia w domu w tą folię.

      0
  4. andy pisze:

    ale to zadziala tylko do przechowywania w podrozy.
    Jak chcesz poczytac w autobusie, np. na stojaco i trzymajac sie jedna reka drazka, to niestety.. wtedy swietnie sprawdzaja sie okladki za ktore trzeba troche zaplacic :(

    0
  5. Alternatywnym rozwiązaniem jest koperta bąbelkowa o odpowiednim rozmiarze :)

    0
  6. pioterg666 pisze:

    http://www.manorbindery.co.uk/ebay_folder/CustomKlever/NewCustomKindleHtml.jpg

    A ja polecam takie coś. Okładka hardcover, w środku slikonowa, w którą wkłada się czytnik. Nie ma szans się wysunąć, a okładka jest na tyle twarda że ekran jest w 100% bezpieczny.

    0
    • asymon pisze:

      DZIĘKI! Właśnie rozwiązałeś mój problem „jak utrzymać Kindle w okładkach”! :-)

      Zmarnowałem kilka brulionów w twardych okładkach, a tanie nie są. Próbowałem gumek, ale nie chciało się trzymać kupy. Próbowałem sklejać i wycinać kartki papieru w środku, ale to dopiero była porażka. A w szufladzie wala się gdzieś silikonowy pokrowiec, którego nie używam.

      Tylko znowu wezmę jakiś brulion, bo wzdrygam się przed harataniem książki, nawet „Dzieł” Lenina :-)

      0
  7. Patrycja pisze:

    a tu etui dla tych lubiących szyć:
    http://www.charmstitch.com/?p=2848

    co prawda wymiary są na kindle fire, na classic trzeba je nieco zmniejszyć.

    0
  8. wujo444 pisze:

    Też macie dziś problemy z wysyłką via email? 3 razy już szedł plik przez Calibre, i dupa.

    0
  9. bart_86 pisze:

    Witam, pomysł dobry! Czekam na kolejne rozwinięcia i ulepszenia. Też myślałem nad czymś podobnym ale wygrała normalna okładka za jakieś 30zł na allegro. Sprawuje się świetnie tylko jest jeden poważny problem. Okładka farbuje ‚gumową’ część obudowy czytnika. Wiem, że problem nie jest nowy ale czy ktoś już wpadł na jakiś pomysł usunięcia tych plam? W zasadzie próbowałem wilgotnej szmatki ale nie zdało to egzaminu. Pozdrawiam.

    0
  10. namex pisze:

    dla mnie bardzo wytrzymałe etui to podstawa, po mojej ostatniej przygodzie polecam oryginalne etui, gdyż uratowało mojego kindla,

    a teraz historia
    na wakacjach w pospiechu zostawiłem mojego kindla na dachu samochodu,
    kindle przyjechał na dachu około 30 kilometrów,
    po 30 kilometrach zadzwonił telefon, odebrałem i usłyszałem od znajomego, który jechał za mną, że z mojego auta coś wyleciało i idzie po to coś, oczywiście nie pomyślałem, że to mój czytnik,
    za kilka chwil dostałem kolejne info, że to mój czytnik latał,
    pierwsza myśl była oczywista, pożegnanie z czytnikiem plus kilka przekleństw w myślach,
    dodam, że stało się to przy prędkości około 70 km/h,

    odebrałem czytnik od kolegi, drżącymi rękami otworzyłem etui odpaliłem i …. działa, poza małą ryską na rogu, czytnik nie ucierpiał, byłem i nadal jestem w szoku,
    dodatkowym szczęściem było to, że żaden z przejeżdżających samochodów go nie przejechał, gdyż leżał na środku drogi, dość ruchliwej,

    oczywiści nikomu nie życzę podobnej „przygody” a jeśli to z takim zakończeniem jak moja

    pozdrawiam

    0
    • Marek pisze:

      Heh, fakt, oryginalne okładki dobrze chronią ponieważ są sztywne i wystają poza obrys czytnika.
      Mój kundelek trochę ze mną podróżuje. Pewnego razu w te wakacje, na pewnym bardziej prowincjonalnym lotnisku gdzie są tylko schody a nie ma rękawa, kundelek stwierdził że polata trochę dłużej. Przy wysiadaniu pofrunął na ziemię, tak gdzieś z 2 m (przekładałem podręczną torbę z ręki do ręki). Otarcie na rogu jest znaczne, obudowa puściła na łączeniach w tym miejscu (ale po ściśnięciu wszystko wskoczyło z powrotem). Poza tym wszystko działa OK i nic się nie stało a też już myślałem, że to koniec. Z okładki nie wyskoczył, okładka za to nie ma nawet śladu :)

      0
  11. Łukasz pisze:

    Fajny pomysł :) Chociaż ja mam okładkę by Amazon. Za to gdy podróżuję, dodatkowa pakuję czytnik w kopertę z pęcherzykami powietrza :)

    0
  12. Haz111 pisze:

    http://www.youtube.com/watch?v=aPKXzJao41A – tu też jest fajny poradnik step-by-step. Domowy sposób, a wychodzi (w środku) prawie jak Marware Atlas Kindle Cover. Ja osobiście używam Tuff-Luv z serii Eco-nique, którą kupiłem bardzo tanio, ponieważ miała kilka wychodzących nitek (które igłą bez problemu zawiązałem na tych poprawnych, a potem obciąłem – nic nie widać, nic się nie psuje, jest dobrze :) ), i Allegrowy sprzedawca zdecydował się tą sztukę dość mocno przecenić.

    0
  13. Herr Flick pisze:

    Hmm, pomysł ciekawy, ale myślę że warto trochę wydać na porządne etui, które mocno wpływa na komfort używania czytnika. Mam Bluecosto (tanie chińskie okładki z Allegro) i wiem, że mój następny Kindle otrzyma coś lepszego.

    A omawiany sposób na okładkę DIY znacznie lepiej sprawdziłby się z Kindle Touch albo Paperwhite… w Classicu zdecydowanie utrudnia zmianę stron.

    0
  14. Sophia pisze:

    Takie etui do samego tylko transportu czytnika to stosunkowo łatwo zrobić, gorzej z takim, w którym można wygodnie czytać bez wyciągania urządzenia.

    Ja do mojego kupiłam słynne allegrowe Bluecosto i w sumie gdyby nie te nieszczęsne odbarwienia z tyłu czytnika to byłabym z niego bardzo zadowolona, bo dobrze chroni i bardzo wygodnie się w nim czyta. Jeszcze nie wiem co kupię do mojego przyszłego PaperWhite’a. Na pewno nie kupię oryginalnej okładki amazonu, bo $40 dolarów to dla mnie przesada, ale takiej taniochy jak Bluecosto też nie zamierzam już nabywać. Być może poszukam czegoś lepszego na allegro. Pożyjemy, zobaczymy…

    0
  15. faure pisze:

    Nie jest to dobrze zrobiona okładka. Ani estetyczna (brzydka we wnątrz), ani praktyczna . Do dobrej i uzytecznej okładki za góra 4 zł wystarczy zeszyt 96-kartkowy z twardą okładką (jest ich do koloru do wyboru), kawałek sztywnegomateriału (np. najtanszej wykładziny) i mniej niż metr szerokiej gumki. Oraz klej polimerowy.

    0
  16. van pisze:

    Ja na początku używałem zwykłej koperty bombelkowej (tej z folią z bomblami powietrza w środku) i spisywała się bardzo dobrze a w dodatku jest to bardzo tania metoda :)

    0
  17. Jasiu pisze:

    Ja używam Tuff-Luv Eco-Nique Tree (http://www.amazon.co.uk/Eco-Nique-Natural-Amazon-Wireless-Generation/dp/B0046HCQX2/ref=sr_1_2?s=computers&ie=UTF8&qid=1347351258&sr=1-2).
    Tylko dodam, że jeśli ktoś ma trochę więcej do wydania na okładkę, nie będzie zawiedziony okładkami Tuff-Luv. Okładka którą kupiłem jest wykonana bardzo bardzo starannie, w sposób doskonały zabezpiecza czytnik, można użyć ją jako swoistego statywu do czytania np przy stole. Z uwagi na fakturę materiału, nie ucieknie z ręki podczas czytania. No i świetnie wygląda:)

    0
  18. Agata pisze:

    A ja do wykonania własnego etui użyłam notesu z przeceny z home and you (fioletowy w kropki). Wnętrze notesu wyjęłam z okładki i przecięłam na pół nożem. Kupiłam wlepkę gecko (http://pl.gecko.eu/). Teraz z jednej strony mam kindelka a z drugiej notes :). Wykonanie banalne, zajmuje kilka chwil, nie potrzeba talentu. Wygląda ja zwykły notes i jest bardzo wygodne. Jeśli ktoś jest zainteresowany mogę jakieś podesłać fotki albo dokładniej opisać.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.