Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Czytelnicy e-booków pomogli Amelce – sukces akcji Złotych Myśli

Licznik zebranych pieniędzy na stronie Złotych Myśli: 17045 zł

W ostatni piątek wspominałem o akcji wydawnictwa Złote Myśli „Wspólnie pomóżmy Amelce”, w której kupno e-booka pozwalało zebrać środki na rehabilitację dla chorego dziecka – 4-letniej Amelii Pędzich.

Zajrzałem przed chwilą na stronę akcji – i znajdujący się tam licznik wskazuje ponad 17 tysięcy złotych, podczas gdy pierwszego dnia maksimum skali wynosiło 15 tysięcy. Wygląda więc na to, że Złotym Myślom, a także autorowi e-booka „Zarabianie prawdziwych pieniędzy”, Bartoszowi Nosiadkowi udało się zwrócić uwagę czytelników na problem i zachęcić ich do pomocy.

Nie mam niestety pojęcia ile osób przeszło z tego serwisu, ale sądzę, że wyraźna część zebranej kwoty znalazła się tam dzięki odwiedzającym Świat Czytników. Cieszę się, że taka akcja się udała.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

7 odpowiedzi na „Czytelnicy e-booków pomogli Amelce – sukces akcji Złotych Myśli

  1. Zalewski pisze:

    Taaa… A głównym sposobem na „Zarabianie prawdziwych pieniędzy”, jaki Bartosz Nosiadkowski opisał w swojej książce jest zapewne organizowanie akcji charytatywnych…
    Sorki, ale trzymam się z daleka od tego typu inicjatyw. Wiadomo, że cel szczytny i w ogóle. Ale jeśli akcji nie organizuje organizacja non profit, a formą wspomagania jest zakup produktu firmy komercyjnej, nie zaś bezpośrednia wpłata na specjalne konto, to nie przykładam do tego ręki.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Non-profit powiadasz…

      Malutka anegdotka. Należę (dość biernie) do stowarzyszenia Wikimedia Polska i w ostatni weekend byłem w Łodzi, gdzie odbyło się walne zebranie tego stowarzyszenia. Zarząd prezentował roczne wyniki, w tym obszerną ankietę, którą każda OPP musi wysłać do ministerstwa. Było tam np. pole „najwyższe zarobki członka zarządu”. W naszym przypadku wpisano zero, bo wszyscy w zarządzie działają na zasadzie wolontariatu (WMPL zatrudnia tylko sekretarkę i księgową). Ale można sobie było obejrzeć sprawozdania różnych fundacji czy stowarzyszeń prowadzonych często przez znane osoby. Zarobki zarządów w organizacjach „non-profit” dają do myślenia i owszem – organizacja nie zarabia, ale ludzie z nią związani owszem.

      Ja nie wiem jak tutaj jest z rozliczeniami, tym bardziej że w te 17tys wliczony jest VAT. Ale z faktu, że zbiórkę organizuje firma, a nie „fundacja”, nie wyciągałbym absolutnie żadnych wniosków.

      0
      • Zalewski pisze:

        Nie stwierdziłem przecież nigdy i nigdzie, że w non-profit nikt nie zarabia. Głupcem byłbym, gdybym tak sądził. Bądźmy realistami. Tak samo Mozilla jest tego typu organizacją, a jakoś opłaca im się ciągle nowego Firefoxa wypuszczać. Nie uważam też, że Amelka rzeczywiście tego kombinezonu nie otrzyma (teoretycznie na kilka takich wystarczy). Mam tu na myśli raczej fakt, że akcje charytatywne organizowane przez podmioty typowo komercyjne to w istocie reklama wizerunkowa i promocja – w tym przypadku Złotych Myśli, jak i pana Bartosza. Ileż to mediów pisało o akcji, ile odwiedzin na stronie, ile dodatkowo (przy okazji) zakupionych e-booków, ile ciepłych myśli – bo oni tacy wrażliwi są…

        0
  2. Źle do tego podeszli. Nosiadek powinien nauczyć rodziców Amelki zarabiania prawdziwych pieniędzy.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Zacząłbym od tego, że prawdziwe pieniądze się zarabia, a nie pisze o tym książki, chyba że jesteś Buffettem i już Ci wszystko jedno – ale ten akurat się wyżywa w raportach swojej firmy. :)

      0
  3. mundek pisze:

    Zdaje się, że finalnie wyszło 17655 zł

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.