Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Co nowego: Kominek o Kindle, kolekcje vs Calibre, Amazon z Androidem, Notatnik, Recenzja w Presskurier

Gdy wybieram tematy do artykułów w tym serwisie staram się opisywać rzeczy, które są rzeczywiście istotne dla tych, którzy mają lub chcą kupić Kindle.

Różne drobiazgi, ciekawostki, linki do newsów wrzucam na bieżąco do Facebooka, gdzie profil Świata Czytników śledzi już ponad 400 osób.

Wiem jednak, że część z Was nie korzysta i nie chce korzystać z FB, dlatego pomyślałem, że warto trochę tych linków podać i tutaj. Będę starał się to robić regularnie – jakoś raz w miesiącu.

Kominek fanem Kindle

Znany bloger napisał potężny artykuł, Książki w naszym życiu, gdzie po raz kolejny zadeklarował się jako fan Kindle:

Czytelnicy drugiego bloga wiedzą, że od paru miesięcy jestem zakochany w Kindle. To takie małe urządzenie do czytania. Ja, stary tradycjonalista, wychowany na zapachu papieru, jeszcze przed rokiem piszący, że ni cholery nie kupię takiego gówna – zabujałem się w Kindle na amen. Bo to coś ma klimat, bo gdy czytam na nim książki, czuję ten sam klimat co przy papierze. Kto nigdy nie miał tego urządzenia w ręku, ten nie zrozumie jak bardzo się to różni od niewygodnego czytania ebooków na monitorze, tablecie czy w komórce. Nie, to całkiem inna filozofia.

Jak się okazało, Kominek czyta też Świat Czytników, bo w dalszej części wpisu nawiązał do artykułu „Ile naprawdę kosztują nas książki papierowe?„. W komentarzach znalazł się link i przez dwa dni mieliśmy na blogu „efekt Kominka”. :-)

Kolekcje Kindle na Calibre

Kolekcje na Kindle to fajna rzecz, ale ręczne zarządzanie nimi może być uciążliwe. Na forum eksiazki.org opisano, jak obsługiwać kolekcje przy pomocy wtyczki do programu Calibre.

Jeśli ktoś się czuje obyty z Calibre, może próbować, ale niech pamięta o zrobieniu kopii zapasowej pliku collection.json, który znajdziemy w ukrytym katalogu systemowym. Inaczej przy fałszywym ruchu – wszystkie istniejące kolekcje wyparują nam z Kindelka. :)

Kindle 4 z Androidem?

Kindle na Androidzie?

Media obiegła zaskakująca wieść, że Amazon uruchomił właśnie swój sklep z aplikacjami na Androida. W związku z tym, bloger z New York Times zastanawia się, czy Amazon będzie pracował nad kolejną wersją Kindle z kolorowym ekranem i która będzie działała na Androidzie?

Moim zdaniem na pewno nie pójdą w tym kierunku, o ile nie będą mieli do dyspozycji kolorowego e-ink, a to jeszcze kwestia roku czy dwóch. Podobny ruch wykonał niedawno Barnes & Noble z czytnikiem Nook Color, gdzie zamiast e-papieru zastosowano LCD – jakoś rynku nie podbili… Wiadomo, że LCD to znacznie gorsze rozwiązanie niż e-papier, a pamiętamy reklamy Kindle, gdzie porównują się właśnie z LCD.

Nie zmienia to jednak faktu, że niezależnie od rozwijania Kindle, Amazon może stworzyć swój własny tablet. W końcu, jak sobie już powiedzieliśmy przy okazji testowania iPada – tablety i czytniki to urządzenia uzupełniające się, a nie konkurujące ze sobą.

Notatnik nie dla Polaków

Amazon nadal nie udostępnia gier i aplikacji na Kindle poza USA. Niedawno pojawił się … Notepad – czyli Notatnik. Kosztuje w Stanach niecałego dolara i wygląda całkiem fajnie, na razie jednak obejdziemy się smakiem… Kombinacji ze zmianą adresu zdecydowanie odradzam.

Notepad na Kindle

Recenzja Kindle 3 na Presskurier.pl

Jakub Gruchot, który prowadzi serwis presskurier.pl, opublikował tam obszerną recenzję Kindle 3, którą skierował – jak napisał „do mniej zorientowanych użytkowników”.

Kindle na pierwszy rzut oka zachwyca. Po wyciągnięciu go z pudełka widać piękny ekran, na którym wyświetlona jest grafika powitalna. Wszystko wygląda jakby naklejone, kontrast jest lepszy niż niejedna książka. Po dłuższym używaniu nie zmieniam zdania – wygląda świetnie, a przyciski się nie odginają.

Sporo zdjęć, jest też porównanie z iPadem i krótki przegląd programu Calibre.


Przypomnę, że jeśli chcesz te informacje mieć na bieżąco, obserwuj profil Świata Czytników na Facebooku.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

27 odpowiedzi na „Co nowego: Kominek o Kindle, kolekcje vs Calibre, Amazon z Androidem, Notatnik, Recenzja w Presskurier

  1. Massurro pisze:

    „Jak się okazało, Kominek czyta też Świat Czytników, bo w dalszej części wpisu nawiązał do artykułu „Ile naprawdę kosztują nas książki papierowe?„. W komentarzach znalazł się link i przez dwa dni mieliśmy na blogu „efekt Kominka”. :-)” – smacznego :) Nie musisz dziękować :) A co do Kominka, to o Kindle’u rozpisywał się on już dużo wcześniej i właśnie to jego blog zwrócił moją uwagę na ten czytnik, ale brakowało mi porządnego opisu techniczno/użytkowego z wyjaśnionymi niuansami. Aż trafiłem tutaj :)

    0
  2. Hubert pisze:

    Dla nas pozostaje transfer pustego dokumentu, który służy tylko do notatek (Annotations :) )

    0
  3. sporysz pisze:

    Witam,
    Dzięki za garść nowości. Sam miałem napisać kilka słów o Amazon App Store w komentarzu do któregoś artykułu.
    Wydaje mi się że Kindle nie chce poprzestać jedynie na czytniku i rozszerzyć swoją ekspansję. Faktycznie może to być Kindle Tab jak pisze autor, ale może być to też Kindle 4, który może być po prostu bardziej multimedialnym urządzeniem niż wcześniejsze wersje readera. Ja bym chciał by miał on lepsze kodeki audio by bez kaleczenia uszu można było słuchać cyfrowych plików muzycznych itp.
    Amazon z resztą też uruchomił app pozwalający ściągać mp3 na urządzenia mobilne, czyli Amazon Mp3.
    Tak czy siak w Amazon dużo zaczyna się dziać. Szkoda że nie w Polsce ;(

    PS. Mnie prze zakupem readera wstrzymuje tylko brak Gazety Wyborczej na Kindle. Może wiecie coś na ten temat?
    PPS. Fajna ta prenumerata „Polityki” dostałem już ósmy numer w cenie czterech…

    0
  4. Jacek Synowiec pisze:

    A propo Notatnika – to można na razie się ratować przeglądarką można np. Google Notes,
    ale ja chciałem zaproponować coś prostszego – pastie.org

    Zrzut ekranu:
    http://img69.imageshack.us/img69/6258/zrzutekranupastieorg.png

    A tu co napisałem :)
    http://pastie.org/1704996

    0
  5. Jakub Gruchot pisze:

    Nawet nie wiesz jak miło jest wejść na stronę i zobaczyć przypadkiem, że ktoś do Ciebie linkuje, że komuś Twoja praca się podoba :) Bardzo się cieszę, że recenzja okazała się przydatna. Dzięki.

    Co do Kindle – dużo osób nadal nie ma pojęcia, że takie coś istnieje, nie wierzy, że to może tak działać. Dziś uświadomiłem 2 osoby, które po krótkiej prezentacji i rozmowie ze mną prawie paliły się, by pójść do domu i wprawić w ruch kartę kredytową :)
    Dzisiejsze 139$ to naprawdę mało jak na takie urządzenie. Kiedy kosztowało to 299$, wstrzymywałem się, ale teraz, gdy to kwestia kilkunastu książek – nie warto się powstrzymywać.

    0
  6. Gontar pisze:

    Problemy z blokadą regionu można łatwo ominąć, wystarczy chcieć ;). Mnie samemu notatnik się podoba, a dałem raptem dolara – choć fakt, że coś tak podstawowego to Amazon mógł dać w podstawowej wersji.

    0
    • Prosimy w takim razie o przepis,
      jak to zrobić?

      0
      • Kundelek pisze:

        Dołączam się do prośby :)

        0
        • asq pisze:

          zmienić adres w fionie. najlepiej na taki:

          1200 12th Ave. South, Ste. 1200
          Seattle, WA 98144-2734

          0
          • Marcin D. pisze:

            Co to jest fion?

            0
          • Robert Drózd pisze:

            Asq, zmieniłeś adres? Jak dawno i  na jak długo?

            0
            • asq pisze:

              dawno, jak internet na kindle był tylko dla US customers. wyłączyłem jak internet na kindle zaczął działać z PL.

              0
            • Robert Drózd pisze:

              No właśnie – Amazon to sprawdza i mam już parę przypadków, gdy kazał udowodnić zmianę adresu.

              0
            • asq pisze:

              do mnie się nie przyczepili. zresztą ostatnio też zmieniłem żeby ściągnąć kilka klasyków za free (w europie były po $1.20 – wiadomo, za transfer). po 12 ściągniętej książce przyszła notka, że niestety jestem w roamingu i pozostałe książki bezpłatnie dostępne będą jak wrócę do US. ew. mogę zapłacić za nie $1.20. więc z moich doświadczeń wynika, że nie robią problemów. może dlatego, że regularnie widują moją kartę kredytową :)

              0
              • Tito pisze:

                Czepiaja sie gdy zaczynasz placic za karta kredytowa z Europy a podales adres z US – sprawdzilem.
                Choc gdy zmien ilem lokalizacja na US na 2 minuty zeby kupic notatnik i potem wrocilem do adresu europejskiego, to nie bylo zadnej reakcji i notatnik zostal (lacznie z archiwum) i dziala.
                Wnuiosek, ze sie czepiaja ale nie z autoamtu a patrzy na to zywy czlowiek i decyduje czy interweniowac case by case.

                0
          • Ciekawy pomysł :)

            Ale ludzie z Kindelkiem muszą się nagimnastykować aby mieć notatnik :))

            PS
            Co za ludzie tworzą ten system operacyjny do Kindle … czy Amazon uważa, że lepiej mieć zamknięty maksymalnie ograniczony system (bez podstawowych programów – które aż same narzucają się że powinny być).

            Że ktoś jeszcze nie wpadł na to aby napisać jakiś alternatywny system do Kindle – przystosować jakiegoś linuxa lub Androida :)

            0
            • asymon pisze:

              Chinskimandaryn.pl pisze:
              „Co za ludzie tworzą ten system operacyjny do Kindle … czy Amazon uważa, że lepiej mieć zamknięty maksymalnie ograniczony system (bez podstawowych programów – które aż same narzucają się że powinny być).”

              podejrzewam że to tak jak z telefonami – jacyś ludzie dłubaliby w telefonie/czytniku na podstawie „100% sprawdzonych i bezpiecznych” instrukcji znalezionych w necie a potem odsyłali na podstawie gwarancji zepsute przez siebie telefony lub marudzą na forach że im „muli”…

              Chinskimandaryn.pl pisze:
              „Że ktoś jeszcze nie wpadł na to aby napisać jakiś alternatywny system do Kindle – przystosować jakiegoś linuxa lub Androida :)”

              Przecież jest kupa:
              http://www.eksiazki.org/2011/02/08/odpicuj-swojego-kindle/
              http://lmgtfy.com/?q=kindle+3+jailbreak
              Sam tego nie robię z różnych powodów. Ale nie ma tak, że się nie da :-)

              0
            • No tak, pewnie europa i polskojęzyczni są dla Amazona marginesem … skoro się nie przejmują.

              A niektórzy „biedaczki” muszą się nieźle nagłowić, by poprawić to co Amazon nie dopracował: http://forum.eksiazki.org/tlumaczenie-oprogramowania-kindle-f168/

              Choć ja bym się trochę wzdrygał przed hackowaniem … chyba, że mnie ktoś przekona że się z jakiegoś powodu opłaca i że jest to bezpieczne …

              0
  7. W sumie to ciekawy ten Notepad.

    Prościzna, ale ma jedną funkcję za którą należy się plus autorowi:
    – nawet jeśli nie zapiszemy dokumentu i przez przypadek wyjdziemy z niego, to i tak zostanie zapisany jako „unsaved_xxx” …

    0
  8. Łukasz pisze:

    Przepraszam za offtop, ale mam dwa pytania… Jak zmienić nazwę dokumentu, który wrzuciłem na Kindle i jak archiwizować przeczytane już książki (bo do tego chyba służy opcja „archived items”)?

    0
  9. WojtekJ pisze:

    @Chinskimandaryn.pl

    Coś dla Ciebie : http://flip.netzbeben.de/2010/11/duokan-available-with-english-gui-today/

    Chińczycy już dawno opracowali alternatywne oprogramowanie dla Kindle – daje bardzo wiele (m.in. sensowniejsze czytanie PDFów, możliwość czytania ePUBów, itd.).
    Minusy również ma – ale działa „równolegle” z oryginalnym oprogramowaniem – można się pomiędzy nimi przełączać (co trwa jednak chwilę).
    Korzystam z Duokana, korzystam z oryginalnego Kindle – obydwa są doskonałe dla wybranych sytuacji. Gdy Duokan dogoni funkcjonalnością Kindle (polskie czcionki poprawnie wyświetlane w ePUB i MOBI, łączność 3g i wifi) – przerzucę się całkowicie na Duokana, póki co używam ich zamiennie …

    0
  10. Tadeusz pisze:

    Wolę jednak konwertować pliki do formatu mobi niż dłubać przy oprogramowaniu. Niewielka różnica czasowa. Przy okazji, całkiem sporo jest darmowych konwerterów do mobi. Co mnie dość irytuje w Kindlu (dla PC), to to, że nie mogę nic skopiować. Oznacza to, że poważniejszych książek nie ma sensu kupować w tym formacie, bo jak będę chciał zacytować, będę musiał przepisywać ręcznie. Szkoda.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Da się to ominąć: zaznaczamy sobie odpowiedni fragment w książce i trafia on w całości do pliku tekstowego „my clippings.txt” – możemy go skopiować na komputer i korzystać.

      0
  11. Anton pisze:

    Odkrylem dzisiaj przypadkowo, ze jest tez wersja Beta Kindle dla Blackebrry http://www.amazon.com/gp/feature.html?ie=UTF8&docId=1000468551 Niestety, jeszcze nie ma dla mojego modelu bb, lecz mam nadzieje, ze to wkrótce zrobia.
    Chociaz mialem tez taka sytuacje, w której mój Kindle jak zostal podlaczony do laptopa rozpoznal, ze podlaczony jest tam tez mi bb i zaproponowal, zeby to schynchronizowac, wiec zaakceptowalem. Po czym, mój mobipocket reader juz mial opcje skonwertowanych ksiazek wyslac do obu „czytników”. Wyslalem na próbe 2 ksiazki do bb ale nie moge ich tam znalezc bo nie ma zadnej aplikacji, chociaz Kindle sugerowal, ze ja wlaczyl. Ktos moze rozwiazal juz ten sam problem? Mój bb to to Curve 9300.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.