Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Powakacyjna promocja: Kindle Paperwhite o 30 euro, a Voyage o 40 euro taniej!

BookRage #33: znów Feliks W. Kres!

Wystartował dziś kolejny BookRage, częściowo powtórkowy, ale wiele osób pewnie bardzo na niego czekało.

Bohaterem nowego pakietu jest Feliks W. Kres – słynny polski autor fantasy piszący od lat 80. Kilka jego tytułów znalazło się w starszych pakietach fantastycznych, choćby w BookRage #10 – ale teraz jest to co było i znacznie więcej.

Za dowolną kwotę dostaniemy cztery tytuły:

  • Północna granica
  • Król Bezmiarów
  • Strażniczka istnień
  • Gówno

Płacąc powyżej średniej (obecnie ok. 35 zł) dojdą dwa kolejne:

  • Grombelardzka legenda
  • Piekło i szpada

Płacąc powyżej 35 zł:

  • Pani Dobrego Znaku
  • Porzucone królestwo
  • Klejnot i wachlarz

Płacąc powyżej 45 zł:

  • Tarcza Szerni
  • Jeźdźcy równin

W zestawie mamy sześć części najbardziej znanej serii  Kresa: „Księga całości”, jak również trzy części serii „Zjednoczone królestwa” oraz niezależne teksty. Łącznie 11 książek.

Tradycyjnie decydujemy ile z naszej wpłaty dostanie autor, ile twórcy serwisu, a ile Fundacja Nowoczesna Polska. Pakiet trwa przez dwa tygodnie, do 23 marca.

Kresa nic nie czytałem, trudno mi więc polecać coś konkretnego. Zapytam więc Was, od którego cyklu lepiej zacząć i czy warto? :-)

PS. Wciąż trwa też akcja BookRage Rewers z papierowymi reportażami Czarnego. Cena wynosi już 130 zł + przesyłka, liczbę pakietów ograniczono, bo jednak zainteresowanie przy tak wysokiej kwocie już lekko wyhamowało, co mnie nie dziwi.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

44 odpowiedzi na „BookRage #33: znów Feliks W. Kres!

  1. sobolea pisze:

    Księga Całości to przyzwoite fantasy, trochę w typie Abercrombiego (,,gritty”) – choć napisane wcześniej,tyle,że wbrew tytułowi nieskończone. Zabrakło ostatniego tomu, a autor stracił zainteresowanie pisarstwem.

    2
    • Mati pisze:

      Czyli, że jednak nie warto tego brać skoro końca nie widać?

      1
      • asymon pisze:

        Końca nie będzie, z tego co rozumiem autor dał sobie spokój z pisaniem fantasy. Ale może mu się odmieni, kto wie?

        2
      • vaeta pisze:

        Warto Kresa przeczytać. Poszczególne części Ksiąg Całości to odrębne byty które łączy wygenerowany świat i czasami bohaterowie (brak ostatniej części aż tak nie boli w/s do czego jesteśmy przyzwyczajeni).

        Kresa zapamiętałem jako:
        * wydanie n + 1 poprawione oznaczało, że książka została przepisana a nie np poprawione literówki
        * twórcę spójnych światów (na tle polskiej konkurencji tamtych czasów)
        * wkurzyłem się jak przestał pisać

        Inna sprawa to jakość wydania w BR.

        3
        • duri pisze:

          O poprawionych wydaniach nie wiedziałem, aż muszę sprawdzić, czy w wersji papierowej przeczytałem najnowsze.

          Zaciekawiła mnie sprawa jakości wydania w BookRage, co z nim nie tak? Kupiłem oba pakiety (w 2014 i ten najnowszy), ale po prawdzie nawet do nich nie zajrzałem, bo niemal wszystko Kresa przeczytałem w wersji papierowej (zresztą do najnowszego pakietu jeszcze nie dostałem linka).

          Lubię inicjatywę Bookrage. Ale ich niektóre działania są delikatnie mówiąc irytujące. Niby promują się na takich nowoczesnych, a zdarzają im się wpadki jeśli chodzi o skład e-booków (że o metadanych nie wspomnę). Przy jednym z pakietów nawet napisałem do nich maila – skład był fatalny, brakowało okładek, nawet w kwestii tak podstawowych metadanych jak autor i tytuł był problem. Odpisali, że nic nie mogą z tym zrobić, bo takie pliki dostali od wydawcy!? Słucham? Trochę smutno mi się zrobiło. Pomyślałem, że udostępniają platformę i resztę mają w dupie. A to chyba nie tak powinno wyglądać, prawda?

          W każdym razie w przypadku Kresa – wydają pod własnym szyldem, więc tu nie powinno być miejsca na takie tanie wymówki. Sprawdzę jak to wygląda, jak już dostanę kupione e-booki.

          Inna sprawa, że oba pakiety kupiłem głównie po to by wesprzeć autora. Też bardzo żałuję, że zrezygnował z pisarstwa :( Nie wierzę by wrócił, ale ciekawy jestem co tam u niego słuchać :)

          0
  2. Anna pisze:

    Trochę niefajnie, bo mam wszystko, co było w Bookrage dotychczas i teraz co…? Drugi raz płacić…?
    A Kres wielkim fantastą był, szkoda, że mu przeszło.

    4
    • Michał pisze:

      Spójrz na to inaczej. Płacisz bezpośrednio autorowi za jego twórczość, płacisz na to, żeby takie akcje miały miejsce, oraz mimo zapłaty drugi raz za to co już masz, cena którą płacisz za to czego nie masz, wciąż jest bardzo bardzo niska. :)

      2
  3. Dumeras pisze:

    A jest lista, co już było we wcześniejszych pakietach?
    Wiem, że wszystkiego co wcześniej kupiłem nie przeczytałem. Teraz będę miał zadanie domowe na weekend, sprawdzić co mam na czytniku.

    0
  4. Marcin Szewczyk pisze:

    Czekałem, teraz czekam na jakiś komentarz od kogoś kto kupił dotyczący jakości plików i jak są ok to biorę. :)

    1
  5. Mati pisze:

    Nie kupie, bo Tarcza szerszeni ma inną okładkę i nie pasuję do reszty :P (serio)

    8
  6. Thim pisze:

    Zawsze chciałem Kresa przeczytać, a ostatnia okazja Wściekłej zemsty książek mnie ominęła. Bierę.

    3
  7. zipperblog pisze:

    Biorę całość. Chociaż podobno autor daje w powieściach upust swojej niechęci do kobiet, co mnie średnio pasuje.

    Ale polski klasyk fantasy to klasyk.

    0
  8. krzysieks pisze:

    hej,

    jak tak trochę z innej beczki. I od razu dodam, że może się czepiam :)
    Nigdy nie kupowałem w ramach bookrage , ale z aktualnej promocji grzech nie skorzystać.
    Tylko mam pytanie – czy ten bookrage to jest „normalny”, legalny sklep internetowy? Tzn dostaję fakturę vat za zakup i mam niejako pewność, że to legalny ebook ?

    0
  9. tg pisze:

    Jeźdźcy równin? Przecież Kres nigdy ich nie skończył…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      „Nigdy wcześniej nie opublikowane opowiadanie ze świata Szereru!” – czyli to nie osobny tom, a tylko opowiadanie.

      2
      • mimbla pisze:

        Szkoda, że w pakiecie nie ma opowiadań wydawanych w Feniksie, ale bardzo się cieszę, że w ogóle jest.
        Robercie, zdecydowanie lepszy jest Szerer, ale ten drugi cykl też warto.

        Ekipo Bookrage, może niedługo zbiorczy pakiet A. Brzezińskiej? :)

        1
  10. Michał pisze:

    Dla tych którzy, jak ja, nie mieli do tej pory styczności z twórczością Feliksa W. Kresa: http://www.tokfm.pl/blogi/ulewamiesie/2013/02/feliks_w_kres__ksiega_calosci_bez_spoilerow_i_streszczen/1 mnie namówił, kupuje całość.

    4
  11. Michał pisze:

    Jedyna wada Book Rage, która mnie osobiście potwornie irytuje to beznadziejny interfejs, dlaczego nie mogę 1 kliknięciem pobrać wszystkich zakupionych książek, tylko każdą z nich, każdy format, muszę pobierać oddzielnie!!!

    DO tego jest jakiś błąd mobi i epub pobrać się da ale próba pobrania pdf = komunikat 404 Not Found nginx/1.10.0 (Ubuntu)

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Zgadza się, ja przy ściąganiu używam firefoksowej wtyczki DownThemAll.

      Co do PDF potwierdzam, albo nie ma PDF, albo jakiś błąd.

      1
  12. suonik pisze:

    Czy strona BR ma przerwę techniczną?

    2
  13. Trudny pisze:

    Czytam „Strazniczke istnien” – wyglada na to ze to OCR zlozony na kolanie. Po poludniu wrzuce kilka zrzutow ekranu.

    2
    • Michał pisze:

      Jeśli są błędy, poprawimy i uaktualnimy wersje książki :)

      0
      • asymon pisze:

        Ej, a miało być już lepiej. Pisałeś w komentarzach pod wywiadem, że skończył się okres błędów, wypaczeń i źle przygotowanych książek.

        ;-)

        4
        • Dziad z lasu pisze:

          Mieli się też ponoć nie brać za coś, czego robić nie potrafią – wg słów Michała BookRage miało już tylko dystrybuować, a nie wydawać, książki.
          @Michał:
          „Jeśli są błędy, poprawimy i uaktualnimy wersje książki.”
          To nie my, czytelnicy, mamy wam zrobić redakcję i korektę (a może w ogóle i skład, co?). Przecież nie chodzi o sporadyczne pomyłki i literówki. Tu chodzi o to, że publikowaliście – a według słów Trudnego robicie to nadal (osobiście już nie zamierzam od was niczego kupić, niezależnie od stopnia atrakcyjności pakietu) – coś, co nie przeszło elementarnej korekty, co po prostu do publikacji się NIE NADAWAŁO. NIE JEST ROLĄ CZYTELNIKA WYPEŁNIAĆ OBOWIĄZKI WYDAWCY! Oczywiście że uzdatnienie OCR-u jest żmudne i niekoniecznie przyjemne, ale przerzucanie tego na czytelnika jest postawieniem sprawy na głowie. Nie ma żadnego powodu, by na coś takiego się godzić.

          9
      • mariusz "murek" urbanek pisze:

        kupiłem pakiet tuż przed końcem akcji i „Król Bezmiarów” w wersji mobi jest dość kiepskiej jakości – naprawdę często zdarzają się spacje w środku wyrazów a Szerni sczytane jest prawie zawsze jako Szemi… „Północna Granica” była dużo lepiej przygotowana…

        0
    • rudy102 pisze:

      Czyli dno jak często bywa, więc nie kupuję. Dzięki za informację. Z chamskiego komentarza Michała, wynika, że nawet nie zajrzał do plików, które sprzedaje.

      2
      • asymon pisze:

        Jeśli ma to dla ciebie znaczenie, cykl „Księga całości” jest w miarę OK, nie czytałem, ale przejrzałem pierwsze 3 tomy i nic się nie rzuciło w oczy, nie to co „Bogactwo” Marty Syrwid.

        W miarę, bo akurat sam początek „Północnej granicy” będący listem ma trochę zbyt duży rozmiar fontu w nagłówku. I jeszcze pierwsze linie rozdziałów mają wcięcie, ale nie wiem czy to jest błąd w polskich książkach.

        1
        • Athame pisze:

          „I jeszcze pierwsze linie rozdziałów mają wcięcie, ale nie wiem czy to jest błąd w polskich książkach.”
          Jest to błąd, popełniany przez 85% składaczy książek. Co gorsza zdarzają się nawet profesorowie (poloniści) zalecający wcięcie w pierwszym akapicie (zgroza!).

          1
  14. FortArt pisze:

    Pliki mobi wydane niechlujnie. Brak polskich liter w części tytułów, albo wręcz .. błędny tytuł („Klejnot” zamiast „Klejnot i wachlarz”). Niestety trzeba samemu przerabiać.

    2
  15. Robert Drózd pisze:

    Dodam, że wczoraj skończyłem „Północną granicę”. Bardzo, ale to bardzo przypomina mi opowiadania z „Opowieści z Meekhańskiego pogranicza: Północ-Południe” Wegnera. Żołnierze, granica światów, dużo bitewnego znoju, dziwne zjawiska. Podejrzewam, że Wegner trochę się na Kresie wzorował, ewentualnie obaj nawiązywali do innego jakiegoś nieznanego mi autora. Parę wątków wydaje mi się niedociągniętych do końca, mamy czasami też spore przeskoki w czasie, trochę jakby autor zostawił jakąś historię i szedł dalej. Niemniej ocena to co najmniej 7/10, sporo rozrywki i chyba spróbuję kolejnej części.

    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.