Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Czy łatwo jest zrobić z książki e-booka? Analiza Inpingo.pl

Publikacja cyfrowa jest zupełnie czymś innym niż drukowana i nie można jej traktować jako kopii wersji papierowej. Warto spojrzeć nieco inaczej na koszty i łatwość przygotowania wersji cyfrowej.

Obszerny artykuł przygotował Robert Kostka z firmy Inpingo.pl, zajmującej się składem publikacji elektronicznych.


W poniższym artykule zamierzam pokazać, jak bardzo to struktura książki, czyli wszystko to, z czego jest zbudowana (tekst, tabele, teksty w ramkach i na marginesach, materiał graficzny, wykresy, przypisy itd.) decyduje o problemach i szansach jej wydania na rynku treści elektronicznej. Mam tu na myśli książki elektroniczne w formacie ePub lub Mobi, a nie aplikacje.

Większość dostępnych dziś na rynku ebooków powstało w wyniku konwersji plików PDF. Jednak konwersja nigdy nie zapewni książce elektronicznej wysokiej jakości. To, co dziś nazywamy ebookiem stanowi tylko „kopię” wersji drukowanej.

Wiadome jest, iż książka książce nierówna. Istnieją typy książek, które dzięki elektronicznej formie mają znacznie większą wartość dla czytelnika, inne już niekoniecznie.

Najważniejsza jest jednak treść książki, gdyż kształtuje ona całościowe spojrzenie na problemy składu, ma ogromny wpływ na projekt, sposób prezentacji, czy skomplikowanie struktury danego wydania. Poniżej znajduje się lista podstawowych kategorii książek. Różnią się one użytecznością dla czytelnika wersji elektronicznych, często wymagają też zupełnie odmiennego projektu dla wersji elektronicznej i drukowanej.

  • Beletrystyka
  • Literatura faktu
  • Reportaż
  • Książka akademicka
  • Słowniki, encyklopedie, atlasy
  • Książki o modzie, hobby, sporcie
  • Poradniki
  • Książki kucharskie
  • Przewodniki turystyczne

Wiele z tych książek będzie się znakomicie prezentowało w formie e-booka. Wiele z nich będzie znacznie bardziej użyteczna dla czytelników, o ile ją odpowiednio zaprojektujemy! Książki elektroniczne mogą też zawierać więcej informacji, niż ich drukowane odpowiedniki.

Kryteria oceny

Każda z kategorii z naszej listy zostanie oceniona w czterech wymiarach:

  • POTENCJAŁ: czy książkę drukowaną z danej kategorii można łatwo przekształcić do dobrej i użytecznej formy e-booka? Większość rodzajów publikacji może być tak samo wygodnych w czytaniu w wersji drukowanej, jak i w postaci książki elektronicznej. Jednak niektóre z nich wymagają dodatkowej pracy aby być wygodnymi w czytaniu także w wersji elektronicznej.
  • KOSZT PRZEKSZTAŁCENIA DO POSTACI E-BOOKA: ile wysiłku należy włożyć w przekształcenie książki drukowanej do postaci cyfrowej?
  • PROJEKT WYGLĄDU: czy i w jaki sposób książka powinna różnić się od wersji drukowanej? Ile wysiłku należy włożyć w projektowanie wyglądu publikacji? Niektóre publikacje mogą wyglądać prawie tak samo zarówno w wersji drukowanej, jak i elektronicznej, inne wymagają zupełnie nowego projektu.
  • PROJEKT UŻYTECZNOŚCI: na ile książka wymaga intensywnej pracy nad przekształceniem formy drukowanej w użyteczną formę książki elektronicznej? Użyteczność to wszystkie te elementy ebooka, które pozwalają na sprawne poruszanie się po treści, jak np.: interaktywny spis treści, dwustronne linkowanie, linkowane indeksy, przypisy i noty, odpowiednio przygotowane materiały graficzne, czy multimedia.

Najważniejsze jest podkreślenie faktu, iż każda z prezentowanych kategorii ma potencjał by stać się ebookiem. Przekształcenie tych publikacji w formę elektronicznego pliku daje czytelnikom dodatkowe korzyści: natychmiastowy dostęp, możliwość tworzenia biblioteki w małym urządzeniu, łatwość poruszania się po tekście, pełno-tekstowe przeszukiwanie, tworzenie zakładek, notatek. Przygotowanie ebooków to jednak sztuka, każda z tych kategorii wymaga rozwiązania bardzo różnych problemów wynikających z charakteru publikowanych treści.

Beletrystyka

Kategoria, o której mówi się najczęściej, a jednocześnie ta, która sprawia najmniej problemów.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: Bardzo łatwo.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Niskie, książka składa się najczęściej z prostych akapitów i rozdziałów/części.
  3. Koszty projektu wyglądu: Niskie, można wykorzystać projekt książki drukowanej, czasami dodając ozdobniki.
  4. Koszty projektu użyteczności: Niskie, najczęściej wystarczy interaktywny spis treści.

Biografie

W tej kategorii mieszczą się biografie i autobiografie oraz książki mające przypisy i noty, ale bez indeksu. Jako dodatkowe elementy mogą pojawić się nieliczne sekcje końcowe oraz grafiki. Są to książki o troszkę bardziej złożonej strukturze niż beletrystyka.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: Bardzo łatwo.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Niskie, książka składa się  z akapitów, rozdziałów, kilku linków i innych elementów struktury.
  3. Koszty projektu wyglądu: Niskie, można wykorzystać projekt książki drukowanej, czasami można dodać dodatkowe style znakowe.
  4. Koszty projektu użyteczności: Niskie, podobnie jak beletrystyka czasami zdarzają się elementy wymagające dwustronnego linkowania, ale jest ich niewiele.

Literatura faktu

Kategoria bardzo ciekawa i z dużą wartością dla czytelnika. To książki bezpośrednio związane z zainteresowaniami, wykorzystywane często w codziennej pracy i w badaniach. Najczęściej pozostają na półce przez całe życie właściciela i są niechętnie pożyczane. To książki z dziedziny architektury, historii, psychologii, filozofii itd.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: Łatwo, dopóki czytanie odbywa się linearnie. Trudniej, jeżeli dla czytelnika istotne są liczne odniesienia, gdyż urządzenie musi obsługiwać liczne zakładki.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Od niskich do średnich. Książka składa się z paragrafów, rozdziałów, kilku linków i innych elementów struktury (wyróżnione fragmenty tekstu, grafiki, tabele).
  3. Koszty projektu wyglądu: Niskie, można wykorzystać projekt książki drukowanej, czasami może wymagać dodania stron specjalnych, czy ustalenia hierarchii tytułów.
  4. Koszty projektu użyteczności: Średni, przepływ niektórych elementów może wymagać specjalnego zaprojektowania. Na przykład, noty końcowe powinny być przenoszone na koniec sekcji/rozdziałów tak, aby ułatwić pracę urządzeniom wyświetlającym tekst. Jeżeli książka ma indeks powinien on być dobrze linkowany.

Książka akademicka

Książka akademicka powinna być dostępna w formie elektronicznej, jak najwcześniej i to we wszystkich potrzebnych dziś formatach. Żywot publikacji z tej kategorii jest długi, gdyż jej odbiorcami są studenci. Dzięki elektronicznej formie jest ona łatwiej dostępna, pomimo dawno wyczerpanych nakładów, czy całkowitego braku dostępu do wydań tradycyjnych.

Dodatkowo książkę elektroniczną można znacznie szybciej przeszukiwać i korzystać z wielu rodzajów odnośników. Lista niedostępnych jeszcze publikacji w formie elektronicznej jest bardzo długa, ale digitalizacja tej kategorii jest nieuchronna – mimo dużej pracy produkcyjnej i merytorycznej.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: I łatwo i trudno. Szczególnie jest to ważne dla książek czytanych linearnie z licznymi przypisami, notami i odnośnikami. Dla czytelnika książki akademickiej bardzo ważne jest, aby urządzenie miało narzędzia do robienia notatek i zakładek. Mnogość elementów struktury i stylów znakowych, powoduje, iż skład jest trudniejszy, ale to kategoria mająca największy potencjał dla czytelników ebooków.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Od średnich do wysokich. Nakłady pracy są tym większe im więcej jest w książce not, przypisów, tabel, wykresów, odniesień, indeksów i spisów.
  3. Koszty projektu wyglądu: Niskie, można wykorzystać projekt książki drukowanej lub standardowy projekt dla książki elektronicznej umożliwiający szybkie przechodzenie po sekcjach. Wykresy i tabele zawsze są tu numerowane i wymagają tworzenia odniesień do spisów. Czasami problematyczne mogą być strony z dużymi tabelami, czy bardzo dokładnymi wykresami, schematami itp. (konieczne jest przygotowanie specjalnej grafiki).
  4. Koszty projektu użyteczności: Średni, przepływ niektórych elementów może wymagać specjalnego zaprojektowania. Na przykład noty końcowe powinny być przenoszone na koniec sekcji/rozdziałów tak, aby ułatwić pracę urządzeniom wyświetlającym tekst. Jeżeli książka ma indeks powinien on być dobrze linkowany.

Słowniki, encyklopedie, atlasy

To ogromna kategoria.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: Trudno. Bardzo wiele zależy od typu treści. Problem stanowi nie tyle treść, co ograniczenia urządzeń, na których czytamy teksty.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Wysokie. Często o wartości takiej książki elektronicznej decyduje złożona struktura i wielość linkowań, które nie tylko wymagają ogromnej pracy, ale też doprowadzają urządzenia do granic ich możliwości.
  3. Koszty projektu wyglądu: Niskie, czasami średnie. Projekt oparty jest zazwyczaj na powtarzającym się schemacie.
  4. Koszty projektu użyteczności: Wysokie i bardzo wysokie. Książki z tej kategorii wymagają przemyślanej na kilku poziomach strategii nawigacji i linkowania. Jeżeli urządzenie nie jest w stanie obsłużyć tak licznych narzędzi wspierających nawigację, nie powinno być wykorzystywane do odczytu takich książek.

Kategoria książek tzw. lifestyle’owych

To kategoria książek o ćwiczeniach, urodzie, domowych zwierzętach, hobby i innych tematach życiowych. Ich autorzy dzielą się swoimi zainteresowaniami, doświadczeniami, czy pomysłami. Książki te zawierają liczne fotografie, instrukcje, opisy i scenariusze konkretnych działań. Wiele obrazów i elementów graficznych musi pojawiać się w ściśle określonych sekwencjach. Takie książki mają wyraźnie zaznaczone nagłówki, liczne teksty na tle, w ramkach i na marginesach. Bardzo często mają na końcu sekcję pełno-stronicowych fotografii.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: Czasami łatwo, a czasami bardzo trudno. Trudność sprawia przygotowanie jednej wersji na wszystkie urządzenia. Łatwiej, jeżeli przygotowujemy publikację na konkretne urządzenie. Najłatwiej, jeżeli książka elektroniczna nie jest odwzorowaniem wersji papierowej i jest niezależnie projektowana.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Wysokie i bardzo wysokie. Wiele wysiłku wymaga przygotowanie tabel i atrakcyjnych wizualnie materiałów graficznych, jak: diagramy, ryciny, czy wykresy. Spotkać można tu bardzo wiele rozmaitych elementów, nad którymi należy zapanować.
  3. Koszty projektu wyglądu: Średnie, czasami wysokie. Projekt oparty jest zazwyczaj na powtarzającym się schemacie. Czasami materiały monochromatyczne wymagają przygotowania wersji kolorowej, a czasami odwrotnie (należy przygotować wersje czarno-białe). Częstym problemem jest schemat kolorów, który musi być wybierany tak, by dobrze wyglądał i na urządzeniach z elektronicznym atramentem, jak i na ekranach tabletów.
  4. Koszty projektu użyteczności: Wysokie. Projekt wymaga przeprowadzenia szczegółowej analizy treści. Przepływ tekstów w ramkach, na tle, na marginesach musi zostać ponownie ułożony. To samo dotyczy materiałów graficznych, wykresów czy tabel. Zwykle konieczna jest intensywna współpraca z wydawcą i autorem.

Poradniki i instrukcje

To szeroka kategoria od stosunkowo prostych poradników dotyczących błahych tematów, aż po szczegółowe instrukcje zazwyczaj zawierające mnóstwo odnośników, do innych informacji lub ilustracji. Kategoria ta obejmuje poradniki dla artystów, rzemieślników, a także książki z zakresu ogrodnictwa.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: Różnie. Rezultaty zależą od urządzenia i aplikacji typu reader zainstalowanej na tym urządzeniu.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Średnie i wysokie. Wiele pracy wymaga przygotowanie grafiki i tła oraz optymalizacja odnośników.
  3. Koszty projektu wyglądu: Średnie, czasami wysokie. Może być wykorzystany projekt książki do druku, ale zazwyczaj konieczna jest dodatkowa praca nad kolorystyką materiału graficznego (grafiki powinny być kolorowe, aczkolwiek czasami ryciny wymagają ponownego wykonania lub opracowania tak, aby dobrze wyglądały na różnych urządzeniach). W przypadku materiałów oryginalnie wykonanych w odcieniach szarości może być konieczna praca nad kontrastem.
  4. Koszty projektu użyteczności: Wysokie. To kategoria książek mająca zazwyczaj strukturę linearną, od podstawowych problemów po coraz bardziej szczegółowe kwestie. W książce elektronicznej mogą znaleźć się też dodatkowe materiały i informacje. Struktura tematów, materiałów dodatkowych oraz linkowań powinna być w tym wypadku zaprojektowana znacznie lepiej niż jest to wymagane dla wersji drukowanej.

Książka kucharska

Kategoria książek z przepisami kulinarnymi i dietami jest bardzo szeroka, ale generalnie charakteryzuje ją wysoka jakość produkcji. To są książki wymagające starannego wykonania i uwagi.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: Łatwo. Książki te są szczególnie użyteczne ze względu na możliwość przeszukiwania, przemieszczania się pomiędzy odnośnikami oraz jako listy zakupów zabierane do sklepu.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Średnie i wysokie. Koszty mogą być wysokie, jeżeli wydawca chciałby specjalnie tagować składniki przypisów w celu tworzenia list, czy indeksów. Książki te mogą też wymagać więcej pracy przy opisach metadanymi.
  3. Koszty projektu wyglądu: Średnie, czasami wysokie. Szczególnej uwagi wymagają zdjęcia, które są istotnymi wskazówkami dla użytkowników. Zdjęcia powinny być kolorowe, gdyż to one tworzą klimat publikacji. Te publikacje charakteryzują się zróżnicowanymi kolorami w sekcjach, dlatego wybór szaty graficznej powinien być szczególnie staranny, aby książka dobrze wyglądała także na czytnikach z ekranami typu e-ink.
  4. Koszty projektu użyteczności: Niskie, czasami średnie. Konieczny jest tutaj podział na części oparty na pewnym schemacie logicznym. Mogą zawierać dodatkowe informacje takie jak tabela miar i wag, czy informacja o wartościach odżywczych, które należy linkować z konkretnym składnikiem przepisu. Przydatny może być dodatkowych indeks rzeczowy.

Przewodniki turystyczne

Przewodniki turystyczne w formie elektronicznej istnieją już od jakiegoś czasu. W tej kategorii najważniejsze jest, aby cyfrowa wersja miała dobrze przemyślaną strukturę, klasyfikację i bardzo dobrze została opisana za pomocą metadanych. Przewodniki turystyczne muszą być często aktualizowane i powinny być tworzone w środowisku, które to ułatwia. Idealnie, jeżeli przewodnik turystyczny może być tworzony na potrzeby konkretnego klienta.

  1. Czy łatwo ją przekształcić do formy ebooka: Raczej łatwo.
  2. Nakłady pracy potrzebne do przekształcenia: Średnie i wysokie. Jest tu wiele szczegółów, które powinny być otagowane oraz opisane metadanymi.
  3. Koszty projektu wyglądu: Średnie, czasami wysokie. Struktura jest tu istotniejsza niż stylizacja. Jeżeli powstanie prawidłowa struktura mamy bardzo wiele możliwości prezentacji materiału. Podobnie, jak w przypadku publikacji lifestyle’owych, można tworzyć różne wersje przewodników dopasowane do możliwości urządzeń. Jeżeli poszczególne elementy będą wykorzystywane w różnych kontekstach, sposób prezentacji powinien automatycznie się zmieniać.
  4. Koszty projektu użyteczności: Średnie do wysokich. W tradycyjnej książce materiał może być uporządkowany według miejscowości lub miejsc. Wersja elektroniczna powinna być tak zaprojektowana, aby można było wielokrotnie wykorzystywać poszczególne elementy do tworzenia nowych produktów.

Konwersja to grzech zaniedbania

Między książką drukowaną, a elektroniczną istnieją różnice – czasem mniejsze, a czasem bardzo duże. Ważne jest, aby nie przykładać tej samej miary, której używamy oceniając jakość książki drukowanej do książki cyfrowej.

Zasady tworzenia książki drukowanej są dobrze znane – nic dziwnego towarzyszy nam ona od ponad pięciuset lat. Książka elektroniczna istnieje od niedawna, ale zaczyna także tworzyć własne, adekwatne wobec siebie standardy jakości.

Konwersja jest złem koniecznym. Jesteśmy do niej zmuszeni, gdy chcemy zdigitalizować książki, które istniały do tej pory w formie drukowanej. Nie jest to jednak właściwa droga do tworzenia książek elektronicznych o unikalnych walorach i wysokiej jakości dla czytelników.

Im szybciej zrozumieją to wydawcy, tym szybciej czytelnicy przekonają się do ebooków. Niestety nadal większość miłośników książek podchodzi do ich wersji cyfrowych nieufnie, wychodząc z błędnego założenia, że książka cyfrowa jest tylko uboższą siostrą książki drukowanej. A przecież książka elektroniczna obok dużej wygody może zaoferować zupełnie nowe doświadczenie lektury.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

33 odpowiedzi na „Czy łatwo jest zrobić z książki e-booka? Analiza Inpingo.pl

  1. M. pisze:

    Witam,
    mam pytanie trochę z innej beczki. Otóż od jakiegoś czasu mówi się o wejściu księgarni internetowej Amazon do Polski (również i tutaj ten temat był poruszany).
    Czy jako osoba będąca w temacie na bieżąco radziłbyś wstrzymać się z zakupem Kindle za pośrednictwem amerykańskiego serwisu i poczekać trochę aby kupić na polskim serwisie – o ile się pojawi i będzie oferował w swojej ofercie ten produkt?

    Wiadomo, że to trochę gdybanie, natomiast jak oceniasz realne szanse na pojawienie się tego produktu na polskim serwisie Amazon, o ile takowy w ogóle się pojawi?

    0
  2. Cujo pisze:

    No dobrze, ale jeśli nie konwersja, to co? Jak mogę stworzyć od podstaw książkę dajmy na to w mobi, powiedzmy posiadając tekst i koncepcję jak ma wyglądać efekt końcowy? Jest program, który to umożliwia?
    Powyższy tekst to wyłącznie publikacja dla wydawnictw, która ma zachęcić do korzystania z usług Inpingo, dla statystycznego ebookowego Kowalskiego, nie ma prawie żadnej wartości.

    0
    • Też się możesz zgłosić jako niezależny autor do Inpingo i zamówić przygotowanie swojej e-książki.

      Programy: Sigil i Mobipocket Creator na przykład.

      0
    • Robert Kostka pisze:

      Masz rację, że teraz to konwertujesz i masz, ale czy zawsze masz to, co chcesz i zawsze przyjemnie Ci się to czyta, nie sądzę.

      Podstawą do tworzenia dobrych ebooków i to w dowolnych formatach są rozwiązania, które działają w środowisku XML, m.in takie, jakie oferuje Inpingo. Wystarczy tekst w wordzie i masz ePuba, Mobi, wersje HTML i jeszcze parę rzeczy. Do usług.

      0
    • mincel82 pisze:

      jeżeli się nie to mobi jest przetworzonym html-em…. jeżeli jesteś w stanie napisać tekst w html i przygotować w nim linkowania itp to potem już z górki do mobi… jezeli się nie mylę :)

      0
  3. Robert Kostka pisze:

    Uważamy, że treści powinny być „jak woda” i bezproblemowo dostosowywały się do urządzenia, z którego korzystają czytelnicy, bez żadnych strat na jakości.

    0
  4. jacekf1 pisze:

    Chciałbym dodać od siebie, że brakuje tu istotnej informacji o jednej koniecznej rzeczy: redakcji technicznej lub korekty technicznej (bo różnie to nazywają to różni wydawcy). W procesie konwersji lub podczas tworzenia ostatecznego formatu niestety nagminnie zdarza się gubienie części tekstu, pozostawianie źle sformatowanych początków akapitów, błędnej zamiany części znaków, nieopracowanego/niepoprawionego spacingu w części wyrazów i zdań – co końcowego użytkownika co najmniej smuci jak nie irytuje i jest jednym z powodów „najeżenia się” na produkt zakupiony.
    O ile w darmowych książkach w formatach użytecznych dla czytników (wolna domena, lektury dawne itp) potrafię sobie wytłumaczyć konieczność oszczędzania na kosztach za wszelką cenę…, to w nowych wydaniach książek publikowanych od razu w wersjach papierowych i elektronicznych, za każdym razem czuję się jakoś oszukany, kiedy napotykam takie opustki.
    Jakościowo powinny to być takie same produkty. A nie są.
    Znając ograniczenia narzędzi softwarowych szacunek dla czytelnika wymaga włączenia stałego punktu „nakładu pracy”, czyli poniesienia dodatkowego (małego!) kosztu za „ostatnie oko”, czyli wspomnianej korekty/redakcji technicznej. Technicznej jedynie, ponieważ polegającej na wyłapaniu tych wszystkich małych niedoskonałości odkładających się w ostatecznej formie danego formatu:-)

    0
    • plainflour09 pisze:

      Właśnie miałam zapytać czy inni też mają problemy z takimi niby-małymi niedociagnięciami w zakupionych książkach. Czytam na kindlu od 3 tygodni i rozumiem ze z chomika ksiazki sa jakosci marnej- ale ok- sa darmowe. Gorzej gdy kupiłam sobie ostatnio dwie pozycje i na kazdej stronie są takie kwiatki- bywa że jedno słowo rozdzielone jest na kilka lub dwa słowa tworzą jedno. Strasznie mnie to irytuje gdy czytam, rozpraszają mnie takie błędy i czuję że kupiłam produkt marnej jakości.

      0
      • Skrzat kuchenny pisze:

        Można odnieść wrażenie, że materiałem wyjściowym do niektórych ostatnio wydanych ebooków były właśnie pliki w formacie PDF, DOC, RTF, krążące w sieci, szczególnie mam na myśli te ebooki, których wersje papierowe wydane były wiele lat temu.
        Konwersja na „żywca”, czyli bez uprzedniego przygotowania, doskonale wyglądającego na ekranie komputera pliku RTF, wcale nie musi przynieść takich samych efektów na ekranie czytnika.
        Konwersja z PDF na plik Worda prawie nigdy nie daje efektu nie wymagającego poprawki.
        Nie wiem, czy wydawnictwa mają pliki w wordzie czy html wydawanych jako ebooki ksiażek sprzed lat.
        Podejrzewam, że w niektórych przypadkach nie mają i korzystają z sieciowych „gotowców”.
        Nie umiem znaleźć innego wytłumaczenia.

        Na podstawie własnych doświadczeń mogę stwierdzić, że można tak przygotować plik RTF do konwersji, że na czytniku będzie wyglądał idealnie, bez żadnych błędów, dokładnie tak, jak byśmy chcieli, oczywiście w ramach możliwości czytnika :)

        0
    • Robert Kostka pisze:

      Dokładnie, masz zupełną rację, bo konwersja zawsze oznacza konieczność dodatkowej korekty.

      0
  5. WebsiteTest pisze:

    A to nie jest tak, że jakby teksty składać w czymś solidnym (np latex), co posiadałoby style i rozumiało układ treści, to wygenerowanie ebooka byłoby banalne? Problem linków, indeksów, podpisów, spisów treści, biografi i obrazków jest rozwiązany automatycznie. Czy ten cały problem nie wynika po prostu z tego że autorzy stosują nieodpowiednie narzędzia do pisania tekstów (pewnie .doc/.docx)?

    0
    • Robert Kostka pisze:

      Inpingo oferuje system bardziej rozbudowany i łatwiejszy w użytkowaniu. Tu również są do wykorzystania różnorodne style i inne narzędzia do składu. A co najważniejsze z jednego źródła można przygotować publikacje do druku, jak i w wielu formatach cyfrowych.

      0
      • WebsiteTest pisze:

        bardziej rozbudowany niż latex? dobry żart! To, że łatwiejszy to pewnie prawda jest… (ale specjalnym wyzwaniem to nie jest..)

        Lateksa tylko wyprodukowanie od zera to około 2MPLN (http://www.ohloh.net/p/latex), do tego dochodzą dodatkowe skrypty około-lateksowe…

        Co do Inpingo – gratuluję dobrego wyboru technologii, na takich fundamentach da się zrobić coś sensownego.

        0
        • Robert Kostka pisze:

          No może trochę przesadziłem, ale Inpingo pozwala opisać strukturę dokumentu za pomocą ponad 800 rozmaitych elementów, a dodatkowo można tworzyć nowe. Prócz tego korzystanie jest bardzo proste, prawie tak jak za pomocą zwykłego edytora tekstu (struktura dokumentu powstaje automatycznie, niejako „w tle”).

          0
    • Doman pisze:

      Mnie również bardzo dziwi stwierdzenie, że większość ebooków powstaje z pdf-ów. W końcu nie chodzi o pdf-y z chomika, tylko profesjonalne wydawnictwa. Czy oni do jasnej ciasnej nie trzymają żadnych plików pośrednich w formacie łatwiejszym do obróbki? Rozumiem starocie, ale przecież teksty składa się cyfrowo pewnie od kilkunastu lat. I raczej nie można zasłaniać się, że nikt nie myślał o ebookach – podobne problemy będą mieli podczas tworzenia nowego, poprawionego wydania.

      0
  6. smiertelny pisze:

    Jakiś czas temu KAŻDY album muzyczny ukazywał się na przynajmniej trzech, najpopularniejszych nośnikach – LP, CD i MC. Podczas „wojny formatów” giganci Hollywood wydawali filmy w najważniejszych formatach – VHS, BetaMax i nawet Video 2000.
    Moje pytanie brzmi: co do cholery trzeba zrobić, aby książki ukazywały się „papierowo” i cyfrowo jednocześnie?? Ech..

    0
    • Robert Kostka pisze:

      Korzystać z oferty Inpingo :) To jak na razie jedyne oprogramowanie na polskim rynku pozwalające składać książki do druku i w wersji cyfrowej jednocześnie!

      0
      • smiertelny pisze:

        No tak – tylko że ja chciałbym kupioną przez siebie w księgarni książkę poczytać na kundlu..

        0
        • Robert Kostka pisze:

          W pełni to rozumiem. Tak tylko napisałem aby pokazać, że takie rozwiązanie istnieje. Może jak wejdzie Amazon do Polski i rynek się „rozhula” to jakość publikacji elektronicznych ulegnie poprawie. Swoim tekstem chciałem dać do zrozumienia tylko, że ebook wcale nie musi być „gorszy” od książki drukowanej bo tak samo może oferować naprawdę wysoką jakość czytelnikom. Oczywiście dobrze złożony ebook! A nie książka po konwersji.

          0
      • LPG pisze:

        e, przesada chyba – a InDyk to pies? że mobi nie składa? cóż, niestandardowy format to jest ;-P

        jakoś niedawno przeczytałem tu, że „złożyć poprawnie pierwszą 1/3 [a może 1/2] ebooka to każdy potrafi”. No i jak czytam te swoje legalne zakupy, to dokładnie tak jest – początek zawsze super. Może dlatego, że są to początkowe udostępnione fragmenty? No i co można zrobić? Reklamować?

        0
  7. Jot pisze:

    Pytanie do firmy Inpingo.pl lub ewentualnie do tych, którzy korzystali już z ich usług: ile w przybliżeniu kosztowałoby przygotowanie książki z gatunku literatury faktu o objętości około 100 stron i z wstawionymi 2-3 grafikami przygotowanymi przez autora? Wiem, że cena uzależniona jest od wielu czynników itd, ale chodzi mi o rząd wielkości, by zorientować się w cenach.

    0
  8. Piotr Jachowicz pisze:

    Trochę nie na temat, ale ktoś przypomniał TeX. Mam wrażenie że w latach ’70 byliśmy (zaraz po wprowadzeniu komputerów) z jakością składu w tym miejscu w którym są dzisiaj ebooki. Są brzydkie, toporne i wyglądają jak Unixowy man (a czasami gorzej). Niby mówimy że liczy się treść ale przy takim wyglądzie to co nam pozostaje ;-) Czekam na następcę Knutha który zrobi to samo z ebookami.

    0
    • Robert Kostka pisze:

      Podpisuje się obiema rękami. Tylko jedna uwaga. Wysoka jakość ebooków jest możliwa, ale nie dzięki konwersji.

      0
      • Piotr Jachowicz pisze:

        Nie jestem specjalistą ale wszystkie ebooki które widziałem wyglądają typograficznie tak samo, czyli tak samo siermiężnie. Czy istnieją ebookowe odpowiedniki „The Art of Computer Programming”?

        0
    • Doc pisze:

      O przepraszam, ale jak miałyby wyglądać uniksowe manuale? Jak kolorowe pisemko? :D

      0
  9. Robert Kostka pisze:

    Jakość ebooków jest taka, a nie inna bowiem ebook wciąż jest kwiatkiem do kożucha i nie jest traktowany poważnie.

    0
  10. KonradK pisze:

    Z perspektywy posiadacza KindleDX, PDF jako format ebooków wcale nie wygląda tak strasznie. Powiem więcej: ubolewam nad tym, że EPUB, czy MOBI nie ma choćby formalnego podziału na strony. Nie mam na mysli układu sztywno przywiązanego do strony, ale chciałbym wiedzieć, że znajduję się na np. stronie 20, bez względu na to, czy ta strona zajmuje mi pół ekranu, czy 10 ekranów.

    0
  11. Doman pisze:

    Amazon ma własne rozszerzenie z informacjami o numerach stron w wydaniu papierowym, tylko że jest to trzymane w osobnym pliku. W EPUB-ach czasem numery stron są umieszczone na marginesach.

    Co do korekty w ebookach, to niestety jest słabo. Skończyłem właśnie „Córkę łupieżcy” i w tej krótkiej powieści wyłapałem 7 „zjedzonych” spacji, a jako że nie jestem specjalnie spostrzegawczy na pewno było ich więcej. Zastanawiam się komu wysłać konstruktywną krytykę.

    0
  12. bamsen pisze:

    A czy można zapytać o przykład książek które są na rynku, a które składała Pana firma, lub uważa Pan ze są naprawdę dobrze przygotowanymi ebookami?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.