Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

BookRage 8 – stara polska SF: Boruń, Oramus, Zimniak, Parowski

Wystartował dziś BookRage 8, który daje nam kolejny niezły zestaw polskich autorów.

Po ogłoszeniu dzisiejszego zestawienia ktoś zapytał na Facebooku – „jak to robicie, że każdy pakiet jest lepszy od poprzedniego?”. No, Zajdla może nie przebije – ale tu faktycznie jest lepiej niż przy Grabińskim, to był bodaj pierwszy pakiet, którego nie kupiłem.

W podstawowym pakiecie (czyli w formule „płać ile chcesz”) kupimy sześć tytułów:

  • Małe zielone ludziki – Krzysztof Boruń
  • Senni zwycięzcy – Marek Oramus
  • Klatka pełna aniołów –  Andrzej Zimniak
  • Trylogia księżycowa – Jerzy Żuławski: Na srebrnym globie, Zwycięzca, Stara Ziemia.

Żuławski jest też dostępny w Wolnych Lekturach, wersja z BookRage zawiera dodatkową mapę Księżyca, pozbawiona jest też nadmiarowych przypisów, charakteryzujących publikacje WL.

Kto zapłaci więcej niż średnia (ok. 25 złotych), dostanie:

  • Jasnowidzenia inżyniera Szarka – Krzysztof Boruń
  • Twarzą ku ziemi – Maciej Parowski

Jak widać, są to klasyczni autorzy polskiej SF ubiegłego wieku. Jedna edycja z dwiema powieściami Borunia już była i przyjęto ją bardzo pozytywnie. Sądzę, że i tutaj wszyscy miłośnicy fantastyki będą zadowoleni. Ja się szykuję szczególnie na political-fiction Borunia i socjologiczną SF Oramusa.

Tradycyjnie, wpłaconą kwotę możemy podzielić między autorów, tudzież ich spadkobierców (z wyjątkiem Żuławskiego – domena publiczna), Fundację Nowoczesna Polska oraz ekipę BookRage. Akcja potrwa dwa tygodnie.

Jeśli ktoś z Was czytał którąś z części obecnego pakietu, zapraszam do dzielenia się uwagami w komentarzach.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

81 odpowiedzi na „BookRage 8 – stara polska SF: Boruń, Oramus, Zimniak, Parowski

  1. Wojciech pisze:

    Ależ ta polska fantastyka sprzed wieku ma wielu szczodrych, anonimowych fanów

    0
    • zipper pisze:

      „fałszowanie średniej” przynajmniej daje gwarancję, że pakiet zarobi na siebie i na kolejne. Dlatego jestem za.

      0
      • wujo444 pisze:

        Nie daje, optycznie wydaje się, że zysk jest większy, ale to odstrasza ludzi od płacenia powyżej średniej. Żadna manipulacja nią nie jest usprawiedliwiona.

        0
        • zipper pisze:

          Gdyby tak było to średnia szybko by spadła do pewnego poziomu, a w większości pakietów utrzymuje się na stałym poziomie, opadając o kilka złotych maks.

          0
          • rudy102 pisze:

            Czyli lepiej oszukiwać? Jak im się nie podoba prawdziwa średnia to niech uczciwie napiszą – od 25 zł a nie od średniej.

            0
            • zipper pisze:

              Widzisz, problem polega na tym, że nikt z was nie jest w stanie udowodnić, że to oszustwo, więc po co się spinać? Jak ci żal zapłacić 20 zł za pakiet, to se kup za złotówkę.

              To, że wpłaty są anonimowe nie jest niczym dziwnym, bo taka jest domyślna nazwa przy wpłacaniu. Ja też się nie podpisuję, kupując pakiet, bo po co?

              W Humble Bundle w pierwszych minutach często pojawiają się wpłaty rzędu tysiąca dolarów. Też oszustwo?

              0
              • Wojciech pisze:

                Humble Bundle mają te wpłaty zaksięgowane dokładnie w tej samej sekundzie gdy bundle staje się dostępny – czyli po prostu zostały zrobione po znajomości, przed pojawieniem się pakietu dla szaraczków.

                0
        • YuukiSaya pisze:

          Nie wiem, kogo odstrasza, tym bardziej, że na początku średnią można naprawdę łatwo zbić kilkoma zakupami po złotówce. Szybciutko wtedy wraca do poziomu ok. 22 zł (który to utrzymuje się od kiedy obserwuję akcję). Poza tym – dajesz powiedzmy 24 zł za pakiet 8 ebooków, to wychodzi po 3 zł za sztukę, nawet w taniej książce takich okazji nie ma.

          Ale zawsze trzeba pomarudzić, prawda?

          0
      • Wojciech pisze:

        Niech po prostu zrobią sztywny próg za 25 zeta. Sterowana średnia i tak zawsze wisi w tych okolicach , a mniej żenująco będzie.

        0
    • Doman pisze:

      Co prawda tego bukrejdża jeszcze nie zanabyłem, ale musze trochę podkopac twoje teorie spiskowe. W poprzednich już płaciłem po 50 i więcej, jako anonim. Nie piszę tego tutaj żeby się chwalić (w końcu nie po to płaciłem jako anonim) tylko, żeby pokazać, że ci wpłacający po 100 zł to nie zielone ludziki tylko czytelnicy z krwi i kości. I nie ma się co dziwić, że w pierwszych minutach czy godzinach wpłacają zwykle ci którzy najmocniej angażują się w akcję, śledzą profile społecznościowe organizatorów itp. Żadne to zaskoczenie, że tacy ludzie będą skłonni płacić znacznie więcej niż ci od „nie wiem co to za autorzy bo fantastyką średnio się interesuję, ale wezmę za piątaka to może kiedyś przeczytam”.

      0
    • eRajwa pisze:

      Uważaj, tutaj jest loża klakierów która lubi być robiona w wuja :)

      0
      • pioterg666 pisze:

        Tak, czuję się niesamowicie robiony w wała, jak dobrowolnie wpłacam kwotę powyżej średniej. Czasem tylko po to żeby wesprzeć akcję, albo np. podbić średnią takim zrzędzącym kwokom jak niektórzy tu w komentarzach.

        0
        • eRajwa pisze:

          Uderz w stół! :>

          To jest subiektywne uczucie, ja na przykład chciałbym żeby średnia była wynikiem wpłaconych kwot, a nie jej „fałszowania”. Takie społeczne przyzwolenie (patrz np. wpis zippera) jest naganne.

          Smutne jest, że nie ma oficjalnego stanowiska bookrage :>

          0
          • slavicek pisze:

            Jak czytam takie dyskusje, to mam wrażenie, że co poniektórzy „czytelnicy” chcieliby, żeby to autor im zapłacił za to, żeby oni łaskawie wrzucili sobie ich książkę do pamięci czytnika… Przecież mogli sobie ściągnąć pirata, a i tak pewnie w końcu jej nie przeczytają…

            Albo taka myśl – no zaraz, przecież JA chcę dać za te książki aż 5 zł! To znaczy, że wszyscy tyle powinni chcieć!

            Za głupi jestem, żeby to zrozumieć :-/

            0
            • rudy102 pisze:

              To ja tobie prosto wytłumaczę.
              NIE chodzi o cenę, chodzi o uczciwość. Jak piszą, że powyżej średniej to niech to będzie uczciwa średnia. Jak jest za niska to niech zrobią sztywny próg, a nie średnią.
              Zrozumiał?

              0
            • asymon pisze:

              Można zawsze kupić „Trylogię” Żuławskiego w wersji papierowej, na solaris.net.pl, każdy tom w uczciwej cenie 29,90zł

              0
              • eRajwa pisze:

                Kolega ładnie wyjaśnił Ci wyżej, ale widać to cena jest dla Ciebie najważniejsza – traktowanie klienta to sprawa drugoplanowa? Trzecioplanowa?

                0
              • asymon pisze:

                Zarówno cena jak i oferta czy traktowanie mnie jako klienta przez ekipę bookrage mi odpowiada. Zresztą wymienialiśmy się chyba uwagami przy poprzednim wydaniu, nie ma sensu tego ciągnąć,

                Gdybym był np. rodzicem/przyjacielem/współmałżonkiem osoby rozkręcającej taką akcję, wiedziałbym oczywiście kiedy dokładnie rusza, byłbym jednym z pierwszych kupujących pakiet i zapłaciłbym sporo więcej niż średnia.

                0
            • eRajwa pisze:

              Czy widzisz różnicę między jasnymi zasadami (jak np. w propozycji z progiem) a średnią, która wydaje być się manipulowana przy każdym starcie BR?

              Jeśli nie, to faktycznie z ostatnim zdaniem nie sposób się nie zgodzić.

              Jeśli dalej sądzisz, że osobom które stać na kundla zależy na kilku złotych to również jesteś w grubym błędzie – sprawa dotyczy tego by traktować klienta uczciwie, a nie pseudouczciwie.

              0
              • slavicek pisze:

                No widzisz, problem dla mnie jest w tym, że zarzucasz chłopakom z BookRage nieuczciwość i ustalanie cen na satysfakcjonującym ich poziomie, bo jakiś anonim śmiał wpłacić stówę i zawyżył średnią.

                I to na pewno spiseq jest!

                Zadam pytanie inaczej: jaka musiałaby być Twoim osobistym zdaniem średnia wpłata, żebyś NIE UWAŻAŁ, że jesteś oszukiwany i nie wzywał swoich praw konsumenckich nadaremno? :)

                0
              • vlad pisze:

                ja z chęcia zapłacę powyżej średniej za te książki ale też mam wrażenie, że ta średnia jest na początku „ustawiona”

                0
              • eRajwa pisze:

                @Slavicek

                Widzę, żeś świeżym obserwatorem jest – po starcie BR zawsze się pojawiają anonimowe równe wpłaty (stówki!).
                Pisałem o tym już kilkukrotnie w komentarzach :) Wtedy zakrzyczeli mnie asymon, zipper, piotr666 i jeszcze jakaś dziewczyna. Dzisiaj już więcej osób pisze, że coś nie tu się nie zgadza.

                Druga sprawa,czemu mnie pytasz o pieniądze? W sytuacji gdy mi chodzi o jasne postawienie sprawy – jeśli uczciwa średnia wynosiłaby dwa razy więcej niż zmanipulowana nie miałbym żadnych zastrzeżeń.

                0
              • pioterg666 pisze:

                Ja tylko chciałem zauważyć, że nikogo nie „zakrzykiwałem” i nie robię tego teraz. To nie ja węszę teorie spiskowe, nie twierdzę że „inni lubią być robieni w wuja”. Ja przedstawiam tylko i wyłącznie swój punkt widzenia. W przeciwieństwie do Ciebie, nie wypowiadam się za innych i nie twierdzę co inni lubią. A na koniec powtórzę – nie odpowiadają Ci/Wam zasady na BR – nie bierzcie w tym udziału, to naprawdę nie jest przymusowe. Absurdalnie proste, nie? :)

                0
              • eRajwa pisze:

                @Pioterg666

                Nic nie rozumiesz dalej – „nie podoba się, to nie kupuj” to jest dziecinna, naiwna i naganna argumentacja – tak jak 3×6 w nicku :>

                BR wyraziło swoje stanowisko i dla mnie sprawa jest wyjaśniona, a Ty sobie tkwij dalej w swoim błędzie.

                0
              • pioterg666 pisze:

                @eRajwa – popierasz bezpodstawne zarzuty ludzi o oszustwo BR, wiesz lepiej co ludzie (w tym ja) lubią, zarzucasz mi, że „zakrzykuję”. Czekałeś na odpowiedź BR, chociaż nawet nie zadałeś im pytania. I to niby ja jestem dzienny, naiwny i zachowuję się nagannie? Nie obraź się, ale słuchając od Ciebie rad na temat naganności i dziecinności przypomina słuchanie rad naszego premiera na temat wymawiania litery „R”* :)
                *porównanie absolutnie bez kontekstu politycznego.

                0
              • eRajwa pisze:

                @p666

                Pytanie zadałem na fanpejdżu BR, który jest w mojej opinii lepszym miejscem do polemiki z twórcami, zostało zignorowane także tutaj się już nie powtarzałem.

                Twój punkt widzenia, który podsumować można – „nie podoba się to wyp*[…]” jest godzien dresika z bramy, mógłbyś przemyśleć swoje stanowisko i napisać coś merytorycznego zamiast wyskakiwać z Ryżym.

                0
              • pioterg666 pisze:

                Merytorycznie już Ci napisałem kilka razy, zresztą nie tylko ja, ale jak widać mało do Ciebie dociera. Stąd argument, że jak Ci się nie podoba, to nie kupuj. Nie wiem co w tym „dresiarskiego”, wersję niecenzuralna pochodzi od Ciebie, nie ode mnie. Dalszą dyskusję uważam za zamkniętą.

                0
              • eRajwa pisze:

                @pg666

                Wersja niecenzuralna służy położeniu nacisku na Twoje, w moim przekonaniu, błędne stanowisko, którego w dalszym ciągu bronisz.

                Mam takie samo prawo do dyskusji i wyrażenia swojej opinii jak przytaczani „inni”, gdyż tak naprawdę tylko oficjalna odpowiedź BR niesie jakąkolwiek wartość – reszta to jedynie „shitstorm” jakich wiele w internetach :>

                0
              • pioterg666 pisze:

                Tylko się utwierdziłem w przekonaniu, że ta dyskusja jest totalnie bezcelowa. Nie bronię – napisałem Ci to wyraźnie, że użyłem takiego argumentu, bo normalnych merytorycznych nie jesteś w stanie przyswoić.
                I zabawne, że używasz słowa „shitstorm” (swoją drogą – wg Ciebie angielski rynsztok bramowy jest lepszy niż polski?), biorąc pod uwagę, że to Ty go rozpocząłeś.

                0
              • eRajwa pisze:

                @pg666

                „gównoburza” brzmi lepiej? Jak określisz kogoś kto jest entuzjastycznym komentatorem na blogu prowadzonym przez silnie wierzącą osobę posługując się w nicku liczbą szatana?

                0
              • pioterg666 pisze:

                To Ty mi powiedz czy „gównoburza” brzmi lepiej. Dla mnie to język bramowy właśnie, ten sam który Ty mi zarzucałeś kilka akapitów wyżej. Jak wytłumaczę liczbę 666? Normalnie. To zwykła liczba, jak każda inna. Jak Ci się kojarzy z Szatanem, to Twój problem, nie mój. Mi się nie kojarzy z niczym. Osobie prowadzącej tego bloga najwyraźniej również to nie przeszkadza, bo nigdy mi takiej uwagi nie zwróciła. Gdyby Robert zaznaczył, że obraża to jego uczucia – pewnie bym zmienił nicka i tyle. Ale najwyraźniej jest na tyle normalny, że nie wszędzie widzi Diabła.

                0
              • eRajwa pisze:

                @pg555

                Gospodarz nasz jest w istocie człowiekiem o anielskiej cierpliwości. Dobry gospodarz nie wyrzuca gościa, który przychodzi do niego w utytłanych buciorach i choć takiej osobie wydaje się, że jest w porządku, to nie, nie jest.

                No ale dyskusja już poszła w stronę personalnych wycieczek i ani Ty mnie, ani ja Ciebie do niczego nie przekonam. Bywaj zdrów!

                0
              • pioterg666 pisze:

                Tu się zgodzę. Musi mieć angielską cierpliwość dla kogoś kto nazywa się katolikiem a oskarża bezpodstawnie innych, obraża ich (np. nazywając klakierami) i w wypowiedziach używa wulgarnych słów. Również pozdrawiam i życzę dobrej nocy.

                0
              • eRajwa pisze:

                @p555

                Ani nie nazywałem siebie katolikiem, ani wulgaryzmów nie używałem – więc jesteś zwykłym kłamcą.

                0
              • pioterg666 pisze:

                nie..? „„nie podoba się to wyp*[…]”” słowo „gówno” czy angielski odpowiednik „shit” też do kulturalnego języka specjalnie nie należą. No ale jak tam uważasz, kwestia indywidualnych granic co jest wulgarne a co nie.

                0
        • oLiardi pisze:

          @ eRajwa

          Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się jakiś pakiet dla paranoików, coś dla Ciebie idealnie pasującego, ale pewnie nie kupisz bo będziesz wietrzył spisek… Proponuję popatrzeć na zagraniczne bundle, z kilkoma poziomami liczby książek/gier zależnymi od średniej (jest ich dziesiątki), w każdym zdarzają się ludzie potrafiący wpłacać grubą kasę.

          0
          • eRajwa pisze:

            Ha, jakbyś poczytał/a wszystkie komentarze to byś tego zbędnego komentarza nie popełnił/a.

            Jeśli 100 złotych to dla Ciebie gruba kasa, no cóż bez komentarza. Dużo również mówi o Tobie próba obrażenia mnie w ten nieudolny sposób.

            0
  2. Agalin pisze:

    Ech… A ja 20 minut temu myślałem sobie „Jak to dobrze, że od jakiegoś czasu nie było wielkich interesujących mnie promocji na książki, bo przecież mam zapas na kilka miesięcy, zaś pieniądze się przydadzą na co innego”…

    0
  3. Doman pisze:

    „Jeśli ktoś z Was czytał którąś z części obecnego pakietu, zapraszam do dzielenia się uwagami w komentarzach.”

    Z aktualnego zestawu czytałem jedynie „Sennych Zwycięzców”. Powieść wydała mi się mniej ciekawa od „Dnia Drogi do Meorii”, ale też skończyłem lekturę z wrażeniem, że jakaś warstwa mi umknęła. Po latach nie jestem w stanie stwierdzić, czy to ja czegoś nie wyczytałem, czy tego po prostu tam nie było.

    0
    • slavicek pisze:

      Pamiętam „Sennych zwycięzców” i do dziś zadaję sobie pytanie, czy gdyby Deogracias czytał Biblię, zauważyłby, kto mówi „jeśli upadłszy, złożysz mi pokłon” :)

      A „Klatkę pełną aniołów” po prostu uwielbiam i bardzo się cieszę, że Autor posłuchał mojej delikatnej sugestii i wydał ją w tej formie. Enkel pozostaje moim ulubionym… hm, aniołem?

      0
  4. tzigi pisze:

    Ale mam inny gust od Autora – jedynym BookRagem, który w ogóle mnie zainteresował był poprzedni. Z tym znowu wracamy do autorów, którzy obchodzą mnie mniej więcej tyle, co zeszłoroczny śnieg.

    Dla każdego coś dobrego :)

    0
  5. dampf pisze:

    Czwarty Bookrage z rzędu, z którego przynajmniej jedna książka mnie interesuje (w tym przypadku aż trzy, bo rozchodzi się o Żuławskiego), a śledzę tę akcję od czterech edycji więc skuteczność zaiste mistrzowska.

    Żałuję tylko, że przegapiłem „Science Fiction” Dukaja z pierwszego pakietu. To se ne vrati,

    0
  6. Tomash pisze:

    Miłośnicy spiskowych teorii pewnie i tak nie uwierzą, ale ustosunkuję się do kwestii „podbijania średniej”. Zaraz po starcie pakietu robimy dwa zamówienia, z reguły oba na kwotę 50zł, jedno zapłacone Dotpayem a drugie Paypalem, żeby upewnić się że wszystko działa z bramkami płatności (mieliśmy nieprzyjemne niespodzianki dot. np. radzenia sobie z polskimi diakrytykami). To wszystko jeżeli chodzi o „oszukiwanie”.
    Nie możemy ujawnić emaili kupujących (byłoby to złamanie nie tylko naszej polityki prywatności ale i prawa), więc możecie mi po prostu uwierzyć lub nie że zamówienia na kwoty trzycyfrowe, także te w pierwszych minutach trwania akcji, to naprawdę nikt z zespołu BookRage tylko entuzjaści.

    Po burzliwych pierwszych godzinach średnia osiąga poziom utrzymywany potem przez resztę czasu trwania akcji, więc jeśli ktoś chce dodatkowe książki płacąc nie więcej niż dwadzieścia-kilka złotych to wystarczy po prostu poczekać.

    Jeśli macie jeszcze jakieś pytania albo wątpliwości to służę.

    0
    • vlad pisze:

      ja chciałbym tylko podziękować za wspaniałą inicjatywę jaką jest bookrage :)

      0
    • YuukiSaya pisze:

      Nie przejmuj się, kolega węszy teorie spiskowe chyba z braku zajęć – do czytania by się wziął, a nie pisać komentarze w necie. Nie kuma też, że matematyka jest nieubłagana i nie do przeskoczenia a na początku, kiedy wpłat jest mało, każda ma spory wpływ na wysokość średniej, później jednak ten wpływ spada. Nie rozumie też, że niektórzy CHCĄ dać więcej kasy – niesamowite, prawda? Ktoś wyżej słusznie zauważył, że niektórzy chcieliby, żeby im jeszcze płacono za łaskawe ściągnięcie książki i wgranie na czytnik…

      I tak teraz co edycję ktoś będzie się burzył a ty tłumaczył? Sam by zrobił coś podobnego, ciekawe czy byłoby idealnie i „bez przekrętów”.

      0
    • eRajwa pisze:

      Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź :)

      Kamień z serca!

      0
    • podroz.na.wschod pisze:

      Przyłączam się do podziękowań vlada za wspaniałą inicjatywę, jaką jest bookrage.
      Brałam udział w każdej edycji, płacąc anonimowo znacznie powyżej średniej i ani razu nie czułam się oszukana, czy zamanipulowana (vel zrobiona w wała).
      Współczuję wszystkim, którym wydaje się niemożliwe, że ktoś może dobrowolnie zapłacić 100 pln za 8 książek. Może zamiast sztywnej granicy powinno się wprowadzić obowiązkowe badania psychiatryczne dla osób płacących powyżej 5 pln, bo to przecież nienormalne, żeby płacić za coś, co można mieć za bezcen.

      0
      • Tomash pisze:

        bo to przecież nienormalne, żeby płacić za coś co można mieć za bezcen.

        Dla nas klient płacący złotówkę czy piątaka jest równie cenny jak ten płacący stówę. Pamiętam czasy kiedy mi się nie przelewało i wiem że czasem człowiek po prostu nie może zapłacić więcej.

        0
        • KK pisze:

          Skorzystam z okazji i zapytam o książki Feliksa W. Kresa. Wiem, że pojedyncze pozycje ukazywały się już w Bookrage, jednak czy jest szansa, że w przyszłości będzie pakiet z zebranymi wszystkimi pozycjami (albo chociaż powieściami ze świata Szereru) tego autora?

          0
    • wujo444 pisze:

      Mam pytanie, czemu nie usunięto z rankingu podczas poprzedniego BookRage’a wpłaty, która była ewidentną reklamą (nazwa użytkownika była linkiem do strony firmy)?

      0
      • Wiewioor pisze:

        A po co niby?
        Ja bym wręcz promował takie działania. Komu to przeszkadza? Tylko większy obrót dla Bookrage.
        Identycznie jak w licytacjach WOŚP.

        0
        • wujo444 pisze:

          W trakcie WOŚP jest chyba odwrotnie: to instytucja przekazuje coś na aukcje dobroczynną, a nie wykupuje je w trakcie. Na miejscu BookRage liczyłbym sobie więcej za reklamę niż 140 zł :)

          0
      • zipper pisze:

        Zgadzam się z Wiewioorem. Powinno się wręcz zachęcać do tego, jakieś specjalne premiowane miejsca reklamowe na link czy coś w tym stylu :P

        0
  7. Rad pisze:

    A ja czekam na bookrage z jakąś fajną obyczajówką, bo ostatnio to króluje niestety SF i fantasy :/

    0
  8. civette pisze:

    Z tego co pamiętam to Trylogia Żuławskiego jest dostępna na wolnelektury. Chyba właśnie stamtąd ją mam (przeczytana :p)

    0
  9. nemo pisze:

    Panowie z Bookrage, myśleliście kiedyś, aby dać szansę tym co przegapili najwcześniejsze edycje bukrejdżów? Czy powrót do archiwalnych edycji jest możliwy?

    0
  10. Marcin pisze:

    Jakie karty sa akceptowane przy platnosciach? Na stronie nie ma niestety takiej informacji, a nie wiem czy mozna wycofac sie z transakcji po kliknieciu na ‚Kupuje’.

    0
  11. WMZPR pisze:

    czy w naszym pieknym kraju jest w ogole mozliwa jakakolwiek inicjatywa/akcja/sytuacja bez swojego „maciarawicza’..? czytam tu o sztucznym zawyzaniu sredniej i naprawde oczy i glowa mnie bola od tego… ludzie, ktorzy nie wierza, ze mozna zaplacic powyzej sredniej: tak, mozna to zrobic dobrowolnie znastepujacych powodow: 1. (wczesniej juz ktos te matematyke przytoczyl) 8 ksiazek za 30PLN (jestem sknera, wiec zwykel tyle place) to i tak jest zawrotna suma niecalych 4PLN za ksiazke.. legalna i mam jeszcze pewnosc ile z tego dostana autorzy/spadkobiercy… 2. od dawna czulem sie ‚robiony w wala’ idac do ksiegarni i kupujac nowa ksiazke za 30-40PLN; przez to, ze jestem sknera, zaczalem kupowac papierowe uzywane na allegro, albo po antykwariatach (nie chce mi sie wierzyc, ze wydawnictwa papierowe musza takie ceny utrzymywac, zeby w ogole cokolwiek im sie oplacilo); 3. jeszcze bardziej ‚robiony w wala’ czulem sie widzac e-booki ww. wydawnictw, ktorych cena odbiegala czasami 10-15% od ceny papierowego wydania… BR pokazuje, ze jest inna opcja – to taki Bandcamp dla pisarzy – inicjatywa godna wspomozenia; to, ze istnieja osoby, ktore uwazaja, ze pisarze, muzycy i w ogole artysci maja takie dochody ze swojego zawodu, ze mozna im cos ukrasc, skoro juz w sieci wisi jest dla mnie naprawde zaskakujace, no ale nie wiem za bardzo, jak moznaby to bylo zmienic – jakas kampania spoleczna z glodujacymi artystami niszowymi..? 4. czesc ,moich $$$ idzie na fundacje, ktora udopstepnia klasyke za darmo i digitalizuje ksiazki – kolejna inicjatywa, ktora warto wspomoc. Podsumowujac ten przydlugi wywod- jest wiele powodow, dla ktorych chce wplacic wiecej niz 1-5 PLN, ale glowny jest taki, ze wspieram polskich pisarzy, ktorzy raczej nie maja szans na to, zeby tworzac w moim ojczystym jezyku zostac drugim S. Kingiem. Lubie czytac po polsku – placac ponad srednia mam nadzieje, ze moze ktorys z tych pisarzy zastanowi sie, jesli przyjdzie mu zadecydowac o porzuceniu pisania na rzecz ‚normalnej’ pracy. Uffff… P.S. pozdrawiam Panow z BR!

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.