Jadę sobie pewnego dnia warszawskim metrem i czytam jak zwykle na Kindle. Obok mnie siedzi pewien Pan, który co chwilę zerka zaciekawionym wzrokiem na mój czytnik. Wreszcie nie wytrzymuje, trąca mnie w ramię i pyta:
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale co to jest? Jakiś palmtop czy co?
- No to jest czytnik książek, Kindle.
- Ale jak to działa? Co to za wyświetlacz?
- Właściwie to nie jest wyświetlacz. To jest papier.
- Jak to papier?!
- No, papier elektroniczny. :-)
Następnie wyjaśniłem temu Panu, jak działa e-papier i co można z Kindle robić. Kto wie, może przyszedł do domu, włączył internet i znalazł tę stronę.
Nie wiem, czy mieliście podobne historie, ale istotne jest to, że ludzie nie wiedzą czym jest papier elektroniczny.
Trudno jest zrozumieć czytniki jako zupełnie inną kategorię urządzeń. Przez ostatnie 10 lat przyzwyczailiśmy się, że ekran musi świecić. Wszyscy wiedzą jak wygląda ekran monitora, laptopa, komórki. Gdy słyszą o e-czytniku z jakimś ekranem, to nie wyobrażają sobie, że może być inaczej.
I jeśli ktoś nie zobaczy e-papieru na własne oczy – nie uwierzy. :-)
Stąd biorą się też różne nieporozumienia, gdy ktoś kupuje „tablet dla ubogich” z ekranem LCD, który sprzedawany jest jako „czytnik książek”.
Dlatego też przygotowałem osobny dział serwisu zatytułowany „O co chodzi”. A wyjaśniam w nim – no właśnie, o co chodzi:
- Czym są czytniki książek i dlaczego e-papier jest inny niż to co znasz?
- Czytnik książek – czy to coś dla mnie?
- Jaki czytnik wybrać?
- No i… dlaczego Kindle?!
Gdy zakładałem we wrześniu 2010 ten serwis, byłem przekonany, że czytniki to temat dla tzw. „wczesnych naśladowców” (early adopters), którzy lubią nowe technologie, nie boją się kupować nowych produktów i testować ich.
Ale dzisiaj – pół roku później – sytuacja jest już inna. O kupieniu Kindle myślą „zwykli ludzie”, którzy nie są specjalistami, chcą po prostu wygodnie czytać. Dlatego rozwijając Świat Czytników muszę pamiętać, że poza „starymi użytkownikami”, przychodzi tu coraz więcej początkujących.






Muszę przyznać, że kolejny świetny felieton. Chyba odeślę do niego mojego tatę. :-)
Szkoda, że ja nigdy nie spotkałam nikogo z czytnikiem. Planuję sobie kupić Kindle(po 10-tym wypłata :-D), ale nigdy nie widziałam na żywo czytnika. Nikt ze znajomych nie ma czytnika, a większość w ogóle nie rozumie o czym mówię. W sklepach typu Saturn i Media Markt są tylko obudowy, a nie działające czytniki. Ale mimo to „zachorowałam” na Kindle.
Z chińskimi tabletami jest inna sprawa. Kupują je ludzie, dla których ważny jest modny gadżet(a moda na czytniki się rozwija). Nie interesuje ich czytanie, bo wyświetlacz ma być kolorowy, bajerancki i odtwarzać filmy. Ekran najbardziej dziwi moich znajomych „ale dlaczego czarno-biały, przecież nie obejrzysz na tym filmu!”. A ja chcę po prostu czytać i nie zastanawiać się gdzie postawić kolejną książkę.
wybór Kindle – to naprawdę dobra decyzja -:)
Również wybierałem na podstawie informacji ze stron www – czytnika wcześniej nie widziałem u nikogo – wśród moich koleżanek i kolegów w pracy wzbudził zdziwienie, niezrozumienie zasady działania – i….chęć posiadania.
Joanna jak jesteś z wawy to się odezwij i kryptoreklamę zrobię aby Cię przekonać do tego zakupu na 101%, organoleptycznie będziesz mogła sprawdzić jak działa
Mieszkam we Wrocławiu. Chyba mamy to za duży tłok w komunikacji miejskiej, żeby czytać w tramwaju ;-). Chociaż dzisiaj w knajpie widziałam dwóch mężczyzn z Ipadami, więc może kogoś z czytnikiem też trafię zanim zamówię swój.
Joanna Zamawiaj w ciemno ja mam 3g i tez sobie go chwale ale dla siostrzenicy zamówiłem z wifi i tez ona jest zadowolona , a każdy ze znajomych kto zobaczy jaki jest ekran papierowy to od razu by go chciał mieć, choć dla niektórych wydać 500 to za” dużo „
Mieszkam we Wrocławiu i chętnie zaprezentuję Ci jak wygląda czytnik. Daj znać na forum.
Pingback: Czy tata czyta… at yanoo.pl
Ja Kindle zobaczyłam pierwszy raz po rozpakowaniu paczki z Amazonu. Wcześniej tylko przez chwilę oglądałam Empikowy Oyo. Zaraz potem brat cioteczny obejrzał i „popróbował” mojego Kindle’a i… zamówił swojego. Teraz oboje pokazujemy czytnik rodzinie i znajomym – każdej osobie trzeba od nowa tłumaczyć co to jest czytnik, e-papier, e-tusz, jakie jest działanie. Mało osób wie z czym to się je. Ale w W-wie coraz więcej osób wychodzi z Kindle’ami na ulice. Może część z tych łypiących ciekawskim okiem przekona się i również kupi. (^_^)
Witam
ja byłem na 99% zdecydowany na Onyxa Booksa bo mi się podobał i świata za nim nie widziałem ale cena mnie powstrzymywała i czekałem na obniżkę ceny za model pełnowartościowy ale przez przypadek na koleżeńskim forum eksiążki wszedłem w zakładkę o Kindlu i tak po ok 2-3 tygodniach opcja mi się zmieniła i i zamówiłem nie dość że Kindla 3 to jeszcze pierwszy raz cos z zagranicy i do tego od razu z Ameryki i Amazonu. i uważam dzisiaj żę to był strzał w dziesiątkę
na marginesie dodam ciekawostkę
Zakupiłem przy okazji wymiany okładki skina DecalGirl Kindle Skin z amazonu http://www.amazon.com/DecalGirl-Kindle- … d_sim_e_15 i co ciekawego znalazłem
okazuje się że na tylnej naklejce jest regał z książkami a na regale znalazłem dwa tytuły po polsku Czechow Opowiadania oraz oraz S.I. Witkiewicz
Ciekawe czy przypadkiem nie projektował tych skórek ktoś z Polska związany lub z naszego kraju
oraz druga
Pozdrowienia dla człowieka który dzisiaj jechał autobusem 190 w stronę Marek ok 15-50 i czytał sobie na Kindelku 3 ale bez okładki, niech mu służy długo
Ja swojego Kindla 3 zabrałem do pracy i pokazałem po pokojach (jako chwalenie się prezentem gwiazdkowym). Do pracy jeżdżę samochodem (czasem rowerem), więc Kindel mi nie towarzyszy na codzień w podróży, nie da rady poczytać (za to audiobooki zaliczam).
Właśnie przyszedł. 2 dni przed przewidywanym terminem dostawy, dobrze opakowany, cały i zdrowy :) Moje podekscytowanie sięgnęło zenitu, kiedy otworzyłam pudełko i zobaczyłam ekranik powitalny:):):) Wymarzony, upragniony – jest!
Przygotowałam się do zakupu najlepiej jak mogłam – przegrzebałam dokładnie tą stronkę (ogromne dzięki – istna kopalnia wiedzy), przejrzałam oferty Amazonu i Allegro, zainstalowałam Callibre. Dodam jeszcze ze miałam przyjemność oglądać obydwa Kindelki – mały i duży u znajomych z zagranicy przyznam , że siedziałam wpatrując się jak sroka w gnat – papier elektroniczny to zupełnie inna jakość czytania!
Teraz czekam na zamówioną skórkę (drobne gadżeciarstwo, ale za to jakie miłe!) i ubranko. Zastanawiam się jeszcze nad zakupem przejściówki, ale tutaj zdam się chyba na polskie sklepy RTV AGD. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za wszelkie informacje publikowane tutaj – z Wami wszystko jest dużo prostsze:)
Tylko Kindle, tylko z Amazonu – naprawdę polecam – są bezproblemowi!
Miałam podobną sytuację parę dni temu. Siedziałam w kawiarni i jak zwykle czytałam, gdy zaczepił mnie siedzący obok staruszek (na oko miał powyżej 70 lat) i zapytał co to jest, czy to jakiś rodzaj ipada. Zdziwiłam się już tym, że wie co to ipad, ale w końcu nie należy oceniać po pozorach i zaczęłam tłumaczyć. Starszy pan obejrzał, zapytał się o prenumeratę gazet, możliwość powiększania druku, przeczytał parę linijek, a w końcu wyciągnął notatnik i zapisał sobie nazwę i adres strony amazonu i polecony przeze mnie adres Świata Czytników. Wyglądał na zupełnie zafascynowanego i przekonanego, że to jest coś, co należy posiadać. Jeden kindlemaniak więcej?
Ciekawa historia Marii, o dziadku.
Ja kupilem Kindle’a bedac przejazdem (a raczej przelotem) w stanach. Mialem 8 godzin czekania na kolejny samolot wiec wzialem taxi do najblizszego Target’a i posiadlem go…
Ostatnio namowilem szwagierke na ‚skladkowy’ prezent urodzinowy dla szwagra, ktory jest Dunczykiem mieszkajacym w PL, nauka poleskiego mu nie idzie, ksiazki angielskie kupuje glownie na lotniskach. Kindle (tym razem juz zamowiony w Amazon.com) okazal sie strzalem nie w ’10′ ale w ’100′, szwagier az steka z zadowolenia…
Niestety mi troche doskwiera brak nowosci po polsku. Kupuje na razie ksiazki po angielsku ale czasami ‚wciagnalbym’ tez cos w ojczystym jezyku. Moze ktos mi podpowie dobre zrodlo?
Przy okazji, polecam „Zapiski oficera armii radzieckiej”, chetnym moge przeslac w formacie epub.
Pozdrawiam
„Zapiski” to była pierwsza książka przeczytana przeze mnie na Kindlu. Miażdży.
Co do pozyskiwania książek, to np. na chomikuj.pl jest sporo. Legalność całkowita, etyczność do oceny we własnym zakresie.
Chętnie się skuszę na tego ebooka „Zapiski oficera armii radzieckiej”. Z góry dziękuję za wysyłkę (sszalikk@gmail.com).
Od chwili otrzymania kundelka, czytam książkę za książką. Czasami, aż człowiek śpieszy się z jakimś tytułem, ponieważ wie że na home screenie czai się kolejny tytuł z napisem new.
Pozdrawiam wszystkich czytających
Prawdopodobnie chodzi o tę ksiażkę
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zapiski_oficera_Armii_Czerwonej
- plik można znaleźć w różnych miejscach. A rzecz też polecam. :)
Mam kindla (staroć, właściciwe to już egzemplarz muzealny bo dwójkę!) już ponad rok i spisuje się znakomicie! Wszystkim niezdecydowanym polecam – kupujcie nawet w ciemno! :)
Ja pierwszy raz Kindle na żywo zobaczyłem w metrze – nie wytrzymałem i się zapytałem jak wrażenia, czy nie ma problemu z polskimi książkami itd. Wcześniej niby czekałem, aż pojawi się jakaś sensowna rodzima oferta na Kindle, ale się nie doczekałem i kupiłem do książek po angielsku (trzeba mieć jakieś uzasadnienie).
Jak tylko kupiłem i się pochwaliłem w pracy to dwa tygodnie później kolejne dwa Kindle zostały nabyte przez moich znajomych.
Jestem przekonany, że nie potrzebaby dużej promocji aby Kindle stał się liderem rynku czytników w Polsce (acz mizerny ten rynek pewno jest narazie).
Ja zainteresowanemu znajomkowi zaniosłem do pubu żeby sobie przy piwku potestował. Wahał się między Kindlem Oyo.
Sprawdzał parę minut i tydzień później miał swojego Kindelka.
Żeby było zabawniej – to działo się w styczniu, mróz był konkretny a ja miałem Kindle’a w plecaku. Efekt – następnego dnia Kindle przywitał mnie nieruchomym ekranem. Po prostu zamarzł.
Postanowiłem zadzwonić do serwisu Amazona. Efekt – tydzień później kurier dzwoni do drzwi z nowiutkim Kindlem.
Swoją drogą to bardzo jestem ciekaw – często się to zdarza (ekran na mrozie kończący marnie) i czy tylko na włączonym urządzeniu czy na wyłączonym również?
Ostatnio czytając na Kindlu na rowerku na siłowni podszedł do mnie niepewnie trener i właśnie był ciekaw co to takiego. Oczywiście standardowa reakcja – skoro to nowe urządzenie, to musi mieć dotykowy panel i właśnie tak próbował cokolwiek na nim ustawić ;-) Następne pytanie – czy da się na nim oglądać filmy. Podobnie jak autor bloga, przeprowadziłem z nim małą kampanię uświadamiającą i też jestem ciekaw, czy później pogooglał trochę o Kindlu :-) W każdym razie odniosłem wrażenie, że gadżet mu się spodobał, w końcu skwitował naszą rozmowę „aż chce się czytać!”.
P.S. Ostatnio także moja mama zaczyna czytać na Kindlu! Niedługo pewnie trzeba będzie kupić drugiego, bo też inni domownicy próbują się do niego „dobić”. ;-)
Pozdrawiam,
Krzysiek
A jak z innymi jezykami w Kindlu? Co jesli bede chciala poczytyac sobie ksiazke po rosyjsku, hiszpansku czy niemiecku (ktora mam na komputerze w pdf czy wordzie)???
Witam! mam problem z kindle 3, a mianowicie:
nie mogę stworzyć nowej kolekcji…
postępuje wg. instrukcji :
przechodzę klawiszem HOME do głównego ekranu,
wybieram MENU i opcja CREATE NEW COLLECTION jest nieaktywna tzn. nie mogę „KLIKNĄĆ” w opcję :( co robić???? pomóżcie…z góry dziękuję :)))
Trzeba zarejestrować Kindle (czyli podłączyć do konta na amazon.com). Inaczej kolekcje nie będą działały.
Dziękuję za pomoc…. jestem jeszcze „zielona” ;)
Dostałam Kindla 3WiFi w prezencie i, wstyd się przyznać, nie wiem co dalej! Kupiony przez Allegro, przyszedł bezpośrednio na mój adres. Z tej skrótowej instrukcji dowiedziałam się (a troche domyśliłam, niestety), że powinnam go zarejestrować. Tu się zaczyna sprawa komplikować, bo nie mam na razie dostepu do zadnego hotspota. W związku z tym może ktoś zechce odpowiedzieć na moje pytania:
1. Czy rejestracja jest konieczna?
2. Czy program do konwersji plików mozna sciągnąc na PC i wgrać przez USB do Kinda?
3. Czy ksiązki, które posiadam, mogę też przeniesieść poprzez USB z PC do czytnika?
Strasznie mnie korci, a troche sie boję, czy czegoś nie naknocę. Dzieki z góry za podpowiedzi. :)
1. Nie jest konieczna, po prostu nie będziesz mogła korzystać z internetu (no ale jeśli nie masz hotspota, to rozumie się samo przez się) i tworzyć kolekcji czyli folderów z ksiązkami. Ale nie jest to funkcja niezbędna.
2. Na Kindle wgrywamy przez USB już skonwertowane książki. :) Podłączasz Kindle do komputera i wrzucasz do katalogu „documents”.
3. Dokładnie tak, po konwersji.
Raczej nic nie naknocisz, zatem odwagi i udanej zabawy. :)
Zarejestrowane Kindle przychodzą od razu z pełną instrukcją wgraną na czytnik, ale jeśli jej nie masz, to możesz ściągnąć ze strony Amazona:
http://amzn.to/k2BH4L
Dziękuję za informacje, Robercie, i podtrzymanie na duchu. :)
Kindle jest. Czyta się znakomicie.
Jedyna zmiana w konfiguracji – zmniejszenie marginesów.
Dolega brak książek PL na amazonie, zresztą gdzie indziej nie jest lepiej, przynajmniej jeżeli chodzi o to, na co ja mam ochotę…
a zobacz torrenty.org tam do wyboru do koloru;)
Mam pytanie .Coś poknociłam i czytana książka po zakonczeniu czytania i przejściu do innych funkcji np wejściu w menu pokazuje mi się na samym końcu spisu książek.Jest to dość denerwujące ,gdyż mam w spisie ok 200 książek.Co zrobić by ostatnia czytana kiążka pokazywała się jako pierwsza .Wdzięczna będę za pomoc
A w jaki sposób masz posortowaną listę książek? Od ostatnio czytanych? (Most recent)
żebym to ja wiedziała;) Na początku było ok ale potem byłam podpięta pod calibre i przekombinowałam.I nie wie wiem jak wrócić
Może dasz radę poprowadzić mnie krok po kroku jak dojść do ładu:)Zaznaczam ,że jak to mówi moja siostra :czego się tknę w kompie to zaraz hihihiihih popsuję :)
Jednak nie wszystkim papier elektroniczny pasuje. Ostatnio na pewnym forum była dyskusja i jeden z uczestników napisał tak: „Bylem uzytkownikiem, a dokladnie moja malzonka sony prs-505 [...] poprostu uwazam ze kupno readera jest wyrzucaniem pieniedzy w bloto. [...] Czyta bardzo duzo, srednio ksiazka na dwa tygodnie”. Teraz kupił jakieś dwa tanie tablety i jest z nimi szczęśliwy. Na nic się zdały tłumaczenia, że e-papier lepiej się czyta, oczy nie bolą etc…
No, ale to by było trochę dziwne, gdyby takie urządzenie pasowało każdemu. :-)
Poza tym Sony PR-505 to model z 2007, 8 stopni szarości, ekran na pewno jakościowo odbiegał od tego co znamy dzisiaj. Poza tym, jeśli ktoś ma wbudowane, że ekran „musi świecić”, to trudno czasami zmienić to podejście.
witam.
moje pytanie brzmi – podobnno kindle nie czyta polskich znaków…co z internetem (polskimi stronami), co z ksiązkami któe mam w formacie doc.?? Chcę czytać głównie po polsku więc to kluczowa sprawa dla mnie.
z góry dziękuję za jakieś wyjasnienie.
Patrz tutaj: http://swiatczytnikow.pl/polskie-znaki-i-kindle/
Wszystkie obecnie sprzedawane wersje Kindle czytają bez problemu polskie znaki w książkach i w internecie.
Bardzo dziękuję za wyjaśnienie :) czyli , celem ostatecznego upewnienia się , ten model czyta polskie czcionki :
http://www.amazon.com/dp/B003DZ1Y7M?tag=swiatks-20&country=PL.
Mam teraz bardziej skomplikowane pytanie – czy przeglądarka obsługuje Java i Java Script ? wiem że pytanie niełatwe, ale może ktoś wie… :)
Java Script częściowo jest na pewno – bo można ją wyłączyć z menu :) Java chyba też.
Jednak z niektórymi stronami bywa kłopot. Chodzi głównie o „emulator myszki” wbudowany w Kindle. Jest uproszczony (działa automatycznie dobieranymi skokami o różnej długości, nie możesz ich zmienić) i z tego powodu obsługa niektórych stron jest kłopotliwa.
Nie udało mi się dojść jak np. przewijać listy na wewnętrznych listach (mam tak w sieci meteor.ie gdy szukam znajomych z listy do wysłania SMS’a). To, co sprawia praktyczny problem przy przeglądaniu www a nie jest widoczne na reklamach ani nie rzuca się w oczy potencjalnemu nabywcy to fakt, że przy przeglądaniu stron z tłem i literami innymi niż czarne/białe następuje ich dithering, czyli zamiana na drobne czarno-białe kropeczki. Jeżeli tekst jest duży, to pół biedy – ale jeżeli drobny to jest to bardzo męczące. Przeglądanie stron które nie są przygotowane pod urządzenia mobilne jest więc kłopotliwe. Sporo serwisów oferuje jednak strony w wersji mobilnej oznaczane często jako m.nazwa.com albo http://www.nazwa.com/m/ Kindle służy zdecydowanie do czytania, a nie webu. Tym niemniej polecam model z 3G – masz net do poczytania „w torebce”.
Witam i dziękuję Autorowi za świetny serwis.
Mam nietypowe (chyba) pytanie – o dostępność książek i czasopism z oferty Kindle Store dla innych czytników. Ze względu na obsługiwane formaty poważnie zastanawiam się nad kupnem Onyxa (najbardziej kusi mnie i62) – ale oferta Amazonu i perspektywa jego wejścia do Polski też się liczy. Czy ktoś z nie-kindelkowców miał z nimi jakieś doświadczenia?
Pozdrawiam i czekam na światłe rady :-)
Onyx czyta format MOBI który używany jest na Kindle. Duża liczba książek w Amazonie ma jednak ich własny DRM, a to sprawia, że trzeba taką książkę przekonwertować – sytuacja jest analogiczna do tej, gdy posiadacz Kindle kupuje książki z Adobe DRM.
Opis z punktu widzenia użytkownika Onyxa jest tutaj:
http://forum.eksiazki.org/ogolnie-o-eczytnikach-f155/jak-czytac-ksiazki-z-amazona-na-innych-czytnikach-t10873.html
Hej, pomóżcie proszę. Jestem zdecydowana na zakup Kindla , ale wciąż nie wiem ,na który model się zdecydować… Poradźcie coś z własnego doświadczenia. Z góry dziękuję.
U mnie jest Kindle 3G (klawiatura i darmowy Internet). Jeżeli nie potrzebujesz BARDZO dostępu do Internetu w terenie – to sobie daruj tą wersję. Sporo stron/forów, które mają tło z niewielkim kontrastem w stosunku do liter jest kłopotliwa w czytaniu. Używanie kontrolera do sterowania po stronie jest męczące i nie wszystko da się wygodnie zrobić (jak selekcja z list rozwijanych, suwaków graficznych itp). Także klawiatura „nie powala” – w telefonie Nokia E-71 jest moim zdaniem wygodniejsza – tak dla porównania. Co nie zmienia faktu, że da się tego używać.
Natomiast DO CZYTANIA e-booków – rewelacja (jak i inne). W związku z tym jeżeli nie MUSISZ mieć 3G w terenie, to nastawiał bym się raczej na inny, TAŃSZY model, i tu już nie jestem pewien czy touch-screen czy nie – bo nie używałem. Pewnie brał bym ten najprostszy – gdybym tylko czytał i nie robił notatek.
Dziękuję za pomoc. Dzisiaj kupiłam i teraz tylko czekam na dostawę. Z niecierpliwością, oczywiście… :)
Witam,
spotkałem się z opinią, że im przechowujemy e-booków na czytników tym krócej trzyma bateria (skanowanie czytnika przy każdym włączeniu itd.).
Jakie są Wasze doświadczenia?
pozdrawiam