Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Dom Wydawniczy REBIS wchodzi w e-booki

Informacja prasowa REBIS

Mamy dziś kolejną szeroką premierę na rynku e-booków. Dom Wydawniczy REBIS wysłał informację prasową wystylizowaną na tekst w czytniku.

Oferta od początku będzie różnorodna – klasyczne powieści, biografie, kryminały i thrillery, fantastyka, jak również coś dla miłośników historii. Znajdą się wśród nich między innymi książki autorów dotąd niewydawanych w Polsce w formie e-booków, takich jak Erich Maria Remarque, Salman Rushdie, Joyce Carol Oates, Jeffrey Archer czy William Wharton. Miłośnicy fantastyki zwrócą z pewnością uwagę na nazwiska Philipa K. Dicka czy Davida Webera.

No i co najważniejsze:

Biorąc pod uwagę oczekiwania czytelników, zdecydowaliśmy się oferować przede wszystkim pliki zabezpieczone znakiem wodnym. Przygotowaliśmy je w dwóch popularnych formatach: epub i mobi (przeznaczony dla czytników Kindle).

Książki REBIS w tych dwóch formatach są już w księgarni Virtualo. Na początek ze zniżką 20%. Choć na razie nie wszystkich obiecanych autorów widzę.

REBIS w Virtualo.pl

Bardzo cieszy ta inicjatywa kolejnego polskiego wydawnictwa, która nie tylko dostrzega potencjał rynku e-booków, ale także na samym starcie rezygnuje z nieprzyjaznych zabezpieczeń DRM.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

45 odpowiedzi na „Dom Wydawniczy REBIS wchodzi w e-booki

  1. salmon pisze:

    Jest, jest, jest Pratchett…
    Strach pomyśleć ile już na niego wydałem:D

    Jeszcze tylko Dukaj…

    0
  2. asymon pisze:

    Wszystko fajnie, ale Ubik za 31zł w promocji…

    PS. Kupił ktoś Drogę? Czy formatowanie jest popsute, jak w innych książkach mobi na virtualo? Tzn. nawigacja lewo-prawo przerzuca w środek, zamiast na początek rozdziału?

    0
  3. sdfaf pisze:

    tak jak helion? 30 ksiazek z IT i koniec?

    czy moze ktos powiedziec co to ten znak wodny? jak w grafice? bede go na einku widywal jako tlo litere? to chyba wkurzajace i to ostro.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie. Znak wodny oznacza w ebookach dwie rzeczy:
      – albo informacje o nabywcy ukrytą w pliku ale niewidoczną (tak robi chyba Nexto i Virtualo)
      – albo informacje o nabywcy jawnym tekstem, np. na początku książki albo między rozdziałami – tak robią ZM i ebookpoint.

      Generalnie to nie przeszkadza – z jednym wyjątkiem: PDF w ebookpoint są bardzo brzydko oznakowane w każdej stopce. Efekt jest taki, że wycinam te stopki w PDF-ach które od nich mam. :)

      0
      • sdfaf pisze:

        taki znak wodny to rozumiem :)
        dziekuje za opis

        0
      • gergvdfv pisze:

        dzieki za info

        a te tytuly oreilly to tlumaczone wydania aktualne czy takie 2-3 letnie?

        0
      • wariat pisze:

        Ponieważ różne virtuala i ich koledzy po fachu pewnie tu bywają, warto chyba zaznaczyć, że najszczęśliwszym wyborem sposobu znakowania, jest użycie obu na raz. Ukrytego dla uspokojenia wydawcy i jawnego dla użyszkodnika. A gdyby tak jeszcze ten jawny pozwalali personalizować, taki XXI wieczny exlibris, heh.

        0
    • Robert Drózd pisze:

      A co do Helionu masz nieaktualne informacje, bo IT w ebookach jest coraz więcej, zaczęły się pojawiać tytuły OReilly. :)

      0
    • Gośka pisze:

      Na ekranie w tle nie widać żadnego znaku wodnego, nic nie przeszkadza :)

      0
  4. pasożyt społeczny pisze:

    Dobre wieści. Oby tak dalej.

    PS. W Rzepie artykuł o e-czytelnictwie. Niestety autorka nie bardzo rozeznana w temacie wrzuca do jednego worka kundelka i empikowego potworka.

    0
    • pasożyt społeczny pisze:

      Przepraszam, że jeszcze o wspomnianym artykule, ale takie błędy o jakich piszą trzeba prostować, tym bardziej, że jest na pierwszej stronie Rzepy (http://www.ekonomia24.pl/artykul/706258,838126-E-czytniki-napedzaja-czytelnictwo.html).

      Np. takie kwiatki:
      „Nook Color oprócz tego, że – jak sama nazwa wskazuje – ma kolorowy wyświetlacz (na początku czytniki były wyłącznie czarno-białe), można na niego ściągać aplikacje i oglądać na nim filmy czy slajdy.”
      Uch… nie dość, że wszystko pokręcone, to zachęcony czytelnik nie kupi e-inka, bo to przecież czarno-biały staroć, tylko kolorowego nibytableta z empiku. Rozczaruje się i rozpowie znajomym jakie to szajs te czytniki.

      0
    • gergvdfv pisze:

      tak mnie na myslenie wzielo

      skoro ci ludzie z gazety rzeczy pisza z takimi bledami o czyms co np Robert wie doskonale i moglby napisac to jakie bledy i wypaczenia pisza w pozostalych sprawach polityczno, moralno, kulutrowych o ktorych my nic nie wiemy …. prasa w polsce to dno okropne a my ktorzy niewiele wiemy jestesmy oklamywani przez niewiedze i brak profesjonalizmu … na gazecie kindle dalej jest kolorowy…

      0
      • setore pisze:

        dokładnie – najgorsze na świecie i najbardziej szkodliwe jest nierzetelne dziennikarstwo. Też to zaczęłam zauważać ;(

        0
  5. faure pisze:

    Dość bogata oferta w mobi, bardzo sie cieszę. Ale te ceny…

    0
  6. SlawekJG pisze:

    Widze, ze w Empiku jest znowu taniej jak w Virtualo (konkretnie: Spóźnieni kochankowie, Whartona). Wiele osób narzeka na Empik, na ich metody prowadzenia biznesu, no ale ceny chyba mają często najlepsze (poza akcjami promocyjnymi, ale to i tak nie zawsze, w promocji potrafi byc i tak drozej jak w Empiku), czy tez może jest inna tańsza księgarnia?

    0
    • mruk pisze:

      A czy Empik nie ma przypadkiem 51 procent udziałów w Virtualo? Wówczas różnica między tymi instytucjami polegałaby głównie na różnicy w nazwie. Kasa płynie do tej samej kieszeni (z której nie ma kto zapłacić wydawcom, a jak już do tego dochodzi to z dużymi opóźnieniami – praktyki z dżungli).

      0
      • mruk pisze:

        „Empik objął 51% udziałów w spółce Virtualo specjalizującej się w sprzedaży książek elektronicznych”. Informacja z kwietnia 2010. Na to kasa była. Gorzej z oddawaniem pieniędzy za książki wydawnictwom, o czym było głośno wiele razy, choćby pod koniec zeszłego roku.

        0
  7. Joanna pisze:

    Tydzień temu kupiłam „Wodę dla słoni” w podobnej cenie w papierze. Jakbym poczekała miałabym ją na Kindlu :-/.

    0
  8. Sonny Crockett pisze:

    Mam nadzieje że wydania doczeka się Czarna Kompania

    0
  9. Sonny Crockett pisze:

    … co do cen to trudno je nazwać atrakcyjnymi

    0
  10. Avalanche pisze:

    Jaka jest jakość tych rebisowych książek? Chodzi mi o literówki, źle połamane linie i inne tego typu „atrakcje”. Ściągnęłam trochę darmowych książek z Virtualo i czytało mi się je bardzo źle, właśnie ze względu na takie, niestety częste kwiatki. Może nie wypada narzekać na jakość czegoś, co ma się za darmo, ale z drugiej strony jest to jakiś rodzaj promocji, i tutaj Virtualo wypadło źle. bo mocno się zastanowię, zanim coś u nich kupię.

    0
  11. Andrzej pisze:

    Tak jak wspomniano wyżej. W empiku promocja podobna tylko 10 pkt. procentowych niższa.

    0
  12. Czytnik pisze:

    Pół biedy, jeśli nierzetelne dziennikarstwo dotyczy tak błachej sprawy jak gadżety do czytania książek, gorzej, gdy media manipulują faktami w ważniejszych sprawach.

    0
  13. Marek pisze:

    Hmm…

    Też się waham, gdyż np. książki Pilipiuka Virtualo przygotowało niestarannie i jest sporo tego rodzajów kwiatków w formatowaniu.

    0
  14. amasdmodsamo pisze:

    A wie ktoś cokolwiek nt. planów wydania kolejnych, po Grze o Tron, książek z serii Piesn Lodu i Ognia (GRR Martina)?
    Szczegolnie zalezy mi na Tancu ze Smokami (i czy będzie wydany w dwóch częsciach, czy w jednej?), bo o ile poprzednie częsci mam w wydaniu papierowym, to najnowszą chciałbym już kupić w formie cyfrowej,

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.