Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Duże zmiany (?) w Nexto.pl – wykorzystaj swoje punkty do 31 października

komunikatPunkty_maly

Podobnie jak większość klientów księgarni Nexto otrzymałem dzisiaj maila, podpisanego przez „Nexto sp. z o.o. w likwidacji”.

W związku ze zmianą właściciela marki Nexto (od 1 września 2014 r. jest nim spółka e-Kiosk S.A., lider w dystrybucji cyfrowej prasy) w najbliższym czasie czeka nas szereg zmian, które będą miały na celu m.in. ujednolicenie oferty, a docelowo ulepszenie jakości produktu, wielkości i atrakcyjności oferty.

Dbając o bezpieczeństwo danych klientów a także środków zebranych na kontach, Nexto Sp. z o.o. w likwidacji wstrzymuje sprzedaż i naliczanie punktów Nexto od dnia 1 października.

Jednocześnie Nexto Sp. z o.o. w likwidacji gwarantuje, że będą mogli Państwo skorzystać z zakupionych lub zebranych punktów do 31 października 2014 r. Tego dnia punkty wygasną i nie będzie można ich odzyskać. Dlatego sugerujemy aktywne ich wykorzystanie we wskazanym terminie. Stan konta punktowego można sprawdzić po zalogowaniu na swoje konto pod adresem: https://www.nexto.pl/klub/punkty.xml Więcej informacji można uzyskać kontaktując się z naszym Działem Obsługi Klienta

Informujemy także, że w związku ze zmianami po stronie systemów płatności do prawidłowego działania aplikacji mobilnych niezbędna będzie ich aktualizacja po 1 października.

Przepraszamy za wszelkie trudności i informujemy, że dołożymy wszelkich starań, by cały proces przebiegał jak najmniej uciążliwie dla klientów sklepu Nexto.pl

„Nexto Sp. z o.o. w likwidacji” brzmi groźnie – ale sądzę, że nie chodzi o likwidację samego sklepu, a po prostu o przejęcie go przez e-Kiosk – o czym pisałem dwa tygodnie temu. Na to wskazuje też nowy regulamin sklepu, który będzie obowiązywał od 1 października.

Punkty Nexto – przypomnę – była to forma programu lojalnościowego księgarni. Punkty można było (no, można nadal, do końca września) zarobić m.in. za kupno książek, polecanie sklepu innym, dodawanie recenzji. Można je było też kupić w ramach kart – srebrnej, złotej i platynowej – za każdą dostawaliśmy dodatkowy bonus. Punkty zamienia się na zakupy w stosunku 100:1 czyli np. mając 800 punktów kupimy książki/gazety za 8 złotych.

Pamiętajmy, aby posiadane punkty wykorzystać do 31 października, choćby i na jakieś drobiazgi, jeśli jest ich mało. A jeśli ich nie mamy – Nexto ma do odwołania promocję -25% na wszystko – wykorzystujemy kod NEXTO.

Aktualizacja z 26 września: Odpowiedni komunikat widzimy też na stronie z punktami.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

51 odpowiedzi na „Duże zmiany (?) w Nexto.pl – wykorzystaj swoje punkty do 31 października

  1. zipper pisze:

    Dopisek w likwidacji znaczy tyle, że spółka Nexto przestanie za jakiś czas istnieć. Nie jest to jednoznaczne z zamknięciem sklepu.

    0
  2. Maks pisze:

    Tylko, że jak przejmował Ruch, to nie było takiego manewru jak teraz…
    Z ciekawości spytam, czy ten nextranet też likwidują?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nic mi o tym nie wiadomo i nie sądzę, ale w ostatnim czasie do partnerów nie wychodziło zbyt wiele komunikatów na temat przyszłości nextranetu.

      0
  3. Janek pisze:

    Co się stanie z prenumeratami na dalszy okres niż do końca października… napisałem do nich, czekam na odpowiedź

    0
  4. Cyfranek pisze:

    Został przekroczony dozwolony limit pobrań pliku.
    Na razie pełnego backupu nie zrobię :(

    0
  5. Mirtoma pisze:

    Już zrobiłem sobie backup wszystkich zakupionych w Nexto książek w dostępnych formatach. I radzę to zrobić wszystkim klientom tego sklepu.
    Punktów do wykorzystania aktualnie mam niewiele więc gdyby co, to i strata niewielka. Moja. A Nexto właśnie ostro pracuje na wielką stratę – utratę wizerunku.
    Nie wiem, kto się tam dorwał do rządzenia, ale posunięcia jak to, które zostało opisane w mailach do użytkowników, jest wręcz szkolnym błędem w marketingu.
    Tak sobie rozważam, czy będę chciał w przyszłości zaufać firmie, która w dowolnym momencie zrywa umowę z klientami.
    Oj, ostro będą się musieli „promować”.

    0
    • czytelnik pisze:

      To fakt. Jak można zaufać firmie i wiązać się z nią na dłużej jak potem się okazuje że mają nas gdzieś ? Dlaczego punkty przepadają ? Dlaczego nie można ich przenieść w jakiejś formie do nowego sklepu ? Mam ponad 20 tyś punktów i teraz muszę coś na siłę kupić mimo że akurat niczego nie potrzebuję ?

      0
      • zipper pisze:

        Gorzkie żale w tej sytuacji kierowałbym raczej do firmy, która Nexto kupiła…

        0
      • Robert Drózd pisze:

        No, masz na to półtora miesiąca. Bywały już programy lojalnościowe, które kończyły się niemal z dnia na dzień. Gorzej, że jeśli nie będzie teraz promocji, to trzeba kupować w nominalnej cenie (-5%).

        A z ciekawości – te 20k zarobione z poleceń itp czy kupione? Bo jeśli to drugie to zastanawiam się po co mrozić kasę. :)

        0
        • pioterg666 pisze:

          Zdaje się, że za produkty promocyjne nie można płacić punktami? To dotyczy przynajmniej „Okazji Dnia”, bo kiedyś próbowałem. No, ewentualnie to zmienili, nie wiem bo ostatnio w Nexto kupiłem coś ponad rok temu.

          0
          • Robert Drózd pisze:

            Nie można płacić za produkty w promocjach, gdzie promocję tworzy kod rabatowy (np. okazja dnia czy promopak weekendowy) – w tych „normalnych”, w których cena katalogowa książki wynosiła np. -40% można było.

            0
        • czytelnik pisze:

          Część za zakupy książek w których nie można było użyć punktów a część punktów kupiona w promocji gdzie te punkty były tańsze niż normalnie.

          0
      • KBKBKB pisze:

        Przepraszam, ale wszystko jest zgodne z regulaminem. Nie czytałeś go przed aktywacją konta?
        „Nowa wersja Regulaminu wchodzi w życie w terminie 14 dni od daty jej opublikowania w Serwisie.”

        A wiedziałeś o zerowaniu konta punktowego?
        „15. Punkty gromadzone przez Użytkownika są zerowane po upływie 90 dni od daty ostatniej aktywności Użytkownika.”

        0
        • czytelnik pisze:

          Mnie się nie zerowały bo byłem aktywnym użytkownikiem.
          Nie mówię że jest niezgodne, ale można było potraktować stałych klientów w zupełnie inny sposób który by zachęcił do dalszych zakupów na nowej platformie a nie zniechęcał do nowej firmy zanim się nawet pojawiła.

          0
  6. quiris pisze:

    Jakoś nie widzę opcji zapłaty punktami… Mimo, że mam odpowiednią liczbę punków w zapasie. Jest karta, jest płatność online, jest przelew tradycyjny, tylko płatności punktami nie ma…

    0
    • quiris pisze:

      Ok. Już wiem, jeśli wpisało się kupon rabatowy, to kaplica, punktami nie da się zapłacić… Tragedia… Można zapłacić punktami, ale bez żadnego rabatu.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        No, to była jedna z większych wad tych punktów – takie zabezpieczenie przed kumulowaniem się promocji.

        0
        • Pan Lestat pisze:

          Można by było nazwać to „wadą” gdyby to były tylko punkty lojalnościowe. Ale w sytuacji gdy są to również ekwiwalenty opłaconych kart prepaid to już sprawa nie jest taka prosta. Nigdzie się do tej pory nie spotkałem z tym, że karta prepaid jest traktowana inaczej niż zwykły pieniądz.

          Co ciekawe – nie odnalazłem regulaminu tych kart. Swoją kartę niestety już pewnie wyrzuciłem po wpisaniu kodu więc nie sprawdzę. Dla mnie w świetle zaistniałych zmian i braku możliwości płacenia za produkty objęte promocją to jest zwykłe oszustwo – sprzedaż kart prepaid, które nie są wcale kartami prepaid.

          0
  7. Wszyscy chyba są mocno zaskoczeni. Ja najbardziej, jako były pracownik Nexto. Pożyjemy zobaczymy.

    0
  8. JMP pisze:

    A mnie jakoś nie poinformowali, chociaż nakupowałem się nieźle u nich… Ale nic. Pretensji o punkty nie ma co mieć, to był miły system lojalnościowy, ale się skończył, mają do tego prawo, i bez tego mieli niezłe ceny (zwłaszcza po uwzględnieniu tych 5% dla zalogowanych). Miło że dali czas na ich wykorzystanie.

    Zobaczymy jak to pod nowym właścicielem będzie działać.

    0
  9. Jestem załamany. Mam coś około 6k punktów, którymi ktoś z rodzinki płacił za „Wyborczą” w pdf. Kolejne tomiszcza czekają do nabycia. Tylko co wybrać?

    0
  10. zambezilimpopo pisze:

    Ja nie miałabym problemu z wykorzystaniem nadmiaru puktów :)

    Mam pytanie: czy ktoś z czytelników bloga kupił elektroniczne wrześniowe Do Rzeczy Historia. W formacie epub i mobi nie wyświetlają się zdjęcia. Zgłaszałam to już w Nexto kilkakrotnie mailowo i raz telefonicznie. Pomimo zapewnień konsultanta pliki nie zostały dotychczas poprawione (od pierwszego złoszenia minęły dwa tygodnie). Zastanawiam się, czy problem leży po stronie wydawcy czy po stronie Nexto.

    0
    • zambezilimpopo pisze:

      Dodam, że już wyjaśniło się, iż błąd leży po stronie wydawcy. Nie ma żadnego problemu ze zwrotem pieniędzy. Ogólnie kontakt z Nexto jest bardzo dobry.

      0
  11. pytajnik pisze:

    ojojoj

    z powodów zawodowych musze korzystac z aplikacji eGazety (nalezy do Hajdarowicza). Jesli nexto pojdzie w te strone, to….

    0
  12. Pola pisze:

    Czyli w końcu wydam te punkty :)
    Na jakiegoś e-booka z pewnością starczy.

    0
  13. BioBuster pisze:

    Jeśli komuś zostaną nędzne resztki punktów rzędu 66 to czy komu potrzeba czy nie polecałbym wziąć „Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami” http://www.nexto.pl/ebooki/opowiesci_z_meekhanskiego_pogranicza__wszyscy_jestesmy_meekhanczykami_p40560.xml może autor z tego jakieś grosiki dostanie, a i wydawnictwo jest sympatyczne.

    0
    • rudy102 pisze:

      Serio? Płacić za fragment książki, który można za darmo ściągnąć na stronie wydawnictwa?
      Jak ktoś chce wspomóc autora i wydawnictwo to niech kupuje w sklepie powergraphu, a nie u złodziejskich pośredników, którzy potrafią zarabiać nawet na darmowych treściach..

      0
      • Robert Drózd pisze:

        Naprawdę sądzisz, że księgarnia (w zasadzie wszystkie) wzięła sobie po prostu darmowy fragment i go sprzedaje i że to nie jest w porozumieniu z wydawnictwem?

        0
      • BioBuster pisze:

        Nie namawiam do kupowania, tylko do „kupowania” za resztkę punktów. Jak pisałem, to są grosze, które pójdą z księgarni na konto wydawnictwa i dalej autora.
        Z punktu widzenia „złodziejski pośrednik” to w ogóle rewelacyjna sytuacja, bo przecież pośrednik punkty daje użytkownikom za darmo, a z wydawnictwem będzie musiał w tej sytuacji rozliczyć się prawdziwym grosiwem.

        Choć jeśli masz kontrpropozycję dla kogoś komu zostało mniej niż 100 to dawaj.

        0
        • BioBuster pisze:

          errata: „daje za darmo” -> „bywa, że daje za darmo”.
          Wiem, że można było punkty zdobywać inaczej, ja swoje mam tylko z wirtualnego cacheback za zakupy i za zapisanie się do newslettera.

          0
    • Robert Drózd pisze:

      Z tym, że ryzyko jest takie, że po wzięciu i przeczytaniu tego opowiadania szybko kupimy cały zbiór. ;)

      0
    • Magdalaena pisze:

      ja już wytypowałam jakieś tanie słuchowiska za 5 zł z groszami

      0
  14. Pan Lestat pisze:

    Żenada. Najlepsze jest to, że handlowali także kartami podarunkowymi, których działanie polegało na doładowaniu konta punktami o wartości równej kwocie na karcie. Moja firma np. takie karty rozdawała w zeszłym roku na gwiazdkę swoim pracownikom. Taka jedna karta to 10’000 punktów czyli ekwiwalent 100zł. Ciekawe ile pięniędzy firma „ukradnie” nieświadomym beneficjentom tych kart odbierając im w tak krótkim czasie wszystkie punkty.

    0
    • yuhma pisze:

      Najlepsze jest to, że Nexto wciąż oferuje te karty, ani słowem nie wspominając, że ich ważność skończy się lada moment. Taki komunikat, jak ten, który dostaliśmy mailami, powinien wisieć na głównej stronie.

      0
  15. Miałem 409 punktów… Trochę się naszukałem, co za to mogę mieć i… znalazłem. Audiobook: Najlepsze anegdoty o sportowcach. Ubaw po pachy :)

    0
  16. Jacek pisze:

    Ja z Nexto przestałem się lubić dawno temu. Najpierw nie chciano przyjąć mojej recenzji w której napisałem o tragicznym poziome redakcyjnym ebooka (pełno literówek, poszatkowany tekst, itp) powołując się na fikcyjny zapis w regulaminie, którego pomimo długiej wymiany emaili mi nie pokazano. Później toczyłem ponad półroczną walkę o poprawienie literówek w jednym ebooku. Gdyby nie ciągłe interwencje pana Adama K., który wtedy pracował w tej firmie, nie udało by mi się uzyskać żadnej odpowiedzi od wsparcia klienta. Ebooka w końcu nie poprawiono, a mi odechciało się kopać z koniem.

    Tragiczna jakość publikacji nie była wypadkiem przy pracy: na ponad 30 ebooków jakie tam kupiłem praktycznie żaden nie był wolny od błędów, które powinien wyłapać i poprawić nawet najgorszy korektor. W jednym ebooku akapity były losowo poprzestawiane pomiędzy rozdziałami, w innym wszystkie litery ‚s’ były pozamieniane na ‚u’, jakby ktoś złośliwy zabawiał się funkcją „znajdź i zastąp.”

    Od tego czasu nie kupiłem tam żadnej książki, a kupione publikacje zbierają cyfrowy kurz na dropboksowym dysku. Jeśli jakość produktów nie uległa poprawie, nie będzie mi żal jeśli marka zostanie zlikwidowana. Może wydam na coś zebrane punkty, ale jeśli nie uda mi się nic znaleźć, nie będę po nich płakać.

    0
    • Cześć Jacku,

      Coś pamiętam, pomimo, że to nie ja zajmowałem się Wsparciem Klienta.

      Ogólnie szło o to, aby ocenić samą książkę, nie zważając na literówki, czy błędy w konwersji. Bo takie recenzje są ważne. Czy historia opowiedziana w książce jest super. Reszta tj. literówki są łatwe do aktualizacji w e-booki, bo erraty nie potrzeba ;-)

      Jeśli chodzi o takie rażące błędy w e-booku to odpowiada za nie WYŁĄCZNIE wydawca, bo to On zleca konwersję. Nie jest to zależne od sklepu, które przecież nie sprawdzi każdego e-booka, czy wygląda ładnie. Feedback od Klientów powinien być wysyłany i był do Wydawców.

      Swoją złość powinieneś przenieść tylko na Wydawcę, który zlecił i zaakceptował taką konwersję.

      0
      • Jacek pisze:

        Panie Adamie,

        Bardzo dziękuję za odpowiedź, szkoda tylko że uzyskaną od osoby tylko pośrednio zaangażowanej w sprawę, a nie od właściwego organu, jakim jest wsparcie klienta. Widać bardzo musiałem dać się we znaki, jeśli do tej pory Pan o mnie pamięta :) Moja złość jest nie na księgarnię jako taką, a bardziej na dział wsparcie, który jednak jest bardzo ważnym, jeśli nie najważniejszym elementem kształtującym wizerunek firmy.

        Jest kilka powodów dla których, pomimo Pańskiej odpowiedzi, w dalszym ciągu uważam że postąpiłem właściwie przenosząc się z zakupami gdzie indziej:

        Po pierwsze: opinia o jakości sprzedawanego towaru jest elementem opinii o towarze. Tak jak łatwo jest podmienić plik ebooka na poprawiony, tak samo łatwo jest dodać odpowiedź że problem został poprawiony. Ufam firmom które potrafią się przyznać do pomyłki i poprawiają usterki, nie ufam firmom które nie dopuszczają jakiejkolwiek krytyki.

        Po drugie: pieniądze zostawiłem u Nexto, nie u wydawcy. Jeśli mam problemy z papierową książką kupioną w księgarni z półkami i ekspedientką za ladą, idę z nią do tejże księgarni, a nie bezpośrednio do wydawcy.

        Po trzecie: po zgłoszeniu problemu do z ebookiem nie zostałem odesłany do wydawcy. Zostałem natomiast powiadomiony że zgłoszenie zostało przyjęte i że dostanę informacje kiedy problem zostanie usunięty. Nie był to email od automatu potwierdzającego przyjęcie zgłoszenie, a od pracownika działu wsparcia klienta. Od zgłoszenia problemu minęły dwa lata. Dziś ściągnięty ebook zawiera identyczne błędy jak moja kopia archiwalna.

        0
        • Panie Jacku,

          tylko problem polega na tym, że większość Klientów raz napisze opinię, i pomimo faktu, że potem dostaną poprawiony plik, to recenzja zostanie, a ciężko niestety pamiętać o wszystkich takich sytuacjach i pisać do Klientów, aby poprawili swoją opinię. Wieć w przypadku jakby pan dostał nową wersję e-booka, to opinia w której wytyka pan błędy mogłaby zostać, chociaż nie byłaby już aktualna i adekwatna.

          ;-)

          0
          • Jacek pisze:

            Panie Adamie,

            Takiego komentarza nie powinno się usuwać po poprawieniu ebooka. Powinno za to się dodać odpowiedź, (bądź notkę „od Nexto” do oryginalnego komentarza, jeśli nie ma technicznej możliwości odpowiadania) że problem został usunięty.

            Jeśli pod jakimś produktem widzę same pozytywne komentarze, a po zakupie okaże się że to bubel, w przyszłości unikam firmy która go wyprodukowała, a zdarza się że i sklepu który go sprzedał.

            Kiedy widzę negatywny komentarz i w odpowiedzi od producenta czy sklepu standardowy tekst ze skryptu – kilka razy się zastanowię zanim kupię.

            Jeśli pod negatywnym komentarzem widzę odpowiedź skierowaną do tego konkretnego klienta – bez obaw klikam „kup”, bo wiem że nie zostanę pozostawiony na lodzie.

            0
        • Robert Drózd pisze:

          Dodam tutaj, że myślałem swego czasu w ramach rozwoju mojej porównywarki e-booków o dodaniu recenzji podzielonych na trzy cechy – ocena książki, księgarni oraz samego e-booka. Problem w tym, o czym Adam pisze – ciężko byłoby potem sobie poradzić z aktualizacją oceny e-booka w sytuacji gdy został on poprawiony. Usuwać? Poprawiać? Prosić o aktualizację?

          0
          • zambezilimpopo pisze:

            Być może pomogłaby możliwość dodania przez Nexto komentarza do komentarza (tak jak można skomentować opinię przy zakupach na allegro). Komentarze użytkowników o błędach w książkach są ważne dla innych użytkowników – ostrzegają przed niepotrzebnym zakupem książki. Przypuszczam, że zdarzają się sytuacje, że pomimo intwerweniowania przez Nexto wydawca nie poprawia książki, a mimo to książka nie jest wycofana ze sprzedaży. Przypuszczam, bo miałam podobną sytuację z czasopismem, które nadal jest w sprzedaży. Nie ma problemu ze zwrotem pieniędzy w ramach reklamacji, ale po co inni mają przechodzić tą całą procedurę. Na szczęście w przypadku książek można sobie przed zakupem obejrzeć fragment. Prasę kupuje się już raczej „w ciemno”.

            Życzę Nexto jak najlepiej – również w swoim interesie, bo jest to jedyne miejsce, gdzie kupuję elektroniczną prasę. Mam nadzieję, że przyszłemu właścicielowi nie przyjdą do głowy zmiany w kierunku e-kiosku.

            0
          • Ar't pisze:

            Myślę że komentarz do komentarza – załatwia sprawę. Fakt że można by ograniczyć drugi komentarz tylko do zaufanych przedstawicieli wydawnictwa/księgarni.

            Z drugiej strony takiemu wydawaniu wersji alfa e-booka powinniśmy się (jako klienci) przeciwstawiać. I takie jedno miejsce z oceną techniczną (a nie gustu – marzyciel*) by się przydało.
            Właśnie jako pręgierz wydawania wiecznej alfy bez żadnej choćby nawet pobieżnej korekty.

            * bo niestety ludziska różne rzeczy by tam wpisywali.

            0
  17. slawek pisze:

    Ale dziadostwo. Na pewnym poziomie cywilizacyjnym oczekiwało by się, że następca prawny przejmie zobowiązania przejmowanego… I znów wyszła Afryka dzika

    0
  18. Eska pisze:

    Dostałem kiedyś w prezencie kartę z 100 zł „wkładem”. Po wstępnych zakupach zostało mi jeszcze ok. 70 zł. Niedawno pojawił się ebook, który postanowiłem nabyć. I wtedy ze zdziwieniem zauważyłem, że na moim koncie zamiast 7000 punktów widnieje cyferka 0. Pojawiła się natomiast pozycja „Punkty umorzone”. W odpowiedzi na emaila z prośbą o wyjaśnienie po kilku dniach uzyskałem odpowiedź, że Nexto przekazała tę część swojej działalności innemu podmiotowi gospodarczemu o nazwie ekiosk.SA. I tyle. Wcześniej nikt nie raczył mnie o tym poinformować. Ostrzegam więc wszystkich: Nexto oprócz sprzedaży książek, zajmuje się kradzieżą pieniędzy. Omijać ich szerokim łukiem!

    0
    • Robert Drózd pisze:

      No nie wiem. Wysłali maila we wrzesniu, było 1,5 miesiąca na wykorzystanie tych punktów. Niezbyt podoba mi się likwidacja tego programu, ale nie nazwałbym tego kradzieżą – często jest tak że różne punkty promocyjne mają datę ważności.

      0
      • Pan Lestat pisze:

        Panie Robercie – to naprawdę nieco żenujące, że nie widzi pan różnicy pomiędzy kartami podarunkowymi, za które ludzie płacą żywymi pieniędzmi a punktami promocyjnymi. Temu człowiekowi ktoś właśnie „anulował 70zł”. Jeśli nie lubi pan nazywania tego złodziejstwem proszę bardzo. Ale sam pan przyzna, że stwierdzenie – „Ktoś mi anulował portfel w autobusie” brzmi nieco niepoważnie.
        Ale fakt – maila wysłali. Pewnie niejeden wylądował w spamie.

        0
        • pioterg666 pisze:

          I to zapewne ich wina, że coś wylądowało w spamie? Pewnie powinni się stawić osobiście i wziąć podpis? W końcu polecone na poczcie też giną…

          0
          • Eska pisze:

            Nie, nie powinni przychodzić po podpis. Powinni natomiast zamieścić na swojej stronie widoczne ogłoszenie o swoich zamiarach. I powinni przesłać pieniądze na konto, z którego dostali je na przechowanie. Proste?! I chyba uczciwe jeżeli ktoś rozumie znaczenie tego słowa. W przeciwnym wypadku to tylko prymitywne cwaniactwo.

            0
  19. Grzesiek pisze:

    40 dychy poszly w cholere. Czesto nie korzystalem z tego sklepu, ale czuję się oszukany. To byly moje pieniadze!

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.