Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Daily Social – codzienna dawka artykułów z Twittera i Facebooka prosto na czytnik

Daily Social to polski (!) serwis, dzięki któremu możemy codziennie na czytniku śledzić to, czym podzielili się nasi znajomi na Twitterze albo Facebooku.

aktualizacja z 12 listopada 2013 – jakiś czas temu serwis przestał działać, przynajmniej w połączeniu z Readability – z informacji jakie otrzymałem od twórcy wynika, że Readability zablokowało dostęp do aplikacji…

Koncepcja serwisu jest prosta. No, prawie prosta.

  1. Logujemy się przy pomocy konta z Facebooka, Twittera, albo Google+.
  2. Serwis wyciąga z mediów społecznościowych linki, które umieszczają nasi znajomi.
  3. Następnie wysyła je do innych serwisów: Readability albo Pocket – a stamtąd już pełne artykuły trafiają na nasze czytniki.

Można więc powiedzieć, że to coś w rodzaju eGazeciarza – tyle że nastawione na strony  społecznościowe.

Na początku musimy ustawić dwie rzeczy.

Po pierwsze źródła newsów – czyli konta w serwisach społecznościowych, z których będą zaciągane linki. Można też dodać dowolny kanał RSS.

Po drugie – ustawienia aplikacji do czytania – do wyboru Readability albo Pocket (dawniej Read It Later). Wszystkie linki będą wysyłane właśnie do tych aplikacji.

Oczywiście jeśli chcemy czytać newsy na naszym Kindle, musimy mieć konto na Readability albo Pocket. Tak wyglądają ustawienia na pierwszym z tych serwisów.

Ustawienia Readability

Przykładowo możemy wybrać, że wszystkie artykuły trafią na naszego Kindelka o 6 rano.

Przyznaję, że podchodziłem do Daily Social dość sceptycznie, dopóki… sam go nie wypróbowałem. Tak wygląda gazetka na Kindle, z podłączonym kontem Twittera.

Jest to spora konkurencja dla ipadowego Flipboarda, którego wcześniej używałem do tego celu. Ludzie, których śledzę na Twitterze wrzucają zwykle dość ciekawe informacje – i przyznaję, że Daily Social czyta mi się czasami lepiej niż poranną Wyborczą. A jeśli w serwisach społecznościowych śledzimy profile różnych portali czy gazet – Daily Social może służyć nam za codzienną prasówkę.

Zaletą wobec społecznościówek będzie też brak komentarzy – które zwykle bezproduktywnie nas wciągają. Są czyste artykuły.

Do wad serwisu zaliczyłbym pewną niestabilność – przez jakiś czas newsy przychodziły, potem przestały przychodzić – teraz od ponad tygodnia jest już dobrze. No, ale to cały czas wersja testowa – choć wykonana bardzo ładnie. Również nie wszystkie artykuły pobierane są poprawnie – ale to już kwestia Readability, które nie zawsze umie wyciągnąć samą treść.

Autorem Daily Social jest Tomek Lipski, który stworzył go na własne potrzeby, żeby czytać newsy w drodze do pracy – ale ponieważ serwis ma potencjał międzynarodowy, to od razu wystartował w wersji anglojęzycznej. Na razie przez korzystanie z serwisu będzie bezpłatne – dlatego użytkownikom mediów społecznościowych zdecydowanie go polecam.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

17 odpowiedzi na „Daily Social – codzienna dawka artykułów z Twittera i Facebooka prosto na czytnik

  1. kw pisze:

    Z Onyxem też zadziała czy zostaje nadal Instap.?

    0
  2. Tomek Lipski pisze:

    Hej, z tego co się orientuję (sam mam tylko Kindle), to w teorii można podpiąć Pocketa pod Calibre (szczegółowy opis na Lifehacker: http://lifehacker.com/5971740/what-else-can-i-do-with-my-new-ereader-besides-read-and-buy-books).

    Czyli flow newsów byłby wtedy taki:
    Twitter/Facebook/RSS -> Daily Social -> Pocket -> Calibre -> Onyx

    Niestety nie jest to tak bezobsługowe jak na Kindle, gdzie po prostu rano włączam WiFi na Kindle i po chwili mam porcję artykułów do czytania w tramwaju.

    0
  3. Piotr pisze:

    Wydaje mi się, że w IFTTT można zrobić to samo.

    0
    • Tomek Lipski pisze:

      Piotr – tak, podobna funkcjonalność jest możliwa za pomocą IFFT. Problem, jak zawsze tkwi w szczegółach :)

      Z tego co się orientuję, IFFT nie wspiera już pobierania home feed z Twittera (Twitter zmienił zasady korzystania z API – http://techcrunch.com/2012/09/20/ifttt-has-actually-been-in-violation-of-twitters-api-for-months-todays-move-unrelated-to-1-1/) – nie ma żadnych triggerów na https://ifttt.com/twitter – są tylko akcje.

      Poza tym, nawet kiedy było wsparcie, nie wiem czy możliwe by było kilka rzeczy (nie używam IFFT), które robi Daily Social:
      – scoring artykułów według bit.ly i wybór „top 10”
      – pilnowanie, że jeśli pojawią się artykuły z lepszym scoringiem, to aktualizujemy reading listę
      – pilnowanie, aby liczba artykułów z Twittera/Facebooka nie przekroczyła określonej wartości (nie liczymy artykułów z innych źródeł w Pocket).
      – limit dzienny wysłanych linków

      0
  4. Świetnie! Szukałam takiego narzędzia od dawna. I proszę – jest. Biorę się za testowanie.

    0
  5. Marcin pisze:

    Sorry za offtop, ale męczy mnie jedna kwestia odnośnie e-booków – jak wygląda sprawa zabezpieczania przy pomocy znaku wodnego? Nie przeszkadza to w czytaniu? Sam w tym momencie mam tylko e-booki z Amazona i z O’Reilly – tam takich wynalazków nie ma. Natomiast miałem w przeszłości styczność z plikami PDF z wydawnictwa Manning, gdzie na dole każdej strony była umieszczona linia z informacją o nabywcy książki, co przy niewielkich marginesach kartek i zastosowaniu tego samego koloru czcionki co normalna treść było cokolwiek uciążliwe. Oczekując na dostępność Kindle PW czytam na tablecie wybierając stosunkowo dużą czionkę i jeżeli dodatkowo miałbym być uszczęśliwiany dodatkowym tekstem na każdej stronie to średnio mi się to podoba.

    Ktoś mógłby opisać lub zamieścić screenshot jak to wygląda w przypadku e-booków z Publio lub innych tego typu polskich wydawców stosujących to zabezpieczenie w formatach ePUB/Mobi?

    0
    • Tomek Lipski pisze:

      Czytam na Kindle książki kupione w Publio, Virtualo, Woblinka i żadnego znaku wodnego nie widziałem. Nie wiem jak to jest zaimplementowane, ale raczej tutaj korzystałbym z technik steganografii – zwłaszcza jeśli książka ma obrazki.

      Ba, w formacie mobi/epub, nie jest nawet stosowany podział na strony (jeśli zwiększymy czcionkę albo zmniejszymy rozdzielczość – robi nam się przecież więcej stron), więc nie za bardzo byłoby jak umieścić na dole każdej podpis tak jak jest w PDF.

      0
    • Jacek pisze:

      Kilka słów teorii jest pod adresem http://www.eksiazki.org/jak-miec-ciastko-i-zjesc-ciastko-czyli-o-znakach-wodnych-slow-kilka/
      Powinno chyba dać ogólny obraz czym jest taki znak wodny.

      Spośród znanych mi księgarni (Publio, Virtualo, Nexto, Woblink, eBookpoint, Legimi) chyba tylko w ebookach z eBookpoint są wklejane teksty; to coś w rodzaju „To jest kopia dla adres@email.com” umieszczane po każdym rozdziale (mnie to irytuje, ale oczywiście kwestia gustu).

      Zasadniczo nie martwiłbym się znakiem wodnym, w większości przypadków jest niewidoczny przy czytyaniu. Mnie bardziej doskwiera niski poziom przygotowania polskich ebooków – na tyle, że obecnie praktycznie zupełnie stopuję zakupy w polskich księgarniach.

      0
      • Marcin pisze:

        Tomku, Jacku – dzięki za info.

        Z tą niską jakością – no cóż, trzeba będzie sprawdzić, w Publio parę książek J. Dukaja widzę w promocji…

        0
        • Jacek pisze:

          Ja mniej więcej w takich cenach kupowałem Dukaja w twardych oprawach (nowe). No ale ja to ja, tu chyba wiele osób po prostu nie lubi papieru (w przeciwieństwie do mnie).
          I obawiam się, że chyba ta promocja też już się skończyła…

          0
  6. Wojt@s pisze:

    Robert mam małe pytanie, bo w materiale powyżej
    dałeś wstawkę:
    „Oczywiście jeśli chcemy czytać newsy na naszym Kindle, musimy mieć konto na Readability albo Pocket. Tak wyglądają ustawienia na pierwszym z tych serwisów.”

    a jakie są ustawienia dla Pocket ???
    bo tam nie mam żadnej opcji Kindle Settings jak w Readability

    0
    • Tomek Lipski pisze:

      Jeśli chodzi o Pocketa i Kindle (nie Kindle Fire oczywiście), to wtedy chyba trzeba skorzystać albo z Calibre albo z dodatkowego, płatnego jednorazowo serwisu – crofflr.com. Więc w mojej ocenie, z Readability jest prościej jeśli ma się Kindle.

      Pocket za to jest chyba bardziej dopracowany jeśli chodzi o aplikację na urządzenia z Androidem – aplikacja Readability ma dość niskie oceny na Google Play – 3.1/5.

      0
  7. Adam Kumiszcza pisze:

    Właśnie Readability zablokował mi konto przez nadmierny ruch. Niczego poza Daily Social ze standardowymi ustawieniami nie miałem pod to podpięte…

    0
    • Tomek Lipski pisze:

      Hej, tak jak udało nam się skontaktować – wyjaśniam sprawę, z tego co sprawdziłem, to serwis nie wysłał specjalnie dużej ilości zakładek na Twoje konto w Readability.

      Ogólnie jeśli mamy taki problem, to zawsze można sprawdzić jakie newsy ostatnio wysłała aplikacja w zakładce Logs, podzakładka „Sent digests” – https://mydailysocial.info/logs#digests

      0
  8. hhy pisze:

    Nie moge zrozumiec czemu nie ma opcji pobierz mobi?
    ja nie mam wi-fi a mam 3g (darmowe w kK3) po za tym jak mi to wysle poczta to po tygodniu mam balagan i musze czyscic przez amazon strona.

    dotyczy to egazeciarza i dowolnego innego programu

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Ale to powinna byc pretensja do Readability, a nie do Daily Social – bo gazetka jest tworzona przez Readability.

      0
  9. wyzbyty pisze:

    Niestety klikając w „I want to read my article with” Readability wyskakuje mi okienko z komunikatem: ( slingshot.Stone: clj-http: status 401 )

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.